Logo


Za nami pierwsze szkoleniowe śniadanie marketingowe z cyklu Internet ASAP. Odbyło się w Nowym Sączu w hotelu Ibis Style.  Pierwsza konferencja organizowana w tym mieście przez agencję Abanana, pod hasłem „Jak się dobrze sprzedać, czyli o budowaniu marki w Internecie i nie tylko”, wzbudziła zainteresowanie wielu osób. 

Na wydarzeniu w charakterze uczestników pojawili się przedstawiciele biznesu – firm dużych i małych, by zgłębić tajniki marketingu i poszerzyć praktyczną wiedzę z tego zakresu. Jako że dziedzina jest rozległa, oparta na badaniach i mocno osadzona w realiach rynkowych, edukacji zainteresowanych podjęło się kilku prelegentów: 

–         Łukasz Wołek, właściciel agencji Abanana, zapoznał uczestników z  ideą Facebooka oraz  Instagrama, a także wyjaśnił, co zrobić, aby prowadzona z klientami komunikacja była skuteczna;

·         Hubert Wydrych z Head of Product Unamo Social Media omówił zagadnienia  monitoringu Internetu, wskazał możliwości śledzenia w serwisach społecznościowych nie tylko własnych poczynań, ale także potencjalnych klientów i konkurencji;

·         Jakub Kozioł, wiceprezes PROIDEA i Andrzej Targosz, prezes Eventory, przedstawili korzyści płynące z organizacji eventów oraz stosowania narzędzi, jakie można wykorzystać do zbierania danych na koncertach, konferencjach i innych wydarzeniach gromadzących licznych odbiorców działań firm.

– Zorganizowanie Internet ASAP w Nowym Sączu było dobrym posunięciem ze względu na brak podobnych wydarzeń w tym mieście, co przełożyło się na zainteresowanie naszą konferencją takich firm jak Fakro, Newag, Szubryt itd. Mamy nadzieję, że następne edycje będą równie mocno angażujące – powiedział po zakończonej prelekcji Łukasz Wołek. – Świetne było to, że podczas panelu dyskusyjnego wiele osób włączało się do rozmowy – to zawsze buduje prelegenta, jak widzi, że uczestnicy słuchali go i mogą się podzielić spostrzeżeniami. Często jest to sposób na zebranie feedbacku – dodał Hubert Wydrych. – Cieszymy się, że zaangażowaliśmy się w tę edycję Internet ASAP. Konferencje dla marketingowców powinny się odbywać także w mniejszych miastach, aby tamtejsi specjaliści nie musieli podróżować po całym kraju – zauważyli prelegenci zajmujący się eventami – Jakub Kozioł i Andrzej Targosz.

Po spotkaniu wśród uczestników przeprowadzono ankietę ewaluacyjną.  Za największe zalety konferencji uznano: interesującą tematykę, lokalizację spotkania, innowacyjne rozwiązania i chęć oraz możliwość wymiany doświadczeń.

Następne spotkania już 31 maja w Katowicach oraz 7 czerwca w Kielcach.

Więcej informacji można znaleźć TUTAJ.

OOH magazine jest patronem medialnym wydarzenia.

MW

O odkrywaniu trendów w świecie kultury miejskiej, partnerstwie (nie sponsoringu) ze światem muzyki i o tym, dlaczego gadżety reklamowe na eventy muszą być praktyczne rozmawiamy z Dominikiem Domańskim z T-Mobile.

Czym jest projekt T-Mobile Electronic Beats? Jaka jest jego geneza i idea?

Electronic Beats to wyjątkowy projekt muzyczny stworzony przez Deutsche Telekom. Pod tym szyldem odbywają się m.in. cykliczne wydarzenia muzyczne i kulturalne. Projekt ten angażował już takie gwiazdy jak Boy George, Roisin Murphy, Disclosure, Grace Jones czy Depeche Mode. Oficjalna nazwa na naszym rynku to T-Mobile Electronic Beats, a polska publiczność, miała możliwość uczestniczyć już w pięciu edycjach naszego własnego festiwalu w Warszawie, Gdańsku i Poznaniu, gdzie wystąpili m.in. Metronomy, Groove Armada, José González, The Drums, Modeselektor, Dizzee Rascal i wielu innych dobrze znanych na klubowej scenie artystów. Ideą tego projektu jest odkrywanie i tworzenie nowych trendów w świecie kultury miejskiej. Można powiedzieć, że to pewne przełamywanie barier stojących między tym, co już popularne, a tym, co na rozpoznawalność i uwagę po prostu zasługuje. Od muzyki, przez technologię, po sztukę – wszędzie odkrywamy coś, co jest po prostu ciekawe i dzielimy się tym z innymi za pośrednictwem strony internetowej i mediów społecznościowych.

Sponsorujecie spectrum wydarzeń muzycznych w kraju, m. in. festiwale Audioriver, Tauron Nowa Muzyka oraz Off Festival. Na jakiej zasadzie dobieracie eventy, które wspieracie?

