Logo


III edycja Label Innovations Co mówi Twoje opakowanie? to kolejne wspólne przedsięwzięcie inicjatora, czyli firmy Etykiety.pl Etigraf, która tym razem do współpracy zaprosiła polskiego producenta farb – firmę Splinx oraz dystrybutora folii – PC Print. Motyw przewodni konferencji „Kreowanie unikalnych opakowań i etykiet” uzyskał swoje merytoryczne rozwinięcie we wszystkich prelekcjach i został przeanalizowany w wielu aspektach  przez naszych ekspertów. Konferencja poruszyła wątki związane z ochroną patentową opakowań, dostosowaniem ich wyglądu do konsumentów w różnym wieku, zasadami projektowania obowiązującymi obecnie. Kreatywność została poparta wykładami o nowych możliwościach wydruku z zastosowaniem nietypowych folii i farb specjalnych. Wszystkie prelekcje cieszyły się ogromnym zainteresowaniem prawie setki uczestników.

Konferencja Label Innovations rośnie w siłę. Trzeciej edycji patronowało aż 19 prestiżowych organizacji związanych z branżą spożywczą , kosmetyczną, marketingową i opakowaniową.

–  To dla nas ogromny zaszczyt i niesamowite wyróżnienie. Współpracujemy z producentami różnych branż oraz agencjami marketingowymi. Jesteśmy dla nich doradcą i dajemy inspiracje w zakresie innowacyjnych rozwiązań opakowaniowych. Celem konferencji jest ukazanie potencjału opakowania w relacji z konsumentem, a żeby ono spełniało nie tylko funkcję ochronną, ale przede wszystkim przyciągało wzrok, musi zaistnieć synergia i współpraca miedzy producentem marki, grafikiem i drukarnią  – mówi Anita Czarniecka, Prezes Etykiety.pl Etigraf.

Inspiracją dla uczestników w kreowaniu własnych projektów był próbnik przygotowany przez organizatorów. Składał się z 8 etykiet samoprzylepnych, opartych na jednym projekcie graficznym pokazywały możliwości i efekty technologiczne. Zastosowanie różnych podłoży i farb specjalnych na tym samym projekcie graficznym udowodniło jak  można go zmieniać i osiągać za każdym razem niesamowite efekty. Ten sam projekt graficzny może zyskać wiele „twarzy”.

W próbniku nieprzypadkowo znalazła się też sześciostronicowa etykieta typu peel- off. To świetny sposób na przekazanie wielu informacji, czy nawet zdjęć na małej powierzchni. Idealne rozwiązanie dla wielu branż, które łączy w sobie funkcje zarówno wizerunkową jak i informacyjną. Szczególne zastosowanie ma też w przypadku produktów eksportowych i tłumaczeniu etykiety na wiele języków. Peel – off może być również opakowaniem angażującym – umieszczanie przepisów kulinarnych na produktach spożywczych, konkursów, ciekawostek – to świetny sposób na zwrócenie uwagi klienta. Teraz nawet etykieta, która zawiera ogrom niezbędnych informacji może wyglądać elegancko i estetycznie.

Szczegółowo technologie i materiały zastosowane w próbniku omówiła Pani Iwona Studzińska – Dyrektor Handlowy Etykiety.pl Etigraf.

Uczestnicy III Edycji Label Innovations zostali potraktowani ogromną dawką wiedzy, ale nie spodziewali się doznań artystycznych. Te zapewnił im Teatr Trzcina pod kierownictwem Pani Kariny Góry. Młodzi aktorzy zachwycili krótkimi wystąpieniami przed każdą prelekcją. Muzyka, gra świateł, talent i wyraz artystyczny sprawiały, że ta konferencja zostanie z pewnością zapamiętana przez wszystkich.

 [galeria=”1″]

– Na konferencji pokazaliśmy, że proces kreacji zaczyna się od inspiracji. Nas inspirował teatr, bo od wieków sztuka pobudza wyobraźnię. Dlaczego więc z tego nie czerpać? Dlaczego więc etykieta czy opakowanie nie może być dziełem sztuki? Warto być innym, bo idąc czyimiś śladami nigdy go nie wyprzedzimy. Pokazaliśmy, że aby zostać zauważonym i zapamiętanym, trzeba zrobić coś innego w pozytywnym tego słowa znaczeniu. To wymaga większego wysiłku, jednak warto podejmować wyzwania, o czym codziennie przekonują nas nasi klienci – podsumowuje Prezes Etykiety.pl Etigraf Pani Anita Czarniecka.

OOH magazine był patronem medialnym wydarzenia.

www.labelinnovations.pl

JK

Już piąty rok z rzędu Stowarzyszenie Branży Eventowej zorganizuje konferencję dla branży eventowej Event Biznes, w pełni poświęconą tematyce eventu jako jednego z najskuteczniejszych narzędzi marketingowych, pozwalających dotrzeć bezpośrednio do grup docelowych realizowanych projektów i z powodzeniem realizować cele biznesowe.

Nad programem merytorycznym wydarzenia czuwać będzie 22-osobowa grupa Rady Programowej, którą w tym roku koordynować będzie Marta Dunin- Michałowska Prezes SBE oraz Magdalena Kondas Redaktor Naczelna Meetingplanner.pl

Ważnym momentem w procesie planowania wydarzenia jest ogłoszenie daty i miejsca konferencji.

