„Biznes »drukarkowy« to anachronizm” mógłby zawyrokować zagorzały zwolennik nowych technologii, obserwując ogólnobiznesowe trendy i kierunki rozwoju przedsiębiorstw. Mógłby, gdyby nie wnioski z opublikowanego niedawno raportu „Druk w Polsce. Analiza rynku i jego przyszłość”. Publikacja została opracowana przez Związek Cyfrowa Polska, którego jednym z członków jest Canon. Prezentuje ona w syntetycznym ujęciu obraz rynku druku w firmach oraz stojące przed nim wyzwania i perspektywy.
Stabilne fluktuacje
W 2017 roku łącznie na polski rynek trafiło 956 tys. sztuk urządzeń drukujących. Był to wynik o 7 proc. gorszy niż w roku wcześniejszym. Jednak już w 2018 roku wynik tej sprzedaży zwiększył się o 8 proc. W efekcie polski rynek druku stanowi ok. 3 proc. rynku ogólnoeuropejskiego. Czy to dużo? Całkiem sporo, biorąc pod uwagę, że z takim wynikiem Polska znalazła się na 8. miejscu w zestawieniu branych pod uwagę 30 europejskich państw. Jak to wygląda w ujęciu kwotowym? Szacuje się, że polski rynek druku wart był w 2018 roku 228 mln USD, podczas gdy ta kwota dla całej Europy (z Rosją i Ukrainą) to 5,6 mld USD.
– Zarówno w skali krajowej, jak i europejskiej, jest o kogo zabiegać, jeśli chodzi o klientów potencjalnie zainteresowanych modernizacją działającej obecnie czy też wdrożeniem od podstaw infrastruktury druku. Choć na polskim rynku zdarzają się pewne wahania rok do roku, to w perspektywie długoterminowej zaobserwować można stabilny rozwój, co sami – jako jeden z kluczowych dostawców rozwiązań z zakresu druku dla firm – możemy śmiało potwierdzić – mówi Michał Łepkowski, Document Solutions Sales Director and Commercial Printing Head, Canon Polska.
Co kupują Polacy?
60 proc. ogólnej sprzedaży urządzeń drukujących w Polsce stanowią urządzenia atramentowe. Powodów nietrudno się domyślić. Są one tańsze w eksploatacji od pozostałych drukarek. A to ma niebagatelne znaczenie dla polskiego biznesu, gdyż koszty druku w krajowych firmach są jednymi z najwyższych w Europie. Oscylują one bowiem wokół 8 proc. rocznych przychodów przedsiębiorstw, podczas gdy średnia na świecie to zaledwie 3 proc. Prowadzący biznes starają się więc po prostu dogonić resztę świata pod względem kosztów druku. To zresztą ogólnoświatowy trend, który powoduje, że największe globalne wzrosty – sięgające 4,7 proc. rocznie – notuje właśnie segment urządzeń atramentowych i laserowych.
– Polscy nabywcy przede wszystkim zainteresowani są wielofunkcyjnymi urządzeniami droższymi, które nie tylko pozwolą na dokonanie wydruku, ale także na pełne zdigitalizowanie dokumentu i nadanie mu obiegu również w formie cyfrowej. Dlatego w naszej ofercie, obok klasycznych rozwiązań druku czy kopiowania od jakiegoś czasu oferujemy także szereg dodatkowych rozwiązań do przetwarzania dokumentów, które automatyzują procesy bezpiecznego przetwarzania danych w oparciu o serwery firmowe lub chmurę obliczeniową. Nasze produkty i usługi dla przedsiębiorstw udostępniamy także w modelu »as a service«, bez konieczności inwestowania w niezależne urządzenia czy infrastrukturę IT – dodaje Michał Łepkowski z Canon.
Dziura w pozornie całym
A skoro już o digitalizacji dokumentów mowa, to w raporcie Związku Cyfrowa Polska ujęto także kwestię cyberbezpieczeństwa urządzeń drukujących. Wyniki są co najmniej alarmujące. Tylko co 5 polski przedsiębiorca i pracownik ma świadomość, że urządzenia wielofunkcyjne i proste drukarki podłączone do sieci także wymagają ochrony, podobnie jak komputery czy serwery firmowe, choć ogólny poziom wiedzy na temat zabezpieczania danych firmowych jest zadowalający.
– Dziś wystarczy, że haker włamie się do jednej drukarki podłączonej do firmowej wewnętrznej sieci i ma dostęp praktycznie do wszystkich komputerów w budynku i znajdujących się w bazie danych, często poufnych i wrażliwych. Stąd ważne jest edukacja użytkowników drukarek w tym zakresie, powszechne stosowanie określonych standardów bezpieczeństwa oraz wykorzystywanie tylko certyfikowanych produktów, zapewniających pełne cyfrowe bezpieczeństwo – mówi Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.
Z optymizmem w przyszłość
Reasumując wyniki raportu, można śmiało przyznać, że prognozy na temat zmierzchu technologii druku są mocno przesadzone i mimo postępującej digitalizacji jeszcze długo biznes nie będzie w stanie obejść się całkowicie bez wydruków. Całkiem podobnie, jak w przypadku cyfrowej książki, która nie wyparła z rynku książki drukowanej czy telewizji, która wbrew przewidywaniom nie zabiła radia. Raczej właśnie wkraczamy w okres zgodnej koegzystencji obu technologii, które płynnie będą się uzupełniać.
Raport „Druk w Polsce. Analiza rynku i jego przyszłość” można pobrać: TUTAJ.
