Wraz z rozpoczęciem nowego sezonu skoków narciarskich, wystartuje kolejna odsłona długofalowej kampanii „Milka. Sercem z Naszymi”, w ramach której marka będzie m.in. kontynuować współpracę z Polskim Związkiem Narciarskim i sponsoring Kadry A.
Kampania pod hasłem „Milka. Sercem z Naszymi”, startująca 23 listopada wraz z rozpoczęciem sezonu skoków narciarskich 2019/2020, będzie cieszyła się silnym wsparciem mediowym, sprzedażowym i PR-owym.
– Skoki narciarskie w naszym kraju traktowane są niemalże jako sport narodowy – od lat wszyscy niezmiennie jesteśmy sercem z naszymi. Dlatego tak bardzo cieszymy się z dotychczasowej współpracy z PZN, którą z wielką przyjemnością będziemy kontynuować w tym roku. Traktujemy bycie sponsorem jako ogromny przywilej, ale również odpowiedzialność – mówi Krzysztof Dłużniewski, brand manager Milka.
Podczas pierwszego konkursu w Wiśle ruszyła emisja dedykowanego spotu z udziałem skoczków. Reklama idealnie wpisuje się w kontekst i do złudzenia przypomina emisję live prosto ze skoczni. Kreatywny scenariusz wideo oraz moment emisji spotu między pierwszą a drugą serią skoków wprowadzą element zaskoczenia i humoru. Dodatkowo, przez cały sezon, w trakcie wszystkich transmisji z konkursów, w Telewizji Polskiej będzie można zobaczyć billboard sponsorski Milka. Marka zaplanowała także mocne wsparcie w digitalu. Z kolei za sprawą materiałów POSM – wizerunek Kadry A będzie widoczny w punktach sprzedaży w całej Polsce. Ponadto od stycznia wystartują loteria oraz liczne konkursy konsumenckie, w których będzie można wygrać nagrody pieniężne, gadżety związane ze skokami oraz bilety na Puchar w Zakopanem. Więcej informacji można znaleźć na oficjalnej stronie Milka w zakładce sponsoring.
Za operacyjne zarządzanie kampanią oraz działania eventowe odpowiada agencja Event Factory, za kreacje kampanii – agencja Carla Zuri, produkcję spotu – dom produkcyjny Truskavka. Strategią i zakupem mediów zajął się dom mediowy Mindshire. Za obsługę loterii oraz przygotowanie materiałów graficznych odpowiada IQ Marketing. Działania PR prowadzi agencja Big Picture.
Kontynuacja projektu „Milka. Sercem z Młodymi Skoczkami”
Warto podkreślić, że sponsoring marki Milka od samego początku ma charakter wyjątkowy i kompleksowy. Milka wychodzi daleko w przyszłość, inwestując nie tylko w dorosłą Kadrę, ale też młode talenty. Długofalowy projekt wsparcia przyszłych mistrzów, będzie kontynuowany w tym roku pod nazwą „Milka. Sercem z Młodymi Skoczkami”.
– Od samego początku celem zespołu marki Milka było udzielenie wsparcia, które realnie przyczyni się rozwoju skoków narciarskich w Polsce. W wyniku ubiegłorocznych rozmów z PZN, przekazaliśmy młodym skoczkom kaski, zapewniliśmy im dostęp do profesjonalnych sesji fizjoterapeutycznych oraz sfinansowaliśmy szkolenia dla ich trenerów. W tym roku również będziemy konsultować z PZN aktualne potrzeby młodych skoczków, aby możliwie najlepiej na nie odpowiadać – mówi Krzysztof Dłużniewski.
– Cieszę się, że Milka nie koncentruje się jedynie na mistrzach, ale konsekwentnie inwestuje również w ich przyszłych następców. Eliminowanie braków sprzętowych, czy szkolenia dla trenerów, to działania, które z pewnością przyniosą efekty w przyszłości – mówi Adam Małysz, który już w ubiegłym roku zwracał uwagę na fakt, że wsparcie potrzebne jest już na samym początku drogi na szczyt przyszłych mistrzów.
Milka od 25 lat z narciarzami i skoczkami
Milka, której korzenie sięgają alpejskich stoków, od niemal 25 lat wspiera sporty zimowe na świecie. W 1995 roku marka po raz pierwszy została sponsorem sportów zimowych, pojawiając się z fioletową krową Lilą na stoku w Lienz w Austrii. Od tego momentu towarzyszy sportowcom podczas setek zawodów Pucharu Świata czy Mistrzostw Świata.
W świat skoków narciarskich Milka wkroczyła jako sponsor Martina Schmitt’a – partnerstwo to zaczęło się podczas Pucharu Świata FIS w 1999 roku i trwało przeszło 17 lat! Ponadto, Milka była także dwukrotnie głównym sponsorem prestiżowego Turnieju Czterech Skoczni. Od 2014 do 2017 r. ambasadorem marki w skokach narciarskich był Andreas Wellinger.
W ubiegłym sezonie Milka nawiązała po raz pierwszy partnerstwo z Polskim Związkiem Narciarskim, stając się tym samym oficjalnym sponsorem Polskiej Kadry Narodowej oraz udzielając wsparcia młodym skoczkom.
