1. T-shirt sportowy z grafiką full kolor: t-shirty to nie tylko wygodne ubrania do ćwiczeń, ale także sposób na wyrażenie swojego stylu. Dzięki dynamicznym grafikom w pełnej kolorystyce, każdy t-shirt stanie się wyjątkowym elementem wiosennej garderoby.
2. Kominy wielofunkcyjne: Wiosna bywa kapryśna, dlatego warto mieć przy sobie coś, co zapewni ochronę przed wiatrem i chłodem. Można je nosić na różne sposoby, dopasowane do indywidualnych potrzeb.
3. Worko-plecaki z grafiką full kolor: Wygodne i praktyczne worko-plecaki to idealny dodatek do stroju podczas każdej przygody na świeżym powietrzu. Poza ich użytecznością wyróżnia je stylowa grafika, która sprawia, że będzie się wyglądać modnie.
Warto zacząć wiosnę na sportowo z TOP produktami od TheOneGroup.pl!
Kontakt: TheOneGroup.pl
Więcej newsów z branży TUTAJ.
ONNA opracowała kolekcję 9 atrakcyjnych produktów, która łączy w sobie zalety odzieży aktywnej i roboczej zarówno dla personelu medycznego, jak i profesjonalistów zajmujących się pielęgnacją i urodą.

To, co wyróżnia markę, to:
A wszystko to w pięknych żywych kolorach dla całego zespołu.
Marka Onna pomaga pracownikom w najbardziej wymagających dniach pracy!
Można się o tym przekonać, zamawiając zestaw wzorów tej marki już od 26 marca w L-shop-Team.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
AluBest, czołowy dystrybutor rozwiązań dla przemysłu tekstylnego z siedzibą w Łodzi, rozszerza swoją ofertę o innowacyjne produkty marki DGI-D.Gen. Wydarzenie towarzyszące targom „Fespa Global Print Expo” w RAI Amsterdam, które miało miejsce w dniach 19-22 marca, stało się szczególnym momentem dla AluBest, gdyż podpisano umowę o dystrybucji z renomowanym producentem urządzeń do druku cyfrowego i pigmentowego – firmą DGI-D.Gen.
Dzięki tej strategicznej współpracy, AluBest staje się oficjalnym partnerem firmy DGI-D.Gen na polskim rynku, umożliwiając klientom dostęp do zaawansowanych technologicznie drukarek cyfrowych oraz urządzeń do druku sublimacyjnego, reaktywnego i pigmentowego. Ta synergia sił dwóch liderów branży przemysłu tekstylnego otwiera nowe perspektywy dla producentów, projektantów i firm zajmujących się drukiem tekstylnym w Polsce.

– Dla AluBest ta umowa o dystrybucji stanowi kolejny kamień milowy w naszej misji dostarczania klientom najwyższej jakości rozwiązań dla przemysłu tekstylnego. Z firmą DGI pozostawaliśmy w stałym kontakcie od ponad 20 lat. W tym okresie wiele razy odbywaliśmy wizyty i testy w siedzibie firmy DGI w Korei. Z samym prezesem firmy oraz częścią ich zespołu znamy się bardzo dobrze i przy każdej możliwej okazji zawsze wymieniamy doświadczenia. Dla naszej współpracy kluczowym momentem było jednak wchłonięcie firmy D.Gen, której portfolio jest w 100% tożsame z naszym.
Jesteśmy podekscytowani możliwością współpracy z marką DGI-D.Gen i wprowadzenia ich innowacyjnych produktów do naszej oferty. Dzięki temu będziemy mogli sprostać rosnącym potrzebom naszych klientów, zapewniając im dostęp do najnowszych technologii druku cyfrowego i pigmentowego. – powiedział Marek Szczerba, dyrektor zarządzający AluBest.
Wieloletnie doświadczenie i zaufanie, jakim cieszy się AluBest na rynku, oraz doskonała jakość produktów marki DGI-D.Gen są gwarancją satysfakcji klientów oraz dalszego wzrostu i rozwoju polskiego sektora tekstylnego.
