ARTYKUŁ

Nasz zespół jest naszą tajną bronią | John Lynch, LYNKA i Avalon Sportswear

Nasz zespół jest naszą tajną bronią | John Lynch, LYNKA i Avalon Sportswear

John Lynch, prezes i założyciel LYNKA i Avalon Sportswear podsumowuje ćwierćwiecze istnienia firmy, opowiada o skali jej działalności, nagrodach branżowych i przyszłości rynku odzieży reklamowej w Polsce.

W tym roku Lynka obchodzi wyjątkowy jubileusz: 25–lecie istnienia. Jak wyglądały początki budowania biznesu w Polsce, tuż po transformacji gospodarczej w 1992 roku?

W tym czasie rozpoczęcie działalności w Polsce było niezwykle trudne, ale też ekscytujące.  Infrastruktura była słaba – brak telefonów, brak autostrad, brak usług logistycznych – inflacja była wysoka, banki działały dość opieszale, a wyszkolonych pracowników trudno było znaleźć. Jednak wiedzieliśmy, że to początek czegoś wielkiego – że kajdany komunizmu zostały ostatecznie zrzucone, a Polska znów powstanie. Była ogromna nadzieja i optymizm. Kolejną zaletą było to, że branża promocyjna była w powijakach. Byliśmy jednym z pierwszych graczy, więc praktycznie tworzyliśmy rynek. Częścią tych działań było uświadomienie klientom, dlaczego warto kupować odzież i akcesoria z własnym logo.

Jesteście dostawcą wielu wiodących marek odzieży reklamowej. W jaki sposób zmieniało się portfolio produktowe i asortyment na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza?
Naszą pierwszą marką był RUSSELL, a po nim FRUIT OF THE LOOM, BEECHFIELD... Z biegiem lat liczba marek rosła. Na początku sprzedawaliśmy prawie same koszulki z krótkim rękawem, polo lub bluzy.Dziś Lynka i Avalon posiadają kilkanaście marek odzieży i akcesoriów promocyjnych – od produktów najwyższej jakości, takich jak Tee Jays i James Nicholson, po produkty o doskonałym stosunku wartości do ceny, takie jak Fruit of the Loom i B&C. Katalog produktów zmienił się diametralnie – dziś jest znacznie więcej kategorii: kurtki, soft shelle, odzież sportowa, odzież robocza, a także odzież kuchenna.  Ponadto, mamy znacznie szerszą i bogatszą kolekcję odzieży damskiej i dziecięcej.

Ponad 80 milionów logotypów wydrukowanych dla agencji reklamowych w 22 krajach Unii Europejskiej – te statystyki pokazują skalę działalności Lynka. Jakie wyzwania stoją przed firmą na kolejne lata?

Cały czas intensywnie się rozwijamy i poszerzamy grono klientów oraz liczbę obsługiwanych rynków. Planujemy i wdrażamy dalsze inwestycje, wprowadzamy innowacje w procesach i systemach IT, aby płynnie podążać za tym wzrostem. Zdajemy sobie sprawę, że działalność związana z drukiem na tkaninach stanowi obecnie spore wyzwanie. Klienci oczekują szybkiej obsługi oraz możliwości składania mniejszych zamówień, często z wykorzystaniem druku cyfrowego (DTG). Rośnie również znaczenie sprzedaży internetowej. 

W 2015 r. Lynka została odznaczona Medalem Honoru przez Ministerstwo Gospodarki RP za wkład w rozwój polskiej gospodarki. Posiadacie na swoim koncie wiele innych nagród branżowych, które z wyróżnień są dla firmy najcenniejsze?

Medal od Ministra Gospodarki jest oczywiście wyjątkowy. Jest dowodem uznania dla firmy i świadczy o tym, jak dobrym pracodawcą od dwudziestu pięciu lat jest Lynka. Dodatkowo, Lynka otrzymała ponad 40 nagród branżowych na całym świecie. Są to nagrody za jakość naszego nadruku i haftu. Jesteśmy z nich dumni – tym bardziej, że zdobyliśmy więcej nagród niż jakakolwiek inna firma w Europie.

Jak ważnym elementem w działalności promocyjnej firmy jest obecność na imprezach targowych?
Nasz udział w targach jest ważną częścią strategii firmy. Jesteśmy obecni na wystawach w całej Europie przez cały rok. Nasze podejście do biznesu zakłada jak najlepsze poznanie naszych klientów. Osobiste spotkania na targach mają więc ogromne znaczenie. To kosztuje, ale naszym zdaniem jest też opłacalne.

Firma jest ciągle aktywnym inwestorem, w grudniu otwieracie nową siedzibę. W jaki sposób ta zmiana wpłynie na sposób działania Lynka & Avalon?
Nasz nowy obiekt to duży krok w kierunku kolejnych 25 lat obecności firmy Lynka w Polsce. Oprócz większej kubatury, większego magazynu i nowych technologii drukowania, planujemy dodatkowe inwestycje w dziedzinie IT i doskonalenia procesów. Ale przede wszystkim chcemy stworzyć wspaniałe środowisko pracy dla zespołu Lynki, który jest naszą tajną bronią – stanowi trwałą podstawę naszej przewagi konkurencyjnej.

Na rynku jest wielu znaczących graczy… W jakim kierunku powinien się Pana zdaniem rozwijać sektor odzieży reklamowej w Polsce?

Myślę, że rynek polski będzie z biegiem czasu coraz bardziej przypominał rynek europejski. Popyt na produkty wyższej jakości, najwyższej jakości druk na tkaninach i dekoracje oraz coraz szybsza, sprawniejsza obsługa. Na tym etapie polscy klienci są nadal bardziej wrażliwi na ceny niż inne kraje UE, co skutkuje większą sprzedażą produktów o niższej cenie. Jednak polscy konsumenci coraz częściej zaczynają doceniać produkty wyższej jakości dlatego uważam, że trend ten przeniesie się także na sektor odzieży firmowej. A Lynka i Avalon będą doskonale przygotowani na tę zmianę!

Rozmawiała Jaga Kolawa

Dodane tagi