Gadżety reklamowe Czego może nauczyć nas historia upominków promocyjnych? | Łukasz Murawski

Czego może nauczyć nas historia upominków promocyjnych? | Łukasz Murawski

0

Historia produktów promocyjnych sięga początków naszej ery. Wskazują na to dowody w postaci różnych artefaktów. Nie będziemy się spierać, kiedy powstał pierwszy gadżet reklamowy. Uznajmy, że artykuły reklamowe są tak stare, jak stara jest idea budowania relacji, przekazywania ważnych idei, czy też obwieszczania, że o to jesteśmy na rynku i możesz szanowny kliencie kupić nasz produkt, czy skorzystać z naszej usługi.

Przygotowałem kilka przykładów historycznych produktów reklamowych oraz pokusiłem się o wyciągniecie z nich wartościowych lekcji. Mam nadzieję, że również dla Ciebie będą inspiracją.

Już w 312 r. n.e. Konstantyn Wielki rozpowszechniał idee chrześcijańskie za pomocą monet i biżuterii, na których bito słowo boże. Dystrybucja obejmowała całe imperium rzymskie.


Lekcja. Artykuły promocyjne mogą służyć do szerzenie idei, przekazywania ważnych, wartościowych, ciekawych czy zabawnych treści. Logo nie jest jedną z nich. Czasem zbyt nachalne znakowanie wpływa negatywnie na motywację do korzystania z otrzymanego upominku. Sprawdź, ile Ty sam masz produktów z wielkim logo firm, z których regularnie korzystasz.

W 1789 roku z okazji inauguracji George’a
Washingtona na pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych zaczęto produkować różne guziki promocyjne. Później ten pomysł zgapił Abraham Lincoln i inni.

Lekcja. Staraj się nie papugować. Inspiruj się, ale szukaj własnych rozwiązań. Zastanów się, ile różnego rodzaju przedmiotów otrzymuje Twój odbiorca. Nie jesteś jedyny, który chce dać coś użytecznego, wartościowego, ciekawego. Zastanów się czym możesz wyróżnić się i zaskoczyć obdarowaną osobę.

Około 1824 r. Felix Bully promował w Paryżu płyn do włosów o nazwie Huile Cephalique. W celu wypromowania swojego produktu Felix, poza plakatami i reklamami prasowymi, rozdawał przedsiębiorcom ryciny wykonane na welinowym papierze, które były oprawione w złote ramki. W krótkim czasie każdy fryzjer, perukarz, sprzedawca kosmetyków czy perfum ozdobił swój lokal ryciną przedstawiającą Herę i Leandra z podpisem: Dawne ludy w epoce Antyku pielęgnowały swe włosy przy pomocy Huile Cephalique. Jako ciekawostkę podam Ci, że cała ta historia została później opisana przez Balzaka w Komedii Ludzkiej. W książce autor nadał Bully`emu nazwisko Birotteau.

Lekcja. Nie bądź egoistą. Nie myśl tylko o tym czego Tobie potrzeba, na czym Tobie zależy. Pomyśl, jak połączyć Twój interes z interesem tych, których potrzebujesz do skutecznej promocji Twojego produktu, usługi lub firmy. Jak sprawisz, aby obdarowana osoba wyeksponowała podarek?

Rozwój chromolitografii, w połączeniu z wiktoriańską miłością do literatury zaowocował pod koniec XIX w. boomem ciekawych zakładek do książek, które były wykonane ze wstążki lub jedwabiu. Chyba łatwo sobie wyobrazić jaka branża chętnie wykorzystywała taki upominek.

Lekcja. Zastanów się czy Twój upominek uzupełnia się z jakimś innym przedmiotem i przez to jest bardziej użyteczny. Jeśli czytelnictwo ma się wciąż nieźle to czytacz potrzebuje zaznaczyć stronę na której skończył czytać. Proste. Zakładka jest funkcjonalnym i komplementarnym dla książki przedmiotem. Im bardziej Twój prezent będzie użyteczny, tym częściej osoba obdarowana o Tobie pomyśli.

