Logo


Wystartowała wizerunkowa kampania komunikacyjna marki batoników impulsowych Goplana Break z portfolio spółki Colian. Działania zaplanowane do końca maja będą realizowane pod hasłem „Twoja chwila przyjemności” m.in. w Internecie, na nośnikach OOH oraz w prasie branżowej.

Goplana Break to linia batoników impulsowych z lekkim kremem w 3 smakach, wprowadzona na rynek z początkiem bieżącego roku. Wiosną marka będzie promowana pod hasłem „Twoja chwila przyjemności” w prasie handlowej i mediach społecznościowych (we współpracy z zasięgowymi influencerami oraz na YouTube). Ponadto, dla linii Goplana Break zaplanowano product placement w programie kulturalnym „Rezerwacja” na Onet.pl, sampling w sklepach modowych i kampanię billboardową w największych miastach Polski. Sprzedaż w punktach handlowych wesprą dedykowane ekspozycje POS. 

Działania potrwają do końca maja br.

Kreacje na potrzeby kampanii przygotowała agencja Love To Talk. Media zakupił Initiative. Działania PR realizuje Kolterman Media Communications.

JK

 

 

 

Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej przedstawia informacje dotyczące wielkości rynku OOH w Polsce w 2018 roku. Dane zostały przygotowane we współpracy IGRZ i Domu Mediowego STARCOM (Publicis Media).

OOH 2018. Tradycyjna OOH, Reklama TRANZYTOWA i Reklama DOOH

Łączna wielkość estymowanej sprzedaży w trzech segmentach reklamy OOH zamknęła się kwotą w wysokości ponad 546,6 MLN PLN i była wyższa aniżeli w roku 2017 o 4,9%1.

Wynik osiągnięty w 2018 roku odpowiada naszym prognozom sprzed roku. Zmiany na rynku OOH – zarówno te wymuszone przez czynniki zewnętrzne (przede wszystkim w zakresie administracyjnym), jak i te przyjęte przez same firmy, nie wpłynęły istotnie na wielkość sprzedaży. Ze względu na dalszy wzrost jakości oferowanych powierzchni i usług stały się mobilizujące i potwierdzające reklamodawcom słuszność wyboru reklamy OOH dla promocji swoich produktów.

W zakresie trzech filarów reklamy OOH:

·   Tradycyjna OOH utrzymuje stan posiadania mimo że zmienia się portfolio oferowanych nośników reklamy (zmiany ilościowe w ramach kategorii nośników, przy względnie stabilnej liczbie oferowanych na rynku powierzchni). W 2018 roku odnotowujemy wzrost na poziomie 0,8%;

·   Reklama tranzytowa wróciła na poziom przychodów sprzed kilku lat (wówczas jednak możliwości korzystania z taboru komunikacji miejskiej były większe). W 2018 roku odnotowujemy wzrost na poziomie ponad 29%. Skala wykorzystania reklamy tranzytowej jest także pośrednio związana ze zmniejszającą się ilością powierzchni ekspozycyjnych na nośnikach reklamy usytuowanych w ścisłych centrach największych miast;

·   Reklama DOOH rozwija się zgodnie ze światowymi trendami. W Polsce z trudnościami, ze względu na ograniczenia administracyjne i wysokie koszty wejścia na rynek. Przyszłościowo nie ma jednak innej alternatywy. Liczba nośników DOOH będzie w szybkim czasie rosnąć. W 2018 roku wzrost sprzedaży w zakresie DOOH wyniósł pond 25% w stosunku do roku ubiegłego.

Reklama zewnętrzna, reklama tranzytowa i reklama DOOH w poszczególnych kwartałach 2018 r.

 

Q4 OOH 2018. Tradycyjna OOH, Reklama TRANZYTOWA i Reklama DOOH
Estymowana wielkość sprzedaży w czwartym kwartale 2018 roku wyniosła ponad 156,6 MLN PLN. Była wyższa o 7% w porównaniu do tego samego okresu roku ubiegłego.

Udział w rynku tradycyjnej reklamy OOH, reklamy tranzytowej i reklamy DOOH w 2018 r.

 

DOMINUJĄCE SEKTORY 2018

Rok 2018 zakończony nieco inną kolejnością popularnych w reklamie OOH sektorów: „handel” , „media”, „telekomunikacja”, „żywność”, „czas wolny” (2017 dominujące sektory: „handel”, „telekomunikacja”, „media”, „żywność”, „napoje i alkohole”). Sprzedaż w zakresie przedmiotowych sektorów stanowiła w roku 2018 ponownie ponad 2/3 przychodów reklamy OOH.

W ubiegłym roku ponad 84% udziałów w monitorowanych wydatkach na reklamę OOH w Polsce posiadały cztery największe firmy: AMS, Ströer Polska, Clear Channel Poland oraz Cityboard Media, przy czym udział firm AMS i Ströer wyniósł ponad 65%.

W zakresie tradycyjnej OOH największą sprzedaż generują nośniki typu Citylight oraz Frontlight 6 x 3. Pozostałe nośniki stanowią uzupełnienie dla klasycznych kampanii. Szczególnie nośniki typu Backlight oraz Frontlight 12 x 3. Hitem na rynku stały się nośniki typu Dynamic Backlight, wykorzystujące inteligentne matryce LED.

Dominujące sektory reklamy OOH w 2018 r.

 

Reklama tranzytowa. Liderem reklamy tranzytowej pozostaje Business Consulting, już z ponad 30-letnim doświadczeniem. Silną pozycję na rynku zachowuje AMS S.A., znaczący udział osiągnął również Ströer Polska, operator nośników w Metrze Warszawskim. Dalej działają także firmy: Synergic, Clear Channel Poland oraz Warexpo.

TRANZYT 2018

Wielkość sprzedaży łącznie dla działań i akcji reklamowych wykorzystujących zewnętrzne powierzchnie, jak i wnętrza taboru komunikacji miejskiej wyniosła w roku 2018 sumę w wysokości ponad 45,4 mln PLN i była wyższa w stosunku do 2017 roku o ponad 29%.

Sukces reklamy tranzytowej oparty jest na innowacyjnym wykorzystaniu taboru komunikacji miejskiej i międzymiastowej (także komunikacji regionalnej). Tak wewnątrz, jak i na zewnątrz pojazdów. Przy wyborze tej formy reklamy kluczowymi są współczynniki wielkości widowni na stosunkowo dużym obszarze oddziaływania.

Tranzyt w 2018 r.

 

NOŚNIKI REKLAMY 2018 /wg stanu na 31.12.2018/

W ciągu minionego roku liczba nośników nie zmieniła się znacząco. Najważniejsze przesunięcia nastąpiły wśród standardowych nośników 12 m² i Frontlight 6 x 3 m (ich liczba zmniejszyła się łącznie w ostatnim roku o ponad 730 powierzchni) oraz Citylight (ich liczba zwiększyła się o blisko 150 powierzchni).

Rozwój nośników reklamy zależy głównie od strategii firm OOH, procesów konsolidacyjnych oraz działań miast i gmin w zakresie przygotowywania, opracowywania i konsultowania ewentualnych projektów uchwał krajobrazowych. Przegląd najważniejszych wydarzeń w tym zakresie znajduje się w dalszej części Raportu.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że powierzchnie ekspozycyjne na standardowych wolnostojących nośnikach reklamy, należących do firm zajmujących się profesjonalną organizacją akcji promocyjnych, stanowią jedynie niewielką część wszystkich przekazów reklamowych w przestrzeni publicznej.

W ostatnich latach wielokrotnie zwracaliśmy na to uwagę. Kilka razy (w latach 2015 – 2016) zbadaliśmy siłami własnymi pod tym względem wybrane ciągi komunikacyjne.

Na przykład w Warszawie zestawienie liczby „przekazów reklamowych” wzdłuż ulicy Wał Miedzeszyński wyniosło 92 : 8 – wśród 100 różnych „przekazów reklamowych” tylko 8 stanowiły wolnostojące nośniki należące do profesjonalnych firm reklamy zewnętrznej. Proporcje te przy innym warszawskim ciągu komunikacyjnym, (bliżej centrum miasta) ulicy Jana Pawła II na odcinku od Al. Solidarności do Ronda Radosława wyniosły 88 : 12. Tu na 100 „przekazów reklamowych” 12 znajdowało się na powierzchniach wolnostojących nośników należących do profesjonalnych firm reklamy zewnętrznej.

W latach 2017 – 2018 liczba powierzchni ekspozycyjnych na standardowych wolnostojących nośnikach reklamy zmniejszyła się w Warszawie o ponad dwa tysiące. Akcja porządkowania przestrzeni publicznej nie objęła niestety innych „przekazów reklamowych” (czytaj: nie należących do profesjonalnych firm reklamy zewnętrznej).

Dlatego przygotowując i opracowując raport o liczbie powierzchni ekspozycyjnych na standardowych nośnikach reklamy w Polsce nie bierzemy pod uwagę powierzchni, które:
·   funkcjonują w przestrzeni publicznej „na dziko”;
·   są własnością niektórych sieci handlowych, na których eksponowana jest reklama własna;
·   są własnością małych, lokalnych firm i w większości znajdują się w miastach powiatowych;
·   stanowią pojedyncze przekazy reklamowe konkretnych podmiotów gospodarczych;

Z punktu widzenia ogólnopolskich działań promocyjnych i reklamowych w zakresie profesjonalnej reklamy OOH najistotniejsze są największe miasta i aglomeracje (10), pozostałe miasta wojewódzkie i tylko niektóre wybrane miasta powiatowe.

Prezentowane tabele pokazują potencjał poszczególnych firm w zakresie posiadanych powierzchni ekspozycyjnych na tradycyjnych nośnikach reklamy właśnie w tych trzech obszarach (największe miasta i aglomeracje + pozostałe miasta wojewódzkie + wybrane miasta powiatowe – w większości powiązane z aglomeracjami).

UWAGA. Firmy Cityboard Media, BP Media oraz Synergic nie dokonały bieżącej weryfikacji swoich danych na dzień 31.12.2018 roku i podane w tabeli liczby dotyczące oferty tych firm mogą odbiegać od rzeczywistych.

[galeria=”1″]

 

 

RYNEK I NOŚNIKI DOOH 2018

DOOH 2018. Szacujemy łączną wielkość sprzedaży na rynku DOOH w roku 2018 na kwotę w wysokości 56,3 MLN PLN.

Reklama DOOH w 2018 r.

 

Oferta wiodących firm w sektorze DOOH

AMS S.A. – blisko 2 000 ekranów LCD w autobusach i tramwajach komunikacji miejskiej w Warszawie oraz 210 cyfrowych powierzchni na nośnikach typu Digital Citylight (Łódź, Kraków, Gdynia, Poznań). Pilotażowo w Krakowie znajduje się 5 powierzchni na nośnikach typu Digital Scroll.

Clear Channel Poland – 194 monitory LCD w 13 galeriach handlowych w 5 aglomeracjach, jak również sieć cyfrowych nośników typu Citylight w centrum Warszawy.

IMS S.A. – ponad 1 500 ekranów LCD w 52 wiodących, topowych galeriach handlowych.

JET Line – przez platformę MYLED prowadzi sprzedaż blisko 400 zewnętrznych ekranów LED w całej Polsce. Dzięki nośnikom MYLED Warszawa oferuje obecność digitalową w centrum stolicy. Platforma pozwala na realizację kampanii zintegrowanych z mobilem oraz dynamicznych kampanii uzależnionych od czynników zewnętrznych (np. pogoda, natężenie ruchu, stany magazynowe).

OOH Media Polska – zarządza 22 500 ekranami LCD w salonach Media Expert.

Screen Network – 23 518 nośników cyfrowych, w tym 38 zewnętrznych ekranów LED.

Ströer Polska – blisko 2 000 ekranów LCD w wagonach oraz 31 nośników „Infoscreen” na stacjach Metra Warszawskiego.

Warexpo – 1 536 ekranów LCD w Tramwajach Warszawskich oraz 3 wielkoformatowe, multimedialne ekrany LED w Metrze Warszawskim. Ponadto w Warszawie 3 powierzchnie LCD usytuowane na kioskach i 2 powierzchnie na wolnostojącym cyfrowym nośniku Citylight.

PROGNOZA

W prognozie dla OOH na kolejny rok ważne są trzy czynniki:
·   wprowadzenie platformy IBO,
·   utrzymanie wysokiego poziomu sprzedaży w zakresie reklamy tranzytowej i DOOH oraz
·   kampanie przed wyborami parlamentarnymi: do Parlamentu Europejskiego oraz do polskiego Sejmu i Senatu.

W styczniu 2019 roku Instytut Badań Outdooru IBO zaprezentował platformę autoryzacyjną IDS dla nośników reklamy objętych badaniem i przekazał ją do testowania. „Platforma pozwala wyliczyć wskaźniki kampanii z wykorzystaniem nośników wszystkich firm, które zostały przebadane w projekcie Outdoor Track, czyli AMS, Clear Channel i Ströer. Udostępnienie rynkowi platformy autoryzacyjnej umożliwi długo oczekiwaną zmianę modelu sprzedaży outdooru, przejście na planowanie i kupowanie OOH z uwzględnieniem wskaźników mediowych i porównywalności z innymi mediami. Pozwoli na sprzedaż widowni, a nie pojedynczych tablic” – czytamy w informacji IBO. Nowy system sprzedaży powierzchni ekspozycyjnych na nośnikach reklamy będzie obowiązywać w praktyce już w drugiej połowie bieżącego roku.

