.
Digitalizacja loterii promocyjnych. Wykorzystywanie narzędzi takich jak instant-win, e-zdrapki, czy losowanie live z wykorzystaniem serwera losującego w miejsce urny, czy archaicznych koszyków z kulkami.
Loteria marki DUDA okazała się bardzo dużym sukcesem. Z pozoru loteria, jak każda inna (do wygrania kamper i nagrody dodatkowe), w praktyce skrywała w sobie sporo dodatkowych mechanizmów aktywizujących do zakupów, takich jak: mechanizm freemium umożliwiający dołączenie do loterii osób, które nie dokonały zakupu; akcje dodatkowe “wymyś pieszczotliwą nazwę kampera”, “prześlij zdjęcie wakacyjnej potrawy”, “prześlij piosenkę”, czy “prześlij zdjęcie z wodokiem na chill”. W rezultacie mechanizmy freemium i aktywacji dodatkowych, stanowiąc 13% budżetu nagrodowego, wygenerowały 59.8% wszystkich zgłoszeń z zakupem!
Przełożenie na zgłoszenia, a co za tym idzie sprzedaż, to jednak nie jedyny atut dodatkowych możliwości wygranej. Uczestnicy loterii na podstronach służących do aktywności freemium i aktywacji dodatkowych spędzili łącznie 16 600 godzin! Jest to nic innego, jak 16 600 godzin dodatkowego kontaktu z marką.
W związku z loteriami e-bookowymi, które wzbudziły wątpliwości organów państwowych, izby skarbowe odpowiedzialne za wydawanie zezwoleń już teraz zaczęły dokładniej analizować regulaminy i mechanizmy loteryjne. Może to skutkować przeciąganiem terminów wydawania zezwoleń, co trzeba będzie brać pod uwagę planując daty startu kampanii.
Łukasz Wołek, Prezes Zarządu Eura7. Przedsiębiorca, od 25 lat związany z branżą marketingu digitalowego. Założyciel Grupy Eura7, agencji kreatywnej abanana oraz spółki Viscale, która specjalizuje się w organizowaniu programów lojalnościowych. Pracował dla marek takich jak Schaeffler, Tesco, IKEA, Remington, Russell Hobbs, Beskidzkie, Góralki, Verbena, Caparol, Śnieżka, Vidaron, NCBiR. Posiada szerokie doświadczenie w kampaniach omnichannel, influencer marketingu, planowaniu obecności marek konsumenckich w mediach społecznościowych, programach lojalnościowych B2B oraz w analityce webowej. Miłośnik AI oraz pomysłodawca aplikacji lojalnościowej B2B2B Viscale Box.
Więcej podsumowań można przeczytać TUTAJ.
Ekskluzywne etykiety żakardowe można przykleić w kilka sekund. Dzięki taśmie dwustronnej aplikuje się je bez wysiłku, oszczędzając czas. Sprawdzają się zarówno w produkcji na dużą skalę, jak i przy znakowaniu mniejszych serii personalizowanych przedmiotów.
Tkane naklejki przygotowane są do użycia z wykorzystaniem automatycznych etykieciarek. SCALA dostosowuje je do indywidualnej linii etykietowania, co zapewnia nie tylko wyjątkowe znakowanie, ale też optymalizację procesu produkcji.


Znakując produkt, jednocześnie wyróżnia się go wśród innych. Logo umieszczone na pudełku ekskluzywnych czekoladek lub kalendarzu podarowanym kontrahentowi niesie jednoznaczny przekaz – stawia się na jakość, niepowtarzalność i klasę.
Naklejki żakardowe oferują oryginalne możliwości personalizowania produktów użytkowych.
Z ofertą firmy SCALA będzie można zapoznać się 29 i 30 stycznia podczas Międzynarodowych Targów Reklamy i Druku PROMO SHOW, odwiedzając stoisko E13a, Hala nr 3.
Trwa bezpłatna rejestracja TUTAJ.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
–
Trend roku 2024
Świat biznesu zmienia się bardzo dynamicznie, podobnie jak wymagania i preferencje klientów w zakresie użytkowania gadżetów reklamowych dostępnych na rynku. Praktycznie każdego roku możemy zauważyć, jak konkretna linia lub rodzaj gadżetów wybija się na tle innych i zdobywa uwagę klientów, którą możemy przekuć w realną korzyść sprzedażową.
W 2024 roku ponownie zaobserwowaliśmy silny trend w kierunku gadżetów przyjaznych środowisku. Torby materiałowe, butelki wielorazowe oraz akcesoria wykonane z naturalnych, recyklingowanych lub biodegradowalnych materiałów cieszyły się niesłabnącą popularnością. Tego rodzaju upominki reklamowe są niezwykle cenione przez klientów, którzy postrzegają je jako wyraz troski o środowisko i zrównoważony rozwój. Taki ekologiczny przekaz nie tylko buduje pozytywny wizerunek marki, ale również wzmacnia jej autentyczność i odpowiedzialność społeczną.
