ARTYKUŁ

10 lat przygody z polskim rynkiem reklamowym | Michał Matwiejczyk, Headwear

Oferta Headwear to ponad 560 gotowych stylów katalogowych, miliony kombinacji kolorystycznych, dziesiątki technik zdobień i jak zapewnia producent – najkrótsze terminy realizacji zamówień. O jubileuszu 10-lecia na polskim rynku Headwear PL rozmawiamy z Michałem Matwiejczykiem, managerem sprzedaży.

Spółka matka ma już ponad 40-letnie doświadczenie. Dziś posiadacie 14 oddziałów. Pamiętasz początki Headwear na naszym polskim rynku?
Marka Headwear wchodząc do Polski posiadała już ponad 30-letnie doświadczenie na rynkach światowych. Mogliśmy skorzystać z globalnej strategii sprzedażowej i rad bardziej doświadczonych kolegów. Później to już tylko budowa świetnego zespołu obsługi klienta, setki tysięcy kilometrów i zapoznawanie rynku reklamy z asortymentem. Nasza przygoda z polskim rynkiem reklamowym nie była łatwa, szczególnie na początku. W produktach stawialiśmy od początku na jakość, która musiała przekładać się na ich cenę. Nasi klienci mieli z tym na początku niewielki kłopot, będąc przyzwyczajeni do innego typu produktów dostępnych do tej pory.

Dzisiaj postrzeganie marki Headwear na polskim rynku na pewno się zmieniło. Co oferujecie swoim klientom?
W magazynie w Polsce utrzymujemy około miliona sztuk czapek. Czapki bez zdobień wysyłamy w dniu złożenia zamówienia. Jako jedyni na rynku jesteśmy w stanie dostarczyć w ciągu 2-3 tygodni czapkę od podstaw zaprojektowaną pod klienta, a minimalne zamówienie to jedyne 144 szt. Bazując na 44-letnim doświadczeniu marki jesteśmy w stanie sprostać najwyższym wymaganiom naszych klientów. W Europie posiadamy dwa centra logistyczne w Polsce oraz w Wielkiej Brytanii. Ważnym aspektem naszej działalności jest fakt, iż nie współpracujemy z klientem końcowym, a tylko i wyłącznie z agencjami reklamowymi. Codziennie staramy się dotrzeć do jak największego grona naszych klientów i znaleźć chwilę na rozmowę. Uważam, że spotkania face to face to najlepszy sposób na zbudowanie relacji z naszymi partnerami. Od początku bierzemy również udział w targach reklamy, zarówno tych stacjonarnych jak i objazdowych.

Jak dużą wagę marka Headwear przywiązuje do takich wartości jak ekologia i etyka w biznesie?
Ciągle podążamy za trendami rynkowymi, a nawet w niektórych przypadkach staramy się je wyprzedzić. Od dawna posiadamy w ofercie dwa modele czapek, dostępnych od ręki, zrobionych z materiału wyprodukowanego z butelek PET. Jest to nasz mały wkład w recykling na świecie. Poza tym nasze fabryki posiadają różnego rodzaju certyfikaty potwierdzające, że zarówno etyka, jak i ekologia są dla nas ważne. Możemy się pochwalić na przykład certyfikatami: BSCI, SEDEX, OEKO-TEX.

Na czym chcecie się skupić w najbliższej przyszłości?
Ze względu na stały i dynamiczny rozwój rynku odzieży reklamowej już od lat inwestujemy w materiały i usługi dla tego sektora. Będziemy to nadal czynić. Chcąc zapewnić najlepszą jakość towarów i usług poszukujemy innowacyjnych rozwiązań, szkolimy siebie i naszych pracowników, a także reorganizujemy firmę, aby szybko i efektywnie reagować na potrzeby klientów. W najbliższym czasie wyznacznikiem konkurencyjności firmy będzie jej kompetencja na wszystkich szczeblach i to jest nasz cel. Wprowadzamy system oceny kompetencji na każdym stanowisku, aby w funkcjonowaniu firmy wyrażały się standardy przez nas wyznaczone, a klient był zadowolony z każdego kontaktu z nami.

W jakim kierunku rozwija się rynek artykułów promocyjnych w Polsce?
Na przestrzeni ostatnich kilku lat obserwujemy w Polsce i nie tylko znaczący wzrost zainteresowania naszych klientów czapkami reklamowymi. Być może zabrzmi to trochę nieskromnie, ale widzimy w tym nasz spory wkład. Jak wspominałem wcześniej – początkowo zdobywanie nowych odbiorców nie było łatwe, ze względu na cenę i inną jakość proponowanych przez nas produktów.

Dziś możemy powiedzieć, że te 10 lat na polskim rynku wykorzystaliśmy bardzo dobrze, zmieniając przyzwyczajenia zakupowe naszych klientów, zaszczepiając w nich przekonanie, że warto inwestować w produkty jakościowe - jakby nie było w 99% zamówień na czapki jest na nich logo firmy/ klienta końcowego – to musi wyglądać dobrze i służyć na co dzień jak najdłużej.

Biorąc pod uwagę fakt, że nie zamierzamy spoczywać na laurach i pracować jeszcze ciężej i wydajniej, dodatkowo zrobimy wszystko żeby utrzymać jakość naszych produktów na jak najwyższym poziomie - świat Headwear za 10 lat przedstawia się w moich oczach jeszcze bardziej kolorowo niż to jest obecnie…

Rozmawiała Beata Jankowska

Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.