Logo


Firma One Sport reprezentująca, na mocy umowy z Polskim Związkiem Motorowym, Żużlową Reprezentację Polski i włocławska spółka z Grupy ORLEN, podpisały dziś list intencyjny. Dokument dotyczy gotowości obydwu stron do zawarcia umowy sponsoringowej i tym samym pełnienia przez ANWIL do końca 2019 r. roli sponsora generalnego Żużlowej Reprezentacji Polski.

Współpraca pomiędzy ANWILEM a Żużlową Reprezentacją Polski byłaby kolejnym krokiem do umocnienia pozycji „polskiego speedway’a” na arenie międzynarodowej. Renoma musi natomiast iść w parze z osiągnięciami, a najlepszym potwierdzeniem tezy mówiącej, że „Polska jest żużlową potęgą” będzie walka o złote medale zarówno w zmaganiach indywidualnych, jak i drużynowych.

– Pozyskanie silnych sponsorów to droga do tego, aby nasz ukochany żużel był nadal na pierwszym miejscu w sercach Polaków. Widzimy tłumy na stadionach, niesłabnące zainteresowanie, ale przede wszystkim wiele medali, które polscy żużlowcy co roku zdobywają na międzynarodowej arenie. Jestem szczęśliwy, że ze strony ANWILU jest wola współpracy, dzięki czemu wspólnie będziemy mogli przeżywać niezwykłe emocje na stadionach – mówi Ryszard Czarnecki, członek Prezydium PKOL oraz Honorowy Patron Żużlowej Reprezentacji Polski, a także Indywidualnych Mistrzostw Europy i Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów na żużlu.

– Jesteśmy hojnym i lojalnym sponsorem sportu, czego najlepszym dowodem jest fakt, że od 1997 roku towarzyszymy Klubowi Koszykówki Włocławek S.A. w rozgrywkach na polskich i europejskich parkietach. Jednak w związku z intensywnym rozwojem naszej firmy, cały czas analizujemy możliwości wzmacniania rozpoznawalności marki ANWIL. Nawiązanie współpracy z Żużlową Reprezentacją Polski mogłoby korzystnie wpłynąć na dalsze podniesienie efektywności prowadzonych przez nas aktywności marketingowych – podkreśla Jarosław Chmielewski, Członek Zarządu ANWIL S.A.

Natomiast Piotr Szymański, Przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego zwraca uwagę, że:

– To kolejny moment, w którym z radością na twarzy mogę opowiadać o sukcesie polskiego żużla. Znalezienie najpierw sponsora generalnego, firmy GLS Poland, a teraz możliwość zainicjowania współpracy z ANWILEM w roli sponsora głównego kadry to naprawdę wielki wyczyn, dlatego z tego miejsca chcę podziękować firmie One Sport, promotorowi Żużlowej Reprezentacji Polski, która wspólnie z PZM bardzo mocno dba o kadrę biało – czerwonych.

Karol Lejman, Prezes firmy One Sport, promotora Żużlowej Reprezentacji Polski oraz cyklu Speedway Euro Championship, a także FIM Speedway U21 World Championship dodaje:

– Jesteśmy dumni z faktu podpisania listu intencyjnego ze spółką ANWIL. To pokazuje, że firmy, które do tej pory nie działały w żużlu, dostrzegają wielkość tej dyscypliny w naszym kraju i chcą się z nią utożsamiać. Jesteśmy w stanie zapewnić, że imprezy z udziałem reprezentacji Polski dostarczą wiele emocji.

JK

 

„Marketer+” to wydawany od 2011 roku branżowy magazyn skierowany do osób poszukujących efektywnych rozwiązań w marketingu, nowym patronem medialnym wrześniowej konferencji MARKETING MIX.

Każdy numer to średnio 100 stron szczegółowej i rzetelnej analizy danego tematu. W magazynie prezentujemy narzędzia, skuteczne techniki i rozwiązania, które z powodzeniem można wdrożyć w każdej firmie. Autorzy to praktycy, najlepsi eksperci w swoich dziedzinach. Na bazie własnego bogatego doświadczenia na polskim rynku pokazują, jak krok po kroku prowadzić skuteczne działania marketingowe. 

Czytelnicy doceniają nas za wysoką jakość artykułów i przystępną formę prezentacji treści – to cecha, która zdecydowanie wyróżnia nas spośród innych tytułów na rynku.„Marketer+” to praktyczna wiedza o marketingu w przystępnej formie – mówi Ilona Barycka z Marketer+.

Konferencja MARKETING MIX odbędzie się 19 września 2019 r., w EXPO XXI Warszawa, podczas targów reklamy FestiwalMarketingu.pl.
Rejestracja, program oraz inne informacje znajdują się na stronie wydarzenia: www.marketingmix.com.pl
Organizatorem konferencji jest OOH magazine.

MW

Wczoraj w Londynie, podczas dorocznego rozdania Sabre Awards, jednej z najważniejszych nagród w przemyśle public relations, agencja MSL została uhonorowana tytułem Eastern European Consultancy of the Year.  Kapituła Holmes Report przyznająca wyróżnienie wybierała spośród ponad 200 najlepszych firm funkcjonujących na terenie Europy Wschodniej.

MSL w Europie Środkowo-Wschodniej ma oddziały w Bułgarii, Słowenii, Czechach i Rumunii, które są koordynowane przez warszawskie biuro. Region CEE zarządzany przez Sebastiana Hejnowskiego, CEO MSL CEE i Chief Growth Officera Publicis Groupe w Polsce generuje 8 milionów Euro przychodu (fee income) rocznie, zatrudniając 200 osób. Ponad połowa wpływów pochodzi z warszawskiego biura, gdzie pracuje 100 konsultantów.

– MSL w regionie CEE utrzymuje od kilku lat dwucyfrowy poziom wzrostu. Przy coraz bardziej stabilnych gospodarkach w tej części Europy jest to duże wyzwanie. Staramy się, aby kompetencje zespołów pracujących w każdym kraju stanowiły możliwie najlepszą odpowiedź na rosnące wymagania klientów, którzy przestali poszukiwać usług agencji. Dzisiaj potrzebują odpowiedzialnych partnerów, którzy pomagają utrzymywać im tempo wzrostu biznesu, przede wszystkim chroniąc ich reputację. Bardzo cieszymy się, że coraz częściej w tych okolicznościach wybierają MSL.  – powiedział Sebastian Hejnowski.

Sieć tytuł Eastern European Consultancy of the Year otrzymała nie po raz pierwszy. MSL została nagrodzona w 2013 i 2015 roku, firma znalazła się w gronie pierwszych trzech najlepszych agencji konsultingowych regionu w latach 2011, 2012, w 2014, 2016.

Agencja MSL jest częścią Publicis Groupe, jednej z największych holdingów reklamowych na świecie. Zapewnia strategiczne doradztwo i kreatywne myślenie, promując jednocześnie interesy swoich klientów poprzez odważne i odkrywcze kampanie, które angażują wiele punktów widzenia i holistyczne myślenie w celu budowania wpływów i dostarczania efektów. Z ponad 3100 pracownikami w ponad 107 biurach na całym świecie MSL jest także jedną z największych sieci PR w Europie i najszybciej rozwijającą się w Chinach oraz Indiach.

MW

Wyzwania i zagrożenia nowoczesnej komunikacji to jeden z tematów, który niejednokrotnie pojawia się w codziennej pracy PR-owca. Jak im sprostać? W jaki sposób zatroszczyć się o profesjonalny wizerunek firmy zderzając się z rozmaitymi przeszkodami? Dowiedz się jak działać, na co uważać i z czego korzystać. Przyjedź 13 czerwca do Warszawy na PR-day. 

Podczas jednego dnia uczestnucy poznają najaktualniejsze praktyki PR i specjaliści podpowiedzą jak je wykorzystać w wyzwaniach każdego dnia.

Jakie tematy pojawią się podczas PR-day?

Karolina Borkowska przedstawi kwestię odpowiedzialności komunikacyjnej PR-owca, która jest kluczem do budowania profesjonalizmu i szacunku klientów. Prelegentka podpowie, jak skutecznie prowadzić działania PR zgodnie z kodeksem etycznym i moralnym?

Mariusz Sokołowski pokaże w jaki sposób  zadbać o reputację marki, a także jak przeprowadzić jej audyt krok po kroku na praktycznych przykładach.

Wycena usług PR to jeden z najczęstszych dylematów, które pomoże rozwiązać Maria Buszman. Prelegentka podpowie ile naprawdę jest warta praca PR-owca.   

Hejt, trolling i postprawda w sieci to obecnie najpoważniejsze zagrożenia dla wizerunku wielu firm, które wpływają na rentowność biznesów. Jak im przeciwdziałać? Jak reagować na czarny PR? Tego uczestnicy dowiedzą się z prelekcji Jacka Kotarbińskiego.  

Prowadzenie działań wizerunkowych w współpracy z influencerami to niezawodny sposób na promocję i skuteczną komunikację z klientami. Jak zatroszczyć się o efektywny influencer marketing? Garść wskazówek od Magdaleny Urbaniak tylko na PR-day.  

Nowe technologie dają spore możliwości komunikacyjne, ale jak nie wpaść w kłopoty z prawem korzystając  z ich potencjału? Podczas wydarzenia omówimy kwestie ochrony wizerunku, RODO, praw autorskich podczas prelekcji prowadzonej przez dwójkę niezawodnych adwokatów Agnieszki Zwierzyńskiej i Marka Korcza.

Customer Experience w PR. W jaki sposób na kreowanie wizerunku marki wpływają doświadczenia klienta? Dlaczego warto się o nie troszczyć? Zofia Bugajna – Kasdepke odpowie na pytanie, czy to naprawdę działa?

Dlaczego warto wziąć udział w Pr-day?

To najbardziej aktualna branżowa wiedza prosto od najlepszych praktyków w Polsce. Uczestnicy otrzymują dostęp do prezentacji z wszystkich wystąpień i dodatkowo coś EKSTRA: listy protipów do wykorzystania w codziennej pracy, które podniosą jej efektywność. Uczestnicząc w wydarzeniu nauczą się budować relacje w oparciu o nowoczesne technologie komunikacyjne – warto inwestować tylko w użyteczne narzędzia! Dowiedzą się, jakie działania warto obecnie podejmować, a czego unikać dbając o reputacje. Nauczą się skutecznie walczyć z czarnym PR-em w sieci. Skorzystają z niepowtarzalnej okazji do branżowego networkingu.

Do 3 czerwca trwa promocja biletów, warto postawić na wejściówkę w niższej cenie.

Szczegóły TUTAJ.  

MW

 

Producent i dystrybutor gadżetów reklamowych został poddany audytowi przeprowadzanemu w zakresie Odpowiedzialności społecznej firmy (CSR) przez międzynarodową spółkę audytującą EcoVadis i otrzymał w tej dziedzinie brązowy medal.

Warto zaznaczyć, że Sandex posiada również na swoim koncie certyfikat SEDEX SMECTA oraz BSCI.

Metodyka spółki EcoVadis pokrywa 21 kryteriów w czterech tematykach z zakresu środowiska naturalnego, respektowania praw człowieka, etyki – sprawiedliwych praktyk handlowych i zrównoważonego rozwoju. Wynikowa analiza opisuje silne i słabe strony z perspektywy naszych zasad, czynności, i osiągniętych wyników odzwierciedlających zrównoważony rozwój i postęp w zakresie odpowiedzialności społecznej. Metodyka opiera się na międzynarodowych standardach CSR, włącznie z Global Reporting Initiative, the United Nations Global Compact i ISO 26000. Celem jest nieustanna poprawa i rozwój czynności we wszystkich wyżej wymienionych dziedzinach.

JK

Interaktywne lustra, nowatorskie koszyki – tak tradycyjni sprzedawcy walczą o klienta, który coraz chętniej robi zakupy w sieci, a co za tym idzie, rzadziej odwiedza salony sprzedaży. Sklepy internetowe nie pozostają dłużne, wprowadzając kolejne udogodnienia i usługi. Na handlowym wyścigu zbrojeń najbardziej zyskują dopieszczeni jak nigdy wcześniej klienci.

Dynamiczny rozwój rynku e-commerce to dla tradycyjnych sprzedawców ogromne wyzwanie. Z danych opublikowanych przez PwC wynika, że 17 proc. Polaków kupuje za pomocą smartfona przynajmniej raz w tygodniu, a 47 proc. deklaruje chęć robienia zakupów spożywczych online. Z raportu “Polacy na zakupach” dowiemy się również, że już teraz 23 proc. respondentów zamawia przez internet produkty pierwszej potrzeby, a 37 proc.  zamierza to robić w przyszłości. Utrata klientów, którzy zamiast szukać produktów na sklepowych półkach, wolą z domowego zacisza zamówić je przez internet, dla tradycyjnych sprzedawców oznacza nie tylko malejące przychody, lecz w niektórych przypadkach nawet utratę płynności finansowej i zakończenie działalności.

Firmy, które zbudowały swój model biznesowy na tradycyjnych punktach sprzedaży, nie poddadzą się bez walki, wiedzą bowiem doskonale, że spora część społeczeństwa woli przyjrzeć się ofercie z bliska lub najzwyczajniej w świecie czerpie przyjemność z wypraw do świątynek konsumpcjonizmu. Aby zachować konkurencyjność, o takich klientów należy walczyć ze wszystkich sił. A jak to robić, jeśli nie poprzez wdrażanie atrakcyjnych innowacji? To dlatego coraz więcej firm trudniących się sprzedażą fizyczną inwestuje na potęgę w nowe technologie i poszukuje kreatywnych rozwiązań zwiększających satysfakcję klienta.

Tajemnicze koszyki Sephory

Niedawno internet obiegło zdjęcie nietypowego wyposażenia sklepu z perfumami, zdaniem ekspertów idealnie oddające to, czym jest nowoczesne podejście do tworzenia prokonsumenckich innowacji. Przedstawia od dwa rodzaje koszyków zakupowych: czerwone – przeznaczone dla osób zainteresowanych pomocą sprzedawcy, i czarne – przeznaczone dla klientów, którzy wolą robić zakupy samemu i nie życzą sobie zbędnego kontaktu z pracownikami. Udało się nam dowiedzieć, że wprowadzono je do użytku w ramach testowego projektu w wybranych perfumeriach Sephory w Kanadzie i Rumunii. W oparciu o ewaluację projektu ma zostać podjęta decyzja o umieszczeniu podobnych koszyków w innych krajach.

O to, w jaki sposób powstają tego typu rozwiązania, zapytaliśmy Irka Piętowskiego, konsultanta innowacji z firmy DT Makers, specjalizującej się w projektach realizowanych metodą design thinking. – Wszystko zaczyna się od pogłębionego wywiadu, poznania klienta i zbadania jego potrzeb. Tak prawdopodobnie było i w tym przypadku. Twórcy projektu dowiedzieli się, że część klientów narzeka na nachalność sprzedawców, podczas gdy reszta ceni sobie ich pomoc. Jak rozwiązać taki problem? Najlepiej poprzez burzę mózgów, na której pada setki pomysłów. Kolejny etap to prototypowanie. To dzięki niemu dowiadujemy się o aspektach, które wymagają udoskonalania – wyjaśnia Piętowski.

Z jego doświadczenia wynika, że przy realizacji projektów metodą design thinking na światło dzienne wychodzą najróżniejsze problemy, a powstające w procesie kreatywnym rozwiązania bywają tak oryginalne, że nie powstydziliby się ich najwięksi wynalazcy. Nic więc dziwnego, że na Zachodzie takie marki jak Carrefour, Tesco czy Zara, zachęcone efektami, korzystają z design thinking coraz częściej. – Sprzedawcy detaliczni sięgają po kreatywne metody rozwiązywania problemów, ponieważ rozumieją wagę customer experience. Trudno zadowolić klienta, jeśli nie zbada się jego zachowań na najgłębszym poziomie, wczuwając się w jego życiową sytuację, potrzeby i pragnienia. Dopiero poznawszy człowieka w ten sposób, możemy właściwie dopasować rozwiązanie. Nie zawsze musi to być nowa, kosztowna technologia. Genialne innowacje to również te proste i niskobudżetowe. Ważne, aby trafiały w punkt – dodaje Irek Piętowski.

Ten punkt widzenia znajduje odzwierciedlenie w badaniach Adobe. Okazuje się, że firmy, które kierują się filozofią designu, świadomie stawiają klienta na pierwszym miejscu. 46 proc. spośród największych organizacji tego typu powołuje się na więź emocjonalną z klientem jako definiującą cechę zaawansowanego projektowania. Co ciekawe, aż 50 proc. firm określanych mianem design-led chwali się rosnącą liczbą lojalnych klientów. W przypadku Sephory wdrażanie innowacji mających zwiększyć komfort klienta jest szczególnie istotne, gdyż jak podaje PwC, leki i kosmetyki kupuje w sieci aż 75 proc. konsumentów. Przekonanie do siebie niewielkiej części tej grupy to prawdziwa mission impossible. Przy bieżącym tempie rozwoju rynku e-commerce utrzymanie obecnego klienta to już ogromny sukces.

