Logo


Przedmiotem zamówienia jest zakup mediów w celu przeprowadzenia kampanii reklamowych dotyczących wszelkich działań Teatru Muzycznego ROMA od podpisania umowy do dnia 30.06.2020 r. Kampania powinna mieć możliwie największy zasięg w zakresie reklamy zewnętrznej.

Zamówienie składa się z czterech części:

Zadanie nr 1 – Reklama zewnętrza wraz z reklamą w metrze,

Zadanie nr 2 – Reklama zewnętrzna wraz z reklamą mobilną,

Zadanie nr 3 – Reklama w przejściach podziemnych oraz dworcach PKP i PKS,

Zadanie nr 4 – Reklama na słupach miejskich.

Szczegóły przetargu: ZOBACZ TUTAJ.

JK

Od kilku lat widać wzmożoną aktywność w branży eventowej. Co roku odbywa się kilka branżowych konferencji, powstały różnego rodzaju stowarzyszenia, kluby. Duża część dyskusji poświęcona jest sytuacji w branży, ale ze wskazaniem na wszelkie minusy naszej pracy. W rozmowy angażują się przede wszystkim większe agencje, które wyraźnie są już zmęczone wieloma negatywnymi praktykami jakie mają miejsce ze strony klientów, ale również konkurencji.

Pierwszymi efektami tych rozmów jest min. Biała Księga, którą można traktować jako kierunek w jakim powinny zmierzać wszyscy przedstawiciele branży. Dokument został wypracowany przez największych graczy na rynku i nie zawsze ma pokrycie przy mniejszych realizacjach, dlatego może nie być w pełni zrozumiały dla mniejszych agencji. To krok w przód w celu ustalenia zasad panujących na rynku. Czy jest to krok milowy? Zobaczymy.

Obecnie rynek eventów jest trochę jak dobrej jakości western, są dobrzy, źli i z pewnością brakuje szeryfa z prawdziwego zdarzenia. W sumie każdy robi co chce i nie ma zasad. Powoli jednak zaczyna wschodzić słońce na horyzoncie. Wiele agencji wypracowuje wewnętrzne procedury, których bardzo mocno się trzymają. Jedną z nich jest, że nie składają oferty na organizację wydarzenia, jeżeli potencjalny klient złożył zapytanie do więcej niż 5 organizatorów. Wprowadziliśmy ten punkt w ubiegłym roku i efekty są doskonałe. Oczywiście wszystko zależy od punktu widzenia. Nie każda agencja może sobie pozwolić na odmawianie klientom. Dotyczy to głównie nowych graczy na rynku, którzy budują dopiero swoje portfolio.

I tu jest kolejny klucz do sukcesu w branży. Weryfikacja doświadczenia i możliwości agencji. W wielu przetargach zdarzają się konkretne punkty, które musza być spełnione, aby oferent został dopuszczony do złożenia oferty. Idealnym przykładem jest jedna z największych platform transakcyjnych on-line, która zaprosiła nas do udziału w przetargu na jedno z większych swoich wydarzeń. Ale zanim doszliśmy do samego brief-u, zostaliśmy poproszeni o przedstawienie swojego portfolio, odbyło się kilka telekonferencji i dopiero kiedy firma upewniła się, że posiadamy oczekiwane doświadczenie i potencjał, przesłała nam brief. Jeżeli, każde przedsiębiorstwo zadałoby sobie taki trud na początku z pewnością byłoby przejrzyście i można by wyeliminować wszelkiego rodzaju nieporozumienia i ewentualne rozczarowania.

Niestety, duża część przetargów jest otwarta dla każdego. A główny problem to kryterium wyboru organizatora, czyli owiana sławą już… cena. Większość osób przygotowujących przetargi, a są to działy zakupów, niestety nie zna realiów branży. Ten sektor usług jest specyficzny, a takie elementy jak np. kreacja, często ciężko wycenić.

Wiele widziałem i słyszałem, ale nawet mnie udało się zaskoczyć. Jako agencja wzięliśmy udział w dużym otwartym przetargu na organizację imprezy plenerowej, rodzinnej. Była podana specyfikacja i nawet szacunkowy budżet. Oczywiście brakowało wielu pozycji typowo technicznych, ale kwota przeznaczona na wydarzenie była bardzo sensowna, co pozwoliło na stworzenie bogatego programu. Wysłaliśmy ofertę i zostaliśmy zaproszeni na tzw. negocjacje. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy osoby odpowiedzialne za przetarg wyjaśniły nam czego oczekują. Ich interesowała jedynie kwota za jaką zorganizujemy wydarzenie i jak wygramy to dopiero im przekażemy z czego będzie się składał piknik!!!

Bardzo często wielu eventowców uważa, że odrzucając udział w przetargu stracą. Czy na pewno? Wyobraźmy sobie sytuację, że większe agencje odmawiają ofertowania klientowi, który wysłał zapytania na duże wydarzenie do np. 8 agencji. Wtedy propozycję składają mniejsze podmioty, których doświadczenie, wiedza mogą mieć znaczący wpływ na powodzenie przedsięwzięcia. Z pewnością cześć imprez jakoś wyjdzie, ale jestem przekonany, że większość w mniejszym czy większym stopniu będzie położonych. Czy ten klient po 2-3 takich eventach, wyśle ponownie zapytanie do 8 agencji?