W tym roku o możliwość udostępnienia przestrzeni na Event Biznes starały się dwa obiekty targowe, które należą do członków Stowarzyszenia. Propozycje wynajmu obiektu złożyło Ptak Warsaw Expo i Global Expo. Drogą losowania, które dokonane było w obecności reprezentantów obu obiektów  oraz Członków Zarządu Stowarzyszenia wybrano Ptak Warsaw Expo.

19 października 2018 roku wyznaczono datę kolejnej 5. edycji Event Biznes. Tegoroczna konferencja będzie również częścią World Travel Show, które odbędzie się w dniach 19-21 października.

Rada Programowa wydarzenia spotkała się w Hotelu Radisson Blu by podsumować wcześniejsze edycje oraz przystąpić do prac nad opracowanie programu merytorycznego kolejnego wydarzenia, które według zarządu SBE będzie jeszcze bardziej wyjątkowe i przyniesie wiele świeżości oraz nowości na polski rynek przemysłu spotkań.

Więcej wiadomości o wcześniejszych edycjach Event Biznes dostępnych jest na stronie:

www.eventbiznes.pl

Firma Redro, prowadząca sklep internetowy z akcesoriami do dekoracji wnętrz, przygotowała infografikę, ukazującą proces produkcji fototapet, by przybliżyć klientom to, co dzieje się od momentu złożenia przez nich zamówienia do momentu, gdy pod ich drzwiami pojawi się kurier z przesyłką.

Znawcy zmieniających się jak w kalejdoskopie trendów, dbają o to, by w ofercie sklepu znajdowały się jak najciekawsze wzory, z kolei specjaliści od technologii druku lateksowego i wykwalifikowani graficy tworzący wizualizacje, troszczą się, by proces wysyłki odbył się błyskawicznie, a klient otrzymał dokładnie to, czego potrzebuje. Wśród dostępnych kategorii wzorów, jakie oferuje Redro, znajdziemy panoramy słynnych miast, malownicze widoki, geometryczne kompozycje, trójwymiarowe przedstawienia powiększające optycznie metraż i wiele, wiele innych. Istnieje także możliwość zamówienia fototapety z własnego zdjęcia. Odporne na wodę i szkodliwe czynniki zewnętrzne materiały, z których produkowane są fototapety, sprawiają, że można je umieścić nie tylko w salonie czy sypialni, ale także w kuchni, łazience oraz w miejscach użyteczności publicznej. Ceny fototapet zaczynają się już od 45 złotych, co sprawia, że jest to dekoracja przyjazna dla każdego portfela. Co musimy zrobić, by cieszyć się odmienionym wystrojem? Sprawdźcie cztery, proste kroki.

Krok 1.

Po wejściu na stronę Redro.pl, spośród tysiąca dostępnych fototapet, klient wybiera interesujące go zdjęcie lub grafikę. Następnie decyduje się na rodzaj materiału, wprowadza  wymiary i kadruje wzór według potrzeb. Na tym etapie klient może także skorzystać z jednego z trzech efektów, który zostanie nałożony na przedstawienie (sepia, czarno-biała kolorystyka lub lustrzane odbicie), a także dobrać klej. Po wyborze sposobu płatności i dostawy, zamówienie zostaje przekazane do obróbki graficznej.

Krok 2.

Gdy grafik otrzymuje zlecenie, wykupuje licencję na wybrane zdjęcie. Następnie nadaje mu właściwe wymiary i kadruje tak, jak zrobił to klient w poprzednim etapie. Jeżeli po powiększeniu przedstawienia, grafik zauważy coś niewłaściwego, informuje o tym klienta w celu zatwierdzenia lub wymiany motywu. W tym momencie można także poprosić grafika o dowolną zmianę kolorów na zdjęciu. Gdy wszystko zostanie ustalone, zamówienie trafia błyskawicznie do druku.

Krok 3.

Operator drukarki przesyła otrzymany plik do plotera drukującego i dobiera odpowiedni materiał, wybrany przez klienta w pierwszym kroku. Jeżeli jest to koniecznie, dzieli plik na kilka mniejszych brytów. Następnie ustawia parametry maszyny dla dobrego utrwalenia nadruku, po czym rozpoczyna druk w bezpiecznej dla zdrowia i ekologicznej technologii HP LATEX.

Krok 4.

Teraz fototapeta przekazywana jest do dokładnego docięcia i dopasowania brytów. Jeżeli klient zaznaczył wcześniej opcję laminowania, w tym miejscu odbywa się nakładanie warstwy ochronnej. Gotowy produkt jest ostrożnie zwijany w rulon oraz pakowany do specjalnej, kartonowej tuby wraz z instrukcją montażu i klejem (jeśli był zamówiony). Na tubę naklejany jest list przewozowy i tak przygotowany produkt przekazywany jest kurierowi, który dostarczy go pod wskazany adres.

Bez wychodzenia z domu, bez stania w kolejkach i bez niepotrzebnego tracenia czasu, możemy przeprowadzić spektakularną metamorfozę wnętrza, wykonując zaledwie cztery kroki. Od efektownego wystroju dzieli nas zaledwie parę kliknięć myszką.