Lustereczko, powiedz przecie…

Z problemem migracji klientów do e-sklepów boryka się również branża odzieżowa. Według PwC to właśnie ubrania i obuwie są najczęściej kupowanymi w sieci produktami. Z raportu “Polacy na zakupach” wynika, że w takie produkty zaopatruje się online aż 79 proc. respondentów. Są to potencjalni klienci tradycyjnych sklepów odzieżowych, które robią wszystko, by przyciągnąć ich do siebie. “Wszystko” oznacza m.in. eksperymentowanie z takimi technologiami, jak wirtualne lustra, dzięki którym za zakupy zapłacimy już w przymierzalni. Niedawno w warszawskim centrum handlowym Blue City futurystyczne rozwiązania firmy Abyss Glass testowała sportowa marka 4F. Klienci jej sklepu w przygotowanych na tę okazję wirtualnych przymierzalniach mogli zapłacić za wybrane produkty, wpisując kod BLIK bezpośrednio na taflach luster. Jest to możliwe dzięki technologii RFID, która automatycznie rozpoznaje ubrania wnoszone do przymierzalni i wyświetla je na urządzeniu. Wszystko odbywa się bez udziału kamer, które w takich miejscach jak przymierzalnie są z oczywistych powodów nie do zaakceptowania.

Dzięki lustrom Abyss Glass klienci sklepu mogą również domówić odpowiedni rozmiar ubrania lub zapoznać się ze spersonalizowaną ofertą dodatków, automatycznie dopasowaną do przymierzanych elementów garderoby, i poprosić obsługę o ich przyniesienie. Lustra mają również wyświetlać informację o materiale, z jakiego wykonane jest ubranie, o kolekcji oraz cenie.

O to, jak narodził się pomysł na produkt, który jak żaden inny wzbudza zainteresowanie marek modowych, spytaliśmy jego twórcę, Arkadiusza Adamka. – Wszystko zaczęło się w 2015 roku. Przeglądając internet, natrafiliśmy na rozwiązanie oferowane przez holenderskiego majsterkowicza, który instruował, jak zbudować interaktywne lustro do zastosowania domowego. Zainteresowaliśmy się tematem i zaczęliśmy analizować rynek. Okazało się, że w tamtym czasie nie był to ogólnodostępny popularny produkt, który można było po prostu kupić – wspomina Adamek.

Mobilizacja sił po stronie tradycyjnych sprzedawców detalicznych nie została bez odpowiedzi. Na innowacje prześcigają się również firmy z branży e-commerce, lecz przede wszystkim konkurują one między sobą, dokładając wszelkich starań, aby zwiększyć obroty oraz pulę stałych klientów. Walka o konsumenta przyzwyczajonego do robienia zakupów w punktach handlowych zeszła na drugi plan. Stało się tak przede wszystkim dlatego, że poziom smartfonizacji społeczeństwa oraz cyfrowej dojrzałości Polaków samoistnie nakręca rozwój całej branży. Niemniej, w trosce o rynkową pozycję internetowi sprzedawcy dwoją się i troją, aby dopracować oferowane przez siebie usługi. Najlepszym tego przykładem jest polska firma Muscat, o której mówi się, że customer experience ma opanowane do perfekcji.

Domowa Przymierzalnia

Na pierwszy rzut oka widać, że jej pomysł na biznes tkwi w prostocie. Ta polska marka sprzedaje okulary – stylowe, a zarazem w rozsądnych cenach. Każdy egzemplarz jest ręcznie robiony, więc w porównaniu z sieciówkami optycznymi Muscat oferuje klientom znacznie solidniejszy produkt. Doskonała oferta na nic by się jednak nie zdała, gdyby nie wyjątkowy model sprzedaży internetowej. Jego kluczowym elementem jest domowa przymierzalnia – usługa, którą mogą się pochwalić tylko liderzy e-commerce branży modowej.

Jak to wygląda w praktyce? Po odwiedzeniu sklepu internetowego Muscat można wybrać 5 modeli oprawek, które chcemy przymierzyć w domu. Mamy na to 5 dni, a przymiarka jest bezpłatna i nie zobowiązuje do zakupu. Potencjalny przyszły klient otrzymuje darmową paczkę z zestawem produktów. W ten sposób może obejrzeć okulary z bliska i ocenić ich wykonanie – podobnie jak podczas wizyty w punkcie sprzedaży. Usługa jest wyjściem naprzeciw oczekiwaniom klientów, którym brakuje czasu na odwiedzenie salonu lub nie czują się komfortowo, przymierzając okulary w czyimś towarzystwie. Uruchomienie jej stało się możliwe dzięki outsourcingowi logistyki do zewnętrznego operatora – firmy Omnipack – który w pełni skoordynował ten proces. Sprawne konfekcjonowanie i przygotowywanie zestawów do przymiarki sprawia, że okulary trafiają do zainteresowanych w kolejny dzień roboczy po dokonaniu zamówienia. – Ze względu na zainteresowanie Domową Przymierzalnią, rotacja produktów jest bardzo duża. Dlatego w magazynie Omnipack stworzyliśmy specjalne stanowisko dedykowane tej marce. Powołaliśmy również zespół, który zajmuje się wyłącznie jej obsługą. W specjalnie zaprojektowanych kuwetach przechowujemy wszystkie modele, a sama konstrukcja regału dostosowana jest do okularów. Dzięki temu możemy łatwo reagować na zmienne wolumeny w ciągu dnia, optymalizując pod ich kątem dostawę przesyłek. Tak zaplanowany proces spełnia swoje zadanie, szczególnie gdy kurier odbiera je co kilka godzin – tłumaczy jak za kulisami wygląda obsługa wymagającego klienta Rafał Szcześniewski, COO i założyciel Omnipack.

Siła sklepu internetowego Muscat tkwi w doskonale zorganizowanych i działających jak szwajcarski zegarek procesach logistycznych. Już niebawem jego klienci, obok Domowej Przymierzalni, będą mogli skorzystać z same day-delivery (dostarczenie przesyłki w dniu zamówienia). To kolejna usługa premium, która na Zachodzie cieszy się sporą popularnością. W Polsce zainteresowanie nią nadal rośnie, jednak wciąż daleko nam takich państw, jak Niemcy, Wielka Brytania czy USA.