Firmy podjęły decyzję o budowie centrum demonstracyjnego i szkoleniowego w Rzgowie pod Łodzią, gdzie już znajduje się duże centrum demonstracyjne AluBest Polska o powierzchni 1100 mkw. W kolejnym roku podobne demo zostanie zbudowane w Berlinie, gdzie firma AluBest prowadzi współpracę z klientami z Europy Zachodniej.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Polskie przedsiębiorstwa coraz chętniej wdrażają rozwiązania cyfrowe, chociaż widać różnice w podejściu do tego procesu między dużymi i średnimi organizacjami. Większe firmy szybciej sięgają po usługi chmurowe – od dłuższego czasu korzysta z nich 56% dużych i 40% średnich przedsiębiorstw. Duże organizacje wykorzystują je również częściej do przechowywania baz danych (2.8 vs 3.25) i faktur (2.92 vs 3.32 na skali odpowiedzi 1-5, gdzie 1 oznaczało „wyłącznie w chmurze”, a 5 „wyłącznie lokalnie”), w porównaniu do mniejszych przedsiębiorstw.
Stosunek do procesów cyfryzacji, a także do tematyki rozwiązań chmurowych, przedstawia badanie zrealizowane w listopadzie 2023 roku przez K+Research by Insight Lab. na zlecenie Canon Polska. Wzięli w nim udział przedstawiciele dużych i średnich polskich firm: osoby odpowiedzialne za zaplecze IT i organizowanie pracy biurowej oraz dyrektorzy administracyjni. Według wyników badania, proces cyfryzacji dotyczy już większości polskich firm. Wraz z upływem czasu, obejmuje też kluczowe procesy, które do tej pory były obsługiwane w tradycyjny sposób, czyli wymagający większego zaangażowania pracowników.
Jako powody, dla których firmy zdecydowały się na wprowadzenie usług chmurowych, respondenci podają głównie realizację długoterminowej strategii cyfryzacji firmy, chęć podążania „za duchem czasu” (częściej wskazywane przez przedstawicieli dużych firm – odpowiednio 60% i 56% vs 44% w średnich firmach) oraz oszczędność papieru i innych materiałów eksploatacyjnych (44% wszystkich odpowiedzi).
Firmy, które rozpoczęły już wdrażanie projektów z obszaru transformacji cyfrowej deklarują najczęściej, że większość procesów biurowych rozwiązują cyfrowo lub przetwarzają i przechowują już znaczą część dokumentów w formie elektronicznej (kolejno 37% i 32%). Największy odsetek respondentów wskazuje, że ich firma od dłuższego czasu korzysta z usług w chmurze do przechowywania dokumentów lub zarządzania drukowaniem i skanowaniem (43%) – częściej deklarują to przedstawiciele dużych firm (56% vs 40% średnich firm).
– Z badań oraz naszych obserwacji i doświadczeń wynika, że procesy cyfryzacji w polskich firmach są coraz bardziej kompleksowe i dotyczą szerokiego zakresu codziennych procesów. Pełen sukces we wdrażaniu cyfryzacji musi obejmować zarówno proces obiegu dokumentów, a także odpowiednie ich zabezpieczenie. Maksymalne bezpieczeństwo procesów druku jest integralną częścią kompleksowych strategii cyfryzacji wdrażanych przez firmy – mówi Dariusz Szwed, ekspert od urządzeń biurowych, zagadnień bezpieczeństwa i cyfryzacji w Canon Polska.
– Zaledwie 10% firm udzieliło odpowiedzi wskazującej na to, że digitalizacja nie jest tematem ich zainteresowań, a 3% wskazało, że „nie chcą chmury i jej nie ufają”. Warto zaznaczyć, że w badaniu o podobnej tematyce, przeprowadzonym w 2021 roku, 45% respondentów nie ufało usługom drukowania z wykorzystaniem chmury. Z kolei w edycji badania z 2022 roku, 51% nie ufało rozwiązaniom chmurowym do przepływu dokumentów. Taka zmiana w sposobie działania przedsiębiorstw wskazuje, że polskie firmy szybko polubiły cyfryzację i dostrzegają korzyści, jakie niesie korzystanie z rozwiązań, które oferuje – komentuje Przemysław Huk, research manager w K+Research.
Firmy, wykorzystujące rozwiązania chmurowe, najczęściej przechowują w niej oceny pracowników oraz e-maile (kolejno 2.93 oraz 2.98 wszystkich przedsiębiorstw – na skali odpowiedzi 1-5, gdzie 1 oznaczało „wyłącznie w chmurze”, a 5 „wyłącznie lokalnie”). W dużych firmach do tej listy można dołączyć również bazy danych oraz faktury (odpowiednio 2.8 oraz 2.92).

– Wyniki te obrazują wyraźne trendy dot. wdrażania rozwiązań chmurowych. Po pierwsze tendencję do stopniowego przenoszenia procesów do chmury, począwszy od najbardziej podstawowych elementów, takich jak poczta e-mail. Po drugie, wskazują, że chmura to wciąż domena większych firm, które rozwiązania cloud wykorzystują także np. do przechowywania i procesowania faktur. MŚP podążają w tej sferze o krok za dużymi przedsiębiorstwami. Fakt, że firmy korzystające z chmury argumentują chęcią podążania „za duchem czasu” może oznaczać, że wciąż aktualny jest problem niskiej świadomości korzyści płynących z wdrażania tego typu rozwiązań, np. w obszarze cyberbezpieczenstwa – komentuje Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.
Przedsiębiorstwa dostrzegają jednocześnie, że cyfryzacja pozwala im upraszczać codzienne obowiązki. Poprzez zastosowanie odpowiednich systemów chmurowych można zautomatyzować obieg dokumentów, chronić wrażliwe dane, oszczędzać pieniądze i czas potrzebny na zajęcie się tradycyjnymi materiałami.

– Wyobraźmy sobie firmę działającą w branży eCommerce, która każdego dnia otrzymuje wiele dokumentów od swoich dostawców, mających różne formaty, a dodatkowo wystawia mnóstwo faktur dla klientów. Bez zastosowania właściwego systemu cyfrowego, każdy z tych dokumentów powinien być odpowiednio wprowadzony i opisany lub stworzony przez pracowników – pomyślmy, ile czasu to zajmie, jeśli firma działa na szeroką skalę. Cały ten proces może być przecież zautomatyzowany, jeśli odpowiedni system wczyta kluczowe dane lub stworzy dokumenty na podstawie wcześniej ustalonego schematu. Oszczędzamy wtedy czas personelu, który może zająć się ważniejszymi zadaniami – mówi Dariusz Szwed.
Z przytoczonych badań wynika, że polskie firmy dostrzegają zalety rozwiązań cyfrowych i wykorzystują je w kolejnych obszarach swojej działalności. Chociaż rozwiązania chmurowe można spotkać częściej w dużych firmach, to mniejsze przedsiębiorstwa również się do nich przekonują. Wspieranie cyfryzacji biur wymaga jednak maksymalnego zaangażowania producenta oprogramowania, który zapewnia, że wszystko, począwszy od dostarczenia odpowiednich systemów, po ich wdrożenie, aktualizację i utrzymanie, jest odpowiednio zabezpieczone. Warto też pamiętać, że przed wprowadzeniem jakichkolwiek zmian, należy dokonać analizy faktycznych potrzeb i możliwości przedsiębiorstwa, szczególnie jeśli wcześniejszy model biznesowy opierał się raczej na rozwiązaniach tradycyjnych.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Rośnie świadomość Polaków w kwestii zdrowego odżywiania. Obserwujemy wzrost zainteresowania konkretnymi stylami życia, w tym kuchnią roślinną. Obecnie około 10% populacji w Polsce deklaruje wegetarianizm, a 17% ogranicza spożycie mięsa. Decyzja zmiany sposobu odżywiania wynika z troski o zdrowie. Jednocześnie wg badania IPSOS Polacy, mimo rosnącej świadomości zdrowego żywienia, koncentrują się głównie na jedzeniu pochodzącym z niewielkiej liczby gatunków roślin i mięsa. Tylko 12 gatunków roślin i 5 gatunków mięsa stanowi aż 75% spożywanej żywności. Niestety dane zebrane w Narodowym Teście Zdrowia Polaków 2022 wskazują, że aż 20% badanych jada fast foody kilka razy w miesiącu i sięga po nie coraz częściej, a warzywa w codziennej diecie znajdują się u zaledwie 30 proc. Polaków.
Szybkie tempo życia sprawia, że w sklepowych zamrażarkach przybywa gotowych dań obiadowych i przetworów, które można prosto i szybko przygotować (wymagają jedynie krótkiego podgotowania lub podgrzania w mikrofali), a na a rynku pojawia się więcej restauracji i barów szybkiej obsługi serwujących jedzenie typu fast food, które najczęściej jest wysokokaloryczne, zawiera dużą ilość tłuszczów i węglowodanów, przy równoczesnym niedoborze cennych dla organizmu substancji, takich jak witaminy i minerały. Wyniki te wskazują na ogromną potrzebę edukacji w zakresie zdrowego żywienia i urozmaicania diety. Świetnie nadaje się do tego kuchnia wegańska i wegetariańska.

– Przygotowywanie wegańskich i wegetariańskich potraw daje ogromne pole do eksperymentowania i kreatywności pod względem koloru i smaku. Grzyby mogą zastąpić mięso, seler–rybę, a pomidora można podać inaczej niż na kanapce, np. na ciepło, faszerowany, z ulubionymi dodatkami. Jestem wielką fanką kuchni roślinnej, uwielbiam tworzenie dań od początku i tworzenie własnych przepisów, łączenie smaków kwaśnego ze słodkim lub octem, chętnie sięgam po lokalne i sezonowe produkty, również te, które są dziś zapominane lub do tej pory nie były popularne w gastronomii. – mówi Małgorzata Figarska, Szefowa Gastronomii w hotelu Manor House SPA i dodaje: – Udział w jury konkursu wegańskiego „Złoty Karczoch” podczas tegorocznych GastroTargów SMAKKi był dla mnie ogromnym zaszczytem i wspaniałą przygodą, z której przywiozłam wiele inspiracji. Cieszę się, że są organizowane takie inicjatywy, które rozwijają pasję kulinarną i wiedzę na temat kuchni roślinnej, która jest nie tylko fantastyczną alternatywą dla niezdrowej żywności, ale też uwzględnia dobrostan zwierząt i ochronę środowiska. Z niecierpliwością czekam na warsztaty z nagrodzonym w konkursie kucharzem.
Dzięki formule konkursu kuchni wegańskiej „Złoty Karczoch” nagrodzeni będą rozwijać swoje kulinarne umiejętności pod okiem jurorów. W jury pod przewodnictwem Katarzyny Gubały zasiadali Szefowie Kuchni topowych hoteli, którzy mają duże doświadczenie w kuchni roślinnej, w tym Małgorzata Figarska z ramienia hotelu Manor House SPA**** – Pałac Odrowążów*****. To tutaj w 2014 r., w czasie, gdy niektóre hotele miały pojedyncze dania dla wegan, wprowadzono całą kartę z kuchnią wegańską. Menu wegańskie Manor House jest certyfikowane znakiem V Fundacji Viva, który potwierdza, że zawiera potrawy odpowiednie dla wegan i są przygotowane z najwyższej jakości roślinnych produktów.

W restauracji Manor House SPA serwuje się także tradycyjną polską kuchnię, autorską Dietę Życia, która łączy różne zdrowie style odżywiania oraz sezonowe menu degustacyjne „Smaki Lasu”, w którym znajdują się potrawy zawierające jadalne dary natury, takie jak: grzyby, paprocie, szyszki, młode listki brzozy, „noski” z klonu, pąki lipy, kwiaty bzu, doprawione solą sosnową, sosem świerkowym czy miodami o leśnych smakach. Do karty głównej właśnie wprowadzono nowe dnia, m.in. carpaccio z jelenia w oliwie truflowej z kaparami i burakiem, krewetki na ostro w mleku kokosowym z liśćmi limonki, kremowa zupa gruszkowo-pietruszkowa z grzanką i migdałem, dorsz z goma wakame i puree z topinamburu, żeberko wieprzowe z topinamburem cytrynowym i warzywami korzeniowymi, Lava cake z sosem malinowym i lodami waniliowymi. Te i inne smakowite propozycje (widoczne na zdjęciach załączonych do tej informacji) stanowią zapowiedź prawdziwej uczty smaków.
