Logo


Ströer uruchamia Digital Metroboard – nową sieć cyfrowych nośników reklamowych w przestrzeni Warszawskiego Metra. Zainstalowane na peronach stacji II linii wielkoformatowe ekrany będą emitowały reklamy od stycznia.

Digital Metroboard to sieć ekranów o przekątnej 138 cali rozmieszczonych na peronach II linii Warszawskiego Metra. Na każdej stacji zainstalowano od 2 do 6 ekranów emitujących obraz FULL HD.  Nowy produkt wzmacnia ofertę Ströer w segmencie Digital Out of Home, obejmującą obecnie sieć Infoscreen na pierwszej linii metra, ekrany StröerTV w wagonach oraz nośniki AdWalk na dworcach w Krakowie i Wrocławiu. – Wyróżnikiem Digital Metroboard jest umieszczenie ekranów w zamkniętej, wyjątkowo atrakcyjnej estetycznie i uporządkowanej przestrzeni, gdzie nic nie konkuruje o uwagę odbiorcy. To jedyne nośniki na peronach, więc nasi klienci mają pewność, że przez 3 minuty oczekiwania na pociąg metra ich przekaz reklamowy nie będzie zakłócony i skutecznie dotrze do ponad 200 tysięcy pasażerów II linii – mówi Andrzej Magdziak, Prezes Zarządu Ströer Polska.

Od stycznia emisja reklam rusza  na 7 stacjach – od stacji Rondo Daszyńskiego do stacji Dworzec Wileński. W następnych miesiącach Ströer planuje uruchomienie systemu na nowo otwierających się stacjach. Docelowo sieć ma objąć wszystkie lokalizacje na II linii metra. – Przykładamy ogromną wagę do rozwoju oferty w warszawskim metrze ponieważ to przestrzeń stale zwiększająca swój potencjał – liczba pasażerów rośnie co roku, a spodziewamy się, że ten trend przyśpieszy wraz z otwieraniem kolejnych stacjidodaje Andrzej Magdziak.

Digital Metroboard to kolejny produkt reklamowy, który powiększa w tym roku ofertę Ströera. W marcu do oferty firmy trafiło ponad 400 nośników Citylight na przystankach w Poznaniu oraz 140 w przejściu podziemnym przy Dworcu Centralnym. Stale rozwijana jest też ogólnopolska oferta nośników typu Backlight Premium oraz nowoczesnych, oświetlanych słupów reklamowych w Warszawie.

KL

OKI Europe na tegorocznych jubileuszowych targach Wyposażenia Sklepów RetailShow 2019, które odbędą się w dniach 20 – 21 listopada w Warszawskim Centrum Expo XXI, zaprezentuje m.in. najmniejsze na rynku kolorowe drukarki A3 z serii C800 oraz rozwiązania dedykowane branży detalicznej.

Efektywne oznaczenie sklepu to potężne narzędzie, zwłaszcza w przypadku zwiększania odwiedzalności sklepu, a dobrze przygotowana komunikacja wizualna znacząco wpływa na wysokość koszyka zakupowego. W czasie tegorocznej dziesiątej edycji Międzynarodowych Targów Wyposażenia Sklepów RetailShow 2019 OKI Europe zaprezentuje (stoisko nr B02, hala 1) swoje rozwiązania druku wspierające sprzedaż, które pomagają budować skuteczną komunikację poprzez możliwość drukowania w wysokiej jakości na żądanie, na miejscu w sklepie, efektywnych oznakowań i innych materiałów dla punktów sprzedaży detalicznej.

,,Złota Innowacja Retail 2019” czyli kolorowa drukarka OKI C844dnW

Na stoisku OKI będzie można zobaczyć jakie możliwości ma kolorowa drukarka OKI C844dnW, która właśnie zdobyła nagrodę ,,Złota Innowacja Retail 2019”  zajmując pierwsze miejsce w kategorii Rozwiązania wspierające handel w konkursie ,,Złote Innowacje FMCG & Retail 2019” dla najbardziej innowacyjnych rozwiązań i produktów związanych z handlem. Eksperci OKI pokażą np. jak za jej pomocą można w kilka minut zaproponować klientom ciekawą promocję, która przełoży się na zwiększenie koszyka zakupów i jednocześnie będzie budować w świadomości klientów pozytywny wizerunek naszej marki.

Ta ultrakompaktowa drukarka jest najmniejszą na rynku kolorową drukarką A3. Pozwala tworzyć szeroki wachlarz efektownych materiałów promocyjno-reklamowych drukowanych w kolorze o wysokiej rozdzielczości na różnych formatach i typach nośników: od małych cenówek i wizytówek do banerów o długości do 1322 mm oraz kartonach o gramaturze 256 g/m². Umożliwia też drukowanie na wstępnie przyciętych nośnikach na potrzeby m.in. zawieszek na drzwi czy kołnierzy butelek oraz na nośnikach odpornych na wodę i promienie UV, zapewniając profesjonalne wykończenie i niesamowicie żywe kolory. Łatwo więc przygotować np. etykiety przeznaczone do używania w niskich temperaturach czy w środowisku o wysokiej wilgotności czy na foliach wodoodpornych.

 

– Drukarka OKI C844dnW to idealne rozwiązanie dla sprzedawców detalicznych, którzy potrzebują doskonałej jakości druku na żądanie. Duża szybkość drukowania, tonery o dużej pojemności, druk dwustronny w standardzie i zaawansowane opcje łączności umożliwiają szybkie drukowanie elementów komunikacji wizualnej zgodnych z najwyższymi standardami – a to wszystko na miejscu, w sklepie. Dzięki połączeniu rozdzielczości druku 1200 x 1200 dpi z niskimi kosztami eksploatacji oraz wyjątkową ekologiczną wydajnością to łatwe w obsłudze urządzenie świetnie sprawdza się w przypadku wydruków profesjonalnych materiałów handlowych i marketingowych przy wykorzystaniu energooszczędnej technologii utrwalania. Co więcej może służyć nie tylko do tworzenia oznakowania, bowiem doskonale nadaje się też do drukowania innych, codziennych dokumentów związanych z prowadzeniem punktu detalicznego – faktur czy zamówień – mówi Patryk Wąsowicz, Product Marketing Manager CEE w OKI Europe (Polska).  

