Marketing MIX Katar 2022: Łączą nas… miliardy

Katar 2022: Łączą nas… miliardy

0

Katar 2022: Łączą nas… miliardy

220 mld dolarów miał wydać Katar na organizację Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Dla porównania, dochody polskiego budżetu w całym 2022 r. szacowane są na 130 mld dolarów. Tegoroczne Mistrzostwa są rekordowe pod każdym względem. W tle piłkarskich emocji są te negatywne, towarzyszące wydarzeniu już od momentu przyznania Katarowi praw do organizacji mundialu. 

Pierwsze mistrzostwa odbyły się w 1930 roku i ich zwycięzcą była drużyna Urugwaju. Mistrzostwa Świata w Katarze trwają do 18 grudnia. Jest to pierwszy turniej Mistrzostw Świata, który odbywa się na Bliskim Wschodzie i pierwszy w kraju islamskim. W walce o trofeum biorą udział 32 drużyny. Dziś już wiemy, że aż 48 reprezentacji wystąpi na MŚ 2026, które wspólnie zorganizują Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk.

FIFA na organizację tegorocznego turnieju wykłada ok. 1,7 miliardów dolarów. 440 milionów dolarów stanowi pula nagród dla drużyn. 200 mln dolarów pójdzie na… rekompensaty dla klubów, których zawodnicy w samym środku sezonu polecą na mistrzostwa. 10 tys. dolarów – na tyle wyceniany jest jeden dzień nieobecności piłkarza w klubie. Finanse Federacji zbytnio nie zubożeją, bo w ciągu ostatnich czterech lat, od Mistrzostw Świata w Rosji, FIFA zarobiła 7,5 mld. Czyli o miliard więcej, niż w poprzednim cyklu.

Najcenniejszy puchar świata

Dla zwycięzcy jest bezcenny. Trzeba dodać, że żadne inne trofeum sportowe nie zawiera tyle złota. Dokładnie 3,7 kilograma to czyste złoto (cały waży 6,1 kilograma i ma 36,8 centymetrów wysokości).  Kopia pucharu jest wręczana zwycięzcy piłkarskich Mistrzostw Świata od 1974 roku. Oryginał Pucharu Świata przechowuje się w muzeum FIFA w Zurychu w Szwajcarii. W tym roku do zwycięzców trafi 42 milionów dolarów. Wicemistrzowie Świata otrzymają 27 milionów dolarów, a drużyna zajmująca trzecie miejsce otrzyma 30 milionów. Warto znaleźć się nawet tuż za podium – drużyna zajmująca czwarte miejsce otrzyma niespełna 5 milionów mniej.

Miliardy na infrastrukturę

Od postaw wybudowano aż 8 nowych obiektów. Z racji wysokich temperatur, każdy musiał mieć klimatyzację. Co warto podkreślić, są skonstruowane z przyjaznych środowisku materiałów. Ich wybudowanie kosztowało 6,5 miliarda dolarów. Najdroższy ze stadionów kosztował ponad 800 mln dolarów. Inne wydatki również robią wrażenie: 35 miliardów wydano na metro w Ad-Dausze, 15 miliardów koszty budowy wyspy The Pearl i 45 miliardów na budowę miasta Lusail, w którym odbędzie się finał Mistrzostw. Według Amnesty International mundial byłby dużo bardziej kosztowniejszy, gdyby firmy uczciwie płaciły wszystkim pracownikom. Dla porównania – w 2018 roku Rosja wydała na organizację 11,5 miliarda dolarów, a w 2014 roku Brazylia – 15 miliardów dolarów.

