ARTYKUŁ

Gadżet w służbie sprzedaży

Lubimy dostawać i dawać prezenty. Warto pamiętać, że w tym wypadku działa społeczna reguła wzajemności - obdarowany najczęściej czuje się zobowiązany do odwzajemnienia się osobie, która coś dla niego zrobiła. Konsumentowi łatwiej wtedy przychodzi sięgnąć po nową markę czy rzadko wybierany produkt. Upominki reklamowe można więc potraktować jako doskonały bodziec zwiększający sprzedaż.

Zamierzony cel, czyli zainteresowanie produktem, najłatwiej osiągnąć dzięki gadżetowi wspierającemu sprzedaż. Warto zadać sobie pytanie, jakimi kryteriami należy się kierować przy jego doborze? Nie zawsze przecież istnieje możliwość by był związany funkcjonalnie z produktem albo marką, którą ma wspierać.

Impuls zakupowy dzięki sile gadżetów
- Oczywiście racją jest, że upominek reklamowy, który pobudza zainteresowanie klienta produktem to gadżet idealnie dobrany. Korelacja sprzedawanego produktu ze starannie dopasowanym upominkiem, który w praktyczny sposób wspomaga sprzedaż, to okoliczności wymarzone dla sprzedającego. Mamy wtedy sytuację, gdy ofiarowany gadżet w sposób naturalny pomaga, np. ułatwia klientowi użycie produktu. Takim praktycznym upominkiem, który silnie koresponduje z różnego rodzaju produktami są np. miarki. Na nich można nadrukować indywidualne skale do odmierzania niezliczonej ilości produktów zarówno płynnych, jak i sypkich - podpowiada Barbara Spychaj, Dyrektor ds. Handlowych BOTT.

Fot. BOTT

Zdaniem Pawła Białasa, Starszego Specjalisty ds. Promocji i Marketingu Texet Poland, warto więc nauczyć się myśleć i mówić jak… klient. Wczuć się w jego oczekiwania i potrzeby. - Najlepsza komunikacja z klientem to ta w jego języku. Często potrzeba czasu, aby nauczyć się mówić głosem danej grupy docelowej, ale wzbudzenie sympatii do marki jest możliwe bardzo szybko. Wystarczy atrakcyjny, dostosowany do specyfiki grupy docelowej, upominek reklamowy, który sprawi, że zadziała reguła wzajemności. Odbiorca gadżetu nieświadomie (bądź świadomie) odwdzięczy się zakupem produktu.
Bez wątpienia liczy się pomysł, ale czasem warto zacząć od sprawdzonych rozwiązań, które ciągle cieszą potencjalnego odbiorcę. - Przykładem gadżetu wspierającego sprzedaż jest torba bawełniana, w szczególności taka z ciekawym nadrukiem. Nosząc ją klient staje się „chodzącą” reklamą firmy. A okazji do wykorzystania torby w ciągu roku nie zabraknie. Klient, obcuje z marką na co dzień, co pogłębia i utrwala istnienie marki w jego świadomości. Dodatkowym plusem takiego gadżetu jest duża powierzchnia do umieszczenia logo lub ciekawej grafiki - dodaje Katarzyna Zgoda z Mart’s Bags.

Kluczem do efektywności gadżetu pozostaje w takim przypadku jego praktyczne zastosowanie. Jak zauważa Rafał Szandecki z SDX Group, ręcznik z mikrofibry jako produkt uniwersalny może być wykorzystany przez każdego, a doskonałej jakości nadruk pozwoli utrwalić w pamięci daną markę. - Każdy przedmiot, jeżeli tylko może zostać opatrzony odpowiednią grafiką, staje się nośnikiem, przekaźnikiem informacji, która krąży i zwraca uwagę. Chwilową uwagę klienta zwróci gadżet nietuzinkowy, ale żeby pozostał z nim na dłużej i spełnił swoją rolę przywiązania do marki powinien być przede wszystkim funkcjonalny, tzn. przydatny w życiu codziennym – podsumowuje Rafał Szandecki.