OKI dla branży detalicznej

Oferta OKI Europe dla branży Retail łączy drukarki i urządzenia wielofunkcyjne, oprogramowanie, nośniki, akcesoria i usługi. Dzięki temu detalista dysponuje pełnią możliwości wykorzystania wszelkich sposobów zamiany ruchu klientów, poprzez odpowiednią  komunikację wizualną i oznakowania sklepowe, w celu uzyskania większego przychodu. Najważniejsze jest to, że może to zrobić przy użyciu standardowej drukarki OKI i nie musi posiadać specjalistycznych umiejętności projektowych, dzięki dołączonemu do drukarki oprogramowaniu, które w intuicyjny sposób pozwala tworzyć profesjonalne projekty graficzne.

Urządzenia OKI dedykowane tej branży to m.in. najmniejsze na rynku kolorowe drukarki A3 z serii C800 oraz urządzenia wielofunkcyjne z serii MC800, wraz z najnowszymi platformami oprogramowania, które charakteryzują się wysoką jakością wydruków oraz elastycznością w obsłudze szerokiej gamy nośników. Umożliwiają one drukowanie we własnym zakresie przyciągających wzrok materiałów promocyjnych i wystawienniczych, takich jak m.in. banery, plakaty, ulotki, naklejki, etykiety cenowe i półkowe, oznaczenia kierunkowe, ramki, naklejki podłogowe, oraz inne materiały na żądanie w wysokiej jakości. Drukowanie na miejscu oznacza brak ograniczeń w postaci minimalnej wielkości zamówienia, a więc i brak niewykorzystanych materiałów i konieczności ich magazynowania. Do tego maksymalnie skraca czas przygotowania potrzebnych materiałów. Ceny i promocje można dostosować do określonej pory, klienta lub sklepu, zwiększając wydajność i wartość transakcji w celu zwiększenia sprzedaży. 

W dniach 20 – 21 listopada 2019 w Warszawskim Centrum Expo XXI na stoisku OKI Europe (nr B02, hala 1) będzie można też zobaczyć kolorową drukarkę C834.

www.oki.com/pl

 KL

My wierzymy, że właściwie dopasowane detale i odpowiednio dobrane poszczególne elementy podczas realizacji świątecznych zmieniają każde przyjęcie w wyjątkowy i magiczny event, który pozostaje na długo w pamięci naszych klientów i gości.

Z przyjemnością pomożemy w realizacji tych wyjątkowych uroczystości.

Dekoracje i aranżacja: Warszawianki Kwiaciarnia Eventowa
Przestrzeń: Production and Event House – City Hall – Warszawa
Krzesła: RAJT (hale namiotowe, namioty)
Zastawa i stoły: Wersal Catering
Zdjęcia: MFotografia
Oświetlenie: FranzAudio

Więcej TUTAJ.

Już po raz szósty Fundacja One Day będzie spełniać świąteczne marzenia dzieci z domów dziecka z całej Polski. W tym roku w znanej już tabelce marzeń znalazło się 650 pragnień dzieciaków. Pomóżmy spełnić te marzenia, a przede wszystkim pokażmy dzieciakom, że są ludzie, którzy o nich myślą i pamiętają. Dajmy im wiarę i nadzieję, że ich los nie jest nam obojętny. Wejdźmy na stronę i spełnijmy jedno świąteczne marzenie.

Święta Bożego Narodzenia to najbardziej rodzinny czas w roku – pełen miłości, bliskości i radości. Atmosfera tych kilku dni jest niepowtarzalna, czekamy na nią cały rok. To wyjątkowy czas szczególnie dla najmłodszych, który maluje niezapomniane wspomnienia. Jednak nie wszystkie dzieci doświadczą rodzinnego ciepła, usiądą przy świątecznym stole i rozpakują świąteczne prezenty. Z myślą o tych dzieciach Fundacja One Day już po raz szósty stworzyła tabelkę marzeń.  Dzięki niej każdy z nas może stać się Świętym Mikołajem i razem z Fundacją One Day sprawić, by tegoroczne Święta stały się dla dzieci z domów dziecka równie magiczne jak nasze. Fundacja One Day zadbała, aby podarowanie prezentu dziecku z domu dziecka było bardzo proste. Wystarczy wejść na stronę Fundacji, na której opublikowana jest tabelka marzeń i wybrać jedno, które chcemy spełnić. Zakup prezentu możemy połączyć z kupowaniem upominków dla naszych bliskich i wysłać go bezpośrednio do Fundacji. Nie mamy czasu na zakupy? Nic nie szkodzi – możemy zdecydować się na wykupienie cegiełki, która wspiera marzenia starszych dzieci (np. kurs na prawo jazdy). W ten sposób nie tylko spełnimy jedno marzenie, ale przede wszystkim damy jednemu dziecku wiarę, że ktoś o nim pamięta i nadzieję, że warto mieć marzenia.

 
 

Wszystkie zebrane prezenty zostaną rozdane dzieciom 15 grudnia, podczas Finałowej Imprezy Gwiazdkowej w Auli Głównej Politechniki Warszawskiej. W poprzednim roku Fundacja One Day wraz z darczyńcami wsparła w ten sposób ponad 700 dzieci z 45 placówek. – Celem świątecznej akcji #OneDay jest pokazanie dzieciom, że są ludzie, którzy o nich pamiętają. Tak naprawdę nie chodzi o nowe buty, czy dresy, chociaż to też jest ważne. Ale prawdziwa walka toczy się o pewność siebie tych dzieciaków i poczucie należenia do społeczeństwa. Już od sześciu lat nasza świąteczna inicjatywa buduje w tych dzieciach wiarę i daje im nadzieję. Wierzę, że i w tym roku nie zostawimy tych dzieciaków samych na święta – powiedziała Monika Krzyżanowska, założycielka Fundacji One Day.
 
Tabelka marzeń, ze zbiórką prezentów dla dzieci, będzie aktywna do 2 grudnia 2019 r.
 KL

Zaczął się gorący, przedświąteczny okres, każdy myśli o idealnym prezencie dla swojego kontrahenta, Drake proponuje rozwiązanie.