Jako marka, już dawno temu przestaliśmy używać sformułowania sponsoring. Dla nas są to po prostu partnerstwa. Staramy się wspierać wybrane wydarzenie, pomagać organizatorom je promować, rozwijać i tworzyć bardziej atrakcyjnym dla fanów. W 2016 roku T-Mobile Electronic Beats po raz pierwszy było częścią trzech najciekawszych, naszym zdaniem, polskich festiwali. Sceny Electronic Beats ze świetnymi line-up’ami grały na płockim Audioriver, katowickim OFF Festivalu i białostockim Up To Date. Kryteria wyboru danego wydarzenia to oczywiście dotarcie do interesującego nas odbiorcy, skala wydarzenia, jego rozpoznawalność, zasięg w mediach, ale też, jak w przypadku Up To Date, niezwykła autentyczność i niestandardowe podejście do samego wydarzenia i jego promocji. Dla mnie również bardzo ważne jest to, z kim współpracuję po drugiej stronie, cenię sobie otwartość, kreatywność i partnerską postawę. Spotykałem się oczywiście ze schematyczną, arogancką postawą promotora w myśl zasady: „sponsor płaci, dostaje pakiet logotypów i tyle mamy wspólnego”, w takiej sytuacji współpraca nie ma najmniejszego sensu. Electronic Beats to nie logotyp.

Jakie są główne działania promocyjne, które realizujecie w ramach wspierania tych wydarzeń?

Staramy się być znaczącą i atrakcyjną częścią tych wydarzeń. W odniesieniu do działań stricte komunikacyjnych, które, jak wiadomo, w głównej mierze generują zasięg i świadomość marki, mamy wiele narzędzi oraz spore możliwości i z dużą dbałością z nich korzystamy. Każde wydarzenie oddzielnie wspieramy starannie dobraną kampanią promocyjną dostosowaną do jej odbiorców. Kanały, które głównie wykorzystujemy, to oczywiście media społecznościowe i online, uzupełnione o działania PR’owe, content marketing oraz outdoor. W ramach współpracy z promotorami negocjujemy znaczące zniżki na bilety dla naszych abonentów i ten element stanowi ważną część komunikatów promocyjnych. Druga, niezwykle istotna dla nas kwestia, to promocja contentu z samych wydarzeń, tak by ludzie, którzy nie mogli na nich być, również mieli szansę poczuć ich atmosferę. Poza relacjami w mediach społecznościowych, naszym fanom zapewniamy streamingi koncertów z naszych scen lub wydarzeń partnerskich. W 2016 roku ponad 100 tys. osób obejrzało nasze transmisje, w tym między innymi występy takich gwiazd jak Avicii, Gus Gus, Kiasmos czy Brodka.

Silnym narzędziem promocyjnym są podczas eventów gadżety reklamowe. Na jakie artykuły promocyjne stawiacie na imprezach?

Taką samą wagę jak do muzyki, przykładamy do działań dodatkowych już na samych wydarzeniach. Staramy się je tak dobrać, aby po pierwsze, nie kolidowały z zasadami oraz wizerunkiem samego wydarzenia, po drugie, choć nie mniej ważne, aby te działania były przyjazne i poprawiały komfort obecnych tam gości. Zadaliśmy sobie pytanie, czego jako „festiwalowicz” najbardziej potrzebowałbym na miejscu? I na bazie własnych doświadczeń stworzyliśmy tak zwany „kit” – jest to lekki wygodny plecaczek, w którym można znaleźć same praktyczne i przydatne na festiwalu przedmioty jak: peleryna przeciwdeszczowa, podkładka do siedzenia, zatyczki do uszu, latarka, smycz, wlepki czy podstawowe kosmetyki. Pakiety dostosowujemy do pory roku – np. zestaw zimowy zawierał rękawiczki do smartfona i ciepły komin na szyję. Poza samymi gadżetami stawiamy też „strefy chill”, gdzie każdy „festiwalowicz” może naładować telefon, skorzystać z WiFi czy też doświadczyć jak działa Virtual Reality. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się także nasze komfortowe glampingi (pokoje namiotowe), gdzie zwycięzcy konkursów po długiej festiwalowej nocy mogli zjeść pyszne śniadanie, a potem zasnąć w świeżej pościeli w całkiem przestronnym namiocie.

Wasza aktywność to nie tylko muzyka. Od lat wspieracie Międzynarodowy Festiwal Filmowy T-Mobile Nowe Horyzonty. Jakie działania podejmujecie w ramach tego wydarzenia? Dlaczego jest on dla Was ważny?

T-Mobile Nowe Horyzonty to nasz najdłuższy projekt w tak dużym wymiarze, to również jedno z najdłuższych partnerstw firmy komercyjnej z przedsięwzięciem kulturalnym w Polsce.
Tak naprawdę czujemy, że stanowimy część tego wydarzenia ponieważ wspólnie ze Stowarzyszeniem Nowe Horyzonty faktycznie współtworzymy festiwal, wspieramy jego nieustanny rozwój i kreujemy wartości dodane – aktywacje na miejscu i promocje wokół samego festiwalu. Jako marka związana z telekomunikacją i technologiami przez cały okres festiwalu staramy się uprzyjemniać i ułatwiać życie jego uczestnikom wspierając festiwal nowoczesnymi rozwiązaniami, np. poprzez dostarczenie aplikacji na urządzenia mobilne, dzięki której można zarezerwować miejsce na seans lub znaleźć przydatne informacje o samym festiwalu i jego repertuarze. Dbamy o infrastrukturę obiektów festiwalowych, dostarczamy WiFi, a naszym abonentom proponujemy zniżki biletowe.

Plany festiwalowe T-Mobile na ten rok?

