Logo

Media & maszynyEtykiety i opakowania

Sympozjum Mark Andy: rynek etykiet i opakowań z innej perspektywy

Tom Cavalco i Łukasz Chruśliński witają uczestników sympozjum.

Kilkadziesiąt osób reprezentujących kadrę zarządzającą drukarń wąskowstęgowych, wzięło udział w sympozjum zorganizowanym przez firmę Mark Andy z myślą o jej klientach z Polski. Wydarzenie odbyło się 9 maja br. w Zamku Topacz w Ślęzie.

Na sympozjum złożyło się kilka wystąpień, które – w odróżnieniu od wcześniejszych tego typu spotkań dla użytkowników maszyn Mark Andy – koncentrowały się nie tylko na aspektach rynkowych i technologicznych.  Uczestnicy mieli bowiem okazję wysłuchać prezentacji na temat cyberbezpieczeństwa czy wykładu motywacyjnego. Całość zwieńczyła wspólna kolacja. Film z wydarzenia dostępny jest pod tym linkiem.

– W tym roku postanowiliśmy odejść od naszej wieloletniej formuły spotkań dla klientów, które zazwyczaj odbywają się w naszym warszawskim Centrum Technologicznym – mówi Przemysław Polkowski, Country Manager Mark Andy Poland i dodaje: – Zaprosiliśmy bowiem naszych polskich użytkowników do niebanalnych przestrzeni Zamku Topacz, by przede wszystkim spotkać się i porozmawiać o aspektach prowadzenia działalności, ale nie tylko w kontekście rynku, na którym działają i technologii, jakich używają. Nie było więc pokazów maszyn, czy sesji warsztatowej. Postanowiliśmy przekazać naszym gościom wiedzę o najnowszych trendach rynkowych i obecnej sytuacji w branży etykietowej (stąd obecność prezesa FINAT), a także zaprezentować jednego z klientów Mark Andy spoza Polski – firmę Mirmar, która z powodzeniem korzysta z naszych rozwiązań od wielu lat. Dużo miejsca zajęły dwie prezentacje, na które nasi goście szczególnie czekali: wystąpienie Pawła Hordyńskiego – eksperta ds. cyberbezpieczeństwa oraz wykład motywacyjny Karola Bieleckiego – naszego znakomitego przed laty piłkarza ręcznego. Całość została przyjęta bardzo pozytywnie.

Mark Andy
Paweł Hordyński przedstawił gościom sympozjum najważniejsze zasady tzw. cyberhigieny dla przedsiębiorców.

„Dziękujemy za zaufanie”

Uczestników sympozjum powitali wspólnie: Tom Cavalco – Executive Vice President Mark Andy i Łukasz Chruśliński – European Sales Manager. Tom Cavalco podziękował przybyłym gościom za dotychczasową współpracę. Podkreślił przy tym, jak ważne i cenne jest dla Mark Andy czerpanie wiedzy i inspiracji od swoich klientów, także w kontekście dalszego rozwijania jej oferty.
Następnie głos zabrał Łukasz Chruśliński, który zaprezentował najnowsze trendy rynkowe w obszarze etykiet i wyzwania, z jakimi borykają się przedsiębiorcy na całym świecie. Stymulowane są one – jak podkreślał – ciągłymi zmianami natury geopolitycznej, legislacyjnej, społecznej czy klimatycznej. – Wpływają one na zmiany w zachowaniu konsumentów, te zaś – na produkcję etykiet i opakowań, co z kolei przekłada się na rodzaj i konfigurację projektowanych i wdrażanych maszyn – mówił Łukasz Chruśliński. – Jako typowy przykład zjawiska rynkowego, jakie będzie już wkrótce mieć wpływ na całe nasze życie, w tym wymagania odnośnie etykiet i opakowań, wymienił cyfrowy paszport produktu, coraz powszechniejsze zastosowanie technologii RFID czy wzmożony popyt na etykiety typu linerless. „To rzecz jasna wpływa na konfigurację sprzętu używanego przez drukarnie, a tym samym wymusza coraz większą elastyczność samych maszyn, ich hybrydowość – kontynuował Łukasz Chruśliński. – Nasza firma od dawna bacznie się temu przygląda i reaguje na zmiany rynkowe. Już dziś jesteśmy zdecydowanym światowym liderem w sprzedaży maszyn hybrydowych, uwzględniających technologie konwencjonalną i cyfrową. Zainteresowanych zapraszamy do naszego warszawskiego Centrum Technologicznego, gdzie można – również realizując własne prace – porównać różne rodzaje maszyn: fleksograficzną, inkjetową i tonerową.

