Logo

Gadżety reklamoweInspiracjeTylko w OOH magazine

Moja firma rozwijała się razem ze mną | Anita Makarska-Gurgacz, Podkladki24

Od agencji reklamowej, przez kryzysy rynkowe i pandemię, aż po rozwinięty dział produkcyjny, którego asortyment trafia dziś do klientów w całej Europie. Założycielka firmy Podkładki24, Anita Makarska-Gurgacz, opowiada o swoich początkach, wyzwaniach oraz o tym, dlaczego opinie przedsiębiorców powinny wybrzmieć w debacie publicznej.

Świętujecie w tym roku 15 lat działalności. Często słyszy się, że początki są trudne. Jak było w Waszym przypadku?

Z perspektywy czasu uważam, że w moim przypadku było dokładnie odwrotnie. Początki były wręcz łatwe w porównaniu do tego, z jakimi trudnościami musiałam mierzyć się później. To był rok 2011. Łatwo mi to zapamiętać, bo zaledwie rok wcześniej urodziła się moja starsza córka Ewa, która dziś ma16 lat i jako prawie dorosła osoba pomaga mi w pracy, podobnie jak inni członkowie mojej rodziny.

Na początku działaliśmy jako agencja reklamowa. Bardzo zależało mi na profesjonalizmie i świadczeniu usług na wysokim poziomie. Dość szybko zdobyłam niezłą pozycję rynkową. Budowałam świetne relacje z klientami – także tymi z dużych znanych firm. Realizowałam spore kontrakty i naprawdę mnie to cieszyło. Ale później sytuacja zaczęła się zmieniać. Wielu moich klientów zaczęło korzystać z elektronicznych platform zakupowych. Prowadziło to do wojen cenowych między agencjami. Nie podobało mi się także to, że klienci prosili o przygotowanie ciekawych propozycji, a potem „wrzucali” je na platformy i sprawdzali, czy ktoś w Polsce nie zrobi tego chociażby o grosz taniej.

PODKŁADKI24

Czy to spowodowało, że zdecydowała się Pani odejść od działalności pośredniczącej na rzecz produkcji własnego asortymentu?

Tak. Od dawna myślałam o przekształceniu firmy i tworzeniu oraz promowaniu własnego asortymentu. Przełom nastąpił, gdy dla jednego z klientów importowałam z Chin podkładki pod mysz (w Europie nie mogłam znaleźć odpowiedniego produktu). Razem z zespołem opracowaliśmy też unikalną metodę znakowania, którą później opatentowałam. Tak zaczęliśmy budować własny stock produktów, poszerzać i pogłębiać ofertę. Od prawie 10 lat zajmuję się tym asortymentem i muszę przyznać, że jest to naprawdę interesujące i wciągające.

Czyli podkładki pod mysz były od początku Waszym głównym produktem?

Tak, a dokładniej ergonomiczne podkładki pod mysz, które zapewniają wsparcie nadgarstka, poprawę postawy oraz komfort pracy. Zaczynaliśmy od jednego modelu, a dziś mamy ich kilkanaście, w wielu kolorach, także z nadrukiem pełnokolorowym na całej powierzchni. Stanowią jeden z filarów naszej sprzedaży. Promujemy je hasłem: „Podaruj poczucie komfortu”, które naszym zdaniem doskonale odzwierciedla ideę tych upominków reklamowych. Kolejną linią produktów były maty gamingowe – duże, profesjonalne, z gumy i poliestru. Branża IT i gaming natychmiast odpowiedziała na nie licznymi zamówieniami.

Rynek reklamowy jest niezwykle konkurencyjny. Co Was wyróżnia na tle innych firm?

PODKŁADKI24Wyróżnia nas przede wszystkim unikalny, niepowtarzalny asortyment oraz najwyższy poziom usług. Szczególne miejsce zajmują wspomniane wcześniej profesjonalne, ergonomiczne podkładki pod mysz, bardzo poszukiwane przez użytkowników – pracownicy dużych firm wręcz domagają się takiego wyposażenia, świadomi korzyści płynących z jego stosowania. Pracodawcy chętnie wykorzystują je jako praktyczny nośnik reklamy lub sposób prezentowania celów i wartości organizacji, które każdy pracownik może mieć zawsze przed oczami. Systematycznie rozwijamy ofertę; mamy już ponad 100 modeli w wielu rozmiarach i kolorach. Podkładka pod mysz naprawdę może być atrakcyjnym elementem dekoracyjnym wnętrza.

Mam także świetny zespół grafików – osobę z ogromnym doświadczeniem i drugą, świeżo upieczoną absolwentkę Akademii Sztuk Pięknych. Ich spojrzenie, kreatywność i wrażliwość artystyczna są bardzo doceniane przez klientów powierzających nam swoje projekty i odwiedzających nasze stoiska podczas targów. U nas zawsze jest kolorowo i pięknie. Jest mi ogromnie miło, kiedy moja córka wpada do biura, patrzy na realizowane zamówienia i mówi: „Wow, mamo, jakie to jest śliczne!”, a potem koniecznie chce zabrać jedną podkładkę dla siebie albo któregoś z przyjaciół. Widzę, że jest dumna, gdy na naszych realizacjach pojawiają się logotypy znanych międzynarodowych marek. Za to z kolei dziękuję wspaniałym agencjom reklamowym, które są naszymi klientami i powierzają nam zlecenia swoich odbiorców.