Więcej na stronie Manor House.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Pierwsze warsztaty będą poświęcone sublimacji i odbędą się 10. kwietnia w Rąbieniu. Wydarzenie przeznaczone jest dla firm, które chcą rozpocząć produkcję nadruków sublimacyjnych, ale także dla tych, które mają już doświadczenie w pracy z tą technologią, ale chcą pogłębić swoją wiedzę. Nie zabraknie także odpowiedzi na pytania, które pomogą rozwiązać najczęstsze problemy i zapobiec ich powstawaniu.
Szkolenie będzie miało miejsce w showroomie API.PL w Rąbieniu na ulicy Okrężnej 37, 95-070 Aleksandrów Łódzki. Wydarzenie odbędzie się 10. kwietnia o godzinie 10:00.
Szkolenie zostało podzielone na dwie części: wstępną teoretyczną i rozbudowane warsztaty praktyczne. W części teoretycznej uczestnicy dowiedzą się, czym jest sublimacja i jak przebiega jej proces, a także poznają najczęstsze zastosowania sublimacji w produkcjach tekstylnych i reklamowych. Podczas części praktycznej firma API.PL pokaże, jak wykorzystywać sztuczną inteligencję, by ułatwić przygotowanie plików do druku, a następnie użyty zostanie powstały projekt, by zaprezentować pełen proces produkcji na różnych podłożach. Na koniec firma podzieli się swoją wiedzą w zakresie rozwiązywania najczęstszych problemów.
Zapisy na wydarzenie, więcej informacji znajduje się tutaj.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Czapka wykonana z materiału, który nie tylko zachowuje swój kolor przy każdej pogodzie, ale także umożliwia łatwe zdobienie dzięki zastosowaniu 5-panelowej konstrukcji. To niezwykle wszechstronne rozwiązanie, które sprawia, że personalizacja jest łatwa i efektowna.
Główne cechy czapki to:
Przykładowa realizacja:

Model #3967 to niezastąpione rozwiązanie dla tych, którzy poszukują połączenia wygody, funkcjonalności i stylowego wyglądu. Oferuje ona nie tylko wyjątkową jakość, ale także możliwość personalizacji, dzięki czemu może stać się unikalnym elementem każdej kolekcji.
Więcej informacji na stronie Headwear Professionals.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Choć pandemia już dawno za nami – nadal wiele firm mierzy się z jej skutkami, wpłynęła ona bowiem na postrzeganie świata przez konsumentów, a także na ich decyzje zakupowe. Po pierwotnym „boomie” na zakupy online obecnie coraz więcej klientów wraca do sklepów stacjonarnych, głównie w celu robienia zakupów spożywczo-chemicznych. Dlaczego? 45 proc. konsumentów wskazuje, że docenia fakt, iż zakupy może odebrać od razu po ich zrealizowaniu – nie musi czekać na kuriera i dostawę. Drugim elementem istotnym dla konsumentów jest to, iż mogą zainspirować się w sklepie stacjonarnym i poszukać nowych produktów, które są reklamowane.
Reklama odgrywa kluczową rolę w procesie zakupowym – co potwierdzają ww. badania. Konsumenci lubią być inspirowani nietuzinkowym przekazem i chcą eksperymentować z produktami, które dotychczas nie były im znane. Istotne jest, by sklepy dobierały odpowiedni przekaz reklamowy i zaciekawiły swoich odbiorców.
