Marketing MIX Siłę czerpiemy z tradycji | Tomasz Czechowski, Doctor Brew

Siłę czerpiemy z tradycji | Tomasz Czechowski, Doctor Brew

118
0

O pełnych wyzwań początkach tworzenia browaru rzemieślniczego, zbiórce społecznej, której wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania organizatorów i pozwoliły przejąć najstarszy browar w Polsce oraz o kierunkach rozwoju tej inwestycji opowiada Tomasz Czechowski, Członek Zarządu Doctor Brew.

Dwóch kolegów rzuca studia i pracę, biorą kredyt i zakładają dokładnie sześć lat temu Doctor Brew. Jak to wszystko się zaczęło?

Właściwie to wszystko zaczęło się jeszcze wcześniej, bowiem jeszcze przed założeniem Doctor Brew trwały próby i eksperymenty. Dopiero po ponad 3 latach intensywnych prób, setkach godzin spędzonych na poszukiwaniu literatury i informacji w sieci oraz tysiącach uwarzonych piw, założyciele decydują się postawić wszystko na jedną kartę, na Doctor Brew. Początki, jak to zazwyczaj bywa, były pełne wyzwań, jednak był to czas kiedy rynek piw rzemieślniczych dopiero się rozpędzał, fani byli niezwykle ciekawi i chłonni nowych propozycji, a my mieliśmy ich w rękawie całe mnóstwo. Był to dla nas także czas wielu premier piwnych. Zamiłowanie i pasja do browarnictwa w połączeniu z wytrwałością i ambicją pomogły nam uplasować się na rynku jako jeden z topowych browarów rzemieślniczych.

Według danych bloga Piwna Zwrotnica, w 2018 roku 243 działające w Polsce browary wypuściły na rynek rekordową liczbę co najmniej 2013 nowych piw w ponad 60. stylach piwnych. To już chyba nie jest chwilowa moda, a Polacy pokochali piwa rzemieślnicze?

Zgodnie z ogólnie dostępnymi danymi Polska jest trzecim producentem piw w Unii Europejskiej, a na terenie naszego kraju funkcjonuje ponad 200 browarów. Wiele osób zapomina, że tradycje browarnicze w Polsce są niemalże tak stare jak nasze Państwo. Jednak faktem jest, że okres od początku lat 90-tych był czasem szybkiego rozwoju produkcji i spożycia piwa w Polsce. Właśnie w 2012 roku nastąpiło nasycenie rynku, a Polacy zaczęli szukać nowych rodzajów i smaków piw. Była to doskonała szansa dla browarów rzemieślniczych na zaprezentowanie nowych gatunków piw szerszemu gronu odbiorców. Teraz możemy już zdecydowanie stwierdzić, że nie jest to chwilowa moda, ale zainteresowanie piwami rzemieślniczymi wynika z większej świadomości, ciekawości i otwartości konsumentów na nowe marki i smaki, których dotychczas nie znali. Dodatkowo wspiera to wszystko trend powrotu do produktów regionalnych o wysokiej jakości. Oferta i działania Doctor Brew wpisuje się idealnie w potrzeby rynku.

Jesienią 2018 r. wydzierżawiliście najstarszy browar w Polsce, którego historia sięga średniowiecza. Jak narodził się pomysł na tę inwestycję, jakie macie plany w związku z Browarem Lwówek?

Warto mówić głośno o naszej historii, a historia Browaru Lwówek sięga aż 1209 roku. W 2018 roku przeprowadziliśmy akcję crowdfundingową, której efekty przerosły nasze najśmielsze oczekiwania. Zebraliśmy kwotę na poziomie ponad 3 mln złotych, które pomogły nam w przejęciu i dostosowaniu Browaru Lwówek. Nasze plany dotyczące rozwoju Browaru skupiają się głównie na udoskonalaniu go od strony technicznej oraz doposażaniu w najnowocześniejsze rozwiązania tak, aby zaspokoić potrzeby konsumentów, a także produkować wydajniej, starając się konkurować z najmocniejszymi graczami rynku. W ostatnich miesiącach doposażyliśmy Browar w nowe tankofermentory, które są aktualnie najnowocześniejszym rozwiązaniem w kwestii produkcji piwa.

