Logo

Gadżety reklamoweInspiracjeTylko w OOH magazine

Alexander: 50 lat w grze | Marta Korytowska

Pół wieku historii, która zaczęła się od małego warsztatu, a dziś wypełnia niemal każdy polski dom. Marka Alexander świętuje jubileusz 50-lecia, udowadniając, że rodzinne wartości i pasja do zabawy to fundamenty biznesowej potęgi. O drodze od rzemiosła do nowoczesnej produkcji, sile personalizowanych gier w marketingu i polityce środowiskowej firmy rozmawiamy z Martą Korytowską, Dyrektorem Sprzedaży B2B w dziale Alexander Creator.

50 lat to piękny jubileusz. Proszę powiedzieć, jak wyglądały pierwsze lata działalności Alexandra i z jakimi największymi wyzwaniami musieliście się wówczas zmierzyć, by zbudować fundamenty marki, którą znamy dzisiaj.

Założyciel firmy Aleksander Pundzis rozpoczął w 1976 roku działalność produkcyjną w branży zabawkowej. Firma przekształcała się stopniowo, ale dynamicznie w przedsiębiorstwo zatrudniające kilkaset osób. Wyzwania rynku zabawek to szybko zmieniające się trendy, ale także technologia. Tu konieczne są innowacje, rozeznanie w rynku i podejmowanie szybko odpowiednich decyzji. Właściciel wiedział o tym od początku, inwestując w maszyny, ale przede wszystkim w ludzi – zespół, który jest do dziś podstawą działalności Alexandra. Działając dziś zarówno jako producent zabawek, ale też narzędziownia i wtryskownia – firma tworzy produkty własne i realizuje zlecenia firm zewnętrznych.

Alexander | Siedziba główna firmy w Chwaszczynie, koło Gdyni
Siedziba główna firmy w Chwaszczynie, koło Gdyni

Jak w rodzinnej strukturze przebiegał proces sukcesji i w jaki sposób udaje się Wam łączyć wieloletnie doświadczenie z nowoczesnym spojrzeniem młodszego pokolenia?

Firma została przekazana w naturalny sposób z ojca na syna. Piotr Pundzis od młodych lat aktywnie uczestniczył w prowadzeniu firmy. Łącząc doświadczenie ojca z własnymi obserwacjami i nowoczesnym podejściem, kontynuuje proces rozwoju technologicznego firmy przy utrzymaniu także pewnych tradycji. Firmę prowadzi bardzo aktywnie, jednak niejednostronnie. Istotny jest dla niego dialog zarówno z zespołem wieloletnich pracowników, jak i młodym pokoleniem chętnie zatrudniającym się w firmie. Stawia mocno na wizje i inicjatywę każdego chętnego do współpracy, a nowe pomysły szybko poddaje wspólnej burzy mózgów.

W Waszej branży konkurencja jest ogromna. Jaka jest zatem strategia Alexandra i co stanowi nadrzędną misję marki, która pozwala wygrywać walkę o uwagę współczesnego klienta?

Fakt, jest bardzo trudno, szczególnie w tak wymagającym i szybko rozwijającym się świecie. Oczekiwania odbiorców muszą zostać spełnione, ale też szybko się zmieniają. Utrzymanie poziomu konkurencyjności jest jednym z najtrudniejszych zadań firmy. Obserwacje rynku i trendów zarówno w Polsce, jak i za granicą to podstawa. Odwiedzamy targi branżowe, spotykamy się z pedagogami, prowadzimy badania własne oraz polegamy na zewnętrznych. Utrzymujemy równowagę pomiędzy nowymi produktami, a zachowaniem tzw. evergreenów w mocy. Pragniemy pozostać wiernymi produkcji dawnych typów gier, znanych wszystkim z dzieciństwa. Doceniamy utrzymywanie tradycji, dlatego tworząc nowe produkty, nie odrzucamy dawnych tytułów, bo to dzięki nim zbudowaliśmy potęgę Alexandra.

Alexander

Gry jak np. „Gorący Ziemniak” czy „Ale Pary” zna chyba każdy. Co decyduje o sukcesie produktu w Waszej branży?

Sukces produktu to wynik pracy kreatywnego zespołu w połączeniu z szybką realizacją pomysłów. Istotne jest to, jak szybko wdrażasz pomysły w życie, szczególnie w obecnych czasach, gdy nowości zalewają półki sklepowe, a w domach/sklepach nie ma już tylko kilku pudełek z grami, ale całe ich ściany do wyboru. W naszej firmie pracują nad tym wszyscy. Od świeżego pomysłu, poprzez dobrze zorganizowaną produkcję, zaangażowanie działów sprzedaży, po magazyn, który wysyła gry w świat. Wisienką na torcie jest uśmiech gracza i podzielenie się tą frajdą z innymi. Na tym nam zależy i to właśnie tworzy sukces danego tytułu – wspólne granie!

W Waszej ofercie, prócz asortymentu, który znamy ze sklepów, jest także stworzenie własnej gry dla klienta. Jak wygląda proces powstawania takiego produktu?

