Event MIX Tak, i… | RIVAL GROUP

Tak, i… | RIVAL GROUP

0
Tak, i... | RIVAL GROUP

Chcesz zintegrować swój zespół? Usprawnić komunikację? Zwiększyć zaangażowanie w realizowane projekty? Odnaleźć pokłady kreatywności? Improwizuj!

Techniki improwizacji scenicznej są powszechnie stosowane w sztuce teatralnej i wystąpieniach publicznych. Pozwalają na poczucie większej swobody na scenie, uczą reakcji na niespodziewane sytuacje i pomagają budować napięcie skupiając uwagę widza. Sprawne operowanie tymi technikami daje efekty w postaci spektakli, które, choć są całkowicie improwizowane i nie posiadają scenariusza, wyglądają jak miesiącami przygotowywane sztuki sceniczne. Czy da się te umiejętności wykorzystać w świecie biznesu? Jak je zdobyć i zacząć praktykować? O improwizacji na scenie i poza nią rozmawiamy z improwizatorkami – Agnieszką Purc i Agnieszką Matan.

Polska scena impro rośnie w siłę z roku na rok. Mimo tego nie jest jeszcze powszechnie znana. Jak w kilku słowach wytłumaczyć o co chodzi w improwizacji?
A.M.: Mówiąc najkrócej – jest to sztuka sceniczna. Jest alternatywą dla standardowych komedii – w improwizacji wszystko wymyślane jest na żywo, nikt nie wie, co się wydarzy, publiczność jest angażowana w przebieg spektaklu,dzięki czemu zaciera się granica między aktywnymi aktorami i cichą publicznością. I chociaż nie ma zasad formalnych i scenariuszowych, to żeby taki wymyślany na bieżąco spektakl miał sens, improwizatorzy muszą trzymać się bazowych zasad i wartości, które poznają ćwicząc swój aktorski warsztat.

Skąd czerpiecie inspiracje do scen? Pomysły przychodzą same czy stosujecie w tym celu konkretne techniki impro, żeby zwiększyć szanse na to, że pomysł „chwyci”, rozbawi publiczność?
A.P.: Del Close, jedna z ważniejszych osób w historii improwizacji, powiedział, że „najlepszym sposobem, żeby przygotować się do improwizacji jest doświadczać życia” oraz, że „zadaniem improwizatora jest prowadzić interesujące życie i dzielić się przeżyciami ze swoim partnerem scenicznym”. Wszystko, co robimy, czym się interesujmy, czym nasiąkamy w toku naszego życia przenosimy potem na scenę. W tym sensie nasze życie jest nasza inspiracją, pytania które sobie zadajemy, problemy z którymi się stykamy, emocje, doświadczenia są potem obecne w postaciach i sytuacjach, które gramy.
A.M.: Inspirujemy się tym, co przeżywamy na co dzień.A żeby wyobraźnia mogła działać i miała skąd czerpać, to trzeba ją czymś regularnie karmić – filmami, książkami, rozmowami, przeżyciami, muzyką, historiami, emocjami.

Od kiedy improwizujecie i czy zauważyłyście jakieś zmiany w swoim życiu zawodowym, w kontakcie ze znajomymi? Czy poza sceną techniki improwizacji też się przydają?
A.P.: W życiu „przed impro” byłam dużo większą indywidualistką. Obecnie bardziej cenię współpracę zespołową – grupa umysłów będzie zawsze bardziej kreatywna od jednego. Dzięki improwizacji, z którą jestem związana od 3 lat, podejmuję zdecydowanie odważniejsze decyzje.
A.M.: Zajmuję się improwizacją 6 lat. Przez ten czas nauczyłam się słuchać ludzi, lepiej ich rozumieć i mniej oceniać siebie i innych.W świecie, w którym wszyscy oczekują od nas kreatywności i innowacyjności, a jednocześnie surowo oceniają każde nasze działanie, ta umiejętność nie oceniania i nie poddawania się ocenie daje duże poczucie bezpieczeństwa, pozwalające na bardziej spontaniczne zachowania.