Więcej szczegółów na: https://redro.pl/

JK

Cityboard Media otrzymała tytuł „Firmy Dobrze Widzianej”. To już 4 wyróżnienie za zaangażowanie społeczne, które przyznał firmie Business Centre Club.

W tym roku nagrody rozdane po raz 9. BCC nagradza te firmy, które dbają o dobre relacje z otoczeniem, są zaangażowanie społeczne i realizują idee społecznej odpowiedzialności biznesu. – Wiemy jak ważne jest pomaganie innym. Cieszymy się, kiedy możemy wspierać np. Warszawskie Hospicjum dla Dzieci, Fundację Domowe Hospicjum Dla Dzieci Promyczek, Fundację Alivia, czy Fundację Między Niebem a Ziemią. Idea przekazywania 1% podatku na rzecz potrzebujących jest nam bliska i zawsze chętnie wspieramy organizacje, które robią coś dobrego dla innych  – mówi Marcin Stan, Członek Zarządu Cityboard Media.

Firma od wielu lat przekazuje też książki i sprzęt elektroniczny fundacjom, które zajmują się pomaganiem dzieciom.  

Firmę nagrodzono także za działania na rzecz ochrony środowiska. Cityboard Media od wielu lat instaluje na wybranych nośnikach panele fotowoltaiczne, które dostarczają prąd do oświetlenia reklam. Firma, jako jedyna na rynku, oferuje ekoplakat, czyli ekologiczne podłoże drukarskie, które jest w 100 proc. poddawane recyklingowi oraz daje możliwość realizacji kampanii rotacyjnych (zdjęcia plakatu z jednego nośnika i przewieszeniu na inny). Sam ekoplakat został w 2016 i 2017 roku nagrodzony Medalem Europejskim. 

 

Uroczystość wręczenia nagród odbyła się 26 kwietnia w siedzibie Business Centre Club przy Placu Żelaznej Bramy 10 w Warszawie. Podobne wyróżnienie firma otrzymała w latach 2015, 2016 i 2017.

Więcej na www.cityboard.pl

JK

O najważniejszych działaniach Rady Polskiej Organizacji Turystycznej VII kadencji, wpływu turystyki na rozwój krajowej gospodarki, kreowaniu mody na Polskę oraz potencjale sektora MICE mówi Andrzej Kindler, przewodniczący Rady POT i wiceprezes Polskiej Izby Turystyki.

Został Pan nowym przewodniczącym Rady Polskiej Organizacji Turystycznej. Proszę na początek powiedzieć po co właściwie jest Rada POT, co należy do jej kompetencji?

Rada jest organem Polskiej Organizacji Turystycznej, mającym zarówno kompetencje opiniodawcze, jak i stanowiące. Najważniejszymi wydają się uchwały Rady w zakresie przyjmowania programów działania, przyjmowania i zatwierdzania sprawozdań z działalności oraz sprawozdań finansowych. To Rada określa zasady wynagradzania pracowników POT i wymagania dotyczące ich kwalifikacji. Rada może przedstawiać opinie we wszystkich sprawach dotyczących działalności POT i z tych uprawnień, mam nadzieję, będzie chętnie korzystać.

Bieżąca kadencja będzie wyjątkowa m.in. ze względu na wdrażanie obecnie w Polskiej Organizacji Turystycznej nowego statutu zmieniającego strukturę tej jednostki oraz mającej nastąpić zmiany ustawy o POT, nad którą trwają prace w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Co mogą nieść za sobą planowane zmiany?

Rada w zakresie swoich kompetencji będzie oceniać i opiniować wdrażane zmiany w organizacji. Turystyka się zmienia, zmieniają się kanały dystrybucji, POT musi dostosowywać się do nowych realiów. Mam nadzieję, że optymalizacja struktury będzie się przekładać na sprawniejsze działanie, ale również na zwiększanie środków na bezpośrednie działania promocyjne.

Jeśli chodzi o pytania dotyczące ewentualnych zmian w ustawie o POT, to oczywiście nie jestem ich właściwym adresatem. Moje osobiste odczucie jest takie, że pewne zmiany wpływające na efektywność systemu promocji w Polsce, zarówno w aspekcie centralnym, jak i regionalnym, są potrzebne. Wiąże się to trochę z ogólną potrzebą głębszego traktowania turystyki jako dziedziny gospodarki, którą trzeba stymulować i stwarzać warunki rozwoju.

Jest Pan przedsiębiorcą turystycznym, członkiem zarządu Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej oraz wiceprezesem Polskiej Izby Turystyki, czyli zna Pan branżę od strony praktycznej. W jaki sposób to doświadczenie pomoże w pracy w Radzie?

Sama konstrukcja Rady, składającej się z przedstawicieli administracji rządowej, samorządów oraz samorządu gospodarczego, stowarzyszeń i przedsiębiorców, zakłada, że praktyczne doświadczenie jest ważne dla funkcjonowania organizacji. Planuję, podobnie jak to było w poprzedniej kadencji, przypominać, podkreślać, uświadamiać, że wszystko, co robimy jako POT w zakresie promocji, musi przekładać się na gospodarkę. To polski przedsiębiorca powinien na końcu bezpośrednio korzystać z działań promocyjnych podejmowanych przez POT.