Drugą kategorią produktów, które zdobyły uznanie w 2024 roku, są gadżety wspierające zdrowy styl życia. Smartbandy monitorujące parametry organizmu, inteligentne butelki przypominające o regularnym piciu wody, urządzenia do ćwiczeń czy masażery – wszystkie te innowacyjne rozwiązania budują w użytkownikach poczucie, że ich zdrowie i samopoczucie są dla nas priorytetem. Takie produkty nie tylko odpowiadają na potrzeby współczesnych konsumentów, ale również podkreślają zaangażowanie marki w promowanie zdrowego i świadomego stylu życia.
Największy sukces roku 2024
Trudno jest jednoznacznie wskazać na jeden sukces mijającego roku, który odbił się największym echem w świecie marketingu i gadżetów reklamowych. Bez wątpienia warto docenić każdą markę, która poprzez stosowne działania reklamowe i łączenie różnych kanałów, były w stanie stworzyć brand chętnie wykorzystywany na gadżetach reklamowych. To dla firmy największa forma wyróżnienia, gdy inni z dumą noszą koszulki, torby i inne gadżety z widoczną nazwą firmy, marki, lub stowarzyszenia.
Warto tutaj zwrócić uwagę na rosnącą w siłę fundację UNAWEZA, która w ramach swoich działań społecznych zaangażowała ponad 4 tysiące szkół do programu „Młode Głowy„. To tylko jedna z głośnych akcji fundacji, której założycielką jest Martyna Wojciechowska. Dzięki oddaniu sprawie, stosowaniu bardzo umiejętnego marketingu i wykorzystywaniu różnych kanałów komunikacji, gadżety sprzedawane przez fundację cieszą się ogromną popularnością i są z dumą kupowane i noszone przez rosnącą liczbę osób, którym los młodych osób nie jest obojętny.
Największa wpadka wizerunkowa 2024 roku
Świat gadżetów reklamowych jest nierozerwalnie związany z szerokim obszarem marketingu i reklamy. W końcu to za pośrednictwem upominków i gadżetów chcemy wesprzeć szerszy kontekst reklamowy i prowadzić skuteczną promocję marki wszędzie – zarówno stacjonarnie, jak i za pośrednictwem internetu.
W 2024 roku wymienić możemy wiele mniejszym wpadek reklamowych, jednak jedna z nich wybija się na tle innych. Mowa tu o nietrafionej reklamie jednego z napojów energetycznych. Dzień 1 sierpnia to dla Polaków szczególne święto – rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Tego właśnie dnia na social-mediach napoju pojawiła się kontrowersyjna grafika, przedstawiająca środkowy palec z podpisem „1 SIERPNIA DZIEŃ PAMIĘCI” i „CHRZANIĆ TO, CO BYŁO. WAŻNE TO, CO BĘDZIE!”. Nietrafiona kampania spotkała się z całkowitą krytyką, co spowodowało rychłą odpowiedź firmy, która usunęła grafikę i w oświadczeniu przeprosiła za niewybredny żart.
AI w 2024 – czy i jak rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji są już wykorzystywane w branży artykułów promocyjnych?
Podsumowując rok 2024, trudno nie uwzględnić w takim miejscu rosnącego wpływu sztucznej inteligencji na praktycznie każdy obszar naszego życia zawodowego i prywatnego. Branża gadżetów reklamowych również w dużym stopniu korzysta z dobrodziejstw tej technologii. W jaki sposób?
Zacznijmy od samego procesu dopasowywania gadżetów do indywidualnych preferencji każdego klienta. To właśnie ten trend AI w branży artykułów promocyjnych jest widoczny najbardziej. Na podstawie zaawansowanych algorytmów, aplikacje AI są w stanie spersonalizować ofertę gadżetów na bazie zachowań użytkownika. Na podstawie rozwiązań AI, firmy są w stanie oszacować, w jaki sposób dany produkt zostanie odebrany przez konkretne grono klientów, co pozwala zwiększyć potencjał sprzedażowy firmy i optymalizować koszty upominków reklamowych.
Niewykluczone, że coraz częściej AI wykorzystywane jest także w celu estymowania odpowiedniego momentu, w którym firma powinna zintensyfikować działania reklamowe oparte na konkretnych obszarach – gadżetów, reklamy Google, kampanii stacjonarnej i tak dalej. To znacznie ułatwia planowanie i prowadzenie skutecznych kampanii i wszystko wskazuje na to, że branża gadżetów reklamowych w dalszym ciągu będzie korzystać z potencjału AI w swoich działaniach.
Trendy w gadżetach na 2025 rok
Co w branży gadżetów reklamowych czeka nas w przyszłym roku? Bardzo dużo mówi się o pogłębieniu obszaru gadżetów przyjaznych środowisku. A zatem możemy spodziewać się, że wraz z globalnym ruchem środowiskowym, również i nasi klienci – Ci potencjalni, jak również stali bardziej docenią gadżety reklamowe wykonane z materiałów naturalnych, biodegradowalnych, a także recyklingowych. Jest to doskonała wskazówka dla tych firm, które nie mają konkretnych oczekiwań w zakresie gadżetów i chcą wdrożyć ten element w swojej strategii marketingowej.
