Event MIX Eventy na stadionie piłkarskim od A do Z | Jakub Marcin...

Eventy na stadionie piłkarskim od A do Z | Jakub Marcin Opara

66
0

Każdy obiekt eventowy ma swoją specyfikę. Stadion piłkarski to ogromna przestrzeń, którą można wykorzystać na różnorakie sposoby. Jak wygląda logistyka na dużym obiekcie piłkarskim, które eventy przynoszą największe zyski oraz jak zmienił się sposób spędzania czasu wolnego przez Polaków wypowiada się Jakub Marcin Opara Prezes Spółki PL.2012+, zarządzającej PGE Narodowy.

2015 rok okazał się przełomowy dla PGE Narodowego. Jest to samofinansujące się przedsięwzięcie. Dlaczego nie pobieracie żadnych dotacji z budżetu państwa?
Jakub Marcin Opara: Nie ma takiej potrzeby, gdyż spółka wypracowała w 2015 roku 2,1 mln zł zysku. Dzięki przychodom na poziomie 48 mln zł operator pokrył wszystkie koszty związane z działalnością. Samofinansowanie trwa już 2 lata, dzięki dywersyfikacji przychodów, przy jednoczesnej optymalizacji kosztów. Wydarzenia dzielimy na: całostadionowe (przychody: 13 mln zł), działalność biznesową (wydarzenia B2B, wynajem lóż, partnerstwa korporacyjne, 29 mln zł) oraz wynajem powierzchni (6 mln zł).

Co się zmieniło na przestrzeni tych lat w PGE Narodowy? Jak wygląda rozwój obiektu sportowego?
Kamieniem milowym było oddanie obiektu w zarząd spółce PL.2012+, która wdrożyła nowy model zarządzania oraz nowatorską strategię generowania przychodów. Towarzyszyła temu stała optymalizacji kosztów oraz prace nad zmianą wizerunku. Sukcesem była strategia 360 stopni: 1/3 to wydarzenia sportowe, 1/3 rozrywkowe i 1/3 społeczne.
Bardzo ważne są wydarzenia całostadionowe. Największy przychód dają jednak eventy B2B. W roku organizowanych jest 300 wydarzeń biznesowych (targi, konferencje, kongresy, eventy firmowe). W rozwoju obiektu niezwykle istotna była komercjalizacja w 2014 roku. Stworzono ofertę wynajmu biur. W ciągu roku wynajęto całą powierzchnię – 10 tys. m kw. Powstała oferta wycieczek oraz udostępniono mieszkańcom tereny zewnętrzne. W ramach działań CSR operator prowadzi darmowe warsztaty: biegowe, rolkarskie czy longboardowe. Rocznie około 200 wydarzeń społecznych.

Który z dotychczasowych eventów było dla Was największym wyzwaniem?
Z każdym eventem wiąże się wiele wyzwań. Zespół operacyjny musi być zawsze w pełni skoncentrowany. 2015 rok był bardzo piłkarski: reprezentacja Polski, finał Ligi Europy oraz Finał Pucharu Polski. Z meczem Lech – Legia wiązało się ryzyko. Najtrudniejsze chwile przeżywaliśmy jednak bez wątpienia podczas SGP na Narodowym. W związku z błędami po stronie duńskiej firmy budującej tor zawody zostały przerwane. Najważniejsze są jednak szybko wyciągnięto wnioski. Tegoroczne Speedway Grand Prix zakończyło się sukcesem.

Stadion to nie tylko jednorazowe wydarzenia, ale również wiele stałych ekspozycji. Proszę powiedzieć jak wygląda rozwój rynku eventowego.
Stadion można wykorzystać do organizacji różnych wydarzeń. Od sportu, poprzez biznes, rozrywkę, kulturę, sztukę na nauce kończąc. Naszym celem było stworzenie miejsca atrakcyjnego na co dzień. Stąd postawiliśmy na stałe atrakcje i wystawy. Wyraźnie widać jak zmienia się sposób spędzania czasu wolnego przez Polaków. Rośnie zapotrzebowanie na nowe formy aktywizacji, które powinny być dostępne dla wszystkich grup wiekowych.

Zmiany widać również na rynku B2B. Przedsiębiorcy coraz częściej inwestują w wizerunkowe wydarzenia biznesowe dostrzegając korzyści z takich działań. Cieszymy się, że możemy być częścią tych zmian.