Jednak nie zapominamy o naszej tradycji i unikalnych możliwościach, które zyskaliśmy wraz z przejęciem Browaru i którymi może pochwalić się zaledwie garść Browarów w Polsce – fermentujemy piwo w otwartych kadziach. Pozwala to na zachowanie tradycyjnego smaku piwa. Ponadto zyskuje ono więcej walorów smakowych i zapachowych. Dodatkowo udostępniamy Muzeum w Browarze wycieczkom – proponujemy naszym gościom oprowadzenie wraz z degustacją piwa. Kolejnym krokiem milowym będzie udostępnienie jednej z sal browaru pod imprezy zorganizowane.  Aktualnie intensywnie pracujemy nad udostępnieniem tej możliwości naszym gościom.

Jak się promujecie? Jakie są Wasze główne kanały komunikacji?

Przez długi czas promowaliśmy się w bardzo małym stopniu, a z naszymi fanami kontaktowaliśmy się na bieżąco za pośrednictwem mediów społecznościowych oraz podczas eventów poświęconych piwowarstwu. To właśnie nasi fani dawali nam też mnóstwo informacji zwrotnych, również przez media społecznościowe. Jednak przez ostatnie lata, firma znacząco powiększyła się, a także wzbogaciła się nasza oferta. W najbliższym czasie planujemy niemałe zamieszanie w kwestii promocji – może już udało Wam się zauważyć? Chcemy być jeszcze bliżej naszych odbiorców, nie tylko w mediach społecznościowych, ale też w szeroko pojętych mediach outdoorowych. W nadchodzących miesiącach nasze produkty znajdziecie już w nowej odsłonie. Nie chcemy zdradzać całej koncepcji, bowiem warto aby nasi odbiorcy przekonali się sami. Wystarczy zakupić Doctora i odkleić wierzchnią etykietę z butelki, aby zobaczyć w jakim kierunku będziemy podążać i z jakimi wartościami się identyfikujemy. Myślimy, że obrana koncepcja przypadnie do gustu zwłaszcza miłośnikom naszej marki, którzy są z nami już od samego początku. Mówiąc wprost – koniecznie sprawdźcie nową etykietę!

Wystawiacie się na targach, eventach poświęconych piwowarstwu?

Jak najbardziej, staramy się być na wszystkich znaczących eventach piwnych, ale nie tylko. Często jesteśmy też na innych imprezach masowych – takich gdzie są też fani naszej marki. Obecnie szykujemy się na nadchodzący sezon, dlatego z pewnością spotkamy się nie jeden raz przy naszym eventowym stoisku.

Wedle danych PSPD (Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych) Polska znajduje się na trzecim miejscu w Europie pod względem produkcji piwa, a co pięćdziesiąte piwo w Polsce pochodzi z małego, lokalnego zakładu. Jak oceniacie polski rynek piw kraftowych?

Dokładnie tak jak pisaliśmy wcześniej – rynek piw rzemieślniczych w Polsce ciągle się rozwija. Ciągle powstają nowe browary i obecnie jest dla nich jeszcze trochę miejsca na rynku – zarówno dla tych małych, jak i średnich. A wszystko dzięki konsumentom, którzy są co raz bardziej świadomi jakości spożywanych produktów, a jednocześnie chłonni nowych wariantów smakowych i gatunków, których dostatek gwarantują browary rzemieślnicze. Rynek jednak czeka integracja, a duża część mniejszych graczy nie zostanie na rynku na długo. Dodatkowo należy pamiętać, ze rynek kraftu to ok 2% całego rynku piwnego i pomimo szybkiego rozwoju jeszcze długo będzie w cieniu piw bardziej mainstreemowych. Dlatego oferta Doctor Brew jest bardzo szeroka, a nasze produkty ofertujemy nie tylko wielbicielom kraftu.

Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko