Logo


Jerzy Holub i Sebastian Stępak zasiądą w jury tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Kreatywności Cannes Lions, którego 71. edycja odbędzie się już w czerwcu. Kolejne nazwiska jury zostaną ogłoszone niebawem.

Organizatorzy Cannes Lions ogłosili pierwsze składy jury. Reprezentantami polskiej branży reklamowej będą Jerzy Holub Vice President Marketing and Communications w Mastercard oraz Sebastian Stępak CEO Central & Eastern Europe w MSL.

Jerzy Holub zasiądzie w gronie jurorów w kategorii Sustainable Development Goals. Holub jako Vice President Marketing and Communications w Mastercard, kieruje strategią marki w Polsce, Czechach i na Słowacji, a doświadczenie marketingowe zdobywał pracując dla wiodących marek technologicznych, telekomunikacyjnych i finansowych. Marki i produkty, którymi zarządzał, były wielokrotnie nagradzane przez branżę: (Cannes Lions, w tym Grand Prix i Titanium, Golden Effie, Webby, Merit, One Show, Golden Drum).

Z kolei Sebastian Stępak będzie oceniał zgłoszenia w kategorii PR. Stępak w MSL jest odpowiedzialny za kluczowe rynki w regionie Europy Wschodniej. W swojej karierze doradzał największym polskim i światowym markom: Google, Netflix, P&G, IBM, Unilever, Pernod Ricard, Danone, Canal+, Skype, Allegro, Scripps Networks International, TVN, LG, Samsung, Lenovo, Discovery, Viacom i wiele innych. Koncentruje się głównie na komunikacji korporacyjnej, kryzysowej i zarządzaniu problemami, ale współtworzył także wiele kampanii marketingowych i reklamowych. W jury Cannes Lions zasiada już kolejny raz.

Jury festiwalu Cannes Lions reprezentuje talenty światowej branży z 54 rynków.

– Jesteśmy zachwyceni równowagą i szerokim zakresem wiedzy specjalistycznej oraz globalną reprezentacją naszego jury. Gremium przyznające nagrody reprezentuje wiodące talenty światowej branży z różnych dziedzin i z radością przyjmujemy wyjątkową perspektywę, którą wnoszą. Dziękujemy im za ich czas, poświęcenie i troskę w ustanawianiu globalnych kreatywnych standardów dla naszej branży – powiedział Simon Cook, dyrektor generalny Lions.

– To ekscytujące widzieć w tym roku reprezentację z czterech nowych rynków – Armenii, Ghany, Pakistanu i Panamy – a także największą w historii reprezentację z Bliskiego Wschodu i Afryki. Nasi Jurorzy odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu integralności Lions i dziękujemy im za wszystko, co wnoszą w realizację ważnego zadania, które stoi przed nami – dodał Marian Brannelly, globalny dyrektor ds. nagród Lions.

Cannes Lions to największy międzynarodowy festiwal kreatywności i reklamy, który od lat jest jednym z najważniejszych punktów odniesienia i globalnym wyznacznikiem kierunku rozwoju branży. W konkursie oceniane są prace w wielu obszarach – od rozwoju produktów i usług, przez tworzenie i realizację strategii komunikacji, po siłę ich oddziaływania na odbiorców.

Wśród jury znajdują się reprezentanci globalnych brandów, a także eksperci posiadający potwierdzone kwalifikacje i doświadczenie w branży kreatywnej.

Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 17-21 czerwca 2024 r .


Więcej newsów z branży TUTAJ.

Złoty Spinacz to jedna z nagród, którą otrzymali twórcy społecznej kampanii „W Podlaskiem jeżdżę z kaskiem”. O sukcesie kampanii, jej twórcach oraz najbliższych planach mówi Izabela Smaczna-Jórczykowska, dyrektor departamentu polityki informacyjnej i rzecznik prasowy Marszałka Województwa Podlaskiego.

 

„Podlaskie jak zwykle nie zawodzi”, „Podlasie podbija sieć” – to tylko niektóre z haseł, jakie można przeczytać w sieci o Państwa kampanii „W Podlaskiem jeżdżę z kaskiem”. Wielkie gratulacje. Kampania osiągnęła ogromne zasięgi i prestiżowe nagrody. Proszę powiedzieć, jak zrodził się pomysł na tak oryginalną reklamę?

Szukaliśmy pomysłu na istotną, nośną wakacyjną kampanię, która osadzi walory regionu w świadomości odbiorców. Jeden z obszarów, który wpisany jest w podlaskie DNA, to turystyka rowerowa.

Tu biegnie najdłuższy odcinek Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo, prowadzący przez spektakularne tereny, w tym 4 parki narodowe. Co roku tysiące osób wybiera region jako cel rowerowych wypadów – rodzinnych i wyczynowych. Rower sprzyja byciu blisko natury i slow travel.

Za koncepcję i wykonanie odpowiada agencja White Bits, z którą współpracujemy od dawna – i w tym tkwi sekretny składnik sukcesu. Nasi partnerzy, z którymi długofalowo realizujemy strategię komunikacji marki Podlaskie, doskonale rozumieją zarówno jej charakter, wyróżniki, tone of voice, jak i grupę docelową. Tak więc można podsumować, że to trafny insight, precyzyjny koncept + kreatywność pozwoliły kampanii wyróżnić się, wzbudzić emocje i zdobyć najważniejsze nagrody branżowe.

Państwa projekty pokazują, jak w inteligentny sposób, z humorem, mówić o ważnych tematach. Jaki był odbiór kampanii przez mieszkańców i turystów województwa podlaskiego? Jakie otrzymywali Państwo sygnały?

W kampanii społecznej promującej bezpieczną jazdę rowerem ,,występują” mieszkańcy podlaskich lasów – żubr, łoś, bóbr, dzik, wilk, jeleń – których pomogła wygenerować sztuczna inteligencja. Siła kampanii to lekka, humorystyczna forma. Udowodniliśmy, że o (po)ważnych i ogranych tematach można mówić w sposób świeży, bez moralizowania i straszenia.

Rzeczywiście, kampania błyskawicznie zyskała niezwykle pozytywny odbiór w całej Polsce. Treści i hashtag zostały udostępnione przez setki osób. Kampania pojawiła się na Make Life Harder, na ogólnopolskich portalach informacyjnych i motoryzacyjnych, popierali ją profesjonalni sportowcy, komentowali specjaliści od marketingu, udostępniały komendy policji, a nawet… organizatorzy rowerowych pielgrzymek! Materiał o kampanii wyemitowały Fakty TVN, zapewniając akcji ogromny zasięg.

Co kluczowe i szalenie satysfakcjonujące: przyczyniliśmy się do realnej zmiany. Odbiorcy w komentarzach wprost deklarowali większą motywację do noszenia kasku, chwalili się zdjęciami w kaskach. Jedna z najbardziej wzruszających wiadomości pochodziła od pewnej mamy: ,,Pokazałam mojej 5-letniej córce i wytłumaczyłam o co chodzi. Tak jej się spodobało, że po raz pierwszy bez walki założyła kask.”

Podlaskie

W ferie widzieliśmy kolejną kampanię o bezpieczeństwie. Tym razem na stoku. Proszę powiedzieć o niej kilka słów. Jakie były jej główne cele?

Podlaskie zwierzaki wróciły w zimowej odsłonie, aby zachęcać do (bezpiecznego) korzystania z podlaskich ośrodków narciarskich. Celem kampanii było zwiększenie świadomości województwa podlaskiego jako atrakcyjnej destynacji wśród miłośników sportów zimowych. Nie każdy wie, że w regionie prężnie działa kilka ośrodków narciarskich. Położone wśród malowniczych wzgórz i jezior Suwalszczyzny, pozwalają na połączenie wypoczynku aktywnego i slow.

Ponownie, akcja rozprzestrzeniła się viralowo i już po kilku godzinach zyskała setki udostępnień w social media. Hasła takie jak ,,Minus ŁOŚiem? Ubierz się ciepło!” z miejsca podbiły serca użytkowników internetu. A także wyszły poza online – tym razem akcja i podlaskie stoki stały się głównym bohaterem reportażu w Polsat News. Podsumowując: kampania zrealizowała cele z nawiązką.

Z jakich narzędzi komunikacji marketingowej korzystacie najczęściej? Jak ważne są dla Was kanały SM? Dzięki którym działaniom osiągacie największe zasięgi?

Podlaskie jest obecne i dobrze widoczne w ekosystemie Meta. Jest też pierwszym polskim regionem, który wszedł z kreatywną komunikacją na LinkedIn, docierając precyzyjnie do cennej grupy docelowej: świadomych konsumentów, którzy docenią kulturowe i przyrodnicze walory Podlaskiego.

Czy jest jeszcze coś, czym zaskoczą nas Państwo w tym roku? Szykujecie nową głośną kampanię?

Na pewno dalej będziemy budować wizerunek marki Podlaskie zgodnie z przyjętą strategią komunikacji, w której kreatywność zajmuje ważne miejsce. Będziemy też dalej eksplorować możliwości generatywnej sztucznej inteligencji. A jeśli chodzi o bohaterów kampanii „W Podlaskiem jeżdżę z kaskiem” – to w tym sezonie planujemy odsłonę offline. Szczegółami pochwalimy się wkrótce!

*Ponad 1 mln odbiorców w social media. Źródło: kliknij

Rozmawiała Małgorzata Malinowska

Podlaskie Izabela Smaczna Jórczykowska

dyrektor Departamentu Polityki Informacyjnej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego

rzecznik prasowy Marszałka Województwa Podlaskiego

 

 


Więcej newsów z branży TUTAJ.

Czekoladowa, karmelowa, bakaliowa – to kolejne linie słodyczy w firmie SLODKIE.  Personalizacja opakowań, wysoka jakość, odpowiednie barwy – to tylko niektóre wymagania, jakie postawiła firma przed maszyną drukującą, która miała te procesy tu obsługiwać. Najlepszą w oczach jej kierownictwa okazała się cyfrowa maszyna Fujifilm Revoria Press PC1120.

– Dbamy o to, by nasze produkty były jak najwyższej jakości – mówi Robert Zwierzchowski, kierownik drukarni w firmie SLODKIE – zarówno w środku (mam tu na myśli słodycze, które produkujemy) jak również na zewnątrz – tu rzecz jasna chodzi m.in. o ich opakowania. Nasze produkty trafiają bowiem w formie prezentów do klientów z całego świata, a obdarowani nimi – zanim posmakują naszych słodyczy – powinni zachwycić się wyglądem prezentu, a więc jego opakowaniem. Dlatego zależało nam bardzo na maszynie drukującej, która zapewni nam zgodność kolorystyczną w przyszłości przy powtarzalnej produkcji dla naszych klientów. Testy, jakie przeprowadziliśmy przed zakupem urządzenia pokazały, że Fujifilm Revoria Press PC1120 może jako jedyna spełnić te oczekiwania i dlatego zdecydowaliśmy się na jej zakup, z którego jesteśmy bardzo zadowoleni.

W firmie SLODKIE do każdej realizacji podchodzi się indywidualnie, starając się jak najlepiej zrozumieć oczekiwania i cele biznesowe klientów firmy. Tu personalizacja to nie tylko logo czy specjalna grafika na opakowaniu (uwzględniająca również druk dwustronny), ale także indywidualny kształt, dowolny smak czy barwa słodyczy, a nawet znakowanie nanoszone bezpośrednio na nie. – To co nas wyróżnia – mówi Robert Zwierzchowski – to możliwość stworzenia dowolnego, nawet zupełnie nowego i zawsze pysznego produktu, jakiego oczekuje od nas klient. W tym specjalizujemy się od 1997 roku.

Warto wspomnieć, że w styczniu 2024 roku działania firmy zostały uhonorowane międzynarodowym medalem ECOVADIS w kolorze platynowym, co oznacza, że SLODKIE znalazło wśród top 1% najlepiej ocenionych firm na świecie. – Od zawsze dbaliśmy o to, by nasze produkty były pięknie opakowane – podkreśla Robert Zwierzchowski. – Mamy więc m.in. własny park maszyn drukujących, studio 3D oraz studio graficzne. W przypadku każdego klienta wymagania są inne, więc musimy korzystać z narzędzi, które umożliwiają realizację różnorodnych zadań. Revoria Press PC1120 umożliwia nie tylko wysokiej jakości produkcję poligraficzną, tak istotną przy naszej całościowej produkcji, ale także personalizację, opłacalność druku przy różnych nakładach – nawet bardzo niskich i możliwość realizacji bardzo wymagających zleceń.

Agnieszka Głowacka, Business Development Manager POD w firmie Fujifilm

– Użytkownicy tych urządzeń, których stale przybywa na świecie i w Polsce – dodaje Agnieszka Głowacka, Business Development Manager POD w firmie Fujifilm – podkreślają, że w zakresie drukowania apli maszyna Revoria nie ma na rynku maszyn pracujących w technologii elektrofotograficznej żadnej konkurencji. – To prawda – mówi Michał Michalczyk, dyrektor produkcji w firmie SLODKIE. – Innowacyjna, 10-bitowa głębia barw zastosowana w tym rozwiązaniu, która daje możliwość odwzorowania ponad miliarda barw, gwarantuje najwyższą jakość i jest przewagą maszyny Revoria nad innymi producentami, oferującymi urządzenia bazujące na głębi 8-bitowej, a to przekłada się na pięknie wyglądające wydruki. Oczekiwaliśmy również wysokiej jakości przy przejściach tonalnych, z czym maszyna Revoria radzi sobie znakomicie.

Revoria zapewnia możliwość drukowania z prędkością do 120 stron A4 na minutę, niezależnie od podłoża, co w przypadku drukarni zajmującej się produkcją opakowań jest istotną kwestią. – Nasze opakowania są bardzo różne i drukujemy je na różnych podłożach – albo na grubych takich jak papier 250 g/m2 albo cienkich – 90 g/m2 – mówi Michał Michalczyk. – Nowa maszyna musiała temu sprostać. Wcześniej przeprowadzaliśmy szereg testów z urządzeniami konkurencyjnymi, ale jakość jaką oferowała maszyna Fujifilm była w zasadzie bezkonkurencyjna. Zgodnie z obietnicami producenta maszyna nie zmienia prędkości w zależności od grubości drukowanego podłoża, nie zatrzymuje się, żeby zmniejszyć temperaturę pieca. Również sama firma jako dostawca okazała się bardzo elastyczna, co więcej wdrożyła urządzenie w bardzo krótkim czasie. Revoria dała sobie ze wszystkim radę, a my – przy wsparciu firmy Fujifilm i jej partnera handlowego i serwisowego: MKPress – szybko poznaliśmy maszynę i jej możliwości. Jak się okazało, jest to urządzenie o wysokim stopniu automatyzacji, a w zakresie obsługi bardzo intuicyjne.

Fujifilm Revoria Press PC1120 umożliwia drukowanie dwustronne, w sześciu barwach w jednym przebiegu: CMYK plus dwie dodatkowe (spośród sześciu dostępnych barw specjalnych firma SLODKIE zdecydowała się na biały i złoty). Szybkie pasowanie to – jak podkreśla producent – kolejna zaleta maszyny, bo gwarantuje oszczędności czasu, co przy tak zmiennej produkcji, jaka ma miejsce w SLODKIE ma ogromne znaczenie. – Co więcej – dodaje Robert Zwierzchowski – maszyna automatycznie kontroluje też stabilność kolorystyczną w trakcie druku, co daje nam ogromne poczucie bezpieczeństwa. Nie wszystkie wydruki z naszej poprzedniej maszyny spełniały pod tym względem wysokie standardy, co wydłużało proces realizacji zleceń i zwiększało koszty w zakresie zużycia papieru. Obecnie z maszyną Revoria proces ten nie tylko odbywa się szybko, ale także bez jakichkolwiek zakłóceń. Okres przed kolejnymi świętami, jakie obsłużyliśmy z Revorią – Bożego Narodzenia i Nowego Roku – był dla nas kolejnym sprawdzianem możliwości tej maszyny i jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego, co możemy na niej zrobić. Z kolei kampania na Halloween, kiedy drukowaliśmy projekty z czarną i pomarańczową barwą, a które zachwycały naszych klientów, była dla nas kolejnym dowodem na to, że wybór był słuszny.