JK
Zina, polska marka specjalizującą się w projektowaniu, produkcji i sprzedaży wysokiej klasy odzieży i akcesoriów piłkarskich, ma ambitne plany rozwoju. Właśnie związała się trzyletnią umową z Kamilem Grosickim, wydając na początek linię odzieży streetwear sygnowaną znakiem TG11. W najbliższych planach marki jest również kolekcja Euro 2020, a także wejście na nowy rynek obuwia sportowego i piłkarskiego.
Na polskim rynku odzieży i akcesoriów sportowych, który zdominowany jest przez dużych globalnych graczy coraz lepiej radzi sobie rodzima marka Zina. Firma z siedzibą w Turku (województwo wielkopolskie) funkcjonuje na rynku od 15 lat. W tym czasie osiągnęła status największego polskiego producenta w sektorze football equipment/teamwear, współpracującego na co dzień z 1434 klubami we wszystkich regionach Polski, Czech i Słowacji. Jako jedyna marka w Polsce oraz jedna z nielicznych w Europie posiada kontrakt z FIFA na produkcję certyfikowanych piłek meczowych. Ponadto jest jedyną polską marką występującą na boiskach Ekstraklasy (oficjalny partner techniczny Pogoni Szczecin). Zina jako jedyny polski gracz skutecznie konkuruje z dużymi globalnymi markami, stawiając na jakość oraz elastyczność przy współpracy z Partnerami.
– Posiadamy własne zakłady produkcyjne w Polsce, dzięki czemu skutecznie łączymy procesy produkcyjne ze sprzedażowymi, oferując krótkie terminy realizacji zleceń oraz rzetelność dostaw. Jesteśmy w stanie stworzyć spersonalizowane kolekcje dla klubów z różnych poziomów rozgrywkowych. Łączymy w sobie polski know-how, rozeznanie rynku i najlepszą obsługę klienta z zagranicznym podejściem do budowania oferty i topową jakością produktów – przekonuje Jakub Karpiński, dyrektor zarządzający ZINA.
Wiodący gracz ze stabilnym wzrostem
W Polsce produkowana jest przede wszystkim odzież meczowa i treningowa ZINA, natomiast pozostałe pozycje z oferty katalogowej (m.in. dresy, kurtki, piłki, akcesoria) importowane są z krajów Azji. Udział marki w krajowym segmencie odzieży, sprzętu i akcesoriów piłkarskich szacowany jest na ok. 10% z perspektywami na dalsze wzrosty. Poza naszym krajem, produkty ZINA dostępne są również na rynku czeskim i słowackim. Co istotne, od kilku lat firma rośnie rok do roku w tempie dwucyfrowym (ok. 10%) przy rentowności na poziomie 12-16%. Polski producent, poza klubami, akademiami oraz szkółkami piłkarskimi, obsługuje również dziesiątki tysięcy klientów detalicznych. Aktualnie ZINA jest na etapie gruntownych zmian organizacyjnych, co w istotny sposób ma przyczynić się do dynamicznych wzrostów i umacniania swojej pozycji w segmencie obsługi klubów piłkarskich. Zgodnie z przyjętą strategią, w ciągu najbliższych 5 lat planowane jest podwojenie przychodów przy większej dynamice wzrostu oraz lepszej rentowności. Kluczem do osiągnięcia celu ma być wejście w nowe segmenty rynku przy współpracy z Kamilem Grosickim, wielokrotnym reprezentantem Polski w piłce nożnej.
Nowa linia odzieży streetwear we współpracy z Kamilem Grosickim
– Miło nam poinformować, że związaliśmy się trzyletnią umową z Kamilem Grosickim, piłkarzem reprezentacji Polski. Dzięki wsparciu i wiedzy eksperckiej Kamila, pozyskanej na rożnych szczeblach jego kariery, powstała nowa, unikalna linia odzieżowa sygnowana znakiem TG11, pochodzącym od pierwszych słów przydomka „Turbo Grosik” oraz numeru, z jakim występuje w kadrze, a także wiele innych produktów typu „casual”. Kamil, podobnie jak nasza marka, stawiał pierwsze kroki i rozwijał się piłkarsko w Polsce, a dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości osiągnął poziom reprezentacyjny, a później międzynarodowy. My także podążamy tą drogą. Wchodząc w nowy segment rynku, jakim jest odzież typu streetwear/casual nasza marka otwiera się na klienta indywidualnego. Do tej pory nasza oferta była kierowana wyłącznie do klubów, akademii i szkółek piłkarskich. Wkrótce wchodzimy także w segment obuwia typu sneakers. Z nową linią produktów ZINA stanie się bardziej widoczna i dostępna dla ludzi. Pojawimy się w wielu sklepach partnerskich i sieciach handlowych w całej Polsce – twierdzi Jakub Karpiński z ZINA.
TG 11 to linia odzieżowa typu casual oraz streetwear, stanowiąca odpowiedź na zmieniające się trendy w środowisku piłkarskim. Jak twierdzi zarząd ZINA, coraz więcej osób grających w piłkę i trenujących na co dzień w klubach, chce ubierać się w dobrą markową odzież również poza boiskiem. Wielu z nich chce pozostać wiernych jednej marce, gdyż dobrze się w niej czuje oraz identyfikuje z jej wartościami. W skład nowej kolekcji wchodzą: T-shirty, koszulki Polo, bluzy, oraz spodnie.