„Gratisy” mają moc
Fot. Mart's Bags

Pula gadżetów dołączonych do produktów jest praktycznie nieograniczona. Może to być czapka z daszkiem z logo firmy razem z kremem do opalania, kubek dołożony do puszki herbaty, magnes na lodówkę wraz z serkiem homogenizowanym dla najmłodszych albo t-shirt razem z czasopismem. Impulsowe oddziaływanie na konsumenta często sprawia, że dołączone darmowe artykuły mogą stać się jednym z głównych kryteriów wyboru danego produktu. Działa tutaj mechanizm nagrody i korzyści.
– To jeden z najsilniejszych motywów do podejmowania decyzji zakupowych przez klienta. I „gratisy” idealnie się w te psychologiczne zasady wpisują. Często na nich spoczywa punkt ciężkości, nie na kupowanym produkcie. W przypadku droższych zakupów, dołączony artykuł spełnia też funkcję informacyjną – to doskonała okazja, aby klient przetestował nowinki wysokiej jakości. To wstęp do kolejnych zakupów i ogromna przewaga marketingowa nad konkurencją. A to jest siłą napędową rozwoju gospodarki i cywilizacji – wyjaśnia Aneta Niciak z Kando Plus.

Gadżety mogą promować sprzedaż na kilku poziomach, trafiają nie tylko do finalnego klienta, ale też do pośredników albo przedstawicieli handlowych. W takim przypadku trzeba pokusić się o ukierunkowanie wyboru upominku reklamowego pod kątem adresata, o zadanie pytania: postawić na oryginalność czy praktyczność? Tutaj może pojawić się pokusa wyboru sprawdzonego i uniwersalnego rozwiązania, a takich nie brakuje w ofercie dostawców artykułów promocyjnych.

- Należy zastanowić się, po co wręczamy naszemu klientowi gadżet? Jakie jest jego główne zadanie? Celem może być zainteresowanie produktem, podziękowanie za wcześniejszą współpracę... Przede wszystkim, wręczając go liczymy, że wywoła pozytywne skojarzenie z marką lub firmą. Takie skojarzenie utrwali się dużo bardziej, kiedy upominek będzie często wykorzystywany i przydatny. A więc praktyczny. Nic nie stoi na przeszkodzie, by był jednocześnie oryginalny, bardzo estetyczny i wyjątkowy na tle innych. Można połączyć te cechy, jednak bez pierwiastka praktyczności nie znajdziemy gadżetu idealnego. Najlepsze koncepcje designerskie staną się zwykłymi zbieraczami kurzu na biurowej półce, aż w końcu wylądują w koszu, jeśli nie znajdą zastosowania. Przestawiane z kąta w kąt z pewnością nie wpłyną na wzrost ilości ciepłych myśli, kierowanych ku promowanej nimi marce - zaznacza Marta Siekacz, Specjalista ds. Marketingu J&P Nadruki Reklamowe.

Fot. Mart Ceramic

Ceramika reklamowa to nadal skuteczny upominek na rynku branżowym. Potwierdza to Bogna Oramus, doradca klienta w Mart Ceramic. - Jako producent obcujemy na co dzień z agencjami reklamowymi, które zamawiają u nas konkretny produkt. Najczęściej już mają sprecyzowany model i zdobienie, ale zdarza się nam trafić w środek procesu twórczego. Tak było ostatnio, kiedy moja kosmetyczka wspomniała: „Czy Pani wie, że w tym roku mojemu salonowi stuknie 10 lat?! Chcę swoje klientki z tej okazji obdarować prezentem”. I padło pytanie, co się sprawdzi? Co pozwoli sprawnie pracować nad rozpoznawalnością marki i będzie służyć na co dzień, dawać przyjemność i nieść pozytywne emocje? Odpowiedź moja była szybka - kubki reklamowe już były, a skoro rocznica okrągła, to może filiżanka ze zdobieniem? Gadżet praktyczny, a jeżeli zaprojektujemy „czadowe” zdobienie, to i będzie oryginalny. Sprawdzi się w salonie, jak też jako prezent dla wiernych klientek. Najważniejsze, by zadbać o jakość – reasumuje Bogna Oramus.