W założeniach tej inwestycji firma SLODKIE postawiła na zwiększenie wydajności i podniesienie jakości. – Dzięki maszynie Revoria zyskaliśmy nawet więcej – mówi Michał Michalczyk. – Możemy bowiem obecnie tworzyć bardzo ciekawe i trudne projekty. Większość naszych prac – około 99% – to zlecenia niskonakładowe. Dzięki Revorii możemy realizować obecnie około 30-40 różnych typów prac dziennie, a zmiana zleceń następuje tu natychmiast i bez strat materiałowych. Co więcej – każdy wydruk na Revorii – pierwszy czy ostatni w ramach jednego zlecenia jest dokładnie taki sam pod kątem kolorystycznym i będzie taki sam w dowolnym momencie, kiedy klient złoży znowu u nas zamówienie. Jest to możliwe za sprawą wysokiej jakości, jaką oferuje samo urządzenie, a także certyfikowanych materiałów, jakie dostarcza nam Fujifilm.

– Przykład firmy SLODKIE dowodzi – mówi Agnieszka Głowacka – że oferowana przez nas maszyna to nie tylko cyfrowe rozwiązanie dla drukarń, które poszukują alternatywnego rozwiązania dla mniejszych nakładów, ale także doskonałe narzędzie dla innych firm, które potrzebują produktów drukowanych wysokiej jakości w różnych nakładach. Revoria bowiem jest opłacalna w kontekście drukowania zarówno mniejszych, jak również wysokich nakładów. Standardem w maszynie jest CMYK, ale można do niego w dowolnym momencie dodać wybrane dwie barwy specjalne – białą, złotą, srebrną, różową (gwarantujące najszerszy gamut kolorystyczny wśród maszyn pracujących w technologii elektrostatycznej na rynku) czy toner przezroczysty (dla podłoży gładkich bądź fakturowanych). W zależności od projektu, tonery specjalne można wykorzystać tu jako podkładowe lub wierzchnie – nanoszone po CMYK-u. Jako podkładowe barwy wykorzystywane są: złoty, srebrny, biały i różowy, jako wierzchnie – wszystkie wyżej wymienione plus toner przezroczysty, który zapewnia efekt lakieru (również wybiórczego). Wszystko to wpływa na atrakcyjność produktu końcowego i umożliwia realizację nawet bardzo skomplikowanych projektów. Istotnym elementem znacząco przyspieszającym pracę na tej maszynie jest opatentowany przez Fujifilm system utrwalania. Umożliwia on szybką regulację temperatury odpowiednią do danego podłoża, dzięki czemu drukowanie na podłożach o zmiennych gramaturach, czy w trybie simplex/duplex jest tu zdecydowanie wydajniejsze.

– Inwestycja w maszynę Revoria ma zatem dla nas ogromne znaczenie – podkreśla Robert Zwierzchowski – bo opakowanie naszych produktów musi wzbudzać zachwyt i nie może prezentować niższego poziomu niż to, co oferujemy w środku; musi być również najwyższej jakości, niepowtarzalne, stworzone indywidualnie dla każdego klienta, bo ma reprezentować jego markę. Maszyna Revoria doskonale sobie z tym radzi. Przykłady kolejnych naszych realizacji pokazują nam jak wiele potrafi ta maszyna. Kalendarze adwentowe, w których w każdym okienku było nie tylko coś słodkiego, ale także jakiś nadruk (np. kod QR) musiały być wydrukowane dwustronnie. Revoria poradziła sobie z tym znakomicie.

Płynna produkcja, brak reklamacji, 100% wydruków, które są wykonane właściwie, oszczędność papieru – to bilans pracy maszyny po kilku miesiącach jej działania w firmie SLODKIE „Jesteśmy też pod wrażeniem RIPu Revoria Flow sterującego pracą maszyny – dodaje Michał Michalczyk. – Umożliwia on zarówno wysoki stopień automatyzacji jak i możliwość bardzo zaawansowanej ingerencji w ustawienia prac. Każdy może wybrać sobie sposób pracy na co dzień. Co więcej, to narzędzie intuicyjne, więc nie wymaga ogromnych umiejętności, a przynosi naprawdę ciekawe efekty.

Zastosowanie tego urządzenia w codziennej produkcji w firmie SLODKIE generuje tu nie tylko mniejsze straty materiałowe, ale również mniejsze zużycie energii elektrycznej, a tonery jakie dostarcza Fujifilm są – jak podkreśla producent – przyjazne dla środowiska. To istotne gdyż ochrona środowiska dla firmy SLODKIE jest również priorytetem. – Jako jeden z europejskich liderów w branży słodyczy reklamowych – mówi Robert Zwierzchowski – stale wdrażamy różnorodne proekologiczne rozwiązania, nie tylko w zakresie produktu, ale także w całym procesie produkcyjnym. Dotyczy to rzecz jasna również opakowań. Maszyna Revoria wpisuje się także w te nasze wymagania”.
Firma SLODKIE docenia również obsługę sprzedażową i posprzedażową przy tej inwestycji. „Wprawdzie jeszcze nic poważnego nie zdarzyło się naszej maszynie, ale wsparcie serwisu firmy MKPress – która jest handlowym i serwisowym partnerem Fujifilm – oraz obsługa handlowa obu firm są na najwyższym poziomie, co ma dla nas ogromne znaczenie – mówi Robert Zwierzchowski.

Agnieszka Głowacka podsumowuje: – Cieszymy się bardzo, że maszyna spełniła oczekiwania naszej firmy, a wydruki z niej są wysokiej jakości dodatkiem do wysokiej jakości jej słodkich produktów. Jesteśmy przekonani, że przykład tego wdrożenia może być inspiracją dla wielu innych firm, zapraszamy do rozmów z nami.


Więcej newsów z branży TUTAJ.

Towarzystwo Przyjaciół Dzieci i Pepco tworzą program, który jest odpowiedzią na pilną potrzebę działań dla cyfrowego dobrostanu młodzieży.

Wieloletnie obserwacje ekspertów uczestniczących w programie „Cyfrolatki” pozwoliły na przeprowadzenie szczegółowej analizy wpływu cyfrowego świata na życie dzieci i młodzieży w Polsce. Zwracają oni uwagę na złożoność związanych z tym wyzwań oraz podkreślają konieczność zintegrowanego podejścia do promowania zdrowych nawyków cyfrowych wśród młodych ludzi. Temu służy program „Cyfrolatki”, w którym od 2019 roku udział wzięło około 1500 podopiecznych TPD z całej Polski.

Pepco wspiera akcję „Cyfrolatki 2.0”

Już od 5 lat Pepco wraz z Towarzystwem Przyjaciół Dzieci współprowadzi program „Cyfrolatki”. W jego ostatniej edycji wzięło udział kilkaset dzieci z ponad 20 placówek TPD z województw: łódzkiego, wielkopolskiego, mazowieckiego, małopolskiego i zachodniopomorskiego. Podczas tegorocznych warsztatów uczestnicy rozmawiali ze specjalistami o bezpiecznym korzystaniu z internetu, przeciwdziałaniu i radzeniu sobie z hejtem czy mową nienawiści, możliwych formach pomocy, a także o tworzeniu treści w sposób odpowiedzialny.