Budżety – podawać czy nie podawać? Obie strony gry prowadzą swego rodzaju rozgrywkę szachową. Agencja woli wiedzieć jaki jest budżet, klient nie chce podawać budżetu licząc po cichu na to, że oferty będą miały niższe wartości niż zakładany budżet. Naprawdę liczba firm, która nie ma nawet szacunkowej wartości, jaką chce przeznaczyć na wydarzenie, jest znikoma. W PowerEvents obowiązuje kolejna zasada, obok ilości zaproszonych agencji do ofertowania, nie ofertujemy bez budżetu lub szacunku. Fakt wynika z czasu jaki musi poświęcić event manager na przygotowanie oferty i standardowo jest to min. 7 dni. Po co więc zajmować się tematem, który z góry jest spisany na porażkę. Można nam wierzyć lub nie, ale to się sprawdza i daje konkretne efekty. I ponownie pojawia się fakt, że nie każdy może na to sobie pozwolić.

Podkradanie pomysłów i koncepcji miedzy agencjami, rozgrzało świat eventów ostatnimi czasy i wywołało wiele dyskusji. Jednak kto tak naprawdę w tej kwestii jest winien? Przez wiele lat, nikt się tym problemem nie zajmował i było ciche przyzwolenie, że klient może robić co chce. Nie jest żadną tajemnicą, fakt, że firma zebrała oferty od kilku agencji i najlepsze pomysły przekazała „swojej” agencji. Jest to nieuczciwe i pozbawione podstaw etyki biznesowej, ale skoro nikt nic nie mówi to znaczy, że można. Niedawno sami doświadczyliśmy takiej sytuacji, duża znana korporacja, zaprosiła nas na rozmowę o planowanym dużym wydarzeniu. Znali nas i nasze możliwości. Przygotowaliśmy koncepcję, kosztorys i na samym finiszu nie doszliśmy do porozumienia w kwestiach budżetowych, więc zrezygnowaliśmy. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy na portalu społecznościowym naszej konkurencji, pojawił się post z tego właśnie wydarzenia. O ile nie mamy najmniejszego problemu z faktem, że organizacją zajęła się inna agencja, to wpis, że to właśnie oni stworzyli całą koncepcje jest jawnym kłamstwem. W tym momencie powinien w temat zaangażować się sam klient docelowy. Jednak on nie widzi w tym żadnego problemu i naruszenia praw.

Ten przykład idealnie obrazuje, że jeżeli branża eventowa i same agencje nie wypracują sobie pewnych zasad postępowania to każdorazowo klienci będą to wykorzystywać. Czy oferta, jej zawartość merytoryczna i cześć kreatywna staję się własnością klienta? Z pewnością nie. Tu kłaniają się inne nie eventowe elementy takie jak kultura, etyka biznesowa. W świecie Hollywood krąży legenda o zasadach jakie obowiązywały wszystkich tych, którzy „podali rękę Sinatrze”. Kto złamał te reguły bardzo tego żałował i wypadał z branży.

Obecnie rynek bardzo mocno się rozwija i nikt nie narzeka na brak pracy, ilość eventów, wydarzeń tych komercyjnych i niekomercyjnych ciągle rośnie. Przed eventowcami stawiane są coraz to większe wymagania i oczekiwania w kwestii jakości imprez. Coraz większy nacisk kładzie się na kreację i pomysł. Jest to bardzo dobry objaw i może tylko być bardzo dobrym prognostykiem na przyszłość. Powoli czasy, kiedy budżet był głównym kryterium mijają. Jednak ma to wpływ na zwiększoną ilość pracy nad samą ofertą. Proste rozwiązania już nie są wystarczające.

Czy dojdzie do rewolucji? Na chwilę obecną widać, że małe rewolucje mają miejsce wewnątrz samych agencji. Nie da się z pewnością wyeliminować całkowicie wszystkich złych praktyk, ale od czegoś trzeba zacząć. Z pewnością, spora ilość zapytań, przetargów, wpływa na to, że w naturalny sposób eventowcy muszą selekcjonować, co przyjmują do ofertowania, a czego nie. Za jakiś czas zobaczymy konkretne efekty i z pewnością będą one pozytywne dla branży.

Kiedy dojdzie do rewolucji? Chyba nikt sensownie i jednoznacznie nie jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Dla nas będzie to moment, kiedy któraś z agenci eventowych wprowadzi cennik za przygotowanie samej oferty. Czy to się wydarzy niedługo, czas pokaże.
Na razie rozmawiamy, prowadzimy wiele debat. Tematyka, problemy są podobne dla tych większych firm i mniejszych, różni je tylko skala. Jednak jasno widać, że nadchodzi eventowa wiosna. Czy będzie to wielka rewolucja czy tylko mała burza w szklance wody, zobaczymy w najbliższej przyszłości. Zawsze należy pamiętać, że każda rewolucja niesie za sobą straty, oby te były jak najmniejsze. Jednak bez konkretnych działań i zmian, nadal będziemy się tylko spotykać i dyskutować bez celu.