W pogoni za nowatorskimi rozwiązaniami, zarówno u sprzedawców tradycyjnych, jak również internetowych, widoczny jest wspólny aspekt. Jest nim klientocentryczność. Innowacje, którym brakuje tego pierwiastka, skazane są na porażkę. Wejść w buty klienta i zrozumieć jego potrzeby to misja, która dla sprzedawców detalicznych jest dziś bardziej istotna, niż kiedykolwiek wcześniej, a dzięki nowym technologiom również zaspokojenie tych potrzeb wydaje się być łatwiejsze. Tymczasem praktyka pokazuje, że potrafią to zrobić tylko najlepsi i to oni w najbliższych latach rozdawać będą karty.

MW

W środę, 22 maja, uczniowie i nauczyciele z 33 szkół podstawowych z całej Polski wstrzymali oddech podczas ogłoszenia wyników pierwszej ogólnopolskiej edycji programu „Koloratorium”. W projekcie Śnieżki wzięło udział ponad 100 placówek szkolnych, a do końcowego etapu zakwalifikowały się te z nich, które zdobyły największą liczbę punktów. Kreatywne zmagania uczniów, wspieranych przez nauczycieli, zakończyły się wielkim, filmowym finałem i wyłonieniem 11 zwycięskich szkół, które otrzymają pracownie marzeń.

Przygotowany przez FFiL Śnieżka SA projekt „Koloratorium” spotkał się z olbrzymim zainteresowaniem ze strony szkół. Wykonując wyznaczone zadania, uczniowie wraz z nauczycielami zdobywali punkty zliczające się do wspólnej puli danej placówki. Uczestnicy wykazali się ogromnym zaangażowaniem i pomysłowością, pokazując, że naukę można doskonale połączyć z zabawą, a lekcje chemii i biologii mogą być pasjonujące oraz pełne ciekawych odkryć.

Pierwszy etap „Koloratorium” zakończył się 22 marca 2019 roku, a do wielkiego finału awansowały 33 szkoły z najwyższą ilością punktów. W drugim etapie ich zadaniem było zrealizowanie krótkiego filmu przedstawiającego temat „Związki z przyrodą”. Uczniowie, przy wsparciu swoich nauczycieli, przygotowali inspirujące nagrania, udowadniając przy tym, że chemia i biologia towarzyszą nam wszędzie i stanowią bardzo ważną część naszego codziennego życia. Wybór zwycięzców nie był więc łatwy, a jury brało pod uwagę m.in. kreatywność i spójność całej kompozycji.

Ostatecznie, po długich obradach, 22 maja wyłoniono 11 zwycięskich placówek. Już wkrótce pojawią się w nich nowoczesne, profesjonalnie wyposażone mini laboratoria od Śnieżki o wartości 30 000 zł, 15 000 zł oraz 10 000 zł – w zależności od zajętego miejsca. Wszyscy laureaci programu otrzymają również produkty Śnieżki na remont swoich pracowni.

Trzy filmy konkursowe, które najbardziej urzekły jury i zajęły najwyższe miejsca, zostały zrealizowane przez uczniów z: Publicznej Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Kostrzy, Publicznej Szkoły Podstawowej w Lipinach i Szkoły Podstawowej Jana III Sobieskiego w Zbiersku.

– Jako jurorzy od kilku już lat oceniający prace w konkursach Śnieżki, chcielibyśmy podkreślić, że tegoroczna edycja „Koloratorium” bardzo pozytywnie zaskoczyła nas kreatywnością i dbałością o spójność przekazu. Bardzo cieszymy się, że w finale pojawiły się filmy, które – czasami idąc nieco pod prąd – pokazały naukowe tematy w formie lekkiej i ciekawej dla odbiorcy historii, niejednokrotnie doskonale budując w swoich przekazach emocje. Każdy z finałowych filmów to ogrom pracy i zaangażowanie, co bardzo doceniamy. Dlatego też wszystkim szkołom, które przygotowały swoje dzieła należą się ogromne gratulacje. Wiemy jak wiele pracy i wysiłku wymaga wykonanie takich produkcji i chylimy czoła przed wszystkimi nauczycielami, uczniami i rodzicami, którzy podjęli to wyzwanie– mówi jedna z jurorek konkursu, Aleksandra Małozięć, Manager ds. Komunikacji Korporacyjnej FFiL Śnieżka SA.

Oto lista 11 zwycięskich szkół podstawowych ogólnopolskiej edycji „Koloratorium”:

Miejsca 1-3

30 tys. złotych na zakup wyposażenia minilaboratorium:

Publiczna Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Kostrzy

Publiczna Szkoła Podstawowa w Lipinach

Szkoła Podstawowa Jana III Sobieskiego w Zbiersku

 

Miejsca 4-6

15 tys. złotych na zakup wyposażenia minilaboratorium:

Szkoła Podstawowa w Czarnej Wsi Kościelnej

Szkoła Podstawowa im. Wincentego Witosa w Królowej Górnej

Publiczna Szkoła Podstawowa w Paszczynie

 

Miejsca 7-11

10 tys. złotych na zakup wyposażenia minilaboratorium:

Zespół Szkolno-Przedszkolny w Jastrzębiu

Publiczna Szkoła Podstawowa im. Ks. Jana Dzierżona w Karłowicach

Szkoła Podstawowa im. Polskich Noblistów w Kłoczewie

Szkoła Podstawowa w Perłach

Szkoła Podstawowa w Sudragach

Zapraszamy do obejrzenia nagrodzonych prac konkursowych i śledzenia dalszego przebiegu programu na FanPage „Koloratorium” na Facebooku i na stronie internetowej: ZOBACZ TUTAJ.