– Reklama w sklepie to nie tylko komunikat informacyjny, to przede wszystkim pierwsze wrażenie, jak klient odbiera dany produkt. Odpowiednio skonstruowane treści reklamowe mają moc nie tylko informowania o produktach czy promocjach, ale także budowania relacji z klientem. Poprzez trafne treści, marka może wzbudzać zainteresowanie, budować zaufanie, a nawet inspirować do zakupu. To nie tylko kwestia przekazu, lecz także sposobu, w jaki prezentuje swoje wartości, dba o estetykę i komunikuje się z otoczeniem. Dlatego właściwe dobieranie treści reklamowych staje się kluczowym elementem strategii biznesowej, który nie tylko wpływa na wyniki sprzedażowe, ale także kształtuje postrzeganie marki i buduje lojalność klientów. – wyjaśnia Robert Dąbrowski, CEO Recevent.
A jaki powinien być przekaz marki? Coraz więcej konsumentów wymaga, by firmy działały w sposób zrównoważony i z poszanowaniem środowiska naturalnego. Fakt, że dwie trzecie (66%) kupujących ocenia zrównoważone praktyki i sprzedaż zrównoważonych produktów jako jeden z kluczowych elementów to ważny sygnał dla firm.
– Obserwujemy bardzo silny trend w kierunku zrównoważonego rozwoju. Obecnie sklepy reklamują nie tylko swoje produkty i nie tylko mówią o promocjach. Coraz częściej pokazują to, w jaki sposób dbają o środowisko naturalne, prezentują klientom akcje ekologiczne, w jakich biorą udział, a tym samym wyróżniają się na tle konkurencji. – dodaje Robert Dąbrowski.
Co jeszcze jest istotne dla osób, które robią zakupy stacjonarnie? Konsumenci zwracają uwagę na to, czy dany sklep korzysta z odnawialnych źródeł energii, czy oszczędza ją, a także jakie rodzaje opakowań dostępne są w sklepie, np. czy do pakowania warzyw można skorzystać z papierowych woreczków zamiast plastikowych torebek. Dotarcie do współczesnego klienta wymaga dokładnego przeanalizowania rynku i odpowiedniego doboru reklamy.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Indywidualizowanie wyglądu samochodów poprzez ich niestandardowe lakierowanie sięga początków przemysłu motoryzacyjnego. Pierwsze samochody wyścigowe miały bowiem na sobie indywidualne numery i nazwiska sponsorów. Pomysł personalizacji samochodu poprzez jego unikatowe lakierowanie szybko się przyjął i zaczął być stosowany coraz powszechniej. Wkrótce firmy – i to nie tylko te wyścigowe! – zaczęły ozdabiać swoje pojazdy nazwami marek i hasłami reklamowymi.
Używanie samochodów osobowych i ciężarówek jako ruchomych billboardów było świetnym sposobem na promocję firmy. Niestety, nie było to ani tanie, ani zbyt wydajne. Każdy pojazd musiał być bowiem starannie i ręcznie malowany przez wykwalifikowanego malarza szyldów. A sama farba nie wytrzymywała zbyt dobrze warunków atmosferycznych ani tych panujących na ówczesnych drogach. Musiał być lepszy sposób.
W 1926 roku amerykański chemik i wynalazca Waldo Semon przypadkowo rozwinął proces produkcji chlorku winylu. Semon eksperymentował z rozpuszczaniem niepożądanego materiału zwanego polichlorkiem winylu (PCW). Celem Semona było stworzenie kleju do łączenia gumy z metalem. Zamiast tego stworzył on nowy materiał – trwały, wszechstronny i niezwykle elastyczny plastikowy polimer. Początkowo Semon wykorzystywał swój wynalazek do produkcji piłek golfowych i obcasów do butów. Wkrótce jednak zdano sobie sprawę z ogromnego potencjału chlorku winylu także w innych obszarach.
Dzięki wynalazkowi Semona firmy odkryły, że mogą tworzyć samoprzylepne grafiki winylowe. Zamiast konieczności ręcznego malowania pojazdów, nagle wystarczyło po prostu nakleić na maskę indywidualne fragmenty winylu z przygotowaną wcześniej dedykowaną grafiką czy oznakowaniem. Zupełnie przez przypadek Walter Semon zrewolucjonizował cały przemysł personalizacji pojazdów.
