W kryzysowych latach 80. XX wieku w Polsce, z powodu niewydolności systemu produkcji opakowań i etykiet oraz generalnych braków w zaopatrzeniu, na półki często trafiały towary opakowane w uproszczony sposób. Dziś trudno wyobrazić sobie podobną sytuację. Opakowania na sklepowej półce wręcz „krzyczą” do konsu-menta, przyciągając uwagę kolorem, wymyślną fakturą czy kształtem. Szansę na wygranie poje-dynku na sprzedaż mają te, które przykują, choć na chwilę, uwagę odbiorcy.
Wszyscy marketerzy na pamięć znają regułę mówiącą, że 70 proc. decyzji zakupowych jest podejmowanych w miejscu sprzedaży i w czasie kilku sekund opakowanie musi „przekonać” klienta, by produkt trafił do koszyka na zakupy. A zatem, gra jest warta świeczki! Dobrze zaprojektowane opakowanie tworzy w umyśle klienta impuls, o który wszystkim sprzedawcom chodzi. – Konsumenci bardzo często sięgają po produkty, których nie znają z reklam. Opakowanie to dodatkowa, niemal darmowa powierzchnia reklamowa. Zgrabnie zakomponowana rodzina opakowań będzie świetnie uprawiać cross-selling oraz przyciągać wzrok na półce. Opakowania umożliwiają nam dowolne konstruowanie komunikatów i zwracanie się do odbiorcy nie tylko za pośrednictwem słów czy grafiki, lecz także dzięki formie samego opakowania i nietypowym rozwiązaniom drukarskim – mówi Antoni Łuchniak ze studia graficznego Kółko i krzyżyk.
Opakowanie instrumentem promocji konsumenckiej
Według Mariusza Jaroszewskiego, Kierownika Działu Zarządzania Kategorią, Colian, opakowanie ma ważną rolę do odegrania: jest najlepszym narzędziem promocji w ręku producenta. – To integralna część marki i produktu, nośnik logo, ważny element identyfikacji wizualnej i, przede wszystkim, zabezpieczenie zawartości. Powinno być estetyczne, dopasowane do produktu i jego pozycjonowania w kategorii. Przy tym funkcjonalne, łatwe do postawienia na półce i zbudowania efektywnej sprzedażowo ekspozycji, opartej na zasadach np. mulitiface-ingu. Wymiar praktyczny opakowania jest szczególnie istotny w przypadku produktów spożywczych. Obecność okienka na torebce żelków czy przypraw, umożliwiającego zobaczenie zawartości opakowania przed zakupem, może mieć istotny wpływ na decyzję o wyborze tej, a nie innej marki, a tym samym bezpośrednie przełożenie na rotację produktu z półki – dodaje Mariusz Jaroszewski.
Nie brakuje sposobów na umiejętne wykorzystanie podstawowej funkcji opakowania, czyli wsparcia sprzedaży. – Opakowanie jest pierwszym punktem styku konsumenta z marką i jej światem. Bardzo istotnymi elementami są wszystkie treści związane z opisem produktu, dotyczące jego składu – ponieważ konsumenci są coraz bardziej świadomi swoich wyborów, normą staje się czytanie etykiet przy półce sklepowej. Kolejnym ważnym aspektem dotyczącym opakowań są wszystkie marketingowe i promocyjne komunikaty – typu „kup dwa, dostaniesz trzeci za darmo” itp. – wyjaśnia Paweł Frej, Brand Design Director w Opus B Brand Design.
Unikalność designu, nadanie tożsamości danemu produktowi to klucz do sukcesu. – Prostokątna butelka whiskey Jacka Daniel’sa, jej czarna etykieta z charakterystycznym ornamentem i typografią, butelka Coca-Coli – to kultowe już opakowania. Kupujemy oczami, ładne opakowanie kojarzy się z produktem wysokiej jakości. Sama praktyczność produktu i wygoda jego użytkowania są równie istotne. Od lat rośnie trend współpracy ze znanymi projektantami. Elie Saab i Kenzo zaprojektowali grafiki butelki Evian, Karl Lagerfeld butelki Coca-Coli Light, Aqualoopa marki Absolut, Ania Kruk etykietę dla jogurtu Fantasia. Konsument jest skłonny często zapłacić więcej za produkt, tylko ze względu na ładny design czy ambasadora marki, szczególnie, kiedy kupuje prezent – mówi Olga Robak, Art Director
& Art Leader w Schulz brand friendly
Dobre, czyli efektywne sprzedażowo opakowanie wykracza poza swoją podstawową definicję, gdzie najważniejszy jest aspekt funkcjonalny. To potężne narzędzie do wspierania lojalności klientów i uzyskiwania cyklicznych sprzedaży. – Opakowanie produktu to doskonały sposób na wywołanie emocji, czy pozostawienia dobrego wrażenia. Dzięki niemu możemy budować napięcie, zaskakiwać, pozostawiać niesamowite wrażenie. Jego wymiar sensoryczny (określający, co czują konsumenci, kiedy trzymają produkt w rękach) i emocjonalny (wywołujący ściśle określone odczucia podczas użytkowania albo konsumpcji produktu), to forma wywarcia wpływu na decyzje zakupowe konsumenta. Dzięki tym aspektom możemy sprawić, że klienci się zakochają w naszym produkcie – podpowiada Agnieszka Rudnicka, Koordynator Marketingu Etykiety.pl Etigraf.
„Ubranie” dla produktu to niewątpliwie doskonały nośnik reklamy, stanowiący integralną część wszelkich promocji konsumenckich. Na okoliczność takich działań powstają specjalnie dedykowane opakowania lub etykiety promocyjne. Jubileuszowe bądź świąteczne, limitowane edycje ożywiające markę albo budujące obecność marki w nowej kategorii. Udanych przykładów nie brakuje. – Jak lepiej podkreślić jubileusz 170-lecia browaru, niż oddając w ręce konsumentów limitowaną serię opakowań wyjątkowego śliwkowego Portera, dojrzewającego 18 miesięcy w dębowych beczkach. Taki piwny rarytas, podawać trzeba w butelce o zamknięciu patentowym, zabezpieczony numerowaną banderolą. Butelkę otoczyć czarno-metaliczną etykietą, drukowaną przy wykorzystaniu odpowiednio dobranych uszlachetnień. Całość trzeba wydobyć uważnie z opakowania w formie tuby, dodatkowo znajdując tam dedykowane piwne szkło. Taki był nasz przepis na tę promocję. Stworzyć słodki przedmiot pożądania o wyśmienitym smaku, który równocześnie buduje wizerunek marki, browaru i regionu – opowiada Sebastian Solak, współwłaściciel Sofastudio.
Powierzchnia na opakowaniu to wdzięczny i plastyczny instrument ułatwiający komunikację marketingową z klientem o konkursie, loterii czy promocji. Takie działania są najbardziej widoczne na rynku FMCG. – Występują zwykle w formie stickera lub taśmy (np. na chrupkach) albo bezpośrednio na grafice opakowania. Promocje pojawiają się również w postaci opakowań XXL, limitowanych edycji sezonowych smaków czy samplingu np. w formie próbki innego produktu marki lub gadżetu gratis. Dobrym przykładem jest tu marka Danonki, która już od lat w okresie letnim dodaje patyczki do serków w celu ich zamrożenia. Oversize, wielopaki, multi-, mega- czy superpaki – to kolejne z narzędzi wpływających na zainteresowanie konsumenta. Szczególnie atrakcyjne do implementacji overpacków są promocje 2+1 soków, galaretek, batoników, czyli produktów, które kupuje się na zapas i zwykle są szybko konsumowane, w przeciwieństwie, np. do kremów do twarzy. Producenci coraz chętniej korzystają również z możliwości wzbogacenia designu o funkcjonalną wartość dodaną, w postaci wielokrotności użycia opakowania – wyjaśnia Olga Robak.
Producenci z coraz większym powodzeniem w promocji wykorzystują informacyjną funkcję opakowania, wykraczającą poza identyfikację produktu. Działa tutaj idea „czystej etykiety”, tzn. czyszczenia jej z niekorzystnych składów produktów. Na pewne składniki lub ich brak przychodzi moda, a producenci sprytnie to wyzyskują nie tylko w kampaniach reklamowych, ale także na opakowaniach swoich produktów. – W związku ze wzrostem świadomości konsumentów o szkodliwości konkretnych detergentów na froncie opakowań kosmetyków zaczęły pojawiać się listy składników, które nie zostały wykorzystane do produkcji kosmetyku. Listy te opatrzone są dużymi nagłówkami „BEZ” (np. Bez: SLS, SLES, parabenów). Producenci, którzy obrali odwrotny kierunek, chwalą się wykorzystaniem najbardziej pożądanych składników — kwasu hialuronowego, śluzu ze ślimaka czy witaminy C. Zdarza się też, że trendy powstałe w jednej kategorii produktów niespodziewanie migrują do innych. Przykładem może być określenie superfoods dla superproduktów, które cechują się wysoką wartością odżywczą. Opanowało ono świat zdrowej żywności i zapisało się w pamięci konsumentów pragnących dbać o siebie. Wykorzystała to marka Soraya i wypuściła na rynek linię kosmetyków #foodie, komunikowaną hasłem: odżyw swoją skórę #superfoods – komentuje Patrycja Krajewska, Senior Account Manager w agencji oS3.
