Logo

Gadżety reklamoweInspiracjeTylko w OOH magazine

Z domowego garażu na europejskie rynki | Krzysztof i Radosław Nowakowie, Nomar

Krzysztof Nowak (na zdjęciu po prawej) i Radosław Nowak (na zdjęciu po lewej)

Krzysztof i Radosław Nowakowie w rozmowie z OOH magazine opowiadają o najciekawszych realizacjach, dywersyfikacji oferty, zmianach w branży artykułów promocyjnych i przede wszystkim o tym, jak z sukcesem od 35 lat prowadzą rodzinną firmę poligraficzną, specjalizującą się w produkcji tatuaży zmywalnych.

Rozpoczęliście działalność w latach 90. Jak wyglądał Wasz start? Od czego się zaczęło?

Nomar powstał w 1991 roku. Jak wiele firm w tamtych latach rozpoczęliśmy swoją działalność w garażu. Pomysł powstał w czasie, gdy było duże zapotrzebowanie na reklamówki z nadrukiem firmowym. W tamtym okresie powstawały setki firm, hurtowni, sklepów, które dzięki nam miały możliwość zamówienia kilkuset sztuk reklamówek ze swoim logo, co wówczas było niespotykane i podnosiło ich prestiż. W krótkim czasie zaopatrywaliśmy dziesiątki sklepików, drukując sitodrukiem ich znaki firmowe na torbach reklamowych.

Później sukcesywnie poszerzaliście ofertę, prawda?

NOMARTak. Po kilku latach przenieśliśmy się do większej hali, co pozwoliło na poszerzenie oferty o druk na flagach, balonach, foliach samoprzylepnych i innych przedmiotach mogących reklamować coraz większą liczbę nowo powstających firm.

Szukając możliwości rozwoju, i zważywszy na bliskie położenie zagłębia szklarskiego, które zlokalizowane było od Tarnowa po Krosno, zaczęliśmy drukować kalkomanię na szkło i porcelanę, co było strzałem w dziesiątkę. Popyt na kalkomanię był ogromny, a drukarni tego typu zaledwie kilka, co zaowocowało także sprzedażą zagraniczną do m.in. Czech, Słowacji, Ukrainy, Niemczech, Włoch i Szwecji.

Na początku 2000 roku rozpoczęliśmy z powodzeniem rzadko spotykany, kolorowy druk triadowy kalkomanii szklarskiej, dzięki czemu mogliśmy wykonać piękne zdobienie filiżanek w akcji promocyjnej firmy TETLEY.

Czy możecie powiedzieć, jak z Waszej perspektywy zmieniła się branża reklamowa w ciągu Waszej 35-letniej obecności na tym rynku? Jaki jest dzisiejszy klient?

Gdy rozpoczynaliśmy działalność większość klientów decydowała się na bardzo proste rozwiązania, szczególnie w zakresie reklamy zewnętrznej. Przykładowo: prosta, jednokolorowa tablica z nazwą firmy i oferowaną usługą.

Ewoluowało to przez różne mniej skomplikowane formy do czasów teraźniejszych, gdzie klient jest częściej bardziej zdecydowany, ale również dużo mocniej wymagający pod względem estetycznym i technicznym, ale szczególnie czasowym. Podsumowując, klient stał się bardzo niecierpliwy. Wymaga realizacji w ciągu kilku dni roboczych i częściej dokładniej wie, czego oczekuje.

Pozycjonujecie się głównie jako producent tatuaży zmywalnych. Kiedy wprowadziliście je do oferty? Jak je promujecie?

Po umocnieniu swojej pozycji w branży szklarskiej przyszła pora na nowy projekt. W 2002 roku w naszej ofercie pojawiły się tatuaże zmywalne dla dzieci, które wspomagają sprzedaż artykułów w branżach spożywczych, farmaceutycznych, ale również sprawdzają się w teatrach, produkcjach filmowych, na galach sportowych i pokazach mody.

Do ekspansji nowego produktu przyczyniały się i nadal przyczyniają liczne targi, w których systematycznie uczestniczymy oraz działania marketingowe, które wpłynęły na wzrost eksportu tatuaży. W latach 2015-2016 odwiedziliśmy aż 7 państw w charakterze wystawcy targowego, a także spotykaliśmy się indywidualnie z potencjalnymi kontrahentami. Jesteśmy stałym wystawcą PSI w Dusseldorfie i PROMO SHOW w Warszawie, i to z tych targów odnosimy największe korzyści.

W jaki sposób korzystają z tatuaży klienci biznesowi? Gdzie można je najczęściej zobaczyć?

Nasze tatuaże można zobaczyć w dużych sieciach spożywczych, pod różnymi markami. Bardzo często są też oferowane w popularnych miejscach turystycznych, np. nad polskim morzem, w różnych muzeach, parkach rozrywki czy na największych wydarzeniach kulturalnych i festiwalach. Często też są dodawane do produktów spożywczych, jak makarony, parówki, lody, słodycze czy najostrzejsze chipsy na rynku. Fani sportów walki dostrzegą je w transmisjach telewizyjnych lub internetowych na ciałach zawodników.