W 2017 będzie dużo szerzej zarówno muzycznie, jak i filmowo. Scena Electronic Beats odwiedziła już jedyny w Polsce zimowy festiwal – Snowfest, a to dopiero początek roku. Miłośnicy dobrych brzmień spotkają nas na Enea Spring Break i Record Store Day Warsaw, gdzie jesteśmy głównym partnerem muzycznym i pomagamy rozwijać te wydarzenia. Duże sceny i światowi artyści pod naszym szyldem zagoszczą na Tauron Nowa Muzyka, Audioriver, T-Mobile Nowe Horyzonty i Up To Date. A to nie koniec, ponieważ już niedługo w ramach T-Mobile Electronic Beats pojawi się bardzo wyjątkowa niespodzianka, która – mamy nadzieję – wywoła zaskoczenie i dreszcz ekscytacji na polskim rynku muzycznym. Na fanów kina z najwyższej półki czekamy oczywiście we Wrocławiu, gdzie poza filmem bardzo mocnym punktem będzie również scena muzyczna Electronic Beats. Drugi rok z rzędu spotkamy się także w Kazimierzu nad Wisłą na festiwalu Dwa Brzegi.

Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko

Dominik Domański – W T-Mobile (Departament Komunikacji Rynkowej) całościowo odpowiedzialny za projekty marketingowe i partnerskie związane z rozrywką – muzyka, kultura, film i gaming, m.in. Electronic Beats, Nowe Horyzonty, Warsaw Games Week. Dodatkowo koordynuje również dużą część eventów prowadzonych przez markę. Na swoim stanowisku skutecznie łączy doświadczenie i kompetencje zdobyte przez lata w obszarach mediów, komunikacji marketingowej i logistyki. 

Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ

10 000 reakcji i dotarcie do 370 000 odbiorców. Social media ING Banku Śląskiego zawrzało, a MOSQI.TO miało w tym swój udział.

Skąd pomysł? – Pod koniec ubiegłego roku, ING Bank Śląski przeprowadził na Społeczności ING konkurs „Kochasz swoje miasto?”, w którym uczestnicy mieli za zadanie ułożyć hasło o swoim mieście. Nagrodą dla zwycięzcy była wizualizacja hasła, a dla miasta, które kocha – mural.

War.TO angażować lokalnie!

Do wymyślonego przez łodzianina hasła: „Moja Łódź, moje wiosła, mój cel.”, przygotowaliśmy 4 projekty muralu. Tego typu projekt, w polskiej stolicy murali, to wyzwanie, dlatego wspólnie z ING postanowiliśmy o głos zapytać samych łodzian. Z doświadczenia wiemy, że nic tak dobrze nie działa jak zaangażowanie lokalnej społeczności – mówi Magda Zielińska z MOSQI.TO.

Mural, który pobił rekord w SM

Post z zachętą do głosowania reakcjami stał się rekordowym wpisem na facebook’owym profilu ING pod względem zaangażowania odbiorców.

Post dotarł do 364 000 osób, z czego ponad 208 000 stanowiło ruch organiczny. Akcja spotkała się z dużym zaangażowaniem – na samym profilu ING oddano 10 422 głosy.

Śląsk lubi Łódź i już wie jak zagadać

Serca łodzian podbił projekt nawiązujący do klimatu kamienic miejskich autorstwa Adama Rżanka z MOSQI.TO. Mieszkańcy docenili zabawne nawiązanie do „wojny kibiców” znanej z łódzkich ulic, które podobnie jak murale, na stałe wpisały się w krajobraz miasta. Zwycięski projekt zebrał na samym profilu ING 4511 głosów i właśnie został namalowany na najbardziej łódzkiej ulicy – przy Piotrkowskiej 217.

ING z muralem w Łodzi from WWW.MOSQI.TO

O galancie!
W akcję zaangażowali się nie tylko sami łodzianie, ale również niezależne instytucje, m.in. profil miasta Łódź czy profil Piotrkowskiej 217
W sumie, na pozostałych profilach, oddano ponad 7000 dodatkowych głosów, co dało razem ponad 17 500 głosów w ciągu tygodnia, tylko na Facebooku.

A wszystko dzięki 100m2 ściany w sercu miasta.

Mural ING w liczbach
7 dni głosowania
364 000 odbiorców
ponad 17 500 – suma wszystkich zarejestrowanych reakcji
10 422 głosy oddane na profilu ING Banku Śląskiego
4 511 głosów na zwycięski mural

MW

20 maja w Warszawie w hotelu The Westin Warsaw odbył się doroczny Bal Polskiej Izby Druku, na którym miała miejsce Gala XVIII edycja konkursu o nagrodę Złotego Gryfa.

ZŁOTY GRYF to konkurs na nagrodę na najlepszy pod względem technicznym i jakościowym produkt poligraficzny (w danej kategorii) organizowany przez Polską Izbę Druku, będącą jedyną ogólnopolską organizacją samorządową drukarzy, chroniącą interesów polskich drukarzy.

W tym roku w Balu wzięło udział 163 osób reprezentujących wszystkie specjalizacje i miejsca pracy związane z branżą poligraficzną.

Gości przywitał nowy Prezes Polskiej Izby Druku (PID) pan Leszek Wojtczuk i po krótkiej przerwie nastąpiła uroczystość oficjalnego podziękowania dotychczasowemu Prezesowi PID panu Edwardowi Dreszerowi, który piastował to stanowisko przez ostatnie dwie kadencje.