 W 2016 r. padł rekord liczby turystów zagranicznych odwiedzających Polskę (ok. 17,5 mln osób, o prawie 5 proc. więcej niż rok wcześniej). Czy jest szansa na utrzymanie tego trendu?

Nie chciałbym mówić o rekordach. Dane liczbowe to tylko jeden aspekt, ważna jest też jakość tych przyjazdów pod względem ekonomicznym. Słowo „gospodarka” przewija się podczas naszej rozmowy kilkukrotnie, ale to właśnie jest ten najważniejszy aspekt. Pytanie, jak te przyjazdy wpływają na gospodarkę. Dobrze, gdy ten wpływ się zwiększa, gdy pobyty są dłuższe, gdy turysta, potocznie mówiąc, zostawia więcej pieniędzy u polskiego przedsiębiorcy.

Chyba generalnie w naszym kraju nie docenia się znaczenia sektora turystyki dla polskiej gospodarki?

Niestety, turystyka od lat w zbyt małym stopniu jest doceniana jako dziedzina gospodarki. Pokutuje przekonanie, że nasza branża rozwija się sama. Może w pewnym stopniu tak jest, jednak bardzo niewiele trzeba, aby ten rozwój był lepszy, szybszy, przynoszący większe korzyści. Niezwykle ważna w tym gospodarczym ujęciu jest promocja, taka która w rzeczywistości jest inwestycją. Mam przekonanie, że jeszcze długo wszystkie środki wkładane w promocję, i te na poziomie ogólnopolskim, i te na poziomie regionalnym, będą się zwracać z nawiązką. Cieszę się, że środki bezpośrednie na działalność POT w tym roku są większe niż w poprzednich latach, to bardzo optymistyczne.

Istotne dla rozwoju turystyki przyjazdowej są działania prowadzone przez Zagraniczne Ośrodki Polskiej Organizacji Turystycznej, w tej chwili jest ich 14. Jak Pan ocenia rolę ośrodków w kreowaniu mody na Polskę?

Rola tych ośrodków jest bardzo duża. Oczywiście są pytania o efektywność, o formułę funkcjonowania. Musimy być obecni na rynkach, z których chcemy zwiększać przyjazdy do Polski, polski przedsiębiorca musi mieć wsparcie, przekaz musi być dostosowany do realiów konkretnego rynku. W tym zakresie ośrodki są narzędziem dającym duże możliwości.

W strukturach POT działa również Poland Convention Bureau, promujące ideę przemysłu spotkań branży MICE. Jak jest potencjał rozwoju sektora turystyki biznesowej w naszym kraju?

W zasadzie nie ma możliwości rozwijania turystyki przyjazdowej bez systemowego promowania przemysłu spotkań. W wielu przypadkach właśnie branża MICE jest tym naturalnym buforem przychodu, uzasadniającym wiele inwestycji turystycznych. Ma też duże znaczenie dla, tak potrzebnego Polsce, wydłużania sezonu turystycznego. Co bardzo ważne, właśnie przemysł spotkań wymusza podnoszenie jakości usług, co z kolei zwiększa przewagę konkurencyjną.

Czy ma Pan swoje ulubione miejsce w Polsce, gdzie zaprosiłby Pan turystów, którzy po raz pierwszy odwiedzą nasz kraj?

Polska jest piękna i atrakcyjna dla turystów. Mimo istnienia kilku miejsc uznawanych przez zagranicznych turystów za ikony naszego kraju, ja zdecydowanie zaprosiłbym na Mazury. Mieszkam w tej krainie od urodzenia, obserwuję jak się rozwija turystycznie. Muszę powiedzieć, że Mazury przeszły prawdziwą metamorfozę. Podobnie, jak kilku innym regionom, brakuje im jednak promocji wpływającej na wydłużenie sezonu i pokazanie tego nowego wizerunku. Mam wrażenie, że Mazury są świetnym przykładem tego, jak bardzo potrzebne jest wspólne zaangażowanie i koordynacja działań promocyjnych na wszystkich poziomach systemu promocji.

Rozmawiała Jaga Kolawa

Firma Domowe Sanatorium, wyłączny polski importer dwóch renomowanych marek: Kuvings i LotusGrill debiutuje w roli wystawcy na FestiwalMarketingu.pl.

Wyciskarki Kuvings to światowy lider w swojej klasie. Na polskim rynku obecne od 2012 roku, zyskały sobie liczną rzeszę oddanych fanów. Do największych zalet wyciskarek Kuvings należy ich prosta obsługa, piękny design oraz trwałość poparta 10-letnią gwarancją.

 

LotusGrill to niemiecka marka produkująca unikalne, bezdymne grille na węgiel. Rozpalany w trzy minuty i łatwo przenośny, jest idealnym rozwiązaniem dla fanów grillowania w podróży. Dla właścicieli domów i dużych ogrodów firma oferuje wersję XXL z wózkiem w komplecie.

Z produktami oferowanymi przez Domowe Sanatorium będzie można zapoznać się bliżej na stoisku A14.

FestiwalMarketingu.pl odbędzie się 12-13 września br. w EXPO XXI Warszawa. To największe branżowe wydarzenie tego typu w drugiej połowie roku.