Wejść w dialog z konsumentem
Opakowanie walczy o wzbudzenie zaufania klienta dla danego produktu i marki. Wszystko rozbija się o to, by finalny użytkownik dokonał zakupu, miał z tego przyjemność i ponowił tę czynność przy kolejnej wizycie w sklepie. – Doskonałym przykładem wykorzystania opakowania, jako narzędzia dialogu z konsumentem, są produkty dla dzieci, które angażują i zapraszają do zabawy w świecie marki. O ile dla rodziców przekaz racjonalny, odnoszący się np. do prozdrowotnych aspektów produktu, jego pochodzenia czy składu jest kluczowy, o tyle dzieci kupują spontanicznie, pod wpływem emocji. Ich uwagę przyciąga żywa, jaskrawa kolorystyka, obecność brand hero, który z jednej strony pozwala na szybką identyfikację produktu, z drugiej angażuje do zabawy. Opakowanie, które opowiada historię, oferuje dodatkowe, „interaktywne” atrakcje, jak chociażby dostęp do świata gier i zabaw online, buduje wizerunek marki jako inspirującej i kreatywnej, a dzięki temu atrakcyjnej dla dzieci. Ideałem jest połączenie oczekiwań rodziców i dzieci, nam udało się to doskonale w przypadku marki Akuku! – akcentuje Mariusz Jaroszewski.
Zabiegiem przekonującym do zakupu i mającym w opinii marketerów wymierny wpływ na sprzedaż są wszelkie edycje limitowane oraz wykorzystywanie sezonowości w komunikacji marketingowej, również w packagingu. – Aby marka była bardziej atrakcyjna, powinna być bardziej elastyczna i skupiać się na przygotowywaniu krótszych oraz spersonalizowanych komunikatów. Dlatego oprócz stricte limitowanych edycji, dużą popularnością cieszą się kolekcjonerskie serie opakowań oraz opakowania przygotowywane na specjalne okazje takie, jak święta, ale również inne wydarzenia, choćby ze świata sportu i popkultury – mówi przedstawiciel Opus B Brand Design.
Opakowanie powinno też spełnić oczekiwania, a nawet wyrażać aspiracje konsumenta. Jak podkreśla Patrycja Krajewska, w przypadku kosmetyków już pierwszy rzut oka na opakowanie pozwala stwierdzić, z jaką marką mamy do czynienia. – Ekokosmetyki zwykle są oszczędne w formie, bez nadmiaru zdobień, w stonowanych kolorach. Ich naturalne pochodzenie sprawia, że producentom zależy, aby w jak największym stopniu podlegały recyklingowi i nie stanowiły zagrożenia dla środowiska. I oczywiście, żeby na półce w kategorii, jako takie właśnie były od razu dekodowane przez odbiorcę. Opakowania ekokosmetyków produkowane są więc z możliwego do przetworzenia szkła, bezpiecznego plastiku oraz papieru. Marki luksusowe natomiast cechują bogatsze opakowania — jeśli jest to np. szkło, to zwykle grube i solidne. Masa opakowania oraz jego grubość powinna być dostosowana do produktu zamieszczonego wewnątrz, jednak często producenci świadomie je rozbudowują. Tego bowiem wymagają sami konsumenci, którzy płacąc więcej, więcej oczekują – reasumuje przedstawicielka agencji oS3.
W służbie ekologii
Wzrost świadomości konsumentów przekłada się na ich decyzje zakupowe, co stanowi wyzwanie dla rynku opakowań. – Nasza planeta tonie obecnie w plastiku, dosłownie zalewa całą Ziemię. Jesteśmy już na tyle świadomi, by wiedzieć, że musimy myśleć coraz bardziej dalekosiężnie. W kwestii surowców oznacza to poszukiwania rozwiązań choćby w części biodegradowalnych, nawet jeśli będą się one początkowo wiązać ze wzrostem kosztów. Trwają już na przykład zaawansowane prace nad foliami, które w ciągu 3 tygodni w glebie ulegają całkowitemu rozkładowi. Minimalizm w podejściu do surowców to także bardziej przyziemne i niskokosztowe rozwiązania, jak na przykład rosnące zapotrzebowanie na etykiety typu peel-off, które umożliwiają zamieszczenie dużej ilości informacji bez konieczności dodatkowego inwestowania w kartonik. Obserwujemy to w naszym studiu graficznym, po rosnącej ilości zapytań na temat różnego typu alternatywnych rozwiązań. Dlatego dobrze jest czasem rozejrzeć się, co nowego oferuje technologia, bo może się okazać, że bycie eko będzie także zyskowne. Albo przynajmniej nie spowoduje wzrostu nakładów finansowych – wyjaśnia Antoni Łuchniak.
W branży opakowalniczej można mówić o pozytywnej eko-rewolucji, a to dopiero początek długiej drogi. – Do fundamentalnej zmiany podejścia do opakowań obliguje się coraz więcej światowych potentatów, takich jak Coca-Cola czy PepsiCo. Do tej pory tylko 7% rocznej, globalnej produkcji opakowań z tworzyw sztucznych wykorzystuje plastik z recyklingu. Coca-Cola Company w ramach programu „World Without Waste” do 2030 r., wykorzystując technologie rPET, deklaruje zamknięcie obiegu produkowanych śmieci. Jeśli chodzi o polski rynek, jaskółką jest Kropla Beskidu, produkowana przez amerykański koncern. To butelka, która nie tylko w 100% podlega recyclingowi, ale również w swoim składzie zawiera 30% z materiałów pochodzenia roślinnego. Dzięki temu w mniejszym stopniu degraduje środowisko, ceniąc naturalne zasoby naszej planety. PlantBottle to nie tylko alternatywa dla butelek PET. Licencje wykorzystuje również Heinz w produkcji opakowań na ketchup oraz marka Ford przy technologii produkcji tapicerki w nowych hybrydowych modelach samochodów. Zainteresowanie alternatywą plastiku jest tak duże, że powstało już pierwsze opakowania pozyskiwane w całości z surowca roślinnego – dodaje Paweł Frej.
O innym ciekawym rozwiązaniu w trendzie bycia świadomym konsumentem „Sea Change” mówi Olga Robak. – Grupa Carlsberg wprowadza innowacje, która ma zastąpić folię używaną do owijania wielopaków piwa – Snap Pack (krople specjalnego kleju spajającego puszki). To kolejne działanie znanego brandu mające na celu zredukowanie ilości odpadów z tworzyw sztucznych. Carlsberg zapowiada również, że w ciągu najbliższych lat stworzy butelkę wykonaną z włókna drzewnego, które tym samym będzie w 100% biodegradowalne – dodaje przedstawicielka Schulz brand friendly.
Kreowanie świata bez odpadów w duchu stylu życia „zero waste”
to jednak ciągle melodia przyszłości i myślenie życzeniowe. Wydaje się, że producenci nie nadążają za oczekiwaniami konsumentów w kierunku eko-optymalizacji opakowań. – Znacznie bliżej prawdy jest wyrażenie „less waste”. Trudno bowiem wskazać markę, której wszystkie opakowania w całości możliwe są do poddania recyklingowi. Trudno też jednoznacznie wskazać najlepszy materiał, bezsprzecznie w pełni ekologiczny. Dlatego najważniejsze jest to, co wydarzy się z opakowaniem po zużyciu produktu. Fani ekokosmetyków oczekują od marek działań proekologicznych, a te usiłują sprostać wyzwaniom. Polska marka kosmetyków naturalnych Resibo stara się pobudzać swoich fanów do kreatywności i nadawania drugiego życia opakowaniom. Jak się okazuje, charakterystyczne dla marki kartonowe tuby świetnie sprawdzają się jako oryginalne osłonki na doniczki czy organizery biurkowe do przechowywania kredek, pędzli i długopisów. Niemiecka marka Pangea Organics poszła parę kroków dalej i pakuje swoje mydła w opakowanie papierowe, w którym znajdują się nasiona ziół i kwiatów. Po namoczeniu opakowania w wodzie można je zasadzić i wyhodować sobie miniaturową łąkę – wymienia Patrycja Krajewska.
