Logo

Marketing MIX

Cezary Pazura w roli wampira w nowej kampanii Fundacji DKMS

Fot. Kajetan Ostrowski

Jak przekonać młodych ludzi do rejestracji jako potencjalnych dawców szpiku, kiedy największą przeszkodą nie jest brak empatii, ale dezinformacja? Punktem wyjścia do stworzenia kampanii dla Fundacji DKMS była prosta obserwacja – większość osób słyszała o dawstwie szpiku, ale wiedzę czerpie z internetu i powielanych od lat mitów.

Najczęściej powtarzane? Szpik pobiera się z kręgosłupa, zabieg jest bardzo bolesny, tatuaże wykluczają z zostania dawcą czy sama procedura mocno obciąża organizm. Co najważniejsze – te przekonania są bardzo rzadko weryfikowane. Według badań Komisji Europejskiej (Eurobarometer 2025) aż 59% osób wskazuje telewizję i popkulturę jako jedno z głównych źródeł wiedzy o nauce i medycynie, a 36% czerpie informacje z mediów społecznościowych. To właśnie tam rodzą się współczesne mity.

Insight

Nie walczymy dziś z brakiem informacji. Walczymy z fejkami, które są bardziej atrakcyjne niż fakty. Fejk działa dokładnie jak horror – najpierw wywołuje silne emocje, a dopiero później zaczynamy zastanawiać się, czy to w ogóle prawda. Dlatego zamiast prostować mity kolejną infografiką, Fundacja postanowiła wejść do świata, z którego te przekazy pochodzą.

Rozwiązanie

I tak powstał Szpikula – internetowy wampir, który zamiast wysysać krew, wysysa internetowe fejki. Pierwsze sekundy spotu wyglądają jak klasyczny film grozy, a widz automatycznie uruchamia znane mu schematy myślowe. Po chwili wszystko się odwraca – Szpikula okazuje się nie potworem, lecz nieoczywistym edukatorem, który z czarnym humorem rozbraja kolejne mity dotyczące dawstwa szpiku. Za kreację, strategię komunikacji oraz wybór twórców do kampanii odpowiadał Lifetube, za creative direction, scenariusz i reżyserię Marta Brodacka, a produkcję spotów zrealizowało Moon Films.

Dlaczego comedy horror?

Jak przyznaje Marta Brodacka, która powołała Szpikulę do życia: – Paradoksalnie to właśnie strach jest dziś jedną z największych barier powstrzymujących ludzi przed rejestracją do bazy dawców. Skoro internet stworzył wokół dawstwa szpiku własne potwory – mity i teorie spiskowe – my postanowiliśmy stworzyć własnego – Szpikulę, nie po to, żeby straszyć, ale żeby ten strach rozbroić. Dlatego comedy horror okazał się idealnym językiem do opowiedzenia tej historii. Pozwala najpierw wejść w świat emocji odbiorcy, a potem jednym zwrotem akcji zamienić grozę w śmiech i zostawić widza z czymś znacznie ważniejszym – faktami. Dzięki temu edukacja nie brzmi jak wykład, ale staje się częścią angażującej historii.

– Tradycyjna edukacja nie zawsze przebija się do młodych odbiorców. Dlatego postawiliśmy na formę, która zaskakuje, bawi i zachęca do obejrzenia materiału do końca. – mówi z perspektywy fundacji Anna Połotnicka, Marketing Project Manager, odpowiadająca za koordynację projektu po stronie Fundacji DKMS. Humor i absurd są tu narzędziem, ale cel pozostaje bardzo poważny – chcemy obalać mity, które wciąż powstrzymują wiele osób przed rejestracją w bazie potencjalnych dawców. Jeśli dzięki tej kampanii choć jedna osoba zdecyduje się dołączyć do bazy, to będzie to dla nas największy sukces – podsumowuje Anna.

Dlaczego MIÜ?

Fundacja szukała osoby, która reprezentuje pokolenie wychowane na internecie i doskonale rozumie język mediów społecznościowych, oraz która ma realny wpływ na swoją społeczność. Maciej Sekulski nie gra eksperta. Gra każdego z nas – everymana, który wpada w spiralę internetowych teorii spiskowych i zaczyna wierzyć w rzeczy, których nigdy wcześniej nie zweryfikował.

Dlaczego Cezary Pazura?

Szpikula wymagał wyjątkowego rodzaju energii – postaci, która z jednej strony mogłaby pojawić się w horrorze, a z drugiej natychmiast rozbroić widza humorem. Nikt inny nie mógł nadać mu takiej osobowości jak Cezary Pazura. Jego aktorska precyzja, naturalny talent komediowy i umiejętność łączenia absurdu z wiarygodnością sprawiły, że Szpikula stał się czymś więcej niż fikcyjnym potworem. Dzięki jego interpretacji narodził się charyzmatyczny trickster – wampir, który nie wzmacnia lęku, ale pomaga go oswoić i w angażujący sposób zachęca do rejestracji w bazie dawców szpiku Fundacji DKMS.

To jednak dopiero pierwsze spotkanie ze Szpikulą. Za dwa tygodnie Cezary Pazura i Maciej Sekulski powrócą w drugiej odsłonie kampanii – tym razem w zupełnie nowych i jeszcze bardziej nieoczywistych okolicznościach. Szpikula i Młody zdecydowanie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.


Więcej newsów z branży TUTAJ.