– Cieszę się z możliwości współpracy z uznaną polską firmą. Nasz wspólne wysiłki i dotychczasowe doświadczenia poskutkowały wydaniem kolekcji pod nazwą TG11. Zależało nam, aby stworzyć na tyle uniwersalne, a zarazem wiodące w trendach projekty, które przypadną do gustu wszystkim tym, którzy cenią sobie wysoką jakość, komfort na co dzień oraz wyjątkowy, unikalny design. W przyszłości będziemy poszerzać asortyment produktów pod znakiem TG11 – powiedział Kamil Grosicki, reprezentant Polski w piłce nożnej oraz ambasador marki ZINA.
Nowa kolekcja casualowa od ZINA dostępna jest w sklepie internetowym (TUTAJ) oraz w sieci sklepów partnerskich (oficjalni dystrybutorzy marki). Firma podejmuje starania w celu rozbudowy swojej siatki dystrybucyjnej dla nowej linii produktów. W tym celu poszukuje kolejnych partnerów – zarówno wśród specjalistycznych sklepów ze sprzętem sportowym, jak i dużych sieci handlowych.
Współpracy z Kamilem Grosickim towarzyszyć będzie kampania marketingowa realizowana przede wszystkim w Internecie. Duży nacisk kładziony będzie na media społecznościowe, które są głównym źródłem informacji oraz inspiracji dla młodych ludzi. Ponadto, w ramach podpisanej umowy, Kamil Grosicki zostanie ambasadorem ogólnopolskiego turnieju dla dzieci ZINA CUP – Klubowe Mistrzostwa Polski.
Kolekcja na Euro 2020
Z myślą o przyszłorocznych mistrzostwach Europy firma ZINA wyprodukowała kolekcję gadżetów dla kibiców sygnowanych podpisem Kamila Grosickiego, składającą się z: koszulek, spodenek, getrów, piłek i rękawic. To nie pierwszy taki projekt firmy. Marka wyprodukowała kolekcję dla kibiców na Mundial w 2018 roku oraz Euro 2016, a partnerami handlowymi ówczesnych linii były sieci Rossmann i Go-sport.
Obecnie marka poszukuje dużej sieci handlowej, która będzie wyłącznym dystrybutorem dla całej linii Euro 2020.

Ambitne plany na przyszłość
Współpraca z Kamilem Grosickim ma być kołem zamachowym dla marki ZINA, które wyniesie firmę na jeszcze wyższy poziom. Plany są ambitne. Poza kolekcją casual/streetwear, już wkrótce powstanie linia specjalistycznych produktów piłkarskich. W proces ich projektowania i tworzenia zaangażował się Ambasador marki, wykorzystując swoje wieloletnie doświadczenie i wiedzę wyniesione z boisk. W ofercie ZINA pojawią się między innymi: odzież meczowa i treningowa, torby, plecaki, akcesoria treningowe oraz piłki dla zawodników na każdym poziomie rozgrywkowym. Znajdą się one w katalogu produktowym na lata 2020-2022. W dłuższym czasie planowane jest wprowadzenie do oferty obuwia sportowego, a także butów piłkarskich TG11 – zarówno na trawiaste, sztuczne jak i halowe nawierzchnie.
– Katalog „Team” na lata 2020-2022 będzie przełomowym w naszej historii. Wchodzimy na rynek z innowacyjnymi produktami, które wywołają sporo pozytywnego zamieszania wśród zawodników i trenerów. Systematycznie, krok po kroku, budujemy naszą pozycję rynkową. Pozyskanie do współpracy Kamila Grosickiego to ważny etap naszej strategii. Tożsamość naszej marki zawarta jest w sloganie JUST FOR FOOTBALL. Koncentrujemy się na piłce nożnej, dostarczając klubom oraz wszystkim miłośnikom futbolu produkty, spełniające oczekiwania profesjonalnych piłkarzy. W najbliższych latach chcemy intensywnie umacniać naszą pozycję rynkową, podpisując strategiczne kontrakty z topowymi klubami piłkarskimi w Polsce i Czechach, a także rozbudowywać gamę produktów typu streetwear/ casual, pojawiając się w setkach sklepów sportowych w Polsce. Uważamy, że firma o polskich korzeniach i kapitale, doceniona przez miliony osób, ma realne szanse stać się w przyszłości partnerem technicznym Biało-Czerwonych, co jest naszym długofalowym celem – dodał Jakub Karpiński.
Więcej informacji o marce ZINA dostępnych jest na oficjalnej stronie TUTAJ.
MW
Ruszyła nowa odsłona ogólnopolskiej kampanii promującej aplikację mobilną Praca za Rogiem. To innowacyjne rozwiązanie rekrutacyjne służy do wyszukiwania ofert pracy oraz kandydatów z wykorzystaniem kryterium odległości. Zdjęcia do spotu zrealizował Mac ‘Dronksy’ Poschwald – jeden z najlepszych pilotów dronów na świecie.
Celem tegorocznej edycji kampanii jest zwiększenie rozpoznawalności aplikacji Praca za Rogiem oraz budowanie świadomości na temat jej zalet: geolokalizacji, mobilności i przyjaznego użytkowania. Na potrzeby reklamy nakręcony został nowy spot bazujący na linii kreatywnej wykorzystanej w pierwszej edycji. Za zdjęcia odpowiada Mac ‘Dronksy’ Poschwald, należący do światowej czołówki polski pilot dronów wyścigowych.
– Z naszych analiz wynika, że 27% mieszkańców Polski zmieniłoby pracę, gdyby znajdowała się bliżej ich domu. Dlatego właśnie na kryterium odległości opieramy naszą aplikację mobilną Praca za Rogiem. Chcemy pomóc w procesie rekrutacji obu grupom – tym, którzy szukają pracy, oraz tym, którzy poszukują pracowników. W Czechach Praca za Rogiem jest już największą aplikacją rekrutacyjną na rynku. Teraz chcemy zachęcić do korzystania z niej również Polaków. Wierzymy, że intensywne działania promocyjne będą w tym dla nas znaczącym wsparciem i wzorem czeskiego rynku przekonamy do zalet aplikacji również mieszkańców naszego kraju – mówi Bartosz Jakubowski, Marketing Manager Poland, LMC s.r.o.
Kampania potrwa do 12 października br. i będzie obejmować reklamę w stacjach telewizyjnych (TVP, TVN i Polsat), internecie oraz komunikację w mediach społecznościowych.
Za przygotowanie kampanii odpowiada agencja Direct People, za kreację – agencja Outbreak. Produkcję zrealizowała Boogie, a post-produkcję: Eallin. Za planowanie i zakup mediów odpowiadają domy mediowe: TMS Global (tv) oraz Direct People (internet).
Aplikację Praca za Rogiem można pobrać: TUTAJ.
JK
Małych pacjentów, oczekujących na wizytę w poradniach specjalistycznych Centrum Zdrowia Dziecka, witają niezwykli przyjaciele. To radosne psy i koty, które dzięki firmie Butcher’s Pet Care, pojawiły się na ścianach korytarza. Mural to najnowszy projekt realizowany na rzecz CZD, w który włączyła się brytyjska firma, produkująca naturalną karmę dla psów i kotów.
Oczekiwanie na wizytę w poradni specjalistycznej to często czas wypełniony niepewnością. Potęguje się ona szczególnie wówczas, kiedy pacjentem jest dziecko. Dlatego też korytarz, który prowadzi do gabinetu lekarskiego, powinien być spokojną przystanią, w której myśli dzieci i towarzyszących im dorosłych, mogą kierować się ku pozytywnym i dobrym emocjom. Taki właśnie korytarz powstał w Centrum Zdrowia Dziecka. Na jego ścianach pojawiły się radosne psy i koty, z których płynie dobra energia. Czworonożni przyjaciele ciepło witają małych pacjentów i ich opiekunów, sprawiają też, że na ich twarzach pojawia się uśmiech.
– Większość z nas uśmiecha się na widok psów i kotów. Zwłaszcza jeśli są one radosne i pełne energii. A uśmiech to jedna z metod, która pozwala przetrwać trudne chwile, ale również przyspieszyć powrót do zdrowia. Nie wszędzie jednak można wprowadzać zwierzęta. Przychodnie specjalistyczne Centrum Zdrowia Dziecka są takimi właśnie miejscami. Okazało się jednak, że nie ma rzeczy niemożliwych. Wspólnymi siłami stworzyliśmy przestrzeń, w której zwierzęta są obecne. Mamy nadzieję, że radosne pyszczki naszych czworonożnych przyjaciół, którzy witają małych pacjentów, sprawią, że łatwiej będzie im przetrwać często bardzo stresujące chwile – mówi Piotr Chmielecki, Head of Brand w Butcher’s Pet Care.
Butcher’s Pet Care to rodzinna brytyjska firma, produkująca naturalne karmy dla psów i kotów. Jej historia sięga końca lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. To wówczas powstało małe rodzinne przedsiębiorstwo, które wyspecjalizowało się w produkcji wysokiej jakości karmy dla zwierząt domowych, opartej tylko o naturalne, gwarantujące zdrowie czworonogów, składniki. W ciągu ostatnich dziesięcioleci firma rozwinęła swoją działalność i stała się podmiotem międzynarodowym. Stało się to możliwe dzięki niezmiennej trosce o jakość oferowanych produktów. Rozwojowi działalności biznesowej firmy towarzyszy zaangażowanie w działania z obszaru społecznej odpowiedzialności biznesu. Jednym z nich jest współpraca z Centrum Zdrowia Dziecka.
[galeria=”1″]
– Filarem działalności naszej firmy jest troska o zdrowie naszych czworonożnych przyjaciół. To z myślą o nich i ich kondycji, ale również o komforcie ich właścicieli, tworzymy najwyższej jakości karmy. Ale równocześnie chcemy tworzyć przyjazne środowisko dla wszystkich właścicieli i miłośników psów oraz kotów, a tym samym pokazywać, że zwierzęta wnoszą w nasze życie wiele pozytywnej energii. Zasada ta przyświecała nam również podczas realizacji naszego najnowszego projektu. Mamy nadzieję, że murale, które dzięki nam powstały, wniosą wiele radości w życie małych pacjentów Centrum Zdrowia Dziecka – podsumowuje Piotr Chmielecki.
Zdjęcia: Centrum Zdrowia Dziecka.
JK
PZU i Orlen mają zgodę UOKiK-u na stworzenie agencji mediowego Sigma Bis Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgodził się na utworzenie przez PKN Orlen i PZU firmy Sigma Bis stwierdzając, że koncentracja nie ograniczy konkurencji.
Wspólna firma obu państwowych spółek ma być agencję mediową zajmującą się przede wszystkim negocjowaniem oraz zakupem mediów. PKN Orlen i PZU zapowiedziały utworzenie wspólnej spółki zajmującej się usługami marketingowymi na koniec lipca br. Pierwotnie jej nazwy nie podały – kilka dni później okazało się, że jej robocza nazwa brzmi Sigma Bis. Wypłynęło to we wniosku złożonym w UOKiK. Wynikało z niego, że do utworzenia nowej firmy wykorzystana zostanie istniejąca już spółka należąca do grupy kapitałowej PZU – Sigma BIS SA z siedzibą w Warszawie.