Bardzo chciałbym zobaczyć wielką siłę i moc całego środowiska eventowego, od podwykonawców przez agencje na artystach kończąc, którzy ustalają zasady jakimi powinniśmy się kierować w swojej codzienności. Nie mam tu na myśli żadnej zmowy branży, tylko uczciwe, rozsądne i przejrzyste reguły gry. Wiele osób pomyśli, że jest to utopia i nierealny sen na jawie, ale czy na pewno? W końcu eventowcy są najbardziej nieobliczalnymi osobami, po których można się spodziewać wszystkiego. Bez naszych szalonych pomysłów nie powstałoby tak wiele wyjątkowych i oryginalnych produkcji eventowych. Przecież to właśnie my wierzymy, że „Sky is The Limit”.

Paweł Haberka, CEO PowerEvents

Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH event!, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej przedstawia informację dotyczącą wielkości rynku OOH w Polsce w trzecim kwartale i po 9 miesiącach 2018 roku. Dane zostały przygotowane we współpracy IGRZ i Domu Mediowego STARCOM (Publicis Media).

 

Q3 2018. Estymowana wielkość sprzedaży na rynku reklamy zewnętrznej w Polsce w trzech segmentach rynku reklamy zewnętrznej – klasyczne OOH + reklama tranzytowa + reklama DOOH:

 

 

OOH

klasyczne

TRANZYT

DOOH

RAZEM

Rynek

Q3 2018

99,0

12,2

12,8

124,0

Q1-3 2018

321,4

32,3

36,3

390,0

 

Q3 OOH 2018 RAZEM. Estymowana wielkość sprzedaży zamknęła się kwotą w wysokości ponad 124,0 mln PLN i była wyższa aniżeli w trzecim kwartale 2017 roku o 9,3 %.

Q1-3 OOH 2018 RAZEM. Estymowana wielkość sprzedaży zamknęła się kwotą w wysokości ponad 390,0 mln PLN i była wyższa aniżeli w tym samym okresie 2017 roku o 4 %.

 

Q1-3 2018 OOH RAZEM

Wyniki na polskim rynku reklamy zewnętrznej potwierdzają w kolejnym kwartale utrzymujący się trend stabilnego zainteresowaniem tą formą reklamy. Wpisują się tym samym w doświadczenia światowe, które wbrew obiegowym opiniom nie przewidują w najbliższych latach schyłku reklamy zewnętrznej w przestrzeni publicznej. Wręcz przeciwnie. W związku z rozwojem i wdrażaniem nowych technologii gwarantują jej stabilność, a nawet rosnące zainteresowanie klientów.

Pamiętamy o podsumowaniu pierwszego półrocza: wzrost jednostkowych cen sprzedaży powierzchni ekspozycyjnych średniego formatu typu premium, coraz lepiej wykorzystywane nośniki typu citylight, generujące wzrost sprzedaży, coraz więcej przychodów generująca reklama tranzytowa, szybsze przekonanie do nowoczesnych rozwiązań przekazu cyfrowego typu LED/LCD/OLED itd., łączenie trzech form reklamy (OOH + Tranzyt + DOOH) z reklamą mobilną pozwalające na efektywniejsze dotarcie z przekazem. Ta analiza obowiązuje dalej i zyskuje odzwierciedlenie w rezultatach sprzedaży.

Liderzy rynku reklamy zewnętrznej, firmy AMS S.A, oraz Ströer Polska przygotowują się do wprowadzenia od nowego roku nowych zasad sprzedaży powierzchni ekspozycyjnych, bazując na opracowanych wynikach oglądalności pozyskanych w ramach projektu badawczego Instytutu Badań Outdooru. Tym samy rok 2019 będzie przełomem w korzystaniu z klasycznego outdooru. Dodatkowo realizowane będą inwestycje w zakresie reklamy cyfrowej. Nie tylko przez głównych graczy, ale również przez inne firmy liczące się na rynku OOH.

Dzięki dotychczasowym i planowanym zmianom na rynku reklamy zewnętrznej, trwała pozostaje struktura głównych reklamodawców z sektorów: „handel”, „media”, „żywność”, „telekomunikacja”, „czas wolny”, „napoje i alkohole”. Obserwujemy także znaczące zainteresowanie w sektorach: „motoryzacja”, „podróże i turystyka, hotele i restauracje” oraz w dziedzinie budownictwa i mieszkalnictwa. Uważamy, że dzięki skokowi technologicznemu zwiększymy znacząco w ciągu dwóch lat sprzedaż w sektorach: „finanse” oraz „odzież i dodatki”.

W trzecim kwartale 2018 roku struktura wśród sektorów jest podobna do tego samego okresu ubiegłego roku. Zwraca uwagę zwiększona w porównaniu do ubiegłego roku aktywność reklamowa w sektorze „żywność”.