JK

Gra świateł, specjalnie skomponowana ścieżka dźwiękowa, projekcje 3D, efekty wodne z wykorzystaniem fontann, taniec i gra aktorska – to wszystko złoży się na multimedialne show, którego prapremiera odbędzie się już 1 czerwca w Legendii Śląskim Wesołym Miasteczku. Nowa, unikatowa w skali Polski, atrakcja wzmocni doskonale już znany miłośnikom chorzowskiego parku rozrywki cykl Legendia at Night i z pewnością przypadnie do gustu osobom w każdym wieku. Jedną z ciekawostek jest fakt, iż akcja przedstawienia odbywać się będzie na… powierzchni jeziora.

Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko świętuje w tym roku jubileusz 60-lecia parku. Jednym z elementów obchodów będzie premiera nowej atrakcji, która urozmaici nocną odsłonę zabawy, czyli cykl Legendia at Night. Nie chodzi jednak o kolejną karuzelę, czy kolejkę górską, a multimedialne show pt. „Legenda o magicznej perle”. Jego akcja toczyć się będzie na scenie, która specjalnie w tym celu powstała na powierzchni parkowego jeziora.

– Jezioro w naszym parku jest wyjątkowym elementem krajobrazowym wpływającym na klimat Legendii. Do tej pory jednak jego potencjał nie był przez nas w pełni wykorzystywany. Koncepcja teatru na wodzie ma za zadanie sytuację tę zmienić. Jako Legendia jesteśmy nie tylko parkiem rozrywki, ale przede wszystkim parkiem tematycznym. Co za tym idzie stawiamy nie tylko na dobrą zabawę naszych gości na karuzelach i kolejkach górskich, ale również na ich udział w fantastycznych opowieściach. Podobne, tematyczne show, wpisane w storytelling danego miejsca jest normą w największych europejskich parkach tematycznych. Teraz podobną propozycję, w formule dotychczas niespotykanej w naszym kraju, ale również za granicą, oddajemy naszym gościom, jako dopełnienie cyklu Legendia at Night. W większych miastach w Polsce istnieją już atrakcje w postaci „fontanny multimedialnej”. My zdecydowaliśmy się tę ideę rozszerzyć – mówi Izabela Kieliś, local commercial manager w Legendii.

Za stworzenie trwającego 25 minut przedstawienia, z wykorzystaniem szerokiej gamy efektów audiowizualnych odpowiadają firmy Stellar Fireworks oraz Water Concept.

– Mapping 3D, pływająca scenografia wodna, zaawansowane oświetlenie sceniczne i wysoki na 35 metrów gejzer, to elementy składające się na pierwszy w Polsce multimedialny teatr na wodzie i zupełnie nowy format rozrywki W tym unikalnym formacie stworzyliśmy widowisko, w którym choreografia tancerzy przeplata się z choreografią wodną, przedstawiając opartą na archetypach słowiańskich legend piękną i ekscytującą opowieść – mówi Jan Pomierny, prezes Stellar Fireworks.

„Legenda o magicznej perle” wprowadzi do świata Legendii zupełnie nowych bohaterów i opowie historię, w której zawarta będzie m.in. geneza powstania znanej z Bazyliszka Gildii Łowców Potworów. Głównymi postaciami w spektaklu będą: Syrena, Władca Jeziora, Rybak, potwór z głębin oraz główny zły charakter w krainie Legendii – Boruta, a w samej fabule nie zabraknie przygody, starcia sił dobra i zła, a także wątku romantycznego.

Wśród twórców spektaklu znalazły się tak uznane w Polsce i Europie nazwiska jak: Iza Szostak (choreografia), Maciej Dobrowolski (muzyka), Bogusław Palewicz (reżyseria światła i scenografii wodnej), Anna Zwiefka (kostiumy), Karolina Jacewicz (reżyseria animacji), Marek Straszak (główny animator). Ciekawostką i miłym akcentem dla mieszkańców Śląska będzie z pewnością udział w spektaklu Mirosława Neinerta, wybitnego aktora teatralnego i dubbingowego, reżysera i dyrektora Teatru Korez w Katowicach, który użyczył swojego głosu postaci Rocha – władcy jeziora, który w spektaklu pełni rolę jednego z narratorów.

Cała inwestycja obejmująca m.in. wybudowanie na powierzchni jeziora specjalnej, modułowej konstrukcji sceny, która w przyszłości może zostać rozbudowana i urozmaicona o nowe elementy, kosztowała blisko 800 tysięcy euro. W trakcie dnia, dzięki fontannom, stanowić będzie dodatkowe urozmaicenie krajobrazu parku.

Legendia at Night rozpocznie się 1 czerwca o godz. 20:00. Premiera przedstawienia przewidziana została na godz. 22:00. Będzie można je oglądać podczas każdego z zaplanowanych na ten sezon 14 cyklów wieczornego eventu. Dedykowane bilety na Legendię at Night w cenie 59 zł można nabyć w dniu eventu w kasach Legendii oraz wcześniej za pośrednictwem strony www.gopass.pl w niższej cenie 49 zł.

Twórcy spektaklu:

Stellar Fireworks – jest studiem specjalizującym się w kompleksowym realizowaniu projektów narracyjnych dla parków rozrywki, centrów nauki, muzeów oraz operatorów wystaw podróżujących. Odpowiada za tworzenie koncepcji kreatywnych przekładanych na rozwiązania wizualne, multimedialne i przestrzenne, a także projektowanie doświadczeń interaktywnych, wydarzeń artystycznych oraz rozwiązań branded environments.

Water Concept – zrzesza grupę inżynierów, artystów, projektantów oraz producentów tworzących instalacje multimedialne. Wiedza oraz wieloletnie doświadczenie pozwoliły zrealizować nie tylko ogromne widowiska plenerowe, ale również kilkadziesiąt stałych instalacji multimedialnych. Zaliczyć można do nich fontanny multimedialne, instalacje festiwalowe, scenografie teatralne i operowe oraz kompleksową produkcje wydarzeń wraz z opracowaniem scenariusza.