Wyróżnia nas również system sprzedaży oparty na zaawansowanym serwisie internetowym, umożliwiającym składanie zamówień i samodzielną customizację produktów online. Cały czas staramy się ulepszać procesy, wdrażać nowe pomysły, rozwiązania i technologie. Od lat prowadzimy też działalność badawczo-rozwojową, m.in. w zakresie technik druku, które stale ulepszamy. Nowe technologie mają poprawiać jakość wydruków i samych produktów. Prowadzimy również ankiety i badania satysfakcji, aby jeszcze lepiej rozumieć potrzeby naszych klientów i stale podnosić jakość usług.

Co z perspektywy 15 lat może Pani wskazać jako największe firmowe wyzwanie?

PODKŁADKI24Największym wyzwaniem okazała się pandemia. W 2019 roku po raz pierwszy wystawiliśmy się na targach Festiwal Marketingu. To była niesamowita radość znaleźć się wśród wystawców. Produkty spotkały się z dużym zainteresowaniem i zrozumiałam, że to świetny kierunek rozwoju. Po tym sukcesie planowaliśmy udział w kolejnych wydarzeniach, jednak nadeszła pandemia. To był dla mnie bardzo trudny moment. Miałam ogromne obawy dotyczące dalszego funkcjonowania firmy i nie wiedziałam, czy przetrwamy te zawirowania. Razem z zespołem robiliśmy wszystko, co możliwe, by znaleźć odbiorców na nasze produkty, a także poszerzyliśmy ofertę o artykuły potrzebne w czasie pandemii – przede wszystkim maseczki. Wykorzystując technikę sublimacji, której używaliśmy dotąd do znakowania podkładek pod mysz, zaczęliśmy personalizować również maseczki. Ich sprzedaż pomogła nam przetrwać najtrudniejszy okres.

Z czasem pojawiły się środki pomocowe – tarcze finansowe – i zaczęłam wierzyć, że nie będzie tak źle, że uda nam się ocalić biznes i miejsca pracy. Niestety nasze plany dotyczące targów i ekspansji zagranicznej stanęły wówczas w miejscu. W 2022 roku przygotowywaliśmy się do udziału w targach PSI, ale zostały odwołane miesiąc przed terminem. Musieliśmy czekać kolejne miesiące, by znów mieć szansę na spotkania z odbiorcami twarzą w twarz. Gdy tylko było to możliwe, zaczęliśmy jeździć z produktami po całej Europie. Odwiedziliśmy m.in. Bonn, Wiedeń, Pragę, Lyon, Düsseldorf i oczywiście wszystkie edycje Festiwalu Marketingu i PROMO SHOW w Warszawie. Zdobyliśmy licznych klientów z całej Europy, którzy docenili nasze produkty – ich unikalność, praktyczność i wysoką jakość. To było wspaniałe, ale rodziło kolejne wyzwania. Musieliśmy zwiększać skalę produkcji, inwestować w maszyny, magazyny, stock, technologię. Zarządzanie firmą stawało się coraz trudniejsze i wymagało od nas ogromnej efektywności, świetnej komunikacji i niezawodności. To ciągła walka z czasem i krótkimi terminami. Na szczęście miałam solidne podstawy – ukończyłam zarządzanie i marketing, a doświadczenie zdobywane latami bardzo mi pomogło.

Dziś jestem tu, gdzie jestem, robię to, co robię, czerpię z tego ogromną satysfakcją. Wierzę, że przyszłość przyniesie kolejne ciekawe wyzwania, a to, co przyjdzie – będzie dobre. W zeszłym roku nasi dystrybutorzy z Holandii postanowili osobiście nas odwiedzić, żeby zapoznać się ze szczegółami naszej produkcji, lepiej ją zrozumieć, a także by nawiązać bardziej bezpośrednie, przyjacielskie relacje. Ten gest docenienia był dla mnie niezwykle ważny i dał mi poczucie satysfakcji zawodowej.

PODKŁADKI24

Czy chciałaby Pani coś dodać na koniec naszej rozmowy?

Na koniec chciałabym dodać, jak bardzo cieszę się, że jestem częścią środowiska przedsiębiorców – ludzi ciężko pracujących, niezłomnych, którzy naprawdę budują dobrobyt tego kraju, choć mam wrażenie, że nie zawsze są za to należycie doceniani. Mam też pewną teorię. Przedsiębiorcy to ludzie inteligentni, doświadczeni i przenikliwi. Niełatwo ich oszukać ani zmanipulować. I właśnie dlatego, zamiast pozwolić im stać się głosem rozsądku w społeczeństwie, często próbuje się ich zdyskredytować. W efekcie ich opinie przestają brzmieć w przestrzeni publicznej tak wyraźnie, jak mogłyby – a szkoda, bo to właśnie oni na co dzień mierzą się z prawdziwymi problemami gospodarki.

Rozmawiała Małgorzata Malinowska-Krawczyk

 


PODKŁADKI24 Anita Makarska-GurgaczAnita Makarska-Gurgacz

Właścicielka marki Podkładki24 – Mousepad24.eu. Urodzona w 1980 r. w Lublinie. Absolwentka Wydziału Zarządzania i Podstaw Techniki Politechniki Lubelskiej. Mgr inż. zarządzania i marketingu. Mężatka i dumna mama dwóch córek: Ewy i Alicji. Pasjonatka samorozwoju, zarówno duchowego, jak i fizycznego. Miłośniczka jogi, medytacji i jazdy konnej. Wolny czas poświęca rodzinie, najczęściej w domowym zaciszu, na wspólnym gotowaniu, pielęgnacji ogrodu i długich spacerach z psami.

 


Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine. Do wglądu online TUTAJ.


Z ofertą firmy Podkladki24 będzie można zapoznać się 11 i 12 lutego podczas Międzynarodowych Targów Reklamy i Druku PROMO SHOW, odwiedzając stoisko C8, Hala nr 3.

Trwa bezpłatna rejestracja TUTAJ.