 

Q3 OOH 2018 SEKTOR

 

 

Q3 2018

vs

Q3 2017

 

+ 5 %

HANDEL

22,0%

MEDIA

17,0%

ŻYWNOŚĆ

10,5%

TELEKOMUNIKACJA

10,0%

CZAS WOLNY

8,5%

POZOSTAŁE SEKTORY

32,0%

 

RAZEM

100,0%

 

 

Wygenerowane dane dotyczące wielkości sprzedaży największych firm regionalnych i zajmujących się reklamą wielkoformatową wskazują nadal tendencję wzrostową. Biorąc pod uwagę te dane szacujemy wielkość sprzedaży całego rynku w trzecim kwartale roku 2018 na kwotę bliską 150,0 mln PLN.

REKLAMA TRANZYTOWA. Głównymi graczami na polskim rynku pozostają w zakresie reklamy tranzytowej firmy: AMS S.A. oraz Business Consulting, dalej: Ströer Polska, Synergic, Clear Channel Poland oraz Warexpo.

Q3 2018 TRANZYT. W trzecim kwartale 2018 roku wielkość sprzedaży wyniosła sumę w wysokości ponad 12,2 mln PLN i była wyższa w stosunku do tego samego okresu roku ubiegłego o 29,8%.

Q1-3 2018 TRANZYT

Reklama tranzytowa pozostaje w trendzie wzrostowym i potwierdza wyniki osiągnięte w pierwszym półroczu tego roku. Szczegółowa analiza związana z rosnącą atrakcyjnością reklamy tranzytowej dokonana zostanie w raporcie rocznym. W tym miejscu możemy stwierdzić, że do sukcesu tej formy reklamy zewnętrznej przyczyniają się: rosnący zasięg, łączenie tradycyjnych form przekazu z przekazem cyfrowym, coraz lepiej przemyślana kreacja. Nie bez wpływu pozostaje także nowoczesność samych środków komunikacji, na których (i w których) realizowana jest ta forma reklamy. 

  1. Podkreślamy niezmiennie, że DOOH rozwija się coraz bardziej dynamicznie i szybciej niż przewidywały to prognozy sprzed dwóch/trzech lat, zyskuje coraz więcej możliwości przekazu, a także zwiększa zasięg dzięki reklamie mobilnej. Niezaprzeczalnie jest przyszłością reklamy zewnętrznej. Dzięki ewentualnym rozsądnym regulacjom na rynku może w niedługim czasie stanowić trzon nowoczesnej reklamy OOH.

 

Q3 2018 DOOH.W trzecim kwartale sprzedaż DOOH wyniosła ponad 12,8 mln PLN i była wyższa aniżeli w tym samym okresie ubiegłego roku o 52,4 procent, biorąc pod uwagę porównywalny potencjał roku 2017.

 

Q1-3 2018 DOOH

PROGNOZA 2018. Podtrzymujemy prognozę umiarkowanie optymistyczną. Sprzedaż OOH w 2018 roku winna wzrosnąć w granicach 3,5 do 5,5 procent w stosunku do roku 2017. Także dzięki stosunkowo dużym wydatkom na kampanię wyborczą w październiku bieżącego roku.

Estymowana wielkość sprzedaży na rynku reklamy zewnętrznej w Polsce w poszczególnych kwartałach i po 9 miesiącach roku 2018:

 

 

OOH

klasyczne

TRANZYT

DOOH

RAZEM

Rynek

DYNAMIKA

Q1 2018

94,2

7,5

10,0

111,7

 

Q2 2018

128,2

12,6

13,5

154,3

 

Q3 2018

99,0

12,2

12,8

124,0

 

 

 

 

 

 

 

Q1-3 2018

321,4

32,3

36,3

390,0

+ 4 %

 

igrz/lk/październik 2018

Źródło: Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej.

 JK

 

W Krakowie AMS uruchomił testowo system cyfrowych citylightów oraz nośnik typu Cityscreen 9. Inwestycja jest prowadzona w ramach projektu „Digital Kraków” realizowanego wspólnie z Urzędem Miasta.

Projekt „Digital Kraków” jest kolejnym krokiem AMS w kierunku rozwoju cyfrowej, systemowej komunikacji na ulicach polskich miast. System dziewięciu nowoczesnych, cyfrowych citylightów umieszczonych w wiatach przystankowych umożliwia prezentowanie reklam oraz plansz z treściami redakcyjnymi i miejskimi. Dzięki temu pasażerowie oczekujący na autobusy i tramwaje mają okazję zobaczyć nie tylko reklamy, ale także przykuwające uwagę treści. Oprócz komunikatów reklamowych i aktualnych informacji lokalnych na ekranach widoczny jest pasek informacyjny z datą, godziną, prognozą pogody i danymi o stanie jakości powietrza. Ponadto nośnik wyposażony jest w panel boczny z przyciskiem umożliwiającym wyświetlenie mapy okolicy oraz z ładowarkami ze złączem USB, dzięki którym można na przystanku bezpłatnie doładować telefon.