Świadomy design tworzy skuteczne opakowania
Akcje promocyjne dają pole do popisu projektantom opakowań, którzy mogą je personalizować i wciągać konsumentów do, tak lubianej przez nich, zabawy czy rywalizacji. – Obecnie trwa loteria „Dwa szybkie Żubry 2019”. Informacja o akcji jest jasno zakomunikowana na opakowaniach, a o zwycięstwie konsument dowiaduje się z kapsla lub zawleczki. Po zabieg personalizacji opakowań sięgnęła w ostatnim czasie Nutella, umożliwiając konsumentom po wcześniejszym zakupie promocyjnego słoika, zaprojektowanie 2 etykiet ze swoim imieniem, zdjęciem, hasłem i wzorem. To nie pierwszy raz, kiedy owa marka sięga po unikalność designu, wykorzystując motyw ponownego użycia opakowania w celu promocji marki i zaangażowania konsumenta. Akcja loteryjna Lodożercy marki Big Milk, gdzie patyczek informuje o wygranej, a nagrodę odbierasz przy kasie sklepowej, od lat cieszy się powodzeniem. To może świadczyć o tym, że polskich konsumentów cechuje chęć natychmiastowej wygranej, a mechanizm instant win to wtedy najskuteczniejsza forma promocji – podkreśla Olga Robak.
Według Agnieszki Rudnickiej, słowa „więcej produktu w tej samej cenie”, czy „nowość”, coraz rzadziej nakłaniają współczesnego konsumenta do zakupu. – Warto postawić na piękne i nietuzinkowe opakowania. W dobie dużej konkurencji i niezliczonych promocji, o sukcesie często decydują unikalność i umiejętność wywierania wpływu przez budowanie odpowiednich skojarzeń i emocji. Do tego celu wykorzystuje się właśnie wyjątkowe opakowanie produktu – świadczące o tym, że dużo pracy włożono w jego przygotowanie. Taka świadomość sprawia, że konsumenci lepiej się czują, będąc w posiadaniu jakościowych, pięknych i limitowanych ilościowo produktów. Sam zakup sprawia radość. W najlepszym przypadku konsumenci marki, będą udostępniać zdjęcia lub filmy, na których zarekomendują produkt w sieciach społecznościowych. Dobrze wyglądające opakowanie i etykieta mają wtedy ogromne znaczenie i nabierają dodatkowego wymiaru. Dobre opakowanie produktu podkreśla pozytywne emocje. To emocje decydują o zakupie produktu, zanim dojdzie do poznania użyteczności produktu, czy jego walorów smakowych. Opakowanie „sprzedaje” produkt. Należy jak najlepiej wykorzystać szansę jaką daje opakowanie i etykieta. Aby odnieść sukces, każda marka musi mieć swój charakterystyczny punkt widzenia i być w stanie wyrazić ten jasny i wyjątkowy powód, dla którego musi zostać kupiona. Skuteczne opakowanie ułatwia szybkie zrozumienie z jaką marką mamy do czynienia i dlaczego jest ona ważna w życiu konsumenta. Naturalnie, produkt wewnątrz opakowania musi spełnić obietnicę, aby konsument powtórzył zakup. Tak więc proces tworzenia opakowań, które skutecznie sprzedają, stał się sztuką oddziałującą na ludzkie emocje – konkluduje przedstawicielka Etykiety.pl Etigraf.
W przypadku produktów z wieloletnią tradycją, obecnych na rynku od dekad, pojawia się problem aktualizacji opakowania tak, by przy zachowaniu tożsamości, wciąż pozostawało w ciągłym dialogu ze zmieniającym się w czasie użytkownikiem i jego oczekiwaniami. Przed takim wyzwaniem stanęła marka Solidarność i jej flagowy produkt – Śliwka Nałęczowska, której korzenie sięgają lat 60. – W ubiegłym roku dokonaliśmy redesignu opakowań. Inspirację dla nowego wizerunku stanowiło niezmieniane od 40 lat opakowanie produktu (torebka 350g), wyróżniające się charakterystycznymi kropkami, nawiązującymi do estetyki okresu, kiedy Śliwka Nałęczowska powstała. Dzięki odświeżonej grafice marka stała się jeszcze bardziej stylowa i elegancka, przy jednoczesnym zachowaniu ciągłości wizerunku. Wszystko za sprawą połączenia oryginalnego, oldschoolowego designu, bazującego na motywie kropek, z nutką nowoczesności. W tym roku marka idzie krok dalej i do zaprojektowania nadruku na opakowanie (puszkę) zaprosiła pasjonatów grafiki i wzornictwa w drugiej edycji konkursu „Design by Śliwka Nałęczowska” – wyjaśnia przedstawiciel firmy Colian.
Bez wątpienia, opakowanie to promocyjny „samograj” na rynku reklamy, wspierający nie tylko dany produkt czy markę, ale też szerszy kontekst, w który zostało wpisane. Promocja jest jednak mieczem obosiecznym i należy umiejętnie nim władać. – Jeśli szukać pierwotnego znaczenia słowa promocja to będzie to: awansować, ulepszać, podnosić na inny poziom. A każde z tych działań oznacza dużo więcej niż gratis – czyli pierwsze skojarzenie z czerwonym napisem na żółtym tle zajmującym połowę kartonika z „sokiem”. Notabene, taka „promocja”, taki gratis mogą być dla marki groźne niczym wirus. Promocja w innych segmentach rynku i dla różnych marek powinna być oczywiście odmienna. Tak jak różni są konsumenci, różne środowiska, w których możemy daną markę spotkać i odmienne powody zakupu. Ważne by była adekwatna. W przypadku marek luksusowych promocyjna może być (paradoksalnie) ich nieobecność w pewnych miejscach. To właśnie wynosi je ponad przeciętność i to czyni markę pożądaną – podsumowuje Sebastian Solak z Sofastudio.
Przez fizyczną obecność i bliskość opakowania można wiele zyskać – zbudować relacje i zachęcić konsumenta do interakcji z marką czy produktem. Dobre opakowanie to wypadkowa pracy marketerów, projektantów i… klientów, którzy zawsze mają ostatnie słowo. Tylko takie połączenie gwarantuje sprzedażowy sukces.
Jaga Kolawa
Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.
O wdrażaniu nowych technologii, innowacjach w obszarze komunikacji i Internetu Rzeczy, znaczeniu nowej nazwy firmy, sukcesie kampanii edukacyjnej „Czy dbasz o swoje oczy?” oraz projektu „Miasto Światła” mówi Dorota Sławińska, Manager ds. Komunikacji i PR na region Europy Środkowo – Wschodniej, Signify Poland (Philips Lighting).
„Uwalniamy niezwykły potencjał światła, aby życie było jaśniejsze, a świat lepszy” – to Wasze motto. W jaki sposób wprowadzacie je w życie?
Oświetlenie to już nie tylko kompensacja ciemności. Światło daje mnóstwo dodatkowych korzyści i może być nośnikiem wielu informacji. Poprzez światło, na przykład wykorzystując technologię Li-Fi możemy transmitować dane z mnóstwa najróżniejszych urządzeń, światło staje się rodzajem inteligentnego języka, nie tylko rozświetla, ale zaczyna coś znaczyć. Zawsze byliśmy firmą bardzo technologiczną, pięć procent naszych obrotów przeznaczamy na badania i rozwój oraz na wdrażanie innowacji. Niewątpliwie jest tak, że jako firma przenosimy się coraz silniej w obszar komunikacji i Internetu Rzeczy. Jeszcze parę lat temu ten obszar był u nas bardzo mały. Teraz oprócz oczywiście unowocześniania rozwiązań typowo oświetleniowych, intensywnie pracujemy nad rozwiązaniami komunikacyjnymi, kontrolnymi i oprogramowaniem, które ma się komunikować z naszymi rozbudowanymi platformami IoT, właśnie po to aby przynieść wiele korzyści zarówno dla odbiorców profesjonalnych takich jak miasta, sklepy, biura, hotele, obiekty przemysłowe, ale również dla ostatecznego konsumenta.
Philips Lighting to teraz Signify. Z czego wynika potrzeba zmiany znanej i kojarzonej przez konsumentów nazwy na nową?
Przyczyna jest bardzo prosta. W momencie wprowadzenia firmy na giełdę w 2016 roku zobowiązaliśmy się wobec Royal Philips, że jako oddzielna, niezależna spółka zmienimy swoją nazwę. Zrobiliśmy to, natomiast Philips pozostaje naszą marką handlową i tutaj nic się nie zmienia. Dodatkowo w ostatnich latach przeobraziła się i nasza firma, i cała branża. Oświetlenie to już nie tylko oprawy, źródła światła i systemy oświetleniowe. Era cyfrowa poszerzyła to środowisko o obszary hi-tech, jak systemy sterowania czy Internet Rzeczy.
Nazwa Signify podkreśla także nasze ambicje, aspiracje w obszarze innowacji i zrównoważonego rozwoju. Poza tym nazwa powinna sygnalizować obszary, które zamierzamy eksplorować w przyszłości, a nasze plany wykraczają daleko poza „tylko oświetlenie”.
Czy w przyszłości Signify zastąpi markę Philips?
Nie. Obecna formuła bardzo nam odpowiada i będziemy korzystać z brandu Philips na naszych produktach przez długie lata. Nazwa Signify, jest jedynie nazwą spółki i znakomicie wskazuje kierunek w którym zmierza nasza firma.
Co jest obecnie priorytetem w działalności firmy i budowaniu jej pozycji na rynku za pomocą komunikacji marketingowej z klientem?