Wraz z rozpoczęciem nowego sezonu skoków narciarskich, wystartowała kolejna odsłona długofalowej kampanii „Milka. Sercem z Naszymi”, w ramach której czekoladowa marka ponownie została oficjalnym sponsorem Polskiej Reprezentacji Skoczków Narciarskich. Dodatkowo, pod nazwą „Milka. Sercem z Młodymi Skoczkami” marka utrzyma także uruchomiony w ubiegłym roku Projekt Wspierania Młodych Skoczków.
MW
Najlepszy holistyczny hotel SPA w kraju powiększył strefę Gabinetów Bioodnowy. W nowych przestrzeniach można oddać się oryginalnym, energetycznym terapiom.
W mazowieckim kompleksie hotelowym Manor House SPA**** – Pałac Odrowążów***** otworzono nowe gabinety SPA przeznaczone do energetycznych terapii, w których specjalizuje się tutejsze Biowitalne SPA.
Terapia Harmonizacji Czakr na Kryształowym Łóżku jest nieinwazyjnym, naturalnym procesem, który wzmacnia przepływ energii i dobroczynnie wpływa na zdrowie. Energetyzujący seans oddziałuje na czakry (centra energetyczne) i meridiany (centra i kanały energetyczne rozprowadzające energię po całym organizmie). Mamy tu do czynienia z połączonym działaniem litoterapii (przenoszenie energii przez kryształy Vogla sprzyja osiągnięciu równowagi pomiędzy ciałem a duszą i powrotowi do naszego wewnętrznego ja), koloroterapii (użycie odpowiedniego koloru umożliwia swobodny przepływ energii przez daną czakrę i zrównoważenie dysharmonii oraz braku energii) i muzyki solfeżowej o specjalnie dobranych, prozdrowotnych częstotliwościach (432 Hz).

Plazmowy system balansujący Keshego pozwala zadbać o prawidłowy przepływ energii, tzw. plazmy. Zgodnie z teorią dr. M. T. Keshego wszystko jest energią, również ludzki organizm, a jedną z podstawowych sił we Wszechświecie są emocje i myśli. Poprzez emocje rozumiemy określone pola magnetyczno-grawitacyjne oddziałujące na naszą fizyczność. Choroba zaś jest zakłóceniem na poziomie energii, swoistym dysbalansem pól magnetyczno-grawitacyjnych struktury fizycznej człowieka, który jest wywołany m.in.: zgubnymi uczuciami, negatywnymi emocjami, wszechobecnym stresem, lękiem czy też nieprawidłowym żywieniem. Organizm traci wówczas swoją równowagę, czuje się wyczerpany, przedwcześnie się starzeje lub choruje. Terapia pomaga w osiągnięciu harmonii i poprawia zdrowie oraz ogólny stan organizmu.
Z kolei platforma wibracyjna wykorzystując potwierdzone badaniami działanie częstotliwości rezonansowych Schumanna pozwala na przywrócenie naturalnego, prawidłowego rytmu organizmu. W ostatnim czasie obserwujemy wzrost częstotliwości wibracji Ziemi (mają one pozytywny wpływ na wszystkie żywe organizmy, regulują ich rytm życia, harmonizują ciało i uspakajają umysł wyższe częstotliwości mają realny wpływ na działanie umysłu), co zwiększa wykorzystanie możliwości mózgu, który pracuje szybciej, precyzyjniej i wydajniej, wzrasta więc nasza kreatywność, poprawia się samopoczucie. Dlatego warto się do nich dostroić. Dobroczynne dla zdrowia wibracje można osiągnąć przy pomocy platformy, która od nazwiska odkrywcy jest nazywana rezonansem Schumanna. Dynamiczne ruchy wprawiają całe ciało w przyjemne wibracje, a jednoczesny dopływ wiązki ciepła na powierzchni pleców dodatkowo wpływa na rozluźnienie tych partii mięśni. Terapia jest polecana wszystkim osobom dbającym o zdrowie, zwłaszcza uskarżającym się na uporczywe, przewlekłe zmęczenie wynikające z przepracowania, stresu czy niedoboru snu.
Obok nowym gabinetów do energetycznych terapii znajduje się miejsce szczególne – Komnata Biowitalności. Dzięki wysokiej biowitalności oddziałuje na uczestników na poziomie ducha, ciała i umysłu, sprzyja rozwojowi duchowemu, obdarowuje pozytywną energią pobudzając równocześnie biowitalność, wzmacniając i rewitalizując organizm. Na efekt harmonii i regeneracji składa się połączona siła wielu naturalnych terapii, które są korzystne dla zdrowia. W komnacie odbywają się koncerty na gongi i misy tybetańskie, z których słynie tutejsze SPA oraz biowitalne sesje na matach turmalinowych i nefrytowych. Działanie jonizujące kamieni w połączeniu z ujemnym polem magnetycznym i przyjemnym ciepłem dobrze wpływa na organizm. Kamienne maty grzejące wytwarzają fale elektromagnetyczne, a dzięki termicznej terapii podczerwienią, która jest emitowana przez rozgrzane do optymalnej temperatury 42 stopnie Celsjusza kamienie pobudzają witalność, poprawiają krążenie krwi i limfy, kontrolują pracę współczulnego układu nerwowego, a także relaksują. Uczestnicy Terapii Biowitalnej poddawani się równocześnie działaniu muzyki solfeżowej,która doskonale harmonizuje z ludzką naturą. Następuje głębsze rozluźnienie, poprawa samopoczucia i zwiększenie wewnętrznej energii. Muzyka ta wpływa kojąco na naszą aurę i ducha, ale też stymuluje, dzięki czemu organizm szybciej się regeneruje. Znajduje się tu też generator plazmy – bardzo silny odpromiennik przed smogiem elektrycznym, który wzmacnia i regeneruje siły witalne organizmu, odblokowuje przepływ energii w ciele, zapobiega chorobom, wpływa na poprawę relacji między domownikami, a także harmonizuje czakry i meridiany.

Manor House SPA ze względu na wysokie oddziaływanie energetyczne jest nazwany Polskim Centrum Biowitalności. To prawdziwa enklawa dla dorosłych (hotel bez dzieci), przyjazna weganom i alergikom. Przepełniają ją dobre energie natury, cisza i spokój miejsca położonego za miastem w otoczeniu pięknej, polskiej przyrody zabytkowego parku i równocześnie z dogodnym dojazdem oraz lądowiskiem dla śmigłowców. Kompleks posiada także własną stajnię koni z zapleczem sportowo-rekreacyjnym, hotelem i SPA dla koni.

Więcej na ten temat TUTAJ.
Instytut Monitorowania Mediów zbadał wydatki reklamowe branży farmaceutycznej w październiku 2019 roku. Branża ta ogółem przeznaczyła 651 mln zł na reklamę w mediach tradycyjnych. W raporcie uwzględniono marki o największych wydatkach reklamowych oraz typy najczęściej reklamowanych produktów.
Telewizja z najwyższymi budżetami reklamowymi
Branża farmaceutyczna największe budżety przeznaczyła na reklamę w telewizji, na którą wydano ponad 472,6 mln zł. W reklamę radiową zainwestowano 125,6 mln zł. Najmniejsze kwoty przeznaczono na reklamę w prasie – 53,3 mln zł.
Wtorek najpopularniejszym dniem tygodnia

W październiku największe budżety reklamowe lokowane były we wtorki i wyniosły w sumie 121,2 mln zł. Najniższe wydatki reklamowe zostały zanotowane w soboty – ok. 60 mln zł.
Marki o największych wydatkach reklamowych

W kwietniu marka APAP zainwestowała największe kwoty w reklamy – ponad 13 mln zł. Na kolejnych miejscach znalazły się Molekin (12,1 mln zł), Ibuprom (11,7 mln zł), AntyGripin (11,5 mln zł) oraz Ibum (9,8 mln zł).
Typy reklamowanych produktów
W październiku 2019 roku najwyższe budżety w branży farmaceutycznej zostały przeznaczone na reklamy środków na przeziębienie i grypę (40 proc.) oraz środków przeciwbólowych (23 proc.). Inwestowano również w promocję m.in. witamin i minerałów, suplementów diety, preparatów poprawiających urodę, a także środków uspokajających.
Raport został opracowany na podstawie danych z monitoringu reklam admonit IMM, obejmuje okres 1-31 października 2019 r. Badaniem objęte zostały reklamy opublikowane w prasie oraz wyemitowane w radio i telewizji. Wydatki prezentowane w raporcie podawane są według oficjalnych cenników netto poszczególnych mediów.
źródło: Instytut Monitorowania Mediów
MW
Warszawski Plac Unii zmienił się w galerię sztuki cyfrowej. Od 5 listopada rzeźba eksponowana będzie codziennie o pełnych godzinach: 19.00, 20.00 i 21.00 przez 15 minut.
Ruszył wspólny projekt Screen Network i grupy artystycznej panGenerator. Symulakra to rzeźba tworzona przez siły miasta, czyli Digital Out-Of-Home i cyfrowa sztuka w przestrzeni miejskiej. Najszybciej rozwijające się medium po Internecie, Digital Out-Of-Home, zaskakuje coraz nowszymi rozwiązaniami, nie tylko jeśli chodzi o spersonalizowane komunikaty reklamowe, ale również aktywnie zmieniając przestrzeń miejską.
Dzięki połączeniu sztuki, computer vision, danych z telefonów komórkowych i spektakularnej kurtyny LED udało się stworzyć wyjątkowe miejsce na mapie Warszawy, gdzie mieszkańcy mogą uczestniczyć w akcie tworzenia wirtualnej rzeźby.Ten artystyczno-technologiczny projekt powstał na zlecenie firmy Screen Network a artystyczną formę nadała mu wielokrotnie nagradzana grupa artystyczna panGenerator. Termin filozoficzny Symulakr(a) symulakrum (łac. simulacrum „podobieństwo, pozór”) spopularyzowany został przez Jeana Baudrillarda. Jest to obraz, który jest czystą symulacją pozorującą rzeczywistość albo tworzącą własną rzeczywistość. Również obiekt materialny wyobrażający istotę żywą, nadprzyrodzoną i fantastyczną w ich trójwymiarowym kształcie. Pojęcie Symulakry było inspiracją do stworzenia cyfrowej rzeźby, która zmienia się pod wpływem danych rejestrowanych przez ekran, na którym jest wyświetlana. Na jej kształt ma więc wpływ ruch samochodowy na ul. Puławskiej oraz dane z telefonów komórkowych osób zgromadzonych w okolicy ekranu określające podstawową demografię, jak np. wiek.
Agnieszka Godlewska, Prezeska Screen Network – Włożyliśmy bardzo dużo pracy i wysiłku w ten projekt, zależało nam, aby pokazać zupełnie inne wykorzystanie naszych ekranów. Ogromnie cieszę się, że twórcy z grupy panGenerator, podjęli się tego wyzwania i stworzyli tak wspaniały projekt. Mam nadzieję, że Symulakra pozytywnie wpisze się w artystyczną tkankę miasta.
Jakub Koźniewski, PanGenerator – Nowe nośniki cyfrowe w przestrzeni miejskiej pozwalają zaistnieć nowym formom sztuki. W projekcie Symulakry eksplorujemy innowacyjne narzędzia twórczej ekspresji, tworząc rzeźbę w przestrzeni publicznej, która w przeciwieństwie do swoich tradycyjnych odpowiedników, jest formą dynamiczną i ulegającą ciągłym zmianom pod wpływem miejskiego ruchu, przepływów danych a także, co bardzo dla nas istotne angażuje mieszkańców do bezpośrednich interakcji.
Codziennie będziemy świadkami zmieniającej się na żywo rzeźby miejskiej, której kształt będzie stale ewoluował tworząc własną rzeczywistość. Symulakra będzie rzeźbą żywą, w ciągłym ruchu – tak jak miasto, w którym jest osadzona. Symulakra to wspólny projekt Screen Network i grupy artystycznej panGenerator. WWW, Facebook.
MW
Spoglądając na kanały social media większości topowych agencji eventowych, można wysunąć wnioski, że firmy głównie realizują tylko wydarzenia z rozmachem i na dużą skalę. Każdy przedstawiciel branży lubi po prostu się pochwalić swoimi najlepszymi eventami, które mogą przykuć uwagę potencjalnych klientów, wzbudzić zazdrość u konkurencji i wywołać zachwyt obserwatorów.
Jak jest jednak naprawdę? Kto obsługuje te mniejsze wydarzenia? Czy największe agencje też się tym zajmują i czy to się im opłaca?
W pierwszej kolejności należy odpowiedzieć sobie na pytanie – kiedy event jest duży a kiedy mały? Czy integracja wyjazdowa dla 100 osób to już duże wydarzenie, a wieczorna kolacja tematyczna, też dla tak licznej grupy, to jednak mała impreza? Przede wszystkim o skali wydarzenia, świadczy ilość elementów, z których składa się spotkanie i za jakie odpowiada event manager. Można przyjąć, że liczba składników powyżej dziesięciu już jest większym eventem, a powyżej dwudziestu to już duże przedsięwzięcie. Liczba uczestników nie ma tu większego znaczenia. W końcu niemal każda firma eventowa, miała okazję organizować np. ceremonię wkopania kamienia węgielnego i wie, ile pracy należy włożyć w wydarzenie, tworząc je niemal od zera (w tym pełną infrastrukturę), a na samym evencie jest tylko 20 osób.
Jak wygląda to z naszej strony? Nie ukrywamy, że nie obsługujemy wszystkich wydarzeń, ale bardzo często doradzamy klientom, co mogą, gdzie i jak zrobić. Od początku 2019 roku wspomogliśmy już tak kilka firm. Mniejsze przedsiębiorstwa planowały głównie wyjazdy integracyjne i budżety były dość skromne, mimo to odezwali się do nas. Wysokość możliwości finansowych firmy nie miała dla nas kluczowego znaczenia. Po prostu, chodziło głównie o hotel, kolację i dojazd. Czy w takim przypadku warto angażować agencję? Niekoniecznie. Zrobiliśmy rozpoznanie, zebraliśmy kilka kluczowych informacji i przekazaliśmy je zainteresowanym. Nie pobraliśmy za to żadnej opłaty. Chodziło tu głównie o rachunek ekonomiczny i komfort klienta. Angażowanie event managera w takie wydarzenie, nie przełoży się na faktyczny zysk agencji. Kwotę, którą zaoszczędził klient, będzie mógł przeznaczyć na dowolny cel podczas wyjazdu. Zawsze istnieje duże prawdopodobieństwo, że za jakiś czas ta sama osoba wróci do nas z trochę większym temat i będzie mogła się zrewanżować za udzielone wsparcie.
Inaczej sprawa się ma w przypadku stałych klientów. Tu już jesteśmy wręcz zobowiązani do przygotowania i obsługi wydarzenia. Nasze najmniejsze wydarzenie to wyjazd dla 9 osób na jeden dzień na narty. Podobnych eventów jest bardzo dużo na przestrzeni roku. Byłoby wręcz nie fair, gdybyśmy tylko skupiali się na większych, a te mniejsze ignorowali. To jest właśnie kompleksowa obsługa firm.
Czy tego typu małe wydarzenia w ogóle są opłacalne? Oczywiście, że nie. Większość z nich przygotowuje się za przysłowiową złotówkę. Przeliczając czas pracy event managera, jaki poświęca na tego typu imprezę, w stosunku do kosztów jego roboczogodziny, z uwzględnieniem obowiązujących podatków, można pokusić się nawet o stwierdzenie, że dokładamy do interesu. Ale to nie tak. W przypadku takich małych eventów pojawia się największa wartość, czyli wdzięczność za wsparcie. Bardzo często jest tak, że osoba ze strony klienta ma tyle swoich codziennych obowiązków i zdjęcie eventowego „problemu” z barków, stanowczo ułatwia im funkcjonowanie. Poza tym, takie mikro-eventy pozwalają nieco zejść na ziemię i przypomnieć sobie korzenie oraz początki, od jakich zaczynało się przygodę z organizacją wydarzeń.