Kierunek prozdrowotny również nie będzie zwalniał tempa. Widzimy ogromny potencjał w rozwoju innowacyjnych rozwiązań wspierających zdrowy styl życia a technologie wspomagające nawyki prozdrowotne stają się coraz bardziej zaawansowane i intuicyjne. To odpowiedź na rosnące potrzeby współczesnych użytkowników, którzy cenią wygodę, funkcjonalność i pozytywny wpływ na swoje codzienne życie.
2025 rok to także czas jeszcze głębszej personalizacji upominków reklamowych. To w bardzo ścisły sposób wiąże się z wcześniej omawianym wpływem AI na środowisko reklamowe. Algorytmy na podstawie danych historycznych i ogólnego sentymentu konsumenckiego będą w stanie dopasować konkretny gadżet do danego segmentu klienta, zwiększając w nim poczucie własnej wartości i zapewniając nam potencjał sprzedażowy. Warto iść z tymi trendami – może się okazać, że to właśnie 2025 rok będzie przełomowy zarówno dla naszej firmy, jak i branży gadżetów reklamowych.
Gift Design obchodzi w tym roku jubileusz 15-lecia. Jak wyglądał start Waszej działalności? Czy to prawda, że zaczynaliście od produkcji odzieży medycznej?
Tak, dokładnie, zaczęliśmy od sklepu internetowego z odzieżą medyczną. Przez jakiś czas produkowaliśmy uniformy dla lekarzy i pielęgniarek. Ciekawie zaczęło się to rozwijać, aż do momentu, gdy jeden z naszych klientów zapytał, czy nie zrobimy dla niego też długopisów z nadrukiem. Wtedy poprosiłem o pomoc Maćka, jednego z właścicieli firmy Green Print. Podrzucił mi katalog MPM, zobaczyłem cały ogrom ciekawych i kolorowych gadżetów, i od razu zacząłem się interesować tą branżą. A wiedzę musiałem czerpać od podstaw, gdyż nie miałem o niej zielonego pojęcia. Niedługo potem pojechałem po raz pierwszy na targi branżowe, i gdy zobaczyłem ogrom dostawców i produktów, to już wiedziałem, że jest to dokładnie to, czym chcę się zajmować. Problem był tylko taki, że pojechałem pociągiem i później nie mogłem się zmieścić w przedziale z wszystkimi katalogami i ulotkami. Ale dzięki temu miałem namiar na wielu dostawców i najbliższe dni spędziłem na omawianiu zasad współpracy.
Co możecie wskazać jako kluczowy moment/ważne wydarzenie w Waszej karierze, co pozwoliło Wam się rozwinąć?
Myślę, że takim kluczowym momentem była współpraca z Tesco. Najpierw dosyć przypadkowo zrobiłem kilka gadżetów prywatnie dla ich pracowników. Z kolei oni polecili mnie w innych działach. Dzięki temu dogadaliśmy się co do stałej współpracy, która trwała nieprzerwanie do momentu, kiedy postanowili wycofać hipermarkety z Polski. Oprócz tego, że ten klient pozwolił nam się rozwinąć, to przede wszystkim wiele mnie nauczył o współpracy z dużymi kontrahentami.
Ale był tu jeszcze dodatkowy smaczek. Mianowicie, gdy byłem młodym chłopakiem, mieszkałem bardzo blisko głównej siedziby Tesco w Krakowie i często dorabiałem sobie, nocami wykładając u nich towar na półki. I nawet raz zdarzyło się tak, że kierownik, który lata wcześniej kontrolował moją pracę, zamawiał później u mnie gadżety dla pracowników marketu. Dało mi to niesamowicie dużo satysfakcji.

Na Waszej stronie można znaleźć wiele kategorii produktowych – od breloków po parasole. Które z artykułów umieścilibyście w TOP 3?
Trochę to się zmienia na przestrzeni lat. Pamiętam, że w czasie naszych początków sprzedawaliśmy bardzo dużo teczek konferencyjnych, które obecnie praktycznie w ogólnie nie są sprzedawane. Natomiast teraz na pewno prym wiodą kubki ceramiczne, bidony, kubki termiczne i torby bawełniane. To produkty, które są u nas zamawiane codziennie i obecnie cieszą się największą popularnością.
15 lat działalności to mnóstwo zleceń. Proszę powiedzieć kilka słów o najciekawszych zamówieniach. Z czego jest Pan najbardziej dumny?
Było wiele dużych zleceń, z których jesteśmy dumni. Wspomniane wcześniej Tesco, realizacja gadżetów dla marki Play na Przystanek Woodstock oraz w zeszłym roku Igrzyska Europejskie, które odbywały się w Krakowie. Mieliśmy 2 tygodnie na realizacje 110 tys. szt. rożnego rodzaju gadżetów. Mnóstwo pracy, wysiłku i nerwów, ale na szczęście wszystko udało się dopiąć na ostatni guzik.