 

 Dzisiejszy świat musi stawić czoła wielu problemom, zarówno środowiskowym, takim jak odpady opakowaniowe czy nadmierne zużycie wody, jak i społecznym, związanym z demografią czy barierami na rynku pracy. Żeby na nie odpowiedzieć, Coca-Cola ogłosiła dziś start globalnej kampanii społecznej #NEVERSETTLE. W Polsce, pierwszym kraju, gdzie kampania została uruchomiona, jest ona realizowana pod hasłem #WCIĄŻZMIENIAMY. W ramach kampanii Coca-Cola prezentuje, swoje rozwiązania dla wspomnianych wyzwań.Wydarzenie ogłaszające start kampanii stało się także momentem ogłoszenia najnowszej inicjatywy firmy, jaką jest współpraca z Miastem Stołecznym Warszawa i Fundacją Nasza Ziemia, w ramach której Coca-Cola ufunduje miastu 10 nowoczesnych automatów do oddawania opakowań.

Jak podkreślił na Forum Ekonomicznym w Davos CEO firmy, James Quincey – My ludzie używamy naszej planety tak, jakby na półce była kolejna, gotowa do użytku. Niestety, tak nie jest. Świadomi tego, jak dużą rolę odgrywają w gospodarce i społeczeństwie tak duże firmy, jak nasza, chcemy być częścią rozwiązań odpowiadających na obecne wyzwania.

Kampania Coca-Cola #WCIĄŻZMIENIAMY koncentruje się na trzech kluczowych obszarach, w których koncern chce odgrywać aktywną rolę: AKTYWIZACJA KOBIET I MŁODYCH, ODPADY OPAKOWANIOWE i OCHRONA ZASOBÓW WODNYCH. 

– Coca-Cola jako wiodący producent napojów na świecie, widzi problem całościowo. Zajmując się kwestiami środowiskowymi i społecznymi, chcemy pokazać, że jako firma nie chcemy tylko produkować napojów, ale również mamy ambicję, aby dokonywać realnych zmian. #WCIĄŻZMIENIAMY to więcej niż kampania, to nasze zobowiązanie, aby świat, w którym żyjemy, stał się dla nas wszystkich lepszym miejscem – mówi Stoyan Ivanow, Dyrektor Generalny Coca-Cola Poland Services.

Filary kampanii #WCIĄŻZMIENIAMYdotyczą kluczowych priorytetów działalności Coca-Cola w zakresie zrównoważonego rozwoju.

ODPADY OPAKOWANIOWE

W ramach ambicji Coca-Cola „Świat bez odpadów” ogłoszonej w Davos w styczniu 2018 r. Coca-Cola do 2030 r., chce osiągnąć następujące cele w trzech obszarach z zakresu opakowań:

PROJEKTOWANIE– Coca-Cola dąży do stworzenia opakowania, które zawiera co najmniej 50% materiału pochodzącego z recyklingu. Kontynuuje też działania w kierunku realizacji założenia, aby wszystkie opakowania konsumenckie firmy na świecie mogły w 100% podlegać recyklingowi i ten cel powinien zostać zrealizowany do 2025 roku. Dzisiaj w Polsce Coca-Cola używa średnio ok. 8 do 10% takiego surowca w plastikowych opakowaniach, 60,5% w opakowaniach szklanych i 51% w opakowaniach aluminiowych, a prawie wszystkie jej opakowanianadają się do recyklingu. Coca-Cola stale pracuje nad tym, żeby sukcesywnie zwiększać udział surowców wtórnych, szczególnie w opakowaniach PET. Ponadto, w Polscefirma od lat podejmuje działania, by zmniejszyć ilość plastiku używanego do produkcji butelek – od 2001 roku obniżyła wagę swoich plastikowych opakowań o 45 procent.

ZBIÓRKA – zgodnie z globalną ambicją, do 2030 r. Coca-Cola chce zbierać i przekazywać do recyklingu tyle opakowań, ile trafia od niej do konsumenta. Żeby tak się stało, potrzebny jest system zarządzania odpadami oparty o reguły gospodarki w obiegu zamkniętym, nad którym w obliczu znowelizowanego pakietu dyrektyw odpadowych pracują kraje członkowskie, oraz właściwe nawyki wszystkich konsumentów. Kluczowe jest, by każde opakowanie trafiało do odpowiedniego pojemnika w ramach selektywnej zbiorki odpadów, a następnie mogło być przetworzone i ponownie wykorzystane. W tym celu potrzebne jest wspólne działanie i zaangażowanie wielu stron – zarówno w tworzenie nowego systemu, jak i w edukację.

 – Konsekwentnie podejmujemy działania na rzecz zwiększenia zbiórki i recyklingu opakowań w Polsce, w tym butelek PET. W 2018 r. wraz z trzema innymi firmami napojowymi, uruchomiliśmy dobrowolny program „Działaj z imPETem”, realizowany z największą w Polsce organizacją odzysku „Rekopol”. Dzięki tej inicjatywie, w ciągu jednego roku, udało się zwiększyć zbiórkę i recykling butelek PET o kilkanaście procent w skali kraju. To oznacza, że co 2-ga butelka PET trafiająca w ręce polskiego konsumenta, została selektywnie zebrana i przekazana do recyklingu. – mówi Jaak Mikkel, Dyrektor Generalny Coca-Cola Polska HBC Polska.

PARTNERSTWO– Coca-Cola chce współpracować ze wszystkimi stronami na rzecz wspierania zdrowego, wolnego od zanieczyszczeń środowiska i wód oceanicznych i edukacji.

Jedną z najnowszych inicjatyw realizowanych przez firmę w ramach ambicji ‘Świata Bez Odpadów’ jest współpraca z Miastem Stołecznym Warszawą i Fundacją Nasza Ziemia, w ramach której Coca-Cola przekaże mieszkańcom Warszawy 10 nowoczesnych automatów do oddawania opakowań. Pierwsza tura 5 maszyn zostanie rozmieszczona w przestrzeni miejskiej jeszcze przed wakacjami, kolejne 5 – jesienią.