Skupmy się na stronie zawodowej. Czy improwizacja to dobre narzędzie do zwiększenia efektywności pracy zespołu? I czy ma ona zastosowanie tylko do zespołów kreatywnych, czy do każdego sektora?
A.M.: Abyśmy mogli być kreatywni, musimy najpierw poczuć się bezpiecznie – ćwiczenia zimprowizacji pozwalają zbudować bezpieczną atmosferę w grupie, gdzie nie skupiamy się na ocenie innych. Poza tym improwizacja przypomina nam, jak fajnie jest robić rzeczy razem, jak wiele możemy osiągnąć działając w zespole.Od kilku lat w ramach Szkoły Impro prowadzimy Groupmind, czyli warsztaty dla firm, zespołów i organizacji, i cały czas odkrywamy, jak wiele improwizacja może dać współpracującym ze sobą ludziom.
A.P.: Nic tak nie zabija kreatywności, relacji i zaangażowania, jak ciągła ocena, krytyka i odrzucanie pomysłów, co niestety w biznesie zdarza się często. Rozwiązaniem na taką sytuację może być zasada „Tak, i …”, czyli główna zasada stosowana w improwizacji. Składa się ona z dwóch elementów: „Tak” – zakłada akceptację dla pomysłu innej osoby oraz „i …” – oznacza rozwinięcie tego pomysłu, dołożenie nowej cegiełki. Techniki improwizacji uczą, jak lepiej się komunikować, uczą akceptacji i wsparcia dla pomysłów, chronią przed konfliktami w grupie i integrują pracowników. Dzięki temu zwiększa się efektywność pracy zespołów, bez względu na sektor.

Jak wygląda w praktyce szkolenie skierowane do zespołu ludzi, pracowników danej firmy?
A.M.: Najpierw ustalamy, jaki jest cel takiego szkolenia. Od podstawowego, czyli. np. integracji zespołu albo nagrody i przeżycia czegoś nowego, przez sprecyzowane zagadnienia – polepszenie komunikacji, przekazanie kadrze menedżerskiej wiedzy i kompetencji, aby lepiej zarządzać. Na warsztatachgrupa berze udział w zabawie, grze lub odgrywa scenę(bierze udział w doświadczeniu, działa), a potem wraz z trenerem odkrywa drugie dno zadania, czyli przekaz interpersonalny i poszczególne techniki w nim ukryte.
A.P.: Warsztat zazwyczaj składa się z dwóch części: z rozgrzewek, czyli serii gier i zabaw, którepozwalają̨ zintegrować grupę,pokonać tremę i z ćwiczeń, które pozwolą osiągnąć́ konkretny, wcześniej założony cel – np. skupić́ się̨ na lepszej komunikacji w zespole lub zwiększyć́ kreatywność́ jednostki lub grupy, zintegrować zespół itp.

Dla kogo jest takie szkolenie? Jaka musi zostać postawiona diagnoza, aby lekarstwem na daną przypadłość mogłoby być impro?
A.M.: Improwizacja jest dla wszystkich – kadry zarządzającej, pracowników różnych szczebli, zespołów projektowych – dla tych, którzy muszą odnaleźć się w różnych strukturach i wykonywać w ich ramach różne zadania z jak najwyższą efektywnością.
A.P.: Narzędzia jakimi posługuje się improwizacja mogą pomóc w integracji nowych zespołów lub grup gdzie pojawił się konflikt, poprawiają komunikację (zarówno ze współpracownikami, jak i z klientami), wspomagają umiejętność aktywnego słuchania, sprzyjają podejmowaniu odważnych decyzji, zwiększeniu kreatywności (indywidualnej i grupowej), rozładowaniu napięcia i oderwania się od codziennych obowiązków, przełamaniu tremy przed wystąpieniami publicznymi.

Czy w zależności od problemu w grupie, tematu do przepracowania, stosujecie inne formy warsztatów, czy jest to jeden ogólny blok?
A.M.: Stosujemy różne ćwiczenia. Dlatego najpierw musimy dokładnie omówić w jakim celu ma być przeprowadzony warsztat i na jakich aspektach mamy się skupiać. Jego program zawsze tworzony jest indywidualnie. Przy czym warto podkreślić, że wspólne improwizowanie to jest zabawa. Zajęcia są wypełnione śmiechem, dobrą atmosferą, wspieraniem się grupy. To trochę tak, jak wymyślanie szalonych rzeczy z najlepszym kolegą z klasy. Na warsztatach jest bezpiecznie, twórczo i kreatywnie.
A.P.: W naszej ofercie dla firm „Razem jesteśmy geniuszami” proponujemy kilka zaprojektowanych warsztatów – każdy z nich dotyka innego zagadnienia, dlatego każdy z nich będzie się składał z nieco innego zestawu ćwiczeń. Np. na warsztacie team-buildingowym „Trzymajmy się razem” pracujemy nad integracją oraz zaufaniem w zespole, natomiast warsztat „Out of the box” ma na celu pokazanie uczestnikom, jak korzystać z narzędzi, jakie daje improwizacja, by myśleć niestandardowo i zwiększyć kreatywność.