Natomiast najbardziej dumny jestem z zupełnie innej współpracy. Z takiej, która jest realizacją moich dziecięcych marzeń. Od małego kocham piłkę, chodziłem na wszystkie mecze Wisły Kraków. Po wielu latach udało mi się nawiązać z nimi współpracę. Trwa ona nieprzerwanie od wielu lat. Projektujemy cały czas nowe produkty do sklepu kibica, i z tego jestem dumny. Dzięki temu też wszedłem w świat piłki i współpracuję z wieloma polskimi i zagranicznymi klubami.
W tym miejscu muszę jeszcze wspomnieć o jeszcze jednym kliencie. Moim największym idolem jest Jakub Błaszczykowski, więc niesamowicie wiele radości sprawia mi wieloletnia współpraca z jego fundacją.

Z perspektywy obecności wielu lat na rynku reklamowym, jak zmienił się profil klienta? Jakie oczekiwania mają dzisiejsi odbiorcy?
Myślę, że obecnie klienci są dużo bardziej świadomi produktów, jakie chcą kupować. Dziś szukają jakości, myślą o tym, żeby nie tylko dać komuś gadżet, ale żeby ta osoba z niego długo korzystała, żeby był dla niej użyteczny. Wolą zainwestować większy budżet i kupić ciekawsze produkty. Obecnie klienci bardzo dużą uwagę zwracają na ekologię – na to, z jakich materiałów są wybierane przez nich rzeczy.
Panuje szczyt sezonu na rynku promocyjnym. Proszę powiedzieć, które produkty są najczęściej wybierane przez klientów.
Jest to bardzo intensywny okres w naszej branży, w którym ilość zleceń na pewno nie pozwala na odpoczynek. Wybierane są prezenty dla pracowników oraz kontrahentów, więc w grę wchodzą najczęściej produkty z wyższej półki.
Bardzo popularne są wysokiej jakości butelki i kubki termiczne, które są łączone w zestawy z produktami spożywczymi bądź słodyczami. Dobrze sprzedają się także kubki ceramiczne, power banki czy zestawy do wina. Ale każdy sezon u nas ma swoją specyfikę. Na przykład w tym roku wśród klientów bardzo popularne były koce, których sprzedaliśmy naprawdę dużo.

Proszę zdradzić na koniec, jak będzie wyglądać 2025 rok w Gift Design? Co planujecie?
U nas rok 2025 zapowiada się bardzo intensywnie. Na początku roku mamy w planie skończyć projekt naszej nowej strony internetowej, nad którą trwają prace od kilku miesięcy. Pozostało jeszcze trochę rzeczy do dopracowania, ale już coraz bliżej końca. Dołączy też do naszego zespołu kolejna osoba. I być może będziemy zmieniać lokalizację firmy. Tak więc przyszły rok na pewno nie będzie należał do nudnych (uśmiech).
Rozmawiała Małgorzata Malinowska-Krawczyk
Mariusz Jastrzębski
CEO Gift Design
W branży działa od 15 lat. Pomaga klientom dokonać najlepszego wyboru pod kątem gadżetów reklamowych. Prywatnie fan zespołu Queen, pasjonat piłki nożnej, wędkarstwa muchowego oraz podróży.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Odświeżenie komunikacji, to krok naprzód, odzwierciedlający ambicje agencji. Poza zmianami brandingowymi, Fabryka w ostatnim czasie podjęła szereg kroków aby uatrakcyjnić swoje produkty. Do ich usług dołączyła kreacja oraz YouTube SEO. Działania te mają być odpowiedzią na zmieniające się potrzeby klientów.
– Kampanie zintegrowane i online, SEO, SEM, kreacja, social media, content, to nasz core. Uważamy, że wszystko w internecie ma swoją wartość, wagę i wymiar. Liczba jest w nim dowodem, kodeksem i esencją. Jesteśmy strażnikami tej prawdy, spadkobiercami i opiekunami tego kodeksu. Bo jeśli czegoś nie da się powiedzieć liczbami, to tego nie ma. Bo wszystko jest liczba – mówi Marcin Siekierski, CEO Fabryki Marketingu.
Za pracę koncepcyjne, graficzne oraz wdrożeniowe odpowiadali: Marcin Siekierski, CEO Fabryki Marketingu, Wioletta Sotomska, Marketing & Business Development Director w Fabryce Marketingu, Daniel Przygoda, Creative Director w Fabryce Marketingu, Bartosz Ciemięga, Senior Marketing & PR Specialist w Fabryce Marketingu, Jacek Pawlak, Mateusz Machalski, Małgorzata Adamczyk, Adam Karbowski z 13th floor studio oraz zespół deweloperski z Neutrino.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
–
Trend roku 2024
Zaobserwowałem kilka ciekawych tendencji. Klienci coraz chętniej sięgają po produkty markowe i wysokiej jakości, co stało się wyraźnym trendem. Prawdziwą sensacją okazała się jednak sytuacja związana z kubkami termicznymi. Wprowadzenie na rynek kubka marki Stanley, który zyskał ogromną popularność w mediach społecznościowych, wywołało istną gorączkę zakupową. Mimo wysokiej ceny produkt ten cieszył się niebywałym zainteresowaniem – dostawcy błyskawicznie wyprzedawali swoje zapasy, a klienci rezerwowali nawet dostawy, które jeszcze nie dotarły na polski rynek.