W ostatnich trzech latach dynamika wykorzystania możliwości reklamy tranzytowej i DOOH była więcej niż zadawalająca. W roku 2018 stanowiły niemal 19% ogółu sprzedaży OOH. Trudno będzie znacząco poprawić ten wynik w najbliższym roku. Liczymy, że ich udział w sprzedaży osiągnie poziom 20% – 22%.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego (2009 i 2014) poziom wydatków na kampanie nie był imponujący – w granicach 1%. Tegoroczne mogą być jednak dla OOH lepsze ze względu na silną polaryzację rynku politycznego. Dotyczy to także jesiennych wyborów do polskiego parlamentu. Możliwy jest blisko 4-procentowy udział obu kampanii w sprzedaży OOH w tym roku.

Biorąc pod uwagę powyższe czynniki przewidujemy w roku 2019 wzrost sprzedaży w stosunku do roku ubiegłego na poziomie w przedziale 3,5% – 4,5%.

IGRZ/OOH 2018/2019

_____

1 Dane porównawcze dotyczą tej samej bazy firm, zweryfikowanej w pierwszym kwartale 2018 roku.

 

Artykuł pochodzi z Raportu IGRZ 2018 – Reklama OOH w Polsce”. Zobacz wersję online TUTAJ.

Już od kwietnia konsumenci będą mieli okazję zobaczyć nową kampanię reklamową Coca-Cola, w której kultowa marka podkreśla, że niezależnie od dzielących nas różnic czy poglądów – wspólny posiłek, jak nigdy wcześniej, niesie za sobą ważne przesłanie: warto być razem. Multikulturowy i wielonarodowy wątek kampanii to komentarz marki do coraz głębszych podziałów, widocznych dziś w Polsce, Europie i na świecie. Coca-Cola już od kilkudziesięciu lat stara się angażować i zabierać głos w najistotniejszych społecznie sprawach. Bo bez względu na sytuację, warto rozmawiać i widzieć drugiego człowieka. Marka zaplanowała wiele aktywności, które będą miały kolejne odsłony w kampanii, w tym promocyjne – loterię konsumencką oraz unikalne działania w zakresie branded content zaplanowane na czerwiec.

Razem smakuje lepiej!

Kampania Coca-Cola „Razem smakuje lepiej” jest dobrze znana polskim konsumentom. Od wielu lat marka sukcesywnie podkreśla w swoich działaniach, że wspólny posiłek to jeden z najlepszych sposobów na to, aby być razem, zapomnieć o dzielących nas różnicach  i odnaleźć przyjemność w celebracji wspólnych momentów. W tym roku kampania nabiera szczególnego znaczenia.

W najnowszej reklamie Coca-Cola widzimy międzynarodowe środowisko ludzi w różnych częściach świata, którzy niezależnie od różnić kulturowych, potrafią spędzać ze sobą czas, celebrować bycie razem i zapomnieć o potencjalnych uprzedzeniach. Kluczem do tego staje się symboliczny wspólny posiłek. Wymownym akcentem spotu jest kultowa piosenka Louisa Armstronga „What A Wonderful World”.

– Przygotowanie posiłku, czy wspólne jedzenie to jedna z niewielu chwil w ciągu dnia, w których możemy być razem. Wiemy, że Polacy cenią sobie czas spędzony w gronie najbliższych i chcą go mieć jeszcze więcej. Niestety, z roku na rok obserwujemy, że w wielu domach coraz trudniej jest zasiąść razem do stołu. Powodem jest nie tylko brak czasu i zaganianie, ale często też nastroje społeczne i polityczne, które sprawiają, że coraz więcej nas dzieli. To zjawisko widać nie tylko w Polce, ale też w Europie i na świecie. Dlatego w tym roku Coca-Cola zdecydowała się swoją klasyczną kampanię odnieść do szerszego kontekstu społecznego. Charakter symboliczny ma w naszej historii stół i wspólny posiłek – bo to właśnie one mają moc łączenia i zapobiegania podziałom. Przełamanie niezgody z bliskimi czy zaproszenie do stołu nowych osób to gest, który w dzisiejszych czasach znaczy bardzo wiele – mówi Urszula Czerniawska, Brand Manager Coca-Cola Poland Services.

Polscy konsumenci mogą zobaczyć nową globalną reklamę marki już od początku kwietnia w najważniejszych stacjach telewizyjnych. Od połowy miesiąca spot będzie również widoczny w sferze digital. W ramach szerokich działań marketingowych kampania będzie widoczna również w wybranych kinach, u influencerów, prasie i materiałach POS.

Kulinarne niespodzianki od Coca-Cola

 Coca-Cola zaplanowała również dodatkowe aktywności promocyjne w punktach sprzedaży. Dla wszystkich fanów marka przygotowała także specjalną loterię konsumencką  z atrakcyjnymi nagrodami. Wystarczy kupić produkt i zarejestrować kod na stronie www.RazemSmakujeLepiej.pl. Do wygrania będą wycieczki kulinarne, miksery ikonicznej marki Kitchen Aid oraz wiele innych nagród. Akcja rusza od dnia 15 kwietnia i potrwa do 20 czerwca 2019 r.

Zaangażowane podmioty w reklamę Coca-Cola

Za adaptację globalnej kopii telewizyjnej odpowiada zespół McCANN, za przygotowanie materiału w sferze digital agencja LiquidThread. Za planowanie i zakup mediów – dom mediowy MediaCom. Działania strategiczne oraz egzekucyjne z zakresu działań PR będą powierzone agencji Big Picture.

JK

O znaczeniu kapitału na start w branży eventowej, roli zgranego, kreatywnego i doświadczonego zespołu przy organizacji kompleksowych wydarzeń oraz funkcji działu WEB DESIGN w przemyśle spotkań mówi Adam Koj, właściciel i prezes firmy KOJ.