Spore pole do popisu dają tekstylia reklamowe, zwłaszcza artykuły oryginalne i wielofunkcyjne. - Praktycznie większość rzeczy, których codziennie używamy może stać się nośnikami informacji wykorzystywanej w odpowiednim momencie. Żeby gadżet spełnił swoją rolę, powinien okazać się niezbędnym elementem wyposażenia domu, samochodu czy biurka. Jednak, żeby nie zginął w całej masie podobnych produktów, powinien być nietypowy – tylko taki upominek reklamowy zaskoczy klienta, zwróci na siebie uwagę. Idealny będzie do wszechstronnego zastosowania, a przy tym innowacyjny i doskonale wykonany. Chusta wielofunkcyjna może posłużyć jako: komin, opaska, a nawet gumka do włosów – zatem przyda się każdemu – podpowiada Rafał Szandecki. Nie bez znaczenia jest również coraz silniej obecny nurt minimalizmu, ograniczania ilości zbędnych przedmiotów. Dlatego upominek powinien być elegancki i gustowny. - Jesteśmy zewsząd zalewani zbędnymi gadżetami o miernej wartości. Obecnie, aby zyskać „oddech” selekcjonujemy przedmioty i przechowujemy tylko te, które nam się zwyczajnie przydadzą, bo mają do spełnienia określoną funkcję, coś nam ułatwiają. Oczywiście istotna jest dobra jakość i całkowite wyeliminowanie tzw. „obciachowości”. Produkt nie może krzyczeć: „zaoszczędziliśmy na wszystkim”, bo wtedy zostanie uznany za zbędny balast i z pewnością trafi do kosza – akcentuje przedstawicielka Kando Plus.

Upominki skrojone na miarę marki
Fot. SDX Group

Zgodnie z zasadami marketingu, artykuły promocyjne powinny korespondować ze specyfiką branży i strategią reklamową danej marki. Na szczęście nie jest to zadanie trudne, ponieważ szeroki asortyment gadżetów i wpisana w ich DNA uniwersalność pozwalają na ich wykorzystanie w promocji sprzedaży, z ukierunkowaniem na różnorakich adresatów. Zdaniem Marty Siekacz, spójność z branżą należy traktować jako źródło inspiracji, inaczej narzuca ograniczenia i może wpłynąć na poziom kreatywności. - Wszystko zależy od tego, jaki jest cel samej akcji, w której wręczany jest gadżet. Przykład: jeden z producentów materiałów do ocieplania budynków w okresie 12 miesięcy wręczał różnym grupom swoich klientów B2B m. in. następujące gadżety:
- kombinezony robocze obrandowane logo – dla wykonawców, którzy montują ocieplenia budynków i mają duży wpływ na decyzję klienta końcowego. Jest to przykład dobrego dopasowania do branży i specyfiki grupy docelowej, a więc do strategii marketingowej;
- eleganckie, domowe bio-kominki na płynne paliwo, oczywiście z logo firmy, jako upominek świąteczny dla kluczowych klientów firmy. To kreatywna wariacja na temat jednej z właściwości produktu firmy: „ogrzewająca" oraz nawiązanie do samej marki, wzmacniająca brand;
- kultową grę planszową „Monopoly”, w edycji dedykowanej marce producenta – m. in. wręczaną jako nagroda dla uczestników grywalizacji (prowadzonej online) z okazji Dnia Dziecka. Odnosiła się do marki, ale przede wszystkim do specyfiki gry. Dodatkowo, miała być pomysłem na wspólne spędzanie czasu wraz z pociechami, a więc odwoływała się do rodzinnego ciepła – podsumowuje przedstawicielka J&P Nadruki Reklamowe.

Fot. J&P Nadruki Reklamowe

Gadżet może pełnić rolę tzw. wisienki na reklamowym torcie. Upominki reklamowe należy dopasować tak, aby możliwie jednoznacznie kojarzyły się z naszym celem marketingowym. - Jeśli stawiamy na jakąś cechę nowego produktu wprowadzanego właśnie na rynek, upominek reklamowy powinien o tym informować. Co ważne, upominek nie może pojawić się „nie wiadomo skąd”, ma być zwieńczeniem kampanii reklamowej i informacyjnej tak, aby klient w łatwy sposób bezpośrednio powiązał go z naszą kampanią marketingową. Przykład: widzę w całym mieście billboardy o nowym smaku serka poziomkowego z mleka sojowego – hit dla diabetyków. Czytam sponsorowane artykuły informacyjne mówiące o zbawiennym działaniu mleka sojowego i eliminacji laktozy, np. podczas diety odchudzającej. W sklepie chętnie spróbuję próbki takiego serka, bo już góry wiem, dlaczego powinnam zamienić tradycyjny produkt właśnie na ten (jest wiosna, odchudzam się!). Zatem nie jestem nieświadomym konsumentem próbki, a potencjalnym stałym klientem smakowego serka sojowego. To ogromna różnica! – wyjaśnia przedstawicielka Kando Plus.

