Marka Królewskie zaprasza na spotkanie ze smakiem dawnej Warszawy podczas Nocy Muzeów. Wieczorem 20 maja ponad 230 muzeów, galerii i instytucji kulturalnych w stolicy udostępni swoje obiekty. Zwiedzającym towarzyszyć będzie najbardziej warszawskie piwo, które na tę noc przygotowało akcję samplingową wariantu Królewskie Niefiltrowane.
Wprowadzone na rynek w ubiegłym roku Królewskie Niefiltrowane to piwo inspirowane klimatem i smakiem charakterystycznym dla dawnej stolicy. Zarówno jego etykieta jak i receptura są ukłonem w stronę warszawskiej tradycji. Wariant zaprezentuje się na warszawskich ulicach podczas Nocy Muzeów, która odbędzie się 20 maja.
Akcja samplingowa wystartuje o godz. 20 i potrwa do ok. 3 rano. W tym czasie ekipa Królewskiego Niefiltrowanego, w strojach wzorowanych na modzie dawnych lat, będzie przemieszczać się po mieście autem kultowym dla mieszkańców stolicy – starą Warszawą, oznakowaną logo marki. Piwo w zamkniętych butelkach będzie rozdawane osobom pełnoletnim w wybranych lokalizacjach na terenie miasta.
To kolejna akcja podkreślająca warszawski charakter Królewskiego. Regionalna marka inspiruje do poznawania historii stolicy i odkrywania jej wyjątkowej historii. Noc Muzeów jest do tego świetną okazją.
Impreza, w ramach której muzea, galerie i inne instytucje kulturalne udostępniają swoje ekspozycje do bezpłatnego nocnego zwiedzania, narodziła się w Berlinie w 1997 roku i szybko zaczęła się cieszyć dużym zainteresowaniem. Świetnie przyjęła się także w Warszawie, gdzie już od 14 lat przyciąga setki tysięcy mieszkańców i turystów. To noc, podczas której stolica nie zasypia, ulice tętnią życiem, a miasto jest odkrywane na nowo. W tym roku szukając charakterystycznej, starej Warszawy z logo Królewskie Niefiltrowane będzie można poznać dawny klimat miasta jeszcze lepiej.
JK
Stora Enso poinformowała o wprowadzeniu na rynek nowego papieru – FlyoBrite, będącego odpowiedzią na rosnące oczekiwania jej klientów z segmentu sprzedaży detalicznej. Papier ten w 100% bazuje na włóknach pochodzących z recyklingu, a jednocześnie oferuje odpowiedni poziom jasności i gładkości, które z kolei wpływają na właściwy połysk i żywotność kolorystyczną reprodukowanych obrazów.
– Papiery z serii Flyo to nasza proekologiczna, bazująca na surowcach odnawialnych propozycja dla firm z segmentu sprzedaży detalicznej. Wykonane w 100% z włókien pochodzących z recyklingu, wpisują się w zasady ekonomii zamkniętego obiegu. Dzięki nim nic nie stanowi odpadu, a wszystkie materiały są wykorzystywane w efektywny sposób. Cechujący te papiery wysoki poziom jasności, gładkości i białości sprawia, że wykonane przy użyciu FlyoBrite produkty po prostu olśniewają – przekonuje Juha Ceder, wiceprezes działu Improved & Book Papers w Stora Enso Paper.
Dla współczesnych firm zajmujących się sprzedażą detaliczną koszty związane z transportem są jednymi z największych obciążeń. Mniejsza pulchność FlyoBrite sprawia, że na daną partię produktu przypada mniejsza liczba rolek papieru. Za sprawą jego cienkości, stosowanie FlyoBrite może – jak zapewnia Stora Enso – przynieść oszczędności rzędu 20% w stosunku do alternatywnych rozwiązań, bazujących na włóknach pierwotnych.
Nowy członek rodziny Flyo to wykańczany maszynowo, niepowlekany papier błyszczący o bardzo wysokim poziomie jasności. Wśród kluczowych zalet producent wymienia również jego ponadstandardową gładkość, która sprawia, że wydrukowany na FlyoBrite obraz czy ilustracja charakteryzuje się wysokim połyskiem. Z kolei na odpowiednią żywotność kolorystyczną duży wpływ mają lepsze właściwości papieru w kontekście przylegania farby i drukowności. Dzięki temu oferuje on wysoki poziom jakości, istotny przy produktach, które mają się sprzedać w relatywnie krótkim czasie.
Papiery FlyoBrite mogą być zadrukowywane w zwojowych maszynach offsetowych bądź wklęsłodrukowych. Wśród typowych jego zastosowań producent wymienia ulotki reklamowe i dodatki do prasy. FlyoBrite jest dostępny w następujących gramaturach: 40; 42,5; 45 oraz 48,8 g/m2. Produkowany w zakładach Stora Enso w Sachsen, posiada liczne certyfikaty środowiskowe, m.in. ISO 140001, OHSAS, FSC i PEFC, Blue Angel, EU Ecolabel.
JK
Niezwykłe bluzy z full printem, t-shirty z fluorescencyjnym nadrukiem czy koszulki z wzorem 3D. Technologie dostępne obecnie na rynku pozwalają znakować odzież i inne tekstylia na bardzo różne sposoby. Pozwala to realizować najśmielsze pomysły marketingowe i kreatywne akcje promocyjne. Tu ogranicza nas właściwie tylko wyobraźnia.
Szeroko rozumiane tekstylia z nadrukiem od lat stanowią nieodzowny element eventów i kampanii promocyjnych firm czy organizacji.
– Obserwując obecne trendy społeczne możemy również zauważyć jak istotną rolę, w tym komunikacyjną, ma koszulka z nadrukiem, choćby wśród młodego pokolenia. Grafika na t-shirtach wysyła komunikat do osób podobnie myślących, jest swoistą wizytówką. Odpowiedzią na to wysokie zapotrzebowanie, jest duży wzrost ilości polskich firm odzieżowych promujących swoje marki. Popularność koszulek z nadrukiem jest tym bardziej uzasadniona, kiedy przyjrzymy się ich wykonaniu. Nowoczesne technologie umożliwiają bowiem wykonanie nadruku będącego niemal dziełem sztuki – mówi Jerzy Słotwiński, prezes Major Art.
Od lewej: Przykład grafiki sitodrukowej z wykorzystaniem farby odblaskowej. Źródło: Bodman / Koszulka dla portalu motoryzacyjnego z wykorzystaniem specjalnej techniki puff. Bieżnik po oponie wykonany w 3D nadaje kompletnie nowy wymiar koszulce. Źródło: Agencja Goldenberry
Faktycznie, wystarczy rozejrzeć się po rynku, by zobaczyć najbardziej wymyślne propozycje. Oznakowana odzież funkcyjna dedykowana na event sportowy, świetnej jakości ubrania pracownicze czy pełnokolorowe bluzy z najmodniejszymi wzorami. Do tego możliwość personalizacji, którą z powodzeniem wykorzystują klienci końcowi na najróżniejsze okazje specjalne. Słowem, jest w czym wybierać.
Kreatywność na start!