Wyjątkowy prezent w postaci znakomitego wina z najlepszych europejskich regionów winiarskich z personalizowaną etykietą świąteczną i eleganckim pudełkiem z logo Twojej firmy. Wino pochodzące z najlepszych regionów Europy, ale niedostępne w szerokiej dystrybucji z piękną, zindywidualizowaną eykietą zawierającą np. życzenia świąteczne i obowiązkowo logo firmy będzie wspaniałym nośnikiem reklamy na świątecznym stole – aż do jej opróżnienia.

Oprócz tego proponujemy:

wina z ekskluzywnego importu z etykietą producenta lub indywidualną

 

opakowania prezentowez kartonu i drewna

 

świeżo palone kawy w własnej palarni w opakowaniach reklamowych

– regionalne destylaty owocowe w własnej destylarni posiadające certyfikat Kulinarnego Dziedzictwa Wielkopolski

– gotowe zestawy świąteczne przygotowane na bazie naszych produktów

Więcej TUTAJ

 

Od lat działam w eventach, promocji i produkcji filmowej. Z biegiem lat zauważyłem, że funkcjonuję jako pogotowie pomysłów, otwarte dwadzieścia cztery godziny na dobę dla klientów, znajomych i przyjaciół. To ustawia mnie na tor, w którym życie zawodowe i życie prywatne stają się jednością. Odbieram to jako wielką satysfakcję – miło być autorytetem – bo praca jest moim życiem, a moje życie jest pracą. A oto kilka przykładów mojego codziennego festiwalu pomysłów.

Uciekający poranny jogging
Lubię wstać rano na jogging. Godzina ósma, biegnę po Lesie Kabackim, w uszach słuchawki, a w nich muzyka motywująca i nadająca rytm. Nagle – pauza – w mój ulubiony szybki kawałek wdziera się sygnał telefonu. Patrzę, kto dzwoni. Klient. Ósma rano? Zapewne w drodze do pracy wykorzystuje każdą minutę na popchnięcie projektów do przodu. Odebrać – nie odebrać – odbieram. Rzeczywiście słyszę głos z samochodu. „Wiem, że godzina jest wczesna, ale mam takie szybkie pytanie o pomysł na integrację, tylko niesztampowy. Miejsce mamy, termin mamy, chodzi tylko o pomysł, więcej nic. Tylko wiesz, coś nowego, świeżego. Jakby się udało, to najchętniej do jedenastej, bo będę mógł już coś powiedzieć na zebraniu”.

Zatrzymuję się, rozmawiamy. Miła poranna wymiana informacji, burza mózgów. Zawracam, wracam, szykuję się do pracy. Aby „prosty, niesztampowy” pomysł wpłynął przed jedenastą, muszę darować sobie jogging i wszystkie poranne rytuały.

Dygresja bierze górę
Jesteśmy u klienta. Przedstawiamy koncepcję eventu. Rozmawiamy o jego szczegółach, zagrożeniach, wariantach B. I nagle z rozmowy, typowo dygresyjnie, wynurza się wątek realizacji filmu dokumentalnego. Pada zupełnie poboczne pytanie, jak sobie ten film wyobrażamy, jaką komunikację do niego można by wypuścić. Nieoczekiwanie i całkiem naturalnie temat filmu i jego kolportażu staje się głównym tematem spotkania. Włączamy głowy w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. Nie przygotowywaliśmy się do tego. Bazujemy na naszej wiedzy i doświadczeniu. W czasie rzeczywistym powstają pomysły, wizje i koncepcje. Takie zwroty akcji na spotkaniach z klientem są w tej chwili normą. Agencje eventowe nie mogą pozostać tylko eventowe, jeśli chcą utrzymać klienta. Coraz częściej oczekuje się kompleksowej obsługi, od koncepcji, poprzez realizację, komunikację i dokumentację.

Rabinacka rola eventowca
Mam znajomych i przyjaciół w rozmaitych branżach i na różnorodnych stanowiskach. Także relacje z klientami często przybierają nieformalną, wręcz kumpelską formułę, która otwiera drogę do bardzo luźnych kontaktów, a także do nieformalnego poradnictwa w najróżniejszych dziedzinach. Wielka część mojego dnia upływa na rozmowach telefonicznych, które zaczynają się od słów: „Zajmujesz się imprezami, co mi poradzisz w kwestii…”. W tym miejscu pojawiają się najróżniejsze pytania i potrzeby. Ciekawe miejsce, w Warszawie, w Polsce, w Europie, na imprezę firmową, pokaz mody, sesję fotograficzną, wesele, urodziny… Dobra ekipa cateringowa, filmowa, nagłośnieniowa… Animacje dla dzieci, dorosłych, albo dla dorosłych, którzy widzieli już wszystko… Coś nietypowego w Warszawie, Łodzi etc…, coś efektownego, czego nikt nie zna…, coś efektownego i niedrogiego…, coś specjalnego, ale na zasadzie barteru…

Moja głowa jest jak wielki nośnik danych, nieustannie przetwarzanych, zestawianych, łączonych przez nowe linie. Umiem przełożyć każdy atut w walutę wymiany. Zestawiam nietypowo i odważnie, dlatego zapewne przyjaciele, znajomi i klienci dzwonią, kiedy stają na koncepcyjnym rozdrożu.

Zabawa i praca
Kiedy wychodzę do teatru, na wernisaż czy spotkanie autorskie nie umiem ocenić, na ile rozrywka ta jest przyjemnością i formą spędzenia wolnego czasu, a na ile częścią mojego życia zawodowego. Właściwie wszystko, co mi się zdarza, traktuję jako paliwo do nieustannego festiwalu pomysłów i inspiracji. Przetwarzam koncepcyjnie wszystko, co wpada mi z oglądania, słuchania, czytania, rozmawiania. Myślę, że jest to wielkie szczęście, gdy życie i praca stanowią spójną esencję istnienia w świecie.

Nie tańczę!
Przyjaciółka zadzwoniła z pytaniem, jaki zaproponowałbym inauguracyjny taniec na weselu. Nie wiem, nie tańczę, nie lubię tańczyć, nie praktykuję. Na eventach znam się lepiej niż na tańcu. Więc skontaktowałem przyjaciółkę z kimś, kto się na tym zna.
Grzegorz Kieniksman, Rebelia Media

Artykuł ukazał się w ostatnim numerze magazynu OOH event!