Największy sukces roku 2024
Jednym z naszych największych osiągnięć w minionym roku był dynamiczny wzrost sprzedaży na rynkach zagranicznych. Szczególnie imponujące wyniki odnotowaliśmy w krajach takich jak Niemcy, Włochy i Wielka Brytania, co potwierdza rosnące zaufanie klientów do naszej oferty. Kluczowym elementem tego sukcesu była marka Whitebox Design, która zdobyła uznanie dzięki unikalnym gadżetom tworzonym na bazie indywidualnych projektów. Produkty te wyróżniają się nie tylko oryginalnym designem, ale także dbałością o środowisko – wszystkie są wykonane z ekologicznych i certyfikowanych materiałów. To połączenie kreatywności, jakości i zrównoważonego podejścia pozwoliło nam zbudować silną pozycję na wymagających rynkach międzynarodowych i zyskać przewagę konkurencyjną
Największy kryzys/wizerunkowa wpadka/wyzwanie branżowe
W naszej branży, gdzie większość zamówień musi być zrealizowana na ściśle określony termin, nawet drobna pomyłka – na przykład w adresie dostawy – może wywołać efekt domina, psując cały proces. Oczywiście, zdarzały nam się wpadki, ale każdą traktujemy jako cenną lekcję, która pomaga nam doskonalić nasze działania i stawać się silniejszym zespołem. Jedną z sytuacji, która szczególnie zapadła mi w pamięć, była pomyłka przy produkcji kalendarzy książkowych. Drobny błąd w numeracji kolorystyki okładek sprawił, że kalendarz naszego klienta został wykonany w kolorach jego największego konkurenta. Była to dla nas trudna chwila, ale klient wykazał się ogromnym profesjonalizmem, klasą w komunikacji i wysoką kulturą organizacyjną, co pozwoliło wspólnie przezwyciężyć ten kryzys. Z tej sytuacji wyciągnęliśmy niezwykle wartościową lekcję, która pomogła nam jeszcze lepiej zarządzać procesami i unikać podobnych błędów w przyszłości. Wyzwania są jednak nieodłączną częścią naszej działalności – właściwie stanowią jej esencję. Coraz częściej odbieramy telefony od klientów z polecenia, którzy zaczynają rozmowę słowami: „Słyszałem, że potraficie zrealizować coś, co konkurencja określiła jako niemożliwe.” To takie chwile napędzają nas do działania i przypominają, dlaczego nasza praca ma dla nas tak ogromne znaczenie.

AI w 2024
Zauważamy rozwiązania AI na naszym rynku zwłaszcza w zakresie generowania grafik. Często klienci chcą je wykorzystać w swoich projektach, jednak zwracamy uwagę na aspekt praw autorskich, a przede wszystkim na często nierealistyczne obrazy. Jeden z naszych
klientów z branży przemysłowej, tak zachwycił się wygenerowaną grafiką, że nie zauważył iż program stworzył produkty, niemożliwe do zrealizowania na jego rynku przy obecnych technologiach.
Trendy / prognozy / wyzwania na 2025
Prognozy na 2025 rok wskazują na kontynuację trendów, które zdominowały rynek w 2024 roku. W centrum uwagi nadal będą produkty markowe i wysokiej jakości. Klienci coraz częściej preferują podejście „mniej, ale lepiej” – wybierając praktyczne, solidne przedmioty
zamiast masowych zakupów. Nasze perspektywy na nadchodzący rok są bardzo obiecujące. Spodziewamy się znaczącego wzrostu zainteresowania naszymi usługami graficznymi, które świetnie współgrają z produkcją gadżetów naszej marki Whitebox Design. Co więcej, usługi te otwierają nam drzwi do współpracy z klientami zainteresowanymi wyłącznie projektami graficznymi, np. grafikami do mediów społecznościowych. Taka dywersyfikacja oferty pozwala nam docierać do nowych grup odbiorców i rozwijać nasze kompetencje. Jednym z kluczowych wyzwań na 2025 rok będzie kontynuacja inwestycji w rozwój zaplecza magazynowego oraz parku maszynowego. Planujemy zakup maszyn hafciarskich oraz sprzętu do druku cyfrowego, co umożliwi nam poszerzenie oferty i zwiększenie wydajności. Dodatkowo chcemy rozbudować nasz magazyn, tworząc nowe przestrzenie do konfekcjonowania zamówień. Jest to szczególnie istotne w kontekście rosnącej liczby zamówień z wysyłką bezpośrednią do klientów indywidualnych. W takich przypadkach każdy detal ma znaczenie – od starannego zapakowania po wyjątkowy wygląd paczki. Dla nas każda przesyłka to coś więcej niż produkt – to prezent, który ma zachwycić i zbudować trwałą relację z odbiorcą.