Jeśli decydujemy się na stworzenie odzieży czy innych materiałów reklamowych, zacząć należy od tego, że znakowanie nie kończy się na naniesieniu logotypu na produkt. – Nawet bez stosowania efektów specjalnych możemy zaskoczyć naszego odbiorcę. Niektórzy zapewne wykonają kolejną partię t-shirtów z dużym logo, ale naprawdę nie tędy droga. Wystarczy odrobina kreatywności, modny wzór, jednak ciągle zgodny z brandingiem firmy, dyskretny logotyp, a czasem humorystyczne podejście, by sprawić, że odbiorcy chętnie będą pokazywać się publicznie w naszych produktach – tłumaczy Monika Lebryk, graphic designer z firmy Bodman.
Projekty nadruków można wykonać w przeróżnej stylistyce. Czasem warto postawić właśnie na humor, wykorzystać dowcip, innym razem odpowiednie będzie nawiązanie do konkretnego nurtu w sztuce jak np. pop-art czy abstrakcja. – Ważne jest to, gdzie i w jaki sposób będą wykorzystane nasze materiały, w osiągnięciu jakiego celu mają nam pomóc. Dla przykładu, gdy organizujemy nocny bieg, zamiast wykonać typowe koszulki z logotypem, stwórzmy motywującą uczestników grafikę, na przykład z wykorzystaniem hasła „możesz znacznie więcej, niż ci się wydaje”. Do tego wykonajmy nadruk farbą odblaskową lub świecącą w ciemności i bingo. Koszulki zostaną rozdane uczestnikom, a ci nie wyrzucą ich do kosza po skończonym biegu, tylko będą je zakładać podczas kolejnych treningów. Co więcej, nie dość że motywują, to dodatkowo dbają o ich bezpieczeństwo po zmroku – dodaje Monika Lebryk.
Od lewej: Projekt grafiki dla marki Red Bull. Piękny nadruk zaczyna się już na etapie projektowania – kluczem jest odpowiednie dobranie kolorów, zastosowanie rastrów czy położenia cieni. Źródło: Koszulkowo.com / Przykład wykorzystania technologii wywabu, plastizolu i efektu 3D. Źródło: Major Art.
Jak dodaje, Dariusz Nabywaniec z agencji Goldenberry, z biegiem czasu technologia przestała iść do przodu, a zamiast tego zaczęła pędzić. Nie inaczej jest również w świecie zdobienia tekstyliów (nie tylko) reklamowych. – Rozwiązania, na które lata temu pozwolić sobie mógł mało kto, teraz są powszechne i stały się standardem. Co więcej, techniki które swego czasu były możliwe do zaimplementowania tylko w Chinach, w tym momencie są dostępne nawet dla wielu początkujących firm. Dziś klienta ciągle można zaskoczyć, a zdobienia na tekstyliach są na to doskonały dowodem – podkreśla.
Planując kampanię reklamową z użyciem np. koszulek, warto zastanowić się jakie są nasze wymagania, jaki cel marketingowo-wizerunkowy chcemy osiągnąć i w jakim kontekście chcemy osadzić całą akcję. – Szerszy kontekst jest niezwykle istotny, miał on znaczenie, gdy realizowaliśmy zamówienia dla grupy muzycznej Chicago Blues Brothers przy okazji serii jej koncertów w Polsce. Z góry odrzuciliśmy standardowe rozwiązania i dodaliśmy do projektu trochę „rock’n’rolla”. Jako że musical czy też rewia cechują się osobliwym klimatem, który wymaga większego zaangażowania i oryginalności, zastosowaliśmy tu wypukły żel w szałowym kolorze karnawału. Odzież z miejsca stała się bardziej rozpoznawalna, a zdobienie dodało produktowi zabawowego charakteru, co tylko podkreśla atmosferę i klimat koncertu – wyjaśnia Dariusz Nabywaniec.
Od lewej: Przykład zastosowania farby fluorescencyjnej, święcącej w ciemności. Źródło: Bodman / Koszulki wyprodukowane z okazji koncertów Chicago Blues Brothers. W realizacji wykorzystano wypukły żel w kolorze karnawału, który wpisywał się w klimat musicalowej rewii. Źródło: Agencja Goldenberry
Sprawdzone metody
Na rynek co roku wkracza wiele nowych technologii nadruków, jednak, jak podkreśla Michał Górecki z Koszulkowo.com, metodą, która nadal „króluje” w tym segmencie jest sitodruk. – Nie jest to jednak wbrew pozorom technologia łatwa do wykonania, oczywiście jeśli efekt ma być perfekcyjny. Tylko doświadczenie, staranność, dobry sprzęt i odpowiednio dobrane farby mogą gwarantować efekt na najwyższym poziomie – mówi Michał Górecki. Słowa te potwierdza Dariusz Nabywaniec, który podkreśla, że przy bogatej kolorystycznie i niepowtarzalnej grafice, wspaniały efekt można osiągnąć przy zastosowaniu „zwykłego” i dobrze nam znanego sitodruku.
Od lewej: Ciekawe efekty to nie tylko sitodruk. Na zdjęciu przykład zastosowania folii flex wgrzewanej prasą holograficzna, rozbłyskującą niepowtarzalnymi refleksami świetlnymi. Źródło: Koszulkowo.com / Przykład wykorzystania nadruku full color. Źródło: Major Art
Sitodruk za najszlachetniejszy i najbardziej uniwersalny sposób druku na tekstyliach uważa również Jerzy Słotwiński. – Dzięki zastosowaniu tej metody nawet najprostszy projekt graficzny może wyglądać wyjątkowo na naszym t-shircie. Innowacyjne komponenty stosowane w drukarniach sitodrukowych pozwalają na wykonanie nadruków trójwymiarowych 3D, brokatowych, neonowych, fosforyzujących czy też wykonanych folią metaliczną. Standardowy napis naniesiony na koszulkę choćby w jednym kolorze przestanie być zwyczajny, kiedy zostanie wykonany farbą umożliwiającą druk puchnący lub zostanie ozdobiony w całości lub tylko częściowo specjalnym żelem, który nada mu blasku – tłumaczy Jerzy Słotwiński. Efektowny jest również druk pełnokolorowy czy też sublimacja zwłaszcza na odzieży sportowej. Fenomenalny efekt uzyskujemy wtedy, kiedy łączymy techniki nadając projektom różnorodności wizualnej, choćby poprzez zaakcentowanie detali odpowiednią fakturą nadruku np. imitującą efekt korka, kropli wody, skały czy zamszu. Niejednego zaskoczy również widok napisu na koszulce, który świeci w ciemności dzięki zastosowaniu farb fosforyzujących. – Możliwości jest wiele, natomiast wszystko zależy od naszego pomysłu, kreatywności projektanta i efektu, jaki chcemy uzyskać. Warto dodać, że nadruki wykonane metodą sitodruku cechują się wysoką trwałością. Dlatego wybierając tą metodę zdobienia odzieży mamy pewność, że nasza ulubiona koszulka posłuży nam na długo – dodaje Jerzy Słotwiński.