Podczas warsztatów pracujecie na konkretnych case’ach czy praktykujecie techniki improwizacyjne bez związku z projektem?
A.M.: Staramy się wyjść poza tematykę projektu, aby nie ograniczać wyobraźni uczestników i pozwolić im na kreatywność poza prawdziwym projektem. W czasie warsztatów uczestnicy dostają ćwiczenia i narzędzia, z których mogą, a nawet powinni korzystać po warsztatach, nie tylko w ramach danego projektu – w prawdziwym życiu, na spotkaniach, na burzach mózgu, w  czasie codziennej współpracy.

Jakie są najlepsze warunki do przeprowadzenia skutecznego warsztatu impro? Ile powinien trwać, ile osób może być w grupie, jaka powinna być sala?
A.M.: Najlepiej, aby odbywał się poza budynkiem firmy – żeby uczestnicy nie chcieli ciągle zaglądać do komputerów. Potrzebna jest sala, w której jestsporo przestrzeni do poruszania się, krzesła i kawa 😊. Nie warto prowadzić ćwiczeń w grupie większej niż 25 osób. Na naszych warsztatach zwracamy uwagę, aby wszyscy po równo wzięli udział w każdym ćwiczeniu, więc przy większej liczbie uczestników jest to mało możliwe.
A.P.: Długość warsztatu zależy od celu i złożoności problemu. Jeśli mówimy o zastrzyku impro energii przed lub w trakcie pracy (co jest popularne np. w USA), który ma za zadanie pozytywnie naładować pracowników lub przełamać monotonię, to taka „sesja” może trwać 30-60 min. Warsztaty na wyjazdach integracyjnych trwają zazwyczaj od 2-4h. Jeśli natomiast problem jest dużo bardziej skomplikowany i pracujemy w grupie nad wieloma problemami, to może się to skończyć np. 6 spotkaniami po 3-4 h.
Integracje dla pracowników to jeden rodzaj wydarzeń organizowanych przez agencję eventową. A czy można wykorzystać impropodczas wydarzeń o charakterze uroczystej gali?
A.P.: Spektakle improwizowane można w łatwy sposób dopasować do okoliczności czy branży klienta, dlatego tak dobrze się sprawdzają na każdego typu evencie, od imprezy integracyjnej, śledzika firmowego, konferencji po uroczystą galę.

Jakie zagrożenia niesie za sobą spektakl impro i czy w ogóle jakieś niesie? Wielu klientów chce zobaczyć jeden do jednego produkt, który im sprzedajemy. W przypadku klasycznego spektaklu teatralnego czy kabaretu możemy im dostarczyć nagranie lub po prostu zaprosić na pokaz. A nad impro nie mamy kontroli, bo wszystko dzieje się dopiero na scenie.
A.M.: Improwizacja to elastyczna sztuka.Nie możemy powiedzieć, jaki będzie przebieg scen, ale zawsze możemy założyć określoną formułę – czy to będą gry, długie sceny, czy piosenki, czy chcemy bardziej angażować publiczność, czy mniej. To wszystko jest do ustalenia, dzięki czemu spektakl czy warsztat improwizowany jesteśmy w stanie dopasować do każdego rodzaju wydarzenia, dla różnych odbiorców.
A.P.: Z mojej perspektywy nie ma żadnych zagrożeń, o ile zaprasza się do współpracy doświadczone osoby, grupy. Klub Komediowy na eventach biznesowych wykorzystuje sprawdzone formaty, w których grają najlepsi improwizatorzy z wieloletnim doświadczeniem. Ale oczywiście rozumiem obawy klientów, dlatego często zapraszam ich do naszej piwnicy, aby pokazać na czym spektakl będzie polegał i jakiego poziomu rozrywki mogą się spodziewać.

Jaki spektakl polecacie dla kogoś kto chciałby po raz pierwszy zobaczyć impro?
A.M.: Polecam „Musical Improwizowany”, który jest projektem Klubu Komediowego. Łączy on w sobie znakomitą jakość improwizacji, niebanalne poczucie humoru z talentami muzycznymi i wokalnymi zespołu. Muzyka w improwizacji pozwala ponadto wejść w rejony, do których normalnie nie mamy wstępu. Uruchamia często wrażliwość i wzruszenie co znakomicie uzupełnia się z komedią zawartą w scenach.
A.M.: Bardzo polecam spektakle „Hurtu Luster” – grupy, którą tworzą trzy trenerki ze Szkoły Impro. Kwintesencja zgadzania się, wspierania, odważnych wyborów!

Improwizacja na evencie? Rival Group, Klub Komediowy i Szkoła Impro zapraszają do współpracy!

Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.