
–
Początkowo działaliście głównie jako dystrybutor pamięci RAM w Polsce. Co sprawiło, że firma odniosła tak szybki sukces w latach 90.? Jak wyglądały Wasze początki?
Nasza historia zaczęła się w bardzo szczególnym momencie – dokładnie wtedy, gdy w Polsce rodził się rynek komputerów osobistych. Lata 90. były czasem ogromnych przemian, wolnego rynku, dynamicznego rozwoju technologii, ale też wielkiej niepewności. Z jednej strony brakowało infrastruktury, z drugiej – popyt rósł szybciej niż ktokolwiek był w stanie przewidzieć. My dostrzegliśmy tę szansę bardzo wcześnie.
Zaczynaliśmy jako dystrybutor pamięci RAM, ale od początku stawialiśmy na trzy rzeczy: szybkość działania, dostępność produktów i partnerskie podejście do klientów. Dla wielu sklepów komputerowych i integratorów byliśmy nie tylko dostawcą, ale wręcz zapleczem technologicznym – doradzaliśmy, pomagaliśmy dobrać rozwiązania i rozwiązywać problemy. To budowało zaufanie. A zaufanie w biznesie technologicznym jest bezcenne. Nie bez znaczenia była też odwaga w podejmowaniu decyzji. Nie baliśmy się skalować działalności. Ten fundament zbudowany w latach 90. procentuje do dziś.

W 2003 roku rozpoczęliście produkcję pamięci pod marką Goodram. Co skłoniło Was do przejścia od dystrybucji do produkcji własnej?
Dystrybucja umożliwiła nam poznanie rynku od podszewki – widzieliśmy, czego brakuje na rynku, jakie są bolączki użytkowników końcowych i biznesu. Lata doświadczenia na rynku pamięci komputerowych pozwoliły nam również nabyć niezbędną wiedzę w zakresie produkcji, jak również nawiązać niezbędne partnerstwa technologiczne. Wtedy też doszliśmy do wniosku, że jeśli naprawdę chcemy odpowiadać za jakość, stabilność i rozwój technologii, musimy wziąć odpowiedzialność w swoje ręce i rozpocząć produkcję i sprzedaż pamięci własnej marki. Mieliśmy ku temu wszelkie podstawy, a przede wszystkim wiedzę. Tak narodziła się marka Goodram.
Przejście od dystrybucji do produkcji było ogromnym skokiem – organizacyjnym, inwestycyjnym i mentalnym. Zaczęliśmy budować własne zaplecze inżynieryjne, laboratoria testowe, linie produkcyjne. To była decyzja obarczona ryzykiem, ale dziś wiemy, że była absolutnie kluczowa.
Dziś jesteśmy jedynym producentem pamięci DRAM i SSD w Unii Europejskiej. To dla nas nie tylko powód do dumy, ale też zobowiązanie – wobec klientów, partnerów i całego europejskiego rynku, który coraz bardziej docenia lokalną produkcję, bezpieczeństwo dostaw i niezależność technologiczną.
Zgodnie z danymi Future Source, Wasza marka zajmuje 1 miejsce na rynku wspomnianych produktów w Polsce. Jak wyglądała droga do tego miejsca?
Nie było jednego przełomowego momentu. To był proces oparty na konsekwencji i inwestycjach: w ludzi, automatyzację, testy, logistykę oraz rozwój. Bardzo ważnym etapem był też rozwój fabryki w Łaziskach Górnych. To serce naszej produkcji – nowoczesny zakład, który pozwala nam nie tylko produkować, ale również testować i rozwijać rozwiązania w bardzo szerokim zakresie: od konsumenckich pamięci DRAM, SSD i Flash, przez rozwiązania przemysłowe i serwerowe, aż po rozwiązania personalizowane na rynek reklamowy – jak pamięci USB i dyski przenośne.
Niezwykle istotne były też momenty technologicznych przełomów, w które trafialiśmy w idealnym momencie – z wyczuciem i intuicją rynku: wejście w segment SSD, rozwój pamięci do zastosowań przemysłowych czy serwerowych. Żaden z tych kroków nie był przypadkiem, lecz precyzyjną odpowiedzią na realne, rosnące potrzeby rynku.
Wasz asortyment ma wszechstronne zastosowanie. Z jakich branż są Wasi klienci?
Trudno dziś wskazać obszar życia i gospodarki, w którym nie towarzyszą nam dane, a co za tym idzie nośniki pamięci. Od chwili, gdy budzimy się z telefonem w ręku, po najbardziej zaawansowane procesy przemysłowe – wszędzie pracują systemy, które wymagają jednego: szybkiej, stabilnej i niezawodnej pamięci.
Nasze produkty są dziś obecne praktycznie we wszystkich sektorach gospodarki. Obsługujemy zarówno klientów indywidualnych, jak i biznesowych: od branży IT, przez przemysł, sektor obronny, reklamę, e-commerce, transport, edukację i rozrywkę.
Pamięci to nie tylko sprzęt dla profesjonalistów. To także praktyczne i trwałe upominki reklamowe, które każdego dnia promują marki naszych partnerów. Dzięki ofercie Goodram for ad, od lat dostarczamy agencjom i firmom pamięci z logo – od klasycznych pendrive’ów po nowoczesne dyski zewnętrzne i rozwiązania personalizowane na poziomie software – które łączą funkcjonalność z marketingową siłą.