Dominik Markocki, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, CEO Whitebox, oraz ekspert w dziedzinie gadżetów reklamowych. Kiedy nie sprawuje roli lidera biznesowego, jestem mistrzem w równoważeniu bycia mężem, ojcem, biegaczem i… pilotem myśliwca jednocześnie – no cóż, ta ostatnia pozycja ciągle wisi w powietrzu!
Więcej podsumowań można przeczytać TUTAJ.
W początkowym okresie działalności Calcomanías Tradicionales bazowała na technice sitodrukowej, z biegiem lat wypartej przez offset. Obecnie, za sprawą inwestycji w Tauro, pojawiła się tu kolejna technologia drukowania – inkjet UV.
Raúl Salgado, dyrektor ds. sprzedaży Calcomanías Tradicionales podkreśla, że nowe urządzenie zostało sprawnie włączone w cykl produkcyjny realizowany w firmie: – Hybrydowość Jeti Tauro sprawia, że możemy na niej zadrukowywać zarówno podłoża sztywne, jak też giętkie – te drugie w trybie roll-to-roll. Powoduje to, że jest ona niezwykle szybkim narzędziem w kontekście naszych potrzeb produkcyjnych. Dodaje on, że wszechstronność Jeti Tauro okazała się nieoceniona, zwłaszcza przy realizacji zleceń dla klientów z branż reklamowej i motoryzacyjnej, gdzie liczą się precyzja i innowacyjność. Nowa maszyna pozwoliła firmie sprostać ich oczekiwaniom, również pod względem jakości i stabilności drukowania.
Jedną z kluczowych cech, na jakie zwraca uwagę producent maszyny i którą doceniają jego klienci, jest sterujący nią system workflow Asanti. Opracowany we własnym zakresie przez firmę Agfa, umożliwia on – jak podkreśla Raúl Salgado – szybkie uzyskanie pożądanych rezultatów zarówno przez operatorów prepress jak też osób obsługujących Tauro. – Z uwagi na fakt, że cała konfiguracja – maszyna, oprogramowanie i atramenty – pochodzi z jednego źródła, którym jest Agfa, mamy do czynienia z rozwiązaniem zoptymalizowanym w 100%” – podkreśla.
Poza walorami stricte technicznymi, maszyna usprawniła w drukarni proces pasowania kolorów. To – jak wskazuje jej kierownictwo – kluczowy aspekt przy współpracy z wymagającymi klientami biznesowymi. W efekcie uzyskiwany jest produkt, który nie tylko spełnia, ale wręcz przewyższa ich oczekiwania.
Decyzja o zakupie Jeti Tauro zapadła po dogłębnej analizie dostępnych na rynku rozwiązań i obejrzeniu ich podczas targów Fespa oraz w ślad za testami maszyny przeprowadzonymi w centrum pokazowym firmy Agfa w belgijskim Mortsel. To wówczas kierownictwo Calcomanías Tradicionales uznało, że będzie ona idealnym rozwiązaniem w kontekście jej rosnących potrzeb. Pierwsze doświadczenia w pracy z Jeti Tauro pokazują, że oferowane przez maszynę prędkość i niezawodność pozwoliły na realizację niedostępnych dotychczas – np. z uwagi na kwestie ekonomiczne – zupełnie nowych zleceń.
Jako firma zaangażowana w podnoszenie innowacyjności swojej oferty, Calcomanías Tradicionales uruchomiła niedawno własny dział badawczo-rozwojowy. Pracuje on nad możliwością stosowania w produkcji bardziej proekologicznych podłoży, zajmuje się też tworzeniem prototypów nowych, innowacyjnych produktów zamawianych przez klientów.
Kierownictwo Calcomanías Tradicionales podkreśla, że zakup maszyny Jeti Tauro znacząco zwiększył potencjał wytwórczy firmy, pozwalając na utrzymanie jej pozycji jako jednego z liderów rynkowych w Meksyku. Ten strategiczny ruch inwestycyjny pozwolił na poprawę wydajności i jakości, umacniając reputację marki Calcomanías Tradicionales w kontekście oferowanej precyzji i innowacyjności. Dzięki temu zarząd drukarni z optymizmem patrzy w przyszłość – firma wciąż notuje wzrosty i rozszerza swoją ofertę.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Jednym z klientów, którzy zaufali MD Labels i nawiązali z nią strategiczną współpracę w obszarze etykiet, jest firma Diet-Food. Firma specjalizuje się w produkcji zdrowej i ekologicznej żywności. Historia tej firmy datuje się na rok 2013, a obecnie posiada ona w swoim portfolio ponad 300 różnych produktów, z czego blisko 90% z nich to produkty bio. W swojej produkcji – co podkreśla – sięga po najwyższej jakości surowce z różnych krajów, takich jak Brazylia, Peru, Rumunia czy Chiny. – To między innymi wyjątkowe składniki nadają naszym produktom niezapomniany smak i unikalny charakter – podkreśla Michał Szafarz, współwłaściciel Diet-Food. – Trafiają one później nie tylko na nasz krajowy rynek, ale również do miejsc tak egzotycznych jak np. Dubaj, czyniąc zdrowe jedzenie dostępnym dla ludzi na całym świecie.