Katar 2022

Mundial pełny kontrowersji

Już od samego ogłoszenia Kataru jako organizatora Mistrzostw, wydarzeniu towarzyszy mnóstwo kontrowersji. W tle są podejrzenia o korupcję przy wyznaczaniu gospodarza i zaskakująca zmiana głosu Michel Platiniego, który wcześniej popierał kandydaturę Stanów Zjednoczonych. Miało na nią wpłynąć spotkanie z ówczesnym prezydentem Francji, Nicolasem Sarkozym, w którym brali udział w Pałacu Elizejskim… ważni przedstawiciele kandydatury Kataru. Na niespełna dwa tygodnie przed Mistrzostwami taką „bombę” odpalił Sepp Blatter, były prezydent FIFA. Warto dodać, że sześć miesięcy po spotkaniu w Pałacu Elizejskim, Katar kupił myśliwce z Francji za 14,6 mld dolarów. W 2013 roku francuski magazyn „France Football” pisał, że katarscy szejkowie „kupili” prawa do organizacji Mistrzostw stawiając na szali obietnice zainwestowania w klub piłkarski Paris Saint-Germain.

Do łamania praw człowieka miało dochodzić już przy budowie infrastruktury. Wedle raportów zachodnich mediów szacuje się, że około 6500 pracowników migracyjnych mogło stracić życie przy organizacji Mistrzostw Świata. Władze Kataru mówią oficjalnie o… 3 śmiertelnych wypadkach. I choć media szeroko rozpisywały się w tym temacie, to sprawa niejako została zamieciona pod dywan i nie do końca znalazła zainteresowanie wśród kibiców. Sama FIFA dodatkowo dusi w zarodku każdą próbę wsparcia osób dyskryminowanych w tej części świata.

Jednak na czas mistrzostw świata w Katarze reprezentacja USA postanowiła zmienić swoje logo na tęczowe. Zmienione logo nie pojawi się jednak oficjalnie na meczu. Będzie widoczne podczas treningów, wyeksponowane wcentrum prasowym oraz w hotelu, w którym zatrzymają się amerykańscy piłkarze. Holenderska Federacja Piłkarska (KNVB) poinformowała ponadto, że za noszenie opaski kapitańskiej z hasłem kampanii „One Love”, kapitan drużyny ma dostać żółtą kartkę. Dlatego kapitan „Oranje”, jak i piłkarze wyprowadzający kilka innych europejskich ekip (m. in. Anglii, Walii, Belgii, Szwajcarii, Niemiec i Danii) nie wystąpią w opaskach z tym napisem.

Katar 2022

Kuriozalne było wystąpienie szefa FIFA tuż przed rozpoczęciem mundialu próbującego ocieplić wizerunek Kataru. Na spotkaniu z dziennikarzami Gianni Infantino odnosząc się do dyskryminacji w Katarze wypalił: „Sam byłem gnębiony, bo byłem rudy”. Co wprawiło cały świat w konsternacje.

– Dziś jestem Katarczykiem i Arabem. Dziś czuję się gejem, niepełnosprawnym, pracownikiem-imigrantem, choć sam nim nie jestem. Jestem za to synem imigrantów i wiem, co to znaczy być dyskryminowanym i prześladowanym – dodał Infantino.

Takie farmazony można mówić zarabiając krocie. Podstawowa pensja szefa FIFA wynosi 2,1 mln dolarów rocznie (175 000 dolarów miesięcznie). W 2019 r. łączna suma jego rocznych zarobków wyniosła 3,2 mln dolarów. O pełnieniu obowiązków najważniejszego urzędnika piłkarskiego świata, razem z członkami Komitetu Wykonawczego krążą legendy. Już od czasów Josepha „Seppa” Blattera mówi się o wręcz bizantyjskim przepychu FIFY.

Warto dodać, że Infantino zamieszany był wcześniej w aferę korupcyjną oraz oskarżony o złamanie zasad etycznego kodeksu FIFA. Najbardziej jednak był krytykowany za zbytnią opieszałość w sprawie Rosji, po wybuchu wojny w Ukrainie.