Nasza komunikacja marketingowa koncentruje się na kreowaniu doświadczeń klientów, zarówno z obszaru B2B, jak i B2C. Celem jest pokazywanie, korzyści i dodatkowych wartości jakie dostarczają nasze rozwiązania klientom w ich codziennym życiu, zadaniach, aktywnościach. Dobrym przykładem może być inteligentny system oświetlenia domowego Hue, którego funkcjonalność pokazujemy w oparciu o konkretne zastosowania takie jak: kreowanie atmosfery sprzyjającej relaksowi, zabawie, poszerzanie wirtualnej rzeczywistości podczas gry komputerowej, synchronizacja z muzyką i filmem w TV czy zwiększenie bezpieczeństwa w czasie naszej nieobecności w domu poprzez zdalne sterowanie światłem.
W ramach kampanii „Czy dbasz o swoje oczy?” edukowaliście Polaków na temat wpływu dobrej jakości oświetlenia na wzrok i samopoczucie. Czy jesteście zadowoleni z efektów kampanii?
To była jedna z większych kampanii jaką przeprowadziliśmy dla konsumentów w ciągu ostatnich 2 lat. Kampania miała wymiar globalny. Polska była jednym z pierwszych rynków, na którym aktywowaliśmy działania edukacyjne. Kampania została doceniona zarówno przez konsumentów jak i rynek, zdobyliśmy za nią nagrodę Effie. Do tej pory świadomość konsumentów w zakresie doboru prawidłowego, bezpiecznego oświetlenia była bardzo niska.
Technologia LED stała się bardzo popularna, szczególnie wśród klientów końcowych. Jednocześnie na rynek trafiło wiele produktów nie spełniających wymaganych norm, które psują reputację technologii LED – i generalnie LED’ów. Dlatego my, jako światowy producent i ekspert w tej dziedzinie, chcemy zwrócić klientom uwagę na kwestię jakości i standardów, jakie powinno spełniać dobre oświetlenie, aby pomóc im świadomie podejmować decyzje zakupowe.
Obszary zastosowań produktów Philips są bardzo szerokie. Zintegrowane oświetlenie marki Philips trafia m.in. do sklepów. W jaki sposób wpływa na zarządzanie przestrzenią w placówkach handlowych?
Nowoczesne systemy oświetleniowe instalowane w sklepach mają coraz szerszą funkcjonalność, a tym samym dostarczają korzyści na wielu płaszczyznach zarządzania placówką handlową. Z jednej strony pozwalają na optymalizację wydatków i obniżenie kosztów utrzymania sklepów poprzez redukcję zużycia energii elektrycznej. Ten wątek w ostatnim czasie stał się szczególnie ważny ze względu na nawet kilkudziesięcioprocentowe podwyżki cen energii, które mocno odczuły sklepy wielkopowierzchniowe. Z drugiej strony możemy wykorzystać infrastrukturę oświetleniową w sklepie do pozyskiwania i analizy danych na temat zachowań konsumentów poprzez np. tworzenie ścieżek klienta i ocenę, która część sklepu jest najbardziej atrakcyjna i najczęściej odwiedzana. Jest to możliwe, ponieważ każda oprawa emituje specjalny kod, który łączy się z telefonem klienta i w ten sposób analizuje jego położenie w sklepie.
Dzięki projektowi „Miasto Światła” organizowany był cykl warsztatów iluminacyjnych oraz spotkań z mieszkańcami i włodarzami miast. Czy przyniósł oczekiwany skutek?
Ten projekt został bardzo pozytywnie przyjęty przez mieszkańców, którzy brali w nim aktywny udział. Chętnie dzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat przestrzeni miejskiej, tego jak powinna się ona zmieniać zarówno pod kątem wizualnym, jak i funkcjonalnym. W trakcie projektu „Miasta Światła” rozmawialiśmy także z mieszkańcami o nowych technologiach miejskich, realizując badanie potrzeb w obszarze smart city. Co trzeci mieszkaniec podkreślał, że nadal wśród społeczeństwa brakuje wystarczającej wiedzy na temat korzyści wynikających z wdrażania rozwiązań smart.
Byliście technologicznym partnerem inauguracji wystawy dzieł Pabla Picassa w warszawskim Muzeum Narodowym. Dzięki Philips dzieła malarza zostały dodatkowo wzbogacone iluminacją świetlną. Czy często decydujecie się na podobne aktywności sponsorskie?
Nie często. Starannie dobieramy naszych partnerów i aktywności, w które się angażujemy. Ma to bezpośredni związek z filozofią firmy, która ma na celu opowiadanie klientom historii w oparciu o nasze rozwiązania, a nie jedynie prezentowanie logotypu.
Nowe technologie otwierają drzwi do bardziej inteligentnego, zdigitalizowanego, a zarazem bezpieczniejszego świata. W jaki sposób zintegrowane systemy LED, usługi i oprogramowania Philips budują taką przestrzeń?
Przykładów, w jaki sposób nowoczesne systemy LED poprawiają bezpieczeństwo jest mnóstwo, zarówno w obszarze miast, jak i przestrzeni komercyjnych. Jednym z nich są inteligentne przejścia dla pieszych, w których oświetlamy nie samo przejście, a przede wszystkim sylwetkę pieszego. Inteligentne przejścia dla pieszych polegają na tym, że kiedy nie ma ruchu, oprawy są ściemnione, co pozwala na ograniczenie zużycia energii elektrycznej. Natomiast w momencie, kiedy pieszy się do niego zbliża, sensory go wykrywają i rozświetlają całe przejście. Inny przykład to technologia Human Centric Lighting, czyli oświetlenie do biur zaprojektowane zgodnie z naturalnym cyklem dobowym człowieka, wspierające jego komfort, zdrowie i samopoczucie i tym samym poprawiające efektywność jego pracy.
Rozmawiała Jaga Kolawa
Dorota Sławińska – Manager ds. Komunikacji i PR na region Europy Środkowo – Wschodniej. Od 13 lat związana z Signify (poprzednio Philips Lighting), gdzie pełniła m.in. funkcję managera ds. komunikacji marketingowej również na region CEE, specjalizując się w tworzeniu komunikacji i kampanii marketingowych skierowanych do sektora profesjonalnego (B2B). Od 3 lat Rzecznik Prasowy Signify CEE. Zajmuje się komunikacją zewnętrzną: media Relations, jak i wewnętrzną firmy oraz zarządzaniem kryzysowym. Absolwentka Szkoły Głównej Handlowej oraz studiów podyplomowych CIM (Diploma in Professional Marketing) w Akademii Leona Koźminskiego. W wolnych chwilach rozwija swoją fotograficzną pasję.
Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.
O dostosowywaniu się do trendów konsumenckich, powiększaniu rynku piwa o nowe segmenty produktowe, angażowaniu się w sponsoring muzyczny i sportowy oraz jubileuszowej edycji kultowej trasy Żywiec Męskie Granie mówi Magdalena Brzezińska, Senior Corporate Affairs Manager w Grupie Żywiec S.A.
„Warzymy ulubione piwa Polaków” – to hasło towarzyszy Grupie Żywiec od wielu lat. Potwierdza to dynamika sprzedaży produktów firmy i pozycja lidera w segmencie piw premium. W jaki sposób budujecie przewagę nad konkurencją?
Słuchamy naszych konsumentów i klientów. Umiejętnie odczytujemy trendy i potrzeby konsumentów i skutecznie na nie odpowiadamy. W ostatnich latach udowodniliśmy, że nasze produkty wygrywają na rynku świetnym smakiem, który jest bardzo dobrze dostosowany do trendów konsumenckich. Mamy najszerszą ofertę spośród dużych producentów piwa i rozwijamy portfolio poprzez innowacje, kreując nowe segmenty rynku, (piwa smakowe czy bezalkoholowe). Dziś jesteśmy liderem w najszybciej rozwijających się segmentach takich jak: piwne specjalności (warianty Żywca), piwa smakowe (Desperados, Dziki Sad), marki regionalne (Specjal, Królewskie, Leżajsk, Brackie), radlery oraz piwa bezalkoholowe. Nasza Strefa Zero wyznacza standardy na rynku. Cały czas także pracujemy nad wewnętrznymi procesami, aby elastycznie reagować na zmiany rynkowe.

Marką flagową jest nadal Żywiec, sprzedawany do ponad 30 krajów. Które z pozostałych brandów są najsilniej pozycjonowane w Waszej ofercie?
