ARTYKUŁ

Co dziś nieładnie pachnie w branży eventowej?

Branża eventowa kwitnie. Polskie projekty eventowe wyróżniają się profesjonalizmem, coraz lepszą organizacją i godną pozazdroszczenia kreatywnością. Rozwijamy się, mocno idziemy do przodu, a standardami nie odbiegamy od kolegów z Zachodu. I wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie pewne nieetyczne kwiatki, które co roku psują atmosferę w branży.

Nie ma roku, by w branży eventowej nie wybuchł jakiś skandal. I niestety jesteśmy w tym naprawdę dobrzy. Dziwi mnie to, ponieważ na forum jak jeden mąż deklarujemy, że jesteśmy świadomi tego, że pracując etycznie i wspólnie podnosząc standardy, umacniamy całą branżę. Wiemy, że tylko takie nastawienie przynosi korzyści nam wszystkim.

Jednak poza forum zawsze pojawi się ktoś, kto się wyłamie, podejmując próbę „ugrania czegoś” dla siebie. Doświadczenie pokazuje, że jest to objaw biznesowej krótkowzroczności. Dziś informacje rozchodzą się błyskawicznie i ten, kto zapomina o wartościach takich jak szacunek i uczciwość, ostatecznie płaci wysoką cenę.

Wybrałam kilka typowych zagadnień, obrazujących najczęstsze problemy, które chcę porównać z tym, co w tym temacie mówi kodeks Stowarzyszenia Branży Eventowej.

Szanuj pracownika swego jak siebie samego
Za sukcesem każdego eventu stoi zespół pracowników, który go przygotował. I choć jesteśmy specjalistami od organizowania eventów, które mają motywować, poprawiać komunikację, integrować zespoły, to sami często zapominamy o tym, że to, jak traktujemy własnych pracowników, bezpośrednio przekłada się na efekty, jakie osiągamy.
Pracujemy w jednej z najbardziej stresujących branż na świecie. Mając tego świadomość, powinniśmy tak zarządzać zespołem pracowników, by uwzględnić czas na regenerację i odstresowanie się, co ostatecznie przekłada się na większe zadowolenie z pracy i lepsze eventy.

Jednak sytuacje, w których pracownicy są wyciskani jak cytryny, wcale nie należą do rzadkości. Czym to się kończy? Zwykle złością, przemęczeniem i chęcią odegrania się. Ostatecznie pracownik ucieka z agencji, nieraz razem z klientami, których obsługiwał.
Kodeks SBE jasno mówi, że uczestnicy rynku „powinni przestrzegać przepisów prawa pracy, w tym przepisów dotyczących czasu pracy, odpoczynku i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy” – nie zapominajmy o tych podstawach. Uważam, że nic nie mówi o agencji więcej niż to, jaka atmosfera panuje w zespole.

Konkurencja – jako bracia walczcie
Kreatywność jest naszym orężem, którym walczymy w międzynarodowych konkursach i na polskiej arenie, jednak gdy przyjrzeć się bliżej, to okaże się, że niejednej agencji zdarza się zawalczyć cudzą bronią.

Zamiast prześcigać się nowymi pomysłami, kopiujemy pomysły kolegów i sprzedajemy je jako swoje. Dotyczy to zarówno scenariuszy, jak i treści na stronach internetowych.
Przypomnijmy tutaj wspólny głos branży, czyli co mówi na ten temat kodeks SBE:

„Uczciwa konkurencja umacnia środowisko i rynek branży eventowej
i przyczynia się do podnoszenia jakości świadczonych przez wszystkich usług. Nieuczciwa konkurencja negatywnie wpływa na pozycję całej branży, jej relacje wewnętrzne i zewnętrzne i jako taka powinna być eliminowana.

Nieuczciwa konkurencja przejawia się w szczególności w:
• zawieraniu pomiędzy konkurentami porozumień, mających na celu uzgodnienie cen lub podział rynku,
• stosowaniu dumpingu cenowego,
• wykorzystywaniu posiadanych informacji w celu zdyskredytowania konkurentów,
• korzystaniu ze znajomości i poufnych informacji przeciwko innym podmiotom branżowym, kopiowaniu elementów wizerunku i chronionych prawem autorskim (np. wygląd strony WWW, teksty, logotyp, scenariusze programów),
• «podkupywaniu» pracowników”.

