ARTYKUŁ

Dlaczego najlepsi sprzedawcy są najlepsi? | Karol Froń, MARKETING MIX

Sprzedaż jest jedną z najważniejszych umiejętności jakie może posiąść współczesny człowiek, obok inteligencji emocjonalnej, wystąpień publicznych, przywództwa czy osiągania celów. Aby osiągnąć sukces w sprzedaży nie potrzeba kończyć żadnych szkół, można mieć dowolne pochodzenie i zerowe umiejętności na starcie.

Nie istnieją tzw. urodzeni sprzedawcy ani talent do sprzedaży – skuteczność w tym fachu to efekt pracy, przekraczania barier, pokonywania ograniczających przekonań i setek godzin ćwiczeń, czyli po prostu odbywania rozmów. Zawód sprzedawcy nie należy do najbardziej prestiżowych, jednak z pewnością jest jednym z bardziej dochodowych, a wybitni sprzedawcy zawsze znajdą zatrudnienie, niezależnie od branży, gdyż każda sprzedaż opiera się na tych samych mechanizmach psychologicznych. Co zatem wiedzą o sprzedaży najlepsi sprzedawcy, że są najlepsi? Poniżej przedstawiam Ci listę 10 subiektywnych cech, które zaobserwowałem u przeszło 2700 handlowców, których w ciągu 5 lat zatrudniłem w mojej firmie.

Po pierwsze biorą odpowiedzialność za swoje wyniki. Nie zrzucają winy na niewspierające środowisko, surowych rodziców ani niesprawiedliwego szefa. Powodem braku efektów nie jest wysoka cena, duża konkurencja czy słaba baza. Wiedzą, że sami w pełni odpowiadają za efekt i nie próbują szukać winnych na zewnątrz.

Po drugie ustawili się w kolejce i wytrwale przesuwają się z jej końca na czoło. Każdy kto rozpoczyna karierę na stanowisku handlowca startuje od zera, nie ma żadnych umiejętności skutecznych handlowców: nawiązywania kontaktów, budowania relacji, radzenia sobie z obiekcjami czy zamykania sprzedaży. Do wszystkiego może dojść, pod warunkiem, że każdego dnia będzie przesuwał się na czoło kolejki i nie wyjdzie z niej nawet wtedy, gdy nie będzie efektów. Sprzedaż to wytrwałość i umiejętność przyjmowania „na klatę” odmów klientów i działanie bez utraty entuzjazmu, pomimo porażek.

Po trzecie lubią siebie. To dość przewrotne, ale osobiście uważam, że najlepsi sprzedawcy to ci, którzy lubią siebie. Jeśli sprzedawca nie lubi siebie, nie będzie w stanie prawdziwie polubić klienta, a tym samym klient nie polubi jego. Nie lubiąc siebie, sprzedawca będzie miał problem ze znoszeniem porażek, ponieważ każdą będzie traktował osobiście, sądząc, że coś jest z nim nie tak, a to wpłynie negatywnie na jego samopoczucie, co przełoży się na negatywne nastawienie i zachowawczość w działaniach.

Po czwarte mają marzenia, które napędzają ich do działania i są najlepszym motywatorem do wstawania z łóżka. Regularnie wyznaczają sobie cele w pięciu sferach życia: praca, rodzina, pragnienia osobiste, zdrowie i pieniądze. Nie boją się mierzyć wysoko, bo wiedzą, że są kowalami swojego losu i biorą go w swoje ręce.

Po piąte stawiają na rozwój osobisty, szukając ciągle sposobów na pozytywne zmiany w sposobie myślenia i skuteczniejsze działania. Czytają dużo książek, w drodze do pracy słuchają audiobooków, biorą udział w szkoleniach i seminariach, mają swoich mentorów i zawsze chcą być lepsi od siebie z wczoraj.

Po szóste mają ogromne cele finansowe, do których dążą. Dokładnie wiedzą ile chcą zarobić w ciągu roku, kwartału, miesiąca, tygodnia, dnia, a nawet godziny. Chcą być wynagradzani za efekty, a nie czas pracy, dlatego nie satysfakcjonuje ich stała pensja i brak premii.

Po siódme szukają sposobów na zrobienie jak najlepszego wyniku, a nie powodów dla których nie da się go osiągnąć. Nie narzekają, tylko biorą sprawy w swoje ręce, widząc szansę tam, gdzie inni widzą przeszkodę. Gdy nie mają sprzedaży, zastanawiają się co sami mogą zmienić, w swoim podejściu, rozmowach, a nie zrzucają winy na czynniki zewnętrzne.

Po ósme przebywają wśród orłów, otaczają się ludźmi sukcesu, myślącymi podobnie do nich samych, nastawionymi na sukces, cele, kierującymi się w życiu ambicją, odwagą, odpowiedzialnością. Usuwają ze swojego otoczenia ludzi małej wiary, poddających w wątpliwość ich marzenia, narzekających, ściągających ich w mentalne niziny. Wspierają się wzajemnie, pomagając innym rosnąć.

Po dziewiąte mają zdrowe nawyki, takie jak wczesna pobudka, trening fizyczny, zdrowa dieta, medytacja, rytuał wdzięczności, ustalanie priorytetów. Wiedzą, że człowiek w całej swojej złożoności jest tylko sumą nawyków i to od codziennych czynności zależy to, jak wygląda nasze życie.

Po dziesiąte śledzą swoje postępy, bo dzięki cyklicznym zapisom stanu gry widzą jak mocno rozwija się ich kariera i jakie postępy czynią w swojej pracy, co daje im poczucie wzrostu i poprawę samopoczucia.

Czy powyższych rzeczy można się nauczyć? Oczywiście, sam jestem tego najlepszym przykładem, bo jako człowiek, który jeszcze 8 lat temu nie planował życia dalej niż na następną sobotę i nie miał żadnych celów i marzeń do realizacji, przeszedł daleką drogę i od tego czasu był w stanie wykonać 30 000 rozmów z klientami, zbudować firmę z obrotem ponad 6 mln zł, napisać dwie książki, stworzyć Akademię Sprzedaży i zrobić kilkadziesiąt szkoleń, to Ty też potrafisz. Po prostu uwierz, że to możliwe, a następnie zacznij działać!
Karol Froń

Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Dodane tagi