Film podsumowujący ubiegłoroczną edycję targów:

www.kuvings.pl

www.lotusgrillpolska.pl

JK

Widownia dla ponad 17.000 osób, 10 ha powierzchni i ponad 30 imprez zaplanowanych do końca 2018 roku. Arena Gliwice otwiera się dla swojej publiczności, a Operator od początku narzuca szybkie tempo. Jeden z najnowocześniejszych i największych obiektów widowiskowo-sportowych w Polsce to szansa na wzbogacenie oferty wydarzeń kulturalnych, społecznych i sportowych skierowanych do lokalnej, regionalnej i ogólnopolskiej społeczności. Ze względu na swój ogromny potencjał ma szansę stać się wizytówką nie tylko Gliwic, ale całego Śląska.

Arena Gliwice to przede wszystkim nowa przestrzeń dla miasta w zakresie rozwoju oferty kulturalnej, społecznej i sportowej. Lokalizacja i otwarte tereny wokół obiektu dają ogromną możliwość utworzenia stałej oferty dla gliwiczan i mieszkańców regionu.

– Z myślą o lokalnej społeczności, planujemy organizację wielu imprez o charakterze rodzinnym. Naszym celem jest promocja zdrowego stylu życia i stworzenie możliwości aktywnego spędzania wolnego czasu – mówi zarządca obiektu.

Lokalizacja, pojemność i różnorodność stref, a co najważniejsze nowoczesne wyposażenie obiektu sprawiają, że Arena Gliwice jest doskonałym miejscem do organizacji różnego rodzaju wydarzeń.

Fot. UM Gliwice.

Już 6 maja przez arenę główną obiektu przebiegnie grupa kobiet w ramach imprezy biegowej „ANITA Zawsze Pier(w)si”, organizowanej na rzecz walki z rakiem piersi.

Kolejne majowe wydarzenia to planowane na 12 i 13 maja „Gra miejska 360 stopni”, koncert „Śląsk Maturzystom” oraz dzień otwarty Areny. Natomiast 17 i 18 maja odbędzie się największe studenckie święto – iGry.

W nowym obiekcie organizowane będą imprezy masowe o charakterze muzycznym.

30 maja odbędzie się pierwszy koncert, „ASOT 850 Armin Van Buuren”, jesienią zaś arenę odwiedzą inne wielkie produkcje takie jak „Sensation” czy przedstawiciele muzyki poważnej, jazzowej i rockowej.

W planach obiektu są również widowiska o charakterze rodzinnym jak „Disney On Ice” czy przedstawienia motoryzacyjne.

Arena będzie również świadkiem niezapomnianych emocji dla kibiców zarówno sportów indywidualnych, jak i gier zespołowych.

Mała i duża arena jest także znakomitym miejscem dla organizacji wyjątkowych spektakli teatralnych, kabaretowych i musicali.

Arena Gliwice swoją ofertę skieruje także do środowisk biznesowych. Ten nowoczesny i dobrze skomunikowany daje możliwość organizacji imprez targowych, konferencji i spotkań firmowych.

Atuty nowego obiektu otwierają przed Gliwicami nowe perspektywy. Organizowanie widowisk muzycznych i imprez sportowych, mających status imprez masowych, podniesie atrakcyjność miasta i całej metropolii na turystycznej mapie, zarówno Polski, jaki i Europy. Kierując się takimi założeniami, Arena Operator przyjął strategię, zgodnie z którą nowy obiekt będzie promował region poprzez liczne działania i na stałe zapisze się w kalendarzu najważniejszych wydarzeń  w kraju.

Zespół spółki Arena Operator już dziś zaprasza na dni otwarte planowane na weekend 12-13 maja. Odwiedzający będą mogli zapoznać się z obiektem, poznać jego możliwości oraz wziąć udział w wydarzeniach towarzyszących.

ARENA W LICZBACH:

Powierzchnia terenów zewnętrznych – ok. 10 ha.

Powierzchnia całkowita – prawie 70.000 m2

Kubatura obiektu – ponad 530.000 m3

Arena główna:

Widownia łącznie miejsc siedzących – 13.384

Maksymalna pojemność – ponad 17.000 widzów

Powierzchnia płyty – 4.700 m2

Wymiary maksymalne – 93 m. x 57 m

Arena mała:

Widownia łącznie miejsc siedzących – 1.092

Maksymalna pojemność – ponad 3.500 widzów

Powierzchnia płyty – 2.500 m2

Wymiary maksymalne – 67 m. x 35 m.

Sale konferencyjne:

Łączna ilość miejsc – ok. 500

Parkingi:

Łączna ilość miejsc – ponad 800

Źródło: Fot. główne UM Gliwice Robert Neumann From The Sky.

Do grona gwiazd 13. edycji Festiwalu dołącza jedna z najpopularniejszych wokalistek w Polsce, mroczny duet z Kanady, rezydent kultowego Salon des Amateurs w Dusseldorfie, młody i rozchwytywany DJ z Kopenhagi oraz kwiat polskiej alternatywy. Tym samym program tegorocznej edycji Tauron Nowa Muzyka Katowice wzrasta do 59 wykonawców, którzy pochodzą z 20 krajów świata (w tym Polski). Wśród zaproszonych muzyków są reprezentanci każdego kontynentu poza Antarktydą, co najlepiej oddaje globalny charakter 13. edycji. Jednocześnie do sprzedaży trafiają bilety 1-dniowe!