Początki firmy to rok 2001. Skąd pomysł na tego typu działalność?
To prawda, w 2001 zarejestrowałem firmę, ale rozpoczynałem swoją karierę już w 1992 roku prowadząc zabawy taneczne w remizach strażackich – miałem 16 lat. Już wtedy kręciło mnie organizowanie imprez. Zdaję sobie sprawę, że może niektórych wielkomiejskich event managerów może to śmieszyć, ale bardzo cenię sobie tamte lata i zbieranie doświadczeń. To, co wiem na pewno, właśnie podczas tamtych imprez kształtowała się moja osobowość i umiejętność radzenia sobie w przeróżnych sytuacjach. Potem do 2009 roku prowadziłem coraz większe imprezy, byłem wodzirejem i liderem zespołu muzycznego. Na największej imprezie, na jakiej zagraliśmy, bawiło się prawie 10 tysięcy osób. Jednak tak na poważnie to zaczęło się robić w 2009 roku, kiedy to miałem przyjemność zarządzać dużymi projektami, w ramach których organizowałem szkolenia, konferencje, wyjazdy studyjne i duże imprezy plenerowe. Wtedy pracowałem ze świetnym zespołem ludzi i zdałem sobie sprawę, że kontakty, doświadczenie i know-how, jakie posiadam, to idealny kapitał na start z własnym biznesem eventowym.

18 lat dla branży eventowej to prawie prehistoria, od tego czasu uległa diametralnej ewolucji. Dziś klienci nie wyobrażają sobie dobrej strategii komunikacji marketingowej bez udanego eventu. Jak Pan ocenia te zmiany w przemyśle spotkań z własnej perspektywy?
Tak, te 18 lat w branży eventowej to kosmiczny skok, właściwie to początki świadomego rozwoju tej branży. W latach 90. nikt nie używał w Polsce słowa „event”, choć zawsze ludzie chcieli się bawić, integrować i świętować. Dziś spontaniczna organizacja imprez firmowych jest już historią i rzeczywiście eventy stały się elementem strategii marketingowej wielu firm, dlatego też wydawanie środków na profesjonalnie zorganizowane wydarzenia stało się konkretną inwestycją w rozwój i budowanie PR. Z mojej perspektywy to, po prostu z roku na rok, coraz mniejsza konieczność przekonywania prezesów i właścicieli firm do inwestowania w profesjonalną oprawę wydarzeń firmowych.

Kompleksowa organizacja konferencji, kongresów, gali, bankietów, koncertów i innych eventów – spektrum działań KOJ jest szerokie. Jakiego typu wydarzenia zajmują największe miejsce w Waszym portfolio?
Chyba jednak uroczyste gale z muzyką na żywo i duże konferencje, generalnie im więcej schodków na scenę tym lepiej. Oczywiście nasi klienci zgłaszają się z różnymi potrzebami i często Ci, dla których organizujemy duże eventy proszą nas o organizację mniejszych spotkań – wtedy też jesteśmy profesjonalistami, choć często wymaga to dodatkowej mobilizacji ekipy. Obecnie konferencje organizowane przez naszą firmę najczęściej odbywają się w hotelach z dobrą infrastrukturą konferencyjną. Przygotowujemy właśnie kwietniową konferencję w DoubleTree by Hilton Kraków, gdzie każdy metr kwadratowy jest zaplanowany jako powierzchnia wystawiennicza. Wymaga to kilku wizyt przygotowawczych i dogrania wszystkich szczegółów, aby efekt był najlepszy. W przypadku tej konferencji, agenda zaplanowana jest tak, że wykłady i panele dyskusyjne przez 3 dni odbywają się w 2 dużych salach, natomiast warsztaty w 4 mniejszych. Uczestnicy wybierają swoją indywidualną ścieżkę, więc zajęcia muszą rozpoczynać się i kończyć punktualnie. Zdyscyplinowanie 40 wykładowców z całego świata staje się więc sporym wyzwaniem dla naszego zespołu.

Które z eventów organizowanych przez Was wspominacie jako największe wyzwanie?
Myślę, że było to zorganizowanie świątecznej gali dla firmy Adamietz. Halę magazynową o powierzchni ponad 2000 m2 przeobraziliśmy w salę balową. Cała podłoga została wyłożona płytami OSB, potem położony został parkiet i wykładziny. W sali ustawiona została scena o wymiarach 10 x 12 metrów i potrzebne konstrukcje, zgodnie z wymaganiami gwiazdy wieczoru oraz 100 okrągłych 12-osobowych stołów. Całą halę trzeba było nagrzać do temperatury 23 stopni i oświetlić ogromną ilością LED-barów oraz innych stałych i ruchomych punktów. Zorganizowanie w hali pełnej kuchni z profesjonalnymi piecami, przenośnych toalet w wersji delux i napędzenie nagłośnienia, oświetlenia oraz ekranów LED wymagało przyłącza prądowego, które elektrycy musieli na specjalnie zamówienie zainstalować w hali. Recepcja i zorganizowana przez nas szatnia musiały obsłużyć ponad 1000 gości w godzinę, ale największym wyzwaniem było wyłapanie w tłumie, przez naszych najbardziej doświadczonych pracowników, gości VIP i doprowadzenie ich do właściwego stolika. Oczywiście w przygotowanie hali zaangażowani byli również pracownicy firmy Adamietz, a cateringiem zarządzał Damian Knapik, dyrektor hotelu HUGO z Kędzierzyna-Koźla. W organizację i obsługę tej imprezy zaangażowanych była ponad setka ludzi.

„Jesteśmy zorganizowani, abyś Ty mógł spać spokojnie” – to motto można znaleźć na Waszej stronie internetowej. Co daje taką pewność w działaniu agencji?
Ludzie. Nasz zespół, wzajemne zaufanie i profesjonalne podejście do klienta, które naprawdę jest naszym priorytetem. Klient musi wiedzieć, że to my się wszystkim zajmujemy i przewidujemy wszystkie sytuacje. Po naszej stronie leży planowanie i sprawdzanie wszystkiego po kilka razy, każdy jest odpowiedzialny za swoją działkę i zgłasza pełną gotowość przed rozpoczęciem wydarzenia, a po nim wykonanie zadania. Nasi dźwiękowcy lubią używać wtedy hasła „chwila nieuwagi i znów sukces”.

Zgrany, kreatywny i doświadczony zespół, który jest w stanie sprostać wszystkim wyzwaniom związanym z organizacją dużych wydarzeń to podstawa. Czy tego typu teamem może się również pochwalić KOJ?
O tak! Zdecydowanie. Trzon naszego zespołu składa się z ludzi, którzy na co dzień są przyjaciółmi, nasze rodziny się dobrze znają i spotykamy się nie tylko w pracy. Jeśli chodzi o moich najbliższych współpracowników, to naprawdę rozumiemy się bez słów. Nowe wyzwania powodują w naszym zespole ciągły rozwój i otwarcie na kreatywne rozwiązania.