– Zanim cyfrowe nośniki AMS zostaną zastosowane na szerszą skalę, w pierwszym okresie zbadamy ich możliwości techniczne, wytrzymałość i odporność na warunki atmosferyczne, a także czynniki społeczne – zainteresowanie i potrzeby odbiorców. Nośniki będą wykorzystywały możliwości real-time marketingu i reklamy kontekstowej. Treści będą dostosowane do pory dnia, pogody i odbiorców, elastyczne w formie, porze nadawania, jak i samej możliwości zakupu przez reklamodawców – mówi Grażyna Gołębiowska, dyrektor marketingu AMS.

Nośnik typu Cityscreen 9 to z kolei pionierskie rozwiązanie wykorzystujące najnowsze technologie. Zastosowano w nim najnowszej generacji diody, które dzięki wysokiej rozdzielczości istotnie poprawiają jakość odbioru komunikatu, a jednocześnie znacznie lepiej wpisują się w otaczającą przestrzeń niż znane dotychczas z ulic tradycyjne ledowe ekrany. Nośnik Cityscreen 9 korzysta z formatu 9 mkw., znanego w Europie i przyjaznego przestrzeni publicznej – można go spotkać na przykład na ulicach Berlina.

– Dotychczasowe doświadczenie z Digital Out-of-Home w Polsce pokazują, że w tym obszarze zarówno władze miast, jak i reklamodawcy oczekują skoku jakościowego. Dla rozwoju reklamy OOH kluczowa jest budowa cyfrowych nośników nowej generacji oraz umiejętność inteligentnego łączenia reklamy analogowej z rozwiązaniami cyfrowymi tak, by w oparciu o dane marketingowe precyzyjnie docierać do grup konsumentów – dodaje Grażyna Gołębiowska.

W 2017 roku AMS z sukcesem wprowadził – jako pierwsza firma w Polsce – nowe systemowe rozwiązanie Dynamic Backlight, polegające na dynamicznej prezentacji obrazu na nośnikach typu backlight 6x3m, dające efekt „outdoorowego gif-u”. Był to pierwszy krok w kierunku rozwoju systemowej digitalizacji OOH.

JK

W październiku ruszyła kampania „Marnując żywność, marnujesz planetę” Federacji Polskich Banków Żywności. Organizacja chce poprzez nią zwrócić uwagę na skutki ekologiczne marnowania żywności, której w samej Polsce marnuje się tyle, ile wystarczyłoby do nakarmienia wszystkich mieszkańców Warszawy przez 10 lat.

W ramach kampanii planowane są spoty telewizyjne i radiowe, publikacje w Internecie i mediach oraz 300 citylightów i billboardów usytuowanych w największych miastach w Polsce. 

Za przygotowanie kreacji kampanii i jej realizację w TV, radio, Internecie i w OOH odpowiedzialna jest agencja Advalue, która stanęła przed wyzwaniem, jak w ciągu kilku sekund przyciągnąć uwagę odbiorcy i obrazowo opowiedzieć o zależności między wyrzucaną żywnością a skutkami ekologicznymi. Za dobór nośników i powierzchni na terenie całej Polski odpowiedzialna jest Clear Channel. Dzięki tej współpracy citylighty są obecne w strategicznych ciągach komunikacyjnych największych miast w Polsce.

Kampania o ekologicznych skutkach marnowania żywności jest częścią długofalowego projektu „EkoMisja Nie Marnuję” współfinansowanego ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Bohaterką kampanii jest planeta, która występuje pod postacią zepsutej żywności w trzech odsłonach. Jest to nawiązanie do produktów najczęściej marnowanych w naszych domach, czyli pieczywa, warzyw i owoców. W kreacji użyto motywu zepsutego chleba, pomarańczy i pomidora jako planety pokrytej pleśnią w kształcie kontynentów.

W ramach kampanii nakręcono 3 spoty telewizyjne oraz spot radiowy, w których swojego głosu użyczyła Krystyna Czubówna od lat kojarzona z tematyką środowiskową. Spoty telewizyjne występują w trzech odsłonach, które stanowią jednocześnie proste wskazówki dotyczące tego, w jaki sposób każdy z nas może marnować mniej żywności poprzez dokonywanie świadomych wyborów. Federacja Polskich Banków Żywności zachęca w kampanii, by kupować tylko tyle, ile zjemy, planować zakupy oraz wykorzystywać produkty w kuchni, zamiast je wyrzucać. Spot kręcony w sklepie zrealizowano dzięki uprzejmości sieci Tesco.

W kampanii użyto również konkretnych danych argumentujących przekaz, które stanowią również wartość edukacyjną. Aby wyprodukować przetworzyć i dostarczyć żywność na półki sklepowe, a następnie do naszych domów, trzeba zużyć wodę, energię i paliwo. Dlatego wyrzucanie żywności generuje straty surowców. W kampanii zastosowano obrazowe przeliczniki tych strat.

