ARTYKUŁ

Czas na spotkania twarzą w twarz | Prosfera

Czas na spotkania twarzą w twarz | Prosfera

  • Katarzyna i Henryk Surdej, właściciele firmy Prosfera opowiadają o tym, jak poradzili sobie w pierwszych miesiącach pandemii i co pokażą na wrześniowych targach FestiwalMarketingu.pl
  • Branża reklamowa to cudowna kumulacja ludzi kreatywnych i elastycznych. Szybko opracowaliśmy ofertę środków ochrony osobistej, które jesteśmy w stanie wyprodukować wykorzystując obecny park maszynowy. Na odpowiedź rynku nie trzeba było długo czekać. Natychmiast zaczęły spływać zamówienia, było ich tak dużo, że musieliśmy uruchomić dodatkowe zmiany na produkcji.
  • Lockdown dał się nam wszystkim we znaki. Po długim okresie społecznej kwarantanny i pracy w trybie home office, każdy czuje potrzebę wyjścia z domu, spotkania się twarzą w twarz z innymi. Wrześniowe tragi dadzą nam taką możliwość.

Na jakim etapie prowadzenia biznes byliście, gdy pandemia pojawiła się również w Polsce?

Pierwsze miesiące bieżącego roku były dla naszej firmy bardzo pracowite. Zbieraliśmy żniwo licznych targów branżowych, których kumulacja ma miejsce na początku roku. Tuż przed wybuchem pandemii udało nam się odwiedzić wszystkie imprezy targowe w Europie Zachodniej oraz po raz kolejny spotkać się z naszymi partnerami handlowymi na 3 edycji Promo Show Professional. Te działania promocyjne szybko przyniosły efekt i każdy dział w naszej firmie miał pełne ręce pracy. To był dla nas dobry i bardzo obiecujący moment. Niestety nastąpiła drastyczna zmiana, na którą nie byliśmy przygotowani. 

Czy ze względu na sytuację zdywersyfikowaliście swoją ofertę? Czy wprowadziliście zmiany (np. w funkcjonowaniu) w Waszej firmie? 

Przez lata bardzo świadomie dobieraliśmy pracowników budując nasz zespół. Zawsze staraliśmy się ich wspierać i rozumieć. Przyszedł moment kiedy musieliśmy powiedzieć „sprawdzam”. Teraz to my potrzebowaliśmy ich wsparcia i zrozumienia w podejmowanych decyzjach, które nie zawsze były łatwe i wygodne. Powiedzieliśmy wszystkim, że to nie jest czas na zarabianie pieniędzy, tylko czas na przetrwanie. Pierwsze dwa tygodnie były najtrudniejsze. Z dnia na dzień przestały wpływać nowe zamówienia. Zaczął się ziszczać najczarniejszy scenariusz. Stanęły maszyny. Trzeba było działać szybko i stanowczo. Na szczęścia branża reklamowa to cudowna kumulacja ludzi kreatywnych i elastycznych. Szybko opracowaliśmy ofertę środków ochrony osobistej, które jesteśmy w stanie wyprodukować wykorzystując obecny park maszynowy. Na odpowiedź rynku nie trzeba było długo czekać. Natychmiast zaczęły spływać zamówienia, było ich tak dużo, że musieliśmy uruchomić dodatkowe zmiany na produkcji. Chwilowo udało się zażegnać kryzys i wszyscy poczuliśmy się bezpiecznie. Ta sytuacja uświadomiła nam jak duża odpowiedzialność za losy innych ciąży na nas – pracodawcach. Jak ważne są relacje, wspólne zaufanie i solidarność w pokonywaniu problemów. Przestaliśmy być jednostką, a staliśmy się częścią duży akcji społecznych tak jak #SuperBohater oraz #MaseczkiDlaMedyków. To dawało nam dodatkową siłę.    

Po raz kolejny zaprezentujecie się na targach FestiwalMarketingu.pl. Co pokażecie na swoim stoisku? 

Jak co roku, przede wszystkim zabierzemy ze sobą smycze reklamowe, ponieważ to nasz flagowy produkt i głównie z nim jesteśmy kojarzeni. Nowym produktem, który pokażemy będą oczywiście maseczki wielorazowego użytku. Opracowaliśmy kilka wygodnych modeli o dużej powierzchni znakowania oraz wysokiej estetyce wykonania. Nikt nie jest w stanie określić jak długo Covid-19 będzie zakłócał naszą codzienność. Póki co musimy się nauczyć z nim żyć, zapewniając sobie i innym możliwie największą ochronę, dlatego zoptymalizowaliśmy proces produkcji chust wielofunkcyjnych (Snood). Liczymy, że w okresie jesienno-zimowym będą jednym z najlepiej sprzedających się produktów w naszej firmie.

Jakie znaczenie mają dla Was targi branżowe? Czy szczególnie teraz są istotne? 

Lockdown dał się nam wszystkim we znaki. Po długim okresie społecznej kwarantanny i pracy w trybie home office, każdy czuje potrzebę wyjścia z domu, spotkania się twarzą w twarz z innymi. Wrześniowe tragi dadzą nam taką możliwość. Obecność na targach czy to jako wystawca, czy jako odwiedzający, będzie też jasnym sygnałem dla innych, że jesteśmy silną firmą, stabilną, która poradziła sobie z kryzysem gospodarczym. Warto wykorzystać taką możliwość.

Jak widzicie przyszłość i kolejne miesiące branży gadżetowej i reklamowej w ogóle?

Myślę, że to będzie czas ostrożnych i racjonalnych decyzji. Oglądania każdej złotówki z dwóch stron. Wszelkie inwestycje będą wymagały głębszych analiz, spadnie konsumpcja. Stąpamy po nieznanym gruncie, a skutki pandemii będziemy odczuwać jeszcze przez długi czas. Zastanawiam się czy to wpłynie na wyhamowanie branży reklamowej, czy wręcz przeciwnie - reklama i promocja staną się sposobem na rozkręcenie gospodarki na nowo. Czas pokaże.

 Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko

Dodane tagi