ARTYKUŁ

Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego | Beata Jankowska

Od lat powstają tematyczne magazyny, telewizje, eventy czy targi. Dążymy do specjalizacji. Wszystko w celu dotarcia z odpowiednim komunikatem do odpowiedniej grupy docelowej. Dlatego mamy dwa tytuły OOH magazine i dwa Festiwale. Spokojnie. Nie będzie tylko o tym co my robimy.

Beata Jankowska,
Prezes OOH magazine

 Beata Jankowska, Prezes Zarządu OOH magazineMarketing vs. dostawcy maszyn

Dlaczego oddzieliliśmy druk od marketingu? Prosta przyczyna: Panią z działu marketingu firmy kosmetycznej nie interesują maszyny do druku na tekstyliach i odwrotnie: drukarza nie interesują kampanie firm kosmetycznych. Tworzenie nawet katalogu targowego z mixem dostawców mediów i maszyn, producentów reklam i gadżetów reklamowych jest bezsensowne. Mydło i powidło. Dla wszystkich i dla nikogo. Dlatego mamy dwa oddzielne wydawnictwa w OOH magazine. Nie przerażamy osób w działach marketingu setkami tabelek z maszynami i mediami do druku. Kiedyś nazwaliśmy to PERFECT TARGETING. Nic dodać. Nic ująć.

Podobnie z targami. Na hali gdzie odbywa się FestiwalMarketingu.pl skupiliśmy się na kompleksowej ofercie dla agencji i klientów końcowych: od gadżetów reklamowych, wydruków, po materiały POS, reklamy wielkoformatowe, na eventach kończąc. FestiwalDruku.pl to przede wszystkim dostawcy mediów i maszyn kierujący swoją ofertę do producentów reklam. Dwie odmienne grupy docelowe. Ograniczając ruch na halach poprzez skierowanie zainteresowanych konkretną ofertą osób do odpowiednich stoisk, daje komfort w samym zwiedzaniu targów. Przede wszystkim jednak daliśmy możliwość komfortowego odbywania spotkań podczas, których można skupić się na rozmowie o ofercie czy/i budowaniu relacji, a nie tylko rozdawaniu katalogów. Nie chodzi przecież o ilość odwiedzających i złudną iluzję dzikich tłumów, a o ich jakość i nawiązanie konkretnych kontaktów handlowych.

Event gadżetem stoi!

Nie robimy eventów i gadżetów dla wszystkich. Robimy je dla konkretnych klientów lub swoich pracowników. Przygotowując się do wydarzenia musimy w większości przypadków pamiętać o efekcie „WOW” i starej zasadzie: wyróżnij się albo zgiń!

Piszemy o tym w tym wydaniu magazynu. Poza gośćmi i dostarczeniem im rozrywki na poziomie odpowiednim do rangi i charakteru wydarzenia, musimy ich przecież zaprosić (zaproszenia), oznaczyć (identyfikatory, smycze, opaski), czasami ubrać (odzież promocyjna, koszulki, polary czy nawet czapki z rękawiczkami na zimowy kulig w górach), dać materiały szkoleniowe (długopisy, notesy, pen-drive'y), a na końcu należy ich czymś ciekawym obdarować (wachlarz jest olbrzymi i niezwykle kreatywny). Warto podkreślić, że w komunikacji na linii producent – zamawiający, klient – usługodawca, powinien pojawić się dobry brief określający potrzeby i oczekiwania. Czasami zwykłe pytanie: komu będziecie rozdawać kalendarze – top klientom czy np. wszystkim odwiedzającym stoisko, potrafi nas uchronić od wpadki rozdania średniej jakości produktu tym pierwszym. Czyli znowu: coś dla wszystkich może okazać się dla nikogo!

Event gadżetem także stoi, dlatego właśnie FestiwalMarktingu.pl to także strefa EVENT MIX, a magazyny OOH magazine i katalog OOH event! się niejako przenikają.

Personalizuj!

Dziś każdy klient chce być potraktowany wyjątkowo. Personalizacja jest hitem numer 1. Niezmiennie promujemy ją od lat. W przypadku tradycyjnych materiałów reklamowych i właśnie eventów potrafi skutecznie budować relacje z naszymi klientami na lata. W czasach kiedy koszty personalizacji znacznie spadły staje się ciekawym narzędziem w komunikacji marketingowej. My personalizujemy nasze komunikaty i materiały reklamowe. Inne trafiają do odbiorców
FestiwalDruku.pl, inne do FestiwalMarketingu.pl. Tworzenie kilku odrębnych newsletterów jest uciążliwe, ale… wrzucanie wszystkich do jednego worka jest niestety nieefektywne.

Print and win!

Idąc tym tropem możemy przyjrzeć się jeszcze rynkowi druku. Czy można być drukarnią wyspecjalizowaną we wszystkich drukach: od ulotek, notesów, katalogów po wydruki wielkoformatowe? Na palcach jednej ręki można wymienić takie kombinaty poligraficzne. One jednak skupione są raczej na podstawowych produktach. Bez uszlachetnień, niestandardowych rozwiązań i skomplikowanej konfekcji.

W pozostałych przypadkach to właśnie specjalizacja w określonej dziedzinie daje nam przewagę nad konkurencją. Albo się produkuje POS i ma doświadczenie w ich wysyłce (to naprawdę ciężka robota wymagająca wieloletniego doświadczenia) albo zajmuje wspomnianymi notesami w kilkudziesięciu wariantach z kreatywnymi rozwiązaniami (format, uszlachetnienie, pen-drive itp.). Wiele firm, które oferowały pełen wachlarz wydruków już niestety nie istnieje. Powód ten sam. Nie można być specjalistą we wszystkim. Koniec kropka.

W temacie precyzyjnego targetowania produktów czy też usług mogłabym pisać dużo więcej. Dziś, kiedy walczymy przy tym całym otaczającym nas śmietniku komunikacyjnym i okropnych fake newsach, o uwagę naszego obecnego lub potencjalnego klienta powinniśmy się skupić na mediach i wydarzeniach, w których nie znikniemy w miksie z całym rynkiem reklamy i produkcji reklamowej. Tak jak pisałam. Wyróżnij się albo zgiń!

Artykuł ukazał się OOH magazine nr 4/2017. Pobierz wersję online TUTAJ.

KL

Dodane tagi