ARTYKUŁ

Nos do whisky | HOLO

Dobry trunek to coś znacznie więcej, niż smak. W myśl tej zasady narodził się Whisky vaporizer, czyli przełomowe rozwiązanie, pozwalające odtworzyć zapach wybranej szkockiej i „zaserwować” go potencjalnemu klientowi.

Ostatnie lata to czas nieprzerwanego umacniania się pozycji whisky na rynku polskim. Co istotne, nabardziej zauważalne jest to w segmencie jej droższych odmian, czego dowodzą dane Scotch Whisky Association: wartość importu szkockiej whisky do Polski w 2017 wzrosła o 8,63% r/r. Po raz kolejny wzrosty zanotowała lepsza jakościowo odmiana whisky, tzw. single malt. W zeszłym roku jej import - w ujęciu ilościowym - wzrósł r/r o 6,25%, podczas gdy pod względem wartości dynamika wzrostu znacząco przekroczyła próg dwucyfrowy (wzrost o 18,51%). Oznacza to, że rodzimi konsumenci kupują coraz lepsze gatunki whisky oraz mają coraz wyższe wymagania, wpisując się w ten sposób w ogólnoświatowy trend.

Takie okoliczności – w których to nie cena, lecz odpowiedni wizerunek marki coraz częściej staje się kluczowym kryterium wyboru dla coraz większej ilości klientów – stanowią idealny moment na zbudowanie silnej pozycji na rynku. Jednocześnie ustawowy zakaz reklamy i promocji alkoholu, dotyczący wszystkich środków przekazu, jest poważnym utrudnieniem w dotarciu ze spójną komunikacją do odpowiedniej grupy docelowej. Biorąc pod uwagę, iż sampling produktów alkoholowych jest zabroniony, z pomocą mogą przyjść wyłącznie rozwiązania niestandar- dowe. Takie, jak przełomowa koncepcja, stworzona przez firmę Bacardi- -Martini, w której portfolio znajdują się zarówno marki whisky typu blended (Dewar's), jak i single malt (Aberfeldy, Aultmore, Craigellachie, The Deveron oraz Royal Brackla).

Bacardi-Martini na poziomie globalnym założyło zbliżenie się do klienta oraz poszerzanie jego świadomości whisky przy wykorzystaniu zapachu, czyli zmysłu, który jest w tej dziedzinie najważniejszy. W końcu to po- wonienie właśnie daje możliwość najlepszego określenia cech trunku, z którego to powodu pracujący w destylarniach master blenderzy prak- tycznie nie stosują oceny smakowej, klasyfikując destylaty głównie przy pomocy zmysłu węchu. W ten sposób powstało urządzenie o nazwie Whisky vaporizer. – Udało się nam wdrożyć innowacyjny sposób rozpylania zapachu whisky, który w pełni oddaje aromat trunku. Dokładnie taki, jaki wydobywa się z profesjonalnego kieliszka, wykorzystywanego przy degustacjach. Po trzytygodniowym procesie developmentu opracowaliśmy technologię spełniającą wszystkie założenia. To idealne wyważenie wartości designu, funkcjonalności i możliwości produkcyjnych – mówi Piotr Wójtowicz z agencji HOLO, która podczas realizacji projektu połączyła wiedzę strategiczną, doświadczenie w promocji whisky oraz kompetencje produkcyjne.

Whisky vaporizer stał się skutecznym narzędziem podczas akcji marketingowych, kierowanych do osób które znają lub dopiero odkrywają kategorie, a chcących rozpocząć przygodę z profesjonalnym wyborem szkockiej oraz konsumować ją zgodnie ze sztuką, sięgając po coraz lepszej klasy produkty. – Po prezentacji prototypu wiedzieliśmy, że stworzyliśmy coś, co spełnia wszelkie oczekiwania. Kolejnym etapem była seryjna produkcja oraz implementacja na rynku. Przygotowując następne adaptacje i dopracowując komunikację, chcieliśmy odrobić naszą lekcję w najlepszy możliwy sposób, dlatego czerpaliśmy wiedzę od najlepszych barmanów i znawców whisky. Po kilku tygodniach mogliśmy obserwować, jak dzięki ambasadorom oraz Whisky vaporizerowi skuteczne jest budowanie świadomości marek whisky z portfela Bacardi Martini i podnoszenie ich sprzedaży. Skala projektów objęła również adaptację materiałów do innych formatów, dlatego stworzyliśmy wersje pomniejszone, do zastosowania w pozostałych kanałach sprzedaży – objaśnia Łukasz Krolski z HOLO.

Whisky vaporizer to POSM obecny nie tylko w Polsce, ale również jest wdrażany w całej Europie, Japonii i USA. - Rozwiazanie jest strzałem w 10-tkę z punktu widzenia shoppera, nie dość, że wzbudza ciekawość swoim niestandardowym wyglądem to jeszcze umożliwia nam dotarcie do osób, które do sklepów przyjechały samochodem, co w przypadku tradycyjnego samplingu nie byłoby możliwe. Czas, który zainteresowani konsumenci spędzają przy naszych maszynach idealnie pozwala konsultantom na solidną opowieść o naszych markach whisky. - mówi Maciek Kadłubowski, Whisky Category Marketing Director Russia & Eastern Europe Bacardi Martini. To bardzo efektowne, trwałe, mobilne i proste w obsłudze urządzenie okazało się ważnym krokiem w sztuce promocji whisky, będąc nie tylko unikatowym narzędziem promocyjnym, lecz także świetną formą edukacji miłośników szkockiej. A tych jest coraz więcej.

www.holo.com.pl

Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Dodane tagi