Laureatka Paszportu Polityki, 21 statuetek „Fryderyków”, odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi, wiele jej płyt zyskało status złotych – osiągnięcia Nosowskiej na polskiej scenie muzycznej są niepodważalne. Wokalistka zespołu Hey, jednej z najpopularniejszych grup rockowych w Polsce nagrywa solowo od 1996 r. W ostatnim czasie artystka pożegnała się z macierzystym zespołem, by skoncentrować się na karierze solowej. Jeszcze w tym roku do sklepów powinna trafić nowa płyta wokalistki, ale jej fragmenty przedpremierowo będzie można usłyszeć na Festiwalu. Ambitny pop Nosowskiej, zawsze wykonywany z wielką charyzmą oraz jej doskonały wokal i niebanalne teksty znakomicie wybrzmią na głównej scenie festiwalu.

Polski alternatywny pop reprezentować będzie także rewelacja ostatnich lat, czyli The Dumplings. Duet z Zabrza, który tworzą Justyna Święs i Kuba Karaś zdobyli popularność dzięki piosenkom publikowanym na YouTube. Debiutancki album grupy „No Bad Days” został uhonorowany Fryderykiem. Nowoczesna elektronika, taneczny smutek oraz chwytliwe melodie to znaki rozpoznawcze zespołu, który słynie z pełnych emocji koncertów.

Mroczniejsze i bardziej osobliwe brzmienia zaserwuje Essaie Pas, elektroniczny duet z Montrealu, w skład którego wchodzą Marie Davidson i Pierre Guerineau. Ich współpraca przebiega pod znakiem ciągnących się brzmień gitar, mamrotania po francusku i minimalistycznej elektroniki. Ich ostatnia płyta „New Path” to fascynujące połączenie estetyki coldwave i techno z postapokaliptycznym science-fiction.

Eksperymentalnego zacięcia można spodziewać się także po Tolouse Low Trax. DJ i producent z Dusseldorfu stanowi trzon djskiej załogi kultowego Salon Des Amateurs, który stał się kuźnią takich talentów, jak Lena Wilikens. Sety Tolouse Low Trax to esencja niepowtarzalnego klimatu Salonu. Łączą eksperymenty artystyczne z hipnotycznymi rytmami, od ambientu, przez krautrock, po plemienne techno.

Intrygującym DJem i producentem jest również Denis Horvat. Mieszka w Kopenhadze, ale jak wskazuje nazwisko, jego korzeni należy jednak szukać w cieplejszych rejonach na południu Europy. Zestawienie nordyckiego podejścia i chorwackich genów zaowocowało zaskakującą mieszanką muzyczną. Nagrania Horvata, znakomicie łączące techno i house, systematycznie goszczą w setach najlepszych djów na świecie.

Oprócz gości z zagranicy na festiwalu tradycyjnie nie zabraknie solidnej reprezentacji polskiej alternatywy. Tajemnicza Bokka fascynuje wciągającymi, żywiołowymi występami na żywo, z którymi objechała niemal całą Europę. Skład zespołu jest owiany tajemnicą, wiadomo jedynie że tworzy go 5 osób, którzy wykonują zaraźliwy, alternatywny pop. Kontrowersyjna grupa Syny to duet tworzony przez producenta 1988 oraz rapera i producenta Roberta Piernikowskiego. Znani z niepowtarzalnego klimatu występów na żywo, wielowarstwowej liryki i świeżych, nowatorskich podkładów. Właśnie ukazała się druga płyta grupy zatytułowana „Sen”, z której materiał na pewno usłyszymy podczas 13. edycji festiwalu.

Eksperymenty z hiphopem to domena projektu Bitamina, tworzonego przez trójkę młodych artystów, zafascynowanych „bitami, samplami i słowami sklejonymi emocjami”. Wspólnie wydali 4 doskonale przyjęte albumy, które zachwyciły słuchaczy i krytyków ogromnymi pokładami wrażliwości i szczerości.

Na Festiwalu zaśpiewa również Baasch, który sprawnie porusza się pomiędzy muzyką elektroniczną a synth-popem. Hipnotyzujący, sugestywny wokal, mroczne brzmienia i chwytliwe melodie to kluczowe elementy jego własnego, rozpoznawalnego stylu. Niebanalne piosenki zaprezentuje także rockowy duet Nagrobki. Zgodnie z nazwą zespołu, ich teksty traktują o przemijaniu, śmierci i odchodzeniu, zaś muzyka to mieszanka wielu rozmaitych wpływów – od starego polskiego big beat’u przez gitarowy noise, zimną fale, po wczesny black metal.

Równie bogate inspiracje stoją za projektem JANKA, czyli kooperacją Daniela Drumza i Hatti Vatti. Łączy ich m.in. miłość do brytyjskiej muzyki basowej, dubu oraz fascynacja latami 90-tymi. JANKA to nie tylko nagrania studyjne, ale również granie na żywo w oparciu  o analogowy sprzęt – syntezatory, samplery i automaty perkusyjne. Bogate elektroniczne show zapewni również Manoid. Znany z angażujących występów na żywo, grał m.in. na festiwalach w Holandii, Islandii, Korei Południowej, na Litwie i Słowacji. Poza elektroniką sięga po nagrania terenowe, instrumenty akustyczne oraz klasyczny śpiew, wplatając w techniczny rytm melodyjne, pełne emocji motywy.