– Dla przykładu co roku do produkcji wyrzucanej żywności zużywa się 250 bln ton wody. To 14 razy więcej niż mieszczą w sobie wszystkie jeziora w Polsce. Konsekwencją wyrzucania dużej ilości jedzenia jest jego gnicie na wysypiskach, a co za tym idzie – uwalnianie do atmosfery znacznej ilości gazów cieplarnianych. Rocznie na świecie z powodu wyrzucania żywności do atmosfery trafia 3,3 miliarda ton gazów cieplarnianych. To prawie tyle, ile w tym samym czasie emituje cały przemysł Unii Europejskiej. To między innymi takie hasła stanowią wartość edukacyjną wspierającą naszą kampanię – podkreśla Dorota Jezierska, wiceprezes Zarządu Federacji Polskich Banków Żywności.

W ramach kampanii przewidziano również konkurs EkoSelfie w mediach społecznościowych na najlepsze zdjęcie na temat „Mój sposób na niemarnowanie żywności”. Więcej na: www.niemarnuje.bankizywnosci.pl

W ramach projektu „EkoMisa Nie Marnuję” zaplanowano również szereg działań edukacyjnych, którymi objętych będzie w ciągu dwóch lat trwania projektu 200 szkół podstawowych w całej Polsce.

MW

Producent różnorodnych artykułów promocyjnych poleca w swojej ofercie pojemniki na przybory biurowe, idealne pod nadruk reklamowy.

Składany kubek to niezwykle praktyczny i oferujący dużą powierzchnię nośnik reklamy. Grafika wg projektu klienta zamieszczana jest na bocznej ściance kubka i dzięki odpowiedniemu przygotowaniu oraz wykorzystaniu specjalnego materiału – lenticularu pozwala na osiągnięcie efektów niedostępnych w innych technikach druku (animacji, zamiany jednej grafiki w drugą lub przestrzenności).

Kubki wykonywane są również z klasycznym nadrukiem offsetowym na tworzywie. Pakowane jednostkowo w woreczki foliowe z atestem są bardzo łatwe do samodzielnego złożenia, a klient ma możliwość dowolnego wyboru i zestawienia kolorów elementów plastikowych.

Więcej informacji u producenta: raster@raster.com.pl

www.raster.eu

JK

W listopadzie rusza ogólnopolska kampania społeczna pod hasłem „CO2 zmienia klimat”.  Ma ona na celu zwrócenie uwagi na konieczność redukcji emisji dwutlenku węgla niezbędnej by uniknąć katastrofy klimatycznej. Kampanię wspólnymi siłami przeprowadzą portal „Nauka o klimacie” oraz Cityboard Media.

Akcja ma także zachęcić ludzi do korzystania z fachowej wiedzy na temat klimatu, której propagowaniem zajmuje się w Polsce m.in. portal Naukaoklimacie.pl. Globalne ocieplenie i związane z nim zagrożenia to jedno z najważniejszych wyzwań, przed którym stoimy. Opublikowany właśnie raport Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu przy ONZ (IPCC) nie pozostawia złudzeń. Jeśli nie zaczniemy działać natychmiast, czeka nas klimatyczna katastrofa. Aby uniknąć globalnego ocieplenia przekraczającego 1,5 st. względem epoki przedprzemysłowej, w ciągu 12 lat musimy obniżyć emisje gazów cieplarnianych o połowę, a do połowy XXI wieku zredukować do zera. Wzrost temperatury o więcej niż 1,5 st. może mieć fatalne skutki dla przyrody i cywilizacji.

Podobne wnioski płyną z raportu „Polityka ekologiczna państwa 2030”.  Opisuje on spodziewane zmiany klimatyczne w Polsce w najbliższych latach. Coraz częstsze nawałnice, silne wiatry, trąby powietrzne, obszary zagrożone pustynnieniem (np. województwo łódzkie), suszą (Kujawy), czy powodzią (Doliny Wisły, Noteci i Drwęcy) – to tylko kilka przykładów konsekwencji emisji CO2.

Polska już w grudniu będzie gospodarzem COP 24, czyli Konferencji Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zmian Klimatu. To doskonała okazja do społecznej dyskusji o wyborach życiowych, o polityce państwa i o zmianach niezbędnych dla zapobieżenia katastrofie klimatycznej.

– Zdecydowaliśmy się na uruchomienie kampanii, bo warto wspierać tak ważne inicjatywy. W naszym przekonaniu problem zmian klimatycznych dotyczy wszystkich ludzi – jest to zagadnienie egzystencjalne, a nie tylko środowiskowe. Przygotowaliśmy plakaty, które w prosty i jasny sposób mówią o konsekwencjach zmian klimatycznych wywołanych przez CO2. W projekcie wykorzystana jest także graficzna gra słów „Co zmienia klimat – CO2 zmienia klimat”. George Marshall z Climate Outreach zwrócił uwagę, że ludzie odrzucają fakt zmian klimatycznych, ponieważ chcą uniknąć zarówno lęku, jaki generuje świadomość istnienia tego problemu jak i  głębokich przeobrażeń stylu życia, jakich wymaga sprostanie „klimatycznemu” wyzwaniu. Aktywnie spiskujemy ze sobą i mobilizujemy nasze własne uprzedzenia, aby utrzymywać je na stałe w tle. Wierzmy, że nasza kampania pomoże zmienić ten stan rzeczy – mówi Marcin Stan, Członek Zarządu Cityboard Media.