Od połowy XIX w. Anheuser-Busch, międzynarodowy koncern browarniczy i największy producent piwa na świecie, właściciel takich marek jak Budweiser, Corona czy Stella Artois, promował swój browar za pomocą reklamowych korkociągów. Adolphus Busch, jeden z założycieli koncernu, jest uznawany za jednego z pionierów w wykorzystaniu upominków do budowania marki.

Z kolei również w XIX w. linie kolejowe rozdawały pasażerom kalendarze reklamowe.

Lekcja. Dopasuj swój produkt promocyjny do produktu lub usługi. Linie kolejowe oferują przejazdy. Pociągi odjeżdżają konkretnego dnia, o konkretnej godzinie. Kalendarz idealnie pasuje do takiej usługi. Zwłaszcza jeśli wydrukujemy ważną z puntu widzenia pasażera informację. Jeśli chcemy spożyć ciemne lub jasne chmielowe to potrzebujemy otwieracza.

Takie gadżety pomagają marce rosnąć, ponieważ są naturalnie związane z tym, czym zajmuje się firma. To są różne ciekawostki, które mogą być lekcją, inspiracją, ale branża upominków to także historia związana z początkiem profesjonalizacji rynku produktów reklamowych.

Prawdopodobnie wszystko zaczęło się w małym mieście Coshocton w stanie Ohio, w której niejaki Jasper Freemont Meek posiadał małą lokalną gazetę i jak wielu innych drobnych wydawców wykorzystywał swoje maszyny drukarskie do realizacji dodatkowych zleceń.

Pewnego razu Jasper zobaczył ucznia, któremu na błotnistą drogę wypadły podręczniki szkolne. Pewnie pomyślał: „biedne dziecko”, „przydałaby mu się torba na książki”.

Dalej pewnie zastanawiał się kto za nie zapłaci i dlaczego w ogóle ktoś miałby być taki szczodry? W tym momencie wpadł na pomysł, aby zaproponować swojemu przyjacielowi, właścicielowi sklepu Cantwell Shoes, produkcję toreb jutowych z nadrukowanym tekstem reklamowym „Kup buty Cantwell”.

W ten sposób dzieci otrzymują coś praktycznego i potrzebnego, sprzedawca ma reklamę, a Meek zarabia na produkcji. Przyjaciel zgodził się na ten eksperyment i wkrótce torby były masowo rozdawane dzieciom. Opłaciło się to zarówno Meekowi jak i Canwellowi i właśnie dlatego Jasper Freemont Meek nazywany jest ojcem produktów promocyjnych.

Lekcja. Dostrzegaj potencjał sytuacji i wpisz się z produktem reklamowym w naturalną potrzebę ludzi. W ten sposób produkt reklamowy będzie naturalnym towarzyszem codziennych wyzwań.

Wracając jeszcze na chwilę do Meeka. Wspomniałem, że jest nazywamy ojcem produktów promocyjnych. Stało się tak dlatego, ze po kolejnej udanej akcji promocyjnej, którą było wykorzystanie czapraków (derka pod końskim siodłem – przypis autora) z nadrukiem reklamowym, Jasper założył firmę Tuscarora Advertising Co., która zajmowała się sprzedażą artykułów promocyjnych. I tak to wszystko się zaczęło…

Myślę, że czas poważnie podejść do gadżetów. Serio! W końcu, skoro już wydajemy pieniądze na kolejny punkt styku z klientem, to może warto się przyłożyć? Gadżety, upominki, produkty promocyjne to narzędzie, a jak to z każdym narzędziem bywa, trzeba nauczyć się z niego korzystać.

Nie musisz mieć umiejętności manualnych. Musisz tylko zmienić swój sposób myślenia. No dobra nie musisz. W końcu w życiu nic nie musisz.

Powinieneś jednak chcieć to zrobić, jeśli zależy Ci na:

1. lepszym budowaniu relacji z potencjalnymi klientami,

2. podniesieniu efektywności działań promocyjnych

3. mądrym wydawaniu pieniędzy.
Jak wybrać odpowiednie gadżety reklamowe? Poniżej kilka ogólnych zasad, którymi warto się kierować, gdy wybierasz lub tworzysz upominki reklamowe.

