Logo

Gadżety reklamoweAktualności

SENT – system, który wywołał falę niepokoju w branży reklamowej

Już wkrótce będą obowiązywać nowe przepisy, które zmieniają rozporządzenie w sprawie monitorowania transportu towarów. Dla wielu dostawców artykułów promocyjnych kluczowy jest zapis o jednej z kategorii tj. przewozu odzieży. Nowy system – SENT – wchodzi w życie 17 marca br. Co to oznacza dla branży reklamowej?

tam

Czym jest SENT?

SENT to system stworzony przez Krajową Administrację Skarbową, który umożliwia monitorowanie transportu oraz obrotu tzw. towarami wrażliwymi – m.in. paliwami, alkoholem czy odpadami. Jego celem jest zwiększenie transparentności przewozów na terenie Polski oraz ograniczenie nieprawidłowości podatkowych. Co ważne, obowiązek zgłaszania transportów nie dotyczy tylko przewoźników, ale też nadawców i odbiorców.

Nowe regulacje

Od 17 marca 2026 r. system SENT obejmie monitoring kolejnych kategorii produktów, w tym m.in. artykułów odzieżowych z działu 61 CN.

Nowe przepisy mówią, że paczka kurierska z odzieżą wysyłana w Polsce nie wymaga zgłoszenia do SENT, nawet jeżeli przekracza 10 kg oraz nie podlega monitorowaniu, jeśli towar jest ewidencjonowany (faktura) i jest przewożony tylko w granicach kraju.

Obowiązek zgłoszenia powstaje, jeśli:

  • towar pochodzi spoza UE i jest dopuszczony do obrotu w Polsce, ale przewóz kończy się poza UE (np. transport z Chin przez Polskę do Niemiec),
  • przewóz dokumentów jest nieprawidłowo udokumentowany (brak faktury/jej formy),
  • dotyczy importu lub wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów, które mają być dalej przemieszczane poza Polskę.

SENT a odzież reklamowa

Zmiana ta będzie miała realny wpływ na firmy zajmujące się importem, dystrybucją i logistyką odzieży – wprowadzając nowe obowiązki operacyjne oraz zwiększając znaczenie zgodności z przepisami, których niedopełnienie może wiązać się z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. Nowe regulacje mogą istotnie zmienić sposób funkcjonowania rynku tekstylnego.

Jak mówi Tomasz Barudin z firmy Texet Poland: – Planowane wprowadzenie od 17 marca tych przepisów może doprowadzić do drastycznego spowolnienia dostaw, a nawet do paraliżu branży tekstylnej.

Podobnego zdania jest prezes Polskiej Izby Artykułów Promocyjnych Michał Matwiejczyk: – Branża artykułów promocyjnych w ogromnym stopniu opiera się na imporcie oraz międzynarodowych łańcuchach dostaw, dlatego każde dodatkowe obowiązki administracyjne oznaczają dla firm realne koszty i konieczność dostosowania procesów logistycznych. W naszym sektorze pracujemy często pod presją bardzo krótkich terminów – opóźnienie dostawy o kilka dni może oznaczać poważne konsekwencje dla całej kampanii marketingowej klienta.

Nowe rozporządzenie wprowadziło poruszenie w całej branży reklamowej i zrodziło wiele pytań dotyczących ich praktycznych konsekwencji dla łańcuchów dostaw.

– Rozumiem potrzebę większej kontroli i uszczelniania systemu, jednak kluczowe będzie to, aby nowe regulacje nie spowodowały zatorów i wzrostu kosztów, które finalnie obniżają konkurencyjność polskich firm na rynku europejskim. Dla naszej branży przewidywalność i sprawność operacyjna są absolutnie fundamentalne – dodał Michał Matwiejczyk.

Projekt 1066

Co ważne, niedawno wpłynął projekt Ministerstwa Finansów, które planuje kolejne wyłączenia z zakresu monitorowania (w tym m.in. kategorii 61). Jak podaje Biuro Prasowe DPD Polska: „Zgodnie z treścią tego Projektu, wprowadzone byłoby m.in. zwolnienie z obowiązku przesyłania zgłoszeń w odniesieniu do wszystkich paczek przewożonych przez operatorów pocztowych o wadze brutto do 31,5 kg”. Projekt został przekazany do konsultacji publicznych. Pozytywnie odniósł się do niego Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Trzeba przyznać, że przepisy nie są zupełnie jasne, a na wdrożenie ich zostało niewiele czasu. ZPP zaapelował o przesunięcie o co najmniej 6 miesięcy terminu wejścia w życie zmian przewidzianych w rozporządzeniu. Bez względu na efekt wdrożenia nowych poprawek, należy zapoznać się z regulacjami i zarejestrować firmę w systemie PUESC. To pozwoli na uniknięcie kar finansowych, które mogą wynieść do 46 proc. wartości brutto przewożonego towaru, nie mniej jednak niż 20 tys. zł.


Źródła:


Więcej newsów z branży TUTAJ.