Event MIX Kiedy plan jest dobry do pierwszego spotkania z przeciwnikiem | Bartosz Bieszyński

Kiedy plan jest dobry do pierwszego spotkania z przeciwnikiem | Bartosz Bieszyński

0

O sztuce przywództwa i zarządzania zespołem/ projektem.

Wielu z nas organizuje ogromnie złożone projekty i przedsięwzięcia zarówno w życiu zawodowym (eventy, targi, wystawy, koncerty etc.), jak i osobistym (własne urodziny, urządzenie mieszkania, wyjazd na wakacje, Andrzejki etc.). Każdy taki projekt ma swój „mini plan”, który to przygotowujemy zwykle bardzo skrupulatnie i też równie często plan przestaje być aktualny do pierwszej napotkanej przeszkody… Jak zatem nie stracić głowy kiedy pojawiają się kryzysy na naszym kursie i jakie są kluczowe elementy w byciu liderem danego procesu?

O tym m.in. mówiłem na Forum Branży Eventowej dzieląc się z publicznością moim ponad 14-letnim doświadczeniem w tym wieloma sytuacjami, które faktycznie miały miejsca.

Zacznijmy może jednak od tego, że Forum Branży Eventowej 2022 jak zawsze dopisało. Pewnie spytacie dlaczego? Ano dlatego, że w ogóle się odbyło… W czasie pandemii, która trawi skutecznie nasze życie społeczno – gospodarcze od ponad dwóch lata naprawdę ciężko o optymizm, szczególnie w naszej branży kreatywno – eventowo – reklamowej. Tym bardziej dobrej energii dodaje fakt kilkudziesięciu stoisk w jednym miejscu oraz kilkuset gości od agencji po klientów końcowych. Widać więc gołym okiem, że nie chcemy się poddawać i fabryka relacji i emocji jaką jesteśmy, nadal trzyma się powyżej lustra wody mimo fal, które od czasu do czasu ją przykrywają. Należne zatem brawa i gratulacje dla organizatorów za to, że po prostu dalej „im się chce”.

Dla mnie FBE to również wyjątkowa możliwość razem z innymi zaproszonymi mówcami na zabranie głosu i podzielenie się swoimi doświadczeniami /refleksjami. W tegorocznej edycji skupiłem się w przekazie na moich kilkunastu refleksjach dotyczących przywództwa, zarządzania zespołem i projektem. Jeżeli nuży Was czytanie to zachęcam gorąco do poświecenia 30 minut i podejrzenia nagranego wystąpienia na kanale YouTubue i moim profilu na Facebook’u.
W każdym razie bazując na wielu przykładach z „życia wziętych” skupiłem się na kluczowych czynnikach budujących zarówno lidera projektu, jak i jego zespół. Oto i one.

1. Zgłaszam się na ochotnika!

To kluczowa postawa, której moim zdaniem nie jesteśmy w stanie nauczyć się na żadnym kursie. Albo to prostu mamy, albo nie. Każdy z nas zapewne wielokrotnie uczestniczy w różnego rodzaju zebraniach od szkolnych poprzez zawodowe, kończąc na spotkaniu swojego osiedla. Zawsze w takich sytuacjach na końcu pada legendarne pytanie, no to kto się zgłasza do realizacji danego zadania. Ktoś zawsze musi zacząć dany proces i osoba, która podnosi rękę w 9/10 przypadkach ma predyspozycje do zostania liderem. Także jeżeli chcecie się rozwijać w tym kierunku to śmiało podnoście ręce wysoko do góry! Lekko nie będzie, ale jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B.

2. How May I Help?

Legendarne pytanie wymawiane jak mantrę przez dyrektora bardzo popularnego szpitala w serialu New Amsterdam. To również kluczowa umiejętność lidera. Presja i kontrola na dłuższą metę nie ma sensu, bo nie buduje wartości oraz nie rozwija samodzielności i odpowiedzialności u członków zespołu. Bardzo ważne zatem abyście w sytuacjach kryzysowych lub nawet codziennych nie męczyli danej osoby w duchu „no czemu znowu u Ciebie opóźnienie w tym działaniu?” tylko bardziej pytali „jak mogę Ci pomóc abyśmy popchnęli daną rzecz do przodu? Może potrzebujesz dodatkowego kontaktu, czy wiedzy? Jak możemy do tego podejść?”. Taka narracja diametralnie zmienia postawę osoby po drugiej stronie, które zamiast zamykać się w sobie, to otwiera się tym samym stopniowo rozwijając swoje kompetencje i budując ekspertyzę.