Tegoroczny program Festiwalu fascynuje bogactwem i wielości reprezentowanych nurtów. Warto już dziś podjąć decyzję o uczestnictwie w tym święcie muzyki. Karnety i bilety są wciąż do nabycia.

Tauron Nowa Muzyka Katowice

28.06 – 01.07.2018

Karnety 4-dniowe (28.06 – 01.07.2018)

Okres sprzedaży on-line: 02.11.2017 – 28.06.2018 r.

Karnet: 389,00 zł

Karnet + pole namiotowe: 439,00 zł

 

Karnety 3-dniowe (28.06 – 30.06.2018)

Okres sprzedaży on-line: 01.04.2018 – 28.06.2018 r.

Karnet: 339,00 zł

Karnet + pole namiotowe: 389,00 zł

 

Karnety 2-dniowe (29.06 – 30.06.2018)

Okres sprzedaży on-line: 01.04.2018 – 31.05.2018 r.

Karnet: 269,00 zł

Karnet + pole namiotowe: 319,00 zł

 

Bilet 1-dniowy (29.06 lub 30.06.2018)

Okres sprzedaży on-line: 25.04 – 28.06.2018 r.

Cena: 169,00 zł

Więcej informacji nt. cen: http://festiwalnowamuzyka.pl/bilety/

Tauron Nowa Muzyka Katowice to jedna z najważniejszych imprez muzycznych w kraju, rozpoznawana i doceniana także poza Polską. Festiwal trzy razy otrzymywał nagrodę dla najlepszego małego festiwalu w Europie. W dniach 28.06 – 01.07.2018 roku katowicka Strefa Kultury ponownie zamieni się w pulsującą dźwiękiem strefę festiwalową.

Na wrześniowych targach FestiwalMarketingu.pl po raz pierwszy zaprezentuje się firma ZUW DECOR specjalizująca się w produkcji ekskluzywnych produktów, jakimi są statuetki, medale, dyplomy, puchary oraz rzeźby.

ZUW DECOR to firma z ponad 25-letnim doświadczeniem w produkcji statuetek szklanych pod indywidualne zamówienie.

W jej ofercie znajdą Państwo m.in. statuetki szklane, trofea sportowe, dyplomy oraz gadżety reklamowe. Oprócz dziesiątek standardowych wzorów oferują piękne wyroby szklano-metalowe projektowane i wykonywane na zamówienie.

Na przestrzeni lat spędzonych na pracy ze szkłem, stworzyli także bardzo precyzyjne produkty, jakimi są szklane miniatury przedmiotów oraz pojazdów.

Firma posiada zaplecze projektantów, artystów oraz technologii, dzięki którym sprosta najbardziej wymagającym zleceniom. Realizuje projekty już od 1 szt.

To oferta idealna dla firm organizujących spotkania jubileuszowe, szukających nagród dla pracowników, generalnie sektora EVENT & MICE.

Firma zaprasza do odwiedzenia stoiska A5 na targach oraz strony internetowej www.decor.net.pl

– Przy stoisku firmy ZUW DECOR będą Państwo mogli zapoznać się bliżej z oferowanymi produktami. Dowiedzą się Państwo również o możliwości współpracy. Zachęcamy do pozostawienia wizytówki, zapytań i zamówień – podkreśla właściciel firmy, artysta Witold Śliwiński.

FestiwalMarketingu.pl odbędzie się 12-13 września br. w EXPO XXI Warszawa. To największe branżowe wydarzenie tego typu w drugiej połowie roku.

Film podsumowujący ubiegłoroczną edycję targów:

 

W Polsce z Facebooka korzysta dziś przeszło 16 milionów osób i pomimo wieszczonej niejednokrotnie śmierci platformy, wciąż jest to zdecydowanie najpopularniejszy serwis społecznościowy. Jego możliwościami posługują się chętnie zarówno użytkownicy prywatni, jak i firmy. W polskiej wersji językowej Facebook jest dostępny od maja 2008 roku. Co ciekawe, to dłużej niż działa przycisk „Lubię to!”. Ale jeszcze zanim serwis dotarł do naszego kraju, jego założyciel stał się najmłodszym miliarderem na świecie!

Od komunikatora dla studentów do światowego giganta

Historia Facebooka w Polsce rozpoczyna się od ciekawostki przywiezionej z zagranicy. Osoby podróżujące za ocean zaczęły używać platformy do kontaktu z poznanymi w USA osobami i stopniowo wciągały do serwisu kolejnych polskich użytkowników. Na polską wersję językową portalu przyszło nam poczekać blisko 4 lata, kiedy to z Facebooka na świecie korzystało już przeszło 100 mln osób. Dziś liczba aktywnych użytkowników serwisu wynosi 2,1 miliarda!

Oprócz międzynarodowej skali do korzystania z Facebooka zachęcał również prostszy niż na konkurencyjnych wówczas polskich portalach społecznościowych interfejs. Wyludniające się stopniowo grono.net i odbierana jako serwis dla starszej grupy odbiorców nasza-klasa.pl stopniowo oddawały pierwszeństwo zagranicznemu konkurentowi. Podobną walkę serwis odbywał w rodzimych Stanach, gdzie pokonał starszego brata, czyli Myspace.