Jak w każdej firmie atmosferę tworzy szef i myślę, że w naszym przypadku brak niepotrzebnego napięcia, ostrych rozkazów oraz szczerość i szacunek wobec siebie stał się standardem. Wiem, że brzmi to nieco pompatycznie, ale jeśli pracujesz z ludźmi pod dużą presją, to trzymanie się tych zasad ma bezpośrednie przełożenie na jakość obsługi naszych klientów. Nie da się być zawodowo miłym przez 3 dni kongresu, a jeśli w opiniach naszych klientów pojawia się zdanie „wy się ciągle szczerze do siebie uśmiechacie i naprawdę widać, że jesteście zgrani” – to jest to najlepsza rekomendacja. Firmę zawsze tworzą ludzie, a z doświadczenia wiem, że atmosfera w zespole jest wyczuwalna nawet z dystansu.

Firma ma dwa oddziały w Warszawie i na Śląsku. Skąd taka potrzeba?
Otworzyliśmy w 2016 roku oddział w Warszawie ze względu na sporą liczbę konferencji realizowanych właśnie w stolicy. Potrzebowaliśmy miejsca, gdzie moglibyśmy profesjonalnie przyjąć klienta czy zorganizować spotkanie organizacyjne przed eventem. Z kolei Górny Śląsk to nasz dom i tutaj realizujemy najwięcej eventów firmowych. Posiadamy w Strzelcach Opolskich swoje biuro i magazyny ze sprzętem, a pracujemy oczywiście na terenie całej Polski.
Ważną częścią działalności KOJ stanowi dział WEB DESIGN. Czy klienci agencji doceniają rolę przygotowania graficznego i informatycznego konferencji, kongresów i innych tego typu imprez?
Zaczynałem w tej branży, dostarczając usługi informatyczne już od 2001 roku – to działka firmy zgodna z moim wykształceniem. Mamy swoich specjalistów, którzy na potrzeby wydarzeń tworzą dedykowane serwisy internetowe, posiadamy swoje serwery, na których instalujemy systemy rejestracyjne na konferencje. Starając się spełnić wymagania klientów musimy być elastyczni, tworzymy więc niepowtarzalną oprawę graficzną i dedykowane rozwiązania informatyczne. Na potrzeby kilku dużych konferencji i kongresów wyprodukowaliśmy we współpracy z zewnętrznymi programistami dedykowane aplikacje na urządzenia mobilne, które stały się hitami tych wydarzeń. Kwestia komunikacji z uczestnikami, rejestracja czy wreszcie praca sekretariatu konferencji weszła na zupełnie inny poziom.

Za nami rok 2018. Jaki był dla branży i dla KOJ? Jakie trendy utrzymywały się na rynku i co może nas zaskoczyć w 2019?
Mylę, że był to dobry rok dla całej branży. W przypadku konferencji najwięcej działo się w stosowaniu multimediów pod każdą postacią, natomiast przy organizacji imprez o charakterze bardziej rozrywkowym, widać było zapotrzebowanie na trendy lansowane w telewizji. Pokazy uczestników znanych w Polsce programów talent-show, od iluzjonistów do kuchni molekularnej, były bardzo pożądane przez klientów. Co przyniesie kolejny rok, tego nie wie nikt, myślę jednak, że ludzi pracujących w tej branży na pewno nic nie zaskoczy.

Rozmawiała Jaga Kolawa

Adam Koj – Prezes i właściciel firmy KOJ, którą założył w 2001 roku. Z wykształcenia informatyk i trener, absolwent Uniwersytetu Opolskiego i Politechniki Opolskiej. Autor i manager dużych projektów unijnych w latach 2009 – 2018, z których ostatni zdobył 1 miejsce w Europie, w konkursie VET Excellence Awards 2018. Zorganizował setki eventów firmowych i konferencji, autor wielu scenariuszy dużych imprez. Autor wielu nowatorskich rozwiązań informatycznych dla branży MICE. Prywatnie mąż i ojciec 4 dzieci, klawiszowiec w zespole pop-rockowym, kibic piłki nożnej i miłośnik podróży.

Wywiad ukazał się w ostatnim wydaniu magazynu OOH event!
Wersja online dostępna TUTAJ.

Do zespołu Clear Channel Poland dołącza manager z wieloletnim doświadczeniem w sprzedaży mediów.

Michał Kaliński przez ostatnich 8 lat (od 2011 roku) był Dyrektorem ds. Negocjacji Korporacyjnych w Grupie Bauer Media. Przez kilkanaście lat pracował w TVP na stanowiskach handlowych, w tym przez 6 lat jako Dyrektor ds. Reklamy i Sponsoringu Biura Reklamy TVP.

Michał Kaliński ukończył Thames Valley University/ Wyższa Szkoła Zarządzania w Warszawie.

MW

W pierwszy weekend kwietnia odbyła się inauguracja projektu „Wyścig po Zdrowie”, czyli cyklu rodzinnych pikników organizowanych przez Promokraft, Lang Team i Czesława Langa. W ramach prowadzonej akcji od wiosny do jesieni, w kilkunastu miastach Polski będzie można przekonać się jak zdrowo żyć i jeść. Ponadto podczas spotkań każdy z uczestników będzie mógł poznać historię kolarstwa, jak i samemu spróbować swoich sił na  rowerze. 

Wyścig po Zdrowie to nowy projekt firmy Promokraft i Lang Team, czyli organizatora Tour de Pologne – największego wyścigu kolarskiego w tej części Europy. Miliony kibiców na trasie, największe gwiazdy światowego peletonu i organizacja na najwyższym poziomie – to główne cechy polskiego narodowego wyścigu. Sport przez duże S, ale też idea przez wielkie I. Wyścigowi od lat towarzyszą imprezy promujące sport i aktywność – zawody dla dzieci, wyścigi amatorów, maratony MTB, rywalizacja młodzieży i imprezy szosowe. Wyścig po Zdrowie idzie jeszcze krok dalej stawiając zdrowy i aktywny styl życia w centrum uwagi.

– Zainspirowały nas badania „Lepsi My” agencji 4P. Wynika z nich, że Polacy są przemęczeni, podenerwowani, szukają balansu między pracą, a korzystaniem z życia. Szukają odpowiedzi na pytanie jak być zdrowym, aktywnym i cieszyć się życiem. Organizowany na bazie Tour de Pologne Wyścig po Zdrowie tych odpowiedzi udziela – mówi Adam Siluta, Prezes Zarządu Lang Team.

