ARTYKUŁ

Outdoor na nowe czasy?.


Czekaliśmy na tą chwilę od dawna. Media PRO mają po raz pierwszy większy udział w rynku niż telewizja. Jak wynika z danych Expert Monitora i Media Watch, rok 2006 dał 50,1 % udziału w rynku reklamy mediom nie telewizyjnym.

Jeszcze kilka lat temu mało kto odważyłby się wysunąć tezę, że telewizja straci prym na rzecz połączonych sił prasy, radia, outdoor’u, Internetu i innych działań uzupełniających. Nadal stanowi bardzo ważne ogniwo w komunikacji reklamowej, ale skuteczne i bardziej wszechobecne media PRO stanowią doskonałą alternatywę – są tam gdzie telewizji nie ma.


Czasy się zmieniły


Jesteśmy coraz bardziej mobilni, rośnie liczba samochodów, telefonów komórkowych, więcej podróżujemy, zmieniły się godziny naszej pracy, coraz więcej osób korzysta z usług gastronomicznych, zamiast spożywać posiłek w domu. To wszystko sprawia, że rozrasta się rynek mediów PRO, a ze względu na wielość mediów nie telewizyjnych, coraz więcej reklamodawców decyduje się właśnie na ich wybór.

Według prognoz trend rosnący mediów nie telewizyjnych nie zostanie zatrzymany. Telewizja będzie musiała podzielić swój udział ilościowy w rynku, nawet pomimo 12 procentowego wzrostu w 2006 roku. Jednakowoż, telewizja ma swoje spore zalety i nadal będzie pełniła bardzo ważną funkcję w komunikacji marketingowej.



Outdoor w liczbach….. trendy na rynku



5 dużych graczy

ok. 43 702 tradycyjne nośniki

ok. 20 402 nośników podświetlanych

ok. 11 różnych rodzajów nośników reklamowych


Główne trendy jakie rysują nam się w branży reklamy zewnętrznej to m.in. dążenie do poprawy jakości nośników. Główni gracze na rynku raczej dążą do zmniejszenia liczby nośników, aby móc pozostałe utrzymać w należytej kondycji. Ponadto, bardzo zauważalnym trendem na rynku jest kreowanie coraz większej ilości kampanii niestandardowych. Coraz częściej na ulicach możemy zauważyć jak pewne elementy kreacji wystają poza standardową przestrzeń, jak „parują” nam filiżanki świeżo zaparzonej kawy, jak pies merda do nas ogonem na billboardzie. Wymieniać można by wiele……


Kampania out of home…. To nie takie proste.


Zaplanowanie skutecznej kampanii na nośnikach outdoor’owych wcale nie należy do najłatwiejszych. Ogromna liczba nośników, spore wymagania i uwarunkowania rynkowe sprawiają, że skuteczna kampania wymaga długich przygotowań i dużych nakładów pracy.

Nie zawsze firma oferująca powierzchnie reklamowe ma w swojej ofercie odpowiedni rodzaj nośnika w danym mieście, który klienta interesuje. Wówczas pojawiają się schodki, które mediaplanner musi przebrnąć. Wg specjalistów z branży, jedynym ratunkiem dla kampanii jest wtedy kupowanie powierzchni od kilku dostawców. W innym wypadku założone działania będą nie do zrealizowania. Mediaplannerzy będą zmuszeni do skorzystania z gorszych lub o wiele droższych nośników. Nie wykluczone, że taka sytuacja odwróciłaby wielu klientów od reklamy outdoor’owej.

Takie „cross’owe” kampanie są dalece bardziej skuteczne niż standardowe pakiety, gdyż daja dostęp do odpowiednich, dostępnych nośników. Jednakowoż przygotowanie takiej kampanii wymaga wiedzy, sporego doświadczenia i dobrego wyczucia.

Zagłębiając się w problematykę branży outdoor’owej pojawia się kolejne wyzwanie dla mediaplannera, którym jest brak odpowiednich i skutecznych narzędzi badawczych, które pozwoliłyby na pewniejsze i jeszcze skuteczniejsze planowanie outdoor’u, a także oszacowanie osiągniętych korzyści z przeprowadzonej kampanii.