Żywiec warzymy nieprzerwanie wyłącznie w browarze w Żywcu od 160 lat. To lider segmentu piw premium, piwnych specjalności i najlepsze polskie piwo eksportowe. W ubiegłym roku marka Żywiec osiągnęła dwucyfrowy wzrost sprzedaży. Grupa Żywiec ma bardzo szerokie portfolio produktów, które rozwijamy tak, aby jak najlepiej odpowiadać na oczekiwania konsumentów i trendy. Jesteśmy dumni z tego, że rozwijamy rynek piwa o nowe segmenty. Śmiało możemy powiedzieć, że stworzyliśmy w Polsce segment radlerów konsekwentnie rozwijając ofertę marki Warka Radler o nowe warianty smakowe. Zostaliśmy także liderem segmentu piw smakowych, wraz z rozwojem marek Desperados i Dziki Sad. Jesteśmy także bardzo dumni z naszych marek regionalnych takich jak: Specjal, Królewskie czy Leżajsk, które umacniają swoje pozycje w regionach. Jako pierwsi dostrzegliśmy zainteresowanie konsumentów bardziej zrównoważonym i zdrowym stylem życia wprowadzając Strefę Zero, czyli najszerszą na rynku ofertę piw i radlerów bezalkoholowych.
Możecie się pochwalić konsekwentną i spójną komunikacją z klientami. Jednym z przykładów jest kampania „Chce się Ż”, nagrodzona w prestiżowym konkursie branży marketingowej EFFIE Awards 2017. Czy dalej będziecie zarażać Polaków apetytem na życie?
Jesteśmy dumni z tej kampanii, a także z wyników marki Żywiec. Przygotowujemy się już na kolejny sezon, ale zbyt wcześnie na zdradzanie szczegółów.
Ciągle rozszerzacie swoją ofertę, w ubiegłym roku doszło do akwizycji Browaru Namysłów. W jaki sposób pojawienie się tej regionalnej marki wzmocni Grupę Żywiec?
Grupa Żywiec i Browar Namysłów uzupełniają się biznesowo. Połączenie sił stworzy szansę rozwoju Browaru Namysłów i jego marek na większą skalę, a Grupa Żywiec zyska nowe możliwości rozwoju swojego portfolio, aby jeszcze lepiej wykorzystywać rosnące zainteresowanie konsumentów markami regionalnymi i piwnymi specjalnościami. Finalizacja tej transakcji dopiero przed nami.
W 2018 roku aż o ponad 60 proc. wzrosła sprzedaż marek piw bezalkoholowych. W jaki sposób koncern Żywca korzysta z fali popularności tego segmentu rynku?
Grupa Żywiec jako pierwsza dostrzegła zmiany w oczekiwaniach konsumentów i rosnące zainteresowanie zrównoważonym i zdrowym stylem życia. Opowiadając na te potrzeby wprowadziliśmy Strefę Zero. Zaoferowaliśmy konsumentom szeroki wybór piw i radlerów bezalkoholowych. Zainwestowaliśmy także w dobrą widoczność tej oferty. W tysiącach sklepów w całej Polsce na wiosnę ubiegłego roku pojawiły się dedykowane lodówki i ekspozytory, a konsumenci mogli spróbować nowych smaków podczas wielu akcji samplingowych. Dzięki temu w ubiegłym roku podwoiliśmy sprzedaż piw bezalkoholowych i umocniliśmy pozycję lidera tego segmentu.
Jak oceniacie efektywność materiałów POS w komunikacji z klientem?
Materiały POS są cały czas ważnym elementem w komunikacji z konsumentem. Dziś konsument stoi przed ogromnym wyborem marek i produktów. W branży piwnej tylko w ubiegłym roku pojawiło się ponad 2 tysiące nowości. Rolą materiałów POS jest coraz częściej ułatwienie konsumentowi odnalezienia się w tym gąszczu propozycji. Przykładem skuteczności tego narzędzia jest Strefa Zero, w której wprowadziliśmy do punktów sprzedaży ekspozytory i materiały, wyróżniające tę ofertę spośród innych produktów. Efekty sprzedaży mówią same za siebie.
Jako producent napojów alkoholowych działacie dynamicznie na polu CSR. Jakie są to aktywności i jak wpływają na wizerunek firmy?
Jesteśmy odpowiedzialnym producentem piwa. Oznacza to, że w swojej działalności staramy się maksymalizować pozytywny wpływ na otoczenie np. poprzez rozwój regionów, w których działamy oraz zapobiegać negatywnemu wpływowi promując odpowiedzialną postawę wobec alkoholu wśród konsumentów. Poza tym staramy się, aby nasza działalność była jak najbardziej neutralna dla środowiska naturalnego, w związku z czym działamy w zgodzie z modelem gospodarki obiegu zamkniętego ponownie wykorzystując zasoby (np. butelka zwrotna) i ograniczając ich zużycie.
Nasze piwa powstają w pięciu browarach zlokalizowanych w różnych regionach Polski, a działalność firmy ma znaczący wpływ na ich rozwój dlatego integralną częścią kultury Grupy Żywiec jest dialog z mieszkańcami miejscowości, w których warzone jest piwo. Mając na celu realizowanie działań, które w jak największym stopniu odpowiadają na potrzeby lokalnych społeczności stworzyliśmy Fundusz Społeczny, w ramach którego dofinansowujemy projekty ważne dla mieszkańców. Prowadzimy program wolontariatu, w ramach którego pracownicy angażują się na rzecz społeczności lokalnej m.in. remontując domy dziecka, prowadząc warsztaty dla osób starszych i samotnych oraz dbając o środowisko naturalne. Wspieramy także wiele lokalnych inicjatyw kulturalnych, jesteśmy mecenasem sportu i przyczyniamy się do promocji regionów w skali ogólnopolskiej i międzynarodowej poprzez takie inicjatywy jak Muzeum Browaru w Żywcu, które rocznie odwiedza ponad 90 tysięcy osób.
W 2016 r. zainicjowaliśmy kampanię Trzymaj Pion. To program, który promuje umiarkowane spożywanie alkoholu, jako części nowoczesnego, zrównoważonego stylu życia. Trzymaj Pion to nie tylko dialog z młodymi dorosłymi, ale także z ich rodzicami. Przeprowadzone na nasze zlecenie badania pokazały, że to rodzice mają największy wpływ na to czy ich dzieci sięgają zbyt wcześnie po alkohol. Dlatego w 2017 roku zainicjowaliśmy odsłonę kampanii Trzymaj Pion skierowaną do rodziców. Pragniemy wspierać rodziców w zapobieganiu przedwczesnej inicjacji alkoholowej nastolatków i kształtowaniu ich odpowiedzialnych postaw wobec alkoholu w dorosłym życiu. W ramach kampanii powstał przewodnik „Jak rozmawiać z dzieckiem o alkoholu?”. Publikacja oparta na przeprowadzonych na zlecenie Grupy Żywiec badaniach, napisana z pomocą ekspertów, dostępna jest dla wszystkich, za darmo, na stronie internetowej www.trzymajpion.pl. Grono osób, które włączają się w akcję stale rośnie. Na portalu społecznościowym Facebook znajduje się specjalna grupa dyskusyjna Rodzice Nastolatków, wymieniająca się doświadczeniami i poradami na temat tego jak radzić sobie z wychowywaniem swoich nastoletnich dzieci. Grupa liczy obecnie ponad 20 000 osób.
W swoich działaniach reklamowych chętnie podejmujecie się sponsoringu muzycznego i sportowego. Czy to jedne z kluczowych działań promocyjnych Grupy Żywiec?
Piwo jest naturalnym kompanem spotkań towarzyskich, do których impulsem często są właśnie emocje sportowe czy muzyczne. Dlatego od wielu lat Grupa Żywiec angażuje się we wspieranie tego typu wydarzeń. Żywiec jest sponsorem kultowej już trasy Męskie Granie, czyli jedynego festiwalu muzycznego z najlepszą polską muzyką. Heineken od wielu lat jest partnerem Festiwalu Opener. Heineken, Warka i nasze marki regionalne są także silnie związane ze sportem. Heineken jest sponsorem UEFA Champions League, Warka Europa League, Królewskie wieloletnim partnerem Legii Warszawa, Leżajsk sponsoruje siatkówkę i drużynę Asseco Resovia, która tak jak nasza marka jest dumą Podkarpacia, a Specjal, czyli największa marka na północy kraju wspiera żużel. O tym jak ważny jest sport dla piwa może świadczyć fakt, że duże wydarzenia sportowe takie jak Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej czy Mistrzostwa Europy z reguły przyczyniają się do wzrostu sprzedaży w całej kategorii piwnej. Działania sponsoringowe są ważnym elementem, bo pozwalają budować bezpośrednie relacje marki z konsumentami, którzy poszukują coraz ciekawszych doświadczeń.
Nie sposób nie wspomnieć szerzej o Żywiec Męskie Granie. To jedno z najważniejszych polskich wydarzeń muzycznych, które co roku gromadzi na scenach znakomitych artystów i przyciąga prawdziwe tłumy słuchaczy. Kultowa trasa koncertowa odbędzie się w tym roku już po raz dziesiąty. Jak będzie wyglądała kampania jubileuszowej edycji?
