ARTYKUŁ

Świat w walce z nieznanym zagrożeniem | Anna Piotrowska

Prospołeczne działania zagranicznych marek w obliczu globalnego kryzysu.

Ostatnie 20 lat to czas szybkiego rozwoju nowych technologii. Inteligentne leki, czy urządzenia wearables ułatwiają nie tylko codzienne funkcjonowanie, ale też pozwalają na ratowanie życia. Ostatnie miesiące nadwyrężyły jednak przekonanie, że możemy szybko poradzić sobie z każdym wyzwaniem. Szczególnie w sytuacji, gdy zmagamy się z niewidzialnym wrogiem. Niemal z dnia na dzień, wszyscy, niezależnie od roli życiowej i zawodowej, zostaliśmy postawieni w obliczu zagrożenia, jakim jest zakażenie nowym rodzajem wirusa.

Globalna sieć powiązań społecznych i gospodarczych

Sytuacja globalnego kryzysu w różnym stopniu dotyczy gospodarek na całym świecie i jak układ naczyń połączonych, wpływa na kondycję wszystkich firm i marek. Dlatego też, po wybuchu pandemii, rozpoczęto zmagania o utrzymanie biznesów. Nowe warunki wymusiły także zmianę komunikacji z konsumentami. Po pierwszym szoku zarówno wielkie koncerny, jak i małe firmy błyskawicznie oferowały wsparcie rządom i służbom medycznym. Marki podjęły się też wielu działań prospołecznych.

Wszystkie ręce na pokład

Część z firm przekazywała duże kwoty pieniężne na zakup sprzętów medycznych i pomoc rzeczową. W takie działania zaangażowały się marki modowe jak: Giorgio Armani, Dolce&Gabbana, Versace, Louis Vuitton, czy Swarovski. Procter&Gamble również wsparł rzeczowo i finansowo (10 mln dolarów) pracowników europejskiej służby zdrowia i osoby dotknięte pandemią. Podobnie Johnson & Johnson, który dostarczył 10 000 kompletów gogli pracownikom służby zdrowia w rodzinnym stanie New Jersey. Z kolei przemysł motoryzacyjny przekształcał niektóre swoje fabryki, wspierając produkcję przyłbic, maseczek, rękawic i respiratorów. Dla przykładu Ford razem z firmą GE Healthcare zajął się produkcją kilkudziesięciu tysięcy respiratorów miesięcznie! Firma wspierała też swoich konsumentów, oferując program ulg w spłatach kredytu. Zaangażowanie marek istotnie wpłynęło na walkę z koronawirusem. Zupełnym novum okazało się jednak wsparcie emocjonalne, jakie płynęło z mediów społecznościowych poszczególnych brandów.

Rzetelna informacja

Marki dodawały otuchy, pokazując, że w tym trudnym czasie wspólnie podejmowane działania pozwolą uzyskać cel i zapanować nad pandemią. Pamiętamy, że Włochy jako pierwsze państwo europejskie doświadczyły szybkiego wzrostu zachorowań i wysokiej śmiertelności. W tym czasie koncern Fiat Chrysler Automobiles, aby wesprzeć rodaków, udostępnił krótki film z ujęciami pustych ulic we Włoszech. W tle za muzyką podążał wspierający głos lektora o początku nowej podróży — #noicisiamo, czyli „Wszyscy razem. Wspólnie”.

Marki informowały o podstawowych zasadach dotyczących dystansu społecznego oraz konieczności dbania o higienę. Wskazywały na sposoby radzenia sobie z zamknięciem w domu, tworząc materiały multimedialne i poradniki. I tak LEGO w swoich mediach społecznościowych udostępniło instrukcje dotyczące codziennych czynności. W sposób nietuzinkowy i zgodny z DNA marki przypomniano w ten sposób o produktach, puszczając oko w stronę konsumenta.

W Stanach Zjednoczonych platforma HBO oferowała darmowy dostęp do wybranych filmów, seriali i dokumentów, tym samym zachęcając Amerykanów do pozostawania w domach. IKEA, by zmotywować mieszkańców Izraela do pozostania w domu, udostępniła charakterystyczną dla marki instrukcję opatrzoną #stayhome.

W sposób kreatywny o konieczności zachowania dystansu społecznego przypomniały trzy niemieckie marki samochodowe.

Natomiast jedna z największych amerykańskich aptek — Walgreens, w serii krótkich filmików „Zapytaj farmaceutę” odpowiadała na pytania dotyczące COVID-19.

Laboratoria na świecie, koncerny farmaceutyczne oraz ośrodki naukowe intensywnie pracują nad szczepionką, oraz środkami skutecznymi w leczeniu COVID-19. Widać jednak, że sytuacja, kiedy musimy zachować szczególną ostrożność będzie jeszcze trwała, choć nie wiemy jak długo. Patrząc na przykłady działań marek widać, że zdały egzamin i pokazały ludzką twarz. I mimo trudności, z jakimi muszą się borykać na co dzień, by utrzymać biznes i miejsca pracy, przeznaczyły część zasobów na walkę z pandemią. Nade wszystko jednak utrzymywały relacje z konsumentami dodając otuchy, informując i zachęcając do życia w możliwych i bezpiecznych ramach.

--

Anna Piotrowska - Z wykształcenia psycholog, od 15 lat związana z branżą marketingu i public relations. Kompetencje rozwijała w agencjach, gdzie odpowiadała za media relations, budowanie wizerunku marek oraz wydarzenia branżowe. Obecnie w Hand Made realizuje działania PR dotyczące komunikacji, media relations oraz współpracy z influencerami. Zafascynowana nowymi technologiami i ich wpływem na funkcjonowanie społeczne, jakość życia oraz relacje interpersonalne.

 

Artykuł ukazał się w najnowszym wydaniu OOH magazine. Do pobrania TUTAJ.

Dodane tagi