ARTYKUŁ

Tworzymy wzory z sercem | Łukasz Bujanowicz, AVANT

Tworzymy wzory z sercem | Łukasz Bujanowicz, AVANT

Z Łukaszem Bujanowiczem rozmawiamy o 25-leciu istnienia marki Avant na rynku, o tym jak na przestrzeni lat zmieniała się technologia produkcji, o ludziach i świecie designu w przemyśle ceramicznym.

Od ćwierćwiecza działacie na rynku porcelany. Jaka jest historia powołania firmy?
Firma powstała w 1994 roku i rozwijała się dostosowując do potrzeb naszych klientów. Na początku korzystaliśmy z ceramiki różnych producentów, głównie fabryk porcelany. Druk kalkomanii też zlecaliśmy firmie zewnętrznej. Wraz ze wzrostem sektora reklamy rosło też nasycenie rynku i zapotrzebowanie na dopasowanie oferty do wymagań klientów. Starając się sprostać zapotrzebowaniu rynku uruchomiliśmy drukarnię kalkomanii z całym zapleczem, następnym krokiem było uruchomienie produkcji ceramiki. W tej chwili firma AVANT jest samowystarczalna – koordynujemy cały proces od projektowania, drukowania kalkomanii, projektowania i produkcji ceramiki do produkcji opakowań.

Zajmujecie się produkcją porcelany reklamowej. Jaka jest misja firmy?
Avant to marka ceramiki użytkowej, projektowanej ze specjalnym uwzględnieniem branży reklamowej. Pragniemy, by efektem naszej pracy była piękna ceramika do codziennego użytku, przemyślana pod każdym względem, sprawdzająca się jako upominek i jednocześnie mogąca być nośnikiem reklamy.

Linia produkcyjna

Jak ważna jest dla Was polityka zrównoważonego rozwoju, czy także dołączyliście do firm walczących o naszą Planetę?

Tak, staramy się być jak najmniej uciążliwi dla środowiska. Stosujemy technologie umożliwiające ponowne przetwarzanie surowców ceramicznych, pochodzących ze zniszczonych i niepełnowartościowych wyrobów, a nasz system ogrzewania w budynkach wykorzystuje ciepło wytworzone w piecach wypałowych. Zainstalowaliśmy instalację fotowoltaiczną, która zaspokaja w większości nasze, dość duże, zapotrzebowanie na energię elektryczną. Elementem dbania o środowisko jest też nasz system jakości – wyroby sprawdzane są na każdym etapie produkcji.

Jakimi kanałami komunikacji docieracie do klientów, czy stawiacie na spotkania bezpośrednie?
Spotkania to dla nas podstawowa metoda działania. Nasza baza klientów jest już bardzo duża i względnie stała. Zmienia się natomiast asortyment, staramy się ciągle inspirować i wprowadzać nowości, a najlepszą metodą na prezentację jest właśnie spotkanie. Bardzo dobrą okazją do tego są targi, od kilku lat uczestniczymy między innymi w FestiwalMarketingu.pl. Niewątpliwie możliwość dotknięcia produktu, sprawdzenia w użytkowaniu, porównania z innymi jest nieoceniona.

W tym roku pojawiła się kolejna już, nowa linia produkcyjna i park maszynowy, cały czas inwestujecie w innowacje. Czy może nam Pan o tym coś więcej opowiedzieć?
Tak, ten rok to dla nas ciężka praca i dużo zmian. Już teraz działa nowa, półautomatyczna linia do odlewania ceramiki. Do pracy zaprzęgliśmy też roboty – jeden zajmuje się szkliwieniem produktów, a drugi malowaniem. Ten ostatni daje nam możliwość malowania wewnątrz i na zewnątrz, dzięki czemu nasze produkty w końcu będą mogły być dwukolorowe. Rozbudowujemy też dział produkcji opakowań, mamy nowoczesny ploter, który umożliwia szybkie prototypowanie i produkcję krótszych serii opakowań.

Stoisko targowe, AVANT

Jakie możliwości nadruku daje współczesna technologia?