Automaty dostarczy polska firma EcoTech System oferująca zaawansowane rozwiązania wspierające działania ekologiczne. Maszyny przyjmować będą butelki plastikowe PET, aluminiowe puszki oraz butelki szklane. W zamian oddający opakowania, przy użyciu specjalnej aplikacji, otrzyma punkty, które będzie mógł wymienić na różnego rodzaju benefity, jak np. zniżki na komunikację miejską, bilety do kina czy zniżki na kawę w wybranej sieci kawiarni.

Jak mówi Michał Olszewski, zastępca prezydenta m.st. Warszawy – To pierwsza tego typu inicjatywa realizowana w tak dużej skali. Dobrze łączy się z naszą kampanią edukacyjną, w której przypominamy warszawiankom i warszawiakom o zasadach recyklingu. Docelowo recyklomaty staną w lokalizacjach, które cieszą się popularnością, m.in. przy ul. Ząbkowskiej i pl. Bankowym.

Swoje założenia Coca-Cola w Polsce realizuje we współpracy z organizacjami branżowymi, organizacjami pozarządowymi i społecznościami lokalnymi m.in. przy zainaugurowanych przez firmę ogólnopolskich programach, takich jak wspomniany już dobrowolny, branżowy program „Działaj z ImPETem”, zakładający zwiększenie zbiórki i recyklingu opakowań PET w Polsce. Towarzyszy mu kampania edukacyjna na temat selektywnej zbiórki odpadów, która w 2018 roku objęła 1000 gmin stanowiących 40 proc. terytorium Polski. Dzięki niej udało się zebrać oraz poddać recyklingowi ok. 11 tys. ton butelek PET. Program jest kontynuowany w tym roku. Razem z Fundacją Nasza Ziemia, Coca-Cola wyposażyła też 20 gmin o blisko 1000 dodatkowych pojemników do zbiórki tworzyw sztucznych. W trakcie czterech miesięcy kampanii udało się zebrać aż 32 tony plastikowych odpadów. Akcja będzie kontynuowana także w 2019 roku, tym razem we współpracy z 50 gminami z całej Polski, do których trafi kolejne 1000 pojemników do zbiórki tworzyw sztucznych.

AKTYWIZACJA MŁODYCH LUDZI I KOBIET

Na całym świecie młodzi ludzie zmagają się z problemem bezrobocia, brakiem dostępu do edukacji, a kobiety nadal nie mają równych szans na rynku pracy. Coca-Cola aktywnie działa, by zmniejszać bariery stojące na drodze do ich rozwoju – m.in. oferując programy aktywizacyjne, które mają obudzić w młodzieży i kobietach potencjał, na rzecz budowy przyszłości, o której marzą.

Coca-Cola wykorzystuje swój zasięg i możliwości, aby pomóc tym grupom. Do 2020 roku firma globalnie zobowiązała się pomóc pięciu milionom kobiet na całym świecie w uwolnieniu ich potencjału zawodowego, a do 2025 roku wyszkolić i wesprzeć rozwój miliona młodych ludzi w Europie Środkowej i Wschodniej. 

Aby osiągnąć założone cele, Coca-Cola w Polsce we współpracy z Fundacją Sukcesu Pisanego Szminką realizuje dwa największe ogólnopolskie programy skierowane do kobiet i młodych.

‘Sukces to JA’ to program aktywizacji zawodowej kobiet, w ramach którego od 2016 roku przeszkolono już ponad 257 tys. kobiet w całym kraju.

Z kolei YEP Academy to nowoczesna platforma internetowa wspierająca młodych ludzi w wyborze kierunku edukacji a także ścieżki zawodowej. Platforma oferuje młodym ludziom dostęp do wiedzy, szeroką ofertę szkoleń, testy profilujące oraz oferty pracy. Program uruchomiony jesienią 2018 roku zaledwie w kilka miesięcy przyciągnął ponad 100 tys. osób, które uczestniczyły w szkoleniach. Coca-Cola uruchomiła także autorski program mentoringowy, który daje młodym ludziom dostęp do pracowników firm Coca-Cola ze wszystkich szczebli.

Na wsparcie aktywizacji zawodowej grup stanowiących największe rezerwy na rynku pracy, czyli kobiet i młodzieży, Coca-Cola w ciągu ostatnich 3 lat przeznaczyła w Polsce już ponad 9 mln złotych.

ZASOBY WODNE

Woda jest najcenniejszym zasobem na Ziemi, kluczowym dla zdrowia ludzi i społeczeństw, niezastąpionym do funkcjonowania ekosystemu, niezbędnym dla rozwoju i dobrobytu rynków na całym świecie. Strategia Coca-Cola w kwestii efektywnego zarządzania zasobami wodnymi wiąże się ze skutecznym zarządzaniem wodą, ochroną jej zasobów i zapewnieniem dostępu do niej tam, gdzie jej brakuje. To także nieustanne poszukiwania nowych sposobów na zmniejszenie zużycia wody przy produkcji, jej ponownego użycia i uzupełniania zapasów.

Produkując napoje, Coca-Cola szanuje i oszczędza każdą kroplę wody. Do tej pory projekty związane z gospodarowaniem zasobami wody zostały wdrożone w 170 krajach. Już w 2015 roku Coca-Cola zwracała równowartość wody, którą zużywała. W 2017 roku wartość ta wzrosła i w porównaniu z ilością wodywykorzystaną do produkcji napojów 155 procent jej zasobów zostało oddanych do ekosystemu.

– Dzięki wielomilionowym inwestycjom w zakłady produkcyjne w Polsce, takim jak choćby modernizacja linii produkcyjnych, w ciągu jednego tylko roku Coca-Cola zaoszczędza
ok. 158 000 metrów sześciennych wody rocznie, co odpowiada objętości ok. 63 basenów olimpijskich. – dodaje Jaak Mikkel.

#WCIĄŻZMIENIAMY Nie chcemy tylko produkować napojów. Chcemy dokonać realnych zmian.

MW