Niezależnie więc czy chcemy, by nasza koszulka świeciła w ciemnościach, zwracała uwagę metalizowanym nadrukiem czy przyjemnym w dotyku efektem pluszu warto śledzić nowości, które oferuje rynek. T-shirt, torba reklamowa czy bluza może być czymś o wiele więcej niż tylko „banalną koszulką z logo”.
Katarzyna Lipska-Konieczko
Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ
Przy tworzeniu projektu opakowania, bardzo ważne są: wiedza, doświadczenie i wyobraźnia projektanta, który w swojej pracy może wspierać się narzędziami tradycyjnymi, jak i nowoczesnym oprogramowaniem do projektowania.
Kiedy klient zleca wykonanie projektu, często dostarcza pakowany przedmiot do biura projektanta. Produkt ma być bezpiecznie, stabilnie umieszczony w pudełku i nie powinien się przesuwać. Pakowany produkt najpierw trzeba dokładnie zwymiarować, ocenić jego wagę i cechy szczególne materiału, z którego jest wykonany, mogące mieć wpływ na kształt wkładki i opakowania. Aby pokazać klientowi najlepszą opcję pakowania, wykonuje się tekturowy prototyp-model. By go stworzyć, w dowolnym programie CAD trzeba zrobić rysunek, następnie wydruk, a ten nanieść na tekturę. Ręczne wycięcie i dopasowanie powinny być etapem kończącym cały proces.
Nie zawsze tak się dzieje, gdyż dopiero po umieszczeniu produktu w zaprojektowanym modelu widać, czy wszystkie pobrane wymiary są dokładne. Produkt, jako forma przestrzenna, musi być precyzyjnie umieszczony w opakowaniu. Zdarza się, że wymaga to wielokrotnych prób, dopasowań i kolejnych modeli.
A może wizualizacja 3D?
Korzystając z technologii 3D – modułu programu do projektowania – również zaczynamy od wymiarowania. Na tej podstawie projektant rysuje pakowany obiekt w 2D.
Zakończony projekt 2D przenosi się do 3D tworząc bryłę produktu.
Do bryły w 3D można bezbłędnie dopasować wkładkę, która będzie stabilizowała położenie pakowanego przedmiotu. Program dostosowuje wymiar otworu we wkładce, w którym umieszczony będzie produkt.
Projektant, mając do dyspozycji bibliotekę FEFCO może wybrać odpowiednie pudełko lub skorzystać z własnego projektu.
Wizualizacja 3D pokazuje trójwymiarowe opakowanie, sposób zamykania i nadruk. W prosty i szybki sposób projektant może przesłać do klienta wizualizację w PDF.
Można też sprawdzić wszystkie parametry, dokładność dopasowania i składania. Nanoszenie wszelkich zmian jest szybsze i łatwiejsze w porównaniu z wykreślaniem i wycinaniem kolejnych prototypów kartonowych. Dla klienta końcowego wizualizacja przestrzenna jest bardziej czytelna i pozwala na przekazanie wszelkich sugestii.

Projektowanie 3D – kompatybilność z maszynami CNC
Wizualizacja projektu w 3D ma oprócz atutu łatwiejszej komunikacji z klientem, walor ekonomiczny. Dokładne sprawdzenie wszystkich wymiarów i precyzyjności składania, pozwala uniknąć pomyłek na etapie wycinania produktu w kartonie. Funkcja maksymalnego przybliżania wykonanego projektu w 3D pozwala wyeliminować wszelkie pomyłki funkcji składania pudełka lub standu. Moduł programu PICutting współdziała nie tylko z pozostałymi częściami programu Picador, ale także z maszynami cnc. Poprzez ścieżkę DXF lub postprocesor można wyciąć zaprojektowany i wcześniej sprawdzony obiekt. To idealne rozwiązanie dla produkcji niewielkich ilości pudełek, bez konieczności użycia wykrojnika, a także w wycinaniu standów czy modeli opakowań.
Picador CAD to nowoczesne oprogramowanie dla projektantów kartonowych pudełek, dedykowany jest producentom wykrojników poligraficznych, drukarniom, agencjom reklamowym, firmom wykorzystującym kartony do planowania paletyzacji i transportu.
Joanna Jaźwińska – projektant / Picador Polska
Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ
W środę 17 maja br. w warszawskim hotelu Sheraton odbyła się Gala XI edycji Superbrands. Agencja El Padre była partnerem wydarzenia i odpowiadała za jego kompleksową realizację.
Podczas uroczystej gali przedstawiciele 32 najsilniejszych marek odebrali statuetki Superbrands. Nagrodę honorową za szczególne zasługi dla promocji Polski w świecie odebrał Krzysztof Penderecki, a laudację na cześć laureata wygłosił profesor Marcin Gmys. Statuetkę Culture.pl Superbrands dla twórców, którzy najskuteczniej wspierają obecność polskiej kultury za granicą, otrzymali Lech Majewski oraz Muzeum Sztuki w Łodzi.
Galę poprowadziła Dorota Wellmann. Dla gości wystąpiła formacja Vołosi.
Tytuły Superbrands przyznawane są na podstawie wyników szeroko zakrojonych konsumenckich badań rynku oraz głosów Rady Marek – niezależnego gremium pięćdziesięciu ekspertów w dziedzinie marketingu, reklamy i brandingu. Historie sukcesu marek-laureatek trafiły do Albumu Superbrands – wydawnictwa towarzyszącego każdej edycji projektu.
[galeria=”1″]
Agencja El Padre, partner tegorocznego wydarzenia, odpowiedzialna była za kompleksową realizację gali – m.in. za oprawę scenograficzną, animacje, multimedia, nagłośnienie, catering oraz nadzór produkcyjny.
JK
Private labels ewoluują i dynamicznie się rozwijają. Wraz z nimi ich opakowania – od prostych konstrukcji z czarno-białymi etykietami po uszlachetnione realizacje w klasie premium. Funkcjonalne i atrakcyjne opakowania przyciągające uwagę konsumenta – są ważnym elementem rozwoju konceptu marek własnych.
Wszystkie sieci handlowe operujące na polskim rynku oferują artykuły pod szyldem marek własnych. Produkty sprzedawane jako marka danej sieci supermarketów lub dyskontów, są często tańsze o ok. 30% od liderów w swojej kategorii artykułów markowych i stanowią istotną część polskiego handlu – od 15% we wszystkich grupach asortymentowych po 30% w sektorze FMCG. Według raportu PMR, „Marki własne detalistów w Polsce (…)”, wartość private labels w 2015 r. wyniosła 44,4 mld zł, a prognozowana dynamika wzrostu została oszacowana na 6-7% rocznie. Inwestycje w jakość i innowacyjność produktów przekładają się na większe zaufanie konsumentów. Marki własne wpisują się w nurt smart-shoppingu, wzrastającej świadomości klientów, którzy coraz częściej sięgają na półce po dobry jakościowo i zarazem tańszy zamiennik.
Branding marek własnych
W zależności od typu produktów, marki własne są pozycjonowane na różnych poziomach cenowych – od najtańszych po luksusowe – w segmencie premium, bio czy eko. Sposobem na wyróżnienie jest komunikacyjna spójność designu opakowania, której celem jest przekazanie, co jest istotą oferowanego produktu.