Spółka ta nie prowadziła dotychczas działalności gospodarczej. Z naszych ustaleń wynika, że jest to robocza nazwa nowego podmiotu, docelowo zostanie zmieniona. Sigma Bis nie tylko dla Orlenu i PZU We wniosku do UOKiK o zgodę na utworzenie takiej firmy sprecyzowano, że będzie ona świadczyć usługi w zakresie planowania, opracowywania strategii emisji materiałów reklamowych w mediach, sponsoringu projektów mediowych, negocjowania oraz zakupu czasu i przestrzeni reklamowej w mediach, opracowywania badań i analiz skuteczności aktywności reklamowej w mediach, badania rynku, usług sprzedaży własnej powierzchni reklamowej PKN Orlen i PZU oraz performance marketingu. Usługi te mają być świadczone „zarówno na rzecz podmiotów z grup kapitałowych PKN Orlen i PZU jak również podmiotów trzecich” – napisano. Tymczasem w wydanym kilka dni wcześniej komunikacie obu firm informowano, że nowa spółka zajmie się jedynie świadczeniem usług na rzecz tylko i wyłącznie PZU i Orlenu. Obie firmy odmówiły wówczas udzielania informacji na temat mającej powstać spółki – nie podają daty rozpoczęcia jej działalności, liczby pracowników itp. Nieoficjalnie wiadomo, że w obu firmach już zaczęły się rozmowy dotyczące składu zespołu nowego podmiotu. Prawdopodobnie jego trzon stanowić będą ludzie z działów marketingu obu firm.
Adam Burak, dyrektor wykonawczy ds. komunikacji korporacyjnej w PKN Orlen decyzję o utworzeniu tego podmiotu uzasadniał wówczas koniecznością wzmacniania rozpoznawalności marek w ramach Grupy Orlen i globalnym podejściem do komunikacji marketingowej. – Rynek reklamy ewoluuje bardzo dynamicznie i nie zamierzamy się temu biernie przyglądać. Działamy globalnie, nasze produkty oferowane są w ponad 100 krajach na 6 kontynentach, a nasza detaliczna sieć sprzedaży działa nie tylko w Polsce, ale też w Niemczech, w Czechach i na Litwie, a od 2019 r. również na Słowacji. Przeniesienie kompetencji marketingowych, szczególnie w Internecie, wewnątrz Grupy to przede wszystkim gwarancja spójności komunikacji, a co za tym idzie wzmacnianie siły naszych marek. Łatwiej będzie też prowadzić ewaluację realizowanych kampanii i skupiać się na najbardziej efektywnych na danym rynku narzędziach. To także nowe możliwości w budowaniu bezpośrednich relacji z naszymi klientami, głównie poprzez wykorzystanie programów lojalnościowych – mówił.
Z kolei Damian Ziąber, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej Grupy PZU wskazywał, że coraz więcej marek szuka rozwiązań podnoszących efektywność zakupu usług reklamowych i sposobów prowadzenia swojej komunikacji z odbiorcą końcowym. – Wciąż dążymy do optymalizacji efektywności wydatków reklamowych i marketingowych. Wspólnie z naszym partnerem chcemy pójść o krok dalej, wzorując się na światowych trendach. Nasze przedsięwzięcie ma pokazać, że na działania marketingowe można patrzeć szerzej niż tylko w obszarze branży, w której się działa, zaś łączenie budżetów marketingowych da efekty synergii, przede wszystkim kosztowej. Nowoutworzona spółka będzie oferować pełen zakres wspomnianych usług marketingowych. Grupa PZU ma już doświadczenia z zakresu synergii kosztowych – ubezpieczyciel działając wspólnie z Bankiem Pekao SA osiągnął w krótkim czasie znaczne oszczędności – dodał.
Nowa firma nie ograniczy konkurencji UOKiK poinformował na Twitterze we wtorek, że wydał zgodę na utworzenie przez Orlen i PZU firmy pod nazwą Sigma Bis. „Spółka ma w planach negocjowanie i zakup czasu oraz przestrzeni reklamowej, a także badania skuteczności aktywności reklamowej w mediach. Koncentracja nie ograniczy konkurencji” – informuje UOKiK.
MW
ALDI stawia na nową komunikację. Sieć dyskontów ALDI rozpoczęła właśnie ogólnopolską kampanię marketingową pod hasłem RAZ ALDI, ZAWSZE ALDI, będącym jednocześnie nowym sloganem marki. Bohaterami kampanii są wybrane produkty marki własnej z różnych kategorii asortymentowych. Kampania wystartowała 2 września, swoim zasięgiem obejmie prasę, radio oraz internet i będzie składała się z kilku odsłon.
W pierwszym dziesięcioleciu funkcjonowania w Polsce, sieć dała się poznać jako solidna marka, oferująca atrakcyjne produkty w dobrej cenie i kierująca się zasadami odpowiedzialności społecznej.
