Marketing MIX Niestandardowa kampania outdoorowa

Niestandardowa kampania outdoorowa

34
0

Las w słoiku? To już było… Las w słupie reklamowym? To zupełnie nowy pomysł zrealizowany przez Warexpo sp. z o.o. na zlecenie Zarządu Zieleni m. st. Warszawy.

– Nasz klient, chcąc godnie pożegnać lato, poprosił o niestandardową kampanię outdoorową i tak, w trzech naszych słupach wyrosły rośliny. Miejskie floraria można już oglądać w trzech lokalizacjach w Warszawie: na Marszałkowskiej przy metrze Świętokrzyska, w okolicy TR Warszawa oraz na Placu Trzech Krzyży przy Ministerstwie Gospodarki. Realizowana na zlecenie Zarządu Zieleni kampania ma na celu wzmocnienie wizerunku naszego klienta jako opiekuna i zarządcy warszawskich terenów zieleni. Realizuje ona także założenia, jakimi kieruje się Warexpo, tworząc inteligentną reklamę przyjazną dla miasta i jego mieszkańców  – mówi Aleksandra Derc-Jasińska – kierowniczka Działu Marketingu i Komunikacji Społecznej Warexpo.      

Las w centrum miasta, tuż przy metrze Świętokrzyska pojawił się w wysokim na niemal 5 metrów słupie. Niczym w dzikiej puszczy pną się w nim bluszcze oraz porastają paprocie i mchy. Skupiliśmy się na roślinach, które koegzystują ze sobą w środowisku naturalnym, głównie gatunki rodzime, które na co dzień można spotkać w Polskich lasach. Oprócz paproci i bluszczy zasadziliśmy jeszcze pióropusznik strusi i turzycę oszimską.

Na Marszałkowskiej w okolicy ulicy Zoli nasz słup zdominowały barwy jesieni. To ferwor kolorów i form, które przywodzą na myśl popołudniową herbatę w ostatnich ciepłych promieniach słońca. Użyliśmy roślin, które są najbardziej atrakcyjne jesienią, chcąc tym samym przekonać, że ta pora roku też może być piękna. Ognik szkarłatny ma kolorowe owoce oraz pół zimozielone liście, opadające dopiero po silnych mrozach. Turzyca włosowa to trawa o ciekawym pokroju rudej barwie, pięknie komponująca się z czerwonymi i żółtymi owocami ognika.

Z tęsknoty za długimi letnimi wieczorami w słupie na Placu Trzech Krzyży stworzyliśmy romantyczną kompozycję, w której dominuje przygaszona zieleń traw oraz pudrowy róż rozchodnika karpackiego.

Minimalistyczne kompozycje roślinne uzupełniają proste, drewniane donice. Rośliny wybrała i „zasadziła” Kasia Dziedzic ze Schroniska dla roślin a o konstrukcje zadbał Krzysztof Ruść.

MW