Męskie Granie od lat udowadnia, że polskiej muzyce daleko jest do banału, a rodzimi artyści nie boją się nieoczywistych kolaboracji, przekraczania granic gatunków i stylów oraz eksperymentów z repertuarem. Nie inaczej będzie podczas dziesiątej edycji projektu, która odbędzie się pod hasłem „Ż muzyką”. Znajdzie ono odzwierciedlenie we wszystkich aspektach trasy, która będzie zachęcać artystów do jeszcze większej kreatywności, a publiczność do otwartości na nowe doznania. Oprócz muzyki każdy z koncertów będzie także prawdziwym widowiskiem wizualnym i szansą na obcowanie ze sztuką w różnorodnej formie. Ważnym elementem trasy od początku jej istnienia jest wspieranie artystów początkujących lub nieznanych dotąd szerokiej publiczności. Dziesiątą edycję projektu rozpoczyna konkurs Męskie Granie Young, do którego zaproszone zostały zespoły, wokaliści oraz reżyserzy z ogromnym potencjałem, mogący już wkrótce wyznaczać nowe trendy w polskiej kulturze. Do udziału w konkursie ambasadorzy projektu Tomasz Organek, lider zespołu Ørganek oraz dziennikarz radiowej Trójki – Piotr Stelmach, wyselekcjonowali 20 wykonawców. Do 22 marca na stronie www.meskiegranieyoung.pl można było głosować na swojego faworyta, oddając codziennie maksymalnie 3 głosy na różne zespoły. 23 marca w audycji Myśliwiecka 3/5/7 na antenie Trójki ujawnionych zostało siedmiu wykonawców, którzy zdobyli największe uznanie publiczności. Wszyscy zwycięzcy wezmą udział w dziesiątej edycji trasy Męskie Granie, podczas której wystąpią na scenie Ż, a dwa zespoły z największą liczbą głosów otrzymają dodatkowo teledyski, które wyreżyserują obiecujący twórcy w ramach renomowanego konkursu dla młodych reżyserów – Papaya Young Directors. O szczegółach tegorocznej trasy oraz biletach będziemy informować bliżej wydarzenia.
Działania Grupy Żywiec w ramach event marketingu zostały docenione w trakcie Konkursu Kreatura 2018. Projekt Tymczasem określono jako wydarzenie bez precedensu w świecie, w którym marki łączą się ze sztuką. Na czym polegała wyjątkowość tej kampanii marki EB?
Motywem przewodnim projektu była idea „tymczasem”, czyli okresu między młodością, a dojrzałością, niezbędnym w życiu każdego człowieka – czas eksperymentów, szukania inspiracji, dzielenia się doświadczeniami i cieszenia chwilą. Pierwszym wydarzeniem w ramach projektu był unikalny teledysk nagrany na żywo w technologii 360o. Marka zaprosiła do niego artystę hip-hopowego Ten Typ Mesa. W ubiegłym roku, aby udowodnić, że koncept ten jest ponadczasowy, a pewne napięcia wciąż towarzyszą młodym ludziom, na deskach jednej z najbardziej zabytkowych scen w kraju – krakowskiego teatru im. Juliusza Słowackiego zderzyliśmy ze sobą weteranów rapu z młodymi i bardzo utalentowanymi przedstawicielami nowej szkoły. W Krakowie pojawili się więc Sokół, Pezet, Żabson, Sitek oraz Białas, Hades, Małpa, Otsochodzi, PlanBe, Rasmentalism, Sarius, Tede, i Włodi, którym wtórowała legenda rodzimego hip-hopu – DJ Falcoln. Całość spektaklu została podzielona na cztery akty nawiązujące do numerów zinterpretowanych wcześniej w ramach Projektu Tymczasem przez Sokoła, Pezeta, Żabsona i Sitka – wszystko w formie multimedialnego widowiska wykorzystującego atuty teatralnego anturażu. Wydarzeniu towarzyszyła reklama telewizyjna, działania w Internecie oraz limitowana edycja opakowań piwa EB z tekstami piosenek.
Efekty projektu były spektakularne. To było nie tylko nowe, świeże doświadczenie artystyczne, które zbliżyło do siebie różne światy muzyczne. Materiały wideo związane z kampanią zostały wyświetlone ponad 38 milionów razy. Bilety na wydarzenie się wyprzedały, a w sieci pojawiły się tysiące pozytywnych komentarzy na temat projektu. Wszystko oczywiście przełożyło się bardzo pozytywnie na samą markę EB.
Sezon wiosenno-letni to prawdziwe żniwa dla browarów. Czym zaskoczycie fanów złotego trunku tym razem?
Konsumenci wciąż poszukują i będą poszukiwać różnorodności i produktów dopasowanych do aktywnego stylu życia. Będziemy rozwijać naszą ofertę tak, aby jak najlepiej odpowiadać na te potrzeby.
Rozmawiała Jaga Kolawa
Magdalena Brzezińska – Senior Corporate Affairs Manager w Grupie Żywiec S.A. gdzie odpowiada za budowanie reputacji firmy, relacje z interesariuszami, komunikację korporacyjną i zrównoważony rozwój. Z branżą public relations związana od 15 lat. Ekspert z doświadczeniem w zakresie tworzenia i realizacji strategii komunikacji korporacyjnej, CSR oraz komunikacji wewnętrznej dla firm z sektora FMCG, finansowego, transportowego i energetycznego. Przed objęciem stanowiska Szefa Działu Spraw Korporacyjnych Grupy Żywiec S.A. kierowała zespołem specjalizującym się w komunikacji korporacyjnej, CSR i employer branding w agencji HAVAS PR Warsaw. Jest absolwentką Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.
Kompaktowy organizer PROMO CASEto najnowsza propozycja na rok 2019 z niepowtarzalnej kolekcji CREATIVE PRODUCT firmy Capira.
PROMO CASE to rozwiązanie na wymagające biurka, który wyróżnia się dopracowanym design’em, łączącym wiele funkcji przydatnych w codziennej pracy i organizacji. Jego niepodważalną zaletą jest możliwość atrakcyjnej prezentacji treści marketingowych, a co za tym idzie umocnienia marki i podkreślenia jej w oczach odbiorców.
Wielofukcyjny, zgrabny, kompletny, a do tego w pełni spersonalizowany nadrukiem na całej powierzchni.
Przybornik PROMO CASE to mistrz organizacji, który zawiera kombinację niezbędnych akcesoriów:
– stojak na długopisy i akcesoria z przegródkami
– 12stronicowy kalendarz
– zestaw samoprzylepnych znaczników
– notes
– wieszak na smartphone
– skrytkę na sekrety i bibeloty

Dzięki połączeniu tych funkcji PROMO CASE zadba o porządek nie tylko na biurku, ale i w głowie. Zorganizuje wszystko w jednym miejscu i zapamięta najważniejsze w podręcznym notatniku i kalendarzu, a przede wszystkim wyróżni markę w najlepszym wydaniu – spersonalizowaną grafiką na całej jego powierzchni.
MW
Jury konkursu Innovation pod przewodnictwem Ewy Wołodźko, Central Marketing Organization Director, (CMO) Microsoft, wyłoniło zwycięzców konkursu Innovation. Wyniki zostaną ogłoszone podczas Gali, 15 kwietnia w Fortecy Kręglickich w Warszawie. Organizatorem konkursu jest Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR.
Nominacje przyznano w trzech kategoriach konkursowych: Innowacyjny Biznes, Innowacyjne Doświadczenie oraz Innowacyjne media.
Jak co roku, laureaci konkursu Innovation mogą liczyć na niezwykłą statuetkę, która tak jak ich pomysły, wyłamuje się z utartych schematów. Co jeśli statuetka zamiast biernie stać na półce poruszałaby się autonomicznie, aktywnie badając otoczenie, stając się tym samym metaforą eksploracji, poszukiwania własnej drogi, swobody i wolności – idei ściśle związanych z tym czym w istocie jest innowacja? Niebawem będzie się można o tym przekonać dzięki – jej pomysłodawcy i twórcy – grupie panGenerator, laureatowi tegorocznego Paszportu Polityki oraz Złotego Lwa na Festiwalu Kreatywności w Cannes 2016.



Bilety na Galę wręczenia nagród można nabyć TUTAJ.
Część prac, nagrodzonych statuetkami, zostanie zaprezentowanych podczas Konferencji Innovation, 16 kwietnia w Fortecy Kręglickich w Warszawie.
Organizator: Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR
Współorganizatorzy: Life On Mars, Spark Foundry
Sponsorzy: AMS, Wirtualna Polska, Nielsen
Partnerzy: Kukbuk, MU Interactive, VRFACTORY,
Partner technologiczny: LG
Patroni medialni: Nowy Marketing, PRoto, Marketer Plus, Brief, Press
MW
Warka, najbardziej piłkarska marka piwna w Polsce, nawiązała współpracę z jednym z największych piłkarzy wszechczasów – Ronaldinho. Jego wizerunek znalazł się na opakowaniach Warki oraz w materiałach promocyjnych.
Ta charakterystyczna postać jest rozpoznawalna na całym świecie. Dzięki niemu jako widzowie doświadczaliśmy niesamowitych emocji na boisku. Mistrz świata z Brazylią z 2002 r., laureat Złotej Piłki, zdobywca tytułów Piłkarza Roku UEFA oraz FIFA, zwycięzca Ligi Mistrzów. Teraz, za sprawą Warki uznawany za wielką osobowość futbolu Ronaldinho zagości w polskich domach.