Wersja online: CZYTAJ TUTAJ.

Mood Media – światowy lider customer experience przy współpracy z ekspertami z ponad 100 krajów, wydał kolejny Trendbook ukazujący globalne trendy w dziedzinie ulepszania jakości doświadczeń klienta w branży HoReCa. Firma porównała działania podejmowane na przestrzeni pięciu lat, zarówno przez duże sieci jak i niezależne podmioty, a także przez marki luksusowe, jak i te bardziej ekonomiczne. Globalny punkt widzenia, ukazał zaskakująco dynamiczną ewolucję kluczowych doświadczeń klientów hoteli i restauracji.

Firma Mood Media zaprezentowała publikację dotyczącą trendów w branży HoReCa, koncentrując się na badaniu wyzwań i możliwości Customer Experience w różnego rodzaju hotelach i restauracjach na pięciu kontynentach. Firma przyjrzała się najlepszym praktykom branżowym poprzez pryzmat czterech głównych globalnych trendów: personalizacji, zanurzenia w marce, społeczności oraz wygody. Okazuje się, że branża na skutek dynamicznego rozwoju rynku e-commerce, musi niezwykle szybko reagować oraz odnajdywać nowe sposoby ulepszania doświadczeń swoich klientów, które nieustannie ewoluują.

– Customer experience przechodzi obecnie głęboką zmianę, a marki stają w obliczu cyfryzacji tzw. ścieżki obsługi klienta. Wyzwaniem jest możliwość spełniania oczekiwań doskonale wyedukowanych konsumentów którzy chcą, aby wszystko miało natychmiastowy skutek. Cieszymy się, że możemy dzielić się wiedzą na temat najlepszych globalnych praktyk oraz przykładami które można naśladować w obliczu zmian doświadczeń klienta w sektorze HoReCa. Naszym celem jako globalnej organizacji, jest udzielanie informacji i porad naszym klientom na temat najlepszych lokalnych i ogólnoświatowych praktyk i trendów – tak, by ulepszać customer experience w każdej branży w różnych destynacjach – mówi Valentina Candeloro, Międzynarodowa Dyrektor ds. Marketingu w Mood Media.

Branża HoReCa przechodzi sporą transformację, co nie pozostaje bez wpływu na świadczone usługi. Pojawienie się na rynku graczy w rodzaju Airbnb, szybko poddało branżę presji wprowadzania nowych technologii. Aby zapewniać wyjątkowe customer experience, wiodący przedstawiciele sektora rozpoczęli zatem demokratyzację takich rozwiązań jak roboty, sztuczna inteligencja czy też powszechne już tablety.

Transformacja branży hotelarskiej

Okazuje się, że branża hotelarska sprawnie reaguje na zmieniające się realia. Mood Media zidentyfikowało cztery główne, globalne tendencje, które widoczne są w sposobie obsługi klientów przez branżowe marki:

Zanurzenie w marce

Zanurzenie jest naturalnym trendem customer experience w hotelarstwie. Klienci poszukują możliwości rozwoju osobistego, dostępu do wyjątkowych doznań kulinarnych, lub oderwania się od codziennej rutyny za pomocą wyjątkowych form spędzania czasu wolnego. Jedną z odpowiedzi obiektów wypoczynkowych na ten trend, jest np. powstawanie miejsc wpisujących się w dziką naturę w jak najgłębszym stopniu. Przykładem są obiekty pozbawiane dachów lub ścian, jak w hotelu The Null Stern w Szwajcarii, czy też przenośne domki u stóp gór. Coraz częściej hotele dają także możliwość obejrzenia klientom pokoju jeszcze przed podróżą – z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości.

Społeczność

Marki muszą stawać się częścią codziennego życia swoich klientów i budować realne społeczności. Podczas gdy pojęcie społeczności jest poniekąd integralną częścią sektora hotelarskiego, przyjmuje ono dziś nowe formy. Klienci dbają o doświadczenia fizyczne, co oznacza, że hotele mają znaczącą rolę do odegrania w życiu społecznym. Na przykład w Indiach, sieć OYO stała się prawdziwym ambasadorem lokalnej kultury. W innych miejscach hotele tworzą przestrzenie otwarte dla turystów i miejscowych, wiele dba również o przestrzenie co-workingowe, a nawet biblioteki. W Meksyku niektóre hostele posiadają w ofercie program dla developerów IT z 12-tygodniowym programem szkoleniowym i coachingiem biznesowym, podczas gdy w Australii powstają miejskie wioski, które są połączeniem przestrzeni mieszkalnych, do pracy, spotkań branżowych, szkoleń, projektowania i rozrywki.

Personalizacja

Jeszcze nie wiadomo, czy personalizacja jest najważniejszym trendem, jednak pojawiają się tutaj interesujące kwestie, takie jak: spanie na miarę (wybór rodzaju i twardości materaca, rolety zaciemniające, herbaty ziołowe etc.), płacenie za hotel tyle, ile uważa się za słuszne, a nie ustalonej ceny, czy wybór pokoju odpowiedniego do nastroju. Dzisiaj każdy najmniejszy szczegół może być zdeterminowany przez wybór klienta.

Wygoda

Jeśli istnieje jedna rzecz, o którą proszą goście, to chcą łatwiej, szybciej i prościej zameldować się w hotelu, zrobić zakupy, wybrać jedzenie czy wyjść na miasto lub łono natury. Technologia pozwala hotelom usprawniać funkcje związane z prowadzeniem zaplecza (niektóre mają nawet zautomatyzowany system sprzątania pokoi), a także umożliwiać klientom kontrolę doświadczeń za pomocą odpowiednich narzędzi. Tzw. hotels on-demand z łatwym systemem rezerwacji, automatycznym consiergem, telefonem służącym za klucz, zintegrowanymi głośnikami zamawiania usług oferowanych przez hotel, czy elektroniczna bransoletka, która zastępuje portfel i daje możliwość dostępu do aktywności, to tylko niektóre przykłady tego globalnego trendu.