– Dzięki inicjatywie Cityboard Media mamy nadzieję dotrzeć do osób, które do tej pozy pozostawały poza zasięgiem oddziaływania portalu Naukaoklimacie.pl. Uważamy to za szalenie ważne ze względu na wpływ globalnego ocieplenia na nas wszystkich i na ogromną liczbę nieporozumień co do stanu wiedzy w tym zakresie. W przestrzeni medialnej i wśród ludzi krąży wiele nieprawdziwych opinii na temat samego globalnego ocieplenia, klimatu, stopnia zrozumienia procesów, które nim sterują i są odpowiedzialne za obecne oraz przeszłe zmiany klimatyczne. Nasz portal daje każdemu możliwość szybkiego skonfrontowania zasłyszanych opinii ze stanem wiedzy naukowej i zrozumienie, że aktualne globalne ocieplenie to w całości efekt antropogeniczny dodaje prof. dr hab. Szymon Malinowski, jeden z założycieli i redaktorów portalu.

 Kampania będzie miała charakter outdoorowy i digitalowy. Zaplanowana jest na 300 nośnikach cityboard (6×3 metra), a także na 50 nośnikach supercityboard (12×4 metra). Plakaty od początku listopada zawisną we wszystkich największych miastach w Polsce. Ich ekspozycja potrwa dwa miesiące. W kampanii wykorzystanych będzie 6 różnych motywów graficznych. Każdy odnosi się do jednego z wybranych zagrożeń wynikających ze zmian klimatycznych – wzrostu średniej temperatury Ziemi, zjawisk ekstremalnych, powstawania powodzi, coraz częstszych suszy, zaburzenia ekosystemów i wzrostu zagrożeń epidemiologicznych. Kampania outdoorowa będzie wsparta działaniami w social mediach.

JK

W nowej kampanii agencji GONG dla ING Banku Śląskiego internauci piszą dobre opinie o firmach, a Mela Koteluk i Paweł Domagała zamieniają je w piosenki. Dzięki temu, dobre opinie niosą się po sieci jak dobra muzyka.

“Dobry Głos dla Firm” to nazwa kampanii, która ma pomóc firmom zdobywać nowych klientów, dzięki większej liczbie dobrych opinii. Żeby o dobrych opiniach zrobiło się naprawdę głośno, ich treści stają się tekstami piosenek, które w krótkich klipach śpiewają Mela Koteluk i Paweł Domagała.

Wraz ze startem kampanii w internecie pojawił się spot zachęcający użytkowników do zostawiania swoich opinii na stronie www.glosdlafirm.pl oraz pierwsze interpretacje artystów na temat dobrych opinii, znalezionych wcześniej w sieci – napisanych przez zadowolonych klientów. Dobre opinie o firmach zbiera także powołany do życia chatbot, który komunikuje się z użytkownikami przez aplikację Messenger.

W ramach kampanii, w piosenki zamieni się kilkadziesiąt opinii spośród tych, zebranych od zadowolonych użytkowników. Każdy wyróżniony tekst zyska dedykowaną aranżację muzyczną i oprawę wizualną, a do sieci trafi za pośrednictwem strony KLIKNIJ i youtube’owego kanału ING Banku Śląskiego.

Czas trwania kampanii: od 5 do 30 listopada 2018 roku; Zakres działań: digital (internet + social media); Idea i kreacja kampanii: agencja GONG; Zakup mediów: MullenLowe MediaHub;
Reżyseria filmów: Julia Rogowska; Produkcja: dom produkcyjny Papaya Films.

MW

Igrzyska Wolności to jedno z ważniejszych wydarzeń intelektualno-edukacyjnych w Polsce. W tym roku na Igrzyskach, odbywających się pod hasłem „Bitwa o historię”, pojawi się Donald Tusk, Agnieszka Holland, Robert Biedroń, Dorota Masłowska czy Leszek Balcerowicz. Identyfikację wizualną wydarzenia zaprojektowała agencja IMAGINE.

Igrzyska to jedyna tego typu wydarzenie w Polsce, które przez trzy dni potrafi zgromadzić tak znakomitych gości i tylu uczestników. I to jeszcze w Łodzi. Wielkim tegorocznym sukcesem Organizatorów (Fundacja Liberte!) jest potwierdzona obecność Donalda Tuska, Przewodniczącego Rady Europejskiej.

Sama identyfikacja opiera się na nieco przewrotnym wykorzystaniu adaptacji klasycznej rzeźby Apolla. Agencja IMAGINE jest odpowiedzialna za key visual oraz kampanię w social mediach i na nośnikach OOH w Łodzi i Warszawie.

Autorem koncepcji jest Igor Pietrzak, UX Director w IMAGINE, który ma za sobą wiele lat pracy czysto kreacyjnej i do niedawna był w agencji Art Directorem.

— Użycie na plakacie głowy Apolla spełnia bardzo dwie ważne funkcje: wykorzystuje symbol historyczny, za którym kryją się wszystkie cnoty ludzkie, często wyidealizowane. Zupełnie jak sam Apollo. I taka również bywa historia. Druga funkcja wynika z praktycyzmu: w przestrzeni miejskiej, pośród wielu reklam, użycie twarzy ludzkiej lub formy, która do ludzkiej twarzy nawiązuje, jest o wiele bardziej skuteczna niż inne zabiegi mające na celu zwrócenie uwagi odbiorcy. Zwłaszcza w przypadku plakatu miejskiego.