– Warka ma silne futbolowe korzenie i od lat towarzyszy kibicom w najważniejszych dla nich momentach piłkarskich emocji. Takich, jakich przez lata dostarczał właśnie Ronaldinho.
I takich, jak co roku dostarcza nam UEFA SUPERCUP, w którym rywalizują najlepsze kluby europejskie – mówi Tomasz Hadam, senior brand manager Warki w Grupie Żywiec. – Warka jako sponsor UEFA Europa League, daje polskim kibicom unikalną okazję znalezienia się na tym prestiżowym meczu 14 sierpnia w Stambule.
– My, Brazylijczycy, jesteśmy jak faceci z Polski, tak samo gorąco kochamy piłkę, spotkania z kumplami i dobrą zabawę. A oglądając mecze, często pijemy piwo. Teraz wiem, że po to najlepsze trzeba udać się na Planetę Warka– komentuje współpracę z marką Ronaldinho.
Wizerunek piłkarza pojawił się m.in. na opakowaniach Warki Jasne Pełne i Warki Strong oraz opakowaniach zbiorczych, a także w materiałach promocyjnych.

LEĆ Z WARKĄ NA SUPERPUCHAR UEFA 2019
Kampania Warki rozpoczęła się 1 kwietnia loterią promocyjną i można w niej wygrać wyjazd na mecz UEFA Super Cup 2019 w Stambule oraz 9 mln piw Warka Jasne Pełne. Aby wziąć udział w loterii, trzeba kupić piwo Warka Jasne Pełne lub Warka Strong w opakowaniu oznaczonym promocją. Informacja o nagrodzie znajduje się pod zawleczką lub kapslem. Wygrane piwa można odbierać od razu w sklepach biorących udział w loterii. Natomiast aby wziąć udział w losowaniu wyjazdu na mecz UEFA Super Cup 2019, należy zarejestrować promocyjny kod na stronie www.warka.com.pl i czekać na wyniki. Kody zgłaszać można do 31 lipca 2019 r.
Kreację komunikacji z udziałem Ronaldinho przygotowała Agencja 2012, która odpowiada również za działania ATL Warki. Materiały BTL i opakowania stworzyła agencja Global Shopper Marketing. Planowaniem i zakupem mediów w zajmuje się dom mediowy Starcom. Za działania w kanale digital i w social mediach odpowiada agencja The Digitals, a wsparcie PR zapewnia Agencja ROOTS. Organizatorem loterii jest agencja G3.
MW
Wyobraźmy sobie sytuację, w której po gigantycznej promocji ATL, BTL słupki sprzedaży nie rosną tak dynamicznie jak zakładaliśmy. Konsumenci wahają się, słyszą „wewnętrzny głos” „Muszę się jeszcze zastanowić…”, „Nie, nie kupię jednak…”. Dlaczego? Czy źle dobrana komunikacja może mieć aż takie znaczenie? Jakie popełniamy błędy?
Dobrze dopracowana komunikacja wizualna ma decydujący wpływ na decyzje klientów i nie męczy, a wręcz inspiruje i zachęca. Zewnętrzne i wewnętrzne oświetlenie, aranżacja witryn i okien wystawowych, estetyczne ekspozytory i display’e, innowacyjne standy, przycięte do kształtu shelfstoppery, czy wielkoformatowe wydruki – wszystkie takie materiały mają ogromny wpływ na zachowanie konsumenta. Jak idealnie zaprezentować towar? Warto unikać powszechnych błędów.
Błąd 1: Jesteś dziś jakiś… niewyraźny
Nie ma usprawiedliwienia dla fotografii niskiej jakości! Karygodne jest także użycie zdjęć ze znakiem wodnym z banku zdjęć. Błąd taki miał miejsce w największych sieciach handlowych! Podobne działanie może narazić firmę na śmieszność lub nawet zabić brand. Zdjęcia reklamowe powinny być najlepszej jakości, zarówno pod względem wizualnym, jak i technicznym. Nieodpowiednia jakość źle wpływa na układ kolorystyczny oraz efekt końcowy już po wydruku. Jednym z decydujących czynników jest oświetlenie. Odpowiednio dobrane może doskonale podkreślić walory produktu, ale może także zniszczyć jego prezentację. Warto zdać się na wiedzę ekspertów – fotografa oraz grafika i studia DTP, które poprawnie przygotuje grafikę do druku. Niewyraźny, to także nijaki (patrz Błąd 4).
Błąd 2: Kolorowy zawrót głowy, czy już migrena?
Niezwykle istotnym elementem jest dobór odpowiedniego tła dla produktu. Zazwyczaj projektanci próbują „wcisnąć” na materiałach POS jak najwięcej informacji. Jednak, nagromadzenie szczegółów w połączeniu z kolorowym tłem, zamiast zachęcać do kupna, odciąga uwagę konsumenta od produktu. Wzorzyste i barwne grafiki sprawdzą się na artystycznych plakatach, jednak w supermarkecie sprawią, że klient odwróci wzrok od kolorowych smug, aby jeszcze bardziej nie męczyć oczu. W przypadku prezentacji towarów znacznie lepiej sprawdzą się minimalistyczne grafiki i gładkie tła. (Zobacz: zdjęcie oka w ekspozycji Philips).
Błąd 3: We are on the ball, czyli bądźmy skuteczni!
Angielski idiom „we are on the ball”, zaczerpnięty jest z piłki nożnej, kiedy gracz skupia wzrok na piłce, a nie na trickach rywala. To jest priorytet, żeby wygrać! Szczególnie w merchandisingu wielkość prezentowanego graficznie produktu i jego brandu może mieć kluczowe znaczenie podczas podejmowania decyzji zakupowych. Konsumenci zwracają uwagę przede wszystkim na takie materiały wspierające sprzedaż, w których: jasno widać co to za marka – podstawa, jednoznacznie widać co to za produkt – podstawa, wiem, co ja będę z tego miał, dostaję korzyść (liczbowa i/ lub emocjonalna). Co to oznacza? Najwięcej miejsca powinien zajmować wyeksponowany towar, jego brand i korzyść. Wyniki sprzedaży mogą okazać się lepsze nawet o 5-10%. Poprawnie zrobiony POS to taki, gdzie białe przestrzenie, nagłówki czy inne elementy graficzne stanowią mniejszość. Priorytety! Zacznij od 3 rzeczy najważniejszych: podstawa to brand i produkt, przewagą jest korzyść.
Błąd 4: Masz 1 sekundę, wyróżnij się albo zgiń!
Paradoksalnie konsument w sklepie NIE ma czasu na… podejmowanie decyzji. Decyzja ma być podjęta „ot tak, po prostu”. Zrezygnujmy więc z trudnej i zaawansowanej komunikacji. Warto postawić na minimalistyczne grafiki i proste ilustracje, ikony, symbole, które będą przekazywać najważniejsze informacje i jednocześnie zapadną w pamięci odbiorcy. Dzięki takiemu zabiegowi, przy okazji kolejnych zakupów, konsument przypomni sobie o naszym produkcie. Wbijemy się do głowy. Zbudujemy znajomość produktu i marki.
Błąd 5: Halo, halo, produkcie gdzie jesteś?
Zdecydowane NIE dla pustych półek. Bez towaru na półce, na niewiele zda się nawet najlepszy POS. I w drugą stronę – nagromadzenie zbyt wielu produktów w jednym miejscu bez materiałów POS, wyróżniających nasz produkt – klient będzie miał utrudnione zadanie. Konieczne jest wypracowanie złotego środka. Liczy się szybkość podejmowanej decyzji i łatwość znalezienia produktu. Jeśli więc prezentujemy kilka wersji naszego produktu na jednym stojaku, to niech to będą nie więcej niż 3 opcje. Ułatwiajmy wybór.
CZAS na pozytywny przykład POS
To przyjemność robić takie projekty! Pozytywnym przykładem dobrego materiału POS jest ekspozytor Philips prezentowany powyżej. Pozytywy podawane są poniżej w kolejności takiej, jak wyżej były opisywane błędy.
1. Wyrazista grafika OKO i symbolika gigantycznej żarówki LED.
2. Kolory charakterystyczne dla marki, są tłem dla wyeksponowanego produktu.
3. Widać markę, produkt i korzyść „Eye Comfort”, ikona „I like it”!
4. Świetne wyróżnienie oryginalnej ekspozycji w sklepie wywołuje „effect WOW”.
5. Z daleka widać, CO sprzedaje ekspozytor, produkt gra główną rolę.
Beata Rozbiecka, POSperita
Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.
World Corporate Golf Challenge Poland to polska edycja największego korporacyjnego turnieju golfowego na świecie. Dwuosobowe drużyny, które chciałyby spróbować swoich sił w polskich rozgrywkach WCGC 11 maja 2019 na polu golfowym w Sobieniach Królewskich, mogą się zapisywać na www.wcgc.pl.
