Logo

Marketing MIXTylko w OOH magazine

Runmageddon to zupełnie inny wymiar integracji | Natalia Kleszyk

Choć Runmageddon od lat kojarzy się przede wszystkim z widowiskowymi biegami, dziś jest już czymś znacznie więcej niż tylko cyklem sportowych wyzwań. Wokół flagowego projektu powstał rozbudowany ekosystem aktywności – od wydarzeń dla dzieci i rodzin, przez programy treningowe i społecznościowe, aż po rozwiązania dedykowane biznesowi. O szczegółach mówi w rozmowie z OOH magazine Natalia Kleszyk, Creative Campaigns Specialist & Content Strategist w Runmageddon.

 

Runmageddon kojarzy się z cyklem biegów sprawnościowych. Tymczasem to tylko jeden z wielu Waszych projektów. Proszę przybliżyć naszym czytelnikom, jakie działania podejmujecie, poza tym największym.

Runmageddon rzeczywiście jest naszym najbardziej rozpoznawalnym projektem, ale wokół niego powstał cały ekosystem aktywności. Rozwijamy wydarzenia dla różnych grup odbiorców – od dzieci po firmy. W naszej ofercie znajdują się m.in. formuły rodzinne i dziecięce, takie jak Runmageddon Kids czy Family, które pozwalają najmłodszym spróbować swoich sił na trasie dopasowanej do ich wieku.

Równolegle rozwijamy projekty treningowe i społecznościowe, które pomagają przygotować się do startu – współpracujemy z klubami sportowymi i organizujemy treningi w całej Polsce. Coraz większą rolę odgrywają również działania skierowane do firm – starty grupowe, wydarzenia integracyjne czy programy motywacyjne dla pracowników. Dzięki temu Runmageddon przestaje być tylko wydarzeniem sportowym, a staje się platformą do budowania aktywnego stylu życia i społeczności.

runmageddon

„By z silnej i rozpoznawalnej marki zbudować kompleksowy ekosystem biznesowy” – to fragment wypowiedzi Milivoja Puškara na temat dołączenia do Waszego zespołu. Jakie strategie stosujecie w celu komercyjnego rozwoju marki?

Naszą strategią jest rozwijanie Runmageddonu jako silnej marki lifestyle’owej, która wykracza poza sam event. Kluczowe są trzy obszary: rozwój portfolio produktów, budowanie społeczności oraz monetyzacja kanałów komunikacji.

Po pierwsze, rozwijamy różne poziomy trudności i formaty wydarzeń – od formuł dla początkujących po ekstremalne wyzwania. Dzięki temu uczestnicy mogą rozwijać się razem z marką i wracać na kolejne starty.

Po drugie, inwestujemy w społeczność – programy lojalnościowe, system progresji uczestników czy inicjatywy ambasadorskie, które zachęcają do kolejnych startów i zapraszania znajomych.

Po trzecie, intensywnie rozwijamy współpracę z partnerami biznesowymi i mediami, wykorzystując zarówno przestrzeń eventową, jak i nasze kanały digitalowe. Runmageddon dociera rocznie do milionów odbiorców w mediach społecznościowych i online, co czyni go atrakcyjną platformą komunikacyjną dla marek.

runmageddon

W swojej komunikacji stawiacie na lokalność i dostępność. Dlaczego zdecydowaliście się odejść od wizerunku wyłącznie ekstremalnego wyzwania?

Runmageddon nadal pozostaje wyzwaniem, ale chcemy pokazywać, że to wyzwanie dostępne dla znacznie szerszej grupy osób, niż mogłoby się wydawać. Wiele osób myśli, że trzeba być zawodowym sportowcem, żeby wystartować, a w rzeczywistości większość uczestników to osoby, które chcą po prostu spróbować czegoś nowego.

Dlatego w komunikacji coraz mocniej podkreślamy dostępność różnych formuł – od krótszych tras dla początkujących po bardziej wymagające dystanse dla zaawansowanych. Jednocześnie budujemy lokalny charakter wydarzeń – chcemy, aby mieszkańcy regionów, w których organizujemy eventy, traktowali je jako swoje wydarzenie i okazję do aktywnego spędzenia czasu blisko domu.