– Przy rosnących udziałach marki własnej w sprzedaży bardzo istotna staje się rola designu w kreowaniu ścieżki zakupowej klienta. Czy kluczowym benefitem jest niższy koszt w porównaniu z liderem rynku, jakość za rozsądną cenę, organiczne pochodzenie składników? Jednym słowem, opakowanie musi wyróżnić się na półce przejrzystym, komunikatywnym przekazem oraz opowiedzieć historię produktu. Coraz większe znaczenie w budowie strategii pozycjonowania marek własnych poza elementami racjonalnymi mają emocje. Marki własne, podobnie jak brandy zaczynają opierać swój przekaz na wartościach, stylu życia, kreując swoje własne, wyróżniające się cechy osobowości „brand hero”. Ważne jest całościowe spojrzenie na asortyment marek własnych, wizja i dyscyplina w tworzeniu architektury marek w poszczególnych segmentach – ich przyporządkowanie powinno być oczywiste dla klienta. W przypadku rosnącej grupy produktów premium, funkcjonalnych (bio, free from, organic itp.) design opakowania powinien w ułamku sekundy przekonać klienta, dlaczego warto za nie zapłacić więcej. Z kolei czytelna komunikacja w segmencie „value for money” ułatwia proces zakupowy konsumentom poszukującym oszczędności – wyjaśnia Joanna Kwiczor, Business Development Manager w Grupie SGK.
fot. Grupa SGK dla Walmart
Marketingowa siła opakowania private labels
Marketingowa siła opakowania jest doceniania zwłaszcza w liniach premium marek własnych, gdzie inwestycje w dobre opakowanie są najbardziej widoczne. – Na polskim rynku nierzadko zauważyć już można przykłady projektów opakowań marek własnych na światowym poziomie. Design jest oczywiście kwestią gustu, natomiast porównanie technik druku jest już aspektem czysto obiektywnym, a tu marki własne sięgają coraz częściej po offset i techniki uszlachetniające. Pod tym względem opakowania są „lepsze” od raczkujących czy aspirujących b-brandów. Oczywiście nie zawsze lepsze/droższe techniki druku są uzasadnione, np. tego typu rozwiązania są wręcz niepożądane dla produktów z kategorii eko czy organicznych. Natomiast w większości przypadków sięganie po bardziej efektowne zabiegi ma sens, gdyż nie od dziś wiadomo, że kupujemy oczami. To doznania estetyczne kreują pierwsze doświadczenie marki, i twórcy marek własnych stosują to z powodzeniem w praktyce. Ciekawym zabiegiem, stricte połączonym z działaniami marketingowymi sieci handlowych, jest nadruk ceny na kartonach zbiorczych będących jednocześnie opakowaniami ekspozycyjnymi (SRP-shelf ready packaging). Np. angielska ASDA stosuje taką praktykę, w sklepie widoczność jest bardzo dobra – produkty tzw. pierwszej ceny komunikują tę cechę doskonale – zaznacza Robert Lis, Marketing Manager w DS Smith Polska.
Sébastien Ploszaj, art director w Ostecx Créative również zwraca uwagę na to, że na świecie marki własne nie ustępują brandom należącym do producentów. Ich właściciele przykładają dużą wagę do wyglądu i formy opakowania. Wykorzystują design do pozycjonowania produktów i odnoszą sukces, dzięki śledzeniu trendów.
– Na rynku opakowań marek własnych można zaobserwować te same trendy, co w przypadku marek producenckich. Na pewno prostota i minimalizm to jeden z wiodących kierunków w projektowaniu, chociaż są też marki, które idą w przeciwnym kierunku. Nowe logo piwa Guinness ma więcej detali i rzemieślniczy rys. To kwestia czasu, kiedy marketerzy marek własnych także zaczną wykorzystywać moc autorskich ilustracji i nadawać produktom bardziej oryginalnego sznytu. Dzisiejsi konsumenci cenią takie rozwiązania. Oryginalne czy po prostu ładne opakowanie może zwiększyć sprzedaż. Najszybciej wpadły na to firmy, które pozycjonują swoje produkty w segmencie premium oraz najwięksi rynkowi gracze. Trochę gorzej wygląda to wśród mniejszych firm, ale na szczęście są wyjątki. Czego przykładem jest piwo Minister, które projektowaliśmy dla Ministerstwa Browaru z Poznania. Marka własna była marzeniem właścicieli sklepu i hurtowni piwa, my jako agencja kreatywna mieliśmy przyjemność wprowadzić je w życie – dodaje Sébastien Ploszaj.
fot. Ostecx Créative dla Ministerstwa BrowaruOpakowanie a strategia sieci handlowych
Dzięki działaniom marketerów, pamiętających o roli „niemego sprzedawcy”, ciekawe opakowanie wpływa na pozycję marek własnych na sklepowej półce. Opakowanie dla produktu marki własnej musi być spójne ze strategią przyjętą przez daną sieć handlową.
– W strategii synergii nazwa marki własnej jest tożsama z nazwą sieci. W tym przypadku wypracowana przez lata pozycja rynkowa sieci gwarantuje wysoką i powtarzalną jakość produktów w marce własnej. Marka własna tak samo brzmiąca jak nazwa szyldu handlowego, jeśli ten jest dobrze postrzegany wśród konsumentów, gwarantuje już spory sukces sprzedaży produktów private label. W strategii bezpieczeństwa, gdzie nazwy marek własnych nie są tożsame z nazwą sieci handlowej należy od podstaw budować komunikację brandu. Strategia bezpieczeństwa sprawdza się, gdy sieć nie jest silną marką samą w sobie i jest słabo rozpoznawalna na rynku – wymienia Edyta Dembińska, Manager Marki Własnej w Piotr i Paweł.
Nierzadko w obrębie jednej sieci mamy kilka strategii funkcjonujących jednocześnie, w zależności od grupy asortymentowej.
– Sieć Tesco obrała strategię ‘three tier strategy’, czyli trzech poziomów cenowych, nazywanych w języku Tesco ‘good, better, best’, co konsumenci znają jako ‘every day value’ czy Finest, w przypadku produktów premium. Co ciekawe, w Polsce Tesco Finest jest szerzej znane od mniej więcej roku, w Wielkiej Brytanii od ok. 10 lat, przy czym we wrześniu zeszłego roku ogłoszono koniec formuły trzech przedziałów cenowych. W Tesco produkty najtańsze wykorzystują jeden lub dwa kolory w grafice, ale już produkty ze środkowego poziomu cenowego wykorzystują druk offsetowy (w przypadku opakowań tekturowych). Z kolei Finest to minimalistyczne projekty graficzne, nie tyle w stylu co poprzez dominujący udział koloru czarnego, po który często sięgają produkty pozycjonujące się na bio lub organiczne. W przypadku niektórych kategorii podejście premium nie ogranicza się wyłącznie do szaty graficznej, ale także konstrukcji opakowania, np. czekolada do gotowania Tesco Finest jest pakowana w coś w rodzaju koperty. Kolejną kwestią jest słowo. W Polsce bardzo rzadko sięga się po słowo jako element projektu, tzw. copy jest najczęściej standardowe – w projekcie eksponuje się np. cechy funkcjonalne. Nie stawia się na humor i brak dosłowności – zaznacza Robert Lis.