Tworzenie restauracji na nowo

Ze względu na ogromny rozwój rynku gastronomii dostarczającej jedzenie do domu, tradycyjne restauracje zmuszone są tym bardziej kreować customer experience na nowo – tak, by dać klientom dobry powód do wyjścia na kolację i stworzyć zapadające w pamięć doznanie. Poza potężnym efektem Instagrama, który posiada już opcję rezerwacji stolika za pośrednictwem Quandoo, restauracje dysponują dziś narzędziami, dzięki którym mogą spełniać zapotrzebowanie klientów na szybkość i prostotę. Restauracyjne przykłady czterech głównych trendów są niezwykle fascynujące:

Zanurzenie w marce

Obejmuje szefów kuchni, ale także wystrój i oczywiście oddziaływanie na wszystkie zmysły. Restauratorzy nie wahają sie także włączyć sztuki i rzeczywistości wirtualnej, jak japońska restauracja Tree By Naked yoyogi park. W lokalu Zhen Wei Fang w Nowym Jorku, wszystkie zmysły są wyostrzone dzięki cyfrowej scenie z udziałem robotów i rzeczywistości wirtualnej, a w Inamo w Londynie, stoły zamieniają się w centrum zabawy.

Społeczność

Restauracja jest przede wszystkim miejscem społecznym. Pojawiły się punkty sprzedaży detalicznej z przestrzenią restauracyjną, które odzwierciedlają ten trend. Kolejne inicjatywy pokazują, jak wzmocnić element społeczny – eksperyment przeprowadzony w Japonii, umożliwił osobom z niepełnosprawnościami pracować w restauracjach dzięki użyciu pomocniczych robotów. Z kolei brazylijska restauracja zaczęła korzystać z blockchainu, by zapewnić transparentność co do pochodzenia serwowanego mięsa, a McDonald’s uruchomił w Chicago lokal, w którego wnętrza wkomponowano drzewa. Daloveroo otworzyło natomiast pierwszy lokal stacjonarny w Hong Kongu.

Wygoda

Restauracje stają się coraz bardziej zautomatyzowane – od obsługi kelnerskiej po szefów kuchni na całym świecie. Na przykład w Chinach, Xcafé otwarte przez JD.com posiada roboty zarówno w sali jadalnej, jak i w kuchni. W Bostonie, roboty serwują zdrowe i niedrogie posiłki. Programy rozpoznające głos lub kontrola głosowa, stają się normą w amerykańskich punktach drive-through. Pozostałe przykłady pokazują, jak proste jedzenie na mieście zmieniło się w unikalne doświadczenie polegające np. na wyświetlaniu na stołach menu w rozszerzonej rzeczywistości, czy też ekspresową obsługę dla ograniczonych czasowo podróżnych na lotniskach, jak w przypadku sieci OTG.

Personalizacja

Technologia również tutaj odgrywa ogromną rolę. To trend, który funkcjonuje na różnych poziomach – dania dostosowane do gustu, spersonalizowane menu, menu odpowiednie do pogody, zamawianie sterowane głosem, czy też zupełnie niespotykane dania i składniki. Drukowanie 3D wciąż znajduje się na wczesnych etapach, ale jest już wykorzystywane przy przygotowywaniu deserów. W USA rzeczywistość wirtualna jest z kolei coraz częściej wykorzystywana do zamawiania spersonalizowanych burgerów i kanapek.

– Polska branża HoReCa również przechodzi widoczną transformację polegającą głównie na digitalizowaniu swojej oferty. W dużej mierze milenialsi, ale w szczególności młodsze pokolenia, oczekuję natychmiastowej interakcji w obustronnym dialogu zarówno z brandami restauracyjnymi, jak i hotelowymi. Oprócz dobrze sprzedającym się usługom marketingu sensorycznego w tym sektorze, widzimy coraz większe zainteresowanie innowacyjnymi rozwiązaniami mobilnymi, które angażują konsumentów i dostarczają markom cennych informacji na temat ich klientów – mówi Aleksandra Potrykus – Wincza, Country Manager Poland & Baltics w Mood.

Metodologia

W niniejszym badaniu, kluczowy był punkt widzenia konsumenta powracającego do hotelu czy restauracji oraz ocena tego, co się zmieniło wobec stanu sprzed pięciu lat. Celem trendbooka jest zrozumienie, co jest dźwignią pełnego i efektywnego customer experience w hotelarstwie i gastronomii poprzez wskazanie szczególnie znaczących przykładów restauracji i hoteli z całego świata.

Aby pobrać trendbook wejdź TUTAJ.

Nowe technologie coraz śmielej wkraczają w każdy obszar życia. Nic więc dziwnego, że branża eventowa, łasa na różnorakie nowinki, chętnie wybiera zaawansowane rozwiązania, wykorzystujące możliwości wirtualnej rzeczywistości. Okulary VR, symulatory, hologramy czy urządzenia mobilne – potencjał czerpania z zaawansowanej wizualizacji 3D ogranicza tylko kreatywność i budżet organizatorów wydarzeń.

Targi, konferencje, showroomy, imprezy integracyjne, eventy sportowe – w przemyśle spotkań nie brakuje okazji do wykorzystania nowoczesnych technologii. Przejażdżka w okularach VR, wirtualna wycieczka po obiekcie, aplikacja marketingowa na targach albo po prostu gra przenosząca do innej rzeczywistości, jako dodatkowa rozrywka, to sposoby na przyciągnięcie uwagi uczestnika imprezy eventowej. – W obecnych czasach, chcąc zdobyć zainteresowanie konsumenta, firmy muszą decydować się na nowoczesne i niestandardowe formy promocji. Dotyczy to również eventów, które bardziej oddziałują na wszystkie zmysły niż standardowa komunikacja. Wykorzystanie VR/ AR jest jednym z trendów technologicznych w marketingu, który pozwala zaskoczyć odbiorcę i sprawia, że sam mówi o marce, generując jej zasięg organiczny – mówi Bartosz Paśko, On Trade Activity Manager Stock Polska, Koordynator projektu Stock Prestige Bartender VR League.

Kolekcjonerzy wirtualnych wrażeń
W przypadku podróży do nowego wymiaru ciągle działa efekt zaskoczenia. W celu wywołania prawdziwego customer experience u uczestnika eventu warto połączyć atrakcje on i off reality.