1. Zrozum użytkownika, czyli bez empatii poznawczej ani rusz.

Kluczem do sukcesu upominku jest maksymalizacja jego użyteczności, która wynika ze zrozumienia odbiorcy. Twój pracownik, Twój klient, Twój partner biznesowy to osoby, które będą oceniały otrzymany produkt według różnych kryteriów. Wyobraź sobie swojego odbiorcę i wyobraź go sobie z produktem, który chcesz mu wręczyć. Nie idź na łatwiznę. Czasem jest wiele grup interesariuszy i powinieneś je wszystkie wypisać i zastanowić się co, komu i dlaczego podarujesz. Dopiero potem zacznij szukać produktów. Celowo napisałem „produktów” ponieważ nie musisz ograniczać się do zawartości setek stron katalogów giftów. Możesz kupić coś w sklepie i fantastycznie oznakować. Możesz zamówić coś u rzemieślnika i zaskoczyć klienta, który wszystko ma i wszystko widział, a dla którego będzie liczył się pomysł, wysiłek, energia kreatywna.

2. Postaw na jakość, której sam oczekujesz.

Jeśli już coś oferujesz klientowi, to zawsze się zastanów, czy kupiłbyś coś takiego dla siebie. Gadżety reklamowe nie należą do jakiejś równoległej rzeczywistość konsumenckiej. Dla klienta Twojego klienta produkt musi być użyteczny i wysokogatunkowy. Tymczasem na rynku kwitnie rozdawnictwo tandety. Jakiego efektu możemy się spodziewać, jeśli rozdajemy brzydactwo lub produkt, który jest słabej jakości? Powinno Ci zależeć na tym, aby Twój klient odczuł pozytywne emocje, które utrzymają się przez dłuższy czas, na co wpływ ma jakość podarunku.

Tysiące gadżetów, dziesiątki możliwości znakowania. To już znamy. Stosunkowo łatwo jest wybrać produkt dobrej jakości, który dobrze wygląda, jest funkcjonalny, i wygrawerować lub nadrukować na nim coś ciekawego. Oto cały przepis na jakościowe gadżety reklamowe.

3. Twoja marka musi rosnąć, czyli dopasuj gift do Twojego produktu lub usługi.

Idealnie, jeśli Twoje gadżet reklamowy swoją formą i funkcjonalnością będzie pasował do Twojej marki. Czasem jednak nie istnieje odpowiedni artykuł i trzeba go po prostu zrobić lub zamówić jego wykonanie. Pamiętaj, że dzisiejszy rynek oferuje nam tak duże możliwości, że dla chcącego nic trudnego! Twój wysiłek zaprocentuje!

Czy wybrałbyś się na polowanie bez przygotowania?

Jeśli nie wiesz, czego szukasz, nie trać czasu na przeglądanie katalogów, ponieważ to trochę jak wyprawa do centrum handlowego i zakupy na zasadzie „zobaczę, może coś wpadnie mi w oko”. Tracisz dużo czasu, a efekty bywają rozczarowujące, ponieważ albo wracasz z niczym z polowania, albo aby uniknąć wstydu powrotu bez łupu, kupujesz sobie coś na pocieszenie.

Przygotuj się na łowy!

Łukasz Murawski – Doradca, wykładowca, autor. Doświadczony ekspert w zakresie budowania marek i brandingu. Od początku drogi zawodowej związany z brandingiem. Pomaga firmom odróżnić się od konkurencji. Zwolennik upraszczania skomplikowanych teorii – po ludzku tłumaczy zagadnienia związane z budowaniem marki. Prowadzi warsztaty i szkolenia zarówno po polsku, jak i po angielsku. Wykładowca w Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku i Gdyni. Doradza przedsiębiorcom w inkubatorach przedsiębiorczości i instytucjach wspierających biznes. Tworzy pierwszy w Polsce cykl wywiadów prasowych i videocast ze światowej klasy ekspertami w dziedzinie brandingu

porozmawiajmyomarce.pl

Artykuł ukazał się w najnowszym wydaniu OOH magazine. Do pobrania TUTAJ.