Jesteście obecni na ponad 40 rynkach. Gdzie najdalej od Polski można kupić produkty Goodram i który rynek jest dla Was najważniejszy?
Nasze produkty są dostępne praktycznie na wszystkich kontynentach – od Afryki i Bliskiego Wschodu, aż po Azję i Oceanię. Czasem naprawdę zaskakuje nas, jak daleko trafiają rozwiązania projektowane i produkowane w Polsce. Jednym z najbardziej oddalonych miejsc, gdzie można kupić nasze pamięci, jest chociażby Vanuatu – wyspiarskie państwo na Pacyfiku, ponad 15 tysięcy kilometrów od Polski. Najważniejszym rynkiem pozostaje jednak Europa – tu mamy swoje korzenie, produkcję i zaplecze technologiczne. Polska wciąż jest dla nas kluczowa, ale bardzo dynamicznie rosną Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania oraz kraje Europy Środkowo-Wschodniej.
Jakie produkty promujecie na targach reklamowych, takich jak PROMO SHOW? Co cieszy się największym zainteresowaniem?
Na targach branży reklamowej największym zainteresowaniem cieszą się oczywiście nasze pamięci USB oraz przenośne dyski SSD. Widzimy, że zwłaszcza dyski zewnętrzne – zarówno smukłe i eleganckie modele Sleek, jak i ultracienkie Flat – zdobywają coraz większą popularność jako nowoczesne, praktyczne gadżety reklamowe. To nośniki, które można łatwo personalizować wizualnie, a dodatkowo przygotować pod konkretnego klienta również na poziomie software’u. Dziś marki szukają upominków, które nie są tylko symbolicznym dodatkiem, ale realnie użytecznym narzędziem w codziennej pracy.
Nośniki danych pozostają więc jednym z najbardziej funkcjonalnych i wartościowych prezentów reklamowych – łączą technologię, praktyczność i komunikację marki. A przede wszystkim gwarantują jakość, która sygnuje markę i buduje jej odbiór u użytkownika. A na tegoroczne PROMO SHOW planujemy kolejne premiery, które jeszcze mocniej podkreślą naszą obecność w tym segmencie.

Jakie opcje personalizacji oferujecie firmom, które chcą wykorzystać nośniki danych jako gadżety reklamowe?
Zakres personalizacji jest bardzo szeroki: od nadruków i grawerów laserowych, przez indywidualne opakowania, aż po dedykowane obudowy i kolory. Realizujemy również projekty OEM, w których produkt powstaje od podstaw zgodnie z wytycznymi klienta.
Personalizacja nie kończy się jednak na warstwie wizualnej. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się możliwości customizacji na poziomie oprogramowania: przygotowanie dedykowanych partycji, zabezpieczanie danych, wgrywanie firmowych prezentacji, katalogów czy aplikacji.
Co ważne – cały proces odbywa się w wydzielonym, zabezpieczonym obszarze produkcyjnym przeznaczonym wyłącznie do personalizacji danych. Dzięki temu możemy zagwarantować pełną kontrolę, poufność i wysoki standard bezpieczeństwa, który jest kluczowy dla wielu klientów korporacyjnych i instytucjonalnych.
Aż 44% zespołu pracuje w Wilk Elektronik od ponad dekady. Jakie wartości pomagają budować tak lojalny zespół?
Wieloletnie staże pracy są najlepszym dowodem na to, że w Polsce można budować nowoczesną, globalnie konkurencyjną firmę technologiczną opartą na zaufaniu i długofalowych relacjach. Stawiamy na wartości, które naprawdę scalają zespół. Jedną z takich wartości jest „jedna drużyna” podkreślająca współpracę, wsparcie i odpowiedzialność za wspólne cele. Równocześnie kładziemy nacisk na stabilność, partnerskie relacje i rozwój. Ludzie są dla nas najważniejszym kapitałem – inwestujemy w ich kompetencje, szkolenia i dajemy przestrzeń do nauki oraz realny wpływ na rozwój firmy. To dzięki tym zasadom powstaje środowisko, w którym ludzie chcą zostawać na lata i wspólnie budować sukces firmy.
Czego można Wam życzyć z okazji jubileuszu?
Przede wszystkim dalszej odwagi w rozwoju, mądrych decyzji technologicznych i jeszcze większej rozpoznawalności marki Goodram na świecie. A także zdrowia, energii i satysfakcji dla całego zespołu – bo to ludzie tworzą tę firmę każdego dnia.
Rozmawiała Małgorzata Malinowska-Krawczyk
Monika Wilk
Wiceprezes Zarządu Wilk Elektronik S.A., właściciela marki Goodram. Wcześniej: VP w Softbank Vision Fund w Londynie i dyrektor wykonawcza w Goldman Sachs. Absolwentka LSE, Harvardu i Stanfordu, z doświadczeniem inwestycyjnym u globalnych liderów fintech, e-commerce i nowych technologii.
Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine. Do wglądu online TUTAJ.
Z ofertą firmy Wilk Elektronik, właściciela marki Goodram, będzie można zapoznać się 11 i 12 lutego podczas Międzynarodowych Targów Reklamy i Druku PROMO SHOW, odwiedzając stoisko E16, Hala nr 1.
Trwa bezpłatna rejestracja TUTAJ.