– To nieuchronnie napędza wielki wyścig technologiczny, rywalizację, co nowego stworzyć, aby być unikatowym. Obecna technologia pozwala na coraz bardziej spektakularne rozwiązania, dzięki czemu widzowie albo uczestnicy eventu stają się kolekcjonerami dobrych wrażeń. Jest to szczególnie widoczne w czasie premier marek samochodowych, eventów dla branży IT czy dla sektora bankowości, gdzie prezentowane są rozwiązania FinTech. Nowa technologia widoczna jest wtedy nie tylko na samym wydarzeniu, ale w każdym punkcie styku klienta z eventem – zaznacza Szymon Krzysiak, Senior Strategy Planner w Agencji Insignia.

Krzysztof Tkaczyk, Creative Director New Amsterdam podczas wystąpienia na konferencji Augmented Advertising & Sales CEE, fot: Mateusz Kalinowski, UP! Film.
Krzysztof Tkaczyk, Creative Director New Amsterdam podczas wystąpienia na konferencji Augmented Advertising & Sales CEE, fot: Mateusz Kalinowski, UP! Film.

Jak podkreśla Krzysztof Tkaczyk, Executive Creative Director New Amsterdam, taka technologia wymaga rozmachu i budżetu, ale za to procentuje niezwykłymi wrażeniami związanymi z marką lub wydarzeniem. To bez wątpienia, ważna część składowa imprez eventowych i promocyjnych. – Koszty związane z technologią i jej charakter powodują, że AR/ VR są głównie używane przy dużych wydarzeniach. Z powyższych powodów, jeśli są wykorzystywane najczęściej stanowią centrum eventu jako show. Stanowiska pojedyncze z goglami czy też projekcje holograficzne z elementami AR pojawiają się czasami jako skromne dodatki przy prezentacjach produktów na stoiskach, niemniej pełnią wtedy rolę poboczną, często trochę na zasadzie nowinki mającej uwiarygodniać ewentualną „nowoczesność” marki. Ta technologia wymaga rozmachu i budżetu, ale to co oferuje w zamian, to niezatarte wspomnienia związane z danym brandem – konkluduje Krzysztof Tkaczyk.

Uwzględnienie w scenariuszu eventu wirtualnych rozwiązań staje się coraz bardziej powszechne. Warto zadać sobie pytanie, na wydarzeniach jakiego typu sprawdzą się najlepiej? Według Grzegorza Miłkowskiego, CEO ContentHouse, z bogactwa wirtualnych technologii powinno czerpać wiele branż. – VR i AR świetnie sprawdzą się na wszelkich eventach deweloperów, związanych z prezentowaniem architektury, aranżacji, zagospodarowania przestrzennego itp. Taka forma wizualizacji pozwala wejść w świat i obiekt, który póki co znajduje się jedynie na desce kreślarskiej. To może usprawnić proces sprzedaży oraz oczarować przyszłych klientów wizją oraz jej potencjałem. Standardem jest już wykorzystanie VR i AR podczas wydarzeń motoryzacyjnych czy związanych ze światem medycyny. Szczególnie ten drugi sektor coraz mocniej korzysta z dobrodziejstw oferowanych przez wirtualizację oraz rozszerzanie rzeczywistości, by lepiej szkolić lekarzy, omawiać trudne case’y czy też dyskutować o innowacjach, które mogą usprawnić proces leczenia. Kolejnym obszarem potwierdzającym tezę, że nie ma tu barier, jeżeli chodzi o branże, jest sztuka oraz możliwości prezentacji artystycznej dzięki takim technologiom. Doskonałym przykładem mogą być prace jakie tworzy Anna Zhilyaeva. Za pomocą wykorzystania technologii świetlnej: wiązek światła, okularów VR, wirtualnych kolorów kreuje nowy rodzaj obrazów – wymienia Grzegorz Miłkowski.

Marcin Gawin z Moove Polska uważa, że technologia AR/VR generalnie sprawdza się we wszystkich imprezach sektora MICE. – Sposób jej wykorzystania zależy od naszej kreatywności, może być zaimplementowana do każdego eventu– pozostaje tylko kwestia potrzeb, uwzględniająca założenia planowego wydarzenia. Sam jestem miłośnikiem gier i wiem, że tutaj platforma VR sprawdza się idealnie, szczególnie podczas wyścigów samochodowych np. Formuły 1 czy WRC.
Podobnego zdania jest Sebastian Wilk, twórca marki ZENonVR. Z technologii można zrobić użytek na tysiące różnych sposobów z mnóstwem wielorakich scenariuszy. – Liczy się przede wszystkim pomysł oraz oczywiście wykonanie. Pewnym ograniczeniem VR są gogle, które może mieć na głowie w jednej chwili tylko jedna osoba. Są jednak pomysły, które to na różne sposoby obchodzą. Takiego limitu dostępności nie ma natomiast rozszerzona rzeczywistość, gdzie do uruchomienia aplikacji wystarczy zazwyczaj telefon komórkowy. AR może też być odtwarzane na dużym ekranie widocznym dla wszystkich jednocześnie, dzięki podłączonej kamerze. Możliwości jest multum – dopowiada Sebastian Wilk.

Fot. Platforma MOOVETEAM.

Nowy wymiar doświadczeń marki i produktu
I co najważniejsze, wbrew pozorom oprogramowanie VR czy AR daje efekty nie tylko przy wydarzeniach technologicznych, ale również zupełnie niezwiązanych z tą dziedziną. – Duże zainteresowanie wirtualną i rozszerzoną rzeczywistością obserwujemy w młodej grupie konsumenckiej – wśród Millenialsów i generacji Z, która bardzo aktywnie korzysta z nowych mediów, śledzi nowinki technologiczne i jednocześnie często po raz pierwszy ma okazję ją przetestować. Aby umożliwić to doświadczenie jak największej liczbie osób, w zeszłym roku organizowaliśmy promocyjne strefy marki Stock Prestige oraz Amundsen podczas imprez klubowych, gdzie wszyscy obecni mogli przetestować, co oferuje technologia VR na własnej skórze. To rozwiązanie zdecydowanie się sprawdziło – podkreśla Bartosz Paśko.