Zdaniem eksperta DS Smith opakowania marek własnych zagranicznych sieci ciągle biją na głowę to, co widzimy w polskich sklepach.
– Jedną z pierwszych strategii jaką w Polsce można było zidentyfikować w kontekście marek własnych było… kopiowanie, oparte na prostym mechanizmie: sieć zna wyniki sprzedaży poszczególnych marek, więc wie, co najlepiej sprzedaje się w danej kategorii. Lider najczęściej ponosi duże nakłady na reklamę, która, w uproszczeniu, ma sprawić, że ludzie będą szukali i wybierali ten produkt. A sieć na półce, tuż obok lidera, ustawi swój produkt marki własnej, tańszy, w szacie graficznej przypominającej produkt „markowy”. Nie chcę wskazywać tu sieci, które nadal stosują takie praktyki, by nie być posądzonym o zły PR. Czytelnikom proponuję proste ćwiczenie: przypomnieć sobie opakowanie Ptasiego Mleczka Wedla i porównać odpowiedniki spod znaku marki własnej poszczególnych sieci – komentuje Robert Lis.
Trendy – przyszłość pełna wyzwań
Edyta Dembińska z Piotr i Paweł uważa, że rynek marek własnych wchodzi dziś na nowy etap rozwoju. Kończy się już czas produktu „me too”, w którym kopiowało się lidera rynkowego, a opakowaniem podążało za głównym nurtem. Aby wyróżnić swoją markę własną na rynku należy stworzyć produkty, które nikogo nie kopiują, a tworzą swoją własną historię.
– Przed zespołem działów marketingu i współpracującymi z nią agencjami reklamowymi stoi spore wyzwanie, by opracować opakowanie, które przyciągnie uwagę, wyróżni produkt na półce i skłoni klienta do jego zakupu. Ale zanim stworzymy opakowanie musimy zadać sobie pytanie do kogo kierujemy produkt i czego oczekuje od nas klient. Powinniśmy przeanalizować kategorię z panującymi w niej trendami rynkowymi i podejmowanymi działaniami konkurencji. Dopiero uzbrojeni w taką wiedzę możemy zacząć proces kreacji opakowania. Tworząc je powinniśmy zadbać, by opakowanie było czytelne i komunikatywne, a treści które niesie spójne, a co najważniejsze, żeby wzbudzało emocje i pożądanie. Idealnie, aby projektantom i brand managerom udało się połączyć opakowanie premium z prostotą przekazu oraz wywołać u kupującego ciekawość, emocje i pozytywne skojarzenia. Częstym błędem jest, że na stosunkowo małej powierzchni opakowania chcemy przekazać zbyt dużo treści. Na opakowaniu powstaje bałagan, co w konsekwencji powoduje, że jest ono nieczytelne dla klienta. To nie zachęca do zakupu, a niekiedy nawet odstrasza – dodaje Edyta Dembińska.
Według danych Polskiej Izby Handlu, 95% konsumentów twierdzi, że kupuje produkty pod szyldem marek własnych. Przed sektorem marek własnych stoi przyszłość pełna wyzwań. – U podstawy skutecznych strategii private labels leży bowiem coraz lepsze rozumienie polskiego konsumenta oraz umiejętność odpowiadania na potrzeby i trendy. Nowoczesne marki własne wymagają dzisiaj nowoczesnego zarządzania – wyjaśnia Dorota Kałowska, koordynator projektu konferencji i targów Future Private Labels, których trzecia edycja odbyła się w ubiegłym roku w Kielcach. Coraz lepsze postrzeganie marek własnych, a także perspektywiczność polskiego rynku private labels w kontekście udziałów w sprzedaży w krajach zachodnich, (w sieciach handlowych nawet do 50%), dają szansę na dalszy rozwój. Warto stawiać na jakość, innowacyjne rozwiązania produktowe i funkcjonalne, atrakcyjne opakowania, bo produkty znanych marek producenckich nie śpią – wciąż poszerzają asortyment i obniżają cenę.
Jaga Kolawa
Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ
Szacowany na ponad 16 mld zł rynek dóbr luksusowych i premium w Polsce wykazuje się wysoką dynamiką wzrostu – zgodnie z prognozami do 2020 r. powiększy się o dalsze 30% (KPMG, „Rynek dóbr luksusowych w Polsce. Edycja 2016”). Jednocześnie już ponad milion Polaków zalicza się do grupy konsumentów zamożnych i bogatych…
…a obserwacje rozwiniętych rynków Europy Zachodniej pokazują, że zarówno producenci jak i detaliści mają przed sobą wciąż wiele możliwości zwiększania udziału w rynku, wykorzystując potencjał digital i rosnący dobrobyt społeczeństwa. Kluczem do osiągnięcia tego celu a zarazem największym wyzwaniem staje się dotarcie do klienta zamożnego z właściwym przekazem i zbudowanie emocjonalnej, długofalowej relacji. Jakie są więc jego oczekiwania? Na jakie komunikaty reaguje a jakie go zniechęcają? Jakimi kanałami do niego docierać? Jak odpowiednio wykorzystać potencjał digital?
Unikalne spotkanie praktyków odpowiadających za komunikację, sprzedaż oraz budowę wizerunku marek luksusowych i premium na polskim rynku poświęcone zostanie odpowiedzi właśnie na powyższe pytania. Udział w forum TARGET: KLIENT ZAMOŻNY w dniach 21-22 czerwca 2017 w Hotelu Polonia Palace w Warszawie to wyjątkowa okazja, aby w jednym miejscu i czasie poznać doświadczenia zarządzających wizerunkiem wiodących marek luksusowych i premium na rynku polskim. Agenda spotkania została w całości oparta na case studies – zestawie aktualnych, sprawdzonych i gotowych do zaimplementowania inspiracji na podstawie tematów wskazanych przez praktyków w czasie bezpośrednich wywiadów.
Skuteczne strategie promocji produktów luksusowych i premium zaprezentują przedstawiciele m.in.: LEXUS WARSZAWA, POLAND SOTHEBY’S INTERNATIONAL REALTY, BRITISH AUTOMOTIVE CENTRUM JAGUAR LAND ROVER, STOCZNIA JACHTOWA SUNREEF YACHTS, MASERATI PIETRZAK, FERRARI KATOWICE, HERSE, KLINIKA LA PERLA, GRUPA ALLEGRO czy YES BIŻUTERIA.
Inspirujące prelekcje, interaktywna formuła spotkania – warsztaty, panele dyskusyjne, burza mózgów – sprzyjające efektywnej wymianie wiedzy i nawiązywaniu trwałych relacji – to wszystko podczas dwóch intensywnych dni.
Uzupełnieniem są organizowane w przeddzień forum warsztaty dotyczące prawnych aspektów ochrony marki luksusowej i sposobów przeciwdziałania jej naruszeniom. Każdy z trzech prawników-praktyków prowadzących Warsztaty – zaprezentuje na licznych case studies swoje doświadczenia w obszarze umiejętności identyfikacji działań mających charakter naruszenia prawa do marki oraz możliwości wyboru najbardziej odpowiednich środków ochrony w aktualnym systemie prawnym w Polsce.
Więcej szczegółów na stronie: www.klient-zamozny.pl
Organizatorem konferencji jest firma Blue Business Media, a OOH magazine jest partnerem wydarzenia.
KL
Już 29-30 maja w hotelu Courtyard by Marriott w Warszawie odbędzie się konferencja Marketing to Silver Generation – be prepared for Silver tsunami! To pierwsze tego typu spotkanie organizowane przez Blue Business Media, które ma na celu wśród praktyków marketingu podnieść skuteczność komunikacji z pokoleniem 55+.
Biorąc pod uwagę starzejące się społeczeństwo europejskie oraz jego zróżnicowanie i nieobliczalność już dziś warto skupić się na klientach z tzw. Srebrnej generacji i wykorzystać ich potencjał dla biznesu. Obecnie ta grupa liczy ponad 9 milionów Polaków, jednak szacuje się, że do 2040 roku stanowić będą ponad 50% społeczeństwa. Obecnie z Internetu korzysta 2,6 milionów polskich seniorów, jednak nieuniknionym jest, że również ta liczba będzie rosnąć.
Inspiratorzy Forum, przedstawiciele firm m.in.: UNILEVER UK, FACEBOOK, L’OREAL, NECKERMANN, ING BANK ŚLĄSKI, FACEBOOK, TRIUMPH, KERRIS GROUP, NIELSEN, AGENCJA UX SYMETRIA, LABORATORIU KOSMETYCZNE FARMONA, COLWAY pokażą pełny obraz seniora, pokażą gdzie ich spotkać, jak i zachęcić do zakupów online, zaprezentują case study skutecznych kampanii reklamowych, które wiedzą jakich błędów unikać kreując wizerunek seniora w reklamie. A przede wszystkim zaprezentowane zostaną wartości, które są ważne dla pokolenia silver, kiedy ważna jest dla nich marka a kiedy jakość proponowanych produktów i usług.
Więcej szczegółów: www.seniors-marketing.pl
OOH magazine jest partnerem konferencji.
Chociaż mówi się, że pokolenie Millenialsów zmienia rynek opakowań, to jednak rosnąca generacja seniorów ma co najmniej równie znaczący wpływ na przemysł opakowań. Nieczytelne oznaczenia, trudność z rozpakowaniem produktu czy jego przechowywaniem – z tymi problemami borykają się, lub będą się mierzyć, wszyscy użytkownicy opakowań. Odpowiedź na większe wymogi konsumentów to ważne zadanie dla projektantów i designerów.
Rosnąca liczba Polaków w wieku 60+, i co za tym idzie, większy udział seniorów w całkowitej wartości zakupów dokonywanych przez polskie gospodarstwa domowe sprawiają, że nie sposób pominąć tej części konsumentów. Prognozy GUS mówią jednoznacznie, że ludność w wieku emerytalnym w 2050 r. wzrośnie do 10 mln. Jednocześnie z raportu „Silver Generation” GfK wynika, że już dziś udział tej populacji w całkowitej wartości zakupów dokonywanych przez polskie gospodarstwa domowe wynosi 30 proc., a w przyszłości ta tendencja będzie utrzymywała się na poziomie wzrostowym. Przemiany demograficzne nieuchronnie determinują zmiany w projektowaniu opakowań, a przecież tworzenie opakowań przyjaznych dla użytkownika końcowego jest celem każdego konstruktora.
Cechy dobrego opakowania dla „silver generation”
Istnieje kilka podstawowych wyznaczników, o których powinni pamiętać designerzy przy kreowaniu opakowań dostosowanych do potrzeb tej grupy klientów. Andrzej Pędzich, Key Account Manager Workroom Group wymienia pięć najbardziej kluczowych. – Wygoda – opakowanie nie powinno być zbyt ciężkie, a jego wielkość oraz konstrukcja ma ułatwiać przeniesienie produktu. Bezpieczeństwo – powinno bezwzględnie zabezpieczać produkt. Kompaktowość – nie może sprawiać trudności w przechowywaniu. Niezawodność – ma wzbudzać zaufanie konsumenta. Estetyka i status – powinno być estetyczne i nadawać prestiżu.
fot. August Faller
Trend segmentacji rynku wyodrębniający coraz węższe grupy odbiorców znajduje również odzwierciedlenie w doborze grafiki na opakowaniach. – Opakowania dla starszej generacji powinny być przede wszystkim czytelne, tzn. posiadać dobre oznaczenia, prostą formę, stonowaną kolorystykę, odpowiednią wielkość liter i cyfr, a także kształt. Informacje umieszczone na opakowaniu mają być podane w sposób zrozumiały. Bardzo ważnym aspektem jest ergonomiczność – opakowanie musi mieć konstrukcję pozwalającą na bezproblemowe otwarcie i ponowne zamknięcie produktu. Kształt i wielkość opakowania powinny być dopasowane do dłoni – mówi Daria Wołkow, specjalista ds. marketingu w drukarni ERBI. Prostota i czytelność – na te aspekty komunikacji wizualnej w opakowaniach dla seniorów zwraca uwagę Aleksandra Marchocka, Head of Design w Peppermint. – Małe czcionki, blade kolory i słabe kontrasty zdecydowanie utrudniają przekaz. Proste powinno być również otwieranie i zamykanie. Nie chodzi tylko o fizyczny aspekt czynności – cała mechanika musi być zrozumiała dla konsumenta. Prostota to również ergonomiczny kształt i wielkość. Opakowania, które korespondują rozmiarem ze swoją zawartością, znacznie ułatwiają transport i korzystanie z produktu. Z kolei Antoni Łuchniak, ze studia graficznego Kółko i krzyżyk podkreśla wagę czytelności, także w warstwie merytorycznej. – Aby komunikaty były łatwe do przeczytania konieczny jest odpowiedni dobór typografii, właściwa wielkość napisów i ich kontrastowość w stosunku do tła. Ta czytelność musi się również objawiać w warstwie merytorycznej – sam język, którym się posługujemy powinien być jasny, zrozumiały i precyzyjny. Wymaga to od projektanta zupełnie innego podejścia niż w przypadku projektów dla młodszych odbiorców. Mniej skupiamy się tu na niuansach, a więcej na przystępności i klarowności – mówi Antoni Łuchniak.
