ARTYKUŁ

Czasy koniunktury dla rynku zoologicznego

Czasy koniunktury dla rynku zoologicznego

Właściciele pupilów to, w ostatnich latach, bardzo zmieniająca się grupa klientów. Stali się świadomi, wymagający i skłonni wydać na swojego zwierzaka często całkiem pokaźne sumy. Sprawdzamy, jak na ich potrzeby odpowiada rynek i jak oni sami go zmieniają.

Hossa na rynku żywności
Jest popyt - jest podaż. I odwrotnie. Choć to stwierdzenie możemy oczywiście przytoczyć w kontekście każdej branży, rynek zoologiczny jest fenomenalnym przykładem tego, jak zapotrzebowanie konsumentów kreuje nowe oferty (i odwrotnie). Sama wartość polskiej branży zoologicznej przekroczyła w tym roku poziom 3 mld zł – informuje portal Rynek Zoologiczny w oparciu o badania Euromonitor International. Z tej kwoty 84% wartości rynku, wycenianego na 3 mld 87 mln zł, wynosi karma dla zwierząt. - W dalszym ciągu obserwujemy wzrost całego rynku zoologicznego w Polsce. Trend od kilku lat nie uległ zmianie, natomiast można zauważyć profesjonalizację poszczególnych gałęzi. Wynika to również ze wzrostu świadomości konsumentów. Rośnie rynek profesjonalnych, drogich karm, rośnie również przeciętna kwota wydawana na pupila – mówi Mateusz Oczkowski, Specjalista ds. Klientów Kluczowych w firmie PPHU Ewenement, dystrybutora bosch Tiernahrung.



 

O hossie w tym segmencie mówi także Aurelia Suszek, Category Manager firmy AQUAEL w rozmowie z portalem Newseria, podkreślając, że rosnąca systematycznie ilość domowych zwierząt generuje coraz większe wydatki na ich utrzymanie.
- Wiąże się to przede wszystkim ze zwiększoną wiedzą i świadomością miłośników zwierząt na temat prawidłowej opieki nad nimi. Od kilku lat obserwujemy, że przybywa wyedukowanych właścicieli o coraz większych wymaganiach zakupowych. Konsumenci zwracają więc uwagę na jakość kupowanej karmy – podkreśla Aurelia Suszek.

Z jednej strony dynamiczny rozwój, z drugiej na tle innych europejskich krajów, nadal zaniżamy statystyki, według których średnio co drugie zwierzę domowe otrzymuje gotową karmę. – W Polsce ten wskaźnik utrzymuje się na poziomie 15-20 proc., odległy więc wydaje się wzorzec Danii, gdzie te wyniki oscylują w granicach 95 proc. Jednak świadomość właścicieli zwierząt w Polsce rośnie - możemy liczyć, że do 2020 r. w 40-50 proc. polskich domów zwierzęta będą karmione pełnowartościową, gotową karmą, co zbliży nas do europejskich standardów – informuje na łamach Dziennika Polskiego, Dorota Dejmek w tekście „Nasze zwierzaki doganiają świat”.

Gadżet niebanalny
A to nie wszystko, do tego dochodzą przecież wydatki na zabawki i akcesoria, odzież, wysublimowane kosmetyki, gadżety elektroniczne czy nawet meble. Jest w czym wybierać. Od (mniej lub bardziej) standardowych ubranek, kubraczków czy obuwia, nosidełek, smyczy, obroży, szelek po transportery do przewozu zwierząt w samochodzie. Kolejny aspekt to pielęgnacja pupila. Tutaj można zaopatrzyć się w takie narzędzia jak: szczotki, grzebienie, cążki do pazurów, a także kosmetyki – spray’e zwiększające objętość, nabłyszczacze, szampony i odżywki do sierści, balsamy, kremy, płatki do czyszczenia uszu, a także pasty do zębów. Aby nasz pupil w spokoju mógł odpocząć, w specjalistycznych sklepach możemy nabyć fotele, sofy, łóżeczka, drapaki, a także całe domki i piętrowe legowiska. Nie mówiąc o klatkach dla gryzoni, pojemnikach dla wszelkich innych zwierząt czy najróżniejszych akcesoriach akwarystycznych. A to nadal nie wszystko, bo przecież ogranicza nas tylko kreatywność. Na rynku znajdziemy dzwonek do drzwi dla czworonożnych przyjaciół (otwierany łapką lub nosem), bańki dla psów w kilku różnych smakach – bekonowym, masła orzechowego i kurczaka czy rzecz bardzo sprytną - lokalizator dla zwierząt z systemem GPS. I na pewno wiele więcej.

DogTV, czyli psia telewizja, powstała 8 lat temu w San Francisco. Teraz dostępna jest jako stacja telewizyjna w trzynastu krajach świata m. in. Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Japonii oraz Izraelu. Kanał oferuje programy opracowane przez weterynarzy i behawiorystów, które mają zabawiać czy relaksować zwierzęta. Źródło: Dog.TV

Infrastruktura w służbie zwierzakom

Rośnie również rynek specjalistycznych usług dla czworonogów (i nie tylko), jak SPA, hotele czy fryzjerzy. – Szanse na rozwój dostały gałęzie zoologii, które dotychczas nie cieszyły się dużą popularnością, takie jak profesjonalne salony urody i pielęgnacji zwierząt, a także hotele. Te istnieją od lat, natomiast widać ich zdecydowany rozwój. Przede wszystkim poprawia się ich standard, poziom oraz zakres obsługi. Poza nocowaniem i karmieniem hotele proponują również profesjonalne zabiegi pielęgnacyjne, usługi behawiorystyczne, szkolenia, itp. Z jednej strony możemy mówić o kreowaniu potrzeby u konsumenta (a następnie jej zaspokajaniu), z drugiej strony, wzrastają oczekiwania – wyrokuje Jakub Ciesek.

Póki co, większość hoteli dla zwierząt ma bardzo duże obłożenie, ale fakt powstawania kolejnych tego typu ośrodków będzie indukował konkurencję, a co za tym idzie – poprawę jakości świadczonych usług, nowoczesne rozwiązania, poszerzenie zakresu działalności. – Na przykład w USA, hotele połączone z salonem pielęgnacji, centrum szkoleniowym i opieką dzienną biją rekordy popularności. Właściciel ponadto ma dostęp do kamer online, dzięki czemu może podglądać swojego pupila. Myślę, że lada chwila takie rozwiązania pojawią się również w Polsce – dodaje Jakub Ciesek.

Park9 w Toronto. Ekskluzywny i stylowy hotel dla zwierząt. Obiekt może pomieścić do 120 psów i 24 kotów naraz. Stawki za nocleg wahają się od 79 USD (grupowe sale sypialne) do 199 USD za prywatny apartament z basenem. Źródło: Toronto Life, fot. Daniel Neuhaus / www.torontolife.com


W Polsce punkty usług i obiekty z branży HoReCa dywersyfikują swoją ofertę, by właściciele zwierząt mogli zaplanować swoją wizytę w restauracji czy weekend w hotelu z uwzględnieniem swojego pupila. Wyspecjalizowane serwisy np. DogMapa oferują wyszukiwarkę miejsc przyjaznych psom, ośrodki organizujące szkolenia dla zwierząt czy też plaże, po których zwierzę legalnie może biegać i spacerować. Komfort egzystencji naszych czworonożnych przyjaciół może też podnieść DogTV, czyli psia telewizja, która powstała 8 lat temu w San Francisco. Teraz dostępna jest jako stacja telewizyjna w trzynastu krajach świata m. in. Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Japonii oraz Izraelu. Kanał oferuje programy opracowane przez weterynarzy i behawiorystów, które mają zabawiać czy relaksować zwierzęta. Miłośników zwierząt skupiają też portale społecznościowe jak uniteddogs.com czy aplikacje na smartfona, które ułatwiają codzienną opiekę nad pupilem.

Zmienia się społeczeństwo i jego stosunek do zwierząt, co sprawia, że ewoluuje też rynek. Dlatego pojawiają się wyselekcjonowane i coraz lepsze jakościowo karmy, coraz to nowsze gadżety i bardziej pomysłowe akcesoria czy wyspecjalizowane punkty usługowe. O wzrost w branży zoologicznej można być zatem spokojnym. To ciekawa informacja dla całego rynku – co jeszcze można zaoferować zwierzakom, a konkretniej ich właścicielom, którzy chętnie wydadzą swoje oszczędności na ukochanych pupili?

Katarzyna Lipska-Konieczko

Artykuł ukazał się OOH magazine nr 4/2017. Pobierz wersję online TUTAJ.

Dodane tagi