Cykl turniejów barmańskich w formule e-sportowej – Stock Prestige Bartender VR League pokazuje, że marki mogą śmiało stosować nową technologię przy prezentacji i promocji swoich produktów.

– Aplikacja turniejowa „Bartender VR League” została zaprojektowana w oparciu o wirtualny symulator barmana stworzony przez firmę VR Factory, czyli Bartender VR Simulator. Projekt ten został nagrodzony w 2018 roku na największej konferencji branżowej Game Developers Conference w San Francisco jako jedna z najbardziej innowacyjnych na świecie aplikacji wirtualnej rzeczywistości w kategorii „Trening – Edukacja”, jak i znalazł się w światowym finale VR Avards na najlepszą i najbardziej innowacyjną aplikację wirtualnej rzeczywistości w kategorii „VR Education of the Year” – dodaje koordynator projektu.

Na polskim rynku nie brakuje rozwiązań, mogących służyć zarówno jako przestrzeń szkoleniowa, jak i rozrywkowa, przykładem może być technologia oferowana przez markę MOOVETEAM. – Platforma Moove daje możliwość projektowania, tworzenia i zarządzania grami team-buildingowymi i quizami na iPadach. Jest to bardzo intuicyjny internetowy panel do budowania gier z własnymi treściami. Interfejs iPada pozwala na oryginalne działanie w wysokiej technologii. Aplikacja MooveTeam jest całkowicie intuicyjna i ma dostępne opcje pozwalające użytkownikowi na zabawę podczas aktywności. Jest to zupełna nowość w branży eventowej, jak i trend światowy. Platforma MOOVETEAM wykorzystuje całe spektrum nowej technologii jak AR, IBEACON, QR – zaznacza Marcin Gawin.

Jak podkreśla Krzysztof Tkaczyk, możliwości są ogromne. Ważne, by nie zapomnieć o tzw. czynniku ludzkim, o tym by innowacyjny technologicznie przekaz niósł ze sobą prawdziwe emocje i przeżycia. – Funkcjonujemy w czasach popiśmiennych, gdzie również w komunikacji marketingowej narracja linearna pochodząca z kultury słowa ustępuje opowieści przekazywanej nie tylko obrazem, ale również innymi zmysłami. Istotnym elementem jest autentyczne zaangażowanie odbiorcy w wydarzenie. Przykładem może być wprowadzenie nowego produktu trekkingowego obuwia marki Merrel. Uczestnicy eventu mogli w przestrzeni salonu odbyć ekscytującą podróż poprzez górskie łańcuchy Dolomitów. Istotnym wyznacznikiem jest immersja użytkownika w świecie marki, czyli zanurzenia się w wirtualnej rzeczywistości. Ważnym czynnikiem jest to, że zarówno sposób tworzenia takich materiałów, jak i ich późniejszy odbiór wymaga zupełnie innego myślenia i języka. Tworząc i odbierając jesteśmy naprawdę „wewnątrz” – komentuje przedstawiciel New Amsterdam.

Fot. Turniej barmański w ramach rozgrywek „Stock Prestige Bartender VR League”.

Szkolenia z… hologramem
Warto zwrócić uwagę na potencjał AR/ VR przy okazji organizacji konferencji czy szkoleń. Wydaje się, że dzięki nowym technologiom wideokonferencje powoli będą odchodzić do lamusa.

– Już teraz nie jest problemem zorganizować szkolenie, teambuilding w jednym czasie, w 3 różnych krajach, dla 3 różnych grup, w 3 różnych językach. Wydaje się niemożliwe? A jednak! MOOVE ma za sobą takie realizacje. Szykujemy grę na 3 różne kraje, w 3 różnych językach. Wszystkie grupy startują w tym samym czasie w różnych lokalizacjach, rywalizują ze sobą widząc się poprzez aplikację MOOVE oraz bieżący podgląd do statystyk – opowiada Marcin Gawin.

O tym, że nie są to puste frazesy świadczą statystyki związane ze skutecznością użycia VR-u w szkoleniach. – Filmy, materiały drukowane, prelegenci gwarantują przyswajalność wiedzy maksymalnie do poziomu ok. 25%, przy użyciu VR skok „zapamiętywalności” jest gwałtowny – do średnio około 75 – 85%. Te same wskaźniki można przy jakościowym contencie przełożyć na doznania związane z brandem w realiach eventowych. Niemniej jednak należy podkreślić, że mówiąc o takiej skuteczności trzeba brać pod uwagę rozwiązania projektowane indywidualnie z użyciem technologii, a nie automatyczną implementację „budek AR/ VR”. Dzięki oddziaływaniu na zmysł dotyku, pamięć mięśniową i pełną immersje – szkolenia tego typu nie tylko stają się bardziej skuteczne, ale bardziej dostępne w przyswajaniu, właśnie dzięki zaangażowaniu większej ilości zmysłów. Odbiór i nauka stają się aktywnym doświadczeniem, a nie próbą pasywnej kumulacji wiedzy. Angielska i holenderska policja dysponuje np. specjalnymi programami szkoleniowymi dla techników kryminalistyki (by ucząc się na miejscu zbrodni nie pozacierali śladów), wojsko, strażacy, inżynierowie i mechanicy w branży motoryzacyjnej i lotniczej, wielkie firmy komputerowe, szkolenia psychologiczne dla negocjatorów i wiele innych. Szkolenia są pierwszą gałęzią biznesu, która udowodniła, że VR może oznaczać skuteczność i zysk. Tym samym nie trafi na śmietnik cywilizacji rozrywkowej, tak jak zanikające telewizory 3D – przekonuje Krzysztof Tkaczyk.

Fot. ZENonVR, Event VR – wirtualne stanowisko.

