Logo

Media & maszynyWielki Format

16 ploterów Summa w jednym zakładzie. Melu-Kids skaluje produkcję bez rozbudowy działu druku

Niemiecka firma Melu-Kids rozbudowała swój park maszynowy do 16 ploterów tnących Summa S3. Berliński producent personalizowanych naklejek realizuje około miliona zamówień rocznie, a każde z nich opuszcza zakład w ciągu 24 godzin. Co ciekawe, zwiększenie skali produkcji nie wymagało w tym przypadku dokładania kolejnych urządzeń drukujących. Firma zdecydowała się przede wszystkim rozdzielić proces drukowania i cięcia, tworząc osobny etap finishingu oparty na ploterach Summa.

Na tę inwestycję zwraca uwagę Atrium Centrum Ploterowe, polski dystrybutor urządzeń Summa. Z punktu widzenia organizacji produkcji jest to przykład sytuacji, w której dodatkowa wydajność nie wynika bezpośrednio z szybszego druku, lecz z usunięcia ograniczenia na kolejnym etapie procesu.

Melu-Kids zaczynało sześć lat temu od jednej drukarki. Firma specjalizuje się w niewielkich, personalizowanych etykietach przeznaczonych m.in. na książki, przybory szkolne, lunchboxy czy inne przedmioty codziennego użytku. Rosnąca liczba zamówień szybko pokazała jednak ograniczenia urządzeń realizujących jednocześnie druk i cięcie.

summa

Drukarka ma drukować

W klasycznym workflow print & cut urządzenie po zakończeniu druku musi przejść do kolejnego etapu i wyciąć gotową grafikę. W tym czasie nie realizuje następnego wydruku. Przy małych wolumenach i dużej ilości czasu taki sposób pracy jest wygodny, ale wraz ze wzrostem produkcji zaczyna wpływać na całkowitą przepustowość zakładu.

Melu-Kids zdecydowało się więc potraktować cięcie jako osobny proces. Pierwsze plotery Summa S3TC75 pojawiły się w firmie trzy lata temu. Dziś pracuje ich już 16, przy czym na każdą drukarkę przypadają dwa osobne urządzenia tnące.

Schemat jest prosty:

  • drukarka koncentruje się wyłącznie na druku,
  • gotowy materiał trafia do osobnego stanowiska cięcia,
  • dwa plotery przejmują pracę przypadającą na jedną drukarkę,
  • kolejne zlecenia nie blokują urządzenia drukującego.

– A jak przekłada się to na rzeczywisty workflow? Przy rosnącej produkcji nie zawsze pierwszym krokiem musi być zakup kolejnej lub szybszej drukarki. Jeżeli wąskim gardłem staje się cięcie, rozdzielenie tych procesów pozwala znacznie lepiej wykorzystać urządzenia, które już pracują w zakładzie. Historia Melu-Kids dobrze to pokazuje – komentuje przedstawiciel Atrium Centrum Ploterowego.

Dlaczego właśnie S3TC75?

summaMelu-Kids produkuje niewielkie etykiety, często z drobnymi detalami i precyzyjnym obrysem. W takim zastosowaniu znaczenie ma nie tylko prędkość samego cięcia, ale również dokładność pozycjonowania względem wydruku.

S3TC75 jest kompaktowym ploterem rolowym wyposażonym w nóż tangencjalny i kamerowy system odczytu znaczników OPOS. Maksymalna szerokość medium wynosi 74,2 cm, nacisk noża dochodzi do 1 kg, a system OPOS XY pozwala kompensować ewentualne odkształcenia grafiki i korygować ścieżkę cięcia względem wydruku.

Dla Melu-Kids najważniejsze okazały się jednak trzy rzeczy:

  • powtarzalność cięcia małych etykiet,
  • możliwość utrzymania osobnego stanowiska finishingowego
  • oraz krótki czas potrzebny do wdrożenia kolejnych operatorów.

Summa podaje również, że przy rozbudowie workflow firma korzystała ze wsparcia lokalnego partnera Farben-Frikell oraz samego producenta.

Efekt nowej organizacji produkcji najlepiej pokazują liczby.

Melu-Kids realizuje dziś około miliona zamówień rocznie, pracując w ramach jednej 8-godzinnej zmiany.

Nie oznacza to, że cały wzrost zawdzięcza wyłącznie ploterom tnącym. W tym przypadku istotne jest coś innego: oddzielenie finishingu pozwoliło wykorzystać istniejące drukarki zgodnie z ich podstawowym zadaniem i uniknąć sytuacji, w której urządzenie o dużej wydajności druku czeka na zakończenie cięcia.

– Widzimy podobne sytuacje także w Polsce. Część firm ma już odpowiednią wydajność druku, ale nie wykorzystuje jej w pełni, bo ograniczenie znajduje się dalej – przy cięciu, laminowaniu czy innych operacjach wykończeniowych. Plotery drukująco-tnące są z natury wolniejsze, gdy muszą realizować dwa etapy pracy. Osobne urządzenie tnące potrafi w takim przypadku zwiększyć przepustowość całego zakładu bez przebudowy istniejącego parku drukującego – wskazuje przedstawiciel Atrium Centrum Ploterowe.

Od kompaktowego S3TC75 po duże systemy stołowe

summaSumma jest belgijskim producentem specjalizującym się w systemach cięcia. Portfolio obejmuje zarówno kompaktowe urządzenia rolowe, takie jak S3TC75 używane przez Melu-Kids, jak i większe plotery rolowe oraz systemy stołowe przeznaczone do bardziej rozbudowanego finishingu.

W maju 2026 roku producent zaprezentował również nową generację F Series Vantage, rozwijając ofertę urządzeń flatbed dla firm potrzebujących większego stopnia automatyzacji oraz możliwości wykorzystania różnych technologii cięcia i obróbki.

Dla zakładów takich jak Melu-Kids kluczowe pozostaje jednak coś znacznie prostszego: właściwe dopasowanie urządzenia do miejsca, w którym rzeczywiście powstaje wąskie gardło.

Summa także na WrapDays 2026

Technologię ploterów Summa będzie można zobaczyć również 22 sierpnia podczas WrapDays 2026 w EXPO Kraków. Atrium Centrum Ploterowe zapowiedziało prezentację modelu Summa S3 TC160, który będzie wykorzystywany m.in. przy przygotowywaniu formatek do folii PPF i Window Tint. Wśród prezentowanych rozwiązań znajdzie się również ploter drukujący Mutoh HydrAton 1642 z technologią AQUAFUZE.

Urządzenia Summa, w tym plotery rolowe i stołowe, można również zobaczyć i przetestować w branżowym Demo Roomie Atrium Centrum Ploterowego w Opolu.

Więcej informacji znajduje się na stronie dystrybutora, Atrium.


Więcej newsów z branży TUTAJ.