Paweł Haberka, PowerEvents
Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.
Plej odpowiada za stronę kampanii „Jednym słowem: Continental”, czyli www.contiuhp.pl. Poza informacjami o jesiennym konkursie marki Continental, można tam znaleźć przejrzystą i intuicyjną wyszukiwarkę opon, dokonać zakupów online oraz wyszukać najbliższy salon Continental.
W tym sezonie marka Continental, oprócz konkursu „Jednym słowem: Continental”, w którym wygrać można m.in. Mercedes – Benz Klasa A, zaskakuje także całkowitym redesignem strony internetowej dedykowanej jesiennej kampanii. W celu zwrócenia uwagi oraz zaangażowania odbiorców, stworzona przez agencję Plej strona oferuje konsumentom między innymi możliwość wyboru wizualizacji różnych stanów atmosferycznych. To rozwiązanie doskonale podkreśla niezawodność opon Continental w każdych warunkach pogodowych. Czytelne podstrony produktowe zawierają niezbędne informacje o zimowych i całorocznych oponach, a intuicyjna wyszukiwarka pozwala szybko wybrać odpowiedni produkt. Użytkownicy z pewnością docenią także prostą nawigację i mapę z wyszukiwarką sprzedawców oraz możliwość zakupów online. Nowoczesny projekt graficzny oraz interaktywne elementy sprawiają, że strona stanowi idealne dopełnienie kampanii, ponieważ Continental to od wielu lat suma najlepszych technologii, parametrów i doświadczeń.
– Strona internetowa jesiennej kampanii Continental ma kilka sekund na to, żeby zainteresować sobą użytkownika. Dlatego tak ważne jest, aby zadbać o ciekawy i oryginalny design, który zatrzyma nas na dłużej. Jednak samo przyciągnięcie uwagi nie stanowi o sukcesie strony. Ważne jest również zapewnienie m.in. interesujących i wartościowych treści, koncentracja na potrzebach użytkownika, odpowiednia architektura informacji i trafny wybór technologii już na wczesnym etapie projektowania. W Plej tworzymy strony integrujące powyższe elementy, skutecznie wspierając strategie marketingowe naszych klientów – przekonuje Daniel Szostak, PMO director z Plej.
MW
Produkcja systemów tj. POS czy ekspozytorów reklamowych wymaga niezwykłej precyzji i dokładności. Mnogość elementów o skomplikowanym profilu wymusza na przedsiębiorstwach optymalnego zaplanowania procesu produkcyjnego, który będzie zarówno opłacalny, jak i wydajny. Jednym z rozwiązań, pozwalających wykonać wiele zadań w jednym miejscu jest Combi Sharp – kompaktowy system do wykrawania, formowania, przetłaczania i cięcia laserem.
Materiały POS, czyli point of sale, ekspozytory i regały reklamowe to nośniki komunikatów, których zadaniem jest zwrócenie uwagi na dany produkt w punkcie sprzedaży. Wyzwalają one decyzje zakupowe, których efektem powinno być zwiększenie sprzedaży. Jakość tego typu materiałów jest zatem bardzo istotna. Wpływa ona nie tylko na wizerunek marki którą promuje, ale także na reputację producenta tych systemów. – By odpowiednio zaplanować produkcję systemów reklamowych, przedsiębiorstwa nierzadko zmuszone są do zakupu wielu osobnych maszyn, które nie tylko zwiększają zakres wykonywanej pracy, wydłużają cały proces, a także zajmują dużą część miejsca w zakładzie. W odpowiedzi na oczekiwania producentów opracowaliśmy kompaktowy system Combi Sharp 4 w 1 – do wykrawania, formowania, przetłaczania oraz cięcia laserowego, podnosząc produktywność na wyższy poziom – komentuje Roman Padewski, dyrektor zarządzający Prima Power Central Europe.

Combi Sharp to zautomatyzowana maszyna, łącząca zalety wykrawarki i najnowszej technologii cięcia laserowego, dedykowana do obróbki arkuszy blachy o wymiarach 1250 x 2500mm. Wyposażona jest w stół roboczy ze szczotkami zapobiegającymi rysowaniu się arkuszy m.in. z połyskliwej stali nierdzewnej. Wielka zaleta maszyny to konfigurowalny rewolwer o bardzo praktycznym zastosowaniu. Może być on dostosowany do potrzeb użytkownika, dzięki 20 stacjom, mieszczącym do 280 narzędzi. Bezkonkurencyjna koncepcja systemu narzędziowego firmy pozwala na oszczędność czasu, co oznacza brak przestojów na zmianę narzędzi, zaś na przezbrojenie maszyny potrzebne są zaledwie max. 2 sekundy. Zoptymalizowana głowica tnąca, kolimator, światłowód i parametry cięcia gwarantują najwyższą szybkość i jakość cięcia. Możliwość wyboru rezonatora o mocy 1kW lub 3 kW gwarantuje wysoką produktywność w szerokim zakresie zadań produkcyjnych. Źródło o mocy 1 kW jest zintegrowane z chłodnicą, tworząc ekonomiczne i kompaktowe rozwiązanie. Maszyna wyróżnia się małymi wymaganiami na moc przyłączeniową, bardzo niskim poborem energii elektrycznej oraz niskimi kosztami konserwacji i utrzymania. Z kolei elastyczny software maszyny NC Express pozwala na tworzenie programów CAM, ale zawiera również moduł CAD, w którym możliwe jest tworzenie nowych detali.