Wniosek jest prosty – planowanie kampanii outdoor’owych lepiej zostawić specjalistom…..


Znamy się na outdoorze….. Mamy 38 %


Rok 2006 był bardzo udany dla branży reklamy zewnętrznej. Według danych pochodzących z raportu Izby Gospodarczej reklamy zewnętrznej – w ciągu 2006 roku jego udział w rynku wzrósł o 10,5 %.

Potwierdzają to także raport domu mediowego Starlink, w którym możemy znaleźć dane mówiące o kwocie 524 mln złotych i udziale w rynku na poziomie 9,4 % (Źródło: Raport Starlink – dane pochodzą od Expert Monitor i Media Watch).

Można powiedzieć tylko yes, yes, yes….

Jako specjaliści od outdoor’u zacieramy ręce.

Wzrost branży nie ominął także naszego domu mediowego. Możemy się pochwalić 38% udziałem outdoor’u w obrotach. To dalece powyżej średniej co może bardzo cieszyć i świadczyć o zaufaniu, które w Nas pokładają nasi klienci.

Paweł Zieliński


Autor jest specjalistą ds. PR w domu mediowym PROmedia house

  ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Agnieszka Jaworska


Marketing and Sales Director

B.S.R. Polska Wilanów Sp. z o.o.


Outdoor doskonale się sprawdza


Marzeniem każdej osoby odpowiedzialnej za przygotowanie kampanii mediowej danego produktu jest stworzenie takiego planu mediowego, który będzie efektywny, czyli przyniesie wymierne korzyści finansowe. Ważne jest także by kampania mediowa i odpowiednio dobrane kanały, wzmacniały wizerunek danego produktu. Nasz „produkt” jest specyficzny i łączą się z jego zakupem określone emocje. Zatem przekaz jaki kierujemy do naszych potencjalnych klientów musi być także specyficzny. Decydując się na wybór outdoor’u postawiliśmy sobie za cel zbudowanie odpowiedniego wizerunku. Jako firma, która buduje mieszkania, chcemy być postrzegani jako solidny i godny zaufania partner. A solidny i godny zaufania to zazwyczaj duży partner. Tą wielkość wyrażamy podświadomie w wielkoformatowych siatkach. Zauważyliśmy, iz rzadko deweloperzy decydują się na taką formę reklamy. Dla nas natomiast wydala się ona nieodzowna, także ze względu na zdecydowane pozycjonowanie naszego ”produktu”. Za pomocą naszego logo komunikujemy bowiem, ze jesteśmy numerem 1 w Wilanowie i do tego jeszcze najlepsi w Warszawie. Czujemy zatem potrzebę wyrażenia tej wielkości.


Można by wiec śmiało uznać iż w naszym przypadku, wielkość siatki wpływa na wielkość reklamowanego produktu. To oczywiście zależy także od tego jaki wizerunek prezentuje siatka. My postawiliśmy na nasz logotyp i łatwo wpadający w oko slogan „Home is only ONE. Wilanów ONE”. To wystarczyło byśmy po krótkim czasie, byli łatwo rozpoznawani w Warszawie, co niewątpliwie już się stało.

Oczywiście zawsze pozostaje kwestia tego, czy siatki szpecą czy tez zdobią miejska przestrzeń. Uważam, iż na pewno siatka jest lepszym widokiem od starej i zniszczonej elewacji kamienicy. Dlatego popieram zawieszanie siatek podczas remontu elewacji kamienicy. Dodam także, iż jest to dobry sposób na podratowanie budżetu wielu administracji nieruchomości.


Kiedy przystępowałam do wyboru lokalizacji siatki wielkoformatowej to marzył mi się Pałac Kultury i Nauki, zwłaszcza ze nasze logo jest pionowe i pasowałoby idealnie. Ze zrozumiałych jednak względów, lokalizacja ta nie była jednak możliwa. Wybraliśmy zatem trzy inne, które doskonale nam się sprawdziły.