Firma od dłuższego czasu współpracuje z MD Lables, zlecając jej produkcję etykiet. Dzięki temu etykiety MD Labels wykonane na maszynach Mark Andy trafiają na półki sklepowe na całym świecie. – To dla nas duże wyzwanie – mówi Marcin Jasiński, współwłaściciel MD Labels i dodaje: – Dokładamy wszelkich starań, aby etykiety wyróżniały produkty naszych klientów, w tym firmy Diet-Foods na półce sklepowej. To bowiem konsument, decydujący się na zakup takiego a nie innego produktu, decyduje o sukcesie naszych zleceniodawców. Dlatego etykiety muszą być najwyższej jakości, co więcej – odpowiadać na bardzo różne potrzeby zleceniodawców. Możemy temu sprostać dzięki inwestycjom, wśród których kluczowe to zakup hybrydowych maszyn drukujących Mark Andy.

Pierwsza z nich rozpoczęła pracę w MD Labels w 2018 roku, co pozwoliło drukarni na znaczny wzrost produkcji. W 2022 roku dołączyła do jej parku sprzętowego kolejna maszyna – Digital Series HD. W 2024 roku uruchomiono tu trzecią, bliźniaczą maszynę, bazującą – podobnie jak dwie pierwsze – na technologii inkjetowej UV. – Nasze wybory stały się idealną odpowiedzią na zmieniające się w ostatnich latach potrzeby rynkowe – podkreśla Marcin Jasiński. – Współcześni konsumenci oczekują coraz bardziej spersonalizowanych produktów wysokiej jakości i w atrakcyjnej cenie. Rynek generuje też potrzebę niższych nakładów czy różnych wersji tego samego produktu. Dzięki Mark Andy dysponujemy odpowiednią technologią, by sprostać tym wyzwaniom.
Michał Szafarz potwierdza: – Dzięki etykietom drukowanym przez MD Labels możemy zaoferować nie tylko produkt wysokiej jakości, ale także atrakcyjny pod względem wizualnym. Dzięki temu przyciągamy uwagę konsumentów przy dokonywanych przez nich wyborach zakupowych. W naszej branży bardzo ważny jest też krótki czas dostawy, a co za tym idzie opakowania muszą być wyprodukowane bardzo szybko. współpraca z MD Labels nam to gwarantuje, m.in. dzięki hybrydowym rozwiązaniom, jakimi dysponuje. Co więcej – możemy jej zlecać różne nakłady, co jest równie ważne. Wszystko to sprawia, że odnotowujemy większą sprzedaż, a w efekcie – dynamiczny rozwój.

– Technologia cyfrowa w produkcji etykiet oferuje ogromny potencjał dla branży spożywczej i innych segmentów – mówi Łukasz Chruśliński, Sales Manager Mark Andy Europe. – Zwłaszcza w kontekście zmieniającej się sytuacji rynkowej. Spadające nakłady, potrzeba produkcji różnych wersji jednej etykiety, personalizacja, bogate uszlachetnienia przy zachowaniu wysokiej jakości i atrakcyjnej ceny – to obecnie najważniejsze potrzeby i oczekiwania klientów. To niezwykle ciekawe i inspirujące obserwować jak szybko firma MD Labels rozwija się odnosząc sukcesy w branży etykietowej, opierając się jedynie na technologii hybrydowej Mark Andy.
– Mark Andy posiada bogate portfolio maszyn bazujących na technologii fleksograficznej, jak również rozwiązania hybrydowe, uwzględniające technologię cyfrową. Dlatego zawsze staramy się holistycznie podejść do oczekiwań klientów, ich możliwości i potrzeb na danym etapie rozwoju, proponując najlepsze rozwiązanie. Przykład MD Labels i jej współpraca z setkami klientów, jakie obsługuje – w tym z prężnie działającą nie tylko na rynku polskim, ale również poza nim firmą Diet-Food – jest dowodem na to, że technologia Mark Andy staje się częścią sukcesów naszych klientów i ich zleceniodawców. Wpisuje się on również w założenia hasła naszej firmy: „Your growth is our growth”. Zapraszamy więc do kontaktu z nami – podsumowuje Łukasz Chruśliński.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
– Nowa rama komunikacyjna „Lorenz. W naszych rękach” powstała z przekonania, że to, co trzymamy w dłoniach, ma także wymiar symboliczny. Dłońmi otwieramy paczki naszych przekąsek, dzielimy się nimi, a jednocześnie symbolizują one sprawczość. To właśnie w naszych rękach jest odpowiedzialność za wybory, dlatego stawiamy na zaangażowanie, by pokazać zmiany na lepsze i zachęcić do tego konsumentów – wyjaśnia Anita Gwizdek, Senior Marketing Manager Lorenz.
Nowa rama komunikacyjna łączy markę korporacyjną Lorenz z poszczególnymi markami z portfolio firmy, czyli m.in. jak Crunchips, Curly czy Monster Munch, które będą nadal budować swój unikalny wizerunek. Lorenz jest silnym fundamentem, który łączy świat poszczególnych marek z ich działaniami z obszaru CSR, czyli społecznej odpowiedzialności biznesu. Firma chce tym przekazać, że w kwestii odpowiedzialności warto zacząć od siebie i pokazuje konsumentom działania w różnych obszarach CSR.
Jednocześnie nowa rama komunikacyjna łączy w sobie kluczowe obszary strategii Lorenz: radość z życia, którą dostarczają przekąski w celebracji codziennych chwil oraz odpowiedzialność za człowieka i środowisko. Symbolika rąk w materiałach komunikacyjnych ma na celu wzbudzać emocje, pokazywać bliskość i namacalność działań firmy.
– Jednym z nowych elementów w komunikacji Lorenz jest wprowadzenie ikon do komunikacji odpowiednich działań z obszaru odpowiedzialności. Ikony, takie jak „mniej soli”, „niesmażone”, „mniej plastiku”, czy też „well-being”, widoczne w naszych kampaniach w TV i innych mediach stanowią odzwierciedlenie celów oraz działań Lorenz w ramach CSR, a także potwierdzenie naszego zaangażowania w promowanie lepszych wyborów – mówi Aleksandra Paciorek, Senior Brand, PR and Corporate Communication Lorenz.
Komunikacja marek Lorenz w ramach nowej ramy komunikacyjnej ruszyła w maju br. obejmując wszystkie kanały komunikacji: spoty w TV dla marek Crunchips, Curly, Monster Munch oraz aktywności w digital i social mediach, z uwzględnieniem również Wiejskich Ziemniaczków oraz NicNac’s.
Wdrażając nową ramę komunikacyjną, Lorenz podkreśla tym samym bardzo ważną rolę działań CSR w swojej strategii. Firma m.in. pracuje nad ulepszaniem swoich receptur, ogranicza zawartość soli w produktach, dąży do redukcji emisji CO₂, ogranicza plastik w opakowaniach jednostkowych oraz wspiera inicjatywy społeczne, takie jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Wszystkie te działania mają wspólny mianownik: są w naszych rękach i budują aspekt odpowiedzialności. Informacje o podejmowanych aktywnościach oraz zakresie ich realizacji są publikowane w corocznych raportach z postępów w zakresie zrównoważonego rozwoju.
Nowa, międzynarodowa rama komunikacyjna pod hasłem przewodnim „Lorenz. W naszych rękach” obejmie wszystkie marki Lorenz. Za koncepcję kreatywną odpowiada poznańska agencja GPD.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Pasażerowie linii 180, kursującej na trasie Wilanów–Chomiczówka, mogą od połowy grudnia liczyć na słodkie upominki – od Jeżyki Coolki, przez wafle Grześki w różnych smakach, po czekoladowe Mikołaje Grześki.
Dodatkowo świątecznie udekorowane wnętrze autobusu, w połączeniu z nadawanymi na żywo audycjami Radia Kolor, tworzy niepowtarzalny klimat. W sumie rozdanych zostanie ponad 5000 prezentów, które będą miłą pamiątką dla wszystkich uczestników tego wyjątkowego przejazdu.

– Koniec roku to wyjątkowy czas, który inspiruje do kreatywnego podejścia. Z tego względu marki Grześki i Jeżyki postanowiły w angażujący i niecodzienny sposób wkroczyć do miejskiej przestrzeni. Wspólnie z Radiem Kolor i MZA stworzyły miejsce, w którym pasażerowie mogą nie tylko skosztować słodkich upominków, ale także na chwilę zwolnić, poczuć magię świąt i oderwać się od przedświątecznej gorączki – podkreśla Joanna Kąkol, Rzecznik Prasowy Colian.
Świąteczny autobus będzie kursować do 22 grudnia, dając wielu osobom szansę na krótkie wytchnienie w czasie intensywnych przygotowań do Bożego Narodzenia. To idealna okazja, aby zapomnieć o liście zadań i pozwolić sobie na chwilę przyjemności w towarzystwie ulubionych słodkości.
Organizatorem akcji jest Radio Kolor we współpracy z Miejskimi Zakładami Autobusowymi w Warszawie. Koordynacją działań zajmuje się NAV agency, a wsparcie w zakresie public relations zapewnia Kolterman Media Communications.
Więcej newsów z branży TUTAJ.