1989 rok to czas zmian ustrojowych, a Wy wtedy zaczynacie działalność. Jak wyglądał sam start 35 lat temu? Z czym to się wiązało w tym czasie? Proszę opowiedzieć o szczegółach.
Początek historii LOGO to prawdziwa przygoda! 1989 rok, dynamiczne przemiany w Polsce, wielkie nadzieje, ale też ogromne wyzwania. Dwóch młodych ludzi z głową pełną pomysłów postanowiło spróbować swoich sił w biznesie. Nie mieliśmy jeszcze dużego zaplecza ani doświadczenia, ale mieliśmy jedno – pasję. Postawiliśmy wtedy na jedną z najnowocześniejszych (w tamtych czasach) technik druku na tkaninach, co pozwoliło nam wyróżnić się na rynku. Zaczęliśmy od nadruków na odzieży, a pierwsze zlecenia przyjmowaliśmy dosłownie w małym warsztacie. Było mnóstwo nauki na błędach, ale właśnie wtedy wypracowaliśmy wartości, które prowadzą nas do dziś: jakość, niezawodność i dbałość o szczegóły. Każdy sukces cieszył, każda porażka uczyła – taka była rzeczywistość tamtych lat.
Jak rozwijała się Wasza oferta? Od czego zaczęliście, a co możecie zaoferować dziś klientom?
Naszą pierwszą specjalizacją były nadruki na odzieży – prosty, ale wtedy bardzo potrzebny produkt. Później zaczęliśmy projektować i produkować odzież roboczą i ochronną, co było odpowiedzią na potrzeby rynku. Już na początku lat 90. jako jedni z pierwszych w branży wydaliśmy katalog z pełną naszą ofertą – to było kluczowe w czasach bez Internetu, bo klienci mogli łatwo zapoznać się z naszymi produktami i usługami. W kolejnych latach do naszej oferty dołączyły flagi – reklamowe, państwowe, eventowe – oraz artykuły marketingowe, takie jak smycze czy banery. Dzisiaj nasza oferta to coś znacznie więcej. Pomagamy klientom kompleksowo – doradzamy, projektujemy, produkujemy i dostarczamy personalizowaną odzież oraz materiały marketingowe. Wspieramy firmy w budowaniu ich wizerunku i dbamy, by każdy szczegół odzwierciedlał ich charakter i potrzeby.
35 lat to mnóstwo zrealizowanych zamówień. Które z nich najbardziej zapadły w pamięć? Z których jesteście najbardziej dumni?
Każde zlecenie ma dla nas znaczenie, ale są takie, które naprawdę zapadają w pamięć. Jednym z nich była współpraca z siecią stacji paliw AVIA, która wywodzi się ze Szwajcarii i słynie z wysokich wymogów jakościowych. Zaprojektowaliśmy od podstaw całą kolekcję odzieży dla pracowników, która była zarówno estetyczna, jak i funkcjonalna. Ubrania szyte są w Polsce, a cały projekt od początku do końca odpowiadał na specyficzne potrzeby sieci. Dziś cała AVIA w Polsce korzysta z tej charakterystycznej, unikalnej kolekcji, a pozytywne opinie pracowników i klientów to dla nas ogromna satysfakcja. Takie projekty pokazują, że umiemy łączyć najwyższe standardy z dbałością o lokalną produkcję. Dumni jesteśmy też z wieloletniej współpracy z markami, które nam zaufały, jak Peugeot czy TotalEnergies. Zrealizowaliśmy dla nich nie tylko zamówienia na odzież, ale także flagi czy materiały reklamowe, które stały się częścią ich wizerunku. Takie projekty to dla nas zawsze motywacja do dalszej pracy.
Proszę opowiedzieć o Waszym zespole. Jak wygląda struktura LOGO? Jakimi wartościami się kierujecie?
LOGO to przede wszystkim ludzie. Mamy zespół liczący niemal 50 osób, które razem tworzą coś wyjątkowego. Od działu projektowego, przez produkcję, aż po obsługę klienta – wszyscy pracujemy jak jeden organizm. Budujemy dobre, mocne relacje ze współpracownikami – dowodem na to są pracownicy, którzy są z nami praktycznie od początku istnienia firmy. Kierujemy się wartościami, które od początku są dla nas ważne: zaangażowanie, zaufanie i dbałość o relacje. To, co nas wyróżnia, to połączenie doświadczenia starszego pokolenia z nowoczesnym spojrzeniem młodszej generacji. Dzięki temu możemy działać dynamicznie, ale jednocześnie z zachowaniem naszej tradycyjnej jakości i profesjonalizmu.
Na Waszej stronie znajduje się zdanie: „Chętnie pokażemy, co określenie >>firma rodzinna<< oznacza w praktyce”. Zamieniam się w słuch!
Dla nas „firma rodzinna” to coś więcej niż tylko określenie. To sposób, w jaki podchodzimy do pracy, klientów i naszego zespołu. Od samego początku firma była prowadzona przez rodzinę – od założycieli, którzy włożyli w nią całe serce, po pokolenie sukcesorów, które dziś wnosi świeżą energię i nowoczesne rozwiązania. W praktyce oznacza to, że traktujemy siebie nawzajem i naszych klientów jak część tej większej, „firmowej rodziny”. To również odpowiedzialność – wobec naszych pracowników, klientów i środowiska. Staramy się, by każdy projekt był realizowany z najwyższą starannością, jakbyśmy robili go dla siebie.
Proszę na koniec zdradzić, jakie macie plany na przyszłość i czego można Wam życzyć na kolejne lata?
Plany? Mamy ich mnóstwo! Chcemy dalej rozwijać się na rynkach zagranicznych – szczególnie w Skandynawii i krajach DACH, gdzie już teraz z powodzeniem działamy. Inwestujemy też w nowe technologie produkcji, które pozwolą nam jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby klientów. Marzy nam się, by stać się synonimem jakości i niezawodności w branży odzieży korporacyjnej. Czego nam życzyć? Energii i wytrwałości w realizacji tych celów – oraz wielu zadowolonych klientów, bo ich zaufanie to dla nas najlepsza nagroda!
Rozmawiała Małgorzata Malinowska-Krawczyk
Jacek Zawadzki
Od lat jest związany zawodowo ze sprzedażą i obsługą klienta. W firmie LOGO odpowiada za sprzedaż krajową, kontakty z klientami oraz rozwój rozwiązań IT. W wolnych chwilach uprawia off-road, overlanding i jeździ na rowerze.
Tomasz Jacygrad
Od dekady jest współwłaścicielem firmy LOGO, wcześniej wiele lat pracował w sektorze finansowym. Łączy wiedzę zdobytą w sektorze finansowym z praktyką w prowadzeniu rodzinnego biznesu, mocno skupia się na tym, żeby rozwój szedł w parze z wartościami ważnymi dla firmy rodzinnej. Obecnie stara się dotrzeć z rozwiązaniami firmy do jak najszerszej gamy odbiorców. W wolnych chwilach jeździ dużo na rowerze szosowym i górskim.
Więcej newsów z branży TUTAJ.