Wydaje rozwiązanie do produkcji standów POS
Maszyna poza wykrawaniem i cięciem laserowym posiada dodatkowe funkcje formowania, grawerowania, a nawet zginania – co ma niebagatelne znaczenie w przypadku m.in. produkcji systemów reklamowych, gdzie kluczowe okazują się wysokie prędkości, minimalny czas ustawiania, w połączeniu z precyzją wykonania. Materiał obrabiany jest z „jednego chwytu”, co daje użytkownikowi pewność poprawności wymiarów pomiędzy otworami technologicznymi w przypadku produkowania detali, składających się np. na standy reklamowe. Moduł do formowania i przetłoczeń daje możliwość tworzenia embosowanych kształtów. Wówczas zarówno stempel i matrycę można zamówić u jednego dostawcy, obniżając przy tym koszty, biorąc pod uwagę produkcję dużej lub średniej serii. Istnieje możliwość zainstalowania w rewolwerze narzędzia do wykonania gwintów o szerokim spektrum rozmiarów, w zależności od indywidualnych potrzeb. Dostępne są różne rodzaje gwintowników – pod jeden rozmiar daje możliwość wykonania kilku gwintowań na cały arkusz, jak i pod kilka rozmiarów, które pracują znacznie szybciej i wydajniej. Dzięki opcji przetłaczania wykonać można tzw. kominek, który jest gotowy do nagwintowania. Dzięki Combi Sharp użytkownik otrzymuje gotowe detale, wykonane w identyczny sposób, o takich samych wymiarach, dzięki serwo napędom. Wystarczy je ze sobą skręcić, uzyskując gotowy produkt.


MW
Zakończyła się druga tura przekazywania gminom żółtych pojemników do selektywnej zbiórki odpadów. W ramach tegorocznej odsłony akcji do gmin z całej Polski trafiło kolejne 640 koszy. Łącznie już 55 gmin z całego kraju otrzymało od Coca-Cola blisko 1300 żółtych pojemników na tworzywa sztuczne. Od początku akcji w sierpniu 2018 zebrano do nich 150 ton odpadów. Działania są realizowane we współpracy z Fundacją Nasza Ziemia w ramach globalnej ambicji „Świat bez Odpadów”.
120-litrowe żółte pojemniki do selektywnej zbiórki odpadów ufundowane przez Fundację Coca-Cola zostały rozmieszczone w przestrzeni publicznej z dużym natężeniem ruchu (np. na terenach atrakcyjnych turystycznie, takich jak plaże, ogródki jordanowskie, obiekty sportowe czy też przystanki komunikacji). Przekazane kosze mają wesprzeć istniejącą infrastrukturę i zachęcać konsumentów do recyklingu, wzmacniając ich świadomość ekologiczną, a także wspomóc gminy w wypełnieniu wysokich unijnych norm w zakresie recyklingu. W ramach akcji odbyły się również szkolenia dla pracowników placówek oświatowych i urzędów miast na temat segregacji odpadów komunalnych, gospodarki odpadami oraz zmian klimatu.
– Zależy nam na tym, by opakowania po naszych napojach nie stały się bezużytecznym odpadem, ale wróciły do obiegu i zostały ponownie wykorzystane. Dlatego od lat edukujemy oraz prowadzimy z partnerami, organizacjami i samorządami szerokie działania wspierające recykling. Dzięki nim już w 2018 roku 63 proc. naszych opakowań zostało zebranych i przetworzonych. Wierzymy, że wspólne działania pozwolą nam skutecznie zamknąć obieg – mówi Gabriela Bar, menedżer ds. komunikacji i kontaktów zewnętrznych Coca-Cola Poland Services.

Akcja przekazywania gminom żółtych koszy przez Coca-Cola to wynik współpracy z Fundacją Nasza Ziemia. Działania prowadzone są już drugi rok, w ramach globalnej strategii firmy „Świat bez Odpadów” (World Without Waste). Zgodnie ze swoją ambicją, do 2030 r. Coca-Cola chce zebrać i przetworzyć tyle opakowań, ile trafia od niej do konsumentów. W tym celu firma zawiązuje partnerstwa z organizacjami branżowymi, innymi producentami, organizacjami pozarządowymi oraz samorządami, a także prowadzi szereg działań edukacyjnych, aby pokazać, że opakowania mogą mieć więcej niż jedno życie. Powstała również platforma wiedzy i inspiracji TUTAJ, która w przystępny sposób tłumaczy i zachęca do segregacji oraz recyklingu odpadów
O FIRMACH SYSTEMU COCA-COLA:
System firm Coca‑Cola w Polsce składa się z dwóch spółek: Coca‑Cola Poland Services Sp. z o.o. oraz Coca‑Cola HBC Polska Sp. z o.o. Coca‑Cola Poland Services jest spółką zależną The Coca‑Cola Company, właściciela wiodących marek napojów bezalkoholowych, obecnych w ponad 200 krajach świata. Coca‑Cola HBC Polska to oddział Coca‑Cola Hellenic Bottling Company, będącej pod względem sprzedaży drugim na świecie rozlewcą napojów The Coca‑Cola Company, docierającym do ponad 590 milionów konsumentów. Wśród marek dostępnych na naszym rynku figurują: Coca‑Cola, Coca‑Cola Zero Cukru, Coca‑Cola Cherry, Coca‑Cola Lime, Fanta, Sprite, Kinley Tonic, napój energetyzujący Burn, napój izotoniczny Powerade, soki, nektary i napoje owocowe Cappy, wody mineralne Kropla Beskidu, Kropla Delice oraz herbaty mrożone Fuzetea i kawy mrożone Costa Coffee. Firmy z systemu Coca‑Cola są liderem na polskim rynku napojów bezalkoholowych i zatrudniają ponad 2 000 osób. Od 2012 r. firmy zainwestowały w Polsce 728 mln zł. 92% produktów Coca‑Cola dostępnych na polskim rynku produkowanych jest w polskich fabrykach, zaś 74% każdej złotówki wydanej na napoje Coca-Coli w Polsce zostaje w kraju.
