Marketing MIX Letnie eventy

Letnie eventy

69
0

Lato bez eventów byłoby po prostu nudne. Dobrze wiedzą o tym spece od marketingu i świetnie wykorzystują naszą wzmożoną podatność na marketingowy, a jakże, ale przecież często znacznie atrakcyjniejszy niż zwykle przekaz.

Letnie miesiące to dobry czas na różnego rodzaju imprezy biorąc pod uwagę po prostu lepsze samopoczucie potencjalnych klientów. Nie tylko spowodowane letnią temperaturą, ale także faktem, że wiele z nich to osoby w trakcie, tuż przed lub tuż po urlopie. Stąd też i bardziej pozytywne nastawienie do życia. A więc i kupowania. – Lato to doskonały moment na wypromowanie marki. Urlopowicze pozbawieni stresów związanych z pracą są bardziej otwarci na nowości, chętniej degustują, częściej przystają by przyjrzeć się nowemu produktowi uważa Magdalena Dybczyńska z Zebra Events & PR. Stąd też tak wiele imprez urządza się w tych miejscach, gdzie gromadzą się urlopowicze – nad jeziorami, morzem czy w górach.

Kurorty przede wszystkim

Jak mówią Marek Pisarik, dyrektor zarządzający i Anna Serwin, dyrektor kreatywny agencji Event More, wraz z nadejściem lata liczba odbiorców przekazu w kurortach wzrasta nawet 10-krotnie. – W tym okresie popularne są duże eventy masowe, zwłaszcza koncerty. Za to lipiec i sierpień to idealny czas na promocje sprzedaży, akcje field marketingowe. Event na plaży, gdzie promocja niesie ze sobą spory ładunek atrakcji i rozrywki, to bardzo skuteczne medium promocyjne – pozbawione nachalności typowej dla tradycyjnej reklamy, a tym samym lepiej akceptowane przez zrelaksowanych letnią atmosferą klientów – przekonują. W lecie mamy także wysyp imprez kroczących typu road show. – Szczególnie te organizowane przez rozgłośnie radiowe (Radio Zet lub RMF). Dla wielu klientów jest to relatywnie tania możliwość zaistnienia w formie eventów. Klient nie musi pokrywać całego kosztu organizacji cyklu, tylko jego ułamek. Jednocześnie ma zapewnioną mocną promocję wydarzenia, w którym partycypują – wyjaśnia Julian Kozankiewicz, prezes zarządu agencji EMLab.
Powodzeniem cieszą się też plażowe imprezy objazdowe, które przemieszczają się wzdłuż wybrzeża. Tak było np. w przypadku sportowego miasteczka wędrującego co tydzień między połową czerwca a końcem sierpnia do kolejnych miast, zorganizowanego przez Shi Events czy też „Projektu Plaża” TVN.
Na miejsce letnich imprez najczęściej wybierane są te miejsca, które skupiają dużą liczbę turystów. Siłą rzeczy będzie to więc wybrzeże, jeziora i góry. – Akcje letnie planowane są tak, aby dotrzeć do konsumentów spędzających wolny czas
w najróżniejszych zakątkach naszego kraju – podsumowuje Dorota Cepryńska, managing director Shi Events.
Odrębną kategorię stanowią masowe, spektakularne imprezy, gromadzące bardzo liczną widownię – imprezy typu Coke Live Music Festival, Open’er czy koncerty pojedynczych megagwiazd. Te mogą liczyć na większą widownię w kurorcie, ale przede wszystkim w największych miastach.

Firmowo, ale przed urlopem

Letnia aura sprzyja także eventom firmowym. – Lato to dobry moment na zacieśnienie więzi z pracownikami, a co ważne także z ich rodzinami. Rodzina agenta ubezpieczeniowego musi po troszę identyfikować się z jego firmą. To samo tyczy się handlowców. Długie godziny spędzane poza domem, stres, rozłąka – na pikniku firmowym w towarzystwie dzieci i współmałżonków można porozmawiać o pracy, ale i spędzić czas z własnym maluchem. Do tego czas spędzamy wreszcie na świeżym powietrzu, a nie w ciasnej sali… Dlatego tak dużą popularnością cieszą się pikniki organizowane w okolicach Dnia Dziecka czy początku wakacji – mówi Dybczyńska. Agencja Zebra Events była m.in. organizatorem rodzinnego pikniku z okazji Dnia Dziecka czy też pikniku tematycznego Zbójeckie Szranki.
Jeśli chodzi o miejsca firmowych wypadów, wybór pada najczęściej na te położone stosunkowo blisko miejsca pracy – tak, aby podróż zajmowała niewiele czasu, a jednocześnie impreza miała charakter wyjazdowy (godzina, dwie drogi autokarem).
Do dyspozycji firm często zostaje jednak tylko początek ciepłego sezonu. Wówczas organizowane są różnego rodzaju pikniki, zarówno dla pracowników, jak i kluczowych klientów firmy. Potem nadchodzi czas urlopów i trudno zorganizować wypad w terminie odpowiadającym wszystkim. Urlopowiczów dopadają wówczas inne, bynajmniej nie firmowe eventy.