„Wrap rage” – rozpakuj bez frustracji
W kontekście starszych osób często pojawia się problem „wrap rage”, tzn. trudności z rozpakowaniem produktu. Skala tego zjawiska, według badań wielu organizacji konsumenckich przybiera na sile. Otwieranie słoików, puszek, opakowań na baterie czy sprzętu elektronicznego nastręcza przecież trudności nie tylko seniorom. Największą korzyścią wynikającą z dobrze zaprojektowanego opakowania jest wygoda kupującego dany produkt. – Dla osób starszych „wrap rage“ ma szczególne znaczenie, ponieważ często zmagają się z różnymi chorobami, które uniemożliwiają im swobodne otwieranie standardowych produktów. Współczesne firmy skupiają się na dostarczaniu takich rozwiązań, które ułatwią rozpakowywanie osobom starszym, a jednocześnie nie odstraszą młodszego targetu – podkreśla Andrzej Pędzich.
fot. Janda
Istnieją jednak sposoby uniknięcia „walki” z opakowaniem.
– Rośnie popularność rozwiązań „frustration free”. Marki coraz częściej odświeżają opakowania, stawiając na innowacyjny i niewymagający wysiłku mechanizm, mniejszą ilością elementów i czytelne oznakowanie. Czasem już niewielkie zmiany wpływają na znaczne ułatwienie – nie trzeba całkowicie przeprojektowywać, wystarczy pomyśleć o innym materiale, np. grubsze wieczko ułatwi otwarcie jogurtu – podkreśla Aleksandra Marchocka. Konstruktorzy powinni myśleć o sposobie otwierania opakowania w kontekście osób starszych w fazie projektowania. – Jego konstrukcję musi cechować ergonomiczność, czyli funkcjonalność i wygoda otwierania produktu. W tym celu stosuje się siatkę, która posiada „wycięcie na palec” przy klapce zamykającej. W ten sposób otwarcie produktu nie stanowi większego problemu – dodaje Daria Wołkow.
Przyjazne opakowanie farmaceutyczne
Amerykańskie wydawnictwo „Packaging Digest” w 2015 roku przeprowadziło badanie sondażowe wśród projektantów opakowań: „Czy rozważacie potrzeby seniorów przy tworzeniu designu opakowań?”. 28 proc. respondentów odpowiedziało – „rzadko” lub „nie”. Inaczej kształtowały się odpowiedzi w przypadku opakowań na rynek farmaceutyczny – aż 63 proc. wybrało opcję – „zawsze” albo „zazwyczaj”. Nic w tym dziwnego, bo rozwój demograficzny spowodował, że osoby powyżej 60. roku życia stają się główną grupą docelową w obszarze leków.
Firma August Faller przeprowadziła w roku 2013 na grupie docelowej 60+ badania dotyczące oczekiwań wobec opakowań farmaceutycznych. W efekcie uzyskanych wyników stworzono przesłanki dla konstruktywnych działań, które mogą wspierać sprzedaż. – Analiza umożliwiła zdefiniowanie konkretnych aspektów, ważnych przy kreowaniu rozwiązań opakowaniowych dla seniorów. Pamiętać trzeba, że tworzenie konstrukcji przyjaznych seniorom to jedna strona medalu. Z drugiej zaś strony wszystko, co może być w łatwy sposób otwarte przez starszych ludzi, może stanowić niebezpieczeństwo dla najmłodszych. August Faller poszukuje właśnie tego balansu pomiędzy bezpiecznym, a jednocześnie przyjaznym dla użytkownika opakowaniem. Ważną dla seniorów cechą opakowania jest jego funkcjonalność w odniesieniu do przechowywania. Osoba starsza, często trzymająca wiele leków w szafie, ceni sobie możliwość ponownego ich zamknięcia i piętrowania na półce. Wyszukane kształty, które utrudniałyby przechowywanie, nie byłyby w tym przypadku atutem. Aby samo otwieranie nie stanowiło przeszkody można zastosować powiększoną klapkę otwierająca i specjalne tłoczenie wspomagające uchwyt. Jest to idealne ułatwienie przy otwieraniu i ponownym zamykaniu opakowania właśnie przez seniora. Innym ciekawym rozwiązaniem jest ergonomiczna etykieta – wyróżniona nagrodą Silverpack Award – dzięki której można wyposażyć gładkie powierzchnie w wypukłe elementy poprawiające uchwyt i przyczepność. Dotyczy to butelek, strzykawek czy kartoników. Także wyraźne oznakowanie odgrywa istotną rolę obok aspektów konstrukcyjnych. Chodzi o jasną informację wizualną o tym, gdzie jest miejsce do poprawnego otwarcia, aby nie otworzyć opakowania po niewłaściwej stronie lub aby nie używać narzędzi, które mogą doprowadzić do skaleczenia. Dodatkowym wyzwaniem jest także zabezpieczenie informujące o pierwszym otwarciu opakowania, które będzie już wkrótce prawnym wymogiem unijnym – podkreśla Annika Lueber, inżynier procesu w dziale R&D August Faller.
fot. Workroom Group
Design jako dobra relacja z konsumentem
Opakowania produktów dedykowanych potrzebom przedstawicieli silver generation pojawiąją się oczywiście w innych segmentach rynku retail. Nie można pominąć tutaj wagi dobrego designu. Udany projekt pozwala łatwo określić kategorię produktu i jego podobieństwo do innych z tej samej półki. – Większość opakowań dla seniorów charakteryzuje się zachowawczą stylistyką w myśl maksymy „lubię to, co znam”. Ten trend będzie ulegał powoli zmianie – z naciskiem na powoli. Z czasem opakowania te będą coraz bardziej zróżnicowane, podobnie jak opakowania dla osób w średnim wieku, czy opakowania dla dzieci – podkreśla Antoni Łuchniak. Na polskim rynku pojawia się jednak coraz więcej udanych projektów.
– W przypadku designu opakowań, często mówi się o odpowiedzialności społecznej projektantów. W końcu projektując z myślą o seniorach, tworzymy świat przychylny również dla nas. Dlatego przyszłość leży w rozwiązaniach intuicyjnie prostych i niewymagających zbędnego wysiłku, jak opakowanie Doro Liberto – smartfona dla osób starszych. Opakowanie to pozwala na odkrywanie wszystkich elementów produktu w kolejności, w jakiej są one potrzebne, bez użycia siły i dodatkowych narzędzi – dodaje Aleksandra Marchocka.
Joanna Burbridge, Dyrektor Kreatywna Stämpfli Creative dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat trendów w opakowaniach dla seniorów. – Linia kosmetyków JANDA zwróciła moją uwagę specyficznym językiem komunikacji wizualnej opakowań: prostota, silne kontrasty, duże litery, czytelny font. Czarne na białym. Zero zbędnych dekoracji, elegancja, ale bez przesadnego wyrafinowania. Sam produkt i wiarygodność nazwiska jest ważna. Tak opakowanie przemawia do dojrzałego, krytycznego i przekonanego o swoich decyzjach odbiorcy. Przykład z zupełnie innej półki – nabiał. Zaobserwowałam „wysyp” opakowań przypominających jak żywo te z lat 60. Nie wydaje mi się, że chodzi tylko o sentyment, to również jest ten lapidarny ton komunikacji wizualnej opakowania; oto ser, masło… zwykły i dobry, zapakowany zwyczajnie i opisany dużymi, czytelnymi literami, najlepiej w papier, bo tak jest najlepiej dla produktu, który ma być świeży. Prosty, bezpośredni styl wyraża szacunek dla odbiorcy:
„to Ty wiesz czego chcesz, nie musimy Cię na siłę przekonywać i namawiać”.