Problemy sponsorów

W gronie sponsorów znalazły się takie firmy jak adidas, Gazprom, Hyundai, Kia, McDonald’s, Coca-Cola, Visa i Budweiser. Dla tego ostatniego mundial zaczął się fatalnie. Na 48 godzin przed jego rozpoczęciem rodzina królewska Kataru zażądała wprowadzenia prohibicji na stadionach. Pierwszy twitt firmy, który szybko zniknął z sieci, mówił wszystko: „Cóż, to jest niezręczne…”. Tym bardziej, że zakaz nie obejmował loż, za które trzeba było oczywiście słono zapłaci. W jednej chwili browar był w plecy …. kontrakt wart 75 mln dolarów.

Amerykański koncern podjął już decyzję, co zrobi z niesprzedanym piwem. Mają nim zostać obdarowani kibice triumfatora tegorocznych mistrzostw. Według wyliczeń Uniwersytetu w Oxfordzie trunek trafi do Brazylijczyków. Firma jeszcze nie poinformowała jak przeprowadzi degustację.

Cała sytuacja jednak wywołała wściekłość kibiców. Tym bardziej, że „zwykli” fani piłki nożnej kupią piwo wyłącznie w strefach kibica w Doha. Ale i tutaj obowiązują ograniczenia. Piwo dostępne jest dopiero po godz. 18:30. Kibice mogą kupić tylko cztery kufle naraz. Warto przypomnieć, że jeden kosztuje około 70 zł. Ci którzy przesadzą ze złotym trunkiem będą wysyłani do specjalnych stref na pustyni celem wytrzeźwienia.
Swoje niezadowolenie już w meczu otwarcia wyrazili kibice Ekwadoru skandując: chcemy piwa. Internet również obiegło zdjęcie torebek do herbaty w hotelach, z których… odrywane jest logo firmy Lipton.

Puste stadiony, przebrani kibice

Jeszcze przed rozpoczęciem mundialu światowe media obiegły materiały z przebranymi za kibiców pracownikami budowlanymi z Pakistanu czy Bangladeszu. Do Kataru w którym mieszka 2,5 mln mieszkańców (w tym zaledwie 300 tyś. Katarczyków) ma przyjechać 1,5 mln kibiców. Dla wielu z nich zabraknie miejsc noclegowych. Cała baza noclegowa kraju to 125 tyś. miejsc, dlatego powstały wioski dla kibiców w barakach na pustyni.

Podczas meczu otwarcia, stadion został zapełniony po brzegi choć tysiące kibiców opuściło go przed końcem meczu przegranego przez gospodarzy. Dzień później dużo kontrowersji wywołało podanie oficjalnej frekwencji na meczu Senegal – Holandia. Mecz miało oglądać 41 721 kibiców. Tymczasem oficjalna pojemność stadionu Al Thumama Stadium w Katarze wynosi 40 000. W kolejnych meczach rażą w oczy puste krzesełka. Dla wielu kibiców – mundial w Katarze jest po prostu horrendalnie drogi. Najtańsze bilety fazy grupowej kosztowały w przesprzedaży min. 69 dol. Jednak na finał ceny zaczynają się aż od 1,6 tys. dol.

Katar 2022
Doha 1970r.

Polacy na mundialu

W pierwszym meczu naszej grupy Arabia Saudyjska sensacyjnie wygrała z Argentyną 2:1. Dzisiaj z polecenia króla Arabii Saudyjskiej ogłoszone zostało święto narodowe. Polacy rozpoczęli mistrzostwa od remisu z Meksykiem. Robert Lewandowski nie wykorzystał karnego, za co wylała się na niego fala hejtu (należy pamiętać, że przynajmniej połowa rodaków jest wybitnymi znawcami piłki nożnej i bez zawahania objęła by stanowisko polskiego selekcjonera).

Make Life Harder ironizował, że gdybyśmy wygrali mecz otwarcia, moglibyśmy liczyć na tydzień meksykański w Lidlu. Piłka jednak nadal jest w grze i na pewno dostarczy nam ogrom emocji. A samej FIFIE kolejnych miliardów dolarów.


Więcej o marketingu przeczytasz TUTAJ