Podczas rodzinnych pikników będzie można odwiedzić mobilne muzeum Tour de Pologne – pierwszy tego typu projekt na świecie, który powstał z okazji 90-lecia wyścigu. Wspaniałe eksponaty i multimedialne prezentacje obrazują bogatą historię polskiego kolarstwa. Muzeum cieszyło się ogromnym zainteresowaniem w ubiegłym roku, w tym, wzbogacone o nowe pamiątki, rusza w dalszą podróż z „Wyścigiem po Zdrowie”. Po wizycie w muzeum będzie można sprawdzić swoją kolarską formę biorąc udział w mikro Tour de Pologne Amatorów, czyli wyścigu na trenażerach z interaktywną mapą Tour de Pologne Amatorów. Będzie sporo rodzinnej zabawy, ale też sportowej rywalizacji, bo zmaganiom będzie towarzyszył wirtualny ranking oraz nagrody. Śmiałkowie będą też mogli spróbować pobić czas Czesława Langa w specjalnej Strefie Wyzwań w Grand Prix Wyścigu po zdrowie.

– Zachęcamy do ruchu, edukujemy żywieniowo i proponujemy rodzinną rozrywkę. Cykl rodzinnych imprez odwiedzi w tym roku kilkanaście polskich miast, między innymi Warszawę, Kraków, Katowice, Gdańsk, Zabrze, Stadion Śląski w Chorzowie i Białystok. W każdym z nich goście mogą liczyć na moc wyjątkowych atrakcji – mówi Czesław Lang, Dyrektor Generalny Lang Team.

Ważnym elementem „Wyścigu po Zdrowie” jest aspekt żywieniowy. W specjalnym Showroomie Carrefour będzie można poznać zasady zdrowego żywienia i walory produktów ekologicznych i VEGE, a specjaliści pokażą w jaki sposób podążać w kierunku zdrowszej i lepszej jakościowo żywności.

– Bardzo się cieszę, że Carrefour Polska jako partner główny 76. Tour de Pologne może wspólnie z Lang Team rozpocząć piknik „Wyścigu po Zdrowie”. Carrefour ma ambicje stać się światowym liderem w zakresie transformacji żywieniowej, dlatego w miasteczku pikniku zapraszamy wszystkich do naszego showroomu, gdzie odwiedzający dowiedzą się więcej o realizowanej przez nas kampanii Act For Food. Ponadto, podczas Bike Expo, zapraszamy również do udziału w rowerowych animacjach na stoisku Carrefour. Przygotowaliśmy również specjalną ofertę rowerów i akcesoriów, która jest dostępna zarówno na stoisku, jak i na stronie carrefour.pl – mówi Michał Sacha, Dyrektor Marketingu, Digitalu, IT, E-Commerce i Usług Finansowych, Carrefour Polska.

O tym jak ważna jest profilaktyka zdrowotna będzie można przekonać się w mobilnej przychodni Medicover Polska, Partnera Medycznego Wyścigu po Zdrowie.

– Misją Medicover Polska, jak i naszej Fundacji jest hasło „Wszystko dla Twojego zdrowia” Dlatego włączenie się projektu „Wyścig po zdrowie” było naturalnym krokiem z naszej strony. Chcemy edukować społeczeństwo na temat właściwej profilaktyki. Podczas organizowanych eventów każdy chętny będzie mógł sprawdzić stan swojego zdrowia i przejść badania, takie jak pomiar ciśnienia, analizę składu ciała, badanie poziomu cukru czy cholesterolu. Nie zabraknie też porad dietetyków i konsultacji żywieniowych. Dodatkowo w strefie dla dzieci znajdą się badania wydolnościowe, a w strefie RehaSport Clinic konsultacje fizjoterapeutyczne i warsztaty dotyczące prawidłowej jazdy na rowerze i zmniejszenia ryzyka kontuzji – komentuje Marcin Radziwiłł, Prezes Zarządu Fundacji Medicover.

Dodatkowo w Strefie Zdrowia chętni będą mogli zobaczyć pokaz udzielania pierwszej pomocy przez specjalistów z Polskiego Czerwonego Krzyża. W Strefie Wyzwań będzie można sprawdzić sportową wiedzę w specjalnym quizie z nagrodami. A szczęściarze będą mogli porozmawiać ze sportowymi gwiazdami – w ubiegłym roku muzeum Tour de Pologne odwiedzili między innymi Michał Kwiatkowski i Rafał Majka.

Inauguracyjny Wyścig po Zdrowie odbył się w dniach 6-7 kwietnia na stadionie PGE Narodowy w Warszawie podczas Bike Expo. Organizatorami Wyścigu po Zdrowie są Lang Team i Promokraft, a sponsorem głównym Carrefour. Patronat medyczny na wydarzeniem sprawuje Medicover Polska oraz Fundacja Medicover.

www.wyscigpozdrowie.pl

Już w tę sobotę – 6 kwietnia sezon na zabawę otwiera największy w Polsce Park Rozrywki Energylandia! Ten potrwa do 27 października zgodnie z kalendarzem otwarcia ZOBACZ.

Jest takie miejsce w malowniczych okolicach Krakowa, które pokochały całe rodziny. Energylandia, bo o niej mowa, od 5 lat zapewnia wysokiej jakości rozrywkę, którą docenia zarówno mały, jak i duży. Każdemu służy! Najnowocześniejszy Park Rozrywki w Polsce znajduje się w miejscowości Zator, zajmując aż 26 hektarów przeznaczonych na dostarczanie wrażeń i emocji swoim gościom. Już 6 kwietnia wielkie otwarcie Energylandii, gdzie Gości powitają animatorzy z pysznym szampanem.

Zabawa gwarantowana!

Co roku tysiące spragnionych nowych doświadczeń turystów dociera do tego królestwa radości i beztroski. Energylandia wpisuje się idealnie w nowy ruch turystyki kulturowej o rozrywkowym charakterze, wpływając na rozwój regionu i uatrakcyjniając jego ofertę. Przekraczając granicę Energylandii, można się w niej zatracić, zapomnieć o wszystkich troskach i dać się porwać nieograniczonemu szaleństwu.

Nowy sezon w świecie zabawy

W najbliższą sobotę od godziny 10 bramy radosnego świata ponownie zostaną otwarte. Już od 6 kwietnia Goście Energylandii znów będą mogli oddać się beztroskiej zabawie, która potrwa do 27 października. Zabawa w 4 strefach tematycznych, to nie wszystkie atrakcje, jakie dostarcza Park. Nie zabraknie również ciekawych pokazów kaskaderskich, koncertów i eventów specjalnych.
Rozwiązania usprawniające obsługę, nowe punkty gastronomiczne oraz zmiana aranżacji zieleni to tylko niektóre z elementów, które zostały dopracowane po to, aby zapewnić Gościom jeszcze większy komfort. Wybierając się do Energylandii warto pamiętać, że jeden bilet wstępu zapewnia nieograniczony dostęp do wszystkich zgromadzonych tu atrakcji i rozrywek.