Proces wdrożenia nowej strategii ALDI poprzedzony był cyklem przebudów i modernizacji wszystkich sklepów w całej Polsce. Aktualnie sieć wkracza w kolejny etap działalności, podkreślając swoją tożsamość sprzedażową i marketingową, a przede wszystkim zmieniając komunikację kierowaną do klientów. Pierwszym etapem kampanii marketingowej są działania wizerunkowe skupione wokół hasła RAZ ALDI, ZAWSZE ALDI. Slogan nawiązuje do jednej z cech tożsamości marki, definiującej ALDI jako „sklep ulubionych produktów”. Hasło zastąpi dotychczasowe „Wysoka jakość w dobrej cenie”, które ponad 10 lat przyświecało sieci w jej działaniach.
– Wprowadzenie kampanii zostało poprzedzone gruntowną analizą rynku polskiego oraz rynków zagranicznych, na których działa ALDI. Przeprowadzone przez nas badania jakościowe i ilościowe, a także pogłębione wywiady z konsumentami, badania fokusowe czy etnograficzne pozwoliły nam określić nisze rynkowe i zdefiniować mocne strony ALDI, będące filarem nowej komunikacji marketingowej –komentuje Oktawian Torchała, Dyrektor Generalny ALDI w Polsce.
Wyniki tych badań pozwoliły sieci na postawienie tezy, że oprócz komfortu zakupów i atrakcyjnych cen, jednym z istotniejszych czynników wyróżniających ALDI na tle konkurencji są produkty marek własnych, które mają swoich fanów wśród klientów. ALDI jest sklepem ulubionych produktów – sygnowanych marką własną, a więc takich, których nie ma w innych sklepach.
– Często to właśnie ulubiony produkt decyduje o wyborze sklepu na codzienne zakupy. Ulubiona kawa, ukochany serek dziecka czy najlepsze przekąski na wspólny wieczór z przyjaciółmi. To właśnie te unikatowe artykuły najwyższej jakości i w atrakcyjnej cenie są naszą siłą i po nie klienci chętnie wracają – komentuje Agnieszka Barańska, Dyrektor Marketingu i Komunikacji ALDI w Polsce.
– Wystarczy zakupy w ALDI zrobić RAZ, aby przekonać się o ich zaletach i wracać po nie już ZAWSZE. Dlatego główne hasło reklamowe naszej kampanii brzmi: RAZ ALDI, ZAWSZE ALDI – tłumaczy Barańska.
Produktami, od których ALDI zaczyna kampanię wizerunkową, są kiełbaski norymberskie HoWe, jaja z wolnego wybiegu Hofland, kawa Mild Markus, czekolada alpejska śmietankowa Château, pieczywo ALDI – brioszka, owoce – jabłka, masło extra Milsani oraz ser Le COQ de France – camembert.
Kampania marketingowa ALDI rozpoczęła się od działań wizerunkowych skupionych wokół hasła RAZ ALDI, ZAWSZE ALDI i składać będzie się z kilku etapów, o których sieć będzie sukcesywnie informowała. Komunikacja prowadzona jest w lekkim, swobodnym tonie, z przymrużeniem oka i poczuciem humoru, a wykorzystane nośniki reklamowe obejmują billboardy, spoty radiowe, reklamy prasowe i internetowe. Wzmocnieniem komunikacji jest także zaproszenie do współpracy aktorki Soni Bohosiewicz obdarzonej niezwykłym poczuciem humoru, która doskonale komponuje się z prowadzoną przez sieć narracją marketingową wokół produktów. Dokładną rolę aktorki w kampanii ALDI ujawni w kolejnych odsłonach komunikacji. Więcej informacji na temat całej kampanii klienci znajdą na dedykowanej stronie internetowej pod adresem: www.zawszealdi.pl.
W kwietniu tego roku ALDI wystartowało także z akcją Okazyjnych Piątko-Sobót, jako odpowiedzią na niedziele niehandlowe. Dzięki akcji klienci mogą skorzystać z licznych promocji w obrębie asortymentu spożywczego. Promocje obowiązują w każdy piątek, sobotę i niedzielę handlową, a ich celem jest wzmocnienie atrakcyjności weekendowej oferty. Od 19 sierpnia klienci ALDI mogą śledzić sieć także na oficjalnym profilu facebookowym, być na bieżąco z ofertą, dzielić się swoimi opiniami i uzyskiwać szybki dostęp do interesujących ich informacji.
Za opracowanie i wdrożenie koncepcji oraz kreacji odpowiada Agencja Scholz&Friends, zakupem mediów zajął się dom mediowy U2 Media (radio, prasa, outdoor) i agencjaBooost (internet). Wszystkie działania online’owe oraz prowadzenie profilu ALDI w Social Mediach powierzono agencji The Digitals.
MW
– Bilet szkolny przedszkole w cenie: 32 zł/os zamiast 39 zł
– Bilet szkolny szkoła podstawowa klasa 1-6 w cenie: 48 zł/os zamiast 59 zł
– Bilet szkolny szkoła podstawowa klasa 7-8 w cenie: 56 zł/os zamiast 69 zł
– Bilet szkolny licealiści i studenci w cenie: 79 zł/os zamiast 99zł

W ramach zakupionych biletów wstępu korzystać można ze wszystkich atrakcji na terenie Energylandii, w tym nowo otwartej piątej strefy Parku – Smoczego Grodu z najwyższym na świecie drewnianym coasterem ZADRA, a także wodnej części Water Park i Tropical Fun. To wciąż nie koniec! Uczniowie wycieczki otrzymają darmowy poczęstunek w postaci frytek oraz napoju, a za parking dla autokaru, którym przyjadą nie zapłacą ani grosza, podobnie jak za wejście i kawę dla kierowcy. Warto pamiętać, że 1 opiekun na 10 uczniów wchodzi za symboliczną złotówkę, znów każdy kolejny opiekun może zakupić bilet w obniżonej cenie 119 zł. Energylandia łączy w sobie rozrywkę z edukacją, dlatego poza fizycznymi doznaniami na atrakcjach, przygotowała specjalne pokazy edukacyjne w cenie biletu. Mowa o „Laboratorium Szalonego Naukowca”, które obejrzeć można w Teatrze Colosso o 12:30 i 13:30 między poniedziałkiem, a piątkiem.

