
Rok 2025 przyniósł ostateczne potwierdzenie: autentyczność nie jest już dodatkiem do strategii twórcy, to jej fundament. W czasach, gdy generatywne AI potrafi stworzyć perfekcyjny obraz, idealny głos i dowolną narrację, odbiorcy coraz bardziej ufają treściom niedoskonałym, organicznym, tworzonym „po ludzku”.
Z perspektywy rynku to trend szczególnie ważny, bo realnie chroni influencer marketing przed przejęciem przez sztuczną inteligencję. Tam, gdzie liczy się liczba i powierzchowność, AI zawsze będzie szybsze. Ale w przestrzeni prawdziwych emocji, historii i relacji wciąż wygrywa człowiek.
Marki również przestawiają swoje strategie, które coraz częściej opierają się na wyborze twórców, którzy nie tylko mają zasięgi, ale też potrafią być sobą. Wspierają ich w opowiadaniu autentycznych historii, budują z nimi długoterminowe relacje i angażują ich społeczności w sposób, który nie wygląda jak marketingowy zabieg, lecz jak naturalna współpraca dwóch dobrze dobranych stron.
Jeśli miałabym wskazać jeden moment, który najbardziej symbolizował zmianę pokoleniową i kulturową, to bez wątpienia byłaby to wygrana Marysi Jeleniewskiej, a następnie Mikołaja Bagińskiego w dwóch edycjach polskiego „Tańca z Gwiazdami”, które odbyły się w tym samym roku.
To nie jest po prostu wynik programu. To sygnał, że siła internetu realnie zmienia układ sił w mediach tradycyjnych. Dwójka twórców wychowana na krótkich formach wideo, zbudowana na autentyczności i bliskiej relacji ze społecznością, pokonała znane nazwiska telewizji i show-biznesu.
Wygrana Marysi i Mikołaja udowadnia, że społeczność twórców cyfrowych potrafi mobilizować się na niespotykaną wcześniej skalę. Ponadto zaangażowanie odbiorców influencerów ma realną, policzalną moc i potrafi się przekładać na wyniki w świecie offline. Młodzi twórcy są nie tylko „internetowi”, za ich sukcesem stoi ogrom pracy, konsekwencji i gotowość, by wyjść poza swoją dotychczasową rolę.
Ten moment można śmiało nazwać przełomem, bo pokazuje, że telewizja przestała tworzyć gwiazdy. Ona je dziś zaprasza. Gwiazdy tworzy internet.
2025 był też rokiem, który boleśnie przypomniał, że wpływ technologii musi iść w parze z odpowiedzialnością. Głośna wpadka Adriana „Polaka” Polańskiego, który w płatnej kampanii nielegalnego kasyna internetowego wykorzystał wygenerowany przez AI wizerunek Roberta Lewandowskiego, była jednym z najjaskrawszych przykładów przekroczenia granic etycznych i prawnych.
Ta sytuacja wywołała lawinę komentarzy w branży – i słusznie. Bo choć AI jest narzędziem niesamowicie pomocnym, to użycie wizerunku realnej osoby bez jej zgody, zwłaszcza w kontekście komercyjnym, to ryzyko ogromnych konsekwencji: od reputacyjnych po prawne.
Najważniejsza lekcja?
Internet nie toleruje fałszu. Odbiorcy natychmiast wychwycili nieautentyczność, a reakcja społeczności była jednoznaczna. Ten kryzys umocnił kluczowy wniosek dla całego rynku: autentyczność twórców i transparentność działań stały się nie tylko trendem, ale normą, którą trzeba respektować.
Martyna Siniak
Influencer Marketing Specialist w agencji Folks (część grupy Good One)
Specjalistka ds. influencer marketingu z kilkuletnim doświadczeniem w realizacji kampanii dla marek z różnych branż. Pracuje w agencji Folks, specjalizującej się w influencer marketingu, należącej do grupy Good One. Pracowała na zróżnicowanych budżetach, dostosowując strategie do indywidualnych celów klientów, zawsze stawiając na transparentność, kreatywność i najwyższą jakość działań. Z pasją śledzi trendy oraz nowinki branżowe, nieustannie poszukując innowacyjnych rozwiązań w dynamicznie zmieniającym się świecie influencer marketingu. Studiuje marketing i sprzedaż, co pozwala jej łączyć praktyczne doświadczenie z aktualną wiedzą akademicką, wspierając marki w budowaniu skutecznych i autentycznych partnerstw.
Więcej materiałów o podobnej tematyce TUTAJ.