Marketing MIX Salony Kolportera z ekranami multimedialnymi

Salony Kolportera z ekranami multimedialnymi

24
0

Dzięki współpracy Kolportera z make sense media DOOH w 205 salonikach prasowych i salonach Top-Press, po kilkumiesięcznej przerwie, wznowiono emisję programu telewizyjnego adresowanego specjalnie do klientów. Osoby odwiedzające saloniki mogą obejrzeć na ekranach najświeższe informacje, prognozę pogody, bieżące kursy walut oraz materiały reklamowe.

Monitory zainstalowane  w punktach własnej sieci handlowej są dla Kolportera dodatkowym kanałem komunikacji z klientami. – Program emitowany przez make sense media DOOH traktujemy również jako narzędzie reklamy i autopromocji, będące alternatywą dla ulotek reklamowych czy gazetek promocyjnych – mówi Piotr Lech, menadżer ds. promocji w Departamencie Sieci Własnej Kolportera. – To szybki i skuteczny sposób na zaprezentowanie oferty zarówno naszej, jak i naszych partnerów, a wśród nich wydawnictw prasowych i dostawców produktów dostępnych przy kasie.

Reklama w miejscu sprzedaży jest bardzo skuteczna, ponieważ wykorzystuje gotowość klientów do kupowania. Kolporter to kolejna marka, która dołączyła do naszej sieci make sense media DOOH. Możemy już oferować reklamy na monitorach w prawie 1000 miejsc w całej Polsce – podkreśla Lorenz van der Stam, prezes make sense media DOOH.

Jak potwierdzają badania ośrodka badawczego Millward Brown SMG/KRC, ekrany informacyjno-reklamowe w punktach handlowych są dobrze przyjmowane przez klientów. Blisko 65 proc. respondentów przyznaje, że dzięki oglądaniu Kolporter TV, czas spędzony w kolejce nie dłuży się, a prawie 55 proc. chętnie ogląda emitowane tam reklamy, które wpływają również istotnie na zwiększenie sprzedaży. Testy pokazały, że sprzedaż produktów marek własnych Kolportera w ciągu pierwszego miesiąca wzrosła aż o 20 proc., w salonikach prasowych, w których znajdują się ekrany.  
– Do instalacji ekranów wybraliśmy saloniki i Top-Pressy zlokalizowane w galeriach i pasażach handlowych, a także na stacjach warszawskiego metra – dodaje Piotr Lech.