Powyższe przykłady pokazują, że nie tylko strategia się liczy, ale sytuacja i kontekst, w jakiej proponowane są gadżety. Według Pawła Białasa, dopasowanie upominku do specyfiki branży nie jest kluczowe. - Celem jest wzmocnienie pozytywnego wizerunek marki czy firmy u odbiorcy. Wręcz wydaje mi się uciążliwe ciągłe otrzymywanie upominków o określonej specyfice. Dlaczego nie odróżnić się czymś mniej związanym z daną branżą? Inaczej jest ze strategią marketingową, cechy gadżetu muszą korelować z cechami brandu. Niespójna komunikacja to nic dobrego, stąd marka kojarzona z bezpieczeństwem wręczy jako gadżet kask ochronny, nie spadochron – dodaje przedstawiciel Texet Poland.

Poznaj swojego klienta – postaw na gadżety
Upominki reklamowe to prosty sposób na budowanie dobrych relacji z klientem. Wyznacznikiem wcale nie musi być duży budżet na szeroko zakrojone działania marketingowe. – Gadżet to doskonały wstęp do rozmowy właśnie o potrzebach klienta, a dla nas świetna okazja do dobrej sprzedaży. Gift, który już niesie ze sobą informację i wzbudza zainteresowanie klienta nowym, nieznanym dla niego wcześniej tematem – jest istotą rynku reklamowego – akcentuje Aneta Niciak.

Fot. TEXET POLAND

Nie należy działać „od sztancy”, czyli standardowo. Im mniejsza przewidywalność, a przy tym wyższy poziom dopasowania, tym lepiej.
– Należy przede wszystkim poznać naszą grupę docelową i spróbować ustalić jej oczekiwania i codzienne nawyki. Idealnie byłoby wybrać coś, co zadowoli wszystkich. Jeśli chcemy dotrzeć do młodych aktywnych osób postawmy na gadżety, które będą towarzyszyć im w czasie wolnym czy podczas uprawiania sportu. Np. worek sublimacyjny z nadrukiem, pomieści najpotrzebniejsze rzeczy i może być zabierany na wszelkie zajęcia oraz wypady – mówi Rafał Szandecki.

Wyznacznikiem przy wyborze odpowiedniego gadżetu niezmiennie pozostaje jakość i funkcjonalność. - W dzisiejszych czasach, kiedy zewsząd jesteśmy zasypywani różnego rodzaju gadżetami, prawdą jest, że tylko nieliczne z nich, te najbardziej oryginalne czy użyteczne spełnią swoją reklamową funkcję i nie wylądują w koszu na śmieci. Dlatego priorytetową wartością jest poznanie działalności swojego klienta na tyle, aby móc mu zaoferować jak najbardziej efektywny produkt jako nośnik reklamy. Nie proponujmy wszystkim tego samego, tego typu działania nie przyniosą zadowalających efektów dla nas i naszych klientów – dopowiada Barbara Spychaj.

Sprawdzone pomysły czy gadżetowe nowinki?
Budowanie albo wzbudzanie motywacji zakupowej w oparciu o gadżety wydaje się być mało skomplikowanym zadaniem marketingowym. Nic bardziej mylnego, ponieważ nie można cieszyć się z osiągniętego na początku sukcesu i osiadać na laurach. - Chcąc przyciągnąć uwagę klientów, musimy stale i na bieżąco uatrakcyjniać dotychczasowe formy promocji. Odbiorcy szybko przyzwyczajają się do oferty i są coraz bardziej wymagający. Warto inwestować w rzeczy przekazujące wartościową wiadomość. W natłoku informacji, musimy zadbać przede wszystkim o formę, w jakiej komunikat o naszej firmie zostanie odebrany poprzez podarowany gadżet, sprawić by klient zauważył produkt i chciał po niego sięgnąć – mówi przedstawiciel SDX Group.

Fot. Falk&Ross Group Polska

Według Anny Migdy-Surówki, North Central Europe Marketing Coordinator Falk&Ross Group Polska, bez gadżetów trudno dziś wyobrazić sobie rynek reklamy. - Większość przedsiębiorców w Polsce nie dałoby rady funkcjonować bez firmowych artykułów promocyjnych. Drobne upominki reklamowe z logo firmy są wszechobecne. Dotyczy to zarówno organizatorów targów, eventów, konferencji, ale również zwykłego, codziennego funkcjonowania w biurze. Każdy chce być widoczny. Tak wysokie zapotrzebowanie na produkty reklamowe wymusza na firmach działających w branży upominkowej wprowadzanie coraz to ciekawszych produktów i nowych rozwiązań - podkreśla Anna Migda-Surówka.