Następnie, w imieniu nieobecnego Przewodniczącego Jury konkursu Złotego Gryfa pana profesora Jerzego Petriaszwiliego, krótkiego omówienia prac Jury oceniającego tegoroczne  produkty poligraficzne nadesłane na nasz konkurs, dokonał pan Piotr Dobrołęcki  V-ce Przewodniczący tegorocznego Jury a jednocześnie księgarz, wydawca i dziennikarz branżowy.

O godz. 21.30 rozpoczęła się Gala rozstrzygnięcia XVIII edycji konkursu Złotego Gryfa 2017  nagradzającą najlepszą jakość wykonania produktu poligraficznego.

Jury Konkursu w składzie: Przewodniczący- Jerzy Petriaszwili (IMiP PW), Ryszard Czekała (Polska Izba Druku), Piotr Dobrołęcki V-ce Przewodniczący (Polska Izba Książki), Bernard Jóźwiak (Centralny Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Przemysłu Poligraficznego), Maciej Hoffman (Izba Wydawców Prasy), Beata Pyś-Skrońska (Polska Izba Opakowań) , Andrzej Rowicki (Ekspert fleksograf), Andrzej Tomaszewski (COBRPP) i Bogdan Wyrzykowski (SiMP) na swoim kwietniowym posiedzeniu po zapoznaniu się z pracami nadesłanymi na konkurs, postanowiła przyznać statuetki Złotego Gryfa z czego w trzech  kategoriach statuetki trafiły w ręce DRUKARNI TAKT:

Kategoria: Produkt wielobarwny w oprawie złożonej
„Marillion”
Statuetkę ZG wręczył  pan  Krzysztof Pindral Prezes  firmy  Heidelberg Polska Sp. z o.o.

Kategoria: Produkt informacyjno-reklamowy
„Ostatnia Rodzina”
Statuetkę ZG wręczyła pani Katarzyna Borowska Dyr. Zarządzająca w firmie Burgo Polska Sp. z o.o.

 

Kategoria: Opakowanie z nadrukiem
 „Wajda”
 Statuetkę ZG wręczył  pan Edward Dreszer wieloletni członek Rady Polskiej Izby Druku i jej Prezes przez ostatnie dwie kadencje.

Punktem kulminacyjnym Gali było wręczenie statuetki DIAMENTOWY GRYF –  trzykrotnemu laureatowi nagrody ZŁOTY GRYF, którą zasłużenie otrzymała po raz kolejny DRUKARNIA TAKT.

Ponadto  dodatkowa produkcja zgłoszona przez firmę, została nominowana  nagrody głównej – FISZ EMADE TWORZYWO oraz opatrzona dyplomem.

– To dla nas ogromny sukces i wyróżnienie. Bardzo się cieszymy ze zdobytych nagród. To udowadnia, że wykonywane przez nas produkcje są bardzo wysokiej jakości. ZŁOTE GRYFY jak i DIAMENTOWY  GRYF to już kolejne nasze nagrody w tym konkursie, które wzmacniają pozycję DRUKARNI TAKT na rynku. Tak jak wielokrotnie wspominałam: dla nas trendem jest JAKOŚĆ! a wygrane w tym konkursie tylko i wyłącznie to potwierdza – podkreśla Joanna Stanowicka-Ozga MARKETING MANAGER, TAKT Sp. z o.o.

www.takt.eu

 

JK

Targi od lat są idealną okazja do tego, by błyskawicznie poznać rynkowe nowości i nawiązać bezcenne kontakty. Teraz stały się także tematem planszowych rozgrywek. Krakowska firma Extend Vision stworzyła pierwszą na rynku grę „Targi. Taktyka. Okazja”, w której głównym polem zmagań jest… hala targowa!

Odwiedzaj stoiska i obierz taktykę!

Gracze rozpoczynający rozgrywkę wcielają się w gości targowych, których zadaniem jest odwiedzanie stoisk, przeglądanie katalogów, korzystanie z okazji oraz opracowanie taktyki zdobycia jak największej liczby punktów. Dzięki prostym zasadom oraz zastosowaniu wielu elementów rozrywkowych gra Targi.Taktyka.Okazja z pewnością znajdzie zwolenników również wśród osób niezwiązanych bezpośrednio z branżą wystawienniczą.

Dobry humor sprzyja interesom.

– Podczas tworzenia gry zależało nam na tym, by pokazać, że do tematyki targowej można podchodzić na wesoło – tłumaczy Jacek Kisiała, autor gry. Chcielibyśmy zintegrować środowisko podczas wspólnych rozgrywek i przede wszystkim dobrze się przy tym bawić – dodaje.

Autorskie projekty stoisk targowych.

Gra stanowi nie tylko przyjemną lekcję poznawania mechanizmów, którymi rządzą się imprezy targowe, ale także prezentuje szerokie spektrum możliwości wystawienniczych. Na planszy znalazły się autorskie projekty stoisk stworzone przez projektantów z Extend Vision – mogące stać się przydatną inspiracją dla osób planujących udział w targach.

[youtube=”RLp3ffjWG7Y”]

www.gratargowa.pl

KL

Agencja GREY wygrała konkurs na kompleksową obsługę reklamową Polskich Linii Lotniczych LOT. W ramach współpracy, Grey będzie odpowiadać za pełną obsługę marketingową LOT w zakresie wszystkich działań komunikacyjnych w Polsce i na świecie.

– Liczymy na owocną współpracę z nową agencją, która zapewni nam kompleksowe wsparcie w realizacji naszej strategii marketingowej, w tym dalszy rozwój marki LOT w Polsce i na rynkach za granicą. W Polsce LOT jest najlepiej rozpoznawaną marką linii lotniczych i jedną z lepiej znanych marek w ogóle. Marka LOT kojarzy się konsumentom pozytywnie, jako firma godna zaufania, z dobrą i profesjonalną obsługą. Jest wizytówką kraju i firmą z tradycjami. Komunikacja do pasażerów i rynku to ważny element wspierający realizację strategii PLL LOT. Wykorzystując potencjał rosnącego rynku w regionie, LOT ma szansę stać się liderem przewozów lotniczych w Europie Środkowo-Wschodniej, obsługując do 2020 roku ponad 10 milionów pasażerów łącznie i na blisko 90 trasach mówi Adrian Kubicki, dyrektor biura komunikacji LOT-u.

To dla nas bardzo ważna wygrana – rozpoczynamy współpracę  z brandem o dużych ambicjach, dynamicznych planach i wielu wyzwaniach biznesowych. Kolejne lata zapowiadają się ciekawie w kontekście rynku linii lotniczych. Jestem dumna z całego zespołu i z pracy jaką wykonaliśmy
w ramach tego projektu i z przyjemnością będę patrzeć na wdrażanie w życie zaproponowanej przez na strategii komunikacji wraz z stojącymi za nią rozwiązaniami w poszczególnych kanałach. Cieszy nas ogromnie fakt, iż Klient wysoko ocenił naszą propozycję w kontekście zintegrowanych działań. Niewątpliwie cała platforma DIGITAL’owa i stojące za nią działania online będą stanowiły dużą część naszej pracy – dodaje Anna Pańczyk, CEO GREY Group Poland. 

Współpraca PLL LOT i GREY Group  wystartowała już w kwietniu 2017 i obejmie planowanie, kreację, strategię komunikacji we wszystkich kanałach, w tym content creation & production w kanale DIGITAL.

KL

Dobrze widoczna siedziba firmy, obiekt handlowy czy usługowy to prosta droga do sukcesu. Profesjonalne oznakowanie nie tylko podnosi prestiż i ekskluzywność obiektu, ale także ułatwia nawigację potencjalnym klientom i kontrahentom. Jakie kroki należy podjąć, aby zrobić dobre pierwsze wrażenie?

1. Zaplanuj inwestycję odpowiednio wcześniej

Oznakowanie najlepiej zaplanować już na etapie budowy budynku. Dzięki temu można od początku wziąć pod uwagę nie tylko lokalizację reklamy, ale w również elementy montażowe związane z przedsięwzięciem – elementy konstrukcyjne i podkonstrukcyjne, czy szpilki i dystanse do montażu liter 3D. Dodatkowo warto pamiętać o zasilaniu – musi być wyprowadzone w bezpośredniej lokalizacji reklamy. Jakie są korzyści takiego planowania? Przede wszystkim estetyka i niższe koszty. Często wykonawcy elewacji i dachu dają gwarancję na swoje elementy, więc późniejsza ingerencja w konstrukcje elewacyjne lub dachowe jest niewskazana. Jeżeli nie ma możliwości zaplanowania oznakowania na etapie budowy, bo siedziba firmy już dawno jest gotowa, należy znaleźć optymalne miejsce na oznakowanie obiektu, z uwzględnieniem konstrukcji budynku, możliwości podłączenia zasilania i ingerencji w jego elewację.

2. Cena to nie jedyne kryterium!

Gdy już wybierzesz kilka firm, z którymi rozpoczniesz rozmowy na temat zaprojektowania i wyprodukowania oznakowania firmy, pojawi się temat ceny inwestycji. Najtańszy produkt to zwykle nieatrakcyjny design, przestarzała technologia, nieprzemyślane rozwiązania, słabe, „odchudzone” materiały i podzespoły, brak dbałości o najmniejsze szczegóły i obsługę pogwarancyjną, świetlówki zamiast markowych diód, czyli 3-krotnie droższa ekspoatacja w przyszłości. Taniej często oznacza również, że pracownicy nie są szkoleni, że montażyści pracują bez procedur i certyfikatów, firma nie posiada żadnych systemów zarządzania jakością.

– Jeśli najtańszym samochodem jest TATA, to dlaczego zapewne nie znasz ani jednej osoby, która nim jeździ? Bo szukamy jakości, prestiżu, trwałości – twierdzi Jarosław Włodarczyk, właściciel firmy Graffico, która na co dzień zajmuje się produkcją profesjonalnego oznakowaniem obiektów i sieci handlowych. Czy znajdziesz te cechy w najtańszym produkcie produkowanym na zamówienie?

3. Pracuj z profesjonalistami

Zdarza się, że firmy, które obsługują działy marketingu w zakresie poligrafii czy gadgetów reklamowych dostają zlecenia na reklamy wielkogabarytowe i świetlne, bo „są pod ręką”. Nie mają w tym zakresie wiedzy, parku maszyn, nie znają technologii, i trendów. Próbują jednak coś zdziałać lub szukają podwykonawców. Rezultat jest taki, że klient dostaje bardzo słaby, zawodny produkt, który na pewno nie będzie cieszył oka ani estetyką, ani jakością świecenia, ani designem. Bezpośrednia współpraca z producentem reklam niesie za sobą również niewymierną korzyść w postaci doradztwa – w profesjonalnych firmach Twoim zleceniem zajmą się nie tylko kreatywni graficy i designerzy, ale także inżynierowie oraz konstruktorzy. Aby więc finalnie otrzymać niezawodny produkt – pracuj z profesjonalistami.