Zwycięska drużyna otrzyma awans do międzynarodowych rozgrywek na polu Oitavos Dunes w Portugalii, zakwaterowanie w pięciogwiazdkowym hotelu The Oitavos, a także bilety lotnicze, stroje narodowej reprezentacji i wiele innych niespodzianek. Organizatorem WCGC Poland jest agencja Plej.
Od momentu powstania turnieju, 25 lat temu, w rozgrywkach regionalnych i globalnych udział wzięło ponad 1 000 000 golfistów. Lokalne turnieje WCGC odbywają się w ponad 40 krajach na 5 kontynentach i co roku przyciągają ponad 15 000 graczy. W Polsce od 2015 roku turniej organizuje agencja marketingu zintegrowanego – Plej. Zwycięska drużyna będzie reprezentować nasz kraj i swoją firmę na światowym finale w Cascais w Portugalii w terminie 3-7 lipca. W ubiegłym roku w World Corporate Golf Challenge Poland wystartowało 38 drużyn, a wygrała drużyna Sobieni Królewskich w składzie Mieczysław Gwiazda oraz Piotr Szymański.
Warto dodać, że finały World Corporate Golf Challenge to nie tylko turniej – podczas trwającego kilka dni wydarzenia, gracze będą mieli okazję spotkać światowych ambasadorów WCGC, wziąć udział
w uroczystej gali i innych imprezach towarzyszących, szkolić swoje umiejętności pod okiem sław, jak również zwiedzić malownicze Cascais i jego okolice.
Jak wziąć udział?
Partnerami WCGC Poland 2019 są Plej, Mercedes Benz – Auto Idea, Ballantine’s, Premium Yachting, Sobienie Królewskie Mazury Golf & Country Club, Legia, E4E, Callaway, Bunkier Store, Odyssey oraz Rent Design i LifeTube. Wydarzenie objęły patronatem medialnym redakcje: OOH magazine, OOH event!, Media i Marketing Polska, MMP Online oraz MMP24, My Company Polska, Businesswoman & life, LAW BUSINESS QUALITY, magazynlbq.pl i wmeskimkregu.pl, Think MICE, MeetingPlanner.pl, www.golfpl.com i TOPgolf.pl.
Zapisy i więcej informacji TUTAJ.
MW
Intensywny rozwój DHL Supply Chain w Polsce. Firma zatrudni ponad 1000 pracowników. Kampania rekrutacyjna z udziałem klubu piłkarskiego Bayern München i Roberta Lewandowskiego.
W kwietniu 2019 roku DHL Supply Chain rozpoczęło intensywną rekrutację do obsługi swoich centrów logistycznych. Firma planuje zatrudnić ponad 1000 pracowników do końca roku. Dołącz do naszej drużyny i zostań jednym z nas – kampania rekrutacyjna z udziałem klubu piłkarskiego Bayern München i Roberta Lewandowskiego.
DHL Supply Chain to operator logistyczny, będący częścią globalnej GRUPY logistycznej DP DHL. Na polskim rynku DHL Supply Chain działa od 2002 roku zatrudniając ponad 3000 pracowników. W związku z intensywnym rozwojem, firma zatrudni do końca roku ponad 1000 osób – głównie na stanowiska magazynierów, operatorów wózków widłowych, osób na stanowiska team leaderów, a także do działów operacyjnych: IT, HR czy księgowości.
– Rok 2018 był wyjątkowy – pełen wyzwań, sukcesów i intensywnego rozwoju firmy. Jesteśmy dumni z kontraktów podpisanych z naszymi klientami – między innymi Zalando czy PEPCO, dzięki którym nasz rozwój jest możliwy. Obsługa logistyczna i dostarczenie rozwiązań naszym klientom do których się zobowiązaliśmy jest dla nas kluczowe – dlatego rozpoczynamy intensywną rekrutację pracowników do naszego, rosnącego w niezwykle szybkim tempie zespołu – mówi Piotr Okurowski, Dyrektor Zarządzający DHL Supply Chain w Polsce.
DHL Supply Chain rozpoczyna rekrutację w pierwszej kolejności do swoich lokalizacji w Sosnowcu, Łodzi, Głuchowie k/Łodzi i k/Poznania.Każdy pracownik podpisuje stałą umowę na pełen etat, a poza wynagrodzeniem otrzymuje też dodatkowe benefity. Może liczyć na premie, prywatną opiekę medyczną, korzystać z karty MultiSport, pozwalającej na dofinansowanie wyjść na basen czy do siłowni. Firma zapewnia również „wczasy pod gruszą” i możliwość grupowego ubezpieczenia. DHL Supply Chain przywiązuje ogromną wagę do rozwoju swoich pracowników – na każdego pracownika, który z zaangażowaniem i pasją przykłada się do swoich obowiązków czekają szkolenia, firma oferuje możliwości zdobywania nowych kompetencji oraz awansu. Dołączenie do DHL Supply Chain daje możliwość dalszego wzrostu ponieważ 70% kadry kierowniczej jest wyłaniana w ramach wewnętrznych promocji. DHL Supply Chain jako firma odpowiedzialna społecznie wspiera swoich pracowników w różnego rodzaju aktywnościach związanych z projektami mającymi na celu pomoc najbardziej potrzebującym, promującym ekologiczne zachowania czy związanymi z aktywnością sportową swoich pracowników.
– Aktywność fizyczna i promowanie zdrowego trybu życia wśród naszych pracowników jest niezwykle ważne. Podziwiamy pasję i zaangażowanie z jaką nasi koledzy biorą udział w różnego rodzaju zawodach, biegach, czy też grają w drużynie piłkarskiej DHL zdobywając wspaniałe trofea w turniejach. Dlatego w naszej kampanii zdecydowaliśmy się użyć wizerunku Roberta Lewandowskiego, zawodnika drużyny Bayern München, którą DHL wspiera od wielu lat. Sukces Roberta, a także drużyny Bayern München, to kompilacja ciężkiej pracy, poświecenia, ale także niezwykłej pasji, jaką każdego dnia zawodnicy wkładają w swoją pracę. Te ideały są nam bliskie również w DHL i wierzymy, że zachęcą kandydatów do dołączenia do naszej DHL-owej drużyny – dodaje Piotr Okurowski, Dyrektor Zarządzający DHL Supply Chain w Polsce.
Osobom, które chciałyby dołączyć do zespołu DHL Supply Chain firma oferuje nie tylko stabilne, ale również ciekawe i przyjazne miejsce pracy. Jako członek koalicji „Przyjazna Rekrutacja”, dbając o komfort kandydatów i przyszłych pracowników, firma dokłada wszelkich starań, aby proces rekrutacyjny przebiegał sprawnie oraz był źródłem pozytywnych wrażeń na każdym jego etapie.
Aplikować o pracę można TUTAJ lub mailem: pracujwdhl@dhl.com, lub pod numerem 728 497 487.
MW
Kobieta świadoma swojej wartości
L’Oréal Paris, kosmetyczna marka numer jeden na świecie, ma zaszczyt ogłosić, że nową, globalną ambasadorką została legendarna piosenkarka, ikona muzyki pop, autorka tekstów i producentka – Céline Dion. Céline Dion to jedna z najbardziej znanych i podziwianych kobiet na świecie. Poza swoim potężnym głosem i niespożytą energią na scenie, jest doceniana za ogromne muzyczne osiągnięcia, działalność charytatywną i niezwykłą osobowość. Niezłomna, pewna siebie, bezkompromisowa, wielkoduszna, a jednocześnie skromna. Jest symbolem kobiecej siły oraz uosabia prawdziwe kobiece wartości.
-L’Oréal Paris od wielu lat wspiera kobiety w drodze do realizacji stawianych sobie celów, ale na ich własnych zasadach. Przyjęcie Céline Dion, do rodziny L’Oréal Paris, wpisuje się w naszą misję polegającą na mówieniu głosem silnych, samowystarczalnych, asertywnych i niezwykle różnorodnych ambasadorek marki. Céline Dion to artystka, która w dążeniu do celu idzie za swoim sercem, walczy ze stereotypami i wytycza nową ścieżkę dla wielu kobiet. W pełni uosabia więc przekaz marki ‘Bo jestem tego warta’ – tłumaczy Pierre-Emmanuel Angeloglou Prezes L’Oréal Paris Global Brand.
W czerwcu tego roku po 15 latach zakończy się projekt sceniczny Céline Dion w Las Vegas. Dla artystki będzie to dopiero początek nowego rozdziału w jej życiu zawodowym. Nadal będzie umacniać swoją pozycję ikony stylu w mediach społecznościowych, a dodatkowo w tym roku ma zamiar wydać nowy, długo oczekiwany, album. 51-latka w swojej nowej roli zadebiutuje w reklamie farb do włosów Excellence Color
Creme od L`Oréal Paris. Kręcony w sercu Paryża spot telewizyjny, podkreśla humorystyczną i zabawną stronę Céline Dion. Premiera telewizyjna Excellence Hair Color z udziałem gwiazdy, będzie miała swoją premierę na świecie, już 22 kwietnia 2019 roku.
MW