Marketing MIX Tauron Nowa Muzyka – relacja

Tauron Nowa Muzyka – relacja

56
0

Trwający przez cały ostatni wakacyjny weekend czwarty festiwal Tauron Nowa Muzyka pozwolił przełamać kilka stereotypów. W ciągu trzech dni okazało się, że można zorganizować imprezę opartą o twórców praktycznie nieobecnych w polskich mediach, która będzie w stanie przyciągnąć pięciotysięczną publiczność, udowodniono również, że stolica Górnego Śląska ze swoim postindustrialnym krajobrazem jest idealnym miejscem na organizowanie imprez dla wymagającej publiczności, która oprócz wysłuchania doskonałych koncertów, miała również okazję zobaczyć na czym polega prawdziwe piękno i urok poprzemysłowych zabytków Katowic.

Już od pierwszego dnia festiwalu wiadomo było, że będzie to jedno z najciekawszych tegorocznych wydarzeń w naszym mieście. Kilkutysięczny tłum gromadzący się na koncertach takich gwiazd, jak Dan le Sac vs Scroobius Pip, szalejący w tańcu przy egzotycznych dźwiękach Ebony Bones i połamanych rytmach generowanych przez King Canniballa to doskonały dowód na to, że wizytówką Katowic wcale nie muszą być miejskie festyny z tanim piwem i wykonawcami znanymi z anteny Radia Piekary, a może się nią stać organizowany przez grupę pasjonatów niszowy festiwal, ściągający do miasta wyrobioną publiczność, skłonną przyjechać z najodleglejszych zakątków Polski, by zobaczyć swoich ulubionych wykonawców. Najlepszym potwierdzeniem wyjątkowości tego wydarzenia mogą być opinie samych artystów występujących na festiwalu, którzy nie potrafili się nachwalić zarówno klimatu panującego w ruinach KWK Katowice, jak i żywiołowych reakcji zebranych widzów.

Na pochwałę zasłużył także dobór wykonawców – jak stwierdził Jon Hopkins, twórca uznany jednogłośnie za sprawcę jednego z najlepszych koncertów w czasie tego trzydniowego maratonu: Jeden z najlepszych festiwali, na jakich byłem – grają najlepsi z najlepszych w muzyce elektronicznej i eksperymentalnej.
Pomimo sobotniego chłodu i deszczu, drugi dzień festiwalu to prawdziwe tłumy, które zgromadziły się by posłuchać legendarnej Karin Andersson, niesamowitej wokalistki związanej na co dzień z cieszącym się ogromnym uznaniem fanów i krytyków zespołem The Knife. Katowice to pierwsze polskie miasto w którym można było ją zobaczyć na żywo, tym razem jako główną siłę napędową mrocznego, elektronicznego projektu Fever Ray. Fascynujący spektakl pełen laserów, dymów, cieni i przejmującej muzyki, już dziś śmiało można uznać za jedno najważniejszych tegorocznych wydarzeń koncertowych w kraju, porównywalne jedynie z występami Radiohead, Nine Inch Nails oraz Jane’s Addiction, na które także tysiące fanów oczekiwały przez wiele lat. Jednak ku zaskoczeniu wielu zebranych, to wcale nie Fever Ray okazał się największą gwiazdą sobotniej nocy – tytuł ten musi bez wątpienia przypaść wspomnianemu już Jonowi Hopkinsowi, który podczas trwającego ponad godzinę występu zdołał porwać do tańca całą, kilkutysięczną publiczność zgromadzoną w głównym namiocie festiwalowym. Na brak wrażeń nie mogli również narzekać ci widzowie, którzy zdecydowali się wytrwać do późnych godzin nocnych, by zobaczyć niesamowity, pełen niecodziennych pomysłów występ Flying Lotusa i bezkompromisowy set Hudsona Mohawke, który okazał się jedną z największych festiwalowych niespodzianek.
Finałowa niedziela upłynęła natomiast pod znakiem rodzimych wykonawców. Rockowa energia i doskonały, nieco abstrakcyjny humor po raz kolejny okazały się mocnym magnesem przyciągającym publiczność na występy kultowej formacji Pogodno, a miłośnicy nieco bardziej tanecznych rytmów mieli okazję posłuchać jednego z największych objawień ostatnich miesięcy – elektro-popowego tria KAMP! Jeden z najbardziej niesamowitych koncertów dał także Michał Jacaszek, udowadniając, że na festiwalu pełnym połamanych rytmów i syntetycznych brzmień, znajdzie się także miejsce dla trudnej w odbiorze, delikatnej muzyki na laptop, skrzypce i wiolonczelę. Prawdziwą gwiazdą finałowego dnia okazał się jednak paryski DJ Onra, łączący w swojej muzyce nagrania z różnych stron świata i hip-hopowe bity, który do tego stopnia oczarował wymęczoną trzydniowym tanecznym maratonem publikę, że doczekał się prawie dziesięciominutowej, szalonej owacji. Z podobnie gorącym przyjęciem spotkał się występ islandzkiej formacji Múm, która dzięki delikatnym melodiom, wywodzącymi się ze skandynawskiego folku zdołała oczarować cała publiczność. Ostatni niedzielny koncert tylko potwierdził markę katowickiego festiwalu – legendarny brytyjski rapper Roots Manuva po raz kolejny udowodnił, że na współczesnej scenie trudno znaleźć lepszego MC, a towarzyszący mu turntabliści zrobili wszystko, by finał festiwalu był prawdziwym tanecznym szaleństwem.
Festiwal Tauron Nowa Muzyka to jednak nie tylko muzyka, ale także bardzo interesujące i cieszące się ogromnym powodzeniem wydarzenia okołofestiwalowe, o czym świadczyć może pełna sala katowickiego Ronda Sztuki podczas warsztatów fotograficznych prowadzących przez uznanych śląskich twórców oraz pełne autobusy, które zawiozły widzów na zwiedzanie Cementowni Grodziec oraz Huty Katowice. Z wielkim aplauzem spotkało się również uruchomienie na terenie festiwalu wypożyczalni rowerów, dzięki czemu mieszkańcy pozostałych regionów Polski mogli podziwiać Katowice z wysokości siodełka.

Po zakończeniu tej imprezy można mieć tylko nadzieję, że przyszłoroczna edycja Festiwalu, który z roku na rok staje się coraz szerzej rozpoznawalną marką na polskiej scenie koncertowej, będzie równie udana, co tegoroczne występy.

Sponsorem głównym festiwalu jest TAURON Polska Energia.

TAURON Polska Energia SA jest drugim pod względem wielkości producentem energii elektrycznej w Polsce oraz liderem sprzedaży. Grupa Tauron obejmuje swoim działaniem 17 proc. powierzchni kraju, zatrudnia ok. 28 tys. osób i jest jednym z największych podmiotów gospodarczych w Polsce, dysponującym kapitałem ok. 13,7 mld zł. Grupa posiada aktywa we wszystkich elementach łańcucha wartości charakterystycznego dla sektora elektroenergetycznego (wydobycie, wytwarzanie, odnawialne źródła energii, dystrybucja, sprzedaż). W skład Grupy Tauron wchodzą 93 podmioty, m.in. Południowy Koncern Węglowy, Południowy Koncern Energetyczny, Enion, EnergiaPro, Enion Energia, EnergiaPro Gigawat, PEC Katowice, EC Tychy, Jeleniogórskie Elektrownie Wodne.”