Wirtualna atrakcja na event
Na eventach ciągle jest pożądany efekt „WOW”, a wirtualne technologie nadal go wywołują i same w sobie, od samego początku kreowania wydarzenia, sprawdzą się jako atrakcja. – Zaproszenia, na przykład na wydarzenia motoryzacyjne mogą być wysyłane w formie kodu do zeskanowania przez aplikację mobilną, która prezentuje treści w atrakcyjnej formie multimedialnej. Następnie uczestnik w trakcie eventu już na wejściu otrzymuje okulary VR, przez które ogląda widowisko. W trakcie wydarzenia organizowane są wirtualne spacery. W wyniku tego tworzy się wielkie show czy performance, polegające na połączeniu gry świateł, technologii, efektów dźwiękowych i artystów znanych z show telewizyjnych – podpowiada Szymon Krzysiak.

Rozwijająca się branża eventowa poszukuje nowych atrakcji i jest otwarta na wdrażanie pionierskich pomysłów. – Na eventach pojawiają się symulatory przeróżnego rodzaju, wprowadza się elementy rywalizacji lub współpracy. Można korzystać z gotowych doświadczeń, gier, aplikacji, ale zdarza się też tworzyć content personalizując go na potrzeby klienta. Branding w samej grze to niewielka namiastka tego, co można zrobić. AR natomiast jest mniej popularny. Powstają jednak wdrożenia eventowo-marketingowe bazujące na tej technologii. Najczęściej są to aplikacje mobilne, które użytkownik pobiera na swój telefon. Np. gra terenowa polegająca na poszukiwaniu znaczników, z których po nakierowaniu kamery smartfona coś się wyłoni, np. duże animowane pudło z kokardą. Jeśli użytkownik posiada odpowiednią ilość szans, czyli zrobił zakupy na określoną kwotę, ma możliwość rozpakowania wirtualnego prezentu i odbioru prawdziwej nagrody – dodaje Sebastian Wilk.

Fot. ZENonVR, Event VR – wirtualny lot balonem wokół wyspy piratów.

O przyszłość nowego medium w branży eventowej nie powinniśmy się martwić. Zdaniem przedstawicieli firm zajmujących się wirtualnymi platformami, popularność takich rozwiązań będzie rosnąć wraz z postępem technologicznym. – Moment popularyzacji nadejdzie szybciej, kiedy smartfon zostanie zastąpiony okularami, które przejmą wszystkie jego funkcje. Prototypy tego typu rozwiązań już powstają. Upowszechnione korzystanie z takiego urządzenia daje możliwość kompleksowego wprowadzenia AR/VR do sklepów, w prezentacji produktów, na eventach itp. Klientowi, który spogląda na półkę z produktami wyświetlałyby się ważne informacje na temat produktu. Mało tego – informacje mogłyby być dostosowane do tego jakie cechy produktu są dla niego najważniejsze. Inne dla rodziców z dziećmi, a inne dla singli czy studentów – bo w każdej z grup co innego wpływa na decyzje zakupowe – komentuje CEO ContentHouse.

Krzysztof Tkaczyk podkreśla wagę odpowiedniego budżetu i zaangażowania. Platforma sprzętowa umożliwia użycie pojedynczych instalacji (najlepiej z unikalnym contentem), jak i spektakularnych wielowymiarowych widowisk. – Każdemu polecam, by przez chwilę stał się latającym dinozaurem pteranodonem na urządzeniach marki Birdly, wziął udział w bitwie z Obcymi czy zobaczył King-Konga wspinającego się po Pałacu Kultury… czy to nie brzmi ciekawie? – pyta Executive Creative Director New Amsterdam.

Dzięki nowym mediom i technologiom wirtualnym twórcy eventów przekraczają kolejną barierę. Patrząc perspektywicznie, można spodziewać się, że AR i VR będą przenikać każdy typ eventu. Możliwości wizualne oferowane przez wirtualny świat mogą stać się czynnikiem pozwalającym na poszerzenie wachlarza możliwości nowoczesnych eventów.
Jaga Kolawa

Artykuł ukazał się w ostatnim numerze magazynu OOH event!

Wersja online: CZYTAJ TUTAJ.

 

Firma Nestlé Polska powierzyła agencji UNIQUE ONE opracowanie ogólnopolskiej loterii pod hasłem „Zakręć się wokół nagród od Nestlé”, która jest realizowana w sklepach sieci Intermarche. To kolejna akcja przygotowana przez agencję dla firmy Nestlé Polska.

Celem prowadzonej loterii jest zwiększenie sprzedaży marek należących do Nestlé, a także zachęcenie konsumentów do sięgnięcia po produkty firmy w miejscu sprzedaży. Zgłoszenia do loterii przyjmowane są od 12 do 25 listopada 2019 roku. W loterii biorą udział wybrane marki, m.in. Nescafé, Nescafé Dolce Gusto, napoje Nesquik, batony Lion, batony Kit Kat, wafle Princessa, wafle Nesquik, Nestlé Aero, After Eight, Winiary, Maggi, Nesvita dostępne w sklepach sieci Intermarche.

Aby wziąć udział w konkursie należy jednorazowo kupić produkty Nestlé objęte tą akcją za min. 20 zł, a następnie wysłać SMS pod numer  70 966 (koszt SMS’a 0,62 zł z VAT), wpisując w treści numer z paragonu. Należy zachować wszystkie zgłoszone paragony. Grupa produktów marek biorących udział w loterii jest podana w regulaminie dostępnym na stronach: www.uniqueone.pl.

Codziennie do wygrania w loterii są bony do Intermarche (3 x 100 zł)oraz projektor Excelvan. Na zakończenie loterii ze wszystkich zgłoszeń wylosowany zostanie samochód Hyundai Kona. 

Agencja UNIQUE ONE odpowiedzialna jest za: koncept kreatywny, organizację i obsługę loterii. Działania wsparte są materiałami POS w punktach sprzedaży (plakaty, ulotki, wobblery, shelfstoppery) oraz reklamą w gazetce sieci Intermarche.

Firma AWIH Torby i Opakowania informuje o zmianie numerów telefonów. Aktualne numery:

tel. centrala: 514 041 255

DZIAŁ HANDLOWY                                                 
tel. 789 022 807                                                               
tel. 789 022 109
                       
DZIAŁ GRAFICZNY
tel. 517 113 764

KSIĘGOWOŚĆ, ADMINISTRACJA
tel. 513 026 738

MARKETING
tel. 789 024 254

AWIH Torby i Opakowania
ul. Łopuszańska 53
02-232 Warszawa

www.awih.com.pl

KL