Wpływ pokolenia seniorów na przemysł opakowań
Na pewno nieustanne starzenie się społeczeństw wymaga coraz większego dostrzeżenia seniorów przez projektantów i producentów opakowań. Wciąż jest to jednak temat przez wielu z nich pomijany. Antoni Łuchniak zaznacza, że nie da się uciec od tego trendu. – Pojawi się coraz więcej opakowań powstałych właśnie z myślą o osobach starszych. Opakowań uwzględniających różne niesprawności, czy utrudnienia, które mogą ujawniać się z wiekiem. Część produktów będzie mieć swoje alternatywne opakowania – skierowane właśnie do seniorów, choć sama zawartość nie będzie się w ogóle różnić od wersji podstawowej lub różnice będą kosmetyczne. Według Aleksandry Marchockiej próba sprostania wymaganiom i potrzebom seniorów powinna przekładać się na design opakowań uniwersalnych, dla wszystkich. – Ułatwienia nie powinny stygmatyzować osób starszych, lecz stać się normą. Dlatego to konsument, a nie marka, powinien być w centrum uwagi podczas projektowania. Ponieważ obcowanie z produktem zaczyna się od opakowania, warto uczynić je przyjemnym w użyciu bez względu na wiek, czy stan fizyczny.
Ponieważ seniorzy będą stanowić najszybciej rosnącą część konsumentów w najbliższych dziesięcioleciach powinni stanowić grupę docelową dla marketerów, równie ważną jak Millenialsi.
– Oczekiwania obu tych grup można pogodzić, jedną z podstawowych potrzeb seniorów jest możliwość zapoznania się z opisem dotyczącym produktu, co jest związane z użyciem odpowiedniej wielkości czytelnej czcionki, dodatkowych piktogramów oraz jasnego przedstawienia kluczowych benefitów produktu. Takie zmiany de facto byłyby korzystne dla wszystkich konsumentów i są zgodne z rosnącym trendem zainteresowania pokolenia Millenialsów składem, działaniem i miejscem pochodzenia produktów – akcentuje Joanna Kwiczor, Business Development Manager z Grupy SGK.
Należy mieć nadzieję, że rynek opakowań będzie coraz bardziej przyjazny osobom starszym i ich potrzeby będą brane pod uwagę, zwłaszcza, że tylko zadowolony klient gwarantuje wzrost sprzedaży.
Jaga Kolawa
Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ
Oryginalny design, funkcjonalność i nowoczesna technologia to kluczowe cechy rozwiązań opakowaniowych docenianych w największym międzynarodowym konkursie „World Star”, organizowanym corocznie przez Światową Organizację Opakowań (WPO).
17 listopada ub. r. w Wiedniu ogłoszono wyniki najbardziej prestiżowego konkursu branży opakowaniowej, który istnieje od 1970 roku. Przedstawiciele 23 branżowych stowarzyszeń, należących do WPO ocenili 291 projektów z 35 krajów. Aż 195 propozycji opakowań w 10 kategoriach: napoje, żywność, kosmetyki, branża spożywcza, elektronika, inne produkty, farmacja i medycyna, POS, opakowania luksusowe i transportowe – znalazło uznanie w oczach jurorów. W rankingu najczęściej nagradzanych państw, tym razem prym wiedli projektanci i producenci opakowań z Niemiec i Japonii, którzy zdobyli 20 laurów. Następnie designerzy z Chin (16 nagród), Stanów Zjednoczonych (15), Wielkiej Brytanii i Hiszpanii – 12 wyróżnień oraz Turcji i Austrii – zauważeni przez jury po 11 razy. Niestety, ponownie zabrakło w tym gronie projektantów z Polski. Tradycyjnie też przyznane zostały brązowe, srebrne i złote medale w sekcjach specjalnych – laury Przewodniczącego WPO oraz w kategoriach zrównoważony rozwój, marketing i bezpieczne opakowanie dla żywności.
Opakowania na medal
Nagrodę Przewodniczącego Światowej Organizacji Opakowań zdobyły cztery projekty. Wśród nich m.in., Capa Pack. Opakowanie Café Pelé udowadnia, że ta kawa jest świeża i pakowana codziennie, jak również pokazuje możliwości wykorzystania druku cyfrowego w kampaniach marketingowych. Na opakowaniach kawy znalazła się strona tytułowa czołowego brazylijskiego dziennika. Zestaw gazety z kawą był sprzedawany w pakiecie. Opakowanie Ecodraft wyróżnia się rewolucyjnym rozwiązaniem dla przemysłu napojów. Kegi do belgijskiego piwa posiadają opatentowany system bezpiecznego otwierania z dwuletnią gwarancją użytkowania i w 100 proc. spełniają wymogi ochrony środowiska. Kapsułki z winem czy oliwą posiadające unikalny, indywidualny kod QR odsyłający na stronę www – to kolejna ciekawa propozycja dla branży spożywczej. Tego typu opakowanie jest doskonałą platformą dla działań promocyjnych wybranej marki.
Asy marketingu
W kategorii najciekawszych marketingowo opakowań doceniono nowatorskie rozwiązanie Capa Pack, obok niego uwagę jurorów przyciągnął projekt skrzynki na kosmetyki dla mężczyzn. TIGI Bed Head brytyjskiej firmy BoxMart to doskonałe rozwiązanie opakowaniowe, łatwe w przechowywaniu i gotowe do użycia jako samodzielny POS. Jego promocyjna siła tkwi też w przewrotnym nawiązaniu projektantów do… skrzynki piwa. Rutynę standardowych opakowań na wodę przełamuje z kolei rozwiązanie czeskich projektantów. Fromin – woda z epoki lodowcowej to unikalna szklana butelka. Wyjątkowy design (opakowanie przypomina topiącą się kostkę lodu) i ekskluzywne wykończenie detali sprawia, że konsument nie przejdzie obojętnie obok tego produktu.
Liderzy zrównoważonego rozwoju
Medale w kategorii, w której najbardziej liczą się rozwiązania ekologiczne zostały przyznane za Purity – pierwszy aerozol wyprodukowany bez użycia farb i lakierów. Ten niemiecki projekt z sektora kosmetycznego to prawdziwa eko-rewolucja. W tej kategorii, jak również w sekcji – bezpieczne opakowanie dla żywności jurorzy docenili funkcjonalność materiału opakowaniowego i torebek Freshdy – Fresher for Longer. Ich perforowana powierzchnia zatrzymuje wodę i przedłuża świeżość warzyw oraz owoców. Dla branży spożywczej przygotowano też EcoFishBox. Projekt fińskiej firmy Stora Enso to kartonowe, nieprzeciekające pudełko stworzone na potrzeby przemysłu rybnego. Opakowanie z dużą powierzchnią nadruku jest w pełni biodegradowalne.
Oficjalne wręczenie nagród odbyło 4 maja, w trakcie wieczornej gali w Düsseldorfie, w ramach wystawy Interpack 2017.
Jaga Kolawa
Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