Zakup biletów po promocyjnej cenie jest możliwy po wcześniejszej rezerwacji pod nr tel. +48 (33) 486 15 00 lub na adres grupy@energylandia.pl. Warunkiem zakupu promocyjnych biletów jest okazanie w kasie karty wycieczki szkolnej podbitej przez dyrektora szkoły. O promocji decyduje data przyjazdu, nie data rezerwacji. Promocja jest ważna od poniedziałku do piątku i nie dotyczy weekendów oraz świąt.
Warszawski salon gier w wirtualnej rzeczywistości debiutuje na targach FestiwalMarketingu.pl.
DISCOVR to największe w Polsce Centrum Wirtualnej i Rozszerzonej Rzeczywistości. Na ponad 600 mkw. przestrzeni znajduje się strefa gier ze stanowiskami dla ponad 50 osób oraz strefa gastronomiczna: Pizzeria Ninja’s Pizza oraz Space Bar.

DISCOVR jest częścią spółki DISCO WTMH S.A. powołanej do życia przez założyciela Bobby Burger’a – Bogumiła Jankiewicza. DISCOVR to jeden z dwóch filarów spółki obok marki Gamenastix produkującej urządzenia do gier oraz autorskie gry i aplikacje VR.
Aktualnie lokalem DISCOVR kieruje Joanna Krzeska, do niedawna manager Centrum Eventowego Space. Pod jej okiem działa młody i energiczny zespół, który realizuje nie tylko eventy stacjonarne w lokalu, ale również eventy zewnętrzne, oferując sprzęt ER i VR klientom z całej Polski.

Na osoby szukające oryginalnych form rozrywki w lokalu czekają stanowiska i symulatory VR – bieżnia, narty, rollercoaster, samochód i samolot oraz autorskie urządzenia elektronicznej rozrywki – interaktywne koniki, samochód Jeepetto, rowery czy ścianka wspinaczkowa. Eventy w DISCOVR łączą dobrą zabawę z aktywnością fizyczną i team buildingiem.
Na tle innych centrów rozrywki, DISCOVR wyróżnia się przede wszystkim wielkością oferowanej przestrzeni, jak również swoją kompleksowością. Równolegle do strefy gier w lokalu prowadzona jest pizzeria i bar.

Centrum Rozrywki po raz pierwszy pokaże swoje możliwości na targach reklamy. DISCOVR zaprasza do Strefy EVENT MIX na stoisko J22.
– Tworząc eventy wykorzystujemy najnowsze technologie, aby zapewnić naszym gościom nieosiągalny nigdzie indziej poziom rozrywki. Jesteśmy liderem w organizacji eventów z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości, w związku z tym nie mogło nas zabraknąć na wydarzeniu zrzeszającym najlepszych z najlepszych – podkreśla Joanna Krzeska, general manager DISCOVR.

FestiwalMarketingu.pl odbędzie się 18-19 września br. w EXPO XXI Warszawa. To największa branżowa impreza tego typu w drugiej połowie roku. Link do bezpłatnej rejestracji: KLIKNIJ.
Poniżej relacja ze Strefy EVENT MIX 2018:
Fot.: Ostatnia edycja MP Fast Date®
MeetingPlanner.pl zaprasza na pierwsze po wakacjach spotkanie branży z cyklu MP Fast Date®, które odbędzie się 6 września, w Digital Knowledge Village w Warszawie. Wydarzenie będzie okazją do budowania relacji biznesowych, zdobycia wiedzy i inspiracji w obszarze event marketingu.
MP Fast Date® to cykl warsztatów z udziałem meeting plannerów oraz oferentów usług dla rynku eventowego, których celem jest poznanie przez meeting plannerów i event managerów nowych usług, obiektów i destynacji eventowych oraz branżowy networking.
– Podczas indywidualnych, 15-minutowych spotkań z oferentami z całej Polski meeting plannerzy mają możliwość zdobycia wiedzy na temat nowości rynkowych oraz cennych inspiracji do przygotowywanych przez siebie scenariuszy wydarzeń. Będzie to już 34. edycja tego wydarzenia, mamy więc pewność, co do jego skuteczności w budowaniu relacji w branży. W ciągu tych kilku lat organizacji MP Fast Date® w całej Polsce odbyło się niemal 13,5 tys. spotkań biznesowych, w których udział wzięło niemal 1400 meeting plannerów – mówi Sylwia Banaszewska, prezes zarządu MeetingPlanner.pl.
Portal MeetingPlanner.pl zaprasza do udziału w MP Fast Date® organizatorów eventów, konferencji, wyjazdów motywacyjnych i szkoleń.
W programie wydarzenia, oprócz części biznesowej, jest warsztat poświęcony narzędziom digitalowym i możliwości ich zastosowania w event marketingu. Szkolenie „Efektywnie i efektownie – jak tworzyć digital experience w branży eventowej” poprowadzi Piotr Maczuga, który kieruje Digital Knowledge Lab – studiem produkcji multimedialnych treści edukacyjnych, działającym w ramach Digital Knowledge Village.