3. Odwaga

Odwaga w naszej branży odgrywa kolosalną rolę. Pamiętajmy przy tym, że odwaga to nie głupota, czyli podwójne salto z 10 piętra bez spadochronu. Odwaga nie wyłącza naszego lęku, czy strachu tylko sprawia, że mimo trudności emocjonalnych po prostu robimy ten krok do przodu. To kolosalnie ważne dla procesu. To trochę jak pierwszy skok ze spadochronem – mimo ogromnego lęku, robimy ten krok poza samolot w pustą przestrzeń.

4. Za mną!

Kolejny ważny punkt w budowaniu pozycji lidera danego przedsięwzięcia. Manager danego projektu po prostu musi świecić przysłowiowym przykładem. Jeżeli zespół wie, że jest on/ona w stanie wskoczyć na pierwszą linię pracy i ma ku temu wiedzę/doświadczenie/ekspertyzę, to wtedy buduje on/ona swój autorytet wśród współpracowników, skutecznie rozwijając cały zespół.

5. Wpływ vs poddaństwo

Pamiętajmy w tym miejscu, że jest ogromna różnica pomiędzy wpływem, a władzą. Władza to czysty tzw. micro management, gdzie „szef” wie zawsze lepiej i każdym i wszystkim sam steruje. Takie podejście nigdzie nie prowadzi jak tylko do porażki i faktu, że zespół po jakimś czasie będzie wypalony i zdemotywowany. Konieczny jest zatem pozytywny wpływ na zespół i budowanie wiarygodności i spójności przywódcy tak, aby współpracownicy byli gotowi do „pójścia” za swoim przewodnikiem.

6. Planowanie/ potęga check listy/ plany awaryjne/ małe rzeczy robią duże rzeczy!

Kluczowym czynnikiem w naszej marketingowej codzienności jest odpowiednie planowanie i przygotowywanie projektów. Jeżeli potrafimy planować, to kapitalnie, a jeśli nie, to znaczy, że planujemy od razu porażkę swojego projektu. W tym miejscu ogromnie istotne są właśnie „małe rzeczy”, które tworzą całość danego projektu. Jeśli zaczniemy je gubić, to za chwilę pogubimy cały projekt. Pamiętajmy przy tym, żeby zawsze zadawać sobie i zespołowi pytanie „co jeśli” tak, aby rysować wspólnie każde możliwe scenariusze po to, żeby życie nas czasem czymś nie zaskoczyło.

7. Zespół, zespół, zespół ale i też odrobina szczęścia.

Przy projektach, które realizujemy w naszym sektorze gospodarczym nic nie jesteśmy w stanie zrobić samemu. Każdy nawet najmniejszy projekt wymaga przynajmniej małego zespołu. To podstawa funkcjonowania w naszej branży i powinniśmy o tym codziennie pamiętać. To nie miejsce dla egoistów i samurajów. Dlatego tak bardzo ważna jest właśnie spójność lidera, jego wspierająca postawa i zaufanie do zespołu. Poza ludźmi, liderami oraz procesami jest jeszcze jedna rzecz kluczowa w osiąganiu wspólnego sukcesu – szczęście. Szczęście do pogody, czasu, klienta, współpracowników, dobrego kursu EUR itd. Nie bagatelizujmy tego czynnika!

Po bardziej szczegółowe refleksje i przemyślenia zapraszam na swój kanał na YouTube i profil na Facebook’u.

Bartosz Bieszyński – lider obszaru zarządzania marką oraz wdrożeń projektów rozwojowych w Legii Warszawa SA. W roku 2020 koordynator Rady Przemysłu Spotkań i Wydarzeń (TUgether). Jako doświadczony executive manager związany od wielu lat z szeroko rozumianą branżą kreatywno – marketingowo – rozrywkową, początkowo w korporacjach, później po stronie agencji. Laureat najważniejszych krajowych i zagranicznych nagród branżowych (BEA, EVENTEX, MP POWER, EFFIE). Ekspert i szkoleniowiec w zakresie szeroko rozumianego event marketingu oraz zarządzania zespołami/ projektami.

Artykuł ukazał się w najnowszym wydaniu OOH magazine. Do pobrania TUTAJ.