Źródło: Social Tigers.

Wzrost Facebooka u początków jego obecności w Polsce był gigantyczny. W 2008 roku, kiedy konkurencyjne Grono posiadało prawie 2 miliony użytkowników, Facebook startował z zaledwie z garstką zwolenników. Rok zajęło mu dotarcie do pierwszego miliona użytkowników, drugi milion wymagał już zaledwie pół roku, a trzeci – dwóch miesięcy. Równolegle, na poziomie globalnym, głównym wyzwaniem Facebooka było uporządkowanie tego, jakie posty wyświetlą się użytkownikom. Tak dynamiczny wzrost liczby treści musiał przełożyć się na powstanie algorytmu decydującego, które wpisy warto wyświetlić odbiorcom, a które nie będą dla nich interesujące.

Od „Lubię to! do „Wrr”

Każdy, kto korzysta z Facebooka, zna przycisk „Lubię to!”. Szacuje się, że każdego dnia jest on używany na Facebooku ok. 600 mln razy! Co ciekawe, przycisk ten zaczął funkcjonować dopiero 10 miesięcy po tym, jak serwis zaistniał w polskiej wersji językowej.

— Rozwój serwisu to od lat istny wyścig zbrojeń. Wprowadzenie przycisku „Like”, możliwości organizacji wydarzeń, tworzenia grup tematycznych, publikowania treści wideo, transmitowania na żywo, zostawiania pod wpisami jednej z sześciu różnych reakcji, publikowania wpisów 360° czy 3D, dzielenia się z odbiorcami relacjami (stories) – to wszystko pęd do tego, by stworzyć dla rzeczywistości i Internetu „nakładkę”, w której jak najwięcej naszych aktywności będzie przetwarzanych przez serwis — mówi Franciszek Georgiew, właściciel agencji Social Tigers.

Te usilne starania o zebranie ogromnej liczby danych demograficznych i behawioralnych na temat jego użytkowników natrafiają regularnie na zdecydowaną krytykę mediów i opinii publicznej. Wystarczy wspomnieć skandal z 2014 roku, kiedy to Facebook starał się manipulować nastrojami ludzi, podsuwając im treści o pozytywnym lub negatywnym wydźwięku, lub niedawną aferę Cambridge Analytica.

— Tak mocno krytykowane naruszenia prywatności dostarczają reklamodawcom i firmom skutecznych narzędzi do działań marketingowych. Możliwość pokazywania reklam użytkownikom na podstawie ich miejsca zamieszkania, wieku, danych demograficznych, posiadanych urządzeń elektronicznych czy częstotliwości podróży to duży potencjał zarówno dla małych firm, jak i biznesów globalnych. Opcje reklamowe Facebooka w ciągu tych dziesięciu lat zostały niesamowicie rozbudowane i obecnie jest to jeden z najciekawszych i najbardziej wszechstronnych typów reklamy — mówi Franciszek Georgiew z agencji Social Tigers.

W 2017 roku liczba firm używających systemu reklamowego Facebooka sięgnęła 5 mln.

Facebook stawia na lokalność

Dziś Facebooka w Polsce używa przeszło 16 milionów osób. 7 na 10 użytkowników korzysta z platformy codziennie. Mimo że dla wielu najmłodszych Facebook nie jest już serwisem pierwszego wyboru, osób niepełnoletnich po 13. roku życia jest tam aż 1,6 mln. Młodzi coraz więcej czasu spędzają na Instagramie, ale warto wspomnieć, że on także stanowi własność firmy Marka Zuckerberga.

W 2017 roku Facebook otworzył swoje biuro w Polsce i planuje edukować dziesiątki tysięcy ludzi z wykorzystania jego możliwości, mając na celu grupy wykluczone cyfrowo, takie jak na przykład seniorów. Warto jednak wspomnieć, że w grupie wiekowej 65+ jest dziś ponad pół miliona użytkowników serwisu!

— Oprócz podążania za wielkimi technologicznymi trendami Facebook stawia mocno na lokalność, a więc na gromadzenie społeczności w grupach i wydarzeniach, możliwość odkrywania miejsc i zdarzeń z okolicy. Ma zatem zakusy, by zastąpić popularne portale, przez które dokonujemy rezerwacji taksówek czy zamawiamy jedzenia na wynos, a jego ambicje sięgają nawet bycia alternatywą dla sklepów internetowych — mówi Franciszek Georgiew.

Jakie są prognozy dla ulubionego serwisu społecznościowego Polaków?

Przeciętny odbiorca może się spodziewać, żFacebook będzie chciał wejść w kolejne sfery jego życia. Polskie serwisy aukcyjne, płatności mobilne czy służące do zamawiania jedzenia online mogą spodziewać się rosnącej konkurencji ze strony niebieskiego giganta.

Niektóre z tych nowych funkcji mogą być testowane właśnie w Polsce. Jako pierwsi dostaliśmy na przykład dostęp do opcji Messenger Day, z której dziś można już korzystać na całym świecie i zapisywać zdarzenia z ostatnich 24 godzin. Jednak Polska wciąż pozostaje poza głównym obszarem zainteresowań Facebooka i na większość nowych możliwości będziemy musieli poczekać, obserwując spokojnie to, co dzieje się za oceanem.

www.socialtigers.pl

JK