MW
Ekstraklasa wygenerowała dla PKO Banku Polskiego 94 mln zł w postaci ekwiwalentu reklamowego w okresie lipiec-październik 2019 r. Przez 3,5 miesiąca od startu rozgrywek na temat sponsora tytularnego w kontekście najwyższej polskiej ligi piłkarskiej ukazało się ponad 37,7 tys. publikacji.
Według raportu agencji Sponsoring Insight największy ekwiwalent reklamowy dla PKO Banku Polskiego pod kątem Ekstraklasy wypracowała telewizja, gdzie ukazało się 4,4 tys. materiałów. Liczba ta uwzględnia transmisje meczowe, z których wliczane są fragmenty z wystarczająco dużą widocznością marki. Wartość materiałów telewizyjnych wyniosła prawie 49 mln zł. Najwięcej publikacji na temat sponsora tytularnego ukazało się natomiast w Internecie. Liczba wzmianek w tym kanale, łącznie z social media, przekroczyła 30,6 tys., generując 38 mln zł ekwiwalentu reklamowego. W prasie ukazało się 2,1 tys. artykułów, których wartość reklamowa sięgnęła 5,6 mln zł. W radiu marka PKO Bank Polski w kontekście Ekstraklasy pojawiła się ponad 620 razy, co odpowiada wartości 1,5 mln zł ekwiwalentu reklamowego.
– Konsekwentnie rozwijająca się biznesowo i profesjonalizująca Ekstraklasa jest coraz bardziej atrakcyjna dla sponsorów pod kątem marketingowym. Jest przy tym bardzo silna medialnie, gwarantując szeroką, a przede wszystkim wartościową ekspozycję w materiałach prasowych czy telewizyjnych. Potwierdza to również imponujący ekwiwalent wypracowany w tak krótkim czasie dla naszego partnera tytularnego: PKO Banku Polskiego. Od startu sezonu wielokrotnie przekroczył on roczną wartość kontraktu. A to nie koniec dobrych efektów inwestowania w profesjonalną piłkę klubową, bo należy pamiętać, że to jedynie wartość ekwiwalentu wygenerowana przez media. Każda kolejka Ekstraklasy gromadzi tysiące kibiców na stadionach i wokół klubów Ekstraklasy, gdzie również promowana jest marka naszego partnera. To pozwala nam szacować, że wartość efektów naszej współpracy jest znacznie wyższa – zaznacza Marcin Mikucki, Dyrektor Departamentu Komunikacji, Marketingu i Sprzedaży w Ekstraklasie S.A.
PKO Bank Polski jest sponsorem tytularnym Ekstraklasy od startu sezonu 2019/2020. W rezultacie marka partnera obecna jest na wszystkich 296 meczach, a logotyp rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy prezentowany jest m.in. na koszulkach piłkarzy, w przestrzeni reklamowej wszystkich szesnastu stadionów, w trakcie transmisji telewizyjnych meczów, a także na wszystkich kanałach komunikacji prowadzonych przez kluby i ligę. W oficjalnej aplikacji mobilnej Ekstraklasy PKO Bank Polski jest partnerem quizów będących połączeniem rywalizacji i edukacji na temat polskiej ligi. W ramach współpracy z Ekstraklasą PKO Bank Polski realizuje również szereg projektów dodatkowych dla klubów, piłkarzy, a także kibiców, m.in. program partnerski, który umożliwia pozyskanie znaczących środków finansowych, autorską kategorię nagrody dla Młodzieżowca Miesiąca, emisję oficjalnych kart Klubów Ekstraklasy czy projekt dla kibiców – klientów banku: Kanapa Kibica.
– Wyniki wskazujące na tak wysoki ekwiwalent reklamowy, potwierdzają nasze wnioski będące rezultatem wielomiesięcznych analiz i dokładnych badań rynku. Przeprowadzaliśmy je na miesiące przed zawarciem współpracy z Ekstraklasą S.A. Chcieliśmy nie tylko bardzo aktywnie wesprzeć polską piłkę nożną, by ta na przestrzeni najbliższych lat mogła w wydaniu klubowym odrodzić się i na arenie europejskiej osiągać dobre wyniki, ale również szukaliśmy instytucji, która odpowiadałaby wadze i wynikom PKO Banku Polskiego – bezdyskusyjnego lidera branży bankowej. Rozgrywki Ekstraklasy są najpopularniejszymi zmaganiami ligowymi w Polsce bez względu na rodzaj uprawianej dyscypliny, a piłka nożna jest najatrakcyjniejszym sportem w naszym kraju, dlatego tym mocniej stawiamy na jej rozwój i pracę u podstaw, której jesteśmy popularyzatorami. Bardzo nas cieszy, że 94 mln zł ekwiwalentu reklamowego zbiega się z wejściem w życie nowej inicjatywy Programu Partnerskiego PKO Banku Polskiego, dzięki któremu kluby Ekstraklasy mogą zyskać na przestrzeni trzech lat kolejne 60 mln zł – podkreśla Mariusz Chłopik, Dyrektor Biura Ekstraklasy i Gamingu w PKO Banku Polskim.