Eksperci prowadzący warsztaty w ogniskach i świetlicach Towarzystwa Przyjaciół Dzieci skupili się również w tej edycji na prawach autorskich w sieci i na zadaniach, które miały na celu kształtowanie pozytywnych, cyfrowych kompetencji wśród najmłodszych. Wśród nich znalazły się m.in.: tworzenie treści w aplikacjach, tworzenie animacji i filmów poklatkowych, pisanie scenariuszy, projektowanie plakatów, zaproszeń czy prezentacji.

– Wspólnie z Towarzystwem Przyjaciół Dzieci rozwijamy ten program edukacyjny nie tylko po to, by niwelować bariery w dostępie do narzędzi cyfrowych i kształtować umiejętności dzieci w zakresie bezpiecznego korzystania z internetu, ale również by zwracać uwagę dorosłych na to, jak ważna jest ochrona najmłodszych w sieci – wyjaśnia Katarzyna Wilczewska, Head of Corporate Communication Pepco.

Znaczący wzrost czasu spędzanego online

Eksperci z TPD alarmują o znaczącym wzroście czasu spędzanego przez dzieci i młodzież w sieci. Z polskich badań „Nastolatki 3.0” (2023) wynika, że po raz kolejny odnotowano wzrost czasu korzystania z sieci przez nastolatki w dni powszednie. Obecnie wynosi on średnio 5 godzin i 36 minut dziennie – to wzrost aż o 46 minut w porównaniu z danymi z 2020 roku.[1]

W porównaniu do badań „Cyfrolatki” 2022, które realizowane były tylko wśród dzieci uczęszczających do szkół podstawowych, średnia czasu używania telefonu komórkowego z podłączeniem do internetu wynosiła około dwie godziny (2 godziny 20 minut) w dni lekcyjne oraz prawie trzy i pół godziny (3 godziny 32 minuty) w dni wolne od lekcji. Jednak jeśli przyjrzymy się poszczególnym kategoriom czasowym, warto zauważyć, że blisko połowa (43,5%) podopiecznych TPD spędza w sieci w weekend i dni wolne więcej niż 4 godziny, co potwierdza konsekwencje coraz silniejszego zanurzania się w sieć przez najmłodszych.

Pepco

Wpływ na zdrowie psychiczne i rozwój społeczny

Eksperci zwracają uwagę na konsekwencje tak częstego korzystania z internetu, w tym potencjalne zagrożenia dla dobrostanu psychicznego młodych ludzi, takie jak: izolacja społeczna, pogorszenie samopoczucia, zaburzenia snu oraz wpływ na wyniki w szkole. Podkreślają potrzebę wsparcia młodzieży w budowaniu zdrowych relacji z technologią, wybieraniu wartościowych treści oraz zarządzaniu czasem spędzanym online. Kluczową rolę w procesie kształtowania zdrowych nawyków cyfrowych odgrywają rodzice i opiekunowie.

– Jako dorośli musimy zrozumieć, że świat realny i cyfrowy dla osób młodych są tożsame. Dlatego dbałość o dobre samopoczucie w tej realno-cyfrowej rzeczywistości podąża za trendami w dziedzinie zarówno szeroko rozumianego zdrowia fizycznego, jak i psychicznego. Portale społecznościowe są zaprojektowane tak, aby odwoływać się do układu nagrody w mózgu, który uwalnia między innymi hormon szczęścia – dopaminę. Te impulsy sprawiają, że w mediach społecznościowych młody człowiek spędza więcej czasu, niż pierwotnie planował, a rezygnacja z treści tam obserwowanych bardzo często powoduje stan przygnębienia i niezadowolenia. Rodzaj treści, które konsumuje młody mózg i sposób, w jaki to robi, może mieć negatywny wpływ na poczucie szczęścia lub postrzeganie własnej tożsamości – wyjaśnia Wojciech Ronatowicz, pedagog współpracujący z Towarzystwem Przyjaciół Dzieci, ekspert Forum Bezpiecznego Internetu.

Pepco

Strategie na rzecz zdrowego cyfrowego dobrostanu

W odpowiedzi na wyzwania, jakie niesie ze sobą cyfrowy świat, pedagog proponuje zestaw strategii mających na celu wsparcie młodych ludzi w osiągnięciu zdrowego balansu między życiem online a offline. Te rekomendacje opierają się na zebranych danych i obserwacjach, a ekspert podkreśla konieczność aktywnego zaangażowania zarówno ze strony dorosłych, jak i samych młodych użytkowników internetu.

  • Dbałość o przerwy: wspólne posiłki bez obecności urządzeń elektronicznych – warto wyciszyć i odłożyć telefony komórkowe.
  • Dbałość o sen: przechowywanie urządzeń elektronicznych poza sypialnią pomaga w utrzymaniu zdrowego rytmu dobowego. Prawie 29% nastolatków przyznaje, iż zaniedbuje obowiązki szkolne z powodu nocnego korzystania z mediów społecznościowych[2]
  • Samokontrola: korzystanie z funkcji, które pozwalają monitorować czas spędzany na używaniu smartfonów.
  • Wybór wartościowych treści: ważne jest, aby dzieci i młodzież były kierowane ku wartościowym treściom online np. materiałom edukacyjnym.
  • Weryfikacja treści: regularne rozmowy na temat krytycznego odbioru treści online mogą pomóc w radzeniu sobie z dezinformacją – 43,7% młodzieży w 2023 roku przyznało, że trudno jest odróżnić w internecie informacje prawdziwe od fałszywych.[3]

Powyższe postawy mają na celu ochronę młodych ludzi przed niektórymi zagrożeniami płynącymi z cyfrowego świata, a także promowanie zdrowego i świadomego korzystania z technologii.

[1] Badaniem objęci zostali uczniowie klas 7 i 8 szkoły podstawowej oraz 1 i 2 klasa szkoły ponadpodstawowej.
[2] Raport „Nastolatki 3.0.”, Ogólnopolska Sieć Edukacyjna, NASK
[3] Raport „Nastolatki 3.0.”, Ogólnopolska Sieć Edukacyjna, NASK

Więcej newsów z branży TUTAJ.

Komitet Effie Awards Poland 2024 to 15 przedstawicieli agencji członkowskich SAR i marketerów. Zaproszenie do Komitetu specjalistów zarówno ze strony agencyjnej, jak i klienta, daje całościowe spojrzenie na branżę komunikacji marketingowej w zakresie trendów i zmian, ale przede wszystkim oczekiwań i potrzeb konsumenta.

Osoby, które wspomagają rozwój Effie w Polsce to:

  • Anna Barabasz-Sawińska, Marketing Director CEE Beverages & Head of Marketing Services, Grupa Maspex
  •  Tomasz Bartnik, Partner, One Eleven
  •  Wojciech Borowski, Group CEO, McCANN Poland
  •  Elżbieta Flasińska, B2C Marketing Director, Grupa Pracuj SA
  •  Edyta Frąckowiak, COO, Co-Founder, numbers & intuition
  •  Dagmara Gadomska, General Manager, Publicis Worldwide
  •  Michał Kociankowski, Managing Partner Synergion
  •  Magda Kolenkiewicz, General Manager, Starcom
  •  Magdalena Kozanowska, Vice President, COO & Partner, 180heartbeats + Jung v Matt
  •  Małgorzata Majcher, Chief Strategy&Innovation Officer, DDB Warszawa
  •  Alicja Miklaszewska-Kowalczuk, Managing Director, OMD
  •  Joanna Okła, CEO, EssenceMediacom
  •  Michał Rutkowski, Managing Director, K2 Create
  •  Elżbieta Twardowska, Chief Strategy Officer, Ogilvy
  •  Kamil Wiszowaty, CEO, Group One Media

Komitet Organizacyjny Effie Poland jest ciałem decyzyjnym we wszystkich kwestiach regulaminowych, porządkowych, spornych, na każdym etapie organizacji i przebiegu konkursu. Obecnie Komitet pracuje nad zmianami w formularzach zgłoszeniowych, udoskonaleniem procesu zgłaszania, a także wyborem tegorocznego jury konkursu.