Za Wami mnóstwo zrealizowanych zleceń. Czy możecie wskazać takie, które wspominacie do tej pory?

NOMAR Modelka z tatuażami na pokazie duetu Paprocki&Brzozowski na Fashion Week Poland w Łodzi w 2011 r.
Modelka z tatuażami na pokazie duetu Paprocki&Brzozowski na Fashion Week Poland w Łodzi w 2011 r.

Podejmowaliśmy się różnych wyzwań, których odmawiały zakłady w Polsce oraz w sąsiednich krajach. Niewątpliwie ciekawym i trudnym do zrealizowania zamówieniem było zlecenie z firmy Era (obecnie T-mobile) na dmuchane, gumowe, 3-metrowe balony reklamowe, które wisiały nad nowo wybudowanym mostem w Warszawie, sprawiając wrażenie, jakby to one podtrzymywały most w powietrzu.

Z realizacji tatuaży – taka, która szczególnie zapadła nam w pamięć – to był pokaz mody Paprocki&Brzozowski na Fashion Week Poland w Łodzi w 2011 roku. Było to spore przedsięwzięcie, gdyż musieliśmy przykleić tatuaże kilkunastu modelkom, mając na to bardzo mało czasu między pokazami. Całe szczęście, że był to ostatni, główny pokaz i że nie musieliśmy od razu zmywać tatuaży. (uśmiech) Po tym udanym artystycznym sukcesie w Polsce przyszły kolejne weekendy mody, na których nasze tatuaże oczarowały widzów m.in. w Berlinie, Ostrawie czy Lwowie.

To bardzo interesujący kierunek działań. Proszę powiedzieć, na co stawiacie w codziennej pracy? Co jest dla Was ważne?

NOMAR Kalkomania szklarska dla marki Yankee Candle
Kalkomania szklarska dla marki Yankee Candle

Najważniejsze są dla nas konsekwencja, dyscyplina, szacunek dla klienta i wysoka jakość produktów, które przyczyniły się do szybkiego rozwoju firmy. Nomar jest obecnie jedną z największych firm o tym profilu w Europie. Musimy tu także wspomnieć o najważniejszym aspekcie prowadzenia firmy produkcyjnej – o terminach dostaw, które w obecnych czasach są bardzo skrócone. Zobowiązało nas to do reengineeringu firmy, dostosowaniu produkcji i nowego podejścia do zarządzania firmą i obsługi, co przyczyniło się do ułatwienia pracy, większej efektywności, a w konsekwencji do szybszej realizacji większej liczby zamówień bez względu na wolumen przy braku MOQ.

Priorytetem dla nas jest to, aby wyprodukowane tatuaże były bezpieczne dla odbiorców końcowych, czyli przede wszystkim dzieci. Dlatego nasze produkty są regularnie poddawane badaniom laboratoryjnym i dermatologicznym. Spełniamy najbardziej surowe normy kosmetyczne.

Istotnym czynnikiem działalności firmy jest także dobór kadry. Od lat 90. mamy stałych pracowników. Niektórzy pracują już blisko 30 lat, a średnia stażu pracy to ponad 18 lat, co przekłada się na dużą elastyczność i wydajność naszego zgranego i profesjonalnego zespołu.

Ważna jest dla nas także pomoc innym. Poza standardową działalnością nasza firma bierze udział w akcjach charytatywnych i wspiera wiele organizacji, takich jak: Fundacja Ankizy Gasy – Dzieci Madagaskaru, Fundacja im. Ks. Jana Kaczkowskiego, Szlachetna Paczka, Fundacja Dzielmy się Uśmiechem im. Krystiana Popieli i Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Często organizujemy spotkania dla dzieci z niepełnosprawnościami, paczki mikołajkowe i zabawy w naszej firmie lub w plenerze.

35 lat za Wami. Z czego jesteście najbardziej dumni?

Najbardziej dumni jesteśmy z tego, że mimo 35 lat ciągłego rozwoju – rozszerzania oferty, wdrażania nowych technologii i eksportu znaczącej części produkcji – pozostajemy kameralną, rodzinną firmą z Tarnowa, współpracującą z uznanymi markami w Polsce i na świecie.

Rozmawiała Małgorzata Malinowska-Krawczyk

 


Krzysztof Nowak 

Założyciel i CEO firmy Nomar. Człowiek, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Pasjonat tenisa stołowego, ziemnego i gry w bule, w które większość roku grywa w słonecznej Hiszpanii.

 

Radosław Nowak 

Prawa ręka szefa i COO firmy Nomar. Człowiek podchodzący z optymizmem do każdej sytuacji. Pasjonat tenisa ziemnego, muzyki i ciągłego rozwoju.

 


Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine. Do wglądu online TUTAJ.


Z ofertą firmy Nomar będzie można zapoznać się 11 i 12 lutego podczas Międzynarodowych Targów Reklamy i Druku PROMO SHOW, odwiedzając stoisko B13, Hala nr 3.

Trwa bezpłatna rejestracja TUTAJ.