Możliwości są bardzo duże – możemy drukować kalkomanię kilkoma rodzajami farb, w tym niskotemperaturowymi, dającymi żywe, jaskrawe kolory. Możemy też wykonać nadruk bezpośrednio na kubku farbami niewymagającymi wypalania. Każda technologia ma swoje zalety, ale ma też wady. Główną metodą wykonywania nadruków pozostaje kalkomania ceramiczna, tradycyjna, drukowana sitodrukiem i wypalana w wysokiej temperaturze. Nie jest łatwa, wymaga nakładów pracy i czasu, ale daje nam największą satysfakcję, a klientom dożywotnią odporność na uszkodzenia, środki chemiczne i mycie w zmywarkach.

Maszyny, maszynami, ale to także ludzie tworzą firmę. Jaki jest zespół Avant?
Tak to prawda, ludzie są najważniejsi. Nasza branża charakteryzuje się dużą specjalizacją i tak na przykład znalezienie dobrego drukarza nie jest łatwe, farby ceramiczne mają zupełnie inną charakterystykę i właściwości niż inne farby, dodatkowo nadruk jest wypalany i w trakcie tego procesu kolor się zmienia. Doświadczenie jest bezcenne. Tak samo wygląda sytuacja w działach odlewania, oczyszczania i szkliwienia. Koordynacja i logistyka też nie są standardowe, produkty jak wiadomo są delikatne, a wysyłamy je od nas w każdy zakątek świata. Na każdym etapie pracują specjaliści, których zastąpienie byłoby bardzo trudne.

Zaczęliście blisko współpracować z projektantami, którzy tworzą dla Was niepowtarzalne wzory. Skąd taka potrzeba?
Od 2013 roku pracujemy z zewnętrznym studiem projektowym Kabo&Pydo. Nasze spotkanie było dość przypadkowe, ale nastąpiło w odpowiednim czasie i miejscu. Kasia i Tomek specjalizowali się w projektowaniu ceramiki, mieli na koncie już kilka sukcesów i nagród, my mieliśmy fabrykę gotową na nowe projekty. Był to też moment kiedy klienci nasycili się naszymi produktami i poszukiwali nowej, niestandardowej ceramiki. W tej chwili trzon oferty to właśnie produkty sygnowane przez projektantów, klienci doceniają design i dbałość o ergonomię. Nasz bestseller, kubek Crystal sprzedał się w ilości około 100.000 sztuk w ciągu 4 lat obecności na rynku.

Co w takim razie z prawami autorskimi?
To trudny temat. Mam wrażenie, że nasz rynek nie do końca zdaje sobie sprawę z ich istnienia. Jesteśmy jedyną firmą sprzedającą ceramikę designerską na taką skalę. Nasze produkty są wyjątkowe, zaprojektowane i przemyślane. Zdarzyło się kilka prób skopiowania, wyjaśnienia im towarzyszące to najczęściej próba udowadniania jak bardzo kopia różni się od oryginału, a nie przyznanie się do nieuczciwości. Próby kopiowania świadczą o braku kreatywności i chęci zysku za wszelką cenę. Z drugiej strony świadczą też o pozycji naszych produktów na rynku.

W jakim kierunku powinien zmierzać rynek artykułów z porcelany?
Rynek ceramiki, bo porcelana jest jedynie niedużym jej fragmentem, będzie zmierzał w kierunku coraz ciekawszych, coraz bardziej wyjątkowych wzorów. Przewiduję też rozwój nowych materiałów i technologii wykonywania ceramiki, które ułatwią tworzenie bardziej fantazyjnych i skomplikowanych kształtów.

Rozmawiała Magdalena Wilczak

Łukasz Bujanowicz - Absolwent SWPS na specjalizacji Psychologia Społeczna i studiów podyplomowych Design Management w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego. W firmie AVANT Fabryka Porcelitu zajmuje się marketingiem/ PR i zarządzaniem wzornictwem. Czuwa nad współpracą z projektantami i wdrożeniami nowych produktów – łączy świat designu i przemysłu.

Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Dodane tagi