Podstawą dla rozpoczęcia projektu dedykowanego jest poznanie profilu klienta i określenie jego potrzeb. Indywidualne podejście pozwala nam stworzyć dla niego nie tylko wyjątkową grę, ale także utrzymać pozytywne wrażenia, na których mu zależy. Te emocje utrzymują się od momentu powstawania koncepcji gry, aż do miłej reakcji po jej otrzymaniu. Gry i puzzle są naszym klientom potrzebne do budowania relacji z ich klientami lub wewnętrznego integrowania zespołów. Wymienione gadżety budują relacje z partnerami biznesowymi i podbijają działanie reklamy danego brandu. Nie jest to trudne, gdyż każda nasza proponowana gra budzi pozytywne emocje. A ile mamy przy tym zabawy po obu stronach! Nie uwierzycie, ale gramy w te wszystkie planszówki w pracy, i jeszcze nam za to płacą. (śmiech)

Alexander

Co najczęściej wybierają firmy? Które z zamówień B2B szczególnie zapadło Wam w pamięć?

Firmy najczęściej wybierają grę karcianą Ale Pary, Piotrusia i Memosy, z uwagi na popularność i dobre ceny. Bardzo lubiane są także nasze drewniane puzzle. Zagraniczni klienci cenią sobie popularne gry w kości typu Yatzy, które wykonujemy w 11 kolorach. Każde zamówienie jest jak nowa przygoda i zapada w pamięć. Zarówno tematyka gier, jak i projekty bywają zaskakujące. Najbardziej w pamięć zapadają nam jednak ludzie, z którymi te gry tworzymy. Zarówno graficy naszych klientów, pomysłodawcy, a także będący w kontakcie z Alexandrem przedstawiciele działów marketingu to ludzie pełni energii, która zostaje z nami na długo. Przy każdej grze w naszym showroomie można by postawić fiszkę z imieniem osoby lub anegdotą, która była związana z jej powstawaniem. To ciekawe historie i świetni ludzie.

Jesteście stałym wystawcą targów Festiwal Marketingu i PROMO SHOW. Jakie znaczenie mają takie wydarzenia dla giganta, takiego jak Wy?

Miło nam słyszeć i widzieć uznanie wśród odbiorców. Po wielu latach wystawiania się na różnych polskich i zagranicznych targach widzimy, że to właśnie tam budują się relacje potrzebne w naszej branży. Klienci, którzy zamawiają u nas gry, puzzle i zabawki DIY, widząc nas na PROMO SHOW czy Festiwalu Marketingu mogą zadać pytania i zainspirować się prezentowanymi tam realizacjami. Buduje to zaufanie i otwiera długoletnie współprace, a dla nas jest źródłem informacji potrzebnych do tworzenia odpowiedniej oferty produktowo-cenowej. Mój cały zespół wyjątkowo dobrze ocenia oba wydarzenia targowe pod kątem organizacyjnym. Od przygotowań do wystawienia się po feedback po targach – wszystko gra idealnie. Nasi klienci z kolei cenią sobie dogodny dojazd i formę targów pozwalającą na zobaczenie w jednym miejscu tak wielu wystawców.

Alexander

Na Waszej stronie znajduje się wpis o zaplanowanej polityce środowiskowej firmy. Proszę powiedzieć, jakie działania podejmujecie w tym temacie.

To prawda, jesteśmy świadomi jak bardzo ważne jest realizowanie zadań przedsiębiorstwa w poszanowaniu środowiska. Od 2020 roku do produkcji energii korzystamy z systemu fotowoltaicznego. Z kolei posiadany przez nas certyfikat FSC® 191552 daje gwarancję konsumentom, że wybierają produkty bazujące na surowcach drzewnych pochodzących z odpowiedzialnie zarządzanych źródeł. Udaje się także zmniejszać zużycie wody w procesie przetwórstwa tworzyw sztucznych, w którym wprowadziliśmy zamknięty obieg wody. Posiadamy dwie własne studnie głębinowe. Co więcej, używane w naszych grach i zabawkach elementy z tworzywa wykonywane są bezodpadowo. Wykorzystujemy w maksymalnym stopniu elementy produkcji, które nadają się do ponownego przetworzenia na pionki i bierki. Natomiast surowce wtórne, stanowiące odpad poprodukcyjny, oddawane są do zewnętrznego recyclingu.

Patrząc wstecz, na 50 lat działalności, z czego jesteście najbardziej dumni?

Dumni, że w praktycznie w każdym polskim domu są gry Alexandra. To niezwykłe uczucie móc uczestniczyć w budowaniu bliskich relacji zarówno w rodzinach, jak i wśród przyjaciół poprzez wprowadzanie zabawy i edukacji. Dajecie nam siłę i motywację, aby działać. Chcemy tak dalej trzymać i płynąć z rozwiniętymi w pełni żaglami jak założyciel firmy, Pan Aleksander, który w latach 2009-2011 opłynął świat. Ahoj!

Rozmawiała Małgorzata Malinowska-Krawczyk

 


Marta Korytowska AlexanderMarta Korytowska

Dyrektor Sprzedaży B2B w dziale Alexander Creator, gdzie pracuje od roku 2017. Absolwentka Uniwersytetu Morskiego w Gdyni na Wydziale Przedsiębiorczości i Towaroznawstwa. Doświadczenie w eksporcie zdobyte na przestrzeni lat pozwoliło jej rozszerzyć sprzedaż gier B2B na rynek zagraniczny. Łączy umiejętności sprzedażowe ze zdobytą w Alexandrze wiedzą poligraficzną. Prywatnie pasjonatka malarstwa i dobrej książki. W wolnych chwilach grywa w koszykówkę i jeździ na rolkach.

 


Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine. Do wglądu online TUTAJ.


Z ofertą firmy Alexander Creator będzie można zapoznać się 16 i 17 września podczas Międzynarodowych Targów Reklamy i Druku Festiwal Marketingu, odwiedzając stoisko F14.

Trwa bezpłatna rejestracja na targi–> KLIKNIJ.

festiwal