Chociaż wynalazek Semona był ogromnym krokiem naprzód, oklejanie aut było bardzo kosztowne, przez co tylko duże firmy i agencje rządowe mogły sobie pozwolić na umieszczenie grafik winylowych na swoich pojazdach.
W latach pięćdziesiątych laminaty winylowe aplikowane na mokro były używane na odrzutowcach Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych oraz w celach reklamowych przez ogromne korporacje, takie jak Coca-Cola. Ale tylko w przypadku mniejszych grafik. Większość dużych obrazów czy napisów nadal była wykonywana przy użyciu farby.
Wraz z błyskawicznym rozwojem kultury motoryzacyjnej w Ameryce lat 50., dragsterzy i kierowcy podrasowanych samochodów nadawali swoim maszynom coraz bardziej zindywidualizowanego, wręcz osobistego charakteru właśnie przy pomocy winylowych laminatów aplikowanych na mokro. Takie były początki tego, co dziś znamy jako car wrapping.
Pomimo wszechstronności winylowych naklejek aplikowanych na mokro, miały one kilka poważnych wad. Przede wszystkim mogły one pozostawiać białe plamy na lakierze, powodować uszkodzenia (wynikające z użycia wody) i często sprawiały trudności przy precyzyjnej aplikacji na nierównych czy zakrzywionych powierzchniach.
Ręczne malowanie i starodawne laminaty do aplikacji na morko były w zasadzie standardem przez kolejne trzy dekady. W latach 80. postęp w technologii produkcji sprawił, że laminaty winylowe stały się bardziej przystępne cenowo. Mniejsze firmy także mogły wreszcie personalizować swoje pojazdy za pomocą grafiki winylowej.
Materiały te jednak w dalszym ciągu miały ograniczoną liczbę wzorów i kolorów, a jakość obrazu była często niezadowalająca. Niemniej jednak wizualne tuningowanie samochodu przy wykorzystaniu laminatów i naklejek stało się popularną rozrywką właścicieli dwuśladów.
Przełom nastąpił w latach 90. XX wieku dzięki… niemieckiej branży taksówkarskiej. Zgodnie z niemieckim prawem wszystkie taksówki musiały mieć konkretny, beżowy kolor. Pojazdy więc musiały zostać przemalowane, jeśli właściciele flot chcieli przewozić pasażerów, co oczywiście znacząco zwiększało ich koszty. Firma Kay Premium Marking Films wpadła na genialne w swej prostocie rozwiązanie: całkowite oklejenie auta folią winylową w określonym kolorze!
W przeciwieństwie do wcześniejszych laminatów, współczesne winylowe folie samochodowe idealnie dopasowują się do krzywizn i zaokrąglonych powierzchni. Folie można łatwo zdjąć, pozostawiając oryginalny lakier w nienaruszonym stanie. Nowe technologie druku otworzyły nieograniczone możliwości w zakresie wzorów i kolorów.

W 1993 roku Pepsi jako pierwsza firma zastosowała na całym autobusie fotorealistyczną reklamę z wykorzystaniem zdjęcia, a nie grafiki. Wzbudziło to niemałą sensację w branży i spowodowało, że car wrapping wszedł do motoryzacyjnego mainstreamu.
Oklejanie samochodów cieszy się obecnie ogromną popularnością na całym świecie. W Japonii rozwinęła się nawet subkultura car wrappingu zwana „itasha”, w Kalifornii narodził się specyficzny kalifornijski styl oklejania aut, a sam proces rozpowszechnił się w USA i całej Europie.