Nie dla każdego kreatywność, profesjonalizm i doświadczenie są wystarczającymi argumentami w negocjacjach. Nadal chętnie sięgamy po argumenty finansowe i podejmujemy próby „nieoficjalnych” negocjacji. Wiele z nich kończy się zgłoszeniem do organizacji branżowych.

Płatności
Płatności to oczywiście temat rzeka. To, w czym lubujemy się najbardziej, to unikanie płatności podwykonawcom. Akurat w tym przypadku kreatywność nie ma granic i jesteśmy w stanie posunąć się bardzo daleko. Zmiana nazw firm i zarządów w celu uniknięcia płacenia za zlecenie nie należy do rzadkości.

Według kodeksu SBE standardowe terminy płatności nie powinny przekraczać 30 dni od daty otrzymania faktury przez klienta. Kodeks sugeruje, by nie zgadzać się na warunki płatności przekraczające ustawowe 60 dni od daty otrzymania faktury przez klienta, co reguluje Ustawa z dnia 28 marca 2013 r.,
o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Rada Etyki rekomenduje zaliczkę w wysokości minimum 40% + VAT wartości zlecenia, jako gwarancję realizacji zamówionej usługi. SBE zaleca uczestnikom rynku, by przekazywali informacje o nieuczciwych praktykach, nierzetelności i nieuczciwości podmiotów rynku i klientów do stowarzyszenia.

Dumping, czyli jak sobie strzelić w stopę
Dumping jest działaniem niezwykle szkodliwym dla branży. Dotyczy sytuacji, w których usługa bądź towar sprzedawane są po cenach niższych od cen rynkowych, nawet poniżej kosztów produkcji, w celu zachwiania pozycji (lub wyparcia) konkurencji. Stosowanie dumpingu prowadzi do nieodwracalnych zmian w świadomości klienta, wyniszczenia rynku oraz może zaważyć na bezpieczeństwie organizowanego eventu.

Kodeks SBE stanowi, że:
„Dumping jest działaniem nieuczciwym, gdyż polega na fałszywym zaniżaniu realnych i właściwych dla rynku kosztów. Firma stosująca dumping dopłaca różnicę, co jest pozorną korzyścią dla klienta, ale działa destruktywnie na rynek. W następstwie inne firmy przegrywają z ofertą firmy stosującej «dumping», gdyż nie są w stanie obniżyć swoich kosztów, aby nie tworzyć straty. «Dumping » jest także niekorzystny dla klienta, szczególnie w długim okresie czasu, gdyż prowadzi do coraz słabszej jakości obsługi klienta celem zniwelowania kosztów obsługi do minimum”.

Z tego powodu każdy klient i każda agencja będąca członkiem SBE mogą i powinny zwrócić się do Stowarzyszenia w celu skonfrontowania wysokości proponowanych stawek oraz ustalenia, czy zaproponowana cena jest ceną dumpingową.

Jako osoba, która zna branżę bardzo dobrze, i jako członek wielu stowarzyszeń branżowych często przecieram oczy ze zdziwienia, patrząc na to, jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć. Wiele firm, które dopuszczają się wielu nieetycznych praktyk, jednocześnie promuje się jako firmy etyczne i najgłośniej chwali działalnością CSR i charytatywną.

W celu weryfikacji klienci i uczestnicy rynku mogą zgłosić się do stowarzyszeń branżowych, by sprawdzić historię i reputację uczestników rynku. Wymianie informacji o nieuczciwych praktykach służą również specjalne grupy na Facebooku i GoldenLine, w których uczestnicy rynku wymieniają się informacjami.

Olga Krzemińska-Zasadzka - Była V-ce Prezes Stowarzyszenia Branży Eventowej, Managing Director Agencji POWER, członek SBE, SKKP, SOIT i site.

Artykuł ukazał się w OOH event! Pobierz wersję online: TUTAJ.

Dodane tagi