Mark Andy
Philippe Voet zaprezentował najnowsze dane FINAT na temat rynku produkcji etykiet.

Rynek etykiet oczami FINAT

Kolejnym prelegentem bvł Philippe Voet – prezes stowarzyszenia FINAT, zrzeszającego europejskich producentów etykiet oraz sprzętu do ich wytwarzania a zarazem szef należącej do niego firmy Etivoet. Przedstawił on najnowsze dane, dotyczące zarówno wolumenu jak i zmian w rodzajach etykiet produkowanych przez drukarnie należące do tej organizacji. Wskazywał też na potencjalne szanse i zagrożenia dla całej branży.

W ramach swojej działalności FINAT m.in. publikuje doroczne raporty, uwzględniające bieżące dane i trendy rynkowe. Z częścią z nich Philippe Voet podzielił się z uczestnikami sympozjum.

Wskazując najważniejsze dane z ubiegłego roku podkreślał, że rynek produkcji etykiet – pod względem wolumenu (liczonego w m2 zadrukowanego podłoża) – po latach rokrocznych wzrostów wrócił do poziomu z 2013 r. Odnotowano tu zarazem spadek o ok. 25% względem roku wcześniejszego. Na ten stan rzeczy – zdaniem FINAT – miało wpływ szereg zjawisk, w tym liczne zakłócenia w łańcuchach dostaw w roku poprzedzającym badania (tj. w 2022), zawirowania w globalnej gospodarce (wpływające na popyt na etykiety) czy problemy z dostępnością i stanami magazynowymi surowca. Philippe Voet zaprezentował szczegółowe dane dotyczące poszczególnych segmentów branży etykietowej (m.in. etykiet samoprzylepnych), jak też z uwzględnieniem ich zastosowań końcowych.

Philippe Voet zauważył, że – pomimo ubiegłorocznych spadków i wciąż niełatwej sytuacji rynkowej – właściciele marek planują co najmniej utrzymać wolumeny zamawianych w br. produktów poligraficznych, optymalizując jednocześnie procesy, obniżając koszty i zwiększając wydajność operacyjną. Wskazał trendy w największym stopniu wpływające na podejmowane przez nich decyzje: ciągłe wahania kosztów (tu duże znaczenie miała ubiegłoroczna inflacja), wciąż niestabilny łańcuch dostaw, napięcia geopolityczne w skali globalnej, a także coraz większy nacisk na integrowanie zasad zrównoważonego rozwoju w ramach prowadzonej działalności.

Rynek etykiet z perspektywy Hiszpanii

O tym, że – pomimo trudnej sytuacji rynkowej – produkcja etykiet wciąż ma się dobrze i jest niezwykle perspektywiczna, przekonywał uczestników sympozjum Jaime Mir Pastor – CEO hiszpańskiej drukarni Mirmar. Jest ona wieloletnim użytkownikiem rozwiązań Mark Andy. Mirmar została założona ponad 35 lat temu i do dzisiaj pozostaje przedsiębiorstwem rodzinnym. Zatrudnia ok. 50 osób, pracujących tu na dwie zmiany przez pięć dni. W ubiegłym roku zadrukowała i przetworzyła w sumie ok. 24 mln m2 podłoży, z czego 16 mln m2 stanowiły etykiety z nadrukiem, zaś 8 mln m2 – czyste podłoża etykietowe (których również jest producentem). Z firmą Mark Andy łączą ją wieloletnie więzi biznesowe. Obecnie w skład jej parku sprzętowego wchodzi siedem maszyn fleksograficznych oraz maszyna hybrydowa Digital Series HD. Jak podkreślał Jaime Mir Pastor, budując park maszynowy zwrócono uwagę na kompatybilność maszyn względem szerokości wstęgi – wszystkie z nich to modele 17-calowe, o różnej konfiguracji dodatkowych modułów umożliwiających wykańczanie w trybie inline. Ich uzupełnienie stanowią liczne przewijarki.

Jaime Mir Pastor zaprezentował przekrojowe portfolio produktowe firmy Mirmar, wskazując, że coraz większy udział prac stanowią te realizowane w maszynie hybrydowej. Jego zdaniem obrazuje to w najlepszy sposób obecne trendy rynkowe, zmierzające do skracania nakładów jednostkowych czy ich personalizacji.

Mark Andy
Jaime Mir Pastor – CEO firmy Mirmar, która od wielu lat bazuje na rozwiązaniach Mark Andy.

„Cyberhigiena dla przedsiębiorców”

To tytuł prezentacji autorstwa Pawła Hordyńskiego – prezesa IT Develop i właściciela firmy CyberGuru, specjalisty ds. IT i cyberbezpieczeństwa, zajmującego się tą tematyką od wielu lat. Jego prezentacja składała się z kilku części, w tym, praktycznego – prowadzonego w czasie realnym – pokazu technik, jakimi posługują się hakerzy i cyberprzestępcy, wyłudzający dane m.in. od instytucji i przedsiębiorców. Prelegent zaprezentował m.in. zasady tzw. „białego wywiadu”, wymieniając legalne źródła pozyskiwania strategicznych informacji przez przestępców (są nimi m.in. media społecznościowe). Dużo miejsca poświęcił hasłom i ich banalności, która – jak podkreślał – może być źródłem wielu potencjalnych problemów i niemalże „zaproszeniem” dla hakera. Kolejna część jego wystąpienia związana była z atakami hakerskimi na firmy (np. przy użyciu phishingu), zwłaszcza duże, dla których brak dostępu do własnego systemu informatycznego i znajdujących się w nim danych oznacza de facto paraliż działalności. To, jak podkreślał Paweł Hordyński, wpisuje się w tzw. cyberhigienę, a więc zapobieganie potencjalnym atakom na systemy IT i skuteczną obronę przed nimi. Wskazał też na kluczowe czasy dla przedsiębiorcy w kontekście odzyskiwania danych: RTO – maksymalny akceptowalny czas, w którym systemy muszą być przywrócone po awarii oraz RPO – maksymalną ilość danych, na których utratę organizacja może sobie pozwolić w wyniku awarii, mierzona w czasie.

Na zakończenie zwrócił uwagę socjotechnikę, będącą – jak podkreślał – najgroźniejszą bronią w rękach hakerów. Wskazywał, że często jej zastosowanie przewyższa – pod względem skuteczności – nawet najbardziej zaawansowane technicznie cyberataki. Jako środki przed nią chroniące Paweł Hordyński wymienił: budowanie świadomości, weryfikację tożsamości, ostrożność w udostępnianiu informacji oraz sprawdzanie wiarygodności źródeł. Zwracał uwagę na takie zjawiska jak: nagłe prośby o pomoc czy działania, konieczność zgłaszania podejrzanej aktywności a także unikanie „cudownych okazji” i „czarodziejskich sposobów na szybki zarobek”.

„Nigdy się nie poddawaj!”

To przesłanie towarzyszyło ostatniemu wystąpieniu podczas sympozjum Mark Andy. Z wykładem motywacyjnym wystąpił bowiem gość specjalny konferencji – Karol Bielecki, legenda polskiej piłki ręcznej, trzykrotny medalista mistrzostw świata, zwycięzca Ligi Mistrzów. Większość tych trofeów zdobył już po wypadku, który wpłynął na jego całe życie, nie tylko zawodowe. Podczas jednego z towarzyskich meczów w 2010 roku stracił bowiem oko. Ogłosił w związku z tym zakończenie kariery sportowej, jednak już kilka dni później – pomimo negatywnych opinii lekarzy – oświadczył, że po przejściu rehabilitacji planuje powrót na boisko.

Mark Andy
Karol Bielecki podzielił się swoimi doświadczeniami i przesłaniem by „nigdy się nie poddawać”.

Wyposażony w protezę oka i specjalne okulary ochronne, kilka miesięcy później wrócił na parkiet meczowy, pomagając zarówno kadrze reprezentacyjnej jaki drużynom klubowym w kolejnych sukcesach na arenie międzynarodowej.
Karol Bielecki nawiązywał podczas swojego wystąpienia nie tylko do lat, które były uświęcone licznymi sukcesami sportowymi, ale też do początków swojej przygody ze sportem, także zawodowej. Jego przesłanie, by się nie poddawać w nawet najtrudniejszych sytuacjach – m.in. w kontekście licznych problemów i wyzwań, z jakimi borykają się obecnie przedsiębiorcy – wybrzmiało tu bardzo wymownie.

– Mamy nadzieję, że zaproponowana przez nas konwencja spotkała się z pozytywnym przyjęciem uczestników sympozjum, stanowiąc odskocznię od tradycyjnych spotkań pełnych prezentacji maszyn i rozmów wyłącznie na tematy technologiczne. Tych zaś, którzy są chętni do zapoznania się z naszymi rozwiązaniami, także w pracy „na żywo”, zapraszamy do naszego Centrum Technologicznego w Warszawie, gdzie zainstalowane są maszyny bazujące na różnych technikach drukowania. Nasz zespół handlowców, instruktorów druku i techników serwisowych pozostaje do państwa dyspozycji – podsumowuje Przemysław Polkowski.


Więcej newsów z branży TUTAJ.