Najwyższy Hyperion i najszybszy Speed Water Coaster – perły Energylandii

Energylandia rozbłysła jeszcze bardziej w 2018 roku, od kiedy bogatsza jest w dwie nowości – zwycięskie w skali nie tylko europejskiej, ale i światowej. Pierwsza z nich to Hyperion – najwyższy w Europie Mega Coaster liczący 77 metrów wysokości. Spadek z 80-metrów z prędkością 142 km/h, liczne zwroty czy panoramiczna fala, nie pozwalają o sobie zapomnieć na bardzo długo. Kolejnym powodem do ogromnej dumy parku jest najszybszy na świecie Speed Water Coaster – niedościgniony rekordzista w swojej kategorii. Atrakcja jest połączeniem Roller Coastera i przejażdżki wodnej. Wznosi pasażerów na 60 metrów wysokości, osiągając przy tym zawrotną prędkość 110 km/h. Fani ekstremalnych przeżyć piszczą z zachwytu! Zwłaszcza, gdy w przypływie emocji zostają ostudzeni hektolitrami wody.

Park wypełniony muzyką

Ten sezon zwiastuje powrotom muzycznych festiwali. Już teraz wiemy o 90’s i 80’s Superstars, Disco Polo oraz Hip-Hop Festival. Szczegóły dotyczące tych wydarzeń dostępne są na specjalne (KLIKNIJ TUTAJ).

Sezon 2019 w Legendii Śląskim Wesołym Miasteczku rozpocznie się już w najbliższą sobotę 6 kwietnia. A będzie on nie byle jaki, gdyż owo popularne miejsce rodzinnej rozrywki kończy w tym roku okrągłe 60 lat. W związku z tym przez kilka najbliższych miesięcy w parku nie zabraknie inicjatyw związanych z jubileuszem.

Choć może trudno w to uwierzyć Śląskie Wesołe Miasteczko we wrześniu tego roku skończy okrągłe 60 lat! Chorzowski park rozrywki, który w 2017 roku przeszedł rebranding i zmienił się w park tematyczny Legendia, po raz pierwszy otworzył swoje bramy dla gości w 1959 roku i od tamtego czasu nieprzerwanie bawi kolejne pokolenia zwolenników tego rodzaju atrakcji. Mimo wielu trudnych momentów w zasadzie nigdy odnotował sezonu przestoju – nawet podczas wielkiej powodzi w 1997 roku znaleziono sposób, aby goście mogli bawić się na urządzeniach.

Od 2017 roku chorzowski park rozrywki znany jest w Polsce (a także coraz popularniejszy poza jej granicami), jako park tematyczny Legendia, ale Śląskie Wesołe Miasteczko wciąż funkcjonuje w pełnej oficjalnej nazwie. Mieszkańcy aglomeracji śląskiej, którzy dotychczas nie mieli okazji odwiedzić tego miejsca po gruntownej modernizacji, a w pamięci mają dawny obraz wesołego miasteczka, na pewno mogą nie lada się zdziwić przekraczając bramy parku. Natomiast ci, którzy polubili jego nowe oblicze i są już stałymi bywalcami, mogą w tym sezonie liczyć na pewne niespodzianki.

– Rok 60. lat wesołego miasteczka jest dla nas oczywiście okazją do świętowania, dlatego też cały nadchodzący sezon będzie upływał pod znakiem tego jubileuszu. W planach mamy m.in. inicjatywy dedykowane tym, którzy mieli okazję odwiedzać to miejsce kilka, kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt lat temu. To również już trzeci rok Legendii, w którym będziemy chcieli w jeszcze większym stopniu wykorzystywać opartą na baśniach i legendach tematykę parku, co znajdzie swoje odbicie chociażby w rozszerzonym programie animacyjnym i codziennych mini-show – mówi Paweł Cebula, dyrektor Legendii Śląskiego Wesołego Miasteczka.

Wyjątkowy będzie także tegoroczny dzień dziecka, a to za sprawą premiery nowej, umiejscowionej na jeziorze, atrakcji na miarę prawdziwie rodzinnej i magicznej Legendii, która dodatkowo urozmaici tegoroczne edycje Legendii at Night. W sezonie, który liczył będzie 120 dni otwarcia, zaplanowano przynajmniej 14 odsłon nocnej zabawy na karuzelach, które będą trwały dłużej niż w zeszłym roku. Fanom rollercoastera Tornado radość sprawi na pewno możliwość wypróbowania tej atrakcji w nowej odsłonie – z nową nazwą i tematyzacją, ale przede wszystkim po gruntownej modernizacji.

– Nasz cel to umacnianie Legendii, jako rodzinnego parku w centrum miasta, w którym rodzice i dzieci chcą chętnie spędzać czas i często tutaj wracać, ze względu na magiczną atmosferę i wiele możliwości do międzypokoleniowej zabawy. Chcemy, aby czuli się niczym prawdziwi rezydenci Legendii. W rozpoczynanym właśnie sezonie zrobiliśmy też kolejny ukłon w kierunku naszych najmłodszych gości, dzięki czemu w parku będzie można korzystać z blisko 20 atrakcji bez ograniczeń wiekowych i wzrostowych i kilkunastu kolejnych, w przypadku których ograniczenia te będą niewielkie, aczkolwiek konieczne ze względu na zalecenia producentów tych konkretnych urządzeń – mówi Paweł Cebula.

Otwarcie sezonu 2019 nastąpi w sobotę 6 kwietnia. O godz. 10:15 odbędzie się briefing prasowy z przedstawicielami Legendii oraz gośćmi specjalnymi (udział w wydarzeniu zapowiedział m.in. Jerzy Ziętek – wnuk Generała Jerzego Ziętka, głównego inicjatora powstania Parku Śląskiego i Wesołego Miasteczka). Od godz. 11:00 będzie można korzystać z atrakcji.

Pełny kalendarz otwarcia, cennik biletów oraz szczegóły związane z funkcjonowaniem parku można znaleźć na stronie: www.legendia.pl

W minioną sobotę, 30 marca, Tikkurila Polska po raz kolejny włączyła się w największe na świecie wydarzenie związane ze zmianami klimatycznymi – „Godzinę dla Ziemi”. Tego dnia firma wyłączyła zbędne oświetlenie na jedną godzinę, pomiędzy 20:30 a 21:30; do udziału w akcji zachęcała również swoich pracowników.