Charakterystyczną grafikę zaproponowano w kilku wariantach kolorystycznych, a reklama w mediach społecznościowych wyróżnia się również formą animowaną. Pół głowy Apolla pulsuje kolorami, oddając wizję twórców.

— Głowa jest odwrócona do góry nogami, lekko pochylona, aby całości kompozycji nadać dynamiki. Przedzielenie głowy na dwie części, lewą tęczową i prawą czarno białą, nawiązuje do rozłamu kulturowego, jaki aktualnie ma miejsce w Polsce — dodaje Igor Pietrzak.

Fundacja Liberté organizuje Igrzyska Wolności w Łodzi od 2014 roku. W tym roku wydarzenie skupia się na temacie historycznych interpretacji. 

— Chcemy, aby jesienią 2018 roku Łódź stała się kolorową i otwartą oazą dla Polaków – Europejczyków, ostoją odpowiedzialnego patriotyzmu i radosnego świętowania niepodległości. Tworzymy alternatywne, kulturalne święto 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości Będziemy dyskutować o pojęciu patriotyzmu jako odpowiedzialności oraz o idei racji stanu. Zapraszamy wybitnych światowych historyków, aby tłumaczyć wpływ historycznych procesów międzynarodowych na losy społeczeństw oraz pokazywać wagę procesu integracji europejskiej dla budowania pokoju w Europie i dobrobytu w Polsce — mówi Błażej Lenkowski, współorganizator wydarzenia. 

Igrzyska Wolności 2018 odbędą się w zrewitalizowanej elektrociepłowni EC-1. Dotychczas Łódź, w ramach Igrzysk Wolności, odwiedziły tysiące uczestników i setki znamienitych gości, m. in.: Robert Cooper, Adam Michnik, Jacek Dukaj, Joanna Bator, Mariusz Szczygieł, Andrzej Świetlicki, Brendan Simms, Michail Kasjanow i inni. Oprawę graficzną zobaczą nie tylko uczestnicy piątej już edycji festiwalu. IMAGINE stworzyło kampanię digital oraz OOH, w ramach strony internetowej Fundacji Liberté, social media oraz citylightów i billboardów w Łodzi i Warszawie. Identyfikacja wizualna Igrzysk na każdej z tych płaszczyzn jest spójna i bezpośrednio nawiązuje do misji, która przyświeca tegorocznej edycji Igrzysk Wolności.

JK

W III kwartale br. Polska Izba Artykułów Promocyjnych powiększyła swoje grono o nowe firmy z branży. Nowymi Członkami PIAP zostały m.in.firmy: TwinCaps i Alter Graf.

– Do PIAP-u przystępujemy, mając na uwadze ciągły rozwój naszych struktur. Chcemy dołączyć do grona profesjonalnych firm, oferujących najwyższej jakości produkty – mówi Agata Uramowska przedstawicielka firmy „Uramex” Andrzej Uramowski, producenta gadżetów TwinCaps.

– Przystępując do PIAP-u mamy na uwadze dalszy rozwój naszej firmy oraz znaczne poszerzenie grona kontrahentów i klientów -mówi Mateusz Cieślak specjalista ds. sprzedaży i marketingu w firmie Alter Graf.

TwinCaps są innowacyjnym pomysłem na praktyczny gadżet użytkowo-reklamowy. To elegancki brelok do kluczy, składający się z dwóch pokrywek do puszek z napojami. Rozwiązuje on problem odgazowywania się otwartych napojów, zabezpiecza zawartość puszki przed rozlaniem oraz zabrudzeniem. Jest trwały, elegancki i estetycznie wykonany. Można go stosować wielokrotnie, tym bardziej że pasuje do najpopularniejszych na rynku puszek o pojemności 0,25l (energetyki), 0,33l (napoje gazowane) i 0,5l (piwo). Skutecznie chroni przed wstrząsem anafilaktycznym uniemożliwiając owadom dostanie się do otwartej puszki z napojem. TwinCaps posiada patent oraz atest spożywczy.

Alter Graf to oficjalny dystrybutor marek: Fruit of the Loom, Russell oraz Uneek. Dzięki  wieloletniemu doświadczeniu firma plasuje się na wysokiej pozycji w dziedzinie sprzedaży odzieży reklamowej. W swojej ofercie posiada cały asortyment począwszy od  t-shirtów , koszulek polo, bluz, polarów, kurtek  softshell, spodni dresowych, bielizny ,toreb bawełnianych a na czapkach kończąc. Dzięki dużym możliwościom w zakresie nadruku, Alter Graf jest w stanie sprostać wymaganiom nawet najbardziej wymagających kontrahentów. Znakowania odzieży firma świadczy metodami takimi jak: DTG, sitodruk, termotransfer, haft, flex, sublimacja oraz inne.

MW