Badanie efektywności ekspozycji sponsoringowej w mediach realizowane przez Sponsoring Insight objęło materiały redakcyjne w prasie, Internecie, radiu, telewizji oraz social media w okresie lipiec-październik 2019, w których pojawiła się nazwa lub logotyp sponsora tytularnego Ekstraklasy – PKO Banku Polskiego. Przy wycenie pod uwagę brane były m.in. wielkość, czas trwania i popularność materiału, liczba, lokalizacja i kategoria ekspozycji, cena spotu, strony reklamowej, CPT i CPC, a także dane telemetryczne.
MW
Omenaa Foundation we współpracy z marką E.Wedel realizuje kolejną edycję akcji charytatywnej „#Każda koszula pomaga”. Z tej okazji 14 listopada odbyła się premiera kolekcji koszul zaprojektowanych przez Macieja Zienia w szlachetnym celu. Dochód z ich sprzedaży zostanie przekazany na budowę szkoły w Ghanie dla dzieci ulicy.
„#Każda koszula pomaga” to cykliczny projekt charytatywny prowadzony przez Omenaa Foundation. W tym roku w akcji uczestniczą wyjątkowe ambasadorki: Omenaa Mensah, Małgorzata Rozenek-Majdan oraz Miss Polonia Milena Sadowska, które były obecne podczas premierowego pokazu i zaprezentowały wyjątkową kolekcję koszul. Projekt wsparła także aktualnie panująca MISS WORLD Vanessa Ponce De León, która wzięła udział w sesji promującej akcję.
Jak co roku do współpracy zaangażowano cenionego polskiego projektanta Macieja Zienia. Kolorystyka projektów opiera się na trzech kolorach: czarnym, brązowym oraz białym. Cztery dostępne modele prezentują różne oblicza kobiecości odpowiadające 4 smakom linii czekolad Premium od E.Wedel.

Ponadczasowa koszula o kroju oversize jest stworzona z myślą o kobiecej sile (czekolada gorzka 80%). Klasyczna biała koszula z nietypowym kołnierzykiem dedykowana jest kobietom energicznym (czekolada gorzka z cząstkami pomarańczy). Koszula ze stójką oraz odkrytymi plecami podkreśla charakter kobiety intrygującej (gorzka z orzechami i słonym karmelem). Natomiast, koszula z nietuzinkowym wycięciem na plecach powstała z myślą o kobietach tajemniczych (czekolada gorzka z cząstkami wiśni i chilli). Dodatkowo tym razem w kolekcji pojawił się także jeden model męskiej koszuli w kolorze granatowym.
– Cieszymy się, że marka E.Wedel współpracuje z Omenaa Foundation. Od grudnia 2018 roku wsparcie dzieci w Ghanie jest bardzo ważną częścią naszych działań. To właśnie z tej części świata – serca Afryki, pozyskujemy wyselekcjonowane kakao, na bazie którego produkowane są wedlowskie czekolady. Projekt „#Każda koszula pomaga” przyczyni się do budowy szkoły i pozwoli spełnić dziecięce marzenia o lepszej przyszłości. – mówi Dominika Igielińska, koordynator komunikacji marketingowej E.Wedel.
Podczas wydarzenia odbył się również pokaz zdjęć Marty Wojtal, która jest autorką fotografii przedstawiających nietuzinkowe stylizacje z koszulami w roli głównej, a także wernisaż zdjęć Vanessy Mensah, która zrelacjonowała ostatnią podróż Omeny do Afryki. Od 15 listopada zdjęcia będzie można zobaczyć oraz kupić w Pijalni Czekolady E.Wedel na ul. Krakowskie Przedmieście 45 w Warszawie. Co więcej, atrakcją wydarzenia była czekoladowa makieta, która odwzorowała projekt budującej się szkoły w Ghanie. Wyjątkowa rzeźba została wykonana przez Maestro Czekolady Janusza Profusa oraz Mistrzynię Czekolady Joannę Profus z 56 kg czekolady E.Wedel.

– Kolejna odsłona naszej akcji #Każda koszula pomaga to tym razem nie tylko uznany projektant i fantastyczne Ambasadorki, ale także ogromne wsparcie mojej rodziny, a zwłaszcza córki, która od zawsze mnie wspiera, ale tym razem postanowiła aktywnie włączyć się w projekt. – mówi Omenaa Mensah – Vanessa fotografią interesuje się od kilku lat i dziś po raz pierwszy zdecydowała się pokazać swoje zdjęcia i podzielić emocjami, których doświadczyła w Afryce w trakcie wolontariatu w naszym ośrodku Don Bosco.

Koszule z najnowszej kolekcji #Każda koszula pomaga można zamawiać na stronie jamesbutton.com w cenie 399 zł za sztukę. Całkowity dochód z ich sprzedaży zostanie przeznaczony na pokrycie kosztów budowy szkoły w Ghanie.
MW