Kolejną propozycją, która ma dostarczyć inspiracji m.in. w obszarze budowania relacji z klientem, jest przedstawienie z cyklu Mentoring Theater przygotowane przez Milczarek Bukowski Trio. Dariusz Milczarek i Michał Bukowski zaprezentują fragment swojego najnowszego spektaklu „Rzecz o sprzedaży, czyli słów kilka o…”. Mentoring Theater to unikalna i nowatorska formuła osobistej edukacji osadzona w przestrzeni teatru. Doświadczeni mentorzy / aktorzy biorą udział w inscenizacji, w której poruszane są istotne zagadnienia merytoryczne związane z codziennym życiem zarówno zawodowym, jak i prywatnym.
34. edycja MP Fast Date® to także symboliczne pożegnanie wakacji i otwarcie kolejnego eventowego sezonu networkingiem na najbardziej wakacyjnej przestrzeni Digital Knowledge Village – Sundecku, na którym wystąpi zespół The Satrs. Po MP Fast Date® odbędzie się after party – spotkanie integracyjne w Karova Music Club.
Dla meeting plannerów spoza Warszawy przygotowany został pakiet hosted, w ramach którego MeetingPlanner.pl gwarantuje transport i nocleg w nowo otwartym hotelu Four Points by Sheraton Warsaw Mokotów.
Udział w MP Fast Date® jest dla meeting plannerów bezpłatny, wymagana jest rejestracja.
Szczegóły: CZYTAJ TUTAJ.
MP Fast Date® organizowany jest w partnerstwie z Digital Knowledge Village, Rent Design, Polską Grupą Cateringową, EventRoom, Four Points by Sheraton Warsaw Mokotów, Milczarek Bukowski Trio, Karova Music Club oraz PHOTOholic.pl.
Czego pragną konsumenci? To pytanie spędza sen z powiek wielu marketerom. Agencja Global Shopper Marketing znajduje na nie odpowiedź i od 5 lat oferuje swoim klientom pełne spektrum efektywnych rozwiązań wspierających sprzedaż. Co więcej, stale się rozwija i wychodzi naprzeciw wyzwaniom zmieniającego się rynku. Dziś, jako Global SM, prezentuje nowy logotyp, stronę internetową oraz odświeżoną szatę graficzną, oczywiście nie zapominając o swoich korzeniach i stale rosnącej roli shopper marketingu.
Nowoczesny marketing ewoluuje z dnia na dzień, wyznacza trendy, wpisuje się w oczekiwania konsumentów. Global SM doskonale to rozumie i oferuje swoim klientom coraz szerszy zakres usług wpisujących się w zachodzące na rynku zmiany. Tworząc trendy, wie co robi i bierze za to odpowiedzialność. Agencja podchodzi do realizowanych projektów kompleksowo. Koncentruje się na strategii, innowacyjności oraz najwyższej jakości kreacji, oferując ponadto produkcję nawet najbardziej skomplikowanych realizacji.
Rebranding agencji jest naturalnym etapem w jej rozwoju. Ewolucja nazwy odzwierciedla jej biznesową drogę, która zaczynała się ona od realizacji projektów shopperowych i której shopper marketing zawsze pozostanie istotnym elementem. Agencja przedstawia nową identyfikację wizualną oraz stronę internetową – zachowane w nurcie minimalizmu i lepiej oddające stale rosnący wachlarz usług. Jest jasno, przejrzyście i nowocześnie. Dominującymi barwami pozostały: pomarańcz, biel i czerń, wykorzystywane obecnie w innych proporcjach.
– Od momentu założenia agencji obserwujemy i analizujemy rynek oraz dostarczamy naszym klientom optymalne rozwiązania. Dzięki współpracy z dużymi markami możemy się cały czas rozwijać. Postanowiliśmy odnowić nasz wizerunek, aby lepiej odpowiadał on naszej ofercie i podejściu do potrzeb klientów. Nie stoimy w miejscu. To my zaskakujemy przyszłość, a nie ona nas. Potrafiliśmy stworzyć markę, która szybko stała się synonimem najwyższej jakości usług marketingowych. Zrobiliśmy to sami, oddając temu projektowi nasze serca, zaangażowanie, pasję. Dokładnie to samo oferujemy wszystkim, którzy zdecydują się nam zaufać. Pozwala nam to budować sukces firmy poprzez sukces marek, które dały nam szansę udowodnić, że jesteśmy najlepsi – wskazuje Maciej Olipra, CEO Global SM.
Dzięki realizacji kilku przełomowych kampanii agencja, która zbudowana została od zera – zaledwie 5 lat temu przy wykorzystaniu jedynie polskiego kapitału, bez finansowania zewnętrznego – ubiegły rok zamknęła z imponującym wynikiem przychodu przekraczającym 12 mln zł. Do wspomnianych kampanii należą m.in. „Strefa Zero” – projekt dający początek rewolucji na rynku piw bezalkoholowych. Pierwszy i jedyny skrojony na miarę projekt puszki Heinekena na rynek Polski. Skuteczny program partnerski dla dystrybutorów Hochland, a także innowacyjne aktywacje shopperowe dla GlaxoSmithKline na niezwykle wymagającym rynku aptecznym. Agencja kontynuowała również rozwój współpracy z centrum innowacji IKEA, a także posiada w swojej ofercie usługi z zakresu organizacji eventów. Odpowiadała ona m.in. za widoczność marki Powerade na 8 półmaratonach.
JK