4. Prototypuj

Jeżeli nie jesteś w stanie wyobrazić sobie jak będzie wyglądała Twoja reklama, z jakich materiałów zostanie skonstruowana, albo po prostu nie wiesz, którą firmę wybrać – prototyp prawdę Ci powie. Koszt prototypu jest relatywnie niski w stosunku do przedsięwzięcia. – Nawet jeśli posiadamy szczegółową specyfikację, prototyp pokazuje, że finalny produkt wcale nie musi wyglądać identycznie w każdej testowanej przez nas firmie – mówi Karol Grefkowicz, inżynier Graffico. – Producenci mają różne sposoby produkcji, inne materiały, technikę, doświadczenie i wrażliwość na estetykę A jakość i dbałość o szczegóły widać na pierwszy rzut oka w prototypie – dodaje. Znaczenie ma również jakość współpracy z firmami, sprawność, elastyczność, komunikacja oraz to, co możesz przetestować na etapie prototypowania.

5. Współpracuj trójstronnie

Agencja kreatywna tworzy projekty, producent reklam tworzy produkty finalne. Dlaczego tak rzadko zdarza się, by spotkania były trójstronne: przedstawiciel firmy, agencja i wykonawcy? Jest to idealne rozwiązanie, jeśli zależy nam na najbardziej optymalnym efekcie estetycznym, technologicznym, logistycznym. Każdy bowiem jest specjalistą w swojej dziedzinie, a ustalenia w kontakcie bezpośrednim ułatwiają pracę każdej ze stron i niwelują nieporozumienia oraz potencjalne błędy. W sytuacji, gdy agencja reklamowa i producent tworzą dla Ciebie produkt „grają do jednej bramki” i nie są dla siebie konkurencją. Aby jednak nie rozdrabniać pracy na kilka firm, warto wybrać jedną, która kompleksowo zaprojektuje, wyprodukuje i zamontuje całą realizację.

6. Siła jednolitości

Design ma ogromne znaczenie. Firmy i obiekty handlowe zwykle dbają o spójną przestrzeń wewnętrzną – recepcji i biur. Strefa zewnętrzna jest nieco zaniedbana, a powinna swoim designem pasować do charakteru obiektu. Nie jest nowością, że to właśnie oznakowanie i otoczenie firmy tworzy pierwsze wrażenie, które będzie rzutować na odbiór całej usługi przez Klienta. Po pierwsze należy pamiętać, że Klient musi do siedziby Twojej firmy trafić. –Tablice i pylony dojazdowe, umieszczone na kilka kilometrów przed siedzibą – tzw. wayfinding, powinny być wykonane w tym samym stylu, tej samej technologii i kolorze. Dzięki temu Klient opatrzy się z marką, a gdy już dotrze do firmy, jego mózg będzie szukał identycznych elementów, aby upewnić się, że dobrze trafił – przyznaje Katarzyna Pikulik, grafik kreatywny Graffico. Takie tablice i pylony są nie tylko ważnym drogowskazem dla klientów – budują również napięcie Klienta na drodze dojazdowej do firmy. Dlatego też wszystkie elementy oznakowania i informania Klienta powinny być spójne. Całość stworzy jednolity system identyfikacji wizualnej, który na pewno zostanie zapamiętany.

7. Modna reklama

Popularny kaseton zamiast liter 3D. Jeśli go zamówisz (bo pewnie jest najtańszy), może się okazać, że zainwestujesz – ale nie w reklamę, tylko antyreklamę. Jest to produkt z kategorii vintage i PRL. Reklama na przestrzeni lat zmieniła się na bardziej nowoczesną i „lekką”. W tej nowej jakości nie ma miejsca dla kasetonu, ale jest na świecące litery 3D i otoki reklamowe. A z uwagi na to, że naszym życiem rządzą trendy – bo wybieramy modne oprawki, zlewy, podłogi, tapety, auta i szminki – branża reklamy nie pozostaje wolna od ich wpływów. A obeznane oko klienta, kontrahenta czy inwestora rozpozna słaby, przestarzały produkt. I co sobie wtedy pomyśli?

8. Nie oszczędzaj na wielkości logotypów

Niewidoczny logotyp jest nieskuteczny – istnieje szansa, że klient nie zauważy Twojego obiektu. A co więcej, zbyt małe oznakowanie jest niesatysfakcjonującą inwestycją. Trzeba pamiętać że na widoczność reklamy elewacyjnej wpływa przede wszystkim wysokość, na jakiej umieścimy logotyp, a także jego wielkość. Jeśli natomiast chodzi o reklamy wolnostojące, tu najważniejszym kryterium doboru jest lokalizacja, odległość reklamy od skraju drogi, krajobraz i otoczenie – czyste czy zaburzone przez inne elementy. Żeby precyzyjnie określić wysokość reklamy wolnostojącej a tym samym określić koszt inwestycji, do niedawna robiło się tzw. próby balonowe. Obecnie, w dobie dronów, jest to o wiele szybsze i łatwiejsze. Umiejscowienie logo można również wypróbować na profesjonalnie przygotowanej wizualizacji inwestycji.

9. Poproś o projekty techniczne do archiwizacji

Rzadko zdarza się, aby właściciel albo zarządca obiektu prosił wykonawcę o rysunki techniczne i elektryczne produktów reklamowych i fundamentów (jeśli nie są to duże elementy, które wymagają projektów budowlanych). Jest to jednak bardzo ważne w przyszłości, gdy niezbędny okazuje się serwis, modyfikacja, zmiana, rebranding, a firma wykonawcza przestała już funkcjonować na rynku. Czasami firmy chcą wymienić pylon, ale zachować fundament. Jeśli jednak nikt nie pamięta jakie są parametry fundamentu, nie pewności, czy nowa konstrukcja będzie bezpieczna dla otoczenia. Wtedy należy dokonać wielu prac ziemnych i odkopać fundament, a to czas i dodatkowe koszty. Serwis reklamy świetlnej może być też banalnie prosty, jeśli wiemy gdzie umiejscowiony jest zasilacz, jak poprowadzona jest instalacja elektryczna. Te wszystkie informacje zawarte są w dokumentacji technicznej lub powykonawczej, o którą warto poprosić wykonawcę.

10. Obsługa gwarancyjna

Twoja reklama z założenia ma służyć na bardzo długie lata. Nie powinny jej nadszarpnąć deszcze, słońce i wilgoć. Czasem jednak zdarzy się, że coś przestanie działać – np. przepali się zasilacz. Wtedy potrzebna jest obsługa gwarancyjna, a z tym różnie bywa. Są firmy, które reagują w przeciągu dwóch dni – po naprawie znów możesz cieszyć się funkcjonującym oznakowaniem. Zdarza się jednak, że postępowanie gwarancyjne trwa znacznie dłużej i wtedy ponosisz wizerunkową stratę, bo reklama nie wygląda ciekawie. Warto więc dowiedzieć się, już na etapie wyboru firmy, która wprodukuje oznakowanie, jak wygląda obsługa gwarancyjna i jakie są zasady oraz czas naprawy. Ważna jest również obsługa pogwarancyjna – musisz sprawdzić, czy możesz liczyć na pomoc i rabaty w naprawie zepsutego elementu, gdy minie kilka lat. Najlepiej wybrać firmę, która nie zniknie z rynku zaraz po zamontowaniu Twojej reklamy, tylko będzie dbać o swojego klienta na każdy etapie współpracy – również podczas gwarancji i w późniejszym okresie.

Na zdjęciach – realizacje wykonane przez Graffico.

Materiał przygotowany na wyłączność dla OOH magazine przez firmę Graffico – Producenta Reklam Świetlnych i Wielkogabarytowych.

 

KL

Najpotężniejszy obiekt termalny na Podhalu zadebiutował na polu konkursowym. Do Chochołowskich Term trafiła pierwsza prestiżowa statuetka!

Chochołowskie Termy działają u podnóża Tatr od niespełna roku, a już na konto spółki wpłynęła pierwsza ważna nagroda. W maju przyznano firmie I nagrodę w Plebiscycie Orły Polskiej Przedsiębiorczości w kategorii Debiut Roku. Tytuł ten otrzymują firmy i instytucje najlepsze w swoich dziedzinach działalności, które stanowią inspirację i wzór dla innych.

– To pierwsza nagroda przyznana naszej firmie, która przypieczętowała sukces pracy przed i po otwarciu term – mówi Marek Wnukowicz z Chochołowskich Term. – To dla nas ważne wyróżnienie, które motywuje do kreowania kolejnych rozwiązań sprzyjających zwiększeniu komfortu naszych gości oraz tworzeniu atrakcyjnego miejsca pracy. Cieszymy się, że nasze działania zostały dostrzeżone już teraz, ale nie spoczniemy na laurach.

Chochołowskie Termy zostały otwarte w czerwcu 2016 roku. Od tego czasu w obiekcie przybyło nowych atrakcji, jak zjeżdżalnie, grota solna, wodne place zabaw czy niedawno otwarta siłownia. Firma stale się rozwija, a w swoich planach ma poszerzenie oferty także o bazę noclegową. Spółka inicjuje i angażuje się w projekty lokalne, wspierając artystów, sportowców i młodzież. Działalność obiektu pozytywnie wpływa na rozwój turystyki i gospodarki w tej części regionu, dając kolejny powód do odwiedzenia Chochołowa – wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Firma przeprowadza również ciekawe akcje, jak Termalna Bitwa Powiatów/Regionów, w której mieszkańcy danego obszaru mogli zdobyć zniżki dla siebie, a także wesprzeć podopiecznych konkretnej placówki, którzy korzystali z atrakcji Chochołowskich Term bezpłatnie. W czerwcu z kolei zachęci do aktywnego spędzania czasu wolnego, przeprowadzając Wyścig Rowerowy o Puchar Chochołowskich Term.

– Obecnie trwają przygotowania do pierwszych urodzin term, które zaplanowano na początek lipca – mówi Katarzyna Bajer z Chochołowskich Term. – Jeszcze nie zdradzamy programu, ale na pewno nie zabraknie atrakcji i dla dzieci, i dla dorosłych.

Budowa Chochołowskich Term była współfinansowana z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjnego Gospodarka 2007-2013. Koszt inwestycji wyniósł 120 mln złotych.

MW

Już 4 czerwca na błoniach PGE Narodowego odbędzie się Shell V-Power Show – wielkie święto fanów motoryzacji. Zwiększona moc atrakcji napędzanych nowym paliwem Shell V-Power i spotkanie z Kimi Räikkönenem!

Wydarzenie odbędzie się w niedzielę, 4 czerwca na błoniach PGE Narodowego w Warszawie. Wstęp wolny dla wszystkich. Start o godzinie 10.

Na starcie wjazd wielkiej kawalkady Ferrari, której przewodził będzie sam Kimi Räikkönen – mistrz świata Formuły 1!

Na imprezie na małych i dużych fanów motoryzacji czekać będzie:

·        Wspaniała flota Ferrari

·        Wizyta Kimiego Räikkönena

·        Bolid pokazowy Scuderia Ferrari Formuły 1

·        Platforma 7DVR – poczuj się jak rajdowiec

·        Pokazy rowerowe

·        Strefa nowego paliwa Shell V-Power – pokazy i eksperymenty naukowe

·        Strefa robotyki dla dzieci

·        Największy tor wyścigowy typu slot car w Polsce

·        Pokazy strażackie i pierwszej pomocy oraz warsztaty dla dzieci

·        Moc innych atrakcji

Więcej TUTAJ 

MW

10 i 11 czerwca, podczas warszawskiej edycji Slow Weekendu w Soho Factory, powstanie strefa edukacyjna Fundacji WWF Polska oraz VIVE Group – „VIVE! Drugie życie tkanin”. Każdy kto przyniesie do strefy torbę używanych tekstyliów otrzyma nową torbę na ramię z kolekcji „Adaptacja” Mariusza Przybylskiego, która wyprodukowana została wyłącznie z materiałów pochodzących z recyklingu oraz bez zużycia wody.

Dodatkowo na odwiedzających czekać będą atrakcje edukacyjne związane z recyklingiem tekstyliów, wystawa uszytej z recyklingowych tkanin kolekcji  – „Transplantacja” autorstwa Mariusza Przybylskiego oraz warsztaty DIY nie tylko dla najmłodszych.

Strefa „VIVE! Drugie życie tkanin” to kolejny z efektów współpracy Fundacji WWF Polska oraz VIVE Group. Projekt promuje ideę nadawania drugiego życia używanym tekstyliom oraz ochronę zasobów wodnych, która jest bezpośrednio związana z recyclingiem tkanin. Dzięki niemu można zaoszczędzić tysiące litrów wody. Goście strefy będą mogli osobiście doświadczyć jak potrzebny i prosty jest cykl nadawania drugiego życia tkaninom. Wspólne działania WWF Polska i VIVE Group wpisują się w światowy trend 3R – Reduce, Reuse, Recycle.

REDUCE. Torba za torbę – oddaj używane

Odwiedzający, którzy przyjdą na Slow Weekend i przyniosą torbę używanych tekstyliów otrzymają w zamian torbę z kolekcji Mariusza Przybylskiego „Adaptacja”, wykonaną z przetworzonych tekstyliów. Każda taka torba symbolicznie oszczędza 2600 litrów wody – jest to ilość potrzebna do wyprodukowania torby z konwencjonalnej, niecertyfikowanej bawełny podobnej wielkości. Używane tekstylia będzie można oddać do jednego z 6 kontenerów rozstawionych na terenie targów i udać się do strefy VIVE! Drugie życie tkaninw łączniku hal 15 i 16 z voucherem, który pozwoli odebrać w zamian modną eco- torbę.  

REUSE. Drugie życie ubrań gwiazd

Do nadania drugiego życia swoim ubraniom zachęcone zostały również znane polskie gwiazdy, które przekażą swoje ubrania na aukcję charytatywną, z której dochód zostanie przekazany na programy ochrony przyrody WWF Polska. Ubrania te będzie można oglądać tylko w czasie Slow Weekend w strefie „VIVE! Drugie życie tkanin” w godzinach 11:00-19:00. Licytacja ruszy 10 czerwca na  stronie charytatywni.allegro.pl.

RECYCLE. Zobacz jak można przetworzyć

W strefie odbędą się również warsztaty DIY, gdzie bazą prac będą używane tekstylia i materiały powstałe w procesie recyklingu. Przez dwa dni będzie można dowiedzieć się więcej o zastosowaniu ekologicznych tkanin, przerabiać je i nadawać im nowe życie. Inspiracją do tworzenia będzie pokaz kolekcji Mariusza Przybylskiego „Transplantacja” – stworzonej z materiałów przetworzonych z niepotrzebnych swetrów, spodni czy spódnic, których nikt już nie potrzebował. Cały proces powstawania kolekcji został uwieczniony na zdjęciach i filmie, które również zostaną zaprezentowane gościom.

WWF Polska oraz Grupa VIVE dla przyrody

Grupa VIVE,  zajmująca się recyklingiem tekstyliów, wspiera Fundację WWF Polska m.in. w programach ochrony Morza Bałtyckiego i polskich rzek. Organizatorzy zaplanowali w strefie wystawę fotografii poświęconą Bałtykowi i polskim rzekom, aby podkreślić, że oddając, przetwarzając tekstylia Polacy mają realny wpływ na ochronę polskiej przyrody. Wspierając recycling tekstyliów nie tylko oszczędzamy wodę, ale także zmniejszamy swój negatywny wpływ na środowisko, poprzez ograniczenie zużycia energii potrzebnej do wyprodukowania nowych surowców, redukcję emisji gazów cieplarnianych oraz minimalizowanie liczby odpadów.

Slow Weekend #7 – Lato! odbędzię się 10 i 11 czerwca w Soho Factory, przy ul. Mińskiej 25 w Warszawie. Sekcja „VIVE! Drugie życie tkanin” będzie dostępna w łączniku między halami 15 i 16. 

 MW