Najnowsze udoskonalenia, takie jak winylowe laminaty z kanalikami pozwalającymi pozbywać się pęcherzyków powietrza czy folie do aplikacji 3D, sprawiły, że car wrapping stał się bardziej stylowy i elegancki. Miłośnicy motoryzacji wykorzystują folie do odświeżenia wyglądu klasycznych samochodów, projektowania jedynych w swoim rodzaju pojazdów wyścigowych czy personalizowania najnowszych modeli aut. Dzięki innowacjom producentów folii, takich jak 3M, Arlon czy Mactac, wygląd twojego pojazdu ogranicza wyłącznie twoja wyobraźnia. Więcej na temat folii można dowiedzieć się w e-sklepie Integart i wziąć udział w konkursie Wrap&Remix.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
–>Pierwsze targi
Pierwsze targi, w których brałem udział to Poligrafia w Poznaniu w kwietniu 1993 roku. Miałem bardzo skromnie urządzone stoisko z szafką na której stała maszynka do robienia znaczków. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu przez wszystkie dni targowe stała kolejka chętnych do zobaczenia, jak składa się znaczki. A ja musiałem co chwila biegać do punktu ksero, by skopiować mój cennik z katalogiem w formacie A4 z dwustronnym nadrukiem! Zaraz po targach zakupiłem fax, aby potencjalni klienci mogli składać zamówienia.

–>Ilość wydarzeń targowych rocznie
Średnio to 15 imprez rocznie, a rekord to 22 imprezy targowe.
–>Średni roczny przebieg km
Samochodem to około 22000 km, samolotem to około 12000 km (w rekordowym roku 55000 km).
–>Największe targowe wyzwanie logistyczne
Targi w Hongkongu, w bagażu rejestrowanym i podręcznym dla trzech osób poleciał cały wystrój stoiska, katalogi, próbki do rozdawania, bagatela 130 kg. Udało się nie zapłacić ani złotówki za nadbagaż!

–>Cele i oczekiwania na targach
Spotkanie face to face z naszymi klientami, jak i poznanie nowych potencjalnych klientów. Tego internet, moim zdaniem, nie zastąpi. Rozmowy, przedstawianie oferty i rozdawanie katalogu wraz z próbkami produktów. Trzymamy się biało-czerwono-czarnej kolorystyki od samego początku i myślę, że jesteśmy dobrze rozpoznawalni na tle innych wystawców.
–>Najfajniejsze wspomnienie targowe
Targi reklamy w Gdańsku, to chyba końcówka lat 90., targi trzydniowe, dwie super imprezy targowe. Wspaniała zabawa z innymi zaprzyjaźnionymi wystawcami (wszyscy byli na wyjeździe), super atmosfera, tyle że kiepskie przełożenie na biznes. Ale wspomnienia pozostały do dzisiaj.
–>Zainteresowanie produktowe w różnych krajach
Nasze produkty cieszą się podobnym zainteresowaniem bez względu na miejsce targów. Wspólny mianownik wszystkich targów to pytanie: „jakie macie nowości?”, po czym i tak w większości klienci kupują stare, sprawdzone produkty.

–>Różnice pomiędzy targami europejskimi a pozostałymi
Poza Europą wystawialiśmy się w Hongkongu, Tokio i Dubaju. Nie zaobserwowałem dużej różnicy względem Europy, no może poza Hongkongiem, 4000 wystawców, tysiące zwiedzających i podobne do siebie stoiska 3×3 metry. Szalenie trudno było się wyróżnić.
–>Wpływ targów na sprzedaż
Zawsze po targach mamy setki e-maili z zapytaniami. Zawsze część kończy się zamówieniami i pozyskaniem nowych klientów. W początkach targowych w latach 90. zawsze były zamówienia bezpośrednio na targach (głównie maszynki do składania znaczków), teraz zdarza się to sporadycznie. łatwość kontaktu przez internet i szeroka oferta konkurencji skłania potencjalnych klientów do przemyślanych zakupów.

–>PROMO SHOW
Wspaniały zespół organizatorów, znający i co najważniejsze rozumiejący branżę reklamową. Indywidualne podejście do wystawców. Dobra kampania reklamowa poza granicami kraju zaowocowała bardzo dużą liczbą zwiedzających obcokrajowców, praktycznie z całej Europy. Super impreza targowa!
Więcej newsów z branży TUTAJ.