 

Godzina dla Ziemi to inicjatywa organizacji World Wildlife Fund (WWF), która rozpoczęła się w 2007 roku od gaszenia świateł w Sydney, w Australii. Obecnie w akcję włączają się setki milionów ludzi na całym świecie, na jedną godzinę wyłączane są również iluminacje ponad 10,000 znanych obiektów na całej ziemi.

Inicjatywa ma charakter symboliczny i ma na celu zwrócenie uwagi na zagrożenia związane z klimatem oraz zachęcenie ludzi do brania odpowiedzialności za środowisko naturalne w codziennych czynnościach.

„Zmiany klimatyczne stanowią jeden z globalnych megatrendów wpływających na działalność naszej firmy. Tikkurila nieustannie dąży do minimalizowania wpływu, jaki wywiera na środowisko naturalne, m.in. poprzez dobór surowców i ich dostawców, koncentrację na wyrobach wodorozcieńczalnych, wydłużanie cyklu życia malowanych powierzchni, oszczędne wykorzystywanie zasobów naturalnych oraz usprawnianie procesów i zwiększanie wydajności zakładów produkcyjnych w celu ograniczenia emisji oraz strat materiałowych, jak również poprzez wiele innych większych i mniejszych działań” – mówi Magdalena Olszewska, Corporate Communications and PR Manager firmy Tikkurila. „Dodatkowo, chcemy również aktywnie uczestniczyć w akcjach i kampaniach, które promują zrównoważony rozwój i dbanie o środowisko naturalne” – dodaje Magdalena Olszewska.

Przy okazji „Godziny dla Ziemi”, Tikkurila Polska zorganizowała kolejną edycję eko-lekcji, poprzez które firma promuje postawę ekologiczną wśród dzieci. Podczas tegorocznych interaktywnych zajęć ponad 200 uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 11 w Dębicy zapoznało się z zasadami segregowania śmieci i recyklingu oraz dowiedziało się, jak mogą osobiście dbać o środowisko naturalne.

„Eko-spotkania z firmą Tikkurila są jednym z działań, które już od kilku lat realizujemy na rzecz budowania świadomości ekologicznej wśród najmłodszych. Merytorycznego wsparcia udziela nam Branżowa Organizacja Odzysku, z którą Tikkurila współpracuje także w zakresie odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych” – mówi Magdalena Olszewska, Corporate Communications and PR Manager firmy Tikkurila. 

MW

Dokładnie 71 dni trwała kampania „ZaRadność” zachęcająca poznaniaków do aktywnego udziału w wyborach do rad osiedli. Motywem przewodnim akcji była gra słów „Za” i „Radny” odwołująca się do wielkopolskiego etosu umiejętności radzenia sobie w różnych sytuacjach. Kampania miała zachęcić mieszkańców Poznania do kandydowania i głosowania w wyborach.

Podstawowym celem kampanii przygotowanej przez agencję V&P było podniesienie poziomu zaangażowania wyborców. W efekcie frekwencja wyborcza w Poznaniu wyniosła 9,86 proc. To o ponad 6 tys. głosów więcej niż w poprzednich wyborach, kiedy z prawa do decydowania o tym, co się dzieje w najbliższej okolicy, skorzystało zaledwie 7,74 proc. uprawnionych do głosownia.

Drugim celem była aktywizacja mieszkańców, aby brali udział w wyborach jako kandydaci. Było to istotnym elementem strategii budowania zaangażowania wyborców, ponieważ liczba zainteresowanych mandatem ma bezpośredni wpływ na zainteresowanie mieszkańców wyborami. W tegorocznych wyborach swoje kandydatury zgłosiło 1260 kandydatów, o 70 osób więcej niż 4 lata temu. Ostatecznie zarejestrowano 1248 kandydatów, co przy 678 miejscach do obsadzenia w radach osiedli, dało współczynnik ok. 1,8 kandydata na jeden mandat.

– Podstawowym wyzwaniem zdefiniowanym w briefie przetargowym przygotowanym przez Urząd Miasta Poznania było zwiększenie frekwencji. W poszukiwaniu rozwiązania jako agencja marketingu konwersji 360° dokonaliśmy analizy wszystkich 3 perspektyw: mieszkańców Poznania, potencjalnych kandydatów oraz reprezentantów Urzędu Miasta. Zdefiniowaliśmy bardzo silną barierę w obszarze perspektywy mieszkańców – najsilniejszym insightem, na który trafiliśmy, było poczucie BEZRADNOŚCI – że i tak te wybory nic nie znaczą, nie mają na nic wpływu, że nic się nie zmieni Ten brak podstawowej wiedzy, iloma milionami z budżetu miasta dysponujemy jako mieszkańcy oraz ile problemów rozwiązały decyzje radnych w naszej najbliższej okolicy, doprowadził nas do genialnie prostej idei kreatywnej: ZMIEŃMY POCZUCIE BEZRADNOŚCI W ZARADNOŚĆ – mówi Arek Legoń, strategic planning director agencji V&P.

W ten sposób agencja przygotowała bardzo prosty, zrozumiały i czytelny przekaz, w którym oprócz funkcji informacyjnej bardzo duży nacisk kładła na edukację w zakresie funkcji i roli rad osiedli oraz efektów ich pracy.

Kampania została podzielona na dwa etapy. Pierwszy intrygował hasłem, jego rolą było podniesienie świadomości wyborów i dotarcie do potencjalnych kandydatów. Drugi pokazywał, dlaczego warto głosować w tych wyborach i na co mają wpływ radni. Kluczowym przekazem było pokazanie obszarów kompetencji  radnych i wybranych zadań rad osiedli, tak by uzmysłowić wyborcom, dlaczego te wybory są dla nich ważne.

– Przeprowadziliśmy szeroko zakrojoną kampanię, która dotarła do wszystkich mieszkańców Poznania. Postawiliśmy na tradycyjne kanały komunikacji: telewizję regionalną, radio, lokalną prasę, mailing bezadresowy, materiały BTL w budynkach i instytucjach powiązanych z Urzędem Miasta, kończąc na outdoorze. Całość akcji uzupełniły działania digitalowe z uwzględnieniem social mediów i kanałów własnych Miasta Poznania Sądząc po wynikach, kampania wpłynęła skutecznie zarówno na decyzje kandydatów oraz na frekwencję wyborców i realizuje oczekiwania klienta postawione w briefie – komentuje Arek Legoń.

V&P Agencja Marketingu Konwersji 360° odpowiadała za kreację, egzekucję i plan mediowy obu etapów akcji oraz za przygotowanie strony internetowej kampanii. Organizatorem kampanii „ZaRadność” propagującej wybory do poznańskich rad osiedli było Miasto Poznań.

JK