ARTYKUŁ

Zdrowy tryb życia na wyciągnięcie ręki | Paweł Ciuraj, Foods by Ann

Zdrowy tryb życia na wyciągnięcie ręki | Paweł Ciuraj, Foods by Ann

Moda na bycie fit w ostatnich latach przybiera na sile, to już nie tylko siłownia, treningi, zajęcia fitness, to także zdrowe odżywianie tzw. zmiana nawyków żywieniowych. Aby ciało wyglądało zdrowo trzeba je traktować dobrze i dbać o nie kompleksowo. Paweł Ciuraj współzałożyciel firmy Foods by Ann opowiada o jej początkach, zdrowych produktach i planach na rozwój marki.

W ostatnich latach obserwujemy większe zainteresowanie rynkiem zdrowej żywności. Panuje moda na bycie fit. Jak ocenia Pan przeobrażenie rynku?
Rynek zdrowej żywności rozwija się bardzo dynamicznie, dlatego też stale musimy go obserwować i szybko reagować na wszelkie zmiany, które w nim zachodzą. Podstawą jest oczywiście autentyczność. Ludzie mają dużo większą świadomość na temat pożywienia i zdrowego stylu życia, niż jeszcze kilka lat temu. Tym samym trudno ich oszukać. Firmy, które nie zadbają o naturalne surowce i najwyższą jakość swoich produktów, nie przetrwają w tej branży. Poza tym, aby utrzymać się na rynku, korzystamy z większości dostępnych kanałów sprzedaży, zarówno zewnętrznych punktów handlu detalicznego, jak i strony internetowej. Dzisiaj nie wystarczy obecność w małym sklepiku ekologicznym. Współpracujemy z wieloma partnerami biznesowymi, aby zwiększyć rozpoznawalność marki i docierać do jak największej liczby odbiorców. Oczywiście trzeba też być online, ale nie tylko sprzedając, lecz również budując relacje, prowadząc dialog z klientami między innymi w mediach społecznościowych. Dlatego nieustannie szukamy nowych rozwiązań.

Pocket Energy Bars Foods by Ann

Marka Foods by Ann cieszy się rosnącą popularnością, a po produkty sięga coraz więcej zwolenników zdrowego odżywania. Jakie były początki firmy?

Pomysł, żeby założyć firmę z produktami Anny Lewandowskiej zrodził się w jej kuchni. Pierwsze przekąski Ania robiła domową metodą dla swojego męża. Od lat prowadzi też bloga Healthy Plan by Ann o zdrowym stylu życia, w którym dzieli się przepisami na smaczne posiłki z naturalnych składników. W pewnym momencie zastanowiliśmy się wspólnie, czy nie jest to dobry pomysł na biznes. Marka Foods by Ann była więc w konsekwencji naturalną kontynuacją wcześniejszych działań, zainteresowań i pasji Ani. Początki firmy były pracowite i wymagające, jednak włożony wysiłek i zaangażowanie bardzo się opłaciły. Staranne wyselekcjonowanie dostawców, którzy zagwarantują najlepsze surowce do produkcji zdrowej żywności, nie poszło na marne. Od czasu, kiedy zaczynaliśmy, rozwinęliśmy się pod każdym względem. Pierwszym produktem Foods by Ann był Energy Bar – alternatywa dla słodyczy, czyli smaczna przekąska w różnych smakach, bez cukru i sztucznych dodatków, która zaspokaja głód i dodaje energii. Później stopniowo pojawiał się kolejny asortyment, który na dzień dzisiejszy liczy dziesiątki towarów i stale się powiększa.

Musli i chipsy Foods by Ann

Jaka jest grupa docelowa, kim są główni odbiorcy produktów Foods by Ann?

Nasze produkty dedykowane są głównie aktywnym osobom w przedziale wiekowym od 18 do 50 lat, bez względu na płeć, które dbają o siebie, prowadzą zdrowy styl życia i którym nie jest obojętne to, co jedzą. Chodzi tu głównie o świadomość wpływu pożywienia na ciało i umysł. Jednak nie zamykamy się i nie chcemy ograniczać tylko do sportowców, czy ludzi będących na diecie. Foods by Ann to na tyle uniwersalny produkt, że mogą po niego sięgnąć praktycznie wszyscy. Przykładowo w ofercie posiadamy zarówno potreningowe shake'i przeznaczone konkretnie dla osób bardzo aktywnych fizycznie, jak również musli w poręcznych kubeczkach idealne na śniadanie dla każdego, kto rano nie ma czasu na przygotowywanie posiłków. Podobnie każdemu mogą przypaść do gustu nasze przekąski czy inne artykuły, które są zdrową alternatywą produktów dostępnych w zwykłych sklepach spożywczych.

Jak wielu ludzi pracuje nad tą marką?
Wszystko zaczyna się od wspólników, którzy aktywnie uczestniczą w rozwoju firmy. Pieczę nad całością sprawuje Anna Lewandowska, Karol Błaszczyk i ja. Jednak nad marką pracuje cały sztab wykwalifikowanych osób. Obecnie jest to zespół kilkudziesięciu pracowników w kilku działach, który rozrasta się w szybkim tempie. Wierzymy, że to ludzie są największą wartością firmy i to oni ją tworzą, dlatego dbamy o to, żeby nasza ekipa była profesjonalna, zgrana i identyfikowała się z marką.

Marka rozwija się dynamicznie, portfolio żywności i produktów stale się powiększa. Strona, sklep internetowy, podpisali Państwo także umowy na dystrybucję produktów z kilkoma sieciami. Czy jest plan, aby powstały także sklepy stacjonarne?
Z powodzeniem współpracujemy z kilkoma sieciami, ale kto wie, być może za jakiś czas doczekamy się punktów stacjonarnych, choć nie jest to jeszcze w naszych obecnych planach. W tej kwestii na razie skupiamy się na sprzedawaniu produktów przez pośredników i szukamy zaufanych dystrybutorów. Jednak patrząc na rozwój Foods by Ann, niczego nie wykluczamy w przyszłości. Cały czas przeprowadzamy wdrożenia kolejnych artykułów, a w głowie mamy już nowe wizje i pomysły. Dlatego jesteśmy otwarci, jeśli chodzi o dalsze działania.

Goji i woda kokosowa Foods by Ann

Skąd pomysł na opakowanie i identyfikację wizualną? Jaką przywiązujecie do nich wagę?

Opakowania naszych produktów to spójna koncepcja, do której przywiązujemy bardzo dużą wagę. Projekt graficzny odbywa się na kilku etapach i jest bardzo drobiazgowo analizowany pod kątem nie tylko wizualnym, ale też marketingowym oraz informacyjnym. Przekaz jest tutaj niezwykle ważny, gdyż to właśnie dzięki opakowaniu klient ma pierwszy kontakt z artykułem i to ono ma wpływ na decyzję zakupową. Nasze opakowania w swojej formie są minimalistyczne, gdyż zależy nam na pokazaniu samego „nagiego” produktu, jego kwintesencji, krótkiego, jasnego i naturalnego składu. Chcemy pokazać prawdę, że nie mamy nic do ukrycia, a produkt broni się sam i nie potrzebuje krzyczącego nadmiaru treści. Najbardziej rzucającą się w oczy wizytówką opakowań asortymentu Foods by Ann jest czerń – kolor symbolizujący klasykę, elegancję, szyk i styl. Zgodnie z założeniami naszej strategii kojarzy się z dobrym smakiem, nowoczesnością i tradycją zarazem. Swój wizerunek na rynku kreujemy bardzo starannie i myślę, że wyróżniamy się na tle konkurencyjnych marek.

Jakie działania marketingowe oraz które kanały komunikacji wykorzystujecie najczęściej?
Strategia marketingowa obejmuje szereg działań wspierających sprzedaż, które się uzupełniają i wzmacniają przekaz. Niezależnie czy jest to forma online, czy zewnętrzne placówki stacjonarne, korzystamy z najnowocześniejszych rozwiązań. W przypadku sklepu internetowego są to na przykład: kody rabatowe, newslettery, konkursy, akcje promocyjne dedykowane pod media społecznościowe, czy reklamy na portalach zewnętrznych. Przy sprzedaży w systemie dystrybucji skupiamy się na nośnikach takich jak POS-y, czyli: broszury, ulotki, plakaty, standy, wobblery itd. Bierzemy też udział w różnych wydarzeniach na przykład sportowych, gdzie w grę wchodzą między innymi banery czy stoiska z naszymi produktami. Prowadzimy wiele działań wspólnie z naszymi partnerami między innymi: Polskim Związkiem Triathlonu, Runmageddonem, magazynem „Elle” i „Shape” oraz Sephorą. W obecnych czasach mamy duże pole do popisu w kwestii komunikacji.

Ostatnio w sieci sklepów Lidl pojawiły się pierwsze materiały POS marki Foods by Ann. Jak wygląda Wasza współpraca z retailem?
Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z siecią sklepów Lidl. W tym przypadku była to promocyjna akcja jednorazowa, ale nie wykluczamy wspólnych działań w niedalekiej przyszłości. Nasze standy z produktami były obecne w większości placówek w całej Polsce i cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem. W ten sposób zapewniliśmy łatwy dostęp do naszych artykułów, ale przede wszystkim dotarliśmy do nowych odbiorców. Przez cały tydzień klienci Lidla mogli kupować naturalne produkty Foods by Ann: pożywne batony energetyczne Pocket Energy Bar, musli, chipsy i smoothie w kilku smakach do wyboru.

Jakie są plany rozwoju na 2018 rok?
Planów na ten rok mamy bardzo dużo, będzie wiele wdrożeń i nowych kategorii towarowych, jednak z oczywistych powodów nie mogę zdradzić wszystkich szczegółów. Nauczeni doświadczeniem na pewno będziemy działać jeszcze prężniej i wprowadzimy nowe produkty, których nie ma jeszcze na rynku. Wierzymy, że spełnią one oczekiwania naszych klientów i zyskają liczne grono odbiorców. Rok 2018 zapowiada się bardzo rozwojowo i optymistycznie.

Rozmawiała Magdalena Wilczak

Paweł Ciuraj - Współwłaściciel i członek zarządu HPBA Group. Od lat związany z biznesem i branżą spożywczą. Wraz z Anną Lewandowską i Karolem Błaszczykiem w 2016 roku założył markę Foods by Ann. Nastawiony na sukces i wdrażający innowacyjne pomysły. Aktywnie uczestniczy w dynamicznym rozwoju firmy.

Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2018. Pobierz wersję online TUTAJ.

Dodane tagi