Rynek tekstyliów reklamowych oferuje bogatą paletę propozycji: od popularnych t-shirtów po akcesoria typu torby sportowe. Spora powierzchnia reklamowa i niewygórowana cena, uniwersalność, mobilność oraz wysoka skuteczność – to niewątpliwe atuty takich rozwiązań. Poza tym, to idealny nośnik do personalizacji.
- Wystarczy ciekawa grafika czy hasło, a wzrok przechodniów od razu je zauważy. Nabywając odzież reklamową coraz więcej firm kładzie nacisk już nie tylko na to, co znajduje się na zewnętrznej stronie koszulki (bądź innego rodzaju odzieży reklamowej), ale również na to, co jest od wewnątrz, umieszczając również tam własne metki. Jest to bardzo szybko rosnący trend, a producenci, wychodząc naprzeciw dynamicznie rosnącym potrzebom, wprowadzają do swojej oferty odzież i akcesoria bez metek lub z metką łatwo usuwalną, z idealną powierzchnią pod nadruk różnymi metodami (DTG, sitodruk, termotransfer czy haft). Do ich grona należą m.in. marki SG czy Nakedshirt dostępne wyłącznie w ofercie Falk&Ross Group Polska. Szczególną uwagę zwraca tu nowa linia koszulek SGTee, która posiada idealną powierzchnię do druku cyfrowego – dodaje przedstawicielka firmy.
Kolejnym trendem na fali wznoszącej jest zainteresowanie ekologią i zdrowym trybem życia. - W związku z rosnącą świadomością społeczeństwa odnośnie zmian klimatycznych, dużym wzięciem cieszą się produkty wykonane z naturalnych surowców takich jak: bawełna, korek, papier. Coraz popularniejsze są papierowe długopisy i ołówki. Innym przykładem są torby bawełniane jako doskonała alternatywa dla wykonanych z nieprzetwarzalnych surowców jednorazówek. Każdy z tych gadżetów będzie doskonałym nośnikiem reklamy, sygnalizującym klientom, że jesteśmy firmą dbającą o środowisko – wyjaśnia Katarzyna Zgoda.

Ta tendencja obowiązuje również na rynku odzieży promocyjnej. – Klienci coraz częściej wybierają tekstylia wykonane z bawełny organicznej, potwierdzone najważniejszymi certyfikatami w branży – OCS oraz GOTS. Dotyczy to zarówno odzieży dziecięcej (marka Babybugz), odzieży dla dorosłych (Mantis, Stedman, Nakedshirt, B&C), jak również akcesoriów (torby Bags by Jassz i Westford Mill) – dodaje Anna-Migda Surówka.

Fot. Kando Plus

Jednym z nowych sposobów na promocję jest postawienie na gadżety spełniające funkcję edukacyjno-informacyjne. – Takie artykuły reklamowe ukazują szerszy kontekst użyteczności nowego produktu. Nie są też nachalną reklamą. Produkt promocyjny mówi za to wiele o reklamodawcy: jak podchodzi on do swojego odbiorcy czy szanuje również jego potrzeby. Uważam, że długofalowo, reklamodawcy, którzy postawią na markowy i sprawdzony gadżet – zyskają więcej. Tak się dzieje np. w Skandynawii, gdzie nawet promocyjny odblask musi spełniać normy bezpieczeństwa. Nasze certyfikowane odblaski należą właśnie do takiej grupy. Każda branża wpisuje się w ten segment gadżetów: ubezpieczeniowa, sportowa, spożywcza, medyczna oraz jednostki budżetowe odpowiedzialne za działy BRD (Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego) czy edukację bezpieczeństwa. Ochrona życia i nośnik reklamy w jednym, to połączenie idealne, wzorcowo skuteczne marketingowo – zaznacza przedstawicielka Kando Plus.

Artykuły promocyjne to nadal jedno z relatywnie najtańszych działań reklamowych, wspierających sprzedaż danego produktu czy marki. Warto z nich nieustająco korzystać, wtedy jest szansa, że spodobają się szerokiej grupie odbiorców i pokażą swoją moc!

Jaga Kolawa

Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Dodane tagi