W Waszej ofercie są także aktywności dla najmłodszych. Czy obserwujecie duże zainteresowanie wśród dzieci? Czym kierujecie się przy organizacji wydarzeń dla takiej grupy odbiorców?

Zainteresowanie wydarzeniami dla dzieci jest bardzo duże i systematycznie rośnie. Rodzice coraz częściej szukają aktywnych form spędzania czasu z dziećmi, a Runmageddon świetnie wpisuje się w ten trend.

Przy organizacji wydarzeń dla najmłodszych najważniejsze są trzy elementy: bezpieczeństwo, zabawa i budowanie pozytywnego podejścia do sportu. Trasy są dopasowane do wieku uczestników, a przeszkody projektowane tak, aby były wyzwaniem, ale jednocześnie dawały dużo radości. Chcemy, żeby dzieci nie tylko dobrze się bawiły, ale też budowały pewność siebie i przekonanie, że aktywność fizyczna może być przygodą.

runmageddon

W ubiegłym roku Runmageddon odbył się także w Austrii. Czy przygotowania bardzo różnią się od tych krajowych? Z jakimi wyzwaniami się mierzycie?

Organizacja wydarzenia za granicą zawsze wiąże się z dodatkowymi wyzwaniami. Największe różnice dotyczą logistyki, przepisów lokalnych oraz budowania świadomości marki na nowym rynku.

W Polsce Runmageddon jest marką bardzo dobrze rozpoznawalną, natomiast w nowych krajach kluczowe jest najpierw zbudowanie zaufania i pokazanie, czym jest to wydarzenie. Dlatego duży nacisk kładziemy na współpracę z lokalnymi partnerami, mediami i społecznościami sportowymi. Jednocześnie staramy się zachować DNA Runmageddonu – atmosferę współpracy na trasie, emocje i poczucie wspólnoty, które są fundamentem naszych wydarzeń.

Na jakie formy promocji i komunikacji stawiacie w swojej strategii marketingowej?

Nasza strategia opiera się na połączeniu działań digitalowych, społecznościowych i eventowych. Bardzo duży nacisk kładziemy na media społecznościowe, wideo i storytelling uczestników – autentyczne emocje są najlepszą reklamą Runmageddonu.

Współpracujemy również z influencerami i ambasadorami, którzy pokazują swoje przygotowania do startu oraz relacjonują udział w wydarzeniach. Ważnym elementem są też działania lokalne – współpraca z klubami sportowymi, treningi przygotowawcze czy obecność w lokalnych mediach. Jednocześnie rozwijamy komunikację skierowaną do konkretnych segmentów odbiorców – młodych osób, rodzin czy firm – tak aby każdy mógł znaleźć w Runmageddonie coś dla siebie.

Agencje eventowe prześcigają się w scenariuszach udanej integracji firmowej. Proszę na zakończenie powiedzieć, jak Wy widzicie jakościowy czas spędzony z koleżankami i kolegami z pracy.

Runmageddon to zupełnie inny wymiar integracji niż klasyczne wydarzenia firmowe. Na trasie znikają hierarchie – dyrektor i stażysta wspólnie pokonują przeszkody, pomagają sobie i przeżywają te same emocje. To doświadczenie, które buduje autentyczne relacje, bo wymaga współpracy, zaufania i wzajemnego wsparcia. Dlatego coraz więcej firm traktuje start w Runmageddonie jako element budowania zespołu – coś, co naprawdę integruje ludzi, a nie tylko jest kolejnym punktem w kalendarzu wydarzeń firmowych.

Rozmawiała Małgorzata Malinowska-Krawczyk


runmageddonNatalia Kleszyk

Creative Campaigns Specialist & Content Strategist

Pomaga markom rosnąć poprzez strategiczne kampanie marketingowe, skuteczne działania w social media i content, który realnie konwertuje. W Runmageddon odpowiada za rozwój marki i realizację kampanii – od pomysłu po egzekucję, w tym współprace z influencerami i produkcję treści o dużym zasięgu. Równolegle wykłada marketing, ucząc analityki social media i podejmowania decyzji w oparciu o dane. Łączy strategię, storytelling i nowe technologie, w tym AI, aby tworzyć marketing, który działa – nie tylko wygląda.


Więcej materiałów o podobnej tematyce TUTAJ.