
JR Labels już w 2017 roku zainstalowała pierwszą w Irlandii maszynę Digital One, budując w ten sposób swoje kompetencje w obszarze druku cyfrowego. Decyzja ta była odpowiedzią na skracające się nakłady i zmieniające się potrzeby klientów.
– Digital One pokazała nam, jakie możliwości daje produkcja hybrydowa w jednym przebiegu. Oprócz CMYK maszyna posiada moduł fleksograficzny, który pozwala na dodanie dodatkowego koloru, lakieru lub folii aplikowanej na zimno, a następnie wykrawanie – to niezwykle efektywne rozwiązanie – mówi Robbie Carson, dyrektor zarządzający JR Labels.
Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na druk cyfrowy firma zaczęła poszukiwać rozwiązania oferującego wyższą wydajność i prędkość. – Wiedzieliśmy, że hybryda uwzględniająca druk tonerowy i fleksograficzny to właściwy kierunek, dlatego ponownie zwróciliśmy się do Mark Andy – dodaje.

Efektem rozmów była decyzja o inwestycji w najnowszy model Digital Pro MAX. Maszyna, poza drukiem CMYK, oferuje możliwość zastosowania białego tonera o wysokiej nieprzezroczystości i pracuje z prędkością do 39 m/min. na różnych podłożach – od papieru po materiały takie jak BOPP, PET, PP, winyl czy folie.
Urządzenie wyposażone jest również w dwa zespoły fleksograficzne, które można wykorzystywać do drukowania dodatkowych kolorów, laminowania lub aplikacji folii (w technologii na zimno), a także moduł do lakierowania i półrotacyjną sztancę. – To znakomite rozwiązanie, ponieważ pozwala nam z łatwością realizować prace przy różnym obwodzie cylindra – podkreśla Robbie Carson.
Dodatkowym atutem jest funkcja bypass, umożliwiająca pracę maszyny zarówno z modułem cyfrowym, jak i bez niego, co zwiększa elastyczność produkcji.
– Podobnie jak Digital One, nowa maszyna Digital Pro MAX charakteryzuje się krótkim czasem narządzania. To rozwiązanie stworzone z myślą o drukarniach etykietowych – dla operatorów pracujących wcześniej z maszynami fleksografiicznymi przejście jest bardzo intuicyjne. Co więcej, doskonale uzupełnia produkcję realizowaną na naszych maszynach fleksograficznych – zarządzanie kolorem w Digital Pro MAX stoi na bardzo wysokim poziomie – mówi David Duffy, dyrektor generalny JR Labels.
Dzięki wieloletniemu doświadczeniu z pracą w technologii cyfrowej firma dobrze rozumie różnice w organizacji pracy między drukiem fleksograficznym a cyfrowym. Posiadanie obu technologii w jednym zakładzie pozwala każdorazowo dobierać najbardziej optymalne rozwiązanie do konkretnego zlecenia, co dodatkowo wspiera kompatybilność narzędzi z innymi maszynami Mark Andy.
JR Labels została założona w 1978 roku przez Rona Carsona i do dziś pozostaje firmą rodzinną, zarządzaną już przez trzecie pokolenie. Strategia stopniowych, przemyślanych inwestycji – w dużej mierze opartych na rozwiązaniach Mark Andy – pozwoliła przedsiębiorstwu rozwijać się wraz ze zmieniającymi się trendami rynkowymi.
– JR Labels była jedną z pierwszych drukarń, które dostrzegły potencjał produkcji hybrydowej w jednym przebiegu i właściwie wykorzystały swoją pierwszą inwestycję. Dzięki instalacji Digital Pro MAX firma zwiększyła zarówno moce produkcyjne, jak i zakres zastosowań w odpowiedzi na aktualne trendy rynkowe. Biorąc pod uwagę doświadczenie zespołu i jego kompetencje, widzę dalszy potencjał wzrostu tej firmy – mówi Antony Cotton, Sales Manager Mark Andy UK & Ireland.
Obecnie JR Labels oferuje szerokie portfolio produktów, obejmujące m.in. etykiety samoprzylepne, rozwiązania dla branży spożywczej i napojowej zgodne z aktualnymi regulacjami, etykiety przemysłowe o podwyższonej trwałości, produkty dla branży chemicznej i kosmetycznej, a także precyzyjne etykiety dla sektora farmaceutycznego i medycznego.
Więcej newsów z branży TUTAJ.