Bardzo dużym wyzwaniem jest logistyka na tak dużym obiekcie. Czy możecie zdradzić jak wygląda proces logistyczny przed dużym wydarzeniem?
Inaczej wyglądają przygotowania do targów, koncertu na płycie, inaczej do meczu czy konferencji biznesowej. Oczywiście są stałe elementy. Elastyczne plany operacyjne sprawiły, że już na pierwszym spotkaniu rekomendujemy organizatorom najlepsze rozwiązania. Infrastrukturę targową budujemy w 3 dni. Przygotowania do meczu zaczynamy jednak już 2 tygodnie wcześniej. W każdej operacji najważniejszy jest harmonogram. W związku z tym, że w sezonie odbywa się wiele wydarzeń, kluczowym aspektem jest czas. Każdy szczegół musi być wykonany w odpowiednim momencie. By zdążyć na czas zdarza się, że jest instalowanie odbywa się podczas demontażu poprzedniego eventu.

Społeczeństwo jest coraz bardziej zautomatyzowane. Czy na co dzień korzystacie z technologii, które ułatwiają Wam pracę i uczestnikom wyciągnięcie z wydarzeń jak najwięcej?
Przewaga nad innymi obiektami opiera się na technologii. Mam na myśli przede wszystkim zamykany dach i wielofunkcyjną płytę, która pozwala na instalowanie różnych rodzajów nawierzchni. Dzięki tym elementom PGE Narodowy był już lodowiskiem, torem wyścigowym, stadionem lekkoatletycznym, basenem windsurfingowym oraz parkietem do siatkówki.

Pracujemy nad kolejnymi rozwiązaniami. Wkrótce uruchomimy aplikację mobilną. Marzymy o modelu, w którym poprzez aplikację każdy gość będzie mógł zamówić jedzenie lub picie do swojego krzesełka.

Stadion to nie tylko obiekt, ale również ludzie. Czy możecie zdradzić ile osób stoi za sukcesem takiego dużego przedsięwzięcia?
Zespół PL.2012+ to dziś ponad 60 osób. To pracownicy różnych działów: bezpieczeństwo, technika, dział eventów, dział komunikacji i promocji, planowanie, IT, sprzedaż, VIP/hospitality. Podczas wydarzeń całostadionowych wspierają nas pracownicy zewnętrzni. Mogę zdradzić, że podczas pierwszej edycji meczu finałowego Pucharu Polki pracowało 850 osób ze służb informacyjno-porządkowych i 50 członków sztabu medycznego, a ponad 150 osób dbało o stronę techniczną.

Na jakie największe problemy natknęliście się w działalności stadionu i jak sobie z nimi poradziliście?
Największym wyzwaniem było odczarowanie stadionu nazywanego basenem narodowym. Gdy w styczniu 2013 roku zostaliśmy operatorem problemem była opinia o obiekcie. Dlatego wdrożyliśmy nową strategię marki. Dzięki jej konsekwentnej realizacji, dziś PGE Narodowy to obiekt, który kojarzy się z sukcesem. Jednym z kluczowych projektów, który nam w tym pomógł był Windsurfing na Narodowym. Wydarzenie, które raz na zawsze zamknęło temat basenu narodowego.

PGE Narodowy to najbardziej rozpoznawalny obiekt w Polsce. Jak chcecie się rozwijać w najbliższych latach? Jakie są Wasze priorytety w działaniu?
Nadal chcemy być numerem jeden w przemyśle czasu wolnego. Nie będzie to łatwe, bo rynek eventowy w Polsce cały czas się rozwija i w naszym kraju pojawiają się nowe obiekty. Wierzę jednak, że dzięki konsekwencji w działaniu utrzymamy frekwencję na poziomie 2 mln gości. Mogę zdradzić, że w 2017 roku planujemy między innymi wielkie całostadionowe wydarzenie e-Gamingowe.
Rozmawiała Paulina Pięta

 

Jakub Marcin Opara – Prezes Spółki PL.2012+ zarządzającej PGE Narodowy. historyk i ekonomista. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Głównej Handlowej. Od ponad dziesięciu lat związany z administracją publiczną. Zarówno centralną jak i samorządową. Przewodniczący rady Narodowego Centrum Studiów Strategicznych. Dyrektor Gabinetu Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Autor wielu publikacji o tematyce gospodarczej.

 

Wywiad ukazał się w OOH Event. Wersja online znajduje się TUTAJ