Członkowie Komitetu przyjrzeli się również kategoriom konkursowym i uaktualnili ich katalog. Zamknięto kategorie Partnership i Automotive & Mobility, wcielając produkty i usługi z tej ostatniej do kategorii Consumer Goods i Services. Otwarto natomiast nową kategorię AI. Redefiniowano kategorię Retail poszerzając ją o Marketplaces, Non-Profit & Public Service poszerzając o Political Service.
Modyfikacji uległy też E-Commerce & Omnichannel, Social Platforms & Influencers oraz ESG. Rozdzielono kategorię Launch/Relaunch, obecnie mamy osobną kategorię Launch dla kampanii nowych produktów i usług oraz kategorię Relaunch & Defend powstałą z połączenia dwóch bliskich sobie kategorii skoncentrowanych na aktywnych działaniach komunikacyjnych, których celem była obrona pozycji biznesowej i/lub reakcja na zewnętrzne okoliczności biznesowe lub pozabiznesowe. Zmianom uległa też kategoria dla strategicznych konceptów biznesowych i marketingowych, w których dział marketingu odegrał kluczową rolę, tj. Marketing & Business Solutions (MBS).

Do tegorocznej edycji konkursu kwalifikują się działania i kampanie zrealizowane w okresie 1.01.2023 -31.03.2024 r. Prace będą przyjmowane w 3 terminach:

• I termin: do 17.05.2024
• II termin: do 07.06.2024
• III termin: do 28.06.2024

Start zgłoszeń poprzedzą webinary dla zgłaszających Effie in Practice:

• 12.04.2024 – Wszystko wokół kategorii i zasad zgłaszania
• 23.04.2024 – Szkolenie dedykowane organizacjom Non-Profit
• 25.04.2024 – Jak pisać zgłoszenie, by nie zmarnować szansy na Effie

Gala odbędzie się 5.11.2024 w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej.

Aktualności dotyczące tegorocznej edycji konkursu są dostępne tutaj oraz w mediach społecznościowych.


Więcej newsów z branży TUTAJ.

Plejada gwiazd zaangażowała się w promocję spotu fundacji Badaj się regularnie. W kampanii pod hasłem „Zdrowie to najlepsza inwestycja. Nie czekaj. Badaj się regularnie” pojawili się: Edyta Herbuś, Aleksandra Popławska, Julia Kamińska, Mikołaj Roznerski, Jan Kliment i Tomasz Ciachorowski.

9 kwietnia 2024 roku w Nobu Hotel Fundacja Badaj się regularnie przy wsparciu partnerów: Royal Clinic, Znanylekarz oraz DNA Group zainaugurowała II edycję kampanii Badaj się regularnie. Kampanię promuje i nagłaśnia sesja zdjęciowa oraz spot z udziałem gwiazd, które bezinteresownie wsparły tę inicjatywę, zostając jej ambasadorami. Kampanię pod hasłem „Zdrowie to najlepsza inwestycja. Nie czekaj. Badaj się regularnie” promują: Edyta Herbuś, Aleksandra Popławska, Julia Kamińska, Mikołaj Roznerski, Jan Kliment oraz Tomasz Ciachorowski. Każda z gwiazd wyraziła swoje wsparcie dla idei dbania o zdrowie poprzez regularne badania profilaktyczne.

– Nie da się żyć pełną piersią i robić fantastycznych rzeczy, nie dbając o swoje zdrowie. Zdarza nam się niestety o tym zapominać. Jeśli w pierwszej kolejności nie zadbamy o siebie, to nasze ciało zacznie się buntować i wtedy może być już za późno. Regularne badania mogą nam w tym pomóc. Dlatego jako ambasadorka kampanii „Badaj się regularnie”, z przyjemnością będę o tym przypominać. Najczęściej, jak się da. Dbajmy o siebie regularnie – mówi Edyta Herbuś, ambasadorka II edycji kampanii Badaj się regularnie.

– Dzięki tej kampanii chcemy zachęcić ludzi do podejmowania regularnych działań profilaktycznych. Nawet najmniejsze działania mogą mieć ogromne znaczenie dla naszego zdrowia. W końcu dbanie o zdrowie to najlepsza inwestycja. Liczę, że ta kampania będzie inspiracją dla wielu osób, które odkładają takie decyzje na później. Nie warto! – mówi Tomasz Ciachorowski, ambasador II edycji kampanii Badaj się regularnie.

Spot promocyjny, w którym udział wzięli artyści, będzie emitowany w najważniejszych mediach oraz platformach internetowych. Fundacja Badaj się Regularnie liczy na pozytywny odbiór kampanii Badaj się regularnie i zachęca społeczeństwo do aktywnego uczestnictwa w dbaniu o swoje zdrowie.


Więcej newsów z branży TUTAJ.

Z początkiem kwietnia br. ruszyła piąta, jubileuszowa odsłona konkursu Design By Śliwka Nałęczowska. W tym roku zadaniem młodych artystów jest zaprojektowanie grafiki na opakowanie tych kultowych pralin. Nadesłane prace powinny być ilustracją hasła marki: „Śliwka Nałęczowska – inspiruje wszystkie zmysły”.

Marka Śliwka Nałęczowska należąca do portfolio firmy Colian już po raz piąty organizuje konkurs Design by Śliwka Nałęczowska. Tegorocznym tematem przewodnim jest stworzenie autorskiej grafiki na opakowanie produktu w kształcie sztabki, ilustrującej hasło: „Śliwka Nałęczowska – inspiruje wszystkie zmysły”. Zgłoszenia powinny zawierać projekt grafiki wykonany na siatce opakowania (dostępnej do pobrania na stronie konkursu) oraz jej wizualizację. Łączna pula nagród wynosi ponad 30 000 zł. Produkty ze zwycięskimi projektami trafią do ogólnopolskiej sprzedaży w 2025 roku jako część limitowanej linii Art Collection. Zgłoszenia można przesyłać do 15 maja br.

– Ideą przyświecającą Design by Śliwka Nałęczowska jest wspieranie i promocja młodych twórców, grafików, ilustratorów i projektantów – zarówno profesjonalistów, jak i amatorów. Z tego względu w tym roku na laureatów pierwszych dziesięciu miejsc czekają atrakcyjne nagrody finansowe, wynoszące w zależności od zajętego miejsca od 10 000 zł do 1 000 zł, a także zapasy Śliwki Nałęczowskiej – podkreśla Bożena Piotrowska odpowiedzialna za markę Śliwka Nałęczowska i dodaje: – To jednak nie wszystko! Z wybranych projektów powstanie kolejna odsłona limitowanej serii opakowań Art Collection. Premiera pierwszej kolekcji prezentującej nagrodzone prace z edycji 2021, miała miejsce na początku bieżącego roku.

Konkurs Design by Śliwka Nałęczowska łączy w sobie aspekt artystyczny z użytkowym. Z jednej strony to platforma do komunikacji marki, a z drugiej szansa dla młodych twórców do zaprezentowania umiejętności i zobaczenia swoich prac w realizacji na sklepowych półkach. Dlatego w tym roku jury reprezentują zarówno eksperci z dziedziny sztuki, designu i wzornictwa przemysłowego, jak również specjaliści z obszaru marketingu.

Śliwka

Skład jury Design by Śliwka Nałęczowska 2024:

  • dr Piotr Kuczkowski – Prodziekan Wydziału Architektury Wnętrz, Wzornictwa i Scenografii we wrocławskiej ASP
  • Katarzyna Puczyłowska – odpowiedzialna za koordynację projektów w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego, która za swoje działania artystyczne w 2021 r. otrzymała odznaczenie ministerialne Zasłużony dla Kultury Polskiej
  •  Lena Pianovska – członkini Zarządu STGU, inicjatorka, koordynatorka oraz mentorka w programie Mentoringowym STGU
  •  Aleksandra Tulibacka – redaktor naczelna magazynu Grafmag, współorganizatorka konferencji dla projektantów GrafConf
  •  Renata Krawczyk – ilustratorka i graficzka, znana w mediach społecznościowych jako @rena.illustration
  •  Marcin Małecki – redaktor naczelny i współzałożyciel tytułów Nowy Marketing oraz MamStartup

Projekty można przesyłać do 15 maja br. wyłącznie za pośrednictwem strony internetowej. Wyniki zostaną ogłoszone 20 czerwca br. Szczegółowe zasady uczestnictwa określa regulamin, którego akceptacja jest niezbędnym warunkiem do udziału w akcji.

Design by Śliwka Nałęczowska 2024 zyska szerokie wsparcie medialne i PR, w tym zasięgową kampanię internetową, w social mediach, promocję w kanałach patronów medialnych oraz w kanałach własnych marki Śliwka Nałęczowska. Partnerami V edycji są: Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta, Instytut Wzornictwa Przemysłowego oraz Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej. Patronat medialny nad konkursem objęli: NOIZZ, Grafmag, Nowy Marketing, Label Magazine, Purpose, a także Pakamera. Działania PR prowadzi Kolterman Media Communications.


Więcej newsów z branży TUTAJ.

Dynamika jednocyfrowego wzrostu cen hamuje kolejny miesiąc z rzędu. W marcu codzienne zakupy w sklepach zdrożały o 2,1% rdr. Tym razem na 17 analizowanych kategorii już tylko jedna zaliczyła dwucyfrową podwyżkę.

7 grup towarów wykazało jednocyfrowy wzrost i aż 9 segmentów było na minusie. Rok do roku najbardziej poszły w górę ceny dodatków spożywczych, bo o 15,4%. W czołówce drożyzny widać też chemię gospodarczą z podwyżką rdr. na poziomie 9,7%, słodycze i desery – 9,6%, napoje bezalkoholowe – 9,1%, a także środki higieny osobistej – 4,8% rdr. Z kolei największy spadek zaliczyły tłuszcze – o 22,1% rdr. Pozostałe ujemne wyniki wynoszą od 0,2% do 6,6% rdr. Jednak, mimo ww. wyników, autorzy raportu obawiają się, że już niedługo ta tendencja się odwróci, m.in. z powodu wygaśnięcia zerowego VAT-u na żywność i przyszłego odmrożenia cen energii. Do tego dojdzie też zwrot w walce na ceny wśród dyskontów.

Według cyklicznie wydawanego raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych”, autorstwa UCE RESEARCH i Uniwersytetów WSB Merito, w marcu br. codzienne zakupy średnio zdrożały o 2,1% rdr. Łącznie zestawiono ze sobą blisko 75 tys. cen detalicznych z ponad 34,7 tys. sklepów należących do 55 sieci handlowych. Dla porównania, w lutym poszły w górę rok do roku o 3,9%, a w styczniu – o 4,8%.

– Dynamika wzrostu cen w sklepach detalicznych wyraźnie hamuje. Ta tendencja jest widoczna niemal w całej Unii Europejskiej. Należy jednak zachować umiarkowany optymizm, m.in. ze względu na wygaśnięcie zerowego VAT-u na żywność. Choć niektóre sieci handlowe deklarowały, że nie podniosą cen o wartość ww. podatku, to jednak uważam, iż można spodziewać się wzrostu dynamiki podwyżek. Kolejnym czynnikiem proinflacyjnym będzie zapowiadane odmrożenie cen energii w Polsce w drugiej połowie roku – komentuje dr Agnieszka Gawlik z Uniwersytetu WSB Merito.

Z kolei dr Joanna Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito zauważa, że w marcu sieci handlowe wprowadziły wiele promocji w związku z okresem przedświątecznym. – W tak gorącym sezonie w handlu sklepy starały się przyciągnąć do siebie klientów i zachować konkurencyjność na rynku. Tempo wzrostu cen wprawdzie wyhamowuje, ale produkty nadal drożeją – podkreśla dr Wieprow.

Jak informują analitycy z UCE RESEARCH, sytuacja może też odwrócić się przez to, że ostatnio mocno walczące ze sobą dyskonty będą musiały trochę sobie odpuścić, bo dużymi krokami zbliża się czas na rewizję działań. W niektórych przypadkach ceny będą musiały wzrosnąć. Szczególnie dotknie to tych towarów, na które na początku kwietnia został odmrożony VAT. Eksperci dodają, że takie wyniki jak w marcu mogą się nie powtórzyć. Wówczas na 17 analizowanych kategorii tylko jedna zaliczyła dwucyfrową podwyżkę rdr. Miesiąc wcześniej dotyczyło to 2 segmentów. Ostatnio 7 grup towarów wykazało rdr. jednocyfrowy wzrost, a w lutym – 10. Natomiast w marcu aż 9 kategorii rdr. było na minusie. Poprzednio było ich 5.

– Te wyniki mają bezpośredni związek ze spadkowym trendem inflacji i stabilizacją czynników, które wcześniej powodowały duże podwyżki. Oczywiście niektóre grupy towarów nadal będą drożały, ale ostrożnie można założyć, że czas dwucyfrowych podwyżek w większości kategorii jest już za nami – mówi dr Agnieszka Gawlik.

Zdaniem dr Wieprow, spadek liczby kategorii drożejących dwucyfrowo sugeruje ogólną tendencję do zmniejszenia tempa podwyżek cen. Może to wynikać z takich czynników, jak konkurencja między sprzedawcami, zmiany preferencji konsumentów czy też sezonowe promocje. – Ceny w sklepach w pierwszym półroczu tego roku nadal będą rosły, ale prawdopodobnie wolniej niż w poprzednim roku. I głównie będą to jednocyfrowe wzrosty – dodaje ekspertka.

W marcu na froncie drożyzny po raz kolejny znalazły się dodatki spożywcze (tj. ketchupy, majonezy, musztardy, przyprawy) – tym razem ze wzrostem o 15,4% rdr. W lutym zdrożały o 12,1% rdr. – Dodatki spożywcze ponownie zanotowały dwucyfrowy wzrost cen z powodu sezonowych czynników, w tym zwiększonego zapotrzebowania na tego typu produkty przed świętami – uważa dr Joanna Wieprow.

Drugie miejsce w zestawieniu zajęła chemia gospodarcza, która zdrożała średnio o 9,7% rdr. W lutym zanotowała 9,4% rdr. na plusie. – Dynamika wzrostu cen w tej kategorii utrzymuje się na stabilnym poziomie. Tego typu produkty drożeją szybciej, niż wynikałoby to z ogólnego poziomu inflacji. W dużej mierze jest to spowodowane rosnącymi kosztami surowców i energii – wyjaśnia dr Gawlik.

W TOP3 są też słodycze i desery ze wzrostem o 9,6% rdr. Poprzednio ich ceny poszły w górę o 10,5% rdr. – Rekordowo drożejące kakao sprawia, że ta kategoria jest czołówce drożyzny. Cena tony ww. surowca poszybowała w marcu do ponad 8 tys. GPB. Przyczyną tego były obawy o produkcję w krajach Afryki Zachodniej, będących głównymi światowymi dostawcami kakao – tłumaczy dr Gawlik.

Czwarte w rankingu są napoje bezalkoholowe ze średnią podwyżką o 9,1% rdr. Miesiąc wcześniej zdrożały o 8,7% rdr. – Wzrost cen tych artykułów był wynikiem podwyższenia kosztów produkcji, składników i opakowań. Znaczenie mogły mieć też zmiany w polityce cenowej producentów, a także sezonowe czynniki, takie jak zwiększony popyt przed świętami – wylicza dr Joanna Wieprow.

Zestawienie TOP5 zamykają ponownie środki higieny osobistej ze wzrostem o 4,8% rdr. Poprzednio podrożały o 8,4% rdr. Dalej w rankingu widać art. dla dzieci ze średnią podwyżką rdr. w wysokości 4,2%, pieczywo – 3,9%, a także używki (herbata, kawa, piwo, wódka) – 3,4%.
– W okresie świątecznym konsumenci częściej sięgają po kawę, herbatę i alkohol, co mogło prowadzić do wzrostu cen tych produktów przed Wielkanocą. Jeżeli chodzi o kawę, to trzeba pamiętać, że obecnie jej cena na rynkach światowych jest najwyższa od dekady. Odpowiedzialne są za to niesprzyjające warunki pogodowe i niskie zbiory – informuje dr Gawlik.

Reszta obserwowanych kategorii jest na minusie. Największy spadek po raz kolejny dot. art. tłuszczowych, tj. o 22,1% rdr. – Po pierwsze, światowe ceny rzepaku wykazują tendencję spadkową. To istotne, bo olej rzepakowy stanowi znaczną część produktów oleistych w Polsce. Po drugie, to była najbardziej drożejąca kategoria produktów w ub.r. Po trzecie, tłuszcze, a zwłaszcza masło i olej, są chętnie wykorzystywane w akcjach promocyjnych, bo mocno przyciągają uwagę konsumentów. Obniżki ich cen są więc elementem walki konkurencyjnej – stwierdza dr Agnieszka Gawlik.

Z kolei produkty sypkie staniały o 6,6% rdr. – Jest to rezultatem tendencji na światowych giełdach. Kluczowe było obniżenie cen zbóż. Przyszłe kierunki cen będą zależne od ewentualnych zmian w polityce dotyczącej importu zbóż na rynek Unii Europejskiej z Ukrainy – przewiduje dr Wieprow.

Niewielki ujemny wynik zanotowały też warzywa – 3,1% rdr. Nabiał potaniał o 2,4% rdr. Na lekkim minusie rdr. znalazły się również takie kategorie, jak owoce – 2,1%, karmy dla zwierząt – 1,5%, wędliny – 0,8%, mięso – 0,7%, a także ryby – 0,2%. – Zmiany cen warzyw i owoców są wynikiem dostępności surowców, warunków pogodowych, polityki handlowej i sezonowości. Wkrótce pojawią się na rynku krajowe art. z tych kategorii. Na początku, jak co roku, będą drogie, ale w kolejnych tygodniach zaczną systematycznie tanieć – podsumowuje dr Agnieszka Gawlik.


Więcej newsów z branży TUTAJ.

Z powodu stereotypowych wzorców męskości zakorzenionych w społeczeństwie mężczyznom dużo trudniej mówić o przemocy, reagować na przemocowe zachowania ze strony osoby partnerskiej, czy szukać pomocy. 8 kwietnia startuje nowa odsłona kampanii edukacyjnej SEXEDPL wspierającej działanie Antyprzemocowej Linii Pomocy 720 720 020.

tam

„Mówiłem jej, że ma przestać”

Najnowsza odsłona kampanii SEXEDPL ma za zadanie nie tylko informować o Antyprzemocowej Linii Pomocy, lecz także edukować w zakresie rozumienia, dostrzegania i przeciwdziałania przemocy, której doświadczają mężczyźni, a o której mówi się dużo rzadziej. Szacuje się, że w ciągu swojego życia nawet 1 na 7 mężczyzn może doświadczyć przemocy domowej. Jednak większość z nich nikomu o tym nie powie.

– Chłopcy dorastają otaczani wzorcami męskości, które są dość jasno określone – mężczyzna ma być silny, samodzielny i odważny. Ten jednostronny obraz mężczyzny raczej przywołuje na myśl rolę sprawcy, a nie ofiary – tłumaczy Michał Jóźwiak, psycholog i psychoterapeuta. – Czy w ogóle możliwe jest to, że będę ofiarą przemocy jako mężczyzna? Takie wątpliwości powodują, że mężczyźni często radzą sobie, ukrywając swoje problemy.

Nowe spoty przygotowane wspólnie z reżyserem Janem Dybusem pokazują przemocową sytuację w klubie, której doświadcza mężczyzna.

– Mówienie o przemocy wobec mężczyzn wciąż pozostaje tematem tabu, głównie ze względu na społeczne stereotypy dotyczące męskości. Jednak równouprawnienie oznacza także równość w traktowaniu ofiar. Dlatego ważne jest, aby zmieniać społeczny odbiór, zachęcając mężczyzn do szukania pomocy i traktując ich jako poszkodowanych, którym należy się wsparcie tak samo jak kobietom. – mówi Magda Stawinoga, Project Managerka Fundacji SEXEDPL.

Przemoc, której doświadczają mężczyźni, to nadal tabu

Według badania¹ zrealizowanego przez IRCenter dla platformy instagramowej socjolozki.pl przemocy fizycznej w związku doświadczyło 8% mężczyzn. 28% badanych spotkało się z przemocowymi zachowaniami tego typu ze strony rodziców, rodzeństwa lub krewnych, a 27% ze strony znajomych. Przemocy psychicznej w związku doświadczyło 14% mężczyzn, a 28% respondentów spotkało się z takimi zachowaniami ze strony bliskich.

– Nasze doświadczenia związane z mówieniem o przemocy pokazują, że wciąż jeszcze patrzymy na ten temat przez pryzmat stereotypów. Patrzymy również przez inne okulary niż starsze pokolenie, dla którego to, co nazywamy przemocą – nie jest nią w istocie. Normalizujemy przemoc poza fizyczną, wydaje nam się, że zazdrość jest objawem miłości, a ignorowanie drugiej osoby to po prostu ciche dni – podkreślają socjolożki Dorota Peretiatkowicz i Kasia Krzywicka-Zdunek.

– Krzywda, cierpienie, ból są niezależne od płci. Warto walczyć ze stereotypowymi przekonaniami, np. takimi, według których mężczyźni nie mogą być ofiarami nadużyć seksualnych – dodaje Michał Jóźwiak.

Te dane pokazują, że przemoc wobec mężczyzn jest dużo częstszym zjawiskiem, niż się wydaje, a mimo to mówi się o niej mało albo wcale. O ile przemoc fizyczna jest łatwiejsza do zidentyfikowana, to zachowania, które zaliczane są do form przemocy niefizycznej, często trudniej nazwać czy zauważyć. Mężczyznom, którzy są np. upokarzani, wyśmiewani, szantażowani przez osobę partnerską trudno dopuścić do siebie myśl, że to, czego doświadczają, także jest przemocą. Fundacja chce to zmienić i edukować na temat przemocy wobec mężczyzn.

– Określenie siebie ofiarą przemocy nie jest łatwe. Bywa mocno zakorzenione w przekonaniach mężczyzn to, że to przejaw słabości i że mężczyźnie po prostu nie wypada skarżyć się na takie rzeczy – mówi Michał Jóźwiak.

Szukanie pomocy jest oznaką słabości

Antyprzemocowa Linia Pomocy SEXEDPL w kwietniu działa od poniedziałku do niedzieli w godzinach 16–24. Jest skierowana zarówno do osób, które doświadczają bądź doświadczyły przemocy, ale także do osób, które ją stosują, jak i do tych, które są jej świadkami w swoim otoczeniu.

Sexed

Wsparcia udziela zespół wyszkolonych specjalistek i specjalistów: psychologów, psycholożek, seksuologów i seksuolożek, z doświadczeniem w przeciwdziałaniu przemocy oraz w interwencji kryzysowej. Świadczona pomoc i wsparcie są anonimowe.

– Kampania SEXEDPL ma zachęcać mężczyzn do stawania po swojej stronie i ukierunkowania swojego działania na poszukiwanie pomocy. I tu temat kolejnych stereotypów – jeśli poszukuję pomocy, to być może jestem słaby, a jeśli myślę, że jestem słaby, to nie chcę, aby dowiedzieli się o tym inni. Pojawia się wstyd, który ma zachęcić mnie do ukrywania trudnych sytuacji w moim życiu. – podsumowuje Michał Jóźwiak.

Przemoc karmi się milczeniem

Pod koniec 2021 roku fundacja Sexed.pl otworzyła anonimową linię pomocową 720 720 020 skierowaną do osób uwikłanych w przemoc, która oferuje bezpłatną pomoc psychologiczną. Od samego początku jej celem było stworzenie bezpiecznej przestrzeni dla osób w kryzysie przemocy, która da możliwość skorzystania z anonimowego wsparcia w formie telefonu. Dzięki zaangażowaniu Uber i Vogue Polska, linia nabrała rozpędu.

W październiku 2023 roku wystartowała kampania edukacyjna wspierająca Antyprzemocową Linię Pomocy skierowana przede wszystkim do świadków przemocy, którzy nie chcą pozostawać bierni.

Produkcja: Papaya Films

Reżyseria: Jan Dybus

Zdjęcia: Igor Połaniewicz

¹Badanie zrealizowane w lutym tego roku, na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków 18+, N=1018, badanie na panelu CAWI.

Źródło: SEXEDPL


Więcej newsów z branży TUTAJ.

Eduscho, nową markę kawy, promuje jedna z największych polskich kampanii marketingowych w historii Tchibo. O jej szczegółach, a także ofercie i historii marki opowiadają Izabela Brzozowska, Senior Brand Manager Coffee & RTD PL w Tchibo Warszawa oraz Paulina Cieślik, Junior Digital Communication Manager w Tchibo Warszawa.

Co oznacza nazwa marki – Eduscho? Proszę powiedzieć kilka słów o historii.

W 1924 roku Eduard Shopf otworzył w portowej dzielnicy Bremen pierwszą palarnię kawy. Była on tak dobra, że w niedługim czasie zyskała na popularności i podbiła zagraniczne rynki. Eduscho od lat jest jedną z ulubionych kaw Austriaków. Przyszedł czas, aby podbiła także kubki smakowe Polaków.

Czym się wyróżniają produkty tej marki? Co kawosze znajdą w ofercie?

Eduscho to po prostu dobra kawa w dobrej cenie. Tym samym to idealna propozycja dla tych kawoszy, którzy cenią sobie smak tego napoju, a jednocześnie nie chcą spędzić zbyt wiele czasu przed sklepową półką – lubią podejmować trafne, ale i szybkie decyzje. W portfolio Eduscho znajdziemy 9 wariantów smakowych we wszystkich segmentach kawy: ziarnistym, mielonym i instant. Przy czym każdy wariant to inna mieszkanka charakteryzująca się wyjątkowym smakiem i aromatem. Co ważne, kolorowe opakowania produktów nowej marki zdecydowanie wyróżniają się w kategorii. Ponadto zostały zaprojektowane tak, aby komunikaty (np. informacje dot. intensywności kawy) na nich zawarte były czytelne i widoczne.

Tchibo

„Jest sprawa, nowa kawa” to hasło kampanii wprowadzającej Eduscho na rynek. Jakie działania będą Państwo podejmować? Jakie kanały zostaną wykorzystane?

O Eduscho jest i będzie głośno. Wprowadzeniu nowej marki na rynek towarzyszy wielokanałowa, szeroko zakrojona kampania marketingowa. Do końca roku zaplanowaliśmy naszą obecność w telewizji, digitalu, social mediach i w przestrzeni miejskiej. Wykorzystujemy kreacje z „zaczepnymi hasłami”, które przełamują zachowawczość tej kategorii, ale i po prostu wprawiają odbiorców w dobry nastrój. Kontekstowo wykorzystujemy lokalizacje OOH – czy to na przystankach komunikacji miejskiej, w sąsiedztwie stacji benzynowych czy w innych mocno zaludnionych miejscach. Działamy tak, aby nie dało się przejść obok Eduscho obojętnie.

Fake OOH jest coraz częściej widoczne w świecie reklamy. Proszę powiedzieć o szczegółach, jak Państwo wykorzystali to narzędzie.

Rzecz jasna, decydując się na wykorzystanie efektów CGI, naszym głównym celem było zaskoczenie odbiorców i zaciekawienie ich nowym brandem, który działa w tak oryginalny sposób. Głównym kanałem był dla nas TikTok, w którym jakość contentu i dopasowanie go do platformy jest szczególnie ważne. Dlatego też postanowiliśmy połączyć Fake OOH z materiałami stworzonymi przez popularnych twórców internetowych i za ich pośrednictwem promować to rozwiązanie. Mam wrażenie, że zrobiliśmy to w ten sposób jako jedna z pierwszych marek w Polsce. Dzięki naszym wizualizacjom Fake OOH nowa kawa Eduscho wjechała (a nawet wleciała) do 5 miast w Polsce. Dało się ją zauważyć w Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Krakowie i Gdańsku. Scenariusz działań był oparty na cechach każdego z wariantów Eduscho. Tym samym na przykład Eduscho Instant z zawrotną prędkością omijało poznańskie korki na hulajnodze, Eduscho Espresso Classic kręciło się z „małą czarną” na krakowskiej latarni, a Eduscho Strong „pakowało”. Cieszymy się, że przygotowane przez nas realizacje, zgodnie z założeniami były na tyle realne, że ludzie w komentarzach dopytywali: „Czy to naprawdę się dzieje?”, „O której gdański żuraw się otwiera?”, „Gdzie na Polach Mokotowskich mogę złapać tę kawę?”. W drugiej fazie kampanii na TikToku bawimy się już samymi animacjami i chwytliwymi hasłami, aby jeszcze bardziej podkreślić branding.

Tchibo

Marka Eduscho to lider rynku m.in. w Austrii i Niemczech. Jaki cel chcieliby Państwo osiągnąć w Polsce?

Eduscho to oferta, która niewątpliwie wzbogaci i urozmaici kategorię kawy w Polsce, budując silną pozycję w segmencie kaw ekonomicznych. Plany rozwoju marki są długookresowe i niewątpliwie ambitne, ale też realne, ze względu na to, że produkt jest bardzo dobrze oceniany w ślepych testach smaku wśród Polaków.

„Wierzymy, że w kawie nie chodzi tylko o to, jak dobrze smakuje. Równie ważne jest to, jak i w jakich warunkach jest uprawiana” – to fragment z Państwa strony internetowej. Jak Eduscho realizuje politykę zrównoważonego rozwoju?

Odpowiedzialne podejście do prowadzonego biznesu oraz zrównoważony rozwój to jedne z kluczowych wartości w Tchibo. Nieprzypadkowo jesteśmy firmą, która od lat jest doceniana za swoje działania w zakresie CSR-u i stawiana jako przykład godny naśladowania. Możemy tutaj wspomnieć chociażby o programie Tchibo Joint Forces!®, w ramach którego już od ponad 10 lat wspieramy plantatorów kawy i ich rodziny w stopniowym przechodzeniu od konwencjonalnej do społecznie i ekologicznie odpowiedzialnej oraz ekonomicznie opłacalnej uprawy kawy. Opracowujemy i wdrażamy rozwiązania nie tylko na szczeblu regionalnym, ale także międzynarodowym. Ponadto Tchibo angażuje się w programy wsparcia rolników w obliczu postępujących zmian klimatycznych oraz w ułatwianiu opieki i dostępu do edukacji dla dzieci z rodzin plantatorów.

Na zakończenie proszę powiedzieć, gdzie polski konsument będzie mógł znaleźć kawy Eduscho.

Kawę Eduscho można kupić w większości sklepów w Polsce, zarówno w tych wielkoformatowych, jak i w mniejszych sklepach lokalnych czy wybranych dyskontach.

Rozmawiała Małgorzata Malinowska

 

Tchibo Izabela Brzozowska

Senior Brand Manager Coffee & RTD PL w Tchibo Warszawa

 

 

 

 

 

Tchibo Paulina Cieślik

Junior Digital Communication Manager w Tchibo Warszawa

 

 

 

O kampanii można przeczytać więcej tutaj.


Więcej newsów z branży TUTAJ.