Event MIX Wchodzimy w nową erę Genetycznego CV – Marzena Mielczarek

Wchodzimy w nową erę Genetycznego CV – Marzena Mielczarek

84
0

O nowym obiekcie na hotelowo-turystycznej mapie Polski i minionym, pracowitym roku – opowiada Marzena Mielczarek, Dyrektor Generalny Herbarium Hotel & SPA, Chomiąża Szlachecka.

Rozpoczynamy pytaniem otwartym, na które można odpowiedzieć króciutko bądź szeroko, àpropos  refleksji i spostrzeżeń, bądź twardych faktów. Rok 2015 w biznesie zaczął się dla mnie i kończy…

Marzena Mielczarek: – Dużym wyzwaniem, zarządzałam dużym obiektem Hotelem Belweder 5* należącym do dużej korporacji farmaceutycznej. A kończy się… wprowadzeniem z sukcesem na rynek polski w krótkim czasie nowej marki Hotelu Herbarium w Chomiąży Szlacheckiej k. Bydgoszczy.

Branża hotelarska pod wieloma względami przypomina służbę dyplomatyczną. Jest to i elegancki „roboczy” ubiór i pewna „miękkość” relacji zawodowych z ludźmi… Z jakimi więc ludźmi przyszło Pani się zetknąć, spotkać i współpracować,  w ubiegłym roku?

Rok 2015 to był dla mnie bardzo gorący okres. Wprowadzenie marki  nowego obiektu to działania które wymagają bardzo dużej precyzji w działaniu, przemyślanej strategii… działania te porównuję do takich jakich doświadczają maklerzy działając na giełdzie… wymagana duża precyzja w działaniu, umiejętność podejmowania ryzyka, szybkość i trafność w podejmowaniu decyzji również finansowych, umiejętność przewidywania rynku, a to wszystko wiąże się z dużą odpowiedzialnością za powierzone mienie. Wyzwanie spore (pomimo 18 lat doświadczenia) ponieważ przeniosłam swoje działania z południa na północ Polski, na południu pracowałam 18 lat miałam wypracowany swój status, autorytet, znałam rynek i jego potencjał.

Podejmując działania w Hotelu Herbarium zaczynałam wszystko od początku. Na szczęście spotkałam na swojej drodze wyjątkowych ludzi, bardzo serdecznych kreatywnych, otwartych wyjątkowo na współpracę, charyzmatycznych mających inicjatywę. Jestem rodowitą Góralką wiec mogę powiedzieć z pełna odpowiedzialnością, że Górale są zupełnie inni, co nie oznacza że nie są równie otwarci ale „trudniejsi” i mniej otwarci na innowacyjne pomysły, bardziej konserwatywni i lubiący utarte szlaki…. W tej części Polski czuje że mogę oddychać, rozwijam skrzydła dzięki osobom, które mnie inspirują i jest to dla mnie wielkim zaszczytem móc działać wspólnie, mając u boku takich ludzi.
 
Jak opisałaby Pani realizację celów, które postawiła sobie i hotelowi na 2015 rok? Które z nich udały się nad wyraz sprawnie, a które zaś, powiększyły, aby zostać dokończone w 2016 roku?

Zrealizowałam strategię przyjętą na początku działania, czyli wprowadziłam markę, osiągnęłam zgodnie z planem obłożenie, a co najważniejsze utrzymałam założoną wysokość ceny osobo/doby. Kolejnym etapem są działania medyczne, a mianowicie wprowadzenie nowych produktów dedykowanych dla kadry menedżerskiej produkt w pełni medyczny o nazwie Genetyczne CV. Niestety, nie mogę nic więcej zdradzić, dopiero będzie to możliwe po wprowadzeniu na rynek tego produktu który chcemy dedykować również dla innych obiektów w postaci licencji.

Zmiany kadrowe, awanse, roszady na kluczowych stanowiskach? Tak/ nie, dlaczego?

Jak cytują klasycy „Postęp jest niemożliwy bez zmiany, a ci którzy nie mogą zmienić swoich umysłów nie mogą zmienić niczego”. W hotelach nie sprzedaje się usług, lecz „ODCZUCIA” dlatego czynnik ludzki jest tutaj najważniejszy. W grupie tkwi SIŁA dlatego każdą zmianę mocno rozważam ale i awans jest zawsze przemyślany  i poddany rozwadze…

A propos zespołu. Jakieś szczególne osiągnięcia na polu zawodowym, konkursy, nagrody, o których warto wspomnieć?

Największym osiągnięciem dla mnie i mojego zespołu to udział w wielu akcjach, zespół musi być aktywny i bardzo aktywnie działać na wielu obszarach:

1. Rozpoczęliśmy przygotowania i pierwsze już podjęliśmy działania względem zdobycia gwiazdek Michelin.
2. Hotel Herbarium to miejsce które powstało z pasji dla ludzi z pasją, dlatego bierzemy czynny udział w Fashion Week.
3. Aktywnie w targach ślubnych, gdzie Nasze Lawendowe Wzgórza cieszyły się wyjątkowym zainteresowaniem, a stoisko zdobyło uznanie wśród organizatorów i zostało wybrane jako najpiękniejsze w roku 2015.
4. Udział w akcji charytatywnej ogólnopolskiej organizowanej przez Film Factory, gdzie Barbara Kurdej-Szatan wraz z mężem Rafałem Szatan dedykowali swoją autorską kolędę dzieciom z Domu Dziecka. Klip nakręcony w Hotelu Herbarium przy udziale i wsparciu całego zespołu oraz Zarządu Hotelu. Zachęcam do posłuchania  www.youtube.com/watch?v=XybWfdedMZU
5. Gazeta Pomorska nominacja do Menedżera roku 2015.

„Kobiety w hotelarstwie”. Jaką rolę w Państwa hotelu na kluczowych stanowiskach odgrywają kobiety? Czego Pani od nich oczekuje, nie tylko od strony twardych wyników, ale i tych cech miękkich, w relacji z klientami, jak i tworząc atmosferę hotelu?

Kobiety w hotelarstwie muszą osiągać wyniki, być twardymi negocjatorami, mieć wytrwałość żołnierza i umiejętność przewidywania. Tutaj bardzo nam pomaga tak zwany „instynkt”. Uważam, że każdy ma własną osobowość, a ta tworzy klimat dla każdego miejsca bardzo indywidualny.

A jakim menadżerem stara się Pani być, dla swojego zespołu? Co chce Pani przekazać, kiedy rozmawia ze swoim zespołem?

Dla zespołu jestem PARTNEREM. Pracujemy wspólnie na sukces. Żaden mój plan/strategia nie byłby zrealizowany, gdyby nie praca zespołu, a więc dziele tak działania, aby każdy miał szanse popracować nad swoim sukcesem. Mój zespół wie że każdy dzień musimy zakończyć choćby małym sukcesem. Sukcesy odnosimy razem ale też i porażki które się zdarzają bierzemy wszyscy na swoje barki razem w grupie. Ważną rzeczą jest, aby zespół którym zarządzam miał poczucie bezpieczeństwa u mojego boku w działaniach, swobody w poruszaniu ale nigdy nie zapominał o tym że,  aby osiągnąć SUKCES najpierw należy wyznaczyć CEL następnie go zrealizować mając PLAN. Prawdziwym jednak SUKCESEM jest fakt z KIM się GO OSIĄGA, bowiem na szczyt nigdy nie wychodzi się samemu – tego uczę mój zespół aby nigdy nie zapomniał o wartościach i honorze w pracy…

Z jakich wydarzeń które miały miejsce w hotelu w 2015 roku, jest Pani najbardziej zadowolona?

Jestem dumna z zespołu i konsekwencji. Zrealizowałam plan wraz z moim zespołem który założyłam w strategii działania, konsekwentnie każdego dnia realizując go krok po kroku…

Czy pasja (do sportu/inne ważne zamiłowania osobiste), którą Pani uprawia i pielęgnuje, w jakimś stopniu wpływają na to, że szczególną uwagę zwraca Pani na to, aby w hotelu gościły tego typu a nie inne, wydarzenia, spotykały – takie a nie inne osoby/VIP-y?

Hotel ma wyjątkowe położenie i tak został zaaranżowany aby inspirować, tutaj odnajduje się nowe pasje i stawia sobie samemu nowe wyzwania. Zgodnie z filozofią Herbarium to miejsce, które powstało z pasji dla ludzi z pasją. Staram się zapraszać ludzi z różnymi pasjami. Fascynuje mnie różnorodność zainteresowań, jestem otwarta na wszystkie obszary… Nie zamykamy drzwi dla nikogo…

A jakie gwiazdy upodobały sobie na regularne wizyty w hotelu?

Gwiazdy odwiedzają nas bardzo często. Nie będę nieskromna jeśli powiem, że polubiły Herbarium za nowoczesny design, przyrodę i bliskość ziół oraz zdrowe jedzenie. Bardzo dbam o to, aby nasi goście czuli się u mnie bardzo komfortowo, aby nikt nie zagabywał ich o autografy a przebywając z rodziną czuli w pełni swobodę i bezpieczeństwo… Może właśnie dlatego polubili to miejsce? Proszę więc wybaczyć, że nie wymienię tych osób z nazwisk z szacunku do gości i idei, którą przyjęłam.

Jeśli chodzi o osobiste pasje. Gdzie zatem „ucieka Pani” w każdej wolnej chwili, w jaki sposób aktywnie spędza czas/wypoczywa?

W pracy jestem bardzo długo, ale uwielbiam po natłoku całego dnia wyjść i przejść się na nasze lawendowe wzgórza, co oznacza że musze przejść cały ogród, dochodzę do jeziora i dopiero docieram do lawendowych pól. Taki taki spacer rekompensuje cały trud. Szum kaskad wprowadza w TRANS oczyszcza umysł i przywraca oddech, który z kolei dotlenia mózg  i po takim relaksie można świeżo wrócić do nowych działań, a w drodze powrotnej już rodzą się nowe pomysły…

Motto/powiedzenie, do którego często Pani wracała w 2015 roku (w biznesie/ życiu osobistym) to…


Każdy dzień zakończ z małym sukcesem 😉 Idąc konsekwentnie do CELU osiągasz sukces. Pamiętaj, że najważniejsze jest jednak to Z KIM GO OSIĄGASZ…

„Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Jakie miejsce w Polsce darzy Pani szczególnym sentymentem, sympatią, chętnie lubi tam powracać, aby odpocząć, nabrać sił, podładować akumulatory. Poza oczywiście swoim obiektem?

Kocham nasze polskie morze. Bałtyk i Gdynia – to miejsca, które mnie uspakaja, przywraca siły i daje radość.

Śp. prof. Władysław Bartoszewski powiedział niegdyś piękne słowa: „nie wszystko, co warto, to się opłaca, ale jeszcze pewniej […] nie wszystko, co się opłaca, to jest w życiu coś warte”. Czy były w mijającym roku rzeczy, tematy, przedsięwzięcia, które postanowiła Pani zrobić, pomóc, w imię wyższych zasad, na przekór innym, bądź też odstąpiła, choć wielu by się skusiło?

W roku 2015 na szczęście nie musiałam dokonywać trudnych wyborów, ale w latach poprzednich tak…  2014 to był czas wyboru i trudnych decyzji. Nie chce tego upubliczniać, ale mogę powiedzieć, że konsekwencją tych zdarzeń była obietnica, którą złożyłam sama sobie: Nie mylić honoru z głupotą, a braku odwagi z brakiem rozwagi…

Proszę dokończyć zdanie: mam nadzieję, że nowy rok 2016 przyniesie branży hotelarskiej…

Nowe wyzwania i otworzy nowe kanały sprzedażowe, ja już je widzę.A nam w hotelu… otwiera się nowa droga strategii dla własnego życia w zdrowiu, zachowując ciągły wzrost i siłę witalną i intelektualną –  wchodzimy w nową erę GENETYCZNEGO CV.

Moje życzenie dla innych menadżerów obiektów hotelowych i turystycznych, na rok 2016?

Kochani w grupie tkwi siła. Wspierajmy swoje działania i cieszmy się z SUKCESÓW, które odnoszą nasi branżowi, i nie tylko, koledzy.

Źródło: www.biznesnafali.pl

Rozmawiał Jarosław Waśkiewicz

redaktor naczelny biznesnafali