
Jak pokazują dane Jooble, nie ma jednego „rynku pierwszej pracy”. Widać trzy różne ścieżki startu, każda z własną logiką i tempem wejścia.
Istnieją trzy modele wejścia na rynek pracy:
Praca zdalna nie jest już dodatkiem – w danych Jooble widać ją jako jeden z głównych filtrów na starcie. W segmencie „bez doświadczenia” zapytania o pracę zdalną przekraczają 120 tys. W szerszym ujęciu entry-level i early career skala rośnie do ponad 180 tys. wyszukiwań. To nie pojedynczy trend, tylko stały wzorzec: kandydaci łączą niski próg wejścia z elastycznością.
Po stronie ofert obraz wygląda inaczej. Role zdalne istnieją, ale nie nadążają za popytem. Dominuje praca stacjonarna – szczególnie tam, gdzie wejście jest najszybsze: logistyka, magazyny, produkcja, retail. Efekt jest prosty: oczekiwania rosną szybciej niż dostępne opcje, a punkt styku między nimi pozostaje ograniczony.
Rozbieżność między oczekiwaniami a strukturą rynku
Rozjazd między tym, czego szukają kandydaci, a tym, co faktycznie oferuje rynek, nie jest jednorazowym zaburzeniem. To stały układ – widać go w sezonowości, w strukturze ról i w tym, jak rynek reaguje na cykle edukacyjne. Zmienia się skala, ale mechanizm pozostaje ten sam.
| Okres | Liczba ofert | Udział w rynku |
| Marzec 2025 | 8 500+ | 4,05% |
| Kwiecień 2025 | 7 600+ | 4,45% |
| Listopad–grudzień 2025 | ~4 000 | <3% |
| Luty 2026 | 5 400+ | 3,09% |
Wahania nie zmieniają proporcji, w danych Jooble udział segmentu porusza się razem z całym rynkiem. Problem nie leży więc w liczbie ofert, tylko w ich strukturze, która nie nadąża za tym, jak kandydaci próbują na ten rynek wejść.
W tym fragmencie rynku geografia szybko przestaje być lokalna. Holandia, Niemcy i szeroka kategoria „Zagranica” regularnie wyprzedzają pojedyncze polskie miasta, a w wielu miesiącach – nawet wszystkie razem. To nie wyjątek, tylko powtarzalny układ. Segment „bez doświadczenia” funkcjonuje więc bardziej jako część międzynarodowego obiegu pracy niż lokalnego rynku.
Dominacja ofert zagranicznych
Struktura ofert nie zostawia dużego pola do interpretacji – zagranica nie jest dodatkiem, tylko rdzeniem tego segmentu.
1. Driving / logistics – 250+ ofert, największy pojedynczy klaster, silnie powiązany z transportem międzynarodowym.
2. Production / factory work – 250+ ofert, stabilny wolumen, głównie prace fizyczne poza Polską.
3. Warehouse / manual logistics – 80–100 ofert, zaplecze operacyjne dla rynków zagranicznych.
4. International / seasonal work – 50–70 ofert, krótkoterminowe wyjazdy, często cykliczne.
Całość układa się w jeden schemat: dominują role fizyczne, powtarzalne, łatwe do skalowania. Lokalny rynek jest obecny, ale to zagranica nadaje kierunek.
Popyt na pracę za granicą wśród kandydatów
Liczby w danych Jooble rosną szybko i bez większych przerw. Wiosną 2025 było około 15 tys. wyszukiwań miesięcznie, na początku 2026 już ponad 60 tys. Udział w rynku trzyma się w przedziale 0,55–0,82%. Niby niewielki fragment całości, ale wyraźnie większy niż sugeruje sama liczba ofert. Tu nie ma stagnacji – zainteresowanie po prostu przyspiesza.
Kierunki też się nie zmieniają przypadkowo. Niemcy, Holandia, „Zagranica” – to wraca w danych regularnie. Do tego Norwegia i Szwajcaria. Ten zestaw powtarza się miesiąc po miesiącu. Wyjazd nie jest już planem awaryjnym, tylko jedną z oczywistych opcji startu. Dla części osób to najszybsza droga do pierwszego wynagrodzenia – i często jedyna, która realnie działa.
W danych Jooble widać, że ruch wyszukiwań skupia się wokół jednego mechanizmu – programów realizowanych przez urzędy pracy. To one „ciągną” cały segment staży i praktyk, a nie standardowe ogłoszenia firm. W praktyce oznacza to, że pierwsze doświadczenie zawodowe w wielu przypadkach zaczyna się poza rynkiem komercyjnym, w kanałach instytucjonalnych.
Skala zainteresowania i znaczenie w danych wyszukiwań
Tu liczby są jednoznaczne:
Różnica między ofertami a oczekiwaniami jest wyraźna. Firmy publikują głównie role administracyjne, kandydaci szukają ścieżek powiązanych z konkretnym zawodem – najlepiej płatnych i możliwych do wpisania w CV.

Popyt na pierwszą pracę, według Jooble, rozlewa się po mapie znacznie szerzej, niż wynikałoby to z tego, gdzie faktycznie pojawiają się ogłoszenia. Wyszukiwania nie trzymają się jednego centrum, tylko „szukają” szans także tam, gdzie ofert jest wyraźnie mniej.
Aktywność kandydatów wyprzedza lokalną dostępność rynku. Tam, gdzie ogłoszeń jest mało, rośnie presja na dojazdy, zmianę miasta albo akceptację ofert mniej dopasowanych do oczekiwań. Rynek pierwszej pracy nie układa się więc równo – i to widać już na poziomie samych decyzji o szukaniu.
Nierówności terytorialne na starcie kariery
Rynek ofert jest wyraźnie skupiony w kilku punktach. Warszawa utrzymuje przewagę nad resztą kraju, a kolejne miejsca zajmują Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk. Dalej widać Katowice i Łódź, ale już na mniejszą skalę. Do tego dochodzą oferty oznaczone jako „Zdalna” oraz kierunki zagraniczne, choć ich udział pozostaje ograniczony względem największych miast.
Segment geograficzny Przykłady lokalizacji Charakterystyka Trend
| Segment geograficzny | Przykłady lokalizacji | Charakterystyka | Trend |
| Warszawa | Warszawa | najwyższy wolumen ofert, dominacja rynku | stabilnie wysoki |
| Top 4 miasta | Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk | główne centra junior/entry-level | stabilne / lokalne skoki |
| Miasta średnie | Katowice, Łódź, Lublin, Szczecin | umiarkowana liczba ofert | stabilne / lokalne skoki |
| Mniejsze miasta | Rzeszów, Bydgoszcz, Białystok, Toruń | niska i rozproszona podaż | niestabilne |
| Praca zdalna | Zdalna | niski udział w ofertach | lekki wzrost → spadek |
| Zagranica | Niemcy, Holandia, „Zagranica” | mniejszy udział niż top miasta | sezonowe skoki |
Po stronie wyszukiwań układ jest szerszy i mniej skoncentrowany. Zapytania pojawiają się nie tylko w metropoliach, ale też w miastach średnich i mniejszych, gdzie liczba ofert jest wyraźnie niższa. W efekcie różnica między tym, gdzie powstają ogłoszenia, a gdzie szukają kandydaci, pozostaje